•  

    pokaż komentarz

    Bawi mnie taki zachwyt chinami (pomijam już ustrój i kwestie wolności)
    1)Wiele wskaźników ekonomicznych w chinach jest fałszowanych i coraz głośniej się mówi że chiny się już nie rozwijają,a może i nawet są w recesji.
    2)Tak gigantyczna infrastruktura będzie wymagać OGROMNYCH nakładów na utrzymanie. Coś z czym nie radzi sobie nawet USA czy Niemcy.
    żeby nie być gołosłownym np
    https://www.dw.com/en/can-germanys-supposedly-crumbling-infrastructure-hold-up-against-extreme-heat/a-44854931
    3)Te drogi często prowadzą do miast widmo - wielkich baniek spekulacyjnych do których państwo się dokłada budując drogi.
    Jak ta bańka kiedyś trzaśnie - to wszystkie kryzysy jakie mieliśmy do tej pory to były pierdołki .

    •  

      pokaż komentarz

      @DesBatory: Weź jednak pod uwagę, że Chińczycy nie myślą kategoriami ekonomicznymi świata zachodu. Jeśli tam zabraknie szmalu na utrzymanie infrastruktury, to po prostu to coś zburzą i wybudują od nowa, bo będzie taniej. I przez kilka lat znów nie trzeba będzie o to dbać. Mam tu na myśli przede wszystkim problematykę utrzymania olbrzymich budowli drogowych, które niekonserwowane po prostu by się kiedyś zawaliły, tak jak stało się to z mostem w Genui.
      Chiny to nadal jest kraj komunistyczny z ustrojem socjalistycznym, tyle że dopasowanym do współczesnych realiów - w przeciwieństwie do tego co można zobaczyć w Korei Północnej. W tym socjalistycznym matrixie wykreowanie coś, co my nazywamy gospodarką wolnorynkową. Lecz to gospodarka socjalistyczna napędza rozwój nowoczesnych Chin. Gospodarka, która nie liczy się z kosztami. Po prostu przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej powie, że coś ma zostać wybudowane i cyk - rozbiorą górę, aby sprostać jego oczekiwaniom. Oczywiście to przenośnia, ale tak się wydaje to tam działać.
      Filmik w załączeniu pokazuje jakie oni mają podejście do sprawy. Czy to byłoby możliwe w krajach Zachodu? Efekt skali załatwia tam wszystko. Jedynym ograniczeniem jest czas.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @DesBatory: najlepsza jest beka, gdy porównuje się Chiny jako jeden kraj, do krajów Europy, jakby to miało być sensowne porównanie. Już nie raz pisałem, gdyby zestawić ludność krajów zachodu w sumie 1,4 mld, to się wtedy okazuje, jak bardzo są daleko za nami. Cała Europa + USA, Kanada, Australia i jeszcze pewnie nie zostanie ze 150 mln.
      China (GDP: $15,543,710) - 1,4 mld ludzi

      VS

      United States (GDP: $21,410,230) 327 mln ludzi
      Europa: GDP: 18.705 trillion - 500 mln ludzi
      Kanada: 1,653 1,323 tryliarda USD - 36 mln ludzi
      Australia: 1,323 tryliarda USD - 25 mln ludzi
      Czyli mamy 15 tryliardy USD dla Chin przy 1,4 mld ludzi i 42 tryliardy przy 888 mln ludzi. Mamy 3x większe PKB, a brakuje nam jeszcze 500 mln ludzi, żeby się zrównać z Chinami populacją xd

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Dokładnie. Co więcej wszędzie prawie widzimy wybrzeże chin. Jak pojechać w głąb kraju to dalej tam są lata 70.

    •  

      pokaż komentarz

      @DesBatory: mieszkałem rok w jednej z najbieniejszych prowincji Chin, w niedużym mieście (~1,7 mln ludzi) i na podstawie obserwacji mogę stwierdzić, że jeszcze bardzo, ale to bardzo daleko przeciętnemu Chińczykowi do poziomu życia przeciętnego Europejczyka. Nawet w porównaniu z Polską wypadają blado, a nawet nie ma co mówić o krajach starej Unii.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: 'Trillion' to nie tryliard, a bilion. Istnieje skala krótka z której korzystają kraje angielskojęzyczne (million, billion, trillion, ...) i skala długa z której korzystaja reszta cywilizowanego świata (milion, miliard, bilion, biliard, trylion, tryliard, ...).
      Niestety google w polskiej wersji prezentuje przekłamane, a w zasadzie źle przetłumaczone dane. PKB Stanów to 21.345.000.000.000 USD a nie 21.345.000.000.000.000.000.000USD.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Liczebniki_g%C5%82%C3%B3wne_pot%C4%99g_tysi%C4%85ca

    •  

      pokaż komentarz

      @DesBatory: a mnie śmieszą ci którzy zaklinają rzeczywistość. I np. wmawiają sobie że "Chiny fałszują GDP". No cóż można sobie wmawiac ale właśnie kwitnąca infrastruktura Chin i rozpadająca się w drobny mak infrstruktura w "wiodących państwach zachodu" pokazuje że jest raczej odwrotnie.

      Bo rozdęty wirtualnymi usługami finansowymi GDP można pompować jak się chce (i na zachodzie nie nazywa się teogo "fąłszowaniem" tylko zmianą metodologii* ) - np. doliczając wymyślony czynsz za własne domy jak w USA. A tysięcy dróg nie da się "słaszować".

      Ale spoko, można sobie wmawiać że drogi sa niepotrzebne i drogie w utrzymaniu więc lepiej robić jak w Polsce gdzie do wielkiego centrum biznesowego (mordor w warszawie) prowadziła latami jedna gówniana szutrowa droga, albo jak w USA czyli nie remontować tego co Roosvelt zbudował. No i można sobie wmawiać że te niepotrzebne drogi w Chinach prowadzą do miast "widmo", które w kraju gdzie jeszcze pareset milionów ludzi wyemigruje z wiosek do miast będą latami stały puste. Zaklinanie rzeczywistości to naturalna reakcja obronna mózgu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      *Examples include the reclassification of financial intermediation services, Research and Development activities (R&D) and owner-occupied dwellings as productive activities. This means finance has been ‘made productive’ (as Brett Christophers puts it), R&D is no longer considered an intermediate input and home ownership is now included in GDP in the form of the imaginary rent that homeowners would have paid to a landlord had they owned their home (with the peculiar effect of making countries with housing bubbles appear to grow more rapidly). A stark example of the effects of these changes can be seen in the output of USA and China. As Figure 1 shows, the reforms of the System of National Accounts (SNA) that determine how GDP is measured, first in 1993 and then 2008, had the effect of increasing the GDP of the US substantially, but not that of China.

      https://www.gpidnetwork.org/2018/11/13/imputing-away-the-ladder-what-gdp-methodology-has-to-do-with-the-debate-about-economic-convergence/

    •  

      pokaż komentarz

      @kauzyperda: 1/5 Chińskiej gospodarki stoi na nieruchomościach. W miastach takich jak Shanghai(które niesamowicie podbijają średnią zarobków w Chinach) średnia pensja to ponad $1100 miesięcznie, a mimo to potrzeba około 40-50 najczęściej wypłacanych rocznych pensji, by kupić sobie tam mieszkanie. Problem bańki budowlanej jest tam dość mocno widoczny i wiele wskaźników, które sugerowały pod koniec lat 80 kryzys finansowy w Japonii, są już widoczne w Chinach. Mają taką przewagę, że mogą dosypywać kasę, tam gdzie trzeba nie przejmując się losem przeciętnego obywatela.
      Rząd cały czas walczy ze zjawiskiem shadowbankingu i zapędem ludzi w inwestowanie w mieszkania (np. poprzez ograniczenie ilości nieruchomości na jednego obywatela), które to oni skrzętnie obchodzą xd
      https://www.forbes.com/sites/kenrapoza/2017/03/19/shanghai-housing-prices-completely-unsustainable/

      Nie chce mi się szukać teraz, ale znanych jest przynajmniej kilka przypadków fałszowania danych w różnych prowincjach.

      Zadziwia mnie fakt, że wykopki łykają każdą rzecz z Chin bez mrugnięcia okiem, a każdą rzecz w naszym kraju podważają i przerabiają w spisek itd. Mimo, że mówimy o kraju, w którym jest oficjalna propaganda(leci nawet na telewizorach w autobusach!!!), hasła komunistyczne i propagandowe wiszą wszędzie, a na każdym banknocie (oprócz tych małych fen) widnieje podobizna zbrodniarza wojennego, a cenzura i blokowanie internetu to norma xd
      @CapoDiPtakMuzzapi: trochę pomieszałem nazwy, ale dociekliwi mogą sobie sprawdzić kwoty samemu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: taaaa, ten kryzys i updadek Chin na który jakoś od 20 lat Zachód sie nie może doczekać. Pamiętam ajk był kryzys 2008 to mówili że jak tempo wzrostu Chin spadnie poniżej 7-8 ppa to będzie tam wojna domowa.

      Z rozwojem Chin jest o tyle prosto, że można tam pojechać i zobaczyć go na własne oczy. Polecam każdemu. Choć nie każdego w "bogatych krajach zachodu" będzie stać. Przy Chińskich miastach większość miast europejskich czy amerykańskich to zapuszczone zap%?@#iury. Tak jak pisałem, statystyki można przekręcać i pompować (choćby trylionowymi operacjami finansowymi wte i wewte) milionów mieszkań i tysięcy kilometrów dróg już się nie da "sfałszować).

      Różnica między Japonią l. 80tych a Chinami jest zasadnicza - tam w latach 80tych nie było już milionów biednych ludzi którzy chcieliby za wszelką cenę poprawić swój los - i gospodarka nie miała koła zamachowego. Drugim tematem jest demografia Japońska uderzyła w naturalne dno, Chińskie problemy demograficzne spowodowane polityką jednego dziecka po jej odblokowaniu w naturalny sposób będą się odwracać (bo ci biedni ludzie ciągle chcą miec dużo dzieci).

    •  

      pokaż komentarz

      @kauzyperda: nie powiedziałem nic o upadku. Wzrost PKB Chin zwalnia, pojawiają się problemy z podnoszeniem pensji i wyciąganiem ludzi z ubóstwa i utrzymywaniem statusu taniej siły roboczej, gdy obok są kraje, które nie mają jeszcze tego problemu (Indie, Wietnam itd.). Do tego dochodzi problem starzenia się społeczeństwa. Do tego napięta sytuacja z USA i chęć wielu firm przenoszenia się do innych krajów Azji.

      Mieszkałem i pracowałem w Chinach(w małym mieście, w Pekinie, Shenzhen), podróżowałem po nich, ba nawet mówię po chińsku, więc mi bajeczek o super rozwiniętych Chinach mi nie wciśniesz, bo tak zaniedbanych domów jak tam, to chyba tylko gdzieś na Ukrainie lub Mołdawii można szukać. Widziałeś gdzieś ludzi mieszkających w 1,7 mln mieście w przybudówkach ze blachy i styropianu xd? Ja widziałem. Mają kilka miast, w których się żyje nieźle(jak na chińskie warunki, powodzenia z kupnem w tych miastach nieruchomości xd), ale gdy weźmie się obraz całego kraju, to wypada bardzo blado jeszcze w zestawieniu nawet z Polską.

      Poniżej fotka z mojego miasta xd Tak wyglądało 90% miasta, znajdź mi proszę takie coś w Polsce. Dodam, że cała prefektura ma prawie 9 mln ludzi, a czym dalej od tego magicznego miejsca się jechało, tym gorzej to wyglądało. Dodajmy do tego zanieczyszczenie powietrza na poziomie 3-4x Kraków i woda niezdatna do picia zasadniczo w całej prowincji.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: mam jeszcze gdzieś fotkę całego osiedla z domkami z gołej cegły i bloczków z dachami z blachy, które są trzymane w miejscu bloczkami z betonu xd Chińska wioska w porównaniu z europejską wioską, to jak cofnąć się 100 lat bez problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: żeby zobaczyć rudery to nawet z biura nie musze wychodzić, wystarczy że w stronę Woli popatrzę (zapraszam, Warszawa, centrum "city" ulica Waliców i okolice Żalaznej) ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Też mieszkałem w Chinach i usiłuję mówić po Chińsku :) (swoją droga gratulacje jeśli biegle władasz tym językiem) więc z kolei opowieści o tym jak to Chińczycy "sfałszowali" swój rozwój budzą mój pusty śmiech.

      Przybudówki z blachy falistej - sporo można ich spotkać w USA (też mieszkałem) w trailer parks :). Oczywiście że per capita Chiny sa ciągle biedniejsze od zachodu ale primo to się zmienia i ciągle daje gospodarce chińskiej napęd po drugie mówimy tu o rozwoju całych państw a tu Chiny już z dekadę temu odstawiły Zachód. Drogi, infrastruktura miejska, metro, lotniska - to są konkrety rozwoju cywilizacyjnego. Chiny też nie są już zagłębiem taniej siły roboczej - w międzyczasie rozwinęli R&D i teraz to Zachód musi się chwytac brudnych trików (vide afera szpiegowska krecona przez USA by jej co bardziej głupawi i posłuszni wasale nie kupowali sprzętu Huawei) bo to Chiny wymyślają rzeczy nowoczesniejsze, tańsze i lepsze.

      To co podoba mi się w Chinach to to że oni myślą z wyprzedzeniem i regują na problemy które my na zachodzie biernie obserwujemy aż zwalą się na łeb. Np. te wałkowane przez Ciebie nieruchomości - tak ceny np. w Sza czy HK są absurdalne - to idzie program budowy mega miast który w perspektywie 10 lat przesunie i rozproszy centra metropolii. Na zachodzie po prostu patrzymy jak bańka się rozdyma a potem pieniądze podatników idą na ratowanie banków.

    •  

      pokaż komentarz

      @kauzyperda: tak jak mówiłem, nie mówię o kryzysie, tylko zwracam uwagę po pierwsze:
      - skalę (chiny są większe od EU i mają więcej ludzi), więc porównywanie ich 1:1 jest bzdurą
      - liczne problemy, które zapatrzeni w Chiny omijają
      - sposób w jaki Chiny się bogacą niestety nie jest godny naśladowania. Jest to idealogia po trupach do celu. Słowami samego pana pachołka partii Jacka Ma, że zapierdzielanie 6 dni w tygodniu po 12 godzin, to wspaniała cecha.
      Chiny jeśli chodzi rynek innowacji na razie nie mają niczego swojego, co jest masowo sprzedawane. Smartfony latają na procesorach z zachodu, pamięci od Koreańczyków, Kamerach od Japończyków, system googla itd.
      https://www.wykop.pl/link/5108751/wielki-problem-chin-w-wojnie-handlowej-uklady-scalone/

      Ich platformy, mimo że liczne, nie są w ogóle znane i używane na zachodzie (i raczej nigdy nie będą).

      Do tego całkowite olanie środowiska(dopiero niedawno się obudzili) i niszczenie go na niesamowitą skalę.
      Chiny tworzą pirdyliard problemów, próbując rozwiązywać obecne, poprzez setki regulacji i przelewanie kasy tam gdzie potrzeba.

      Polecam kanał pana Serpentza. Mieszka tam już chyba z 10 lat i zapewne wie lepiej ode mnie i od Ciebie, jak kształtuje się sytuacja wokoło.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: oj widzę że tu ktoś jest ostro zacietrzewiony ideologicznie, Ma to "pachołek partii" tak, jasne. To pogratulować partii że takich pachołków nominuje któzy tworzą platformy handlu które wygrywają z konkurencją na rynkach w europie :) W ten sposób można tez napisac że Elon Musk to pachołek amerykańskich elit który zbudował sukces na pieniądzach amerykańskich podatników (w końcu to kontrakty rządowe zbudowały Spacex).

      Nigdzie nie pisałem że Chiny nie mają problemów. Ale one w przeciwieństwie do Zachodu je rozwiązują.

      - wyjscie z biedy się nie podoba - po trupach? hmm, ale w Chinach najwięcej ludzi ever z biedy wyszło. Na Zachodzie zaś następuje transfer od klasy średniej i biednych do ułamka elit. Który model lepszy? Za 50 lat nie mam wątpliwości kto będzie górą.

      Technologie? 5g mówi ci coś? Czemu USA imają się brudnych politycznych trików żeby uwalić Huawei - wystarczy że zaoferują swoje lepsze, oh wait :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kauzyperda: a myślisz, że można nie być w partii i robić takie interesy xd? Zobacz sobie do kogo należą wszystkie firmy telekomunikacyjne w Chinach xd Przecież historyjki pana Ma o dochodzeniu do sukcesu pracą w KFC są tak naiwne, jak naszego lokalnego milionera, co oszczędzał na drożdżówkach (pozdrawiam z tego miejsca pana Kaszubskiego xd).
      Fajnie, że wszyli z biedy. Chciałbyś tak wychodzić jak oni? Chciałbyś ich systemu edukacji? No sorry, albo robimy pewne rzeczy po ludzku i żyjemy w jakiś sposób albo olewamy zasady i byle tylko się bogacić. Walić środowisko, walić normy pracy, walić życie socjalne dzieci i generalnie ich dzieciństwo.

      Za 50 lat zobaczymy, na razie za rogiem czekają te same problemy, które dopadły wszystkie rozwijające się kraje i zwłaszcza rozwinięte. Rozwój systemów emerytalnych, opieki zdrowotnej, starzejące się społeczeństwo i automatyzacja pracy. Nie można wiecznie pompować gospodarki nieruchomościami (1/5 gospodarki) i składaniem elektroniki (1/5 gospodarki), gdzie jak w artykule, który Ci wysłałem stoi, że wydają na układy scalone więcej, niż na ropę naftową, a najwcześniej konkurencyjne produkty w tej materii będą mieli za 10-15 lat w najlepszym przypadku.

      5g jest polityczną zagrywką i nie dziwię się jej. Nie można ufać Chinom, a na pewno nie w tak strategicznej kwestii. Co do jakości samej technologii nie wypowiem się, bo się nie znam na tym i nie mam informacji, jak przedstawia się ich system w porównaniu z Nokią i Ericssonem.

    •  

      pokaż komentarz

      @CapoDiPtakMuzzapi: Co gorsza Wikipedia też wprowadza w błąd, na haśle "Bilion" po zmianie języka na angielski przechodzi na "Billion" zamiast na "Trillion". W tekście jest to już wytłumaczone ale "posthumanistom" może się nie chce przeczytać i zrozumieć i powielają błędy.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: gdyby chińskie 5g było gorsze od Nokii i Ericsona to by USA nie musiało nakazywać swoim wasalom by go nie kupowali. Tak działa wolny rynek - i jak widać to Zachód musi wywracać stoli bo zaczął przegrywać w grze którą sam wybrał.

      nie można ufać Chinom? Tak samo jak nie można ufac USA, Niemcom, UK, Indiom czy jakiemukolwiek innemu silnemu państwu (a i słabym tez nie można ufac tylko można ich olewać). Chyba nie jesteś idiotą który uważa że Chiny sa be a np. USA to nasz cacy przyjaciel :)

      Czy chciałbym dla siebie i dzieci chińskiego systemu - nie. Tak samo jak nie chcę np. amerykańskiego który tez jest gówniany dla jednostki. Tylko nie o tym rozmawiamy ale o rozwoju państwa a Chiny się w przeciwieństwie do Zachodu rozwijają.

      Choć co do samego wychodzenia z biedy to Chiny oferują masowo tę ścieżkę - wolałbym mimo wszystko ciężko pracować i poprawić los swojej rodziny niż gnić w slumsie/faweli bo tak się dzieje na Zachodniej półkuli.

      Ile można pompowac gospodarkę elektroniką? Myślę że dłużej niż pustymi operacjami finansowymi na których opiera się PKB wiodących gospodarek Zachodu - to jest dopiero przelewanie z pustego w próżne :)

    •  

      pokaż komentarz

      @DesBatory: generalnie Chiny także nie respektują żadnych praw, żadnych patentów, żadnych demokracyjnych zasad. Dla nich człowiek to przedmiot, a ich gospodarka polega na wchłanianiu konkurencji. Można wiele złego powiedzieć o Zachodzie, ale uwierzcie że lepiej zostać po stronie USA niż Chin.

    •  

      pokaż komentarz

      lepiej zostać po stronie USA niż Chin.

      @real_dandy: Robi się jazgot na PiS, że nie zgodzili się na budowę 5g przez huawei, podobny system chińczycy wybudowali w Afryce i oczywiście podłożyli pełno pluskw. Chińczyki nie mają żadnego szacunku do ludzkiego życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @DesBatory: dokładnie, ja dlatego wole żyć w kraju, gdzie wskaźniki są dobre, nie ma miast widm, a jedyne widma to inwestycje i rozwijająca sie gospodarka.

    •  

      pokaż komentarz

      Weź jednak pod uwagę, że Chińczycy nie myślą kategoriami ekonomicznymi świata zachodu.

      @kapusta5: Ty też weź to pod uwagę, że myślenie kategoriami wschodu może doprowadzić do powtórzenia losu CCCP. Tam też stawiano na wielkie inwestycje i przemeblowania całych masywów górskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Nín xuéxí hànyǔ huāle duō cháng shíjiān.

    •  

      pokaż komentarz

      @Edgeworth: 4 lata w sumie, ale od jakiegoś roku prawie nie używam wcale.

    •  

      pokaż komentarz

      @DesBatory: byłem w takim Yinchuan, służbowo i stamtąd jechaliśmy do jednej z okolicznych kopalń. Szkoda, że tego nie pokazują...

    •  

      pokaż komentarz

      Lecz to gospodarka socjalistyczna napędza rozwój nowoczesnych Chin

      @kapusta5: daj sobie spokój z analizami :))

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein zawsze śmieszy kiedy spece z 46 milionowego zdestabilizowanego chlewu z tektury mówią jakim krajem są Chiny, jak prowadzą i jaka maja c@$%$wa gospodarkę i jak mają rządzić swoim krajem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pro-Xts: eee, gdzie ten 46 milionowy chlew niby? Co to niby jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @CapoDiPtakMuzzapi: dałbym i 100 plusów... Mało ludzi zdaje sobie sprawę z istnienia krótkiej i długiej miary,a co najbardziej straszne ,że nawet dziennikarze nie widzą nic złego napisać ,że GDP stanów wynosi ileś tryliardów czyli miliard "naszych" bilionów. O ile mi podpowiada intuicja to jest to wysokość GDP której od stworzenia Adama i Ewy nie udało się wytworzyć :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: czy teoretycznie można jechać do takiego pustostanu w chinach i w nim zamieszkać?

    •  

      pokaż komentarz

      @miszczu90: to nie jest pustostan(nie do końca). Część z takich mieszkań jest sprzedana, tyle że nikt tam nie mieszka. Często takie osiedla nie mają nawet sklepów i są oddalone od cywilizacji. Niektóre szybko się zasiedlają inne praktycznie wcale, inne się sypią po kilka latach od wprowadzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      1)Wiele wskaźników ekonomicznych w chinach jest fałszowanych i coraz głośniej się mówi że chiny się już nie rozwijają,a może i nawet są w recesji.

      @DesBatory: Chiny ukrywają swój rozwój, zostali już na tym przyłapani (nie wliczają produkcji wewnętrznej w PKB). Rozwijają się dużo szybciej niż to oficjalnie pokazują.

      https://www.ft.com/content/a9889330-f51c-11e7-88f7-5465a6ce1a00

    •  

      pokaż komentarz

      @kapusta5 to się nazywa socjalizm o specyfice Chińskiej. Dość dobry artykuł na ten temat na polskiej Wikipedii. W skrócie: jak zaimplementować kapitalizm (nie nazywając go kapitalizmem) by pracował dla socjalizmu :) Xiaoping to geniusz.

    •  

      pokaż komentarz

      @DesBatory: Biorąc pod uwagę proporcje liczb ludności i tempo budowy autostrad w Chinach, to Polska powinna budować ca 270 km autostrad rocznie. Ile budujemy?

    •  

      pokaż komentarz

      @ats42:

      Długość całkowita autostrady + expresówki

      2005 – 848 km
      2006 – 1013 km
      2007 – 1083 km
      2008 – 1282 km
      2009 – 1454 km
      2010 – 1560 km
      2011 – 1865 km
      2012 – 2495 km
      2013 – 2805 km
      2014 – 3100 km
      2015 – 3131 km
      2016 – 3252 km
      2017 – 3510 km
      2018 – 3811 km

      Nie jest źle :)

    •  

      pokaż komentarz

      @DesBatory: A ten film to jest o chińskich ekspresówkach?

    •  

      pokaż komentarz

      @ats42: Nie mam zielonego pojęcia jak Chińczycy robią statystyki. Jakie rodzaje dróg mają.Czy Jeremi mówiąc Motorway ma na myśli tylko autostrady czy ekspresówki też. Swoją drogą nasze ekspresówki są lepiej wykonane i przemyślane niż angielskie autostrady Ale patrząc na na nasze autostrady i ekspresówki (które nie odbiegają od autostrad za bardzo) nie mamy czego się wstydzić.

  •  

    pokaż komentarz

    Sukces w Chinach 9.5tys km autostrad w rok.
    Sukces w Polsce rozdać 500+ XD

  •  

    pokaż komentarz

    budują 9,5 tys. km autostrad rocznie, weź to później utrzymaj... koszta utrzymania takiej ilości autostrad zjedzą im sporą część budżetu.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeździłem chińskimi autostradami w okolicy Pekinu (z kierowcą, nie można wypożyczyć auta bez chińskiego prawka). Panuje tam chaos. Namalowane są 4 pasy, w rzeczywistości jedzie 7. Ruch jest w godzinach szczytu powolny, ale płynny. Kiedy jest mniejszy, prędkość mało kto przekracza, a już na pewno nie jakoś znacznie. Dużo używa się klaksonów (np. przy zmianie pasa). Jednak Chińczycy się w tym odnajdują i nie spotkały mnie żadne niebezpieczne sytuacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @cibronka: to samo w Wietnamie. Masakra. Kazdy sie pcha, trabi ale wszystko jest plynne.

    •  

      pokaż komentarz

      @cibronka: Płynnym to bym tego nie nazwał, oni po prostu nie potrafią jeździć i nie mają żadnej kultury na drodze, bo nikt ich jej nie nauczył. To dopiero pierwsze pokolenie kierowców w Chinach, tam wszyscy zakładają, że każdy inny członek ruchu to pirat i będzie się chciał przed nich wcisnąć. Kilka razy jeżdżąc po Shenzhen (w taxi oczywiście), widziałem jak kierowcy DiDi (odpowiednik Ubera) sobie hamują na środku ulicy gdy przyjmują nowe zlecenie, albo coś tam klikają w telefonie. Tak, zatrzymują się i blokują innych kierowców, mając to wszystko gdzieś. Blokowanie pasów to tam normalna sprawa, płynność ruchu ratuje tylko topowa infrastruktura zrobiona z głową.
      Aha, prawie codziennie na poboczach widziałem samochody po wypadku, a jeździłem z 5km max.

    •  

      pokaż komentarz

      @cibronka: ja dostawałem niemal sraczki jeżdżą właśnie jako pasażer w Pekinie. W małym mieście, w którym mieszkałem było podobnie. U nas by chyba pozabijali tych kierowców na miejscu.
      Kolo sobie jedzie 3 pasmową drogą, środkiem drogi tak ze 20km/h i sobie pisze SMS'a xd
      Inny gościu zaparkował sobie furę na wjeździe do zatoczki autobusów (mam gdzieś zdjęcie xd) wyszedł z auta, pali szluga i gada przez telefon. Autobus jak gdyby nigdy nic omija typa i blokuje dwa pozostałe pasy xd Komedia na drodze.