•  

    pokaż komentarz

    Surowe mięso jedli czy ta bakteria taka twarda, że wytrzymuje gotowanie?

  •  

    pokaż komentarz

    Czyżby za chwilę tanie mięso z Holandii i Belgii jako rarytas w polskich sklepach międzynarodowych sieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: raczej promocje w restauracjach i kody na darmową dostawe w uber

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Sanepid tego nie przepuści.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyżby za chwilę tanie mięso z Holandii i Belgii jako rarytas w polskich sklepach międzynarodowych sieci?
      @Erie: posypane solą drogową dla wyjątkowego smaku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Sanepid tego nie przepuści.

      @Mawak: Wierzysz w to? Miałeś kiedyś do czynienia z sanepidem? Bo ja tak i stwierdzam, że w obecnej formie to jest to równie zbędna instytucja jak np. agencja kolonizacji Saturna. Siedzą baby, plotkują i g... robią, bo uprawnienia mają znikome, kary jakie mogą wlepić to śmiech na sali (część przedsiębiorców pewnie ma po prostu chyba wpisane te kary w stałe koszty jak opłata za komórki lub czynsz). Dodatkowo jeżeli kontrolowany przez Sanepid to coś więcej niż mały punkcik gastronomiczny to aby Sanepid się ruszył do roboty to najpierw trzeba ich tam aferą w mediach zagonić.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium:

      posypane solą drogową dla wyjątkowego smaku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jakoś by mnie to nie zdziwiło. To przykład dla kolegi @Mawak jak doskonale działa Sanepid. Czy ktokolwiek dostał jakąś karę za tę aferę? Dostał po łapach? Czy jednak proceder trwał w najlepsze wiele lat (a i teraz wcale nie wykluczone, że dalej trwa)?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: sanepid w ciągu tygodnia pobiera tysiące próbek losowych produktów spożywczych na terenie całego kraju pochodzących także od największych producentów a nie tylko z punkcików gastronomicznych. To się nie liczy? widzę że niewiele wiesz na ten temat ale w jakiś sposób chcesz zabłysnąć. O listerii w mrożonkach też w tym roku ostrzegali i wycofywali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: w kebabach wszystko puszczą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Shotaro: Zapewne masz rację i pobiera. I co dalej z tym robi? Bo jeśli tylko pobiera, bada i nic z tego nie ma, bo po nawet wykryciu nieprawidłowości nic się z tym nie dzieje to jest to sztuka dla sztuki. A jeśli wykrycie nieprawidłowości i celowych zaniedbań ze strony producentów kończy się pogrożeniem paluszkiem to jest to wręcz kpina.

    •  

      pokaż komentarz

      w kebabach wszystko puszczą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @wtf2009: Uhm... w dodatku "smakosze" będą się zachwycać nowymi doznaniami kulinarnymi. A jak wylądują z biegunką (o ile tylko tyle) to będą mówić o "dobrym, ostrym kebsie" :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: wydaje ostrzeżenia publiczne, lokalizuje hurtownie i sklepy skąd wycofuje dany produkt. Jest trochę tego, po prostu mało kto wie o ilości wycofywanych produktów z rynku. Piszemy tylko o sprawie żywności, a sanepid to też warunki pracy, nauki, wypoczynku, woda do spożycia, kąpieliska, baseny, szpitale i wiele innych. Do tego pracuje tam około 15 tys osób w całym kraju, w porównaniu z np 700 tys nauczycieli, co też ma wpływ na wydajność, ale nikt u nas od dawna nie umiera od takich zdarzeń więc chyba wystarcza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shotaro: Popatrz na cytowaną stronę i zobacz ile jest tych ostrzeżeń publicznych. Za ostatnie miesiące można policzyć je na palcach jednej ręki. Myślisz, że rzeczywiście taka jest skala nieprawidłowości? Wielki ogólnokrajowy urząd wydał aż tyle ostrzeżeń kontrolując te tysiące próbek tygodniowo. Proszę Cię, bez żartów.

      Ja nie mówię, że sanepid jest zbędny. Niestety praktycznie zbędny jest w obecnej formie, gdzie nie ma właściwie żadnej mocy.

      I nie chcę zabłysnąć (szczerze mówiąc mam w nosie czy będę błyszczał, czy będę zrugany na maksa), chciałbym aby ten urząd działał faktycznie, a nie tylko pozorował działanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: liczę i za wrzesień jest 6 wycofanych produktów. To nie jest wielki urząd jak pisałem powyżej. Jak nas stać to zatrudnijmy ich 150 tys a nie 15 tys to pewnie ostrzeżeń będzie więcej, tylko czy jest to konieczne? Jak byłeś w tym sanepidzie to ile widziałeś bab w tym pokoju? pewnie nie za wiele ich tam było, a to wszystkie które mają pilnować sklepów, marketów, hurtowni, barów, gastronomii, stołówek, kebabów i wszystkiego co z jedzeniem związane w całym powiecie czyli prawdopodobnie z tysiąc obiektów i jeszcze szukać próbek. Wyżej dupy nie podskoczą.

    •  

      pokaż komentarz

      liczę i za wrzesień jest 6 wycofanych produktów. To nie jest wielki urząd jak pisałem powyżej. Jak nas stać to zatrudnijmy ich 150 tys a nie 15 tys to pewnie ostrzeżeń będzie więcej, tylko czy jest to konieczne?

      @Shotaro: Nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć. Skala nadużyć, nieprawidłowości lub wręcz zwykłych oszustw jest dużo większa niż wykrywana. A te nieliczne wykrywane i tak nie są odpowiednio karane, przez co przedsiębiorcy mają w tyłku sanepid. Więc sanepid nie spełnia w tym zakresie swojej roli i staje się tylko zbędnym, kolejnym obciążeniem dla budżetu.

      Jeżeli wykrywalność nadużyć oraz nieuchronność karania za te czyny zostałyby zwiększone to funkcjonalność sanepidu byłaby realna, a nie tylko pozorowana. Jeżeli po wykryciu tego, że przedsiębiorca celowo w ramach "optymalizacji" procesu produkcji sprawia, że produkt jest niebezpieczny dla zdrowia konsumentów to kara powinna być szybka, nieuchronna i surowa. Nawet jeśli doprowadziłoby to do upadku danego przedsiębiorcy. Tak, aby kolejny się nauczył i już tego samego lub podobnego procederu nie chciał stosować.

      A jeśli karą jest śmieszny mandacik, wlepiany po latach to jest mniej więcej tak samo skuteczny jak nalepianie plasterka na urwaną nogę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: w takim przypadku jak ten największą karą dla przedsiębiorcy są koszty wycofania, utrata wizerunku, a nie mandaty. Z resztą cały czas piszesz o przestępczym procederze soli drogowej, a 99% procent wycofanych produktów jest z przyczyny niechcianych zanieczyszczeń, a nie przestępczego oszukiwania odbiorców. Wykańczanie firm z takich przyczyn to moim zdaniem średni pomysł i bardzo niebezpieczny z przyczyn potencjalnych wpływów konkurencji, przekupstwa, oszustw. Urzędy nie powinny mieć aż takiej siły niszczącej żeby za wszystkie nieprawidłowości likwidować firmy. Co innego w przypadkach celowego przestępczego działania producenta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shotaro:

      w takim przypadku jak ten największą karą dla przedsiębiorcy są koszty wycofania, utrata wizerunku, a nie mandaty.
      To byłaby prawda, gdyby się przedsiębiorcy tym przejmowali. A żeby się przejmowali to musiałoby być nagłośnione, a nie jest.

      Z resztą cały czas piszesz o przestępczym procederze soli drogowej, a 99% procent wycofanych produktów jest z przyczyny niechcianych zanieczyszczeń, a nie przestępczego oszukiwania odbiorców.
      Nie, nie piszę o przestępczym oszukiwaniu odbiorców. Tylko właśnie o tym bezpieczeństwie produkcji np. żywności. Jak firma nie musi się przejmować tym, że do "kotła wpadł szczur" to się tym nie przejmuje.

      Wykańczanie firm z takich przyczyn to moim zdaniem średni pomysł i bardzo niebezpieczny z przyczyn potencjalnych wpływów konkurencji, przekupstwa, oszustw.
      Wykańczanie firm to ostateczność (autocytat "nawet jeśli doprowadziłoby to do upadku danego przedsiębiorcy") w momencie, gdy przewinienie jest na tyle istotne, aby firmę tak potraktować.

      Urzędy nie powinny mieć aż takiej siły niszczącej żeby za wszystkie nieprawidłowości likwidować firmy. Co innego w przypadkach celowego przestępczego działania producenta.
      Ależ ja nie chcę likwidować firm za wszystkie nieprawidłowości. Ty idziesz teraz ze skrajności w skrajność - usiłujesz mi wmówić, że ja chcę za bzdurę od razu zamykać firmę rękami urzędu. Nie, ja chcę aby kara za naprawdę spore nieprawidłowości nie była śmiesznym mandacikiem, który nieuczciwy przedsiębiorca zapłaci pomiędzy opłatami za fajki i piwo. Chcę, aby kara była adekwatna do przewinienia i nieuchronna. Aby przedsiębiorcy bardziej opłacało się zainwestować w poprawę jakości, w wyeliminowanie przewinień niż zrobić sobie "budżet na kary".

    •  
      zapinio

      0

      pokaż komentarz

      @simperium: Co wiesz o soli drogowej ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mawak nawet nie wiecie ale jak coś spadnie na ziemię to się wrzuca do pakowania dlatego polecam myc mięso

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: No to możemy poobserwować teraz tą belgijską firmę Aalsmeer i co się z nią stanie. Myślę że sprzedaż im spadnie o połowę w kraju, duża część zagranicznych odbiorców tęż nie będzie chciała chwalić się współpracą z nimi i podpisze umowy z innymi. Pewnie dojdą do tego jakieś odszkodowania. Akurat chyba w przemyśle spożywczym budżet na kary jest dość ryzykowny, bo jak dojdzie do takiej afery to biznes może się zawalić jak domek z kart nawet bez kar urzędowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shotaro:

      No to możemy poobserwować teraz tą belgijską firmę Aalsmeer i co się z nią stanie.
      Ty naprawdę nie czytasz ze zrozumieniem. Teraz im się coś może stać bo to jest właśnie nagłośnione. Gdyby nie było nagłośnione to nic by się nie stało.

      Myślę że sprzedaż im spadnie o połowę w kraju, duża część zagranicznych odbiorców tęż nie będzie chciała chwalić się współpracą z nimi i podpisze umowy z innymi.
      Nie sądzę, że aż tak - sprzedaż spadnie chwilowo, a potem wróci do normy. Potem będzie jak z jajkami w Niemczech albo z naszym rodzimym odświeżaczem parówek.

      Akurat chyba w przemyśle spożywczym budżet na kary jest dość ryzykowny, bo jak dojdzie do takiej afery to biznes może się zawalić jak domek z kart nawet bez kar urzędowych.
      Ja napisałem o polskich realiach - budżet na kary rzędu setek złotych jest dla janusza ekonomicznie bardziej uzasadniony niż inwestycja w poprawę linii technologicznej, która będzie kosztowała setki tysięcy. A zawalenie biznesu jest mało realne, jeśli niemal nikt nie będzie wiedział, że ten konkretny biznes truje konsumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      Miałeś kiedyś do czynienia z sanepidem? Bo ja tak i stwierdzam, że w obecnej formie to jest to równie zbędna instytucja jak np. agencja kolonizacji Saturna.

      zawalenie biznesu jest mało realne, jeśli niemal nikt nie będzie wiedział, że ten konkretny biznes truje konsumentów.

      @Erie: to chcemy coś wiedzieć czy nic...? w sumie to i tak wszyscy umrzemy. Miłej niedzieli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      to chcemy coś wiedzieć czy nic...? w sumie to i tak wszyscy umrzemy. Miłej niedzieli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Shotaro: No właśnie chcemy wiedzieć. Chcemy wiedzieć aby a) unikać takich produktów, b) ograniczyć lub wręcz zlikwidować nieuczciwych lub niedbałych producentów żywności, która nam może szkodzić.

      A jeśli ten sanepid czy inne urzędy nie nagłaśniają wykrytych problemów, nieuczciwości i oszustw oraz wlepiają śmieszne kary to nie mamy szansy się dowiedzieć lub co najmniej jest to utrudnione.

      PS zamrozimy się jak Disney ;) i nie umrzemy (notabene ciekawe jak wygląda wypłacanie emerytur dla takich mrożonek ;) )

  •  

    pokaż komentarz

    Nasz kraj powinien tylko czekać na taka aferę i pyknąć embargo tak jak zachód nam dowala z byle jakiej przyczyny.

  •  

    pokaż komentarz

    Cywilizowani ludzie poddają mięso obróbce termicznej przed spożyciem.