•  

    pokaż komentarz

    No i się zaczęło... szkoda, że jak frank był tani, to jakoś siedzieli cicho!

    Frankowcy to do was:

    źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Branie kredytów obarczonych ryzykiem walutowym nie jest mądre. Ale fakt jest taki, że oni żadnych franków nie dostali i wcale żadnych franków nie spłacają. Dostali kredyty w złotówkach. Nawet NBP potwierdziło, że banki tych franków nie miały, to wszystko było wirtualne.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Spłacić kredyt i tak będa musieli. Ale fakt, że jak bank jechał w wała to dobrze, że dostał po łapach

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: twoja gotówka na koncie też jest wirtualna... brali kredyty we frankach (wirtualnych czy nie - to nieistotne), bo kombinowali. A branie kredytu w walucie w której się nie zarabia nigdy nie jest dobrym pomysłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Tylko banki nie miały żadnych franków. Nie było takiego ruchu w wymianie walut, który by to potwierdzał. To jest problem. Oczywiście, że branie kredytu w obcej walucie i to jeszcze np. gdy jest ona rekordowo tania, to jest bardzo zły pomysł, ale pewnie i tak części z nich się to opłaciło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: a teraz opłaci jeszcze bardziej...

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: jak każdemu dzbanowi tutaj napiszę, że kredyty frankowe w latach 2005-2010 były NIELEGALNE.
      Bank w majestacie prawa bankowego nie mógł takiej umowy zawrzeć, a wszystkie instytucje kontrolne przymykały oko na produkty nazwane "kredyt indeksowany" oraz "kredyt denominowany".

      Konsument wlazł na minę, która została na beszczela przygotowana przez mafię bankową.
      Nie wszystkie banki, bo np. PKO SA będący wtedy własnością Włochów nie udzielał wogóle takich kredytów, oni już wiedzieli jak ich to "zaboli" bo mieli dokładnie taką samą sytuację u siebie.

      Bank złamał prawo bankowe i w pierwszej kolejności cały zarząd powinien trafić za to do prokuratora i sądu, a potem prosto do zakratowanego pomieszczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: ooo frankowicz się odezwał. Dlaczego nie brałeś kredytu w złotówkach? Jak każdy racjonalnie myślący człowiek? Bo skusiłeś się na tanią walutę. A teraz pretensje. Baj.

    •  

      pokaż komentarz

      A branie kredytu w walucie w której się nie zarabia nigdy nie jest dobrym pomysłem.
      @SebaD86: jak widać jednak czasem jest :)

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: ooo pudło. Nie mam kredytu frankowego.
      A jak racjonalnie myślący człowiek może bronić systemu, który łamie prawo?

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: no to faktycznie mnie zaskoczyłeś...

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama

      @SebaD86: ooo pudło. Nie mam kredytu frankowego.

      W sumie, to ja też nie.

      źródło: 1570093032620.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      brali kredyty we frankach [...] bo kombinowali

      @SebaD86: niezupełnie - obliczano im zdolność kredytową większą w CHF niż w PLN, dawano kredyty np. na 110% wartości nieruchomości, nierzetelnie przedstawiano ryzyko kursowe, itd, itp...

      Można frankowiczom zarzucić wiele: głupotę, naiwność, zaciąganie zobowiązań bez odpowiedniej edukacji itd... ale zarzucanie im wszystkim kombinatorstwa jest manipulacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @mytyby: można powiedzieć, że wygrałeś życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      PKO SA

      @fujiyama: Pekao S.A. tak gwoli ścisłości, żeby się nikomu z PKO BP nie skojarzyło błędnie;

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: PKO SA? a co to jest???? gdzie taki bank widziałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Niesamowite jak wielu ludzi jest w stanie bronić tej bandyterki w wykonaniu banków.

    •  

      pokaż komentarz

      Branie kredytów obarczonych ryzykiem walutowym nie jest mądre. Ale fakt jest taki, że oni żadnych franków nie dostali i wcale żadnych franków nie spłacają. Dostali kredyty w złotówkach. Nawet NBP potwierdziło, że banki tych franków nie miały, to wszystko było wirtualne.

      @Nemrod: Jeszcze głupsze jest dawanie kredytów obarczonych ryzykiem walutowym konsumentowi...
      Ale jak to w korpo-radcy którzy mówili o ryzyku prawnym "wypadali przez okno", bo nie wykazywali "can do attitude", a Ci którzy w to brnęli dostawali premie i honory ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      tomaniunio200010

      -29

      pokaż komentarz

      @SebaD86: zgadzam sie. Pluc na glupcow!

    •  

      pokaż komentarz

      Ale fakt jest taki, że oni żadnych franków nie dostali i wcale żadnych franków nie spłacają.

      @Nemrod: Ja brałem w złotówkach i też żadnych złotówek nie dostałem więc skończ p$#@%@%ić na modłę frankowiczów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: Jak dorośniesz i kupisz mieszkanie na kredyt to pewnie zauważysz że nie dostajesz worka pieniędzy a wszystko odbywa się bezgotówkowo. Póki coś idź na lekcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: dodatkowy chromosom jak go starzy robili, a odsetki w glupocie splaca do dzisiaj.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego nie brałeś kredytu w złotówkach? Jak każdy racjonalnie myślący człowiek? Bo skusiłeś się na tanią walutę.
      @SebaD86: "Racjonalnie"? Rata kredytu w złotówkach była o 1/3 wyższa od raty kredytu frankowego. Nie myl racjonalności z oceną i ewentualną akceptacją ryzyka.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko banki nie miały żadnych franków.

      @Nemrod: To czemu brali te kredyty jak tak bardzo chcieli dotknąć franków?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: no i co z tego, że nie było fizycznie wymienianych franków a ludzie w oddziałach do okieniek nie stali z walizkami franków. Nie ma to żadnego znaczenia. Ludzie wzieli kredyt, który miał niskie (bliskie 0) oprocentowanie WŁAŚNIE dzięki temu, że kredyty były indeksowane - gdyby nie miały tej charakterystyki to oprocentowanie takie nie byłoby możliwe do uzyskania. Pamiętaj jak robisz przelew to nie jedzie ciężarówka z papierkami z banku do banku - to tylko jakieś cyferki które się wyświetlają na monitorze - nikt ich nigdy fizycznie nie widział

    •  

      pokaż komentarz

      @Anal_i_zator: Ale odbywa się w jakiejś walucie. Ktoś kasę z twojego kredytu dostał. W złotówkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: kazdy kredyt dlugoterminowy jest obarczony ryzykiem. Najlepiej byloby w ogole kredytow nie brac.

    •  

      pokaż komentarz

      @teiksef: no właśnie. Jak rata frankowego była 1/3 niższa, to nagle cacy. A jak skoczył kurs, to nagle "hurr durr" franki franki...

    •  

      pokaż komentarz

      @filip-zaluski: Ale te cyferki też trzeba mieć. Możesz sobie kupić walutę i mieć cyferki na koncie. Ale dziwne jest, kiedy nie kupujesz waluty, nie masz cyferek, a dajesz w tym kredyt, mając cyferki wyłącznie w złotówkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: teraz pewnie będą mogli oddać pożyczony hajs. W najlepszym wypadku wyjdą na zero, ale skoro będą podważać umowę to pewnie będzie im policzony procent za przetrzymywanie hajsu. Bo skoro umowa była nieważna to kasę mieli bez umowy. Więc ustawowe odsetki, które są większe niż te za hipotekę.

    •  

      pokaż komentarz

      @teiksef:

      oceną i ewentualną akceptacją ryzyka.
      no tak zaakceptowali ryzyko, że aż do sądu poszli ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: obecne finanse to głównie abstrakcyjne instrumenty. Liczy sie efekt ekonomiczny i korzyści (i ryzyka) jakie osiąga klient. W tym sensie nie ma znaczenia czy kupie w kantorze 100 euro i po tygodniu je sprzedam znowu w kantorze czy tez z kolega założę sie jaki kurs będzie miało 100 euro za tydzień i sie rozliczymy z różnicy po tygodniu

    •  

      pokaż komentarz

      dorośniesz i kupisz mieszkanie na kredyt to pewnie zauważysz że nie dostajesz worka pieniędzy a wszystko odbywa się bezgotówkowo. Póki coś idź na lekcje.

      @Anal_i_zator: to transakcje bezgotówkowe nie maja waluty czy co?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: nie rozumiem Twojego toku rozumowania. Banki łamały prawo i powinny ponieść konsekwencje. To czy ktoś zrobił mądrze czy głupio to jest zupełnie oddzielna sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Rozmawiałem parę razy z ludźmi, którzy brali takie kredyty. Twierdzą oni, że nie brali ich, bo chcieli mieć tańszy kredyt i wydymać system. Brali je, bo w tamtych czasach (choć dużo się dzisiaj nie zmieniło) januszexy dawały ludziom umowy na najniższą krajową, która wynosiła wtedy 1200 zł i banki nie chciały im przyznać kredytu w PLN, ale za to ochoczo wpychały kredyty frankowe, co jest trochę dziwne nieprawdaż?
      Jeszcze rok temu podpisałbym się pod twoim pierwszym postem bez zawahania, dzisiaj po tych kilku rozmowach, patrzę na to wszystko trochę inaczej.
      Dla mnie debilem jest ten, kto po 2008 wciąż brał kredyty we frankach i takich ludzi mi ani nie jest szkoda, ani nie mam ochoty ich spłacać, a ci krzyczą najbardziej, jacy to oni pokrzywdzeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: no właśnie nie jest oddzielna, bo jak banki łamały prawo, a frank stał nisko, to nikomu do głowy nie przyszło iść do sądu, bo srać we własne gniazdo? "Wysoki sądzie, dostałem niski kredyt, och jak fajnie" ?
      Skoczył frank i nagle ludzie się zastanowili, że w umowach coś jest nie tak.
      Dlatego jak było OK, to wszyscy dupa cicho. Ciekawe, co nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Chodzi o to, że ciągle słyszę że oni żadnych franków nie widzieli. Nikt żadnej gotówki nie widział biorąc kredyt na zakup mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @kubex_to_ja:

      Dla mnie debilem jest ten, kto po 2008 wciąż brał kredyty we frankach i takich ludzi mi ani nie jest szkoda, ani nie mam ochoty ich spłacać, a ci krzyczą najbardziej, jacy to oni pokrzywdzeni.
      Będziesz ich spłacać, bo w tych czasach trzeba spłacać każdego debila który nie przeczyta umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      jak każdemu dzbanowi tutaj napiszę, że kredyty frankowe w latach 2005-2010 były NIELEGALNE.

      @fujiyama: To dlaczego ludzie nie poszli tym do sądu, przecież sąd mógłby im unieważnić umowy w takim razie, prawda? Czy nie poszli, bo nikomu się nie chciało, czy poszli ale sąd zasądził na korzyść banków?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego nie brałeś kredytu w złotówkach? Jak każdy racjonalnie myślący człowiek? Bo skusiłeś się na tanią walutę. A teraz pretensje. Baj.

      @SebaD86: Jakbyś chociaż trochę zainteresował się tematem przed pisaniem bzdur, dowiedziałbyś się, że banki robiły wszystko by kredytu złotówkowego nie udzielić i wyliczać zdolność we frankach.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: No właśnie to jest dziwne, w ogóle taka umowa nie powinna być zawarta. Ludzie nie maja obowiązku znać prawa bankowego ani tym bardziej zatrudniać prawnika do każdej podpisywanej umowy, bo jednak banki są instytucją powszechnego zaufania, więc powinny wiedzieć co robią i nie wrzucać kredytobiorców na taką minę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: może i nie mieli frankow ale co to stoi na przeszkodzie żeby skonstruowac umowe żebyś splacal zlotowki po kursie franka przecież mamy swobode w polsce w robieniu umow możesz nawet burakami im splacac wolny rynek jest

    •  

      pokaż komentarz

      branie kredytu w walucie w której się nie zarabia nigdy nie jest dobrym pomysłem.

      @SebaD86: Wkurza mnie powtarzanie ciągle tej bredni. Niby czemu nie jest? Jak waluta jest na górce i ma szansę stanieć, to chyba warto w tej walucie wziąć kredyt z szansą, że w złotówkach się spłaci mniej niż wzięło? Tutaj problem jest taki, że ludzie brali te kredyty jak frank był w dołku a banki ściemniały z niskimi procentami, bo kredyty nie były frankowe tylko "po kursie franka" i banki wiedziały że jak frank się odbije to pomimo niskich oprocentowań, będzie eldorado z zyskami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: w takim razie niech im przewalutuja na taki sam kredyt w PLN jaki dawali w tamtym okresie. Wtedy to dopiero się zdziwia

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: to jest normalne że nie musieli mieć tych franków. Banki powinny odpowiadać tylko za ewentualne straty wynikające z klauzul abuzywnych (a to dotyczy praktycznie wyłącznie spreadu) - banki nie odpowiadają za kurs franka. Wszystko zależy od orzecznictwa naszych sądów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elven:

      Tutaj problem jest taki, że ludzie brali te kredyty jak frank był w dołku
      Czyli ludzie brali w dołku i teraz pretensje do banku, że kurs wzrósł... no gratulacje. Szkoda, że nie zaatakowali Szwajcarii, że śmiała prowadzić politykę że kurs wzrósł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @Nemrod: w takim razie niech im przewalutuja na taki sam kredyt w PLN jaki dawali w tamtym okresie. Wtedy to dopiero się zdziwia
      O to to to! Ale potem powiedzą - "Heeej, ja chcę tanio"

      PS. Ta grafika idealnie pokazuje clue problemu - niech banki im zmienią umowy i przeliczą na zł. I ciekawe czy coś zyskają ;)

      źródło: galeria.bankier.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: @Nemrod: Przeciez ten wyrok dotyczy umow zawartych z naruszeniem prawa (klauzule abuzywne). Nic nie mowi o tym, ze "franki byly tanie a tera som drogie wiec anlujcie nom".

      Ten wyrok:
      1. dotyczy WYLACZNIE umow kredytow frankowych ktore mialy klauzule abuzywne.
      2. w teorii jesli twoja umowa w PLN tez ma klazule abuzywne tez moze zostac anulowana.
      3. Ci co maja 'poprawne' umowy dalej musza splacac - niezaleznie od kursu.

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie do ogółu: które jeszcze banki poza Raiffeisen (sprawa Dziubaków rozpatrywana przez TSUE) i Millenium dawały kredyty tak sformułowane jak u @mytyby:
      tj złotówkowe, indeksowane do franka według tabeli kursów ustalanej przez bank?

    •  

      pokaż komentarz

      @Spring_is_coming:
      "klauzula abuzywna" - czyli chodziło dokładnie o kredyty indeksowane, czyli spłacasz kredyt we frankach, które płacisz po obecnym kursie. Obecnym, a nie w dniu podpisywania umowy (kredyt denominowany). Co, bank miał brać na siebie ryzyko kursowe? Przecież to jest niedorzeczne!
      Bank przerzucał ryzyko kursowe na kredytobiorców, rekompensując to niższą zdolnością, oprocentowaniem itp itd. I sprawa nie wyszłaby nigdy, gdyby nie nagły wzrost franka. Tylko i wyłącznie !!!
      Więc p%#$@@$olo o niewinności klientów możesz sobie w dupę wsadzić. Dlatego właśnie mówi o "franki byly tanie a tera som drogie wiec anlujcie nom"

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86 a to tego ci żal, że nie ten wyrok nie jest opłacalny dla ciebie tylko dla innych. Teraz rozumiem twoja frustrację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: przecież tu nie chodzi o franki i o ich kurs... bank oszukiwał ludzi wykorzystując swoją pozycje. Świadomie łamał prawo i wprowadzał konsumentów w błąd.
      Przez skok kursu wyszło to na jaw.

      Kogo Ty bronisz? Oszustów?

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieRZca: No przecież poszli. Cały artykuł jest o wyroku sądu, do którego trafiła sprawa konkretnej, podjedynczej kredytobiorczyni :D

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86:

      które jeszcze banki

      na sto pro: mBank, Millenium, Getin Noble

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: jak to nie chodzi o frank i ich kurs?
      Właśnie chodzi o 100%

      Problem jest taki, że ludzie chcieli spłacać hajs po kursie w dniu podpisania umowy. Przykład: Dziś pożyczam 100tys CHF po 2zł, bank przelewa na konto (wiem, bezgotówkowo było) 200 tys zł. Bank powiedział: "oddasz mi 100 tys CHF po kursie jaki będzie na dzień spłaty raty". I ok - frank taniał - było git. Nagle frank po 4 zł i ludzie: "olaboga, ja chcę spłacać po kursie 2 zł". No nie rozumiesz tego?

      Oszustwem jest to, że bank przerzucił ryzyko kursowe na klienta. To jest oszustwo banku?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: nie rozumiem bo nie o to chodzi w tym wyroku o którym jest znalezisko. Jest to zupelnie oddzielna kwestia. Tu chodzi o to, ze umowy były nielegalne i bank łamał świadomie prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że branie kredytu w obcej walucie i to jeszcze np. gdy jest ona rekordowo tania

      @Nemrod: tak patrzę na archiwum kursów i widzę że najniższy notowany to 1,07 więc Twój argument chybił

    •  

      pokaż komentarz

      Bank przerzucał ryzyko kursowe na kredytobiorców,

      @SebaD86: to nawet nie tutaj jest źródło uznania klauzuli za niedozwoloną
      Klauzula uznana jest za niedozwoloną, bo ustalając że kredyt ma być liczony według własnej, zmiennej tabeli kursów, przedsiębiorca przyznał sobie jednostronne prawo do ustalania wysokości zobowiązania konsumenta.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: to przeczytaj o czym jest ten wyrok:

      małżeństwo Dziubaków w 2008 r. zawarło umowę na kredyt, który mieli spłacać w ciągu 40 lat. Jego wartość była indeksowana we frankach szwajcarskich. Ot, kredyt został udzielony w złotówkach – ale jego kwota była ściśle powiązana z jego wartością we frankach. To bardzo powszechna praktyka w przypadku „kredytów frankowych”. Namacalna obca waluta w ogóle w nich nie występowała. Istotna dla samego wyroku dlatego, że będzie dotyczyć tylko kredytów indeksowanych. Ich przeciwieństwo stanowią kredyty denominowane. W ich przypadku umowa dotyczy faktycznie pożyczenia klientowi franków szwajcarskich, po kursie z dnia wypłacenia mu pieniędzy.
      (https://bezprawnik.pl/wyrok-tsue-w-sprawie-frankowiczow/)

      Minus jest taki, że bank nie brał kursu walut np. z NBP tylko ustalał sam. TO BYŁ BŁĄD - fakt. Ale kiedy frank był nisko - nikt się tym nie przejmował. A jak kurs skoczył, to nagle wyszła afera. I ludzie zaczęli się przypieprzać do sposobu ustalania raty.

    •  

      pokaż komentarz

      @cuntbrah: Nikt nie broni banków. Bronimy własnych pieniędzy, bo kasę na pokrycie strat/wyrównanie zysków wyłożą wszyscy klienci banków. Niby co w tym dziwnego, że nie chcemy płacić za cudze błędy?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: nie rozumiem dlaczego cię minusują. Chyba mamy dużo tu frankowiczów którzy bawią się tylko jak piłka jest po ich stronie.
      Hipotetycznie: Czy frankowicze krzyczeliby dziś jakby frank był po 1,8PLN. Czy poszliby do sądu i krzyczeli że ich kredyt jest zawarty nieprawidłowo? Raczej nie. Śmieliby się z ludzi co brali kredyty w PLN co robili w tamtym czasie. Nie ważne czy banki miały franki, ważne jest co podpisujesz. Banki nie mają też fizycznych PLN. Prawo mówi o depozytach gotówki na 3,5%.

      Żyjemy w Polsce gdzie nadal obowiązuje PLN. Czy ktoś wtedy naprawdę chciał dostać fizycznego franka i potem jeszcze przewalutowywać bo oczywiście developer nie bierze w CHF a w PLN. Mieli to przeliczone po kursie z dnia i tyle.

      Jeżeli ktoś jest idiotą i bierze kredyt w obcej walucie która przed chwilą ostro zjechała (nie myśląc o korekcie czy powolnym powrocie na ten sam poziom) to jest tylko sobie winny.

      Czy jak jutro stopy procentowe na kredytach PLN pójdą do góry a ktoś wziął na zmiennych to znów będzie problem?

    •  

      pokaż komentarz

      @adi_1233:

      Czy jak jutro stopy procentowe na kredytach PLN pójdą do góry a ktoś wziął na zmiennych to znów będzie problem?
      Tak, bo będą sapy: a jak bank ustalał stopy? A pisało w regulaminie? Aaaaa... a ja nie czytałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Po cholerę czytać umowę kredytową która wiąże cię z bankiem na 30 lat. Czy ktoś przykładał im pistolet do głowy? Kupili mieszkanie na "górce" i w CHF. to trzeba być idiotą.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: przypomnij presję społeczeństwa, jaka miała miejsce by banki udzielały tych kredytów (frankowych), gimbaza tu nie pamięta. Taka była prawda, presja była i co chcieli dostali. Teraz zesrani. Napiszę teraz oczywistą prawdę, wszystkie te gównoafery typu kredyty we frankach, amber gold itp to wina systemu edukacji. Jesteście de%&ilami, pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86:

      Klauzula uznana jest za niedozwoloną, bo ustalając że kredyt ma być liczony według własnej, zmiennej tabeli kursów, przedsiębiorca przyznał sobie jednostronne prawo do ustalania wysokości zobowiązania konsumenta.
      Co jakimś cudem nie przeszkadzało nikomu, jak frank był po 1,98 zł (lipiec 2008), a zaczął przeszkadzać jak skoczył pół roku później na 3,23 zł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @halfzware_na_ware: to jest prawda, tylko że za tą głupotę zapłacą banki = klienci banków = my wszyscy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Istotą stosowania klauzuli niedozwolonej jest ryzyko wyłącznie dla przedsiębiorcy który taką klauzulę stosuje.
      Póki to było opłacalne, konsument miał prawo siedzieć cicho

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: ale na to, że nikomu to nie przeszkadzało jak było tanio, to nie masz na to argumentu?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: przepisy o klauzulach niedozwolonych to przepisy sankcyjne, mające na celu swoiste ukaranie przedsiębiorców którzy nadużywają swojej pozycji. Nie potrzeba żadnego argumentu na to, że konsumentom to nie przeszkadzało. Mogło nie przeszkadzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Jak się nie umie czytać ze zrozumieniem to łatwo można dać się zaskoczyć. 乁(⫑ᴥ⫒)ㄏ

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Nawet w twoim linku jest napisane, ze problem nie byla indeksacja tylko to, ze bank ustalal kurs wg. tabeli ustalanej przez zarzad. (-‸ლ)

      Zdaniem państwa Dziubaków, Raiffeisen bezprawnie nakazywał stosować zapisany w tworzonej przez siebie tabeli.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: właśnie że istotne,bo skoro umowa jest na franki to powinieneś dostać franki ,a gdzie je sobie wymienisz to twoja sprawa bank nie musi ci wcale ci przeliczać na złotówki i na tym jeszcze zarabiać,jakbyś wtedy dostał te franki i ich nie wydał dzisiaj byś miał franki po kursie jakim jest więc nie byłbyś aż tyle w plecy.A skoro bank wypłacić złotówki powinien dostać złotówki tyle ile w tamtym czasie były warte wg kursu franka

    •  

      pokaż komentarz

      @graphicpornstar: Jak mówili brać to brałam ( ͡° ͜ʖ ͡°) nieruchomości to taki biznesz ze się nie traci. Teraz też rzucają się na mieszkania jak szczerbaci na suchary a czasach jakich jesteśmy teraz to polecam spłacić wszystkie kredyty jakie się ma. @SebaD86 mówi jak jest a minusuję go frankowicze.

    •  

      pokaż komentarz

      @adi_1233: Ty nawet nie wiesz komu odpisujesz

    •  

      pokaż komentarz

      @graphicpornstar: Ja wiem ale ty masz chyba problem ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajnikowsky: ty chyba żartujesz. Bierzesz dziś z kantoru 100 EUR, po kursie 4,3 zł. Za rok chcesz wymienić z powrotem je na złotówki, a kantor mówi, że dziś EUR jest po 2 zł. To odzyskasz 200 zł czy 430zł jak chcą frankowicze?

    •  

      pokaż komentarz

      @Spring_is_coming: i to był błąd - że bank ustalał sobie kurs waluty samodzielnie. Ale problem wziął się ze skoku franka, a nie tych tabel. Bo jakby np. frank spadł, to myślisz, że państwo Dudziakowie byliby w sądzie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Możecie minusować do woli ale prawda jest taka, że banki doskonale wiedziały, że udzielanie tych kredytów podchodzi pod lichwę dziś oczywiście nikt z Was kredytu we frankach nie dostanie...

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86 chyba ty żartujesz nie znasz tematu to sie nie produkuj z durnym przykładem...w umowach bankowych był zapis ze wartość franka nie może być nizsza niż i określona wartość..tak więc jakby frank nawet spadł do 50 gr to i tak bank by tego nie uwzględnił bo miał zapis w umowie (kolejny niedozwolony) że wartość musi być taka a taka..ale jeśli chodziło o wartość w górę nie było żadnych ograniczeń ..tak więc twój przykład nie ma żadnego zastosowania jesli chodzi o te kredyty

    •  

      pokaż komentarz

      @zarathos1978: Guzik prawda. Nie wszystkie banki udzielały takich kredytów. Dlaczego to niby banki które nie udzielały takich toksycznych kredytów i ich klienci mają za to płacić???

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajnikowsky: to skoro było tyle niedozwolonych zapisów, to dlaczego ludzie podpisywali?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: ale czego Ty nie rozumiesz w tym, ze banki łamały prawo? Ile razy można to tłumaczyć?

      @adi_1233: I to, ze ktoś nie przeczytał albo nie zrozumiał oznacz, ze banki mogły łamać prawo czy o co Tobie chodzi?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Jak ktoś się nie zna to nic nie jest dobrym pomysłem. Dla kogoś kto rozumie rynki finansowe branie jakiekolwiek finansowania w złotówce nie jest dobrym pomysłem

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: a to że ludzie podpisywali coś, czego nie rozumieli to też wina banków? OK, podpiszę sobie niekorzystną dla siebie umowę i pójdę do sądu :) Fajny kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: tłumacze Tobie od początku, ze wina banków jest to, ze łamały prawo. A to czy ludzie podpisywali coś czego nie rozumieją świadczy o ich głupocie ale dalej nie uzasadania łamania prawa przez banki... czego w tym nie rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86 może inaczej zapytasz ..skoro tyle było niedozwolonych umów to jak mogły w ogóle zostać napisane zawarte skoro bank to taka uczciwa instytucja? Skoro jest KNF ,KNB. Nikt nie widział problemu.Teraz sądy nagle dostrzegają ze umowy były skonstruowane ze szkodą dla kredytobiorcy..

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: nie rozumiem tego, że ludzie mimo tego podpisywali a i tak nie poniosą konsekwencji jeśli bank będzie musiał oddać. Rozumiesz to?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86 może inaczej zapytasz ..skoro tyle było niedozwolonych umów to jak mogły w ogóle zostać napisane zawarte skoro bank to taka uczciwa instytucja? Skoro jest KNF ,KNB. Nikt nie widział problemu.Teraz sądy nagle dostrzegają ze umowy były skonstruowane ze szkodą dla kredytobiorcy..

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: moze dlatego, ze ludzie się nie znają a bank im wmawiał, ze nie maja zdolności na złotówki. Wpisywał nielegalne klauzule wykorzystując naiwność klientów... itd. Bank oszukał i złamał prawo wiec poniesie konsekwencje... dlaczego konsument miałby ponieść konsekwencje za oszusta?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: bo nie mieli zdolności. To tak jak z kredytem z ubezpieczeniem. - dostaniesz kredyt, ale tylko wtedy kiedy weźmiesz ubezpieczenie. Po prostu bank minimalizuje ryzyko. Bank wiedział, że zdolność we frankach, kiedy frank jest tani jest większa niż ta sama zdolność w złotówkach, bo ryzyko jest po stronie klienta. Brak przewidywania ryzyka kursowego nie jest winą banku, tylko winą klienta.
      Jak idziesz na giełdę i tracisz to możesz obwinić giełdę czy samego siebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: nawet jeżeli to dalej to bank jest tutaj oszustem i on łamał prawo. Tak czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: a frankowicze to debile, bo podpisują niekorzystne umowy. Tak czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: tak. Ale co to zmienia dla tematu dyskusji? Odpowiedz na pytanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Pamiętaj jak robisz przelew to nie jedzie ciężarówka z papierkami z banku do banku - to tylko jakieś cyferki które się wyświetlają na monitorze - nikt ich nigdy fizycznie nie widział

      @filip-zaluski: Pożyczę Ci kilogram złota, przechowam go u siebie i rozliczymy się w złotówkach. Oddasz mi tyle ile będzie kosztował mój kilogram złota gdy będziesz oddawał (plus odsetki). Jak kurs złota pójdzie w górę, oddasz mi dużo więcej złotówek niż Ci pożyczyłem. Wchodzisz w to?

      pokaż spoiler nie mam kilograma złota.

    •  

      pokaż komentarz

      @triathlonista: ale jak kurs złota pójdzie w dół, to oddam Ci dużo mniej. To się nazywa ryzyko kursowe ;) A teraz idź to wytłumacz frankowiczom

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: twoim błędem jest to, że nie rozumiesz różnicy pomiędzy 'indeksowanym', a 'denominowanym'. Pierwsze to INSTRUMENT FINANSOWY, a drugie KREDYT. Stąd taki, a nie inne orzeczenie TSUE.

    •  

      pokaż komentarz

      i to był błąd - że bank ustalał sobie kurs waluty samodzielnie. Ale problem wziął się ze skoku franka, a nie tych tabel. Bo jakby np. frank spadł, to myślisz, że państwo Dudziakowie byliby w sądzie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @SebaD86: Problem wzial sie stad ze bank sobie kurs bral z dupy bo m.in. chcial sie zabezpieczyc na wypadek spadku franka. Cala twoja argumentacja to taka k$#@a z logiki ze az sw. Tomasz placze.

      źródło: akapedia.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: sorry, fakt. Więc tak - bank czysty nie jest. Tylko, że za błąd banku ktoś odpowie. Za błąd frankowicza nie odpowie nikt... To boli, bo zapłacę (w prowizjach, kosztach itp) za coś czego nie powinienem.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: to nie korzystaj z oferty oszustów to nie zapłacisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Spring_is_coming: ty robisz curvę z logiki, bo jesteś frankowiczem zapewne i robisz wszystko, żeby odpowiedzialność za jak napisałeś "niekorzystne umowy/zapisy" zrzucić na wszystko, byle nie na siebie. Bo nikt Ci nie powiedział, że umowy się czyta.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: ty nie rozumiesz, że za to zapłacą wszyscy klienci sektora bankowego, czyli de facto każdy?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: dlaczego mieliby za to zapłacić wszyscy klienci sektora bankowego?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: bo jak banki zaczną wypłacać odszkodowania, to zaraz zwiększą oprocentowanie kredytu i obniżą oprocentowanie lokat. Plus dowalą opłaty, prowizje, itp. Ergo, stracimy wszyscy.

    •  

      pokaż komentarz

      eż jest wirtualna... brali kredyty we frankach (wirtualnych czy nie - to nieistotne), bo kombinowali. A branie kredytu w walucie w której się nie zarabia nigdy nie jest dobrym pom

      @Nemrod: Co z tego, że banki nie miały żadnych franków? Ludzie wzięli we frankach i mieli spłacać we frankach. A co, jeżeli frank spadłby do 50 groszy? To wtedy banki powinny protestować, że chcą przewalutowania z okresu zaciągania kredytu? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: dlaczego banki, które nie będą wypłacać odszkodowań bo nie są oszustami miałyby podnosić opłaty i prowizje zamiast wykorzystać to jak przewagę nad konkurencja?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Pudlo. Nie mam zadnego kredytu, bo mnie stac na mieszkanie bez tego.

      Za to mam cos czego tobie ewidetnie brakuje - rozum. Banki podnosily kurs jak rynkowy rosl. Jak rynkowy malal to zwlekaly z uwzglednieniem tego w tabeli. Ludzie sie wk##$ili i poszli do sadu i wygrali, bo bank nie mial prawa tak postepowac (umowa zawierala klauzule abuzywne). Ot i cala zagadka. To ze koniecnzie chcesz zrzucic wine na frankowiczow za dzialanie banku bardzo zle swiadczy wylacznie o tobie.

      Jesli obawiasz sie, ze ty zaplacisz za lamanie prawa przez bank to glosuj portfelem i przenies pieniadze z banku. Nie wszystkie banki lamaly prawo wiec nie wszystkie zaplaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @triathlonista: no i? Jeśli oddam ci mniej jeśli cena złota spadnie to czemu nie. Nie obchodzi mnie to ze nie masz kilograma złota, wystarczy ze oddasz mi jego równowartość. Efektywnie nie musi być żadnego złota wystarczy ze założymy się o zmianę jego ceny. Nie widzę tutaj nic kontrowersyjnego

    •  

      pokaż komentarz

      Frankowcy to do was:

      @SebaD86: Typowy p0lak jak ty jest bardzo typowy

      źródło: 1294178130_by_MarzenaBZ_600 (1).jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Uroczo widzieć, jak bardzo Cię piecze dupa, że ktoś inny skorzysta, a Ty mu jeszcze do tego dołożysz swoimi opłatami za usługi bankowe ;) I jedyne co możesz, to dać mi minusa :D

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin: frankowicz? To widać ze sposobu pisania - typowy cwaniak i prostak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemrod: Biorąc to pod uwagę i ówczesne podeście banków do zawieranych wtedy kredytów, które opisują m.in. takie relacje:

      mama bliskiej mi osoby gdy musiała się wyprowadzić od dręczącego ją męża i zabrać dzieci chciała wziąć kredyt w banku na małe mieszkanie. W banku poinformowali ją, że w złotówkach nie ma wystarczającej zdolności ale we franku - jasne, proszę bardzo. Tak to wyglądało.

      poważnie zastanawiałbym się, czy banki celowo i cynicznie nie doprowadziły do takiej sytuacji i dlaczego właśnie tak parły na zawieranie kredytów we frankach a nie np. w euro.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli ludzie brali w dołku i teraz pretensje do banku, że kurs wzrósł...

      @SebaD86: Możliwe, że ludzie się nie znają a doradca z banku za bardzo nie ostrzegał przed ryzykiem, bo prowizja? Czy jak oddaje auto do mechanika i mechanik mnie wydyma, to moja wina czy jego? Muszę się znać na autach?

    •  

      pokaż komentarz

      frankowicz? To widać ze sposobu pisania - typowy cwaniak i prostak.
      @SebaD86: Może tak, może nie. Pozostawię Cię z Twoimi domysłami i piekącą dupą :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elven: tylko w przypadku zawierania usługi z bankiem masz święty graal - umowę. Nikt ci nie dawał kredytu na gębę - tylko właśnie miałeś umowę, w której były niekorzystne klauzule. Ale ty ich nie przeczytałeś, a podpisałeś. Rozumiesz?
      @iosnin: czyli prostak frankowicz. Czarnolisto, żegnam

    •  

      pokaż komentarz

      twoja gotówka na koncie też jest wirtualna
      @SebaD86:
      Bzdura

      Ad Meritum. Wirtualność CHF polega na tym, że bank 100k PLN i daje na procent, zarabia powiedzmy 100% na przestrzeni 20 lat podczas gdy ten sam kredyt w CHF robi tak, że pożycza Ci te same 100k PLN i chce 300k uzasadniając kursem waluty, którą nie obraca
      Równie dobrze można oprzeć to na ilości plam na Słońcu

      To oznacza, że banki NIE STRACĄ na przewalutowaniu. Banki po prostu nie zarobią 3x tyle ile mogły

    •  

      pokaż komentarz

      @mytyby: co teraz stanie sie z takimi ludzmi co maja takie kredyty? Jak to ma wygladac jesli okazuje sie ze te umowy sa nielegalne?

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: tylko, że zarobku nie będzie w przypadku, kiedy kurs pozostanie na stabilnym poziomie. A frankowicze mają pretensje o poszybowanie kursu. To niech jadą do kraju Helwetów i krzyczną na ichniejszy bank centralny.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86:
      Ale prócz tego że ziejesz nienawiścią to niczego nie wnosisz
      Cóż tak Cię boli że banki zarobią tyle co na kredytach złotówkowych? Przecież nikt nie umorzy w całości kredytu - ludzie zapłacą tylko trochę mniej

    •  

      pokaż komentarz

      @krasnalik szczerze mówiąc, to sam nie wiem. Jak rozumiem, nie jest to nowe prawo, więc z automatu nic się nie zmieni. Co prawda ma rangę wyroku, ale o ile jednak prawidłowe są informacje w prasie, to jest on wykładnią wiążącą dla polskiego sądownictwa. Akurat została wydana jako odpowiedź rozstrzygająca wątpliwości konkretnego polskiego sądu w konkretnej sprawie, czyli przypadku umowy w polskim Złotym, ale indeksowanym do Franciszka.Trzeba pewnie będzie ruszyć dupsko do sądu, założyć sprawe na oczyszczenie umowy z zapisów niezgodnych z prawem i oczekiwać, że sąd wyda wyrok zgodny z orzeczeniem TSUE.

    •  

      pokaż komentarz

      @fujiyama: A ty kiedy weźmiesz się za uczciwą robotę?

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: właśnie że nie zarobią. Bo jeśliby miały zarobić, to prowizja, marża i oprocentowanie powinna być odpowiednio wyższa. Jeśli banki zrobią tak - my wam przeliczymy kredyty tak jakbyście od początku je brali w zł łącznie z tamtymi marżami, prowizjami, kosztami itp - to jestem jak najbardziej za. Tylko wtedy wielu frankowiczów na to nie pójdzie, bo wielu to co zyskało na niższych kosztach i niskich ratach kiedy frank był tani, to nie straciło jeszcze na drogim franku.
      Poza tym - ktoś musi w końcu uświadomić ludzi, że umowy trzeba czytać i nie można się pluć, jeśli podpisałeś umowę. Tu nie ma nienawiści - ale jako klient banku nie zamierzam odpowiadać za czyjś błąd, bo i dlaczego?

    •  

      pokaż komentarz

      @mytyby: ok rozumiem, ale przyjmijmy teraz że sąd unieważni taką umowę - co dzieje się dalej? Co dzieje się z mieszkaniem? Z tym kredytem, spłatami?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Ale jak podrożał to nie dało się przewalutować bez dodatkowej prowizji. Już abstrahując że jedybyn dostępnym kredytem hipotecznym był wówczas we frankach.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86:
      Jestem za tym by banki zarabiały na kredytach. By zarabiały tak by im się to opłacało. Nie znam wielu frankowiczów ale tych co znam to nikt nie marzy o umorzeniu kredytu tylko żeby to nie była lichwa. I jesli bank nie straci bo kupił CHF i teraz je sprzeda ze stratą to wielka krzywda mu sie nie stanie

    •  

      pokaż komentarz

      @krasnalik Przede wszystkim wyda wyrok odnosząc się do wniosku w pozwie. Załóżmy, że wnioskuję o uznanie, że konkretne zapisy jak indeksacja i użycie Libor są niezgodne z prawem, co jest racjonalne, bo przecież nie po to brałem kredyt na mieszkanie 62m2 za 273tys.PLN, żeby po 14 latach go nie mieć. Podejrzewam, że nie unieważni umowy, tylko część jej zapisów i w konsekwencji należało będzie przeanalizować stan wzajemnych rozliczeń i jesli sie okaże, że zapłaciłem więcej niż spłata kapitału + koszty i zarobek banku, to umowe trzeba będzie formalnie zakończyć, wyczyścić hipotekę, rozwiązać umowę ubezpieczenia na życie i bank zwróci nadpłatę. Jeśli nadal zapłaciłem mniej, to kontynuujemy. Jeśli jednak sąd wyda wyrok o nieważności umowy, czy to na mój wniosek (2. opcja) czy sam z siebie, to znów mamy 2 scenariusze. 1) Nakaże rozliczyć się z bankiem do końca i zatrzymać mieszkanie lub wzajemnie zwrócić to co dana strona dała w ramach realizacji umowy. Czyli ja oddaje kwadrat, a bank moja kasę. To jednak nie jest racjonalne dla nikogo. Bank nie jest podmiotem obracającym nieruchomościami i nie jest zainteresowany jedenastoletnim mieszkaniem. Wrzucenie wielu takich mieszkań na rynek może nim całkiem nieźle zachwiać, w rezultacie wiele będzie niesprzedawalnych przez dłuższy czas. Ja z rodziną muszę gdzieś mieszkać, a za 245500, ktore bym dostał z powrotem, nic nie kupię, więc musiałbym prosić o kolejny kredyt, tym razem wielokrotnie wyższy. 2) Drugi scenariusz to taki, że umowa sie kończy i rozliczamy się z bankiem j.w., ale jeśli zapłaciłem mniej niż wartość pożyczki, to resztę wnoszę za jednym zamachem. Może też być tak, że banki chcąc oszczędzić kosztów postępowania przed sądem, a przecież przy przegranej wszystkie koszty jak koszt pozwu, zastępstwo procesowe, dojazdy itd. ponosi przegrywający, wystąpią z propozycjami ugody. Najlepiej byłoby, aby od razu proponowały warunki takie, jakby przegrały proces. Jak będzie? Zobaczymy..

    •  

      pokaż komentarz

      Branie kredytów obarczonych ryzykiem walutowym nie jest mądre. Ale fakt jest taki, że oni żadnych franków nie dostali i wcale żadnych franków nie spłacają.

      @Nemrod: Oczywiście. Rozmawiałem o tych kredytach z wieloma osobami. To była mina, na którą w uśpieniu prowadził doradca bankowy. Zwykłe rodziny brały te kredyty na chatę, bo ponoć w złotówkach nie mieli zdolności. I to ludzie nie tylko po średnim, ale również lekarze, czy prawnicy. Dzięki tym kredytom masa ludzi stała się niewolnikami banków na długie lata. Trzeba im pomóc. Niech banki zapłacą - choć ciut - za swoją nieograniczoną pazerność.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: odpowiedziałem Ci, tak bank nie postąpił fair także.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Czemu tak zaciekle bronisz tych banków, skoro kolejne instancje sądów orzekają, że to właśnie banki dymały kredytobiorców?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      To nie fair. To tak jakby hazardzista który stracil w kasynie kase pozwał kasyno a sąd nakazał zwrot kasy. Chore. Cwaniaki cebulaki chciały zaoszczędzić i przez pierwszy okres sie to udawalo wiec śmiali się z frajerów co brali kredyty w złotówkach. Potem kurs franka poszybował to zaczął sie kwik. Oni wygrali, normalni ludzie przegrają bo ktoś te miliardy bedzie musiał sfinansować. Po prostu uslugi bankowe staną się droższe. Dziękujemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: ale buldupisz tutaj. Jesteś sfrustrowany, bo nikt cię nie chciał dać kredytu?

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: tak trudno zrozumieć, że ludzie zaczęli szukać rozwiązania dopiero jak zaczęła się im palić dupa? To, że klauzule były abuzywne nie było oczywiste.

    •  

      pokaż komentarz

      @hrmpf: Wtedy banki poprosilyby o pomoc panstwo polskie, interwencyjny skup franka lub uruchomienie innych instrumentow

    •  

      pokaż komentarz

      @frow o właśnie i jak zyskiwali to było ok. Bardzo bym chciał zobaczyć porównanie kosztu kredytu w CHF i złotówkach przez lata. Jakoś nie sądzę że tak stratni są ci biedni frankowicze.
      @DobrzeNaoliwioneLozysko - nie mam kredytu. Chodzi mi o zasadę

    •  

      pokaż komentarz

      @anallizator co za bzdura - brałem wtedy kredyt, każdy bank oferował mi różne opcje - zarówno złotówki, jak i FX. To co było ważne to: 1)była spora grupa ludzi, ktorych nie było stać (nie mieli zdolności na kredyt w PLN), ale mieli na FX, 2) ci których było stać mogli płacić niższą ratę w FX niż w PLN lub mogli po prostu dostać więcej np. na urządzenie mieszkania. W pierwszym przypadku wygrywała radość, że jednak przy tych niskich zarobkach człowiek jednak dostanie kredyt - przeważnie są to ludzie, którzy nigdy nie powinni byli go brać, bo ich nie stać. W drugim już chciwosc/bardzo optymistyczne podejście do ryzyka. Fajnie było, gdy było fajnie, a później zrobiło się już wielkie larum i kredyty w FX są nielegalne i hurr durr mafia, banksterka.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Doczytaj, doucz się, potem wróć i komentuj sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bart1001 A ty następnym razem czytaj co podpisujesz

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: j.w. I nie powielaj bzdur, bo tylko jątrzysz.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Branie kredytów obarczonych ryzykiem walutowym nie jest mądre.

      @Nemrod: Prawda. Nie jest mądre, ale Ci co wzieli we frankach tyle ile wynosiła zdolnośc w złotówkach, to dzisiaj i tak są na plusie, bo przez X lat płacili niższa ratę kredytu a dzisiaj co najwyżej mają taką samą ratę jak złotówkowicze. Problemem są Ci ludzie, którzy mogąc wziąc 300tys z złotówkach, byli chytrusami zaślepionymi posiadaniem domu zamiast mieszkania w bloku i wzieli max jaki dawano na kredyt we frankach. Juz sie widzieli jak chodza po pieknym domu w szlafroku zamiast popokoju w bloku, słyszac jak sąsiad nap$#!$$?a muzyką. Niestety takich była większość i CI wcześniej śmiali się ze złotówkowiczów a dzisiaj chodza z transparentami"stop bankowemu bezprawiu", jednoczesnie nie mając sobie nic do zarzucenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @SebaD86: Niesamowite jak wielu ludzi jest w stanie bronić tej bandyterki w wykonaniu banków

      @cuntbrah: Nie bronie banków bo ustalanie sobie samemu kursu to jawne złodziejstwo, ale jak ktoś Ci mówi, że nie stać Cie na telewizor jak zapłacisz za niego w złotówkach ale gdy zapłacisz za ten sam telewizor zgodnie z kursem innej waluty i nagle wtedy, magicznie, jak za dotknieciem magicznej różdżki, już Cie będzie stać, to znaczy że coś tu smierdzi. Dodatkowo nie znasz całkowitej ceny tego telewizora bo kurs jest zmienny. Branie kredytu we frankach to było jak granie na giełdzie, co z resztą ma miejsce bo handel walutami jest na porządku dziennym. Dlatego sory ale bank bankiem ale mózg trzeba też mieć i nie trzeba mieć wiedzy tajemnej aby określić że zmiana 3 literek w umowe kredytowej, nie dość że nam daje zdolnośc to jeszcze umożliwia wzięcie większej kasy. Wał jak chuj.I tylko głupi i chciwi się na to łapali. Jak sie okazuje, jest ich większość. nie wszyscy bo znam też ludzi biorących kredyt we frankach całkowicie świadomie i traktowali to jako inwestycje czyli odkładali różnicę w w racie pomiędzy ratą w CHF i PLN i dzisiaj nadal się śmieją zamiast protestować. Ludzi byli głupio, łakomiąc się na franki i są głupi nadal i liczyc nie umieją więc na wybory pójda głosowac na tych co przekupują ich , ich własnymi pieniędzmi. Takich mi nie żal. Byli głupi i sa głupi i nic tego nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli oddam ci mniej jeśli cena złota spadnie to czemu nie. Nie obchodzi mnie to ze nie masz kilograma złota, wystarczy ze oddasz mi jego równowartość. Efektywnie nie musi być żadnego złota wystarczy ze założymy się o zmianę jego ceny. Nie widzę tutaj nic kontrowersyjnego

      @filip-zaluski: gdybyśmy się mieli zakładać o zmianę ceny, to byłoby ok. Ale pożyczałem Ci złoto, bez złota.

      Żeby była jasność - ciężki temat. Z jednej strony "jak sobie wziąłeś kredyt bez czytania to teraz ponoś konsekwencje", z drugiej - banki doj#??ły wtedy zdrowo. indywidualne rozpatrywanie spraw przez sąd jest chyba dobrym wyjściem.

      Nie wiem, nie mam kredytu we frankach, gdybym wtedy był na kupnie mieszkania to bym nie wziął.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: nie wiem ile lat ta afera się ciągnie ale bank spokojnie przez lata zarobił na spłatę tej inby, którą sam nakręcił. Także premia dla pracowników powinna być.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli jednak sąd wyda wyrok o nieważności umowy, czy to na mój wniosek (2. opcja) czy sam z siebie, to znów mamy 2 scenariusze. 1) Nakaże rozliczyć się z bankiem do końca i zatrzymać mieszkanie lub wzajemnie zwrócić to co dana strona dała w ramach realizacji umowy. Czyli ja oddaje kwadrat, a bank moja kasę

      @mytyby: zupełnie nie rozumiem tego rozumowania. Dlaczego niby miałbyś oddawać nieruchomość? Umowa kupna-sprzedaży nieruchomości nie staje się nieważna. Nieważna staje się umowa kredytowa, w tym hipoteka na tę nieruchomość.

  •  

    pokaż komentarz

    2008 - Hue Hue frajery jedne, ja mam kredyt we frankach nie to co te frajery.
    2018 - złodzieje i banksterzy. Oddać moje pieniądze i za Amber Gold też.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raa_V: nigdy nie słyszałem takich słów od zaciągających kredyt w walucie obcej. Banki ograniczały zdolność kredytową w złotówkach stosując zaporowe marże.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raa_V mama bliskiej mi osoby gdy musiała się wyprowadzić od dręczącego ją męża i zabrać dzieci chciała wziąć kredyt w banku na małe mieszkanie. W banku poinformowali ją, że w złotówkach nie ma wystarczającej zdolności ale we franku - jasne, proszę bardzo. Tak to wyglądało.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raa_V: mi oddac za nietrafione inwestycje na gieldzi !! (tauron) !!!!!!!!! oddajcie moje pieniondze !!!!!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @Spider1919: I to jest clue problemu o którym wielu zapomina. Część ludzi faktycznie chciałą przycwaniaczyć, a część była po prostu zmuszona.

    •  

      pokaż komentarz

      2008 - Hue Hue frajery jedne, ja mam kredyt we frankach nie to co te frajery.
      2018 - złodzieje i banksterzy. Oddać moje pieniądze i za Amber Gold też.


      @Raa_V: Był marzec 2008 w CHF dostałem, w złotówkach twierdzono, że nie mam zdolności..... Nigdy nie narzekałem, kredyt płacę, jak płaciłem, ratę mam z 500 PLN wyższą niż na początku. Czy pójdę do sądu, oczywiście że tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @frow: @Spider1919: nie umiem na tą sprawę patrzeć z innej perspektywy niż własne doświadczenia. W tamtym czasie jako student pracowałem jako agent nieruchomości na słuchawce w jednym z większych stołecznych przedsiębiorstw na mazowieckim rynku. (agencji)

      Olbrzymia ilość transakcji dochodziła na skutek kupujących 3-4 nieruchomość dźwignią, wykorzystując preferencyjne warunki kredytu we frankach.

      Mój cytat to autentyk. Nie twierdzę, że wszyscy, twierdzę, że prawda jak zwykle nie jest 0/1.

    •  

      pokaż komentarz

      w złotówkach nie ma wystarczającej zdolności ale we franku - jasne, proszę bardzo. Tak to wyglądało.

      @Spider1919: To oczywiste, po prostu przerzucili część ryzyka na nią. Mniejsze ryzyko dla banku = większa zdolność. Nie wiem co w tym dziwnego ¯\_(ツ)_/¯ Jedynie można się przyczepić do tego, czy była dostatecznie dobrze o tym poinformowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @frow: na pewno była to kwestia marży? W 2008 roku WIBOR 3M dobijał do 7%, a LIBOR nie przekraczał 3%.

    •  

      pokaż komentarz

      @Darth_Gohan: zmuszona? mogla wynajac mieszkanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raa_V:

      Wypisz wymaluj moja znajoma. Najpierw beka z frajerów którzy wzięli w złotówkach, a potem płacz i szukanie winnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raa_V: Poprawiłem
      2008 - Hue Hue frajery jedne, ja mam kredyt we frankach nie to co te frajery.
      2018 - złodzieje i banksterzy. Oddać moje pieniądze i za Amber Gold też.
      2019 - Hue Hue frajery jedne, ja miałem kredyt we frankach nie to co te frajery

    •  

      pokaż komentarz

      Banki ograniczały zdolność kredytową w złotówkach stosując zaporowe marże.

      @frow: ale zdaje się, że akcja kredytowa w złotówkach się podówczas nie załamała, czyli świadomi ryzyka ludzie zadłużali się w złotówkach. Nie broń tej zgrai ignorantów. Pożyczka i później kredyt nigdy nie były wyrazem serdeczności i dobrej woli, a narzędziem zarobkowania. Nic się w tej materii przez wieki nie zmieniło i frajerów się zawsze dymało. Trzeba o tym wszędzie i zawsze pamiętać, szczególnie w Polsce, gdzie klientem jest się do momentu zamknięcia sprzedaży; później jesteś zdany na siebie i polskie nieudolne instytucje...

    •  

      pokaż komentarz

      @magicznyfred: to najwidoczniej nie miałeś zdolności do brania jakiegokolwiek kredytu. A teraz ratuj bo rata wyższa.

    •  

      pokaż komentarz

      @frow: na pewno była to kwestia marży? W 2008 roku WIBOR 3M dobijał do 7%, a LIBOR nie przekraczał 3%.

      @satba: nie. Marże w CHF były trochę wyższe, ale nie była to jakaś dramatyczna różnica - przynajmniej tak twierdzą w Internetach: https://www.comperia.pl/marze-kredytow-hipotecznych-kwiecien-2008.html

    •  

      pokaż komentarz

      Mniejsze ryzyko dla banku = większa zdolność.

      @turbonerd: co k%!@a xD Większe ryzyko niespłacenia kredytu w przypadku wzrostu kursu waluty, zwiększa zdolność kredytową?

    •  

      pokaż komentarz

      to najwidoczniej nie miałeś zdolności do brania jakiegokolwiek kredytu. A teraz ratuj bo rata wyższa

      @misiekss: Ale ja się nie ratuję.... mam dom, auta, stać mnie na wakacje, ferie i rozrywki itp. Po prostu jak ma te 500 PLN przez kolejne 12 lat wkładać do kieszeni niemieckiego banku, wolę by zostało dla moich dzieciaków. Nie rozumiem, po co komuś ma o to dupa pękać. Nie biorę z budżetu, nie zabieram komuś z randomowemu z ulicy.

      Równie dobrze mógłbym się przysrać, że "złotówkowicze" doją moje podatki na dopłaty do kredytów w rodzaju MDM, rodzina na swoim itp. Ale mam na to też wywalone, nie latam po forach i nie sram na nich jadem.

      A banki sobie poradzą, o to się nie martwicie będą was golić na maksa, tak jak zawsze, więc nie wierzcie w bajki, że nagle akcja kredytowa zmaleje, albo zdrożeje kredyt. Oni zawsze doją ile się da, więc co mogłoby się zmienić.

    •  

      pokaż komentarz

      Większe ryzyko niespłacenia kredytu w przypadku wzrostu kursu waluty, zwiększa zdolność kredytową?

      @anallizator: Co Ty bredzisz człowieku? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiesz w ogóle jak dzisała biznes bankowy?

    •  

      pokaż komentarz

      @uczeniemaszyn: masz rację, różnica minimalna i nie można powiedzieć, że to "zaporowa marża" :). A tak na marginesie, to dziś można tylko pomarzyć o takiej marży. Dla PLN 1,22 proc i to bez wkładu własnego...

    •  

      pokaż komentarz

      @satba: bez wkładu własnego... Gdybym żył w tamtych czasach miałbym pewnie kupę długów i kilka nieruchomości na dźwignię pod wynajem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Darth_Gohan: ludzie którzy wzięli chwilówki też zostali zmuszeni, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      Co Ty bredzisz człowieku? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiesz w ogóle jak dzisała biznes bankowy?

      @turbonerd:

      no wlasnie udowadniasz, ze wina lezala po stronie banku xD

    •  

      pokaż komentarz

      @halfzware_na_ware: Chwilówki we frankach były? Bank wyliczał sobie zdolność tak jak chciał. Ludzie zostawali z wyborem albo franki albo nic to brali franki. I nie ma co się dziwić, że będąc pod ścianą wybierali jedyną opcję.
      A co do chwilówek. Też obecnie możliwości marży, opłat i całej reszty syfu z nimi związanego zostały mocno ogranicozne przez działania legislacyjne. Chwilówki już nie są takimi przekrętami jakimi były. Poza tym pamiętaj - nie wszyscy brali chwilówki bo są idiotami, tylko niektórzy dali się nabrać. Tak samo jak dają się nabrać babcie na garnki, kołdry i etc.

    •  

      pokaż komentarz

      no wlasnie udowadniasz, ze wina lezala po stronie banku xD

      @sylwek2k: Wina leżała po stronie banku w kwestii informowania klienta o ryzyku, a nie samym mechanizmie. Jeśli ktoś by im wprost powiedział, że to nie jest "kredyt" tylko "skomplikowany produkt finansowy obarczony ryzykiem", to inaczej by to wyglądało. Tu jest trochę sytuacja, jakby ktoś Ci wciskał fundusze inwestycyjne pod nazwą "lokata" ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Wina leżała po stronie banku w kwestii informowania klienta o ryzyku, a nie samym mechanizmie.

      @turbonerd:

      nie, w samym mechanizmie. Bank (a dokladniej jego analitycy) przy badaniu zdolnosci kredytowej klienta, przy produkcie z olbrzymim ryzykiem, musi badac zdolnosc przy uwzglednianiu tego ryzyka. A nie tylko brac pod uwage stan obecny.

      I tak, analitycy przyp%?#!!!a sie do kazdej p%?#!!!y, jak im cos nie bedzie pasowac. Lacznie z tym, ze ci skroca czas na jaki mozesz wziac kredyt do czasu osiagniecia wieku emerytalnego. Bo nawet jak to bedzie miala byc tylko ostatnia rata, to... "niewiadomo jaka emeryture bedziesz miec". I to jest prawdziwy przyklad xD Tak, borac kredyt na 30 lat, skroca ci go o miesiac, bo miesiac wczesniej (niz byl planowany koniec splat kredytu) osiagniesz wiek emerytalny xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Darth_Gohan: Ale jak ludzie zostawali bez możliwości wyboru, pod ścianą? Nie stać mnie to nie biorę. Mam mieszkanie na kredyt za 2 lata Bogu dzięki będzie moje w 100%. Czy ktoś mi przystawił colta do skroni i powiedział "musisz wziąć kredyt na mieszkanie"? Nie. A czy frankowiczom ktoś takie ultimatum postawił? Moja wypowiedź miała na celu wskazanie błędnego toku rozumowania że byli rzekomo zmuszeni. Więc jeśli byli zmuszeni to ich sytuacja była taka sama jak ludzi od chwilówek, nikt nie mógł dać im czegokolwiek bo nie mieli zdolności to poszli na chwilówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @halfzware_na_ware: Nie stać mnie to nie biorę - stać Pana na to we Frankach, w złotówkach odłoży Pan na to wymarzone mieszkanie za 4 lata, a wtedy nie wiadomo co to będzie. Ja tylko mówię, że nie wszystko jest tak 0-1 jakby ludzie chcieli. Dla jednych ten kredyt we frankach oznaczał możiwość zakończenia płacenia najmu, a wiemy jakie są jego ceny w Polsce

      Ja się części tych ludzi nie dziwię. Ba mam znajomych, którzy dalej sobie chwalą kredyt we frankach bo dalej płacą mniej niż jakby brali w złotówkach. Tylko takich niestety mniej słychać.

    •  

      pokaż komentarz

      @depresso:
      oddadzą jesli dom maklerski Cię oszukal

    •  

      pokaż komentarz

      @halfzware_na_ware:

      Czy ktoś mi przystawił colta do skroni i powiedział "musisz wziąć kredyt na mieszkanie

      A co to za argument?

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: nie bądź taki wyrwany z kontekstu bo Cię kiedyś do złej szufladki włożą. mówię serio

    •  

      pokaż komentarz

      @halfzware_na_ware:
      No daj przykład jaka sprawa dot kredytów w sądzie została zamknięta tym argumentem

      Poza tym:

      A czy frankowiczom ktoś takie ultimatum postawił?
      A owszem

    •  

      pokaż komentarz

      2008 - Hue Hue frajery jedne, ja mam kredyt we frankach nie to co te frajery.
      2018 - złodzieje i banksterzy. Oddać moje pieniądze i za Amber Gold też.


      @Raa_V:
      A co Cię tak boli, że cwaniacy bankowi zarobią mniej?
      Gdzie do k* nędzy byłeś jak banki robiły zmowy na Liborze? Też byłeś taki świętojebliwy?

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: nie zarobią mniej bo ewentualne braki w marżach odbijają sobie na aktualnych klientach. W przypadku bankructwa mam obawy o precedens Fed czy później grecki gdzie ostatecznie podatnik zapłaci za ratunek banków zbyt dużych by mogły upaść.
      Byłem na studiach. Nie byłem swietobliwy i nie jestem, jednak mam i miałem świadomość, że za prezenty płaci się najwięcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raa_V:

      nie zarobią mniej bo ewentualne braki w marżach odbijają sobie na aktualnych klientach

      Serio kupiłeś tą bajkę?

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: tak działają instytucje nastawione na generowanie zysków.

      Jeżeli uważasz, że będzie inaczej to przedstaw swoje argumenty i tezy a przestań odpisywać wszystkim, że są w błędzie nie podając żadnych argumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raa_V:
      Daj mi przykład, że twój bank zarobił i Ci Ty na tym zyskałeś a jak stracił to Ty straciłeś
      Znaczy dzielą się z Tobą zyskiem jak zarobią a jak stracą bo ileś tam firm ogłosiło upadłość i są nieściągalni to Ci zabierają z konta?

    •  

      pokaż komentarz

      @jusstt: podwyższa opłaty za prowadzenie konta, oprocentowanie kredytów krótkoterminowych, wypłaty z bankomatów. Jak było z podatkiem bankowym wymierzonym w bogate banki?

    •  

      pokaż komentarz

      @Raa_V:
      No dobra, podatek bankowy to może ale tu tak nie będzie
      Mam konto w mBanku i nie miałem żądnych zmian po tym jak przegrali. Nie pamiętam dokładnie chyba chodziło chyba nie obniżali liboru gdy ten spadał
      Poza tym banki mogły to rozegrać inaczej - zaproponować ugody i wyjść z tego z mniejszymi stratami. Poszły na zwarcie i przerżną

    •  

      pokaż komentarz

      @magicznyfred: Ktoś cię zmusił do wzięcia kredytu? Jak w umowie byłby zapis, że bank ustala wysokość raty na podstawie rzutu kostką, to też byś podpisał?

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś cię zmusił do wzięcia kredytu? Jak w umowie byłby zapis, że bank ustala wysokość raty na podstawie rzutu kostką, to też byś podpisał?

      @AndrzejBinarny: Ale co to ma do rzeczy? Wziąłem, bo chciałem postawić chałupę i to zrobiłem. Równie dobrze można zapytać banku, po co mi pożyczał - też nikt banku nie zmuszał do zawierania umowy o lipnej konstrukcji prawnej. Do ruletki usiadło zatem dwóch graczy.

      Jest umowa, jest spór o jej zapisy i sąd zdecyduje. Całość i tak pewnie zajmie z 5 lat, przez wszystkie instancje, więc jakiegoś hurra optymizmu z tego powodu nie mam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Raa_V: to głupia narracja, którą wciskają banki od kilku lat w socialach. Widać po tobie, że im się udało. Więc nie powielaj głupot i nie jątrz. Doczytaj, doucz się potem wróć i komentuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bart1001: gdybyś przeczytał moje komentarze pozostałe to byś wiedział. Ale tacy ignoranci nawet nie muszą czytać by wiedzieć lepiej.

      Więc nie powielaj głupot, poczytaj, naucz się zasad dyskusji i szacunku do rozmówcy a potem wróć i komentuj.

    •  

      pokaż komentarz

      2008 - Hue Hue frajery jedne, ja mam kredyt we frankach nie to co te frajery.
      2018 - złodzieje i banksterzy. Oddać moje pieniądze i za Amber Gold też.


      @Raa_V: 2019 - frajerzy muszą spłacać a dla nas kaska za darmo :)

  •  

    pokaż komentarz

    No oki. Ale co dalej? Banki same z siebie zwrócą kasę? Trzeba będzie skal6dac jakieś wnioski? Dalej przepychać się w sądzie?

    •  

      pokaż komentarz

      @elmo141: haha, same z siebie. Rozbawiłeś mnie, panie kolego.

      pokaż spoiler oczywiście, że do sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @elmo141: Trzeba będzie przepychać się w sądzie, any unieważnić umowę kredytową i podpisać nową, niech mnie ktoś poprawi jak się mylę.

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieRZca:

      i podpisać nową

      tylko w tym punkcie się mylisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: W sensie że w ogóle można rozwiązać umowę kredytową bez jej odnowienia? Wtedy nie trzeba by było zwrócić kredytu bankowi?

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieRZca: trzeba oddać bankowi, to co zostało, ale praktycznie w 100% przypadków kwota wpłaconych rat przekracza wartość kredytu, więc to bank będzie płacił

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieRZca: pisałem o tym niżej. Tak, w przypadku unieważnienia umowy trzeba bankowi oddać kwotę wpisaną w umowie kredytu (tzw. kapitał kredytu, tj. kwotę, którą bank fizycznie wypłacił tobie lub deweloperowi). Generalnie ci, którzy spłacali raty w CHF przez ostatnie circa 10 lat, nie tylko już dawno wpłacili bankowi tę kwotę, ale nawet pewną zauważalną nadwyżkę, którą - w przypadku wyroku skutkującego unieważnieniem umowy - bank zobowiązany byłby oddać, bo nie było ważnej prawnej podstawy do jej pobrania.

    •  

      pokaż komentarz

      byłby oddać, bo nie było ważnej prawnej podstawy do jej pobrania.

      @Ordynat_Michorowski: Czyli tak naprawdę te umowy kredytów podpisane przez bank z kredytobiorcami są w świetle polskeigo prawa nielegalne?

    •  

      pokaż komentarz

      @elmo141: @Ordynat_Michorowski: banki dostosują się do swojej życiowej zasady. Prywatyzacja zysków, nacjonalizacja strat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: nie bank tylko pozostali klienci banku... Przecież sami nie wypłacą ze swoich kieszeni...

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: Możliwe, że nawet tego bank nie dostanie bo klient ma 10 lat na dochodzenie kasy a bank tylko trzy, więc bank odda klientowi kasę za ostatnie 10 lat spłaty a samemu dostanie figę. Ale zobaczymy jak sądy do tego podejdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieRZca: po to trzeba iść do sądu, bo stwierdzenie ewentualnej nieważności musi być orzeczone dla każdej jednej umowy z osobna, odrębnym wyrokiem.
      To, że w umowach kredytów indeksowanych są tzw. klauzule niedozwolone, tj. fragmenty niezgodne z prawem, to jest w zasadzie powszechnie przyjęty fakt, bo są prawomocnie powpisywane do rejestru prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sabr: true, ale już nie chcę zaciemniać i komplikować obrazu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mty89: wygrany będzie bank, który takich umów ma najmniej, a może są banki, które nie mają w ogóle.

    •  

      pokaż komentarz

      @prohackuser: W bardzo niewielkim % kredytów jest tak, że to bank będzie musiał dopłacić kredytobiorcy. A przede wszystkim wszystkie takie kredyty będą przeniesione do podmiotu (prawie wszystkie umowy dopuszczają taką możliwość), który za chwilę ogłosi upadłość, więc żadnych nadpłat kredytobiorca nie odzyska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: Mylisz się. Przy 10 latach nie ma takiej nadpłaty, by to bank musiał spłacać.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakas1: no kurde, mam może małą próbkę statystyczną, ale mam pełne historie spłat 10 różnych kredytów w czterech różnych bankach. Za każdym razem suma wpłat kredytobiorców > kwota wypłaconego kredytu

      A przede wszystkim wszystkie takie kredyty będą przeniesione do podmiotu (prawie wszystkie umowy dopuszczają taką możliwość)

      Wniosek o zabezpieczenie roszczenia pieniężnego może załatwić sprawę. W pozwie przeciwko Getin Noble już sąd warszawski ostatnio takiego udzielił :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: Muszę Cię zmartwić, że jeżeli chodzi o Getin, to nie będą przenosili do żadnego innego podmiotu. Z Getinu już kasa nie jest do odzyskania.
      Jeżeli chodzi o Twoją próbkę, to musisz mieć w niej kredyty krótsze, niż 30 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      te umowy kredytów podpisane przez bank z kredytobiorcami są w świetle polskeigo prawa nielegalne

      @LubieRZca: to juz stwierdzo lata temu. Zawieraja kluzule niedozwolone. Ale polski rzad tanczy na paseczku mafii bankowej i c?#!# z tym robi. Popatrz na najwieksze dzienniki. Trwa wlasnie wysyp artykulow jakie to straszne, wszystko oplacone przez banki :) Banki po prostu musza byc w koncu potraktowane sprawiedliwie, niczego nie straca, nie zarobia zwyczajnie krocia na robieniu ludzi w chuja. W wielu krajach jest to zakazane i takie sprawy byly. U nas bylo dozwolone a politycy nic z tym nie robia

    •  

      pokaż komentarz

      @jakas1:

      Jeżeli chodzi o Twoją próbkę, to musisz mieć w niej kredyty krótsze, niż 30 lat.

      Nie, ale już doszedłem do tego, co może budzić rozbieżności. Mam kredyty o wysokiej wartości, z reguły ponad 500kPLN. Przy ratach liczonych w okolicach 1000-1500CHF/mies, aprecjacja franka spowodowała dla takich kredytów nieproporcjonalnie wyższy koszt w złotówkach. Wzrost tego kosztu przekłada się, w scenariuszu unieważnienia umowy, 1:1 na wyższą kwotę zwrotu kapitału udzielonego przez bank. Jak ktoś miał raty po kilkaset CHF, to faktycznie wzrost kursu nie powodowal dla niego aż tak dużej różnicy sald w PLN.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: czyli cała spłata kredytu przez te 10lat traktowana jest w całości jako spłata kapitału, bez żadnych odsetek?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: Przez 10 lat raczej nie - nawet gdybyś założył zupełny brak odsetek w całym okresie kredytowania, przy 500 tys. kredytu rata żeby spłacić całość w tym czasie, musiałaby wynosić ponad 4000 zł. - a nie znam nikogo, kto płaciłby tak wysoką (też sondując w okolicy - od podobnej kwoty raty doszły może do 3k). Do tego pewnie 1-2 raty w roku szły by na odsetki od marży+LIBOR-u.

    •  

      pokaż komentarz

      @mucher: no jak, kredyt na 500k PLN z kursów 2007/2008 to rata około 1000, może nawet 1100 CHF/mies. Przy kursie po uwolnieniu CHF-EUR, przyjmijmy tak średnio 3,8PLN = to właśnie daje ci około 3900-4000 zł miesięcznej raty. Przy unieważnieniu umowy nie masz żadnych rozliczeń z tytułu "odsetek" czy "marży", bo to są świadczenia wynikające z umowy (tej nieważnej).

      @Tomus88: tak, bo jeżeli nie ma umowy, to na jakiej podstawie odsetki? Masz zwrot wzajemnych świadczeń po nominale.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko w tym punkcie się mylisz.

      @Ordynat_Michorowski: Nie tylko w tym, z umowy będą wykreślane klauzule abuzywne, np. wykreśli się punkt gdzie odnosi się do chf a resztę zostawi czyli klient spłaca w pln z oprocentowaniem jak dla chf (obecnie ujemne). Ciekawe co się stanie jak już nie będzie LIBORu.

    •  

      pokaż komentarz

      praktycznie w 100% przypadków kwota wpłaconych rat przekracza wartość kredytu, więc to bank będzie płacił

      Generalnie ci, którzy spłacali raty w CHF przez ostatnie circa 10 lat, nie tylko już dawno wpłacili bankowi tę kwotę, ale nawet pewną zauważalną nadwyżkę,

      @Ordynat_Michorowski: @prohackuser: Zarzucam Wam kłamstwo, tj wprowadzanie nieprawdziwych informacji do obiegu. Pytanie tylko czy kłamiecie z niewiedzy czy celowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @poradnikspeleologiczny: A to już jak sobie wujenka... znaczy powód życzy. Może wnieść pozew opierając się wyłącznie na nieważności poszczególnych klauzul (i doprowadzić do kontynuacji takiego kredytu - PLN oprocentowany w LIBOR, dopuścił to nasz polski Sąd Najwyższy niedawno), albo zarzucić nieważność całej umowy i zażądać zwrotu wszystkich wplat, jakich dokonał na rzecz banku + odsetki za okres od wezwania do zaplaty, bądź wniesienia pozwu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: Średnio 3.8 to jednak optymistycznie - myślę że ok. 3.40 bardziej (uwolnienie to przęłom 2014/15) - no i tu mowa o najbardziej niekorzystnym przypadku tj. kredyt z dołka na franku w 2008.

      Co do umowy - z drugiej strony - jest coś takiego, jak bezumowne korzystanie z kapitału w takim razie - ale jak rozumiem, w tej sprawie TSUE się nie wypowiedział - no bo skoro umowa nieważna, na jakiej zasadzie ktoś dysponował pieniędzmi z banku przez 10 lat? Ciekaw jestem, jak do tego się będą sądy odnosić

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieRZca: Niekoniecznie, jeżeli zaczna przegrywac kolejne sprawy to moze byc tak, ze same beda proponowały ugodę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ordynat_Michorowski: A - jeszcze jedno - żeby sytuacja z twoich kalkulacji wyszła, najpierw sąd musi uznać umowę za niemożliwą do zrealizowania bez tych zapisów. A póki co chyba takich wyroków nie było, co najwyżej przewalutowanie po kursie z dnia zawarcia + LIBOR jako stawka bazowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopsowa:

      Zarzucam Wam kłamstwo, tj wprowadzanie nieprawdziwych informacji do obiegu.

      nieprzesadnie mnie bolą zarzuty randomowego mireczka, ale żeby nie być gołosłownym, dwa przykłady:
      1/ kredyt z 2009 indeksowany do CHF, kwota kredytu: 260.000, suma wpłat: 141.400 zł w PLN (do podpisania aneksu, w którym bank łaskawie zezwolił na spłacanie rzekomo walutowego kredytu w walucie) oraz 33.150 franków, plus 19.000 zł ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.
      2/ kredyt z 2008 indeksowany do CHF, kwota kredytu 100.801 zł, suma wpłat do marca 2019: 122.085 zł (teraz już o parę rat wyższa).

    •  

      pokaż komentarz

      @mucher:

      A póki co chyba takich wyroków nie było,

      Były, od ręki mogę podać wyrok SO Warszawa XXIV C 241/17 oraz SA Warszawa I ACa 7/18.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli tak naprawdę te umowy kredytów podpisane przez bank z kredytobiorcami są w świetle polskeigo prawa nielegalne?

      @LubieRZca: już dawno były nielegalne (klauzule abuzywne), ale banki walczyły 'do ostatniego'. Teraz TSUE dobiło im gwóźdź do trumny i nie mogą już nigdzie się odwołać. Teraz muszą przygotować się na eksodus anulowania tych umów.

    •  

      pokaż komentarz

      @elmo141: idziesz do kancelarii specjalizującej się w pozwach, składasz z nimi wniosek i zgłaszasz się do nas sprzedać mieszkanie.

      My kupujemy (umowa przedwstępna), spłacamy regularnie raty (konto celowe), a za parę miesięcy (lub lat) jak wygrasz w sądzie dostaniesz zwrot nadpłaty na własne konto.

      Jak komuś bardzo zależy możemy polecić kancelarie od kredytów lub jedna z naszych kancelarii prawnych się tym zajmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopsowa: dałbyś jakiś kontrargument, wykazał coś, a nie rzucał heheszkowe hasełka.

    •  

      pokaż komentarz

      Generalnie ci, którzy spłacali raty w CHF przez ostatnie circa 10 lat, nie tylko już dawno wpłacili bankowi tę kwotę, ale nawet pewną zauważalną nadwyżkę,
      kredyt z 2009 indeksowany do CHF, kwota kredytu: 260.000
      kredyt z 2008 indeksowany do CHF, kwota kredytu 100.801 zł

      @Ordynat_Michorowski: Mireczku, piszesz że "generalnie franków wpłacili kwotę, którą zaciagneli". Żeby nie być goloslownym, podajesz jakieś dwa przyklady niskich kredytów. Za kwoty, które podałeś w większych miejscowościach nie można było wtedy kupić żadnej nieruchomości.
      Tutaj masz linka, wpisując normalne wartości kredytów hipotecznych, otrzymasz inny wynik o którym piszesz.
      Nie twierdzę, że nie ma ludzi którzy wzięli kredyty na 260 k czy 108k. Twierdzę natomiast, że nieprawdą jest, że generalnie frankowicze mają już jakąś nadwyżkę.

  •  

    pokaż komentarz

    Najbardziej zarobieni na wyroku będą prawnicy.

  •  

    pokaż komentarz

    Jest jedna poważna konsekwencja, o której nikt nie mówi. Lawina pozwów sparaliżuje cywilne sądownictwo. W połączeniu z paraliżem egzekucji, który wykonał PiS, oznacza to, że niespłacane kredyty (nawet w PLN) będą odzyskiwane po wielu, wielu latach, o ile w ogóle xD

1 2 3 4 5 6 7 ... 19 20 następna