•  

    pokaż komentarz

    Tylko co złego w tym procederze? Skoro złoto inwestycyjne jest zwolnione z VAT, pomysłowy dobromir kupował je za granicą i przerabiał na złoty (granulat/złom), odsprzedawał do mennicy, a ta występowała o zwrot VAT.
    Przecież taka luka to wina państwa.
    To tak jakbyś kupował europalety, rozbijał na deski i sprzedał do firmy, która później wystąpi o zwrot VAT, jak każda normalna firma.
    Zrobili sztuczną lukę, z której pewnie nadal korzystają duzi, a szaraczek beknął :)
    Ciekawe też, że luka ta jest znana od lat 80 z UK :)

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: Dokładnie tak. Ludzie widząc lukę, zawszę będą kombinować jak ją wykorzystać, a że państwo porobiło mega syf w postaci VATu to efekt mamy jak mamy. Mam wrażenie, że ten podatek, a zwłaszcza możliwość zwrotów opisany na pierdyliard różnych sposobów, powstał tylko po to aby robić przekręty na mega skalę.

      BTW Podobnie jak z tymi paletami to przypomniał mi się pewien myk z beczkami w Ultimie online :D Oj działo się

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: Nie chwytam tego mechanizmu. Jestem firmą która robi przekręt. Kupuje złoto dostaje fakturę bez VAT, następnie sprzedaje to złoto jako złom z VATem. I gdzie ten VAT zostaje u mnie? Przecież VAT z faktury sprzedaży muszę oddać do urzędu.

    •  

      pokaż komentarz

      @CrazyBaran: kupował złoto inwestycyjne bez VAT za granicą, przerabiał na złom, sprzedawał polskiej firmie z VAT, a ta ma święte prawo wystąpić do urzędu skarbowego o zwrot tego VATu
      ciul z tym, że to przekręt, ważne jest, że ktoś to umożliwił stosując różne stawki i teoretycznie zabraniając przerobu na złom :) - co już jest legalne
      Gdyby US nie wykrył powiązanych podmiotów (ktoś musiał zrobić ostre śledztwo i przetrzepać im dupy), to ten zwrot byłby legalny ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: Ale skoro wystawiał z VAT to musi odprowadzić ten VAT

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko co złego w tym procederze?

      @prohackuser: luka nie była przeznaczona dla tej grupy

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: firma, mennica :) odprowadzi i odzyska w zwrocie, a zyska firma przerabiająca sprzedając "granulat" bez VAT, co legalnie mogła zrobić tylko z VATem
      to nie jest zwykła ordynarna grabież, a obniżenie podatku o 23% :)
      w tym czasie inna, już legalna firma kupi złoty złom, normalnie ovatowany lub kruszec i zapłaci 23% więcej

      W efekcie legalna firma nie jest w stanie konkurować z cwaniakami ceną.

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: I tu będzie pies pogrzebany. Pewnie nie przelewali tego VAT'u do US. To były czasy bez podzielonej płatności i bez jpk. Sprzedający deklarował sprzedaż złota inwestycyjnego,a kupujący deklarował zakup granulatu złota. Płacili firmie sprzedającej 23% VAT, A sprzedający go nie przelewał do US.

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: Nadal nie kumam jak ten proceder wygląda. Przecież tak można z każdym produktem. Kupuje z zagranicy mam 0 VAT. Sprzedaję w Polsce z vatem. Co to ma do złota?

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef mylisz VAT 0 i VAT EU. Tam gdzie jest zero, tam jest zero. Tam gdzie jest EU finalnie państwa rozliczaja się między sobą w czasookresie na podstawie różnic.

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: co złego? Wyłudzenie. Wnioskowanie o zwrot VAT gdy się go nie płaciło.

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef nie z każdym produktem. Tylko z tymi zwolnionym z VAT jak złoto inwestycyjne

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef: ja to zrozumiałem (z komentarzy, ekspertem nie jestem) że kupujesz złoto za granicą bez VAT z racji tego że jest to inwestycyjne złoto za np. 100 pln, przerabiasz i odsprzedajesz mennicy za 123 pln bo sprzedajesz z VAT. Mennica płaci 123 ale od razu zgłasza się do US po zwrot tych 23 pln. Problem w tym że US nigdy tych 23 pln nie dostał od Ciebie bo zadeklarowałeś że tak jak kupiłeś bez VAT tak też odsprzedałeś bez VAT.

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: k$$!a, chłopie, takich bzdur to dawno nie czytałem (-‸ლ) żeby ubiegać się o zwrot VAT to ten VAT musi być wcześniej opłacony - tj. trzeba mieć dokument zakupu uwzględniający ten podatek. Podatku VAT nie odlicza się z dupy, bo niby na jakiej podstawie, skoro zależny jest od ceny. Jeżeli mennica mogła sobie odliczyć VAT to znaczy, że wcześniej sfałszowano faktury/nie opłacano VAT.

      Faktycznie - niepłacenie podatków jest takie legalne, taka luka państwa...

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: nie jestem zbyt biegły w karuzelach VAT czy też sprawach podatkowych ;) ale czy to nie było czasem tak:
      1. firma kupowała złoto bez VAT (netto)
      2. Sprzedawała do mennicy z VATem (czyli netto + VAT)
      3. miała więcej o VAT i to był jej zysk?

      Bo jeżeli to mennica występowała o VAT (tak zrozumiałem z tego, co napisałeś), to gdzie przestępstwo firmy?

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser nie masz pojęcia o czym piszesz, jprdl

      Każdy zakup firmy wewnątrz unii jest bez VAT...

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: Niby dlaczego? Jak firma kupuje z VATem i dalej to sprzedaje innym firmom naliczajac swoj VAT to jest to TA SAMA sytuacja gdy fima kupuje bez VATu i sprzedaje firmom z VATem. VAT dla firmy jest neutralny.

    •  

      pokaż komentarz

      1. firma kupowała złoto bez VAT (netto)
      2. Sprzedawała do mennicy z VATem (czyli netto + VAT)
      3. miała więcej o VAT i to był jej zysk?


      @hellriser: ja nie czaje nadal jak to miało niby działać. Bo gościu sprzedając netto+vat musiał taką fakturę wystawić, i od tej faktury powinien opłacić VAT 23%, więc nie wiem gdzie tutaj jego zysk. Chyba, że w tej karuzeli mennica była drugim jego podmiotem, i robił to na zasadzie sprzedaży między sobą (mennica granulat z powrotem na złoto inwestycyjne przetapia i sprzedaje bez vat występując o zwrot tego podatku, ale to nadal jest dla mnie bez sensu

    •  

      pokaż komentarz

      @TheDzions: powinien, ale nie opłacał (a czy robił to jeden podmiot czy szereg słupów to już technikalia). To tak jakbyś ajfona z niemiec bez podatku ściągnął i sprzedawał po rynkowej cenie w Polsce (rynkowej, uwzględniającej VAT), ale VAT byś nie rozliczał. W takiej sytuacji możesz być bardziej konkurencyjny i sprzedawać nawet trochę taniej, żeby zwiększyć obroty, a więc i zyski. W przypadku złota zapewne kupują każdą ilość po określonej cenie i stąd bardzo się to opłacało (w przypadku ajfona musiałbyś znaleźć odpowiednią ilość klientów, takie oszustwo dla kilku tysięcy by się nie opłacało, złoto najwidoczniej jest bardziej chodliwe)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: 205 wykopków-przedsiębiorców 50k ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: Złota za 26 mln taki znowu zwykły szaraczek raczej nie posiada ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @ppanicz: przy JPK i obecnej wymianie informacji nie jest to możliwe. Wcześniej wystarczyło przepuścić towar przez kilka firm, jedna po drodze się „wykładała”, kontrole krzyżowe trwały miesiącami, a termin zwrotu Vatu był sztywny. Obecnie większość cwaniaków leci na różnicach w stawkach vatu - przed i po uszlachetnieniu (a później w druga stronę) pewnych towarów. Tylko kosztowne się to zrobiło. Ciężarówki trzeba na pusto puszczać za granice. Komputeryzacja, Viatolle, gps i te sprawy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Desseres: Ja wiem, przyjąłem dla uproszczenie ze nie płace vatu, a sprzedaje z vatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: Właśnie nie za bardzo rozumiem po co w ogóle VAT między przedsiębiorcami. To jest podatek od konsumpcji? VAT jest neutralny dla firm? Firmy odliczają VAT? To dlaczego dopiero ostatni element ogniwa, który sprzedaje dobro konsumpcyjne nie dolicza całego VATu? Nie chodzi mi o niuanse ale w ogólnym rozrachunku dóbr bezpośrednio sprzedawanych konsumentów. Wiem, że sytuacji niemożliwych do rozliczania w ten sposób jest sporo np. samoloty ale większość dóbr to FMCG chyba?

    •  

      pokaż komentarz

      @mszef:

      2. Podatnik zwolniony od podatku na podstawie art. 122 ust. 1, który wytwarza złoto inwestycyjne lub przetwarza złoto w złoto inwestycyjne, ma prawo do odliczenia od kwoty podatku należnego kwotę podatku naliczonego od nabycia, w tym również wewnątrzwspólnotowego, lub importu towarów lub usług, związanych z wytworzeniem lub przetworzeniem tego złota.

      Masz słupa (nazwijmy go X), który kupuje złoto inwestycyjne zwolnione z vat za 100 zł. "Przerabia je" na takie opodatkowane 23% i sprzedaje tobie za 123 zł (ale płatność jest tylko na papierze). Ty produkujesz z tego z powrotem złoto ze zwolnieniem z vat i sprzedajesz za powiedzmy 110 zł. Ale masz prawo do odliczenia vat od zakupu (powyższy przepis). Czyli masz 23 zł do zwrotu z US i występujesz o zwrot. Jesteś dużą firmą, granulat lub złom złota to nie jest towar który można łatwo zidentyfikować (to samo złoto na papierze może być "przerabiane" kilka razy), otrzymujesz zwrot z US i jesteś 23 złote do przodu (bo tego vatu sprzedawcy przecież nigdy nie zapłaciłeś) i co złego to nie ty. X składa deklarację albo i nie i znika, podatku nie odprowadza.

    •  

      pokaż komentarz

      @LabGuy: jeżeli na każdym etapie produkcji/obrotu każdy przedsiębiorca musi zapłacić część VAT, a do zwrotu upoważnia faktura to... przedsiębiorcy opłaca się współpracować jedynie z podmiotami wystawiającymi faktury, tj. podmiotami legalnymi, w innym przypadku nie rozliczy sobie zwrotu. Wtedy nie ma on żadnego interesu, żeby wziąć towar na lewo, bo wychodzi na to samo, a skoro finansowo nie ma korzyści to po co ryzykować z ewentualną kontrolą?

      W pewnym sensie gwarantuje to szczelność systemu. Istnieją podatki od sprzedaży, wówczas proces wymiany między przedsiębiorcami też jest "neutralny" dla samych przedsiębiorców, tylko znacznie trudniej dopilnować finalnej transakcji względem konsumenta - w przypadku VAT nikt nie może sobie pozwolić na sprzedaż na lewo, bo będzie stratny (nie będzie mógł rozliczyć zwrotów). Gdyby wcześniejszy obrót między przedsiębiorcami nie był fakturowany to można śmiało sprzedawać każdy towar pod stołem, gdy nikt nie widzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Itsok: " luka nie była przeznaczona dla tej grupy"

      i wszytko wyjaśnione i jasne. Dzięki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko co złego w tym procederze? Skoro złoto inwestycyjne jest zwolnione z VAT, pomysłowy dobromir kupował je za granicą i przerabiał na złoty (granulat/złom), odsprzedawał do mennicy, a ta występowała o zwrot VAT.
      Przecież taka luka to wina państwa.


      @prohackuser: To, że to nielegalne ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      jakbyś ajfona z niemiec bez podatku ściągnął i sprzedawał po rynkowej cenie w Polsce (rynkowej, uwzględniającej VAT), ale VAT byś nie rozliczał.

      @ppanicz: W tym przypadku po prostu nie płacili podatku VAT.

      A tej karuzeli też trochę nie rozumiem. Dlaczego w ogóle jest coś takiego jak "zwrot podatku"? To nie działa tak, że to się odlicza po prostu od innych podatków, że np. masz do zapłacenia CIT 100zł a zwrot VAT 20zł czyli płacisz 80zł i tyle?

      Wiem, że to lamerskie ale nie interesowałem się tym nigdy

    •  

      pokaż komentarz

      @Jasny_Pelny jaki to był bug z tymi beczkami? :D dalej gram w uo, jestem ciekawy bardzo :D

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: Pierwsze wyłudzenia vatu Anglii tak wyglądały

    •  

      pokaż komentarz

      weźcie sobie zguglujcie, bo tu się herezje dzieją :D

      pokaż spoiler firma B (mennica) może nie wiedzieć, że jest w karuzeli, ale żeby zagwarantować, że kupi towar akurat od firmy A (a nie od Ż, której nie ma na obrazku, bo jest legalna :D) dobrze mieć ugadanych ludzi

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież VAT z faktury sprzedaży muszę oddać do urzędu.

      @CrazyBaran: I nie oddajesz. Kupiłeś złota za pierdyliard. Przerabiasz na granulat. Sprzedajesz za pierdyliard plus VAT. Dokładniej ze 2% poniżej ceny rynkowej + VAT, najlepiej kiedy cena rynkowa ostatnio wzrosła. Mennica zakłada że kupiłeś przed wzrostami i od razu klepie umowę ciesząc się że im się okazja trafiła. Wyłudzonej równowartości VATu od pierdyliarda nie oddajesz. W dupie jest mennica albo państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: spieszę tłumaczyć
      1) firma A kupuje złoto inwestycyjne w Czechach za 100zl
      2) przerabia na granulat albo inne pierścionki (co prawdopodobnie już jest nielegalne)
      3) firma A sprzedaje firmie B złoto za 123zl (23% VAT)
      4) dla firmy B to koszt więc zwraca się do Urzędu Skarbowego o zwrot VAT, US zwraca bo firma B to często normalnie działająca firma
      5) niby wszystko ok tylko, że firma A nigdy nie odprowadza należnego 23% VAT, upada i znika
      6) skarb państwa traci 23% VAT, firma B ma kontrole i problemy, prawdopodobnie upadnie

      Tak było kiedyś.

      Teraz mamy JPK i split payment więc takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Według nowej ustawy firma B będzie też solidarnie odpowiadać za długi firmy A.
      Moim zdaniem to niesprawiedliwe.

      Dodatkowo w opisywanym przypadku przekupieni zostali pracownicy firmy aby wybrali odpowiedniego kontrahenta - oszusta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jasny_Pelny: Luki w prawie praktycznie zawsze nie są dziełem przypadku, a zamierzonym działaniem. Myślisz że gangusy sami ogarnęli wałki ze spirytusem w latach 90 czy dzisiejsze karuzele VAT i inne wałki gospodarcze? Nie, ludzie polityki ich instruowali, jak takich furtek używać, oczywiście nie za darmo.

  •  

    pokaż komentarz

    złoto warte 26 mln zł
    ... to ponad 130 kilo złota...

    źródło: Przechwytywanie.PNG

  •  

    pokaż komentarz

    Ale gdzie złamali prawo? Kupili legalnie za granicą sztabki inwestycyjne zwolnione z VAT? Przerabiali sobie swoją własność legalnie? Potem sprzedali dalej swoją własność legalnie? I ktoś legalnie, zgodnie i w myśl aktualnych przepisów ustalonych przez posłów i prawników rządowych, zwrócił się o zwrot VATu? To gdzie oszustwo? Co nie gra? Ukradli to złoto komuś? Sprzedali je w brew prawu obrotu złotem? O co chodzi? Nie rozumiem... Czy się komuś w interes wcisnęli? I jeśli coś było nielegalnego jednak, to kto za tym stoi, kto taki przepis ustalił i czy nie zrobił tego aby specjalnie? Czy prokuratura bada taki wątek? Czy tylko to ich boli, że Rychu Peja może se legalnie zarobić?

    •  

      pokaż komentarz

      @mirek_kurna: W Polsce nie jest ważne czy łamiesz prawo. Ważne jest czy się podobasz władzy...

    •  

      pokaż komentarz

      Ale gdzie złamali prawo? Kupili legalnie za granicą sztabki inwestycyjne zwolnione z VAT? Przerabiali sobie swoją własność legalnie? Potem sprzedali dalej swoją własność legalnie? I ktoś legalnie, zgodnie i w myśl aktualnych przepisów ustalonych przez posłów i prawników rządowych, zwrócił się o zwrot VATu? To gdzie oszustwo?

      @mirek_kurna:
      No ale jeśli firma kupuje półprodukt ze stawką VAT 0%, a sprzedaje produkt ze stawką VAT 23%, to po prostu musi odprowadzić ten VAT do US.

      W "karuzelach VAT" sprawa toczy się tak, że ta firma która ma ten VAT faktycznie zapłacić znika bez zapłacenia go (niby sobie po prostu bankrutuje).
      A pozostałe firmy w łańcuszku działają w zmowie i w porozumieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: Nie, po prostu kupują taniej za granicą i sprzedają inny produkt drożej w kraju. W tym przypadku nie ma mowy o karuzeli VAT.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, po prostu kupują taniej za granicą i sprzedają inny produkt drożej w kraju.

      @mirek_kurna: No ale właśnie idea VAT jest taka że płaci się podatek od wartości dodanej.

      W największym uproszczeniu jak kupujesz półprodukty/surowce, płacisz za nie ileś podatku VAT (w tym wypadku zero).
      Sprzedajesz swój produkt (droższy) który z nich zbudowałeś, odprowadzasz VAT pomniejszony o kwotę VAT którą wydałeś na działalność związaną z wytworzeniem własnego produktu.

      Firma która "stworzyła" produkt opodatkowany 23% VAT mając koszty wyłącznie 0% VAT (bo zza granicy), powinna naszemu US odprowadzić ten podatek.
      To na czym polega szwindel, to na szybkiej sprzedaży tego produktu innej firmie z 23% stawką VAT, tamta firma podatek VAT sobie odlicza (bądź występuje o zwrot), a firma bazowa nigdy podatku nie odprowadza.

      źródło: static1.money.pl

    •  

      pokaż komentarz

      No ale jeśli firma kupuje półprodukt ze stawką VAT 0%, a sprzedaje produkt ze stawką VAT 23%, to po prostu musi odprowadzić ten VAT do US.

      @hellfirehe: Chcesz powiedzieć, że ktoś nie zapłacił VAT, wystąpił o jego zwrot i go dostał? :):)

    •  

      pokaż komentarz

      @LuznyJohn: Ktoś nie zapłacił, a ktoś inny wystąpił o zwrot. A później polaczki płaczą, że regulacje są zawiłe i kontrole uciążliwe. Jak ludzie kombinują to nie da się inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś nie zapłacił, a ktoś inny wystąpił o zwrot.

      @cyrkiel: Napisz jak to wygladalo dokladnie, bo cos mi sie wydaje, ze VAT znasz z gazet kolorowych ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Ktoś coś miał "łyknąć"...

  •  

    pokaż komentarz

    Trzy sztabki moje, jedna twoja ( ͡€ ͜ʖ ͡€)