•  

    pokaż komentarz

    obciazyc kosztami i egzekwowac do konca zycia:) a gdyby nie pracowali zaproponowac roboty przymusowe:)

    •  
      K...........Z

      +237

      pokaż komentarz

      obciazyc kosztami

      @dudzia808: Za co? Za rozwalenie rozwalonej ściany? Bo hurr durr zabytek? To patrz jak ten zabytek wygląda. Jedyną osobą, która powinna za coś odpowiedzieć to konserwator zabytków - za to, że pozwolił doprowadzić dworek do takiego stanu i ten gruz dalej jest traktowany jako zabytek. No WTF.

      źródło: s2.tvp.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: tak kapitanie beniz, za ta jedna sciane, nawet jak zabytek jest w formie ruiny, ciagle podlega ochronie.

    •  

      pokaż komentarz

      @dudzia808: ten system prawny to jest jawne k@$@@stwo i niewolnictwo,

      w mojej rodzinie był taki przypadek, że wujkowie dalsi zrzekali się dworku ze spadku właśnie w takim stanie, bo jakby ze starości się coś zawaliło to wtedy jest ich wina :)

      wiadomo, że można bronić się prawem, ale ogólnie to prawo jest złe

    •  

      pokaż komentarz

      @elo_: w porzadku, nie ma nic przeciwko, zeby zmieniac prawo, tak zeby bylo bardziej efektywne. Twoi wujkowie jesli dobrze rozumiem nie kradli i nie dewastowali zabytku - a tym wlasnie rozmawiamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dudzia808: ale to jest idealny przykład właśnie k@@??stwa prawnego panującego w Polsce,
      Złodziejstwo powinno być karane, jak najbardziej, ale ciężko mi tylko i wyłącznie winić rolników w tej sprawie. To nie jest tak, że oni rozj%#?li coś cennego, to po prostu była kupa gruzu.

      stoi i się rozp$$$$$$a - super, j%#?ć to, nie ma kasy na naprawę, niech się rozj!!%? samo i elo,
      ba, nawet nie ma kasy na ogrodzenie

      ktoś wziął parę cegieł - trigger, wy k#??a złodzieje, za 10k lat przez was będą wspominać lud Polski w kosmicznych opowieściach, czy innych filmach z żółtymi napisami, bo nie będzie śladu po nas, po naszym DZIEDZICTWIE

      ten dworek jest tyle samo warty co lepianki z gówna w afryce, nic

      ani nie był wyjątkowy, ani niepowtarzalny, dorobienie jakiejś idei do stojącego wraku w jakimiś zadupiu gdzie ludzie na zamiast na dwór wychodzą na pole to idiotyzm i kary do 8lat wiezienia też,

      ..ale to tylko i wyłącznie moje zdanie, a sam mieszkam w mieście i w sumie mam inne problemy, i nie wiem po co o tym pisze, wracam do pracy ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @elo_: to nie byla kupa gruzu, to byl zabytek w ruinie. Pallatium Boleslawa tez rozmontujesz? zapewniam sie ze to nie jest juz nawet kupa gruzu, tylko glownie fundamenty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: Myślisz, że dlaczego ten dworek tak wygląda? Najpierw rozkradli wszystko co metalowe, potem powycinali wszystko co drewniane, żeby w zimie było czym palić. Teraz przyszedł czas na cegły.
      Odwiedziłem wiele starych dworków i pałaców, bardzo wiele z nich wygląda tak jak ten na zdjęciu, a w zdecydowanej większości dzięki lokalnym mieszkańcom. Majątki ziemskie podczas reformy rolnej najczęściej były przekształcane na PGR-y, a Dworki i pałacyki na siedziby ich dyrekcji lub szkoły, w których czasami były też mieszkania dla nauczycieli. Destrukcja zaczęła się w latach dziewięćdziesiątych kiedy PGR-y upadły, przejęła je Agencja Mienia Rolnego i zostały pozostawione same sobie. Wtedy też zostały wpisane do ewidencji zabytków. W tamtym czasie jeszcze ich stan był w miarę dobry, ale brak zainteresowania ze strony AMR doprowadził do tego, że lokalni amatorzy taniego wina upatrzyli sobie te obiekty na fajne miejsce do chlania, bo dużo krzaków naokoło i stara nie widzi, a jak nie widzi to nad uchem nie brzęczy. Lokalna młodzież zyskała fajne miejsce do zabawy, no a potem to wiadomo, komuś przydały się deski z podłogi bo szopę buduje, innemu dachówka, albo blacha miedziana z dachu, jakiś dowcipniś rozpalił ognisko, żeby było śmiesznie i tak to teraz wygląda.
      Konserwatorzy też mają swoje za uszami bo nierzadko pieniądze które przyznawali na remonty były defraudowane przez właścicieli, a kontroli nad tym prawie, że nie było. Prawda jest taka, że żadna instytucja przez długi czas nie interesowała się tymi budynkami, a nawet jak się ktoś interesował to nie było na to pieniędzy, bo ważniejsze dla Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków było to, żeby jakiemuś turyście w dużym mieście nie spadła na głowę żadna dachówka z kościoła gotyckiego, niż zabezpieczenie dworku, w miejscu gdzie nawet nie prowadzi droga asfaltowa.
      Winnych obecnego stanu rzeczy jest wielu, ale bezpośrednimi sprawcami dewastacji są właśnie lokalni mieszkańcy, dla których do dzisiaj te zabytkowe obiekty to darmowy skład budowlany, a prywatny właściciel nawet jak mu zależy na odratowaniu obiektu musi się z nimi zmagać bo w ich głowach cały czas to jest niczyje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: Zdaje się, że tak wygląda po działalności owych konserwatorów polnych dróg. Gdyby wszystkie zniszczone zabytki od razu demontować to szybko by nie było żadnych.

    •  
      K...........Z

      -7

      pokaż komentarz

      Gdyby wszystkie zniszczone zabytki od razu demontować to szybko by nie było żadnych.

      @Klosinski: I bardzo dobrze, po co komuś zniszczony "zabytkowy" dworek, który nie miał kompletnie żadnego znaczenia oprócz tego, że odbywały się w nim orgie i libacje w trakcie polowań? Nie wiem czy wiesz po co takie dworki istniały, w większości to było "domki letniskowe".

    •  

      pokaż komentarz

      @jaryba: Instytucja konserwatora w takim kraju jak Polska, gdzie istnieje olbrzymi etos państwa teoretycznego i to wcale nie tworzonego tak jak to się większość ludzi uważa, "bo ci źli politycy" tylko, bo c#?%#we, dziadowskie i nadal półdzikie społeczeństwo, jest instytucją słabą, olewaną, niedofinansowaną, bezradną i generalnie za małą jak na ogrom roboty papierkowej, którą jest zarzucana ze względu na źle skonstruowany system. Obszar sąsiedni czyli ochrona środowiska to przy tym luksusy i olbrzymie środki i poparcie społeczne. Parę przeważnie kobiet w średnim wieku pracujących za jakąś podrzędną kasę przypada na obszar wielkości dawnego województwa gdzie ma pod sobą tysiące zabytków, różnej klasy i wartości. Czasami zresztą same specjalizują się w jakichś dziedzinach będąc na tyle słabe w innych, że potrafią podjąć kompletnie c#?%#wą decyzję, albo zaakceptować dziadowski projekt. Zresztą nawet jeśli działają właściwie to taki inwestor Janusz lokalny dorobkiewicz śmieje się im czasami w żywe oczy, bo mentalność mamy taką, że ludzie bardziej respektują spryt i rozpychanie się łokciami niż jakieś tam koncepcje intelektualne.
      Inna sprawa, że generalnie system ochrony zabytków tam gdzie powstawał tworzył się oddolnie w nieco innych warunkach społeczno-politycznych i rozwijał się wraz z wolą i poparciem społeczeństwa dla takich działań zakładając jego szeroką współpracę dla wspólnego dobra. U nas zaś jak zwykle figa, bo wszystko jest do góry dupą odwrócone, bo w naszej kulturze występuje pierwiastek głębokiej niechęci do państwa i pochwała dla sabotrzu systemu własnego, żadnego tam zaborczego. I to nieśmiertelne Januszowskie "niech konserwator sam se to sfinansuje skoro to jest ważne".
      Tak naprawdę jedynym obszarem gdzie działa to plus minus podobnie do państw lepiej rozwiniętych (jak np. Anglia gdzie lokalna społeczność sama z siebie potrafi up##$@%$ić jakiegoś dewelopera lub dużego inwestora żeby nie mógł zniszczyć jakiegoś domku stanowiącego ważny punt historii dzielnicy) w Polsce jest kościół. Zabytek sakralny to jedyna forma zabytku, którego uszanowanie polski Janusz potrafi zrozumieć. Inna sprawa, że kościoły też są p##$@%$one niemiłosiernie w skutek źle prowadzonych remontów, do czego zresztą mocno przyczyniają się księża nie rozumiejący tematu i odnoszący się często do niego z pogardą. Ci z kolei to traktują często jako konkurencję na swoim własnym poletku, czyli poletku promowania, na których opiera się tożsamość człowieka i tu gula wielu z nich niejednokrotnie skacze jak jakiś naukowiec, pasjonat, lokalny historyk, co lepszy regionalista itp., zaczyna tworzyć czy przypominać jakąś narrację mówiącą o lokalnym dziedzictwie, która ludzi rusza, jednoczy, a w której na jakichś specjalnych warunkach ich kościelna świętobliwość traktowana nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: jeszcze kilka lat temu ten dworek wyglądał tak, więc ktoś powinien za to odpowiedzieć.

      źródło: marienburg.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ:

      I bardzo dobrze, po co komuś zniszczony "zabytkowy" dworek, który nie miał kompletnie żadnego znaczenia oprócz tego, że odbywały się w nim orgie i libacje w trakcie polowań?
      W swoich wypowiedziach wykazujesz się wielką ignorancją, nie odróżniasz dworku myśliwskiego od polskiego dworu szlacheckiego, który wbrew Twojej opinii miał ogromne znaczenie. Właśnie takie dwory podczas zaborów były oazą polskiej kultury i wielowiekowej tradycji. Jeszcze w 1918 r. w pierwszym polskim spisie ludności w wielu miejscach odrodzonej Polski, chłopi odpowiadali na pytanie o narodowość -"tutejszy", mieli bardzo małą, o ile w ogóle mieli jakąkolwiek tożsamość narodową, więc gdyby nie polska szlachta, a co za tym idzie ich domostwa, które wyrosły do rangi symbolu polskiej kultury ziemiańskiej, pewnie byś pisał te bzdury po niemiecku albo rosyjsku. Człowiek dla którego tradycja, tożsamość i kultura nie ma żadnego znaczenia, jest tylko stertą gruzu, człowiek który nazywa siedziby wielowiekowych rodów tworzące określony styl w polskiej architekturze nazywa "domkami letniskowymi" nigdy nie zrozumie po co istnieje coś takiego jak ochrona zabytków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: dupa cicho. Wyrok w imieniu internetu wydany. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Za co? Za rozwalenie rozwalonej ściany? Bo hurr durr zabytek? To patrz jak ten zabytek wygląda. Jedyną osobą, która powinna za coś odpowiedzieć to konserwator zabytków - za to, że pozwolił doprowadzić dworek do takiego stanu i ten gruz dalej jest traktowany jako zabytek. No WTF.

      @Kapitan_BeniZ:
      No tak, bo konserwator powinien tam stać dzień i noc.
      No tak, bo konserwator powinien wyłożyć własną kasę na renowację.
      No tak, bo jak nikt nie pilnuje to można już rozkradać.

      "Ale to tylko głupie cegły."
      No właśnie, to teraz sobie pomyśl co by zrobili za miliony.
      Nie moje, to nie ruszam.

    •  

      pokaż komentarz

      @dudzia808: zawsze mnie śmieszą komentarze w stylu: oskarżyć, skazać, obciążyć kosztami, wysłać na ciężkie roboty, obciąć ręce, wydłubać oczy, jaja et cetera k#%?a wasza mać....

    •  

      pokaż komentarz

      @jgwr: nie zapominaj o wbijaniu na pal:)

    •  

      pokaż komentarz

      @elo_:

      > ani nie był wyjątkowy, ani niepowtarzalny, dorobienie jakiejś idei do stojącego wraku w jakimiś zadupiu gdzie ludzie na zamiast na dwór wychodzą na pole to idiotyzm i kary do 8lat wiezienia też,

      Wręcz przeciwnie, był wyjątkowy i niepowtarzalny, bo dziś się już buduje inaczej. Okolica straciła potencjalną możliwość na wzmocnienie turystyki, miejsc pracy w i wokół pałacu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapitan_BeniZ: Bo to zabytkowa budowla. Idąc twoim tokiem myślenia to żadne zabytki nie sa warte aby je zachować? Jesteś komunistą czy co?

    •  
      K...........Z via Wykop Mobilny (Android)

      0

      pokaż komentarz

      @Klosinski: Nie, czlowiekiem myslacym trzezwo, ktory odroznia kupe gruzu zaniedbywana przez paredziesiat lat, od zabytku.

  •  

    pokaż komentarz

    za zniszczenie kupy gruzu (celem naprawy drogi) można dostać wyrok jak za pedofilie... ten, pożal się bosze "zabytek", i tak zgniłby, bo rewitalizować to, to po prostu trzeba mieć kilka milionów i łeb naj!?#ny ideałami, kto by się tego podjął?

  •  

    pokaż komentarz

    Problemem jest to, ze cos takiego jak konserwator zabytkow w ogole istnieje. Pewnie dawno by ten dworek byl naprawiony i wykorzystywany na dom, hotel czy cokolwiek ale przez status zabytku wszystko musialoby sie odbywac pod okiem konserwatora, a to wiadomo - koszty razy iles tam. Wiec w efekcie zamiast odnowionego metodami nowoczesnymi budynku niezgodnie ze sztuka konserwatorska mamy elegancka kupe zabytkowego gruzu.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Że istnieje to dobrze, bo on ma pilnować żeby ten dworek był dalej dworkiem jak kiedyś. Kiepskie są przepisy, których konserwator przestrzega. Zamiast zliberalizować prawo, dać właścicielom takich mało ważnych zabytków więcej wolnej ręki, to tak samo się ich pilnuje przy remontach, jak przy remoncie gotyckiego kościoła.
      Wystarczyło, żeby właściciel zachował z zewnątrz oryginalny wygląd dworku, wewnątrz niech robi co chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul:

      Problemem jest to, ze cos takiego jak konserwator zabytkow w ogole istnieje. <

      A wtedy developer wyburzyłby jeszcze pałac w Wilanowie, żeby zbudować w tym miejscu bloki.

      Pewnie dawno by ten dworek byl naprawiony i wykorzystywany na dom, hotel czy cokolwiek ale przez status zabytku wszystko musiałoby sie odbywać pod okiem konserwatora, a to wiadomo - koszty razy iles tam. <

      Niby prawda, ale wcale nie prawda. Wiadomo, że blacha na rąbek jest tańsza niż dachówka ceramiczna i na takich podstawach Cię pewnie plusują. Dobry projektant zaprojektuje tak, że zmieścisz się w budżecie i każdy będzie zadowolony.

      Wiec w efekcie zamiast odnowionego metodami nowoczesnymi budynku niezgodnie ze sztuka konserwatorska mamy elegancka kupe zabytkowego gruzu. <

      Sztuka konserwatorska dopuszcza stosowanie sprawdzonych nowoczesnych metod i nie są to metody z kosmosu, ale chociażby wymiana stropów drewnianych na żelbetowe, czy stolarki drewnianej na aluminiową jest powszechnie praktykowanym standardem. Konserwator czuwa tylko nad zewnętrznym wyglądem, żeby to miało ręce i nogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @warunki: A tymczasem czesto na np XVIII w kamienicach masz XIX w nadbudowki i czy ktos sie wtedy tym przejmowal ze na zabytku buduje? Ze ma trzymac klimat XVIII wieku? Teraz z perspektywy czasu dodaje to im uroku.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Oczywiście. Do gotyckiej katedry na Wawelu dobudowano barokową Kaplicę Zygmuntowską i jest pięknie. Ochrona zabytków powstała po I WŚ, kiedy w wyniku działań wojennych zniszczono wiele historycznych miast i wtedy dopiero (lata 20. XIXw.) zaczęto się nad tym zastanawiać, że szkoda, że takie rzeczy znikają. Nie zmienia to faktu, że dziś można również rozbudowywać, nadbudowywać, lub dobudowywać do zabytków i to też jest powszechna praktyka. Zacytuję siebie: "Konserwator czuwa tylko nad zewnętrznym wyglądem, żeby to miało ręce i nogi." Czyli żeby przede wszystkim eksponować zabytek a dobudowa np. była tłem (czyli np. szklana elewacja), albo nadbudowa niewidoczna z pierzei, z widoku przechodnia itp. zabiegi dzięki którym możesz zagospodarować swój zabytek jak chcesz, a jednocześnie nie kuło to w oczy, bo przestrzeń jest nas wszystkich - nasza wspólna.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: No bo wiesz, liczba takich obiektów jest ograniczona. Ich nie będzie już więcej, a wręcz przeciwnie - jest coraz mniej, bo co rusz ktoś coś zniszczy. Nie wiem z jakiego rejonu Polski jesteś, ale wydaje mi się, że też masz gdzieś obok siebie jakiś zabytek, który przetrwał XXX lat bez zniszczenia go i dziś jest i w jakiś sposób buduje charakter miejsca - jest ciekawy, czy jest po prostu jakąś atrakcją. Obecnie niszczy się bardzo dużo obiektów z XIX wieku, bo są uważane za bezwartościowe (ale one mimo wszystko budują niepowtarzalny klimat danego miejsca), natomiast misją konserwatora jest dbanie o to, żeby przekazać to kolejnym pokoleniom w jak najlepszym stanie i o to tylko jest dym, że wlaściciel w ramach remontu chce go de facto doprowadzić do stanu atrakcyjnego, ale krótkoterminowo. Zmienia się życie i technologia i my teraz doceniamy to, że możemy obejrzeć coś oryginalnego sprzed 300 lat i tak pewnie obecne budownictwo docenią ci żyjący w 2319r. Nawet kontrowersyjny Pałac Kultury będzie wtedy niesamowitą atrakcją, jeśli do tego czasu nie zostanie przebudowany w sposób, że zatraci swój (obecny) pierwotny charakter.

    •  

      pokaż komentarz

      @warunki: a wszystko zalezy od uznaniowosci konserwatora zabytkow. A uznaniowosc ma swoja cene oczywiscie. Jestes konserwatorem ze tak tego bronisz? Lapowki lepsze niz w strazy granicznej?
      Z tym palacem kultury to zes pojechal. Moze jeszcze bloki z wielkiej plyty chronic i konserwowac? Wiesz co przez stulecia zostalo i ma wartosc? To co ja mialo stulecia temu. Kazdy wlasciciel nieruchomosci gdy byla piekna ja zostawial. Jak byla c%%??wa to burzyl albo przebudowywal tak zeby byla piekna. A dzisiaj nagle wkracza konserwator i mowi: nie tykaj! Ma zostac pierwotny klimat.

  •  

    pokaż komentarz

    Przypomina mi się historia ze wsi. Facet odziedziczył po pradziadku mały stary domek. Domek nie byle jaki, bo zabytkowy. Ostatni taki w naszym rejonie. Niestety był tak stary, że się rozpadał i nie dało się w nim mieszkać. Facet chciał coś zrobić z ziemią i domkiem więc do konserwatora zabytków z pytaniem co może zrobić. No i okazało się że nic. Ani coś domurować, uzupełnić braki strukturalne, w ogóle palcem tknąć, ani nawet zaorać podwórko pod zimnioki. To się facet wk%@?ił i co wieczór chodził "lekko" puknąć młotkiem w ścianę i wyciągnąć kawałek luźnej cegły. Po którymś razie poszedł spać, wstaje rano, a domek sam się zawalił.

  •  

    pokaż komentarz

    Szczerze mówiąc skoro państwo i konserwator mają taki zabytek głęboko w dupie to po kiego grzyba ma on stać i niszczeć dalej ? Tylko po to aby się spokojnie rozpadał co roku ? Po co w takim bądź razie potrzebne tutaj stanowisko konserwatora ?
    Niech mnie zawołają raz w roku to nawet nie pojadę tylko za 300 zł napiszę że ulega dalej degradacji i się lekko rozpierdala.
    Ten obrazek poniżej to jest pieprzony pałac, nawet nie ogrodzony. Po kiego to komu ?
    Dolnośląskie, powiat Dzierżoniów

    źródło: upload.wikimedia.org