•  

    pokaż komentarz

    jeśli dobrze pamiętam, to japończycy wybili ze 20 milionów chińczyków?

  •  

    pokaż komentarz

    zadziwiajace, ze Chiny z tak potezna populacja nie potrafily zmobilizowac pod bron kilkudziesieciu milionow chlopa, ktorzy nawet i kjami i plynac na tratwach by rozorali malutka Japonie.
    Kleska Chin jest dowodem na to, ze sprawna organizacja panstwa i technika na przyzwoitym poziomie bije na leb wielkosc populacji i rozbudowana administracje.
    Troche to wskazowka dla naszego pozal sie rzadu, by zamiast wywalac kase na 500+, zainwestowac w rozwoj technologii lub sprawniejsze panstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: Chiny rzeczywiście były potężne liczbowo, ale były podzielone na szereg państewek, klanów i innych tworów bardzo często skłóconymi miedzy sobą

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: Warto sobie przypomnieć też, że w momencie wkroczenia Japonii w tym kraju trwała wojna domowa już grubo z dziesięć lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: W Chinach był wtedy taki bałagan że nasze polityczne spory to przy nich pikuś.

    •  

      pokaż komentarz

      wojna domowa już grubo z dziesięć lat

      @Daroo24: Ponad 25 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: Chiny były państwem teoretycznym w tym okresie. Istniały na papierze (mapie). Od lat 30 XIX wieku były dziurawą beczką prochu, która często wystrzeliwała. Zachodnie mocarstwa robiły tam co chciały. Dynastia Qing, uważana wręcz za okupanta przez Chińczyków była skorumpowana a próby reform kraju nawet przez cesarzy kończyły się otruciami pomysłodawców. Zachód przychodził i brał sobie kolejne miasta portowe lub wymuszał niekorzystne dla Chin traktaty handlowe. Opium było rakiem narodu. Kilka milionów uzależnionych. Sama rewolucja Xinhai z 1911 roku, która miała ustabilizować kraj i obalić obcą Chińczykom dynastię Qing a w jej miejsce powołać republikę pośrednio doprowadziła do powstania różnych frakcji, które walczyły do 1949 r. Od 1839 do 1949 r. zginęło tam ponad 100 mln ludzi a potem jeszcze rządy Mao dołożył kolejne kilka mln..Twój tekst o rozbudowanej administracji nie pasuje tam wcale. Chiny były rozwalone od środka. Co region to jakiś watażka mający swoje interesy. Japonia po prostu od 1894 r. korzystała sobie z ich niestabilności. Byli w wiele gorszym bagnie od Polaków podczas zaborów.

    •  

      pokaż komentarz

      Byli w wiele gorszym bagnie od Polaków podczas zaborów.

      @MLGkunek: To fakt. Nie będę rozwijał tematu, wspomnę tylko o jednym - 90% pierwiastków ziem rzadkich dostępnych na rynkach światowych pochodzi z Chin, choć posiadają oni ich ok. 50%. Po prostu innym szkoda niszczyć własne skromne tereny i/lub inwestować tyle kasy w wydobycie niewielkich zasobów.

  •  

    pokaż komentarz

    W zasadzie dlaczego tak niewiele dziś mówi się o okrucieństwie Japończyków?

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: Mówi się, ale czemu miałby to być główny temat skoro Japonia leży na drugim końcu świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: nie pasuje to do narracji politycznej poprawności. No bo jeszcze wyjdzie ze to nie biali są najbardziej brutalni :)
      Na internecie można wyszukać sporo list wojen o największej liczbie ofiar, różnie są te cyferki szacowane, ale zazwyczaj na pierwszych miejscach za druga wojna światową są właśnie konflikty z Chin, Japonii i Mongolii.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: to prawda, że żołnierze japońscy odwalali chore rzeczy, ale nie należy zapominać, że Japonia przez prawie 300 lat żyla sobie w pokoju i izolacji, po czym przychpdzą państwa zachodnie i zmuszają do otwarcia granic. Pozwalają sobie na coraz więcej i Japończycy widzą co się dzieje z państwami gdzie interesy robią imperia kolonialne(np. z Chinami) więc słusznie doszli do wniosku, że aby nie paść ofiarą imeriów należy stać się imperium. I zaczeli robić po prostu to czego nauczył ich zachód.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aemeth: tak. Żyli sobie pokojowo i samotnie. Sami na własnych wyspach....mit szlachetnego dzikusa level hard. Poczytaj o historii Japonii. I Korei. I Chin...

      No i wiadomo.... biały popsuł wszystkie dobre rzeczy.....

    •  

      pokaż komentarz

      @juma777: Co ty p...? Po prostu nie jest to znany w Europie teatr walk. Dla wielu wojna na Pacyfiku to Japonia vs USA. Pearl Harbor, 2 atomówki i po temacie. A jak coś mówi się o wojnie w Chinach to raczej coś w stylu "Była wojna i Japończycy urządzili sobie masakrę w jakimś Nankinie". W Azji za to temat II wojny ciągle żyje. Japonia "unika" tematu. Amerykanie, też nie traktują tego konfliktu zbyt intensywnie. Azja za to pamięta kobiety brane w niewolę jako prostytutki, grzebanie ludzi żywcem, traktowanie ich jak manekiny do ćwiczeń bagnetami i inne cholerstwa, które tam robiono. Poprawność polityczna nie ma nic do tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @axxamith: jaki mit ja nikogo tutaj nie wybielam. Oczywiste jest, że podczas tych lat pokoju zwykły zwykły Japończyk miał przesrane, bo byli uciskani, a samurajowie mogli robić z nimi co chcą, ale to wszystko miało raczej wymiar lokalny. Zapędów imperialistycznych nauczyli się dopiero od zachodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aemeth: dlatego podbili Koreę pod koniec XVI wieku? Nie zrzucaj winy na nikogo, Tam też żyli ludzie i ludzkie mieli cechy. Biały człowiek okazał się tylko skuteczniejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @axxamith: Nie zrzucam na nikogo winy przestań mi wmawiać rzeczy, których nie pisałem. Tworzysz sobie chochoła, z którym walczysz. Oczywiste jest, że za zbrodnie Japonii odpiwiedzialna jest Japonia. Mógłbyś jakoś rozwinąć to podbicie Korei w XVIw. wiem, że był najazd, który Koreańczycy odparli, a później dalej utrzymywali stosunki handlowe z Japonią, więc to raczej potwierdza, że przed otwarciem na zachód nie byliby w stanie tworzyć imperium.

    •  

      pokaż komentarz

      @axxamith: otrzymam jakąś odpowiedz o tym podbiciu Korei w XVIw.? Bo zarzucasz mi brak wiedzy i odsyłasz do czytania historii, a wygląda na to, że sam nie masz pojęcia o czym piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aemeth: nie o samą Koreę tu chodzi tylko o twoje sformułowanie że zapędów imperialistycznych nauczyli się od Zachodu. Patrząc na historię to imperia obok Japonii były dwa- Chiny i Mongołowie. Mieli od kogo się uczyć. A że byli za mali by podskoczyć? To nie argument. Zdaniem tym zarzucasz białemu człowiekowi że zdeprawował pokojowo nastawionych tubylców. Co nie jest prawdą

    •  

      pokaż komentarz

      @axxamith: nic nie zarzucam. właśnie dlatego pisałem o samurajach gnębiących ludność, żeby podkreślić, że wcześniej nie mieli oporów w niszczeniu nawet własnej ludności. Chciałem tylko, żeby wrócić do tego dlaczego doszło do takiej sytuacji, zwrócić uwagę jakie wcześniejsze zdarzenia mogły do niej doprowadzić. Bo jeśli oczekujesz, że będę gadał jak niektórzy, że Japończycy, Niemcy czy ktokolwiek popełnili zbrodnie bo są z natury źli to sorry, ale to debilizm.

  •  

    pokaż komentarz

    A ktoś ma wiedzę co się stało w 1945.08.10, że takie nagłe zmiany wszędzie były? Zrzucono atomówki i zaczęli się wycofywać czy nie dawali rady i zarządzili odwrót?
    Szacun, że komuś chciało się tyle grafik robić.

  •  

    pokaż komentarz

    Bez sensu z tym początkiem II wojny. W przypadku Polski, atak na nas pociągnął za sobą reakcję Francji i UK, które wypowiedziały wojnę Niemcom, więc ciężko porównywać to z walką dwóch krajów na drugim końcu globu.
    Szczególnie, że Chińczycy walczyli praktycznie tylko z Japończykami, wręcz do pewnego momentu byli wspomagani przez Niemców, sojuszników Japończyków. To raczej była trochę osoba wojna, która toczyła się obok światowego konfliktu.