•  

    pokaż komentarz

    Strzelał i w nic nie trafił.

    Za 15 lat pierwszy napad na bank z użyciem robotów XD

  •  

    pokaż komentarz

    @ntdc

    a) To teren prywatny więc bez zgody właściciela policjanci sobie mogą...

    b) To ustawka dla filmiku - o ja p. co za niespodzianka!1!! /s
    Tak jak najpewniej wszystkie te filmiki robione chyba specjalnie dla dziennikarzyn szukających Oneciarskiego click-baitu ze "śpiącym kierowcą" (i to z twardym snem) tak przypadkowo nagranym podczas jazdy i z czasem nagrania poniżej 30 sekund tak by nie było widać, że auto się zatrzymuje na awaryjnych bo Autopilot ma zabezpieczenia...
    A filmik nabija wyświetlenia i kasę z reklam bo "hurr durr niebezpieczna Tesla!11"

    https://insideevs.com/news/374673/confirmed-police-smart-summon-staged/

    Q: Was this staged?

    A: Yes.

    c) Kierowca czy ma rękę na pilocie/kluczyku/telefonie/kierownicy... to nie ma znaczenia. Jest kierowcą.

  •  

    pokaż komentarz

    Proste - ten kto wprowadził obiekt do ruchu drogowego. Przecież nie musi być to samochód, mogę kupę cegieł rzucić na drogę, i co, winę ponosi producent cegieł? Nie, ja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gaelwyn: tak, winę ponosi producent cegieł, jeśli deklaruje ze cegły jego produkcji same zejdą z drogi gdy na taka spadną.
      Pan musk wyprodukował pojazd deklarując przestrzeganie przepisów ruchu drogowego na autopilocie.

    •  

      pokaż komentarz

      musk wyprodukował pojazd deklarując przestrzeganie przepisów ruchu drogowego na autopilocie.
      @SchrodingerCat: no chyba nie. Może Ci się śniło, ale Tesla nigdy nie stwierdziła, źe ich samochód może poruszać się po drogach bez kierowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @GoodPain: to niech nie daje takiej mozliwosci. A co jak sam wyjdzie z garażu i przejedzie kogoś, bo będzie miał zwarcie?

      Jeśli nie daje gwarancji ze może samo jeździć to nie powinno samo jeździć. Błąd pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: no to niech nie produkują alkoholu, bo można się uzależnić albo zachlać na śmierć. Niech nie produkują gałki muszkatałowej, bo można się naćpać. Niech nie produkują wykopu, bo można mieć konto i być przegrywem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gaelwyn: ale producent alkoholu nie sprzedaje alkoholu który nie uzależnia. Nie słyszałem, żeby ktoś taki deklarował. Jak kiedyś taki będzie w sprzedaży i ktoś się uzależni to będzie to błąd sprzedawcy.
      To jest pojazd, który według prawa powinna prowadzić osoba uprawniona. Nie powinien sam jeździć. Najwidoczniej był zepsuty.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: jestes albo glupi albo nie posiadasz wiedzy do wypowiadania sie na pewne tematy. Tesla, na ktora sie powolujesz, WYMAGA by kierowca byl w pojezdzie, a do tego trzymal nawet rece na kierownicy, bo to nie jest pojazd w pelni autonomiczny. Przynajmniej na razie, za pol roku, rok to sie zawsze moze zmienic.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Ale jakieś 90% aut produkowanych przez ostatnie 10 lat ma taką opcję w standardzie xD
      Jak wynaleziono tempomat, to rodzice Elona jeszcze srali w pieluchę.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest pojazd, który według prawa powinna prowadzić osoba uprawniona. Nie powinien sam jeździć. Najwidoczniej był zepsuty.

      @SchrodingerCat: Sam jechał znaczy nie prowadziła go osoba uprawniona. Jechanie samo zostało zlecone przez osobę która zleciła jazdę bez osoby uprawnionej.

    •  

      pokaż komentarz

      @stormkiss: jeśli wymaga aby kierujący był w pojeździe to fakt ze pojazd pojechał bez osoby w środku jest wada pojazdu.

      Tak. To jest tak proste. Takie coś nie powinno być dopuszczone do ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gaelwyn: prawo nie przewiduje zlecenia kierowania. Jeśli pojazd jeździ bez kierującego, gdy prawo na to nie zezwala to jest wadliwy. Winę ponosi producent.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: poza tym kierowca ma przestrzegać przepisów prawa. Nawet jeśli Musk wypuści 100% autonomiczny pojazd, to póki na takie pojazdy nie zezwoli prawo, to masz trzymać łapy na kierownicy.
      A jak autopilot kogoś zabije, to winny jesteś Ty, bo to Ty używałeś auta niezgodnie z prawem.

      Są producenci, którzy oferują samochody osiągające 350km/h. Czy to oznacza, że po polskich autostradach możesz pruć 350km/h?

      pokaż spoiler no k%%!a nie za bardzo


      Jest to bajer, którego możesz używać na torze. Tak samo z ewentualną autonomicznoscią (ktorej poki co Tesla nie oferuje) - jesli takie auto wejdzie na rynek, to poki prawo na to nie zezwoli, nie mozewz sobie uzywac trybu autonomicznego na drodze.

      Prawo nie zabrania wprowadzania do samochodów funkcji, które nie są dozwolone w ruchu drogowym. Ale mozesz sivie z nich korzystac na torze albo swojej posesji

    •  

      pokaż komentarz

      @GoodPain: a dlaczego użytkownik ma odpowiadać za to, ze ktoś wypuścił wadliwy pojazd? Ten pojazd zwyczajnie nie powinien sam pojechać.
      Do czasu jak prawo nie zezwala na prowadzenie pojazdu automatycznie to ten pojazd nie powinien ruszyć bez kierowcy w środku.
      A jak prawo zezwoli to odpowiedzialność będzie producenta.

    •  

      pokaż komentarz

      @GoodPain: naprawdę nie widzisz zagrożenia w takiej funkcji? Ktoś uruchomi przypadkiem pojedzie to wp##@u i co? Będzie tak jeździć aż się rozładuje?
      Jest to wada która należy wyeliminować.

    •  

      pokaż komentarz

      naprawdę nie widzisz zagrożenia w takiej funkcji? Ktoś uruchomi przypadkiem pojedzie to wp$##u i co? Będzie tak jeździć aż się rozładuje?
      Jest to wada która należy wyeliminować.


      @SchrodingerCat: wyeliminować to należy internet, bo zagraża terroryzmem. TOR i VPN utrudnia wyśledzenie przestępców, oraz ułatwia niekontrolowany przepływ ludności i towarów. Ktoś przemyci jakichś islamistów z bombami i co? Będą wysadzać aż cały świat wysadzą?
      Internet jest wadą którą należy wyeliminować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gaelwyn: gadanie nie na temat nie spowoduje ze nagle zaczniesz mieć racje. Dobrze wiesz, ze to wada ale brniesz, bo ktoś podważył dokonania bozka wykopowego.
      A prawda jest taka, ze musk sobie za darmo testuje ale za pomocą kruczków prawnych unika odpowiedzialności.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: wyeliminumy też piecyki gazowe i kaloryfery elektryczne. Przecież to może wybuchnąć albo się zapalić i zabić ludzi.
      Zakazałbym też budowania mostów. Jeszcze się zawali. Tak jak rok temu we Włoszech. Albo kilka tygodni temu też była głośna akcja, z zawalonym mostem.

      Naprawdę nie widzisz zagrożenia ze strony mostów i grzejników?

    •  

      pokaż komentarz

      @GoodPain: nadal nie na temat.
      Jak sprzedaż piec który wybucha, czy zbudujesz most który się zawali to odpowiadasz za to.
      Tak samo jak wypuszczasz pojazd który niezgodnie z prawem jeździ bez kierowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: No i kondomy, może pęknąć i co, syfilis i dziecko. A jakby nie było, to by nie wkładał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gaelwyn: głupszego komentarza jeszcze nie widzialem.
      Brawo!

    •  

      pokaż komentarz

      @Gaelwyn: o ile mi wiadomo to prawo nie wymaga jakis uprawnień do ruchania. Wiec to czy się zarazisz czy nie to twoja sprawa.
      Jeśli nie trzeba by było mieć prawa jazdy i zostawiamy tylko odpowiedzialność cywilna to masz racje. Odpowiada ten co włączył urządzenie, chyba ze te zachowało się niezgodnie z deklaracja producenta. Jednak w przypadku gdy prawo wymaga aby pojazd był prowadzony przez osobę z uprawnieniami, to nie powinno ono samo się poruszać bez kierowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      prawo nie wymaga jakis uprawnień do ruchania

      @SchrodingerCat: o to znieśli ustawę o bestiach?

    •  

      pokaż komentarz

      Proste - ten kto wprowadził obiekt do ruchu drogowego. Przecież nie musi być to samochód, mogę kupę cegieł rzucić na drogę, i co, winę ponosi producent cegieł? Nie, ja.

      @Gaelwyn: Jest w tym sporo prawdy, ale jeśli cegły nagle rozbiegną się w różnych kierunkach? I to dlatego, że to producent cegieł zaopatrzył je w układ jezdny?

      Generalnie się zgadzam, że gość wiedział co robi używając systemu Tesli, więc powinien być w pełni odpowiedzialny, ale samo zagadnienie nie jest takie proste. Już od jakiegoś czasu mówi się, że policje świata mogą dostać czerwony przycisk np. do zatrzymywania ściganych pojazdów (co w dobie komputeryzacji nie jest żadną filozofią), można też wziąć pod uwagę, że parę lat temu Tesla podniosła zdalnie moc swoich samochodów w rejonie któregoś z huraganów, żeby pomóc ludziom w ucieczce przed tymże huraganem. I konsekwencje prawne mogą tu być naprawdę ciekawe... Co, jeśli policja zatrzyma w ten sposób ścigany pojazd, a ten spowoduje wypadek (ktoś w niego wjedzie z tyłu, zwolni więc nie przeskoczy na czas przed jadącym poprzeczną drogą, wpadnie w poślizg i kogoś przejedzie, wreszcie - wypadnie z drogi i spowoduje dowolny uraz - u przestępcy albo i np. zakładnika wiezionego w środku? o niesłusznym zatrzymaniu nie piszę bo to sie może zdarzać i dziś.
      A te Tesle i huragan? Co jeśli user nie zapanuje nad podniesioną mocą? Rozbije się/przejedzie kogoś/cokolwiek innego, co nie miałoby miejsca bez tej zmiany?

    •  

      pokaż komentarz

      Odpowiada ten co włączył urządzenie, chyba ze te zachowało się niezgodnie z deklaracja producenta. Jednak w przypadku gdy prawo wymaga aby pojazd był prowadzony przez osobę z uprawnieniami, to nie powinno ono samo się poruszać bez kierowcy.

      @SchrodingerCat: No ale się porusza i co tu zrobić. Można do tvnu napisać żeby do nie do wiary dali że duchy prowadzą. Jak w Ameryce - nikt nikogo nie widział znaczy duchy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gaelwyn: udowodniłeś kolejny raz ze dyskusja z tobą nie ma sensu. Odpowiadasz bzdury i do tego nie na temat.
      Zegnam

    •  

      pokaż komentarz

      No ale się porusza

      @Gaelwyn: i to jest właśnie błąd producenta.

    •  

      pokaż komentarz

      Generalnie się zgadzam, że gość wiedział co robi używając systemu Tesli, więc powinien być w pełni odpowiedzialny, ale samo zagadnienie nie jest takie proste.

      @andrkac: No to trochę jak z hazardem. "Nie wiedziałem że przegram"

      A te Tesle i huragan? Co jeśli user nie zapanuje nad podniesioną mocą? Rozbije się/przejedzie kogoś/cokolwiek innego, co nie miałoby miejsca bez tej zmiany?

      @andrkac: Gorzej jak np. tesla zdalnie zepsuje wszystkie auta poza Ameryką bo trump będzie kazał, albo jak shakuje ją jakiś terrorysta i nagle wyśle wszystkie auta żeby zabijały ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Do czasu jak prawo nie zezwala na prowadzenie pojazdu automatycznie to ten pojazd nie powinien ruszyć bez kierowcy w środku.

      @SchrodingerCat: Absolutnie się nie zgadzam. Ta powszechna komputeryzacja jest zła. To nie pojazd jest odpowiedzialny za to że rusza, tylko kierowca bądź ten, kto sprawia, że pojazd rusza. Zdejmowanie z ludzi odpowiedzialności za wszystko i oddawanie kontroli "systemowi" to prosta droga do zaawansowanego komunizmu - dziękuję bardzo.
      Nie wiem, co napisał producent na temat tego systemu, nie wiem jak go traktuje ich prawo, ale jeśli nie jest to dopuszczalne, to "pan tester" powinien za to odpowiadać. Samochód nie może ponosić winy.
      W "zwykłym" samochodzie możesz wrzucić bieg i puścić go na drogę. Będzie jechał aż się rozbije. Czy też odpowiedzialny będzie producent?

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: niby tak, ale jednak nie do końca. Skoro to jedzie samo, to w jaki sposób kierujący ma to kontrolować? Może to tylko włączyć i już dalej robi co mu algorytm podpowie. Nie steruje tym osoba która to włączyła. A jeśli pojazd ma obowiązek być sterowany przez osobę uprawniona, to taki pojazd który jedzie sam nie powinien otrzymać dopuszczenia do ruchu publicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gaelwyn: Ależ oczywiście. Zdaje się, że "Szybkich i wściekłych 8" było taka wizja (oczywiście w filmie nadano tym pojazdom niemal nadludzką inteligencję). To już nie jest totalnie absurdalne - komputery przestały tylko wspomagać prowadzenie pojazdu, stały się intefejsem między człowiekiem a maszyną, i są coraz bardziej zdolne do przejmowania kontroli nad tą maszyną.
      I to jest tak jak z automatyczną skrzynią biegów - w Europie przed długie lata rozwiązanie marginalne, w ostatnim czasie rozgościło się i adoptuje bardzo szybko (w czym elektryki też mają swoją rolę) i wielokrotnie słyszałem, że kto spróbuje, ten nie chce wracać do manuali. Bo wygoda.
      I niestety - wygodne będzie automatyczne parkowanie, automatyczne blokowanie drzwi, autopilot, auto-srałto... aż się zepsuje. auto-skrzynia, zepsuta, powodowała tylko zwiększone koszty. Zepsuty auto-kierowca będzie mógł juz zabić. Może nie swoich pasażerów (bo ich może osłaniać), ale współuczestników drogi?

      A nawet jak się nie zepsuje, co zrobi automat, gdy będzie miał do wyboru - zabezpieczyć swoich pasażerów za cenę przejechania dziecka na pasach? A wybór między jedną osobą w środku, a wycieczką przedszkolną na pasach? I kto będzie prawnie odpowiadał?

      A nawet jeśli wszystko działa, jeśli każdy element i uczestnik ruchu jest skomunikowany i takie zagrożenia nie mają miejsca, to właśnie - można go zhakować.

      Strach się bać. Jakem człowiek od IT i ktoś kto lubi technologie komputerowe - uważam, że zdecydowanie za bardzo wkraczają one w nasze życie; z butami i w sposób, który z nas czyni roboty bez pomyślunku. Najprostszym przykładem sprzed lat jest zmiana papierowej mapy na nawigację. Kiedyś zawsze wiedziałem gdzie jadę, gdzie jestem i jaki jest układ przestrzeni wokół. Teraz - google maps i huzia... Tak, wygodne - ale odmóżdża. Trochę współczuję mojemu synowi... Na razie (wczesna podstawówka) jest zachwycony możliwościami komputeró, ale mam nadzieję zaszczepić w nim krytyczne spojrzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Może to tylko włączyć i już dalej robi co mu algorytm podpowie. Nie steruje tym osoba która to włączyła. A jeśli pojazd ma obowiązek być sterowany przez osobę uprawniona, to taki pojazd który jedzie sam nie powinien otrzymać dopuszczenia do ruchu publicznego.

      @SchrodingerCat: Zapewne skończy się na jakimś "podatku od robotów" który my zapłacimy, a będzie on pokrywać mandaty dla producentów. Tak jak z tym podatkiem od piractwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Ależ tak - o ile mi wiadomo, ten pojazd nie może być dopuszcony do jazdy W TYM TRYBIE. Ale za włączenie tego trybu odpowiada kierowca, a nie producent. Właśnie o to mi chodzi - w zwykłym samochodzie jadącym na luzie bez kierowcy (który wyskoczył) za wszelkie szkody odpowie ten, kto go wprowadził do ruchu wbrew prawu. I tu też - nie można wprowadzić tesli w tym trybie do ruchu, więc za zrobienie tego odpowiada kierowca, a nie producent.
      Przejechanie staruszki na pasach jest możliwe dzięki producentowi (wyposażył pojazd w silnik koła zderzaki i resztę) - ale za zrobienie tego odpowiada kierowca, prawda?

      W innym poście napisałem, że nie podoba mi się w ogóle montowanie takich systemów, ale tu odnoszę się do tego konkretnego przypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: zwyczajnie nie powinno tego trybu być. A jak jest to bez dopuszczenia w ruchu. Mogą sobie kupić zabawkę i puszczać na własnym polu albo torze.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: O właśnie - możesz kupić zabawkę i puszczać na torze. Nie możesz puszczać publicznie. Współczesne samochody mogą jeździć 200, 250 albo i więcej km/h - ale nie możesz tego wykorzystywać na publicznej drodze. Na swoim podwórku lub przystosowanym torze - tak. Na ulicy - TY odpowiadasz za to jak używasz samochodu.
      I w tym przypadku - odpowiada ten kto go wprowadził do ruchu NIEZGODNIE Z PRAWEM.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: ale powinna być nad tym jakaś kontrola. A nie ze to włączysz i to pop$$%?$%ania bez celu i możliwości zatrzymania tego. Drona możesz wyłączyć, a taka tesla w trybie auto pojedzie gdzieś w p#@?u. Jeszcze niech mu panele założą na dach i niech sobie jeździ do końca świata. Jak można takiej funkcji nie uznać za wadę?
      Do tego- nikt zabawce nie wyda dowodu rejestracyjnego i nie dopuści do ruchu publicznego. Nie widzę powodu aby zabawce od eltona wydawać dowody Rej, jeśli maja funkcje zabawki.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Nie jest zabawką. Jest samochodem, który dodatkowo ma funkcję, której nie możesz użyć na normalnej drodze publicznej. Czym się to różni od samochodu, który ma prędkość maksymalną powiedzmy 250km/h?

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: co wy z ta prędkością? O prędkości decyduje kierujący. O tym co zrobi pojazd po włączeniu funkcji zabawki decyduje pan Musk.
      Producent Ferrari nie montuje automatycznego dodawania gazu i nim nie steruje.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: jeśli pojazd z ta funkcja jest dopuszczony do ruchu to należy uznać, ze ma prawo ta funkcje na drodze publicznej włączyć i nie narazić nikogo na niebezpieczeństwo.
      Pedałem gazu steruje kierujący. Autopilotem sterują programiści tesli. Jeśli ich funkcja popełnia wykroczenie to z ich winy.

      Przykład z prędkością 250km/h byłby na miejscu gdyby pojazd rozpędzał się do niej sam po włączeniu pojazdu. Bo to zrobił pojazd. Właściciel włączył, ale to sam pojazd złamał przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Montuje funkcję, której userowi użyć nie wolno, chyba, że na specjalnym/prywatnym torze.
      To nie jest tak, że trybu Summon coś tam wolno używać, pod warunkiem, ze samochód przestrzega przepisów. Tego trybu NIE WOLNO WŁĄCZYĆ (tak samo jak nie wolno przekraczać prędkości), a o tym w pełni decyduje kierowca. Gdyby dostał tu mandat, to za włączenie niedozwolonego systemu, a nie za zlekceważenie znaku.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: wolno mu użyć. I to na publicznych drogach.
      Żaden producent nie montuje niedozwolonych funkcji.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli pojazd z ta funkcja jest dopuszczony do ruchu to należy uznać, ze ma prawo ta funkcje na drodze publicznej włączyć i nie narazić nikogo na niebezpieczeństwo.

      @SchrodingerCat: Napisałem wyżej i tu się też odniosę.
      W ferrari możesz osiągnąć i 300km/h/. Ferrari są dopuszczone do ruuchu. Czy wobec tego możesz jechać 300km/h po drodze publicznej?

      NIE, NIE MOŻESZ. Nie możesz rozpędzić pojazdu powyżej prędkości X (zależnie od typu drogi itd), a także nie możesz WŁĄCZYĆ trybu "autonomicznego" w tesli.
      Nie chodzi o to co ten tryb robi. NIE MOŻESZ GO WŁĄCZYĆ legalnie. Na tym polega wykroczenie.

      Że nie należy go montować? Dlaczego? Na terenie własnej posiadłości możesz go używać. Moze dla kogoś jest przydatny. Czy postulujesz również ograniczenie ferrari do 50km/h?

    •  

      pokaż komentarz

      W ferrari możesz osiągnąć i 300km/h/. Ferrari są dopuszczone do ruuchu. Czy wobec tego możesz jechać 300km/h po drodze publicznej?

      @andrkac: tak moge

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: jeśli o prędkości decyduje kierujący, to on odpowiada za to, czy jedzie 300km w Peru czy w Niemczech i nie popełnia wykroczenia, czy tez jedzie 300km po norweskiej wsi i popełnia przestępstwo. Tak samo decyduje o tym, czy zatrzymać się przed stopem, czy tez użyje funkcji dodania gazu i nie zatrzyma się na stopie czy tez czerwonym.
      Natomiast funkcja jeżdżenia samemu nie daje takiego wyboru kierującemu. To programiści zadecydowali. Jeśli montują taki system, to albo bez dopuszczenia do ruchu, albo biorą na klatę wszystkie wykroczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @efem: a do czego się odnosisz? Zacytuj proszę i uzasadnij te ośmieszanie się.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: I sam decydujesz, czy włączaś tryb autonomiczny w tesli czy nie. Przepisy co na to nie pozwalają, więc robiąc to - łamiesz te przepisy. NICZYM SIĘ TO NIE RÓŻNI od przekraczania przepisów.

      Oczywiście - jeśli taki tryb zostanie dopuszczony, sytuacja się zmieni. Zdaje się, że w niektórych miejscach już tak jest, ale! nadal wymagana jest bezwzględnie obecność kierowcy, co w znów w tym przypadku zostało złamane. Więc nadal winny jest kierowca, który zgodnie nawet z tymi liberalnieszymi przepisami MUSI BYC OBECNY i reagować.

      POWTARZAM NAJWAŻNIEJSZE: nie chodzi o to co ta funkcja potrafi - chodzi o sam fakt włączenia tej funkcji, który to fakt jest tak samo zależny od człowieka jak przekroczenie prędkości.
      Ta tesla nie miała prawa zignorować znaku stop, bo w ogóle nie miała prawa znaleźć się w tym miejscu bez kierowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: Znajdź mi przepis w krd ze zabrania się włączania funkcji autopilota.
      To nie jest zakazane. Masz pełne prawo to włączyć.
      Natomiast jest prawo, ze pojazdem ma kierować osoba z uprawnieniami tak wiec dopuszczony do ruchu pojazd nie może jeździć bez kierowcy samodzielnie.

      Jako właściciel możesz włączyć funkcje. Jako producent nie możesz takiej funkcji zainstalować.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Głupoty gadasz. Jest przepis, że nie można jeździć 300km/h po drogach publicznych. To nie przeszkadza producentom montowania silników, które to potrafią. Odpowiedzialność za użycie tej możliwości spoczywa całkowicie na kierującym. Może to robić w miejscach, gdzie jest to dozwolone (a raczej - niezabronione).
      I tak samo z autopilotem (czyli jeżdżenie bez kierowcy) - można, ale w miejscach gdzie nie jest to zabronione.

      Jeśli nie rozumiesz tej prostej analogii, to ja daję sobie spokój, bo ta dyskusja nie prowadzi do niczego.

      To człowiek jest odpowiedzialny za to, że łamie prawo. Jeśli zadźgasz sąsiada to ty jesteś winny a nie producent noża, mimo, że on wyprodukował narzędzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Głupoty gadasz. Jest przepis, że nie można jeździć 300km/h po drogach publicznych

      @andrkac: ale są miejsca ze możesz. Przeczytaj dokładnie. Możesz samochodem jeździć po autostradach w Peru, czy w Niemczech ile chcesz.
      Natomiast wszędzie jest wymóg aby pojazd posiadał kierowcę z prawem jazdy. Właśnie z powodu odpowiedzialności za działania tego pojazdu.
      Jeśli producent zezwala na poruszanie się pojazdem bez kierowcy to nie powinno to być sprzedawane jako pojazd samochodowy.
      Niech je wypuszcza jako Wozki golfowe, czy inne meleksy automatyczne. A na drodze ma jeździć z kierowca w środku. Nie ma kierowcy - nie rusza.
      To nie jest trudne do zrobienia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatnia próba z mojej strony

      Natomiast wszędzie jest wymóg aby pojazd posiadał kierowcę z prawem jazdy.

      @SchrodingerCat: NIEPRAWDA!. Może po polu golfowym, po prywatnej posesji, po torze, którego zarządca na to pozwala. Dokładnie tak jak z tym 300km/h - są miejsca że możesz. To, że nie są publiczne nie ma znaczenia.
      Czasem możesz, więc możesz funkcję włączyć, technicznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: ale rozmawiamy o pojazdach dopuszczonych do ruchu drogowego. Nie możesz wózkiem jeździć po drogach.
      Tesla powinien się zdecydować do jakiej grupy odbiorców kieruje swoje pojazdy.
      Fakt ze ustawodawcy zaspali, ale pewnie niedługo taki pojazd nie otrzyma dopuszczenia do ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: zdaje się ze obydwaj mamy racje.
      Brak zwyczajnie aktualnego do czasów prawa.
      Bo jeśli nikt nie zabrania montowania funkcji. Nikt nie zabrania jej włączenia. To nikt nie odpowiada za wykroczenie takiego pojazdu.
      Pamiętaj, ze winę trzeba udowodnic. Udowodnij właścicielowi pojazdu, ze wiedział o tym, ze pojazd popełni wykroczenie bo go włączył.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Nie, mylisz się. Sam piszesz, że pojazd nie może poruszać się bez kierującego po drogach publicznych. W ogóle może, czemu nie, ale po drogach publicznych nie. Więc ten kto wprowadził go do ruchu na drodze publicznej bez kierującego jest za to odpowiedzialny.
      Za zabiciem nożem odpowiada zabójca, a nie producent noża, który wprowadziłdo noża funkcję bycia ostrym.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: jak grochem o ścianę. Ty nawet nie próbujesz zrozumieć co się do ciebie pisze. Nawet jak wszystkie twoje argumenty zostały obalone merytorycznie

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: w takim samym stopniu odpowiada tesla. To on dał możliwość poruszania się bez kontroli tym pojazdem. Wziął na siebie kierowanie tym pojazdem, bo przecież właściciel nim nie kieruje. Kto wiec? Kieruje nim program komputerowy który nie ma uprawnień. Program do samochodu wstawił tesla.

      Jeśli jakaś funkcja jest w pojeździe to ponto by z niej korzystać. Jeśli ja umieszczono i dopuszczono do ruchu to nie ma nic co by zabraniało ja włączać.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: To ty nie próbujesz zrozumieć.

      Właściciel nie może włączyć trybu automatycznego kierowania poza swoim podwórkiem. Jeśli to zrobi - to odpowiada za to co się wydarzy. Tesla dała zabawkę do parkowania pod rezydencją, wbudowaną w pełnoprawny samochód.

      Chcesz zrobić z człowieka małpkę, która za nic nie odpowiada. Tak na szczęście ciągle nie jest - człowiek odpowiada za to, że przekroczył przepisy. Nie producent narzędzi. To jakieś skomplikowane jest? Przykład z nożem niejasny?

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: ja ciebie rozumiem. Zwyczajnie się z tobą nie zgadzam.
      Ale powiedz, skoro osoba bez uprawnień nie może prowadzić samochodu to kto tu popełnił wykroczenie? Jak wsiądzie twój kolega bez uprawnień i zacznie jeździć to ty odpowiadasz?
      Odpowiada ten co jeździł.
      W tym wypadku algorytm którego nie powinno tam Być. Jak tesla zrobi uprawnienia do kierowania pojazdami swoim algorytmom to będzie mogła je tam umieszczać.

      Chcesz zrobić z korporacji małpkę która za nic nie odpowiada i przerzuca odpowiedzialność za alfa testy na użytkownika?

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Odpowiada człowiek. Ten, który wprowadza pojazd do ruchu. Kolega bez prawka będzie odpowiadał, oczywiście. Ale jeśli ja włączę samochód, żeby sobie jechał sam - to za to odpowiadam już ja. Ktoś musi ten tryb włączyć, a w publicznym miejscu nie może tego robić. Tylko na swoim podwórku.

      Powtarzam - czy producent noża odpowiada za zabicie sąsiada? Nie, bo to ty wziąłeś nóż i wykonałeś nim czyn zabroniony. W tesli czynem zabronionym jest uruchomienie systemu autopilota na publicznej drodze - i za to groził mandat temu gościowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @andrkac: nie jeśli ten pojazd jeździ sam. Odpowiadają obydwaj. Ten który zezwolił prowadzić komuś bez uprawnień i ten który prowadził bez uprawnień.
      W przypadku z kolega ty i kolega. W przypadku z tesla ty i tesla. Ty za udostępnienie prowadzenia komuś bez uprawnień, a teslaza prowadzenie bez uprawnien

    •  

      pokaż komentarz

      W tesli czynem zabronionym jest uruchomienie systemu autopilota na publicznej drodze

      @andrkac: a jakieś poparcie tego twierdzenia kodeksem ruchu drogowego?

  •  

    pokaż komentarz

    Na mandat zasłużył operator (użytkownik) auta, który w danym momencie je nadzorował.
    Czy ci ludzie zdają sobie sprawę, ze te wszystkie "autonomiczne funkcje" są dozwolone/dopuszczalne tylko pod nadzorem "kierowcy", tam to chyba nikt chyba nie czyta instrukcji ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Dodany przez:

avatar ntdc dołączył
492 wykopali 83 zakopali 26.7 tys. wyświetleń
Advertisement