•  

    pokaż komentarz

    Powiem tak: kto pracował w sądzie ten wie jak to wygląda - wokandy 3 dni w tygodniu, broń bosze w piątek, sędziowie jak paniska przychodzą do sądu na 9:00, wszystko musi być przygotowane przez sekretarza, z aktami zapoznają się na sali, wokandy do 13:00 maks, a potem do domku... niby pisać uzasadnienia i czytać przepisy. Bullshit totalny. Czas pracy sędziego powinien być regulowany wymiarem jego zadań i obowiązków - dajmy im 20 tysięcy na łapę, ale niech siedzą tak jak ja w firmie po 16 godzin na dobę, od 7:00 do 23:00. I nie chce słuchać wymówek tak jak jęczących nauczycieli, że muszą przygotowywać coś w domu - siedzieć w sądzie i robić, robić uczciwie - zaległość magicznie spadnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: Przecież sądownictwo w Polsce to rak od dziesięcioleci.
      PiS chciał pociągnąć to dalej, ze swoimi ludźmi na pokładzie - "Teraz k!%#a my".
      Ich "reformy" to żadne reformy, poza wciskaniem swoich.
      A teraz obydwie strony przekazują do swoich wyznawców:
      - Ojoj, było tak dobrze, było tak słodko - a zły PiS spierdzielił wszystko, ich wina.
      - Było tak źle, ale chcieliśmy tak dobrze, siły zła i kasta nam nie pozwoliły.

      Słuchajcie dalej wyznawcy duopolu - a rak jak był tak jest.
      Tu ciekawe uwagi z 2011roku, ale przecież czasy się zmieniły, "a było tak słodko". Kabaret. :)))
      https://www.rp.pl/artykul/780951-Ilosc-spraw-na-jednego-sedziego-w-Polsce-i-UE.html
      Prawda czasu, prawda ekranu.... :)))

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: PiS pozostawil system bez zmian, podmienil tylko ludzi na swoje miernoty... i mamy zapasc

    •  

      pokaż komentarz

      @giku: A co mają miernoty pis do aktualnej wydajności sędziów? Od czasów rządów solidarności, awsów i sld wydajność wymiaru sprawiedliwości spada równomiernie i stale. Postkomunistyczni sędziowie trzymali się swoich przyzwyczajeń, zamiast czerpać wzorce z krajów, które problemów z obstrukcją nie mają. Pełnomocnicy stron celowo przedłużają postępowania, sędziowie są leniwi i nic z tym zrobić nie można, bo mają status świętych krów, a na domiar złego każdy kolejny rząd prawo psuje i komplikuje.

      @KazPL: O to to. Ten artykuł w pełni obrazuje to o czym piszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: Czytales?

      Na koniec 2019 r. w referacie każdego sędziego pozostaną średnio 423 sprawy niezałatwione. Dla porównania w 2015 r., a więc jeszcze przed tzw. dobrą zmianą, liczba ta wynosiła 231 spraw. To niemal dwukrotny wzrost.

      Dlaczego jednak tak się dzieje? Stowarzyszenie ma jasną odpowiedź: zwiększony wpływ spraw, zamrożenie w 2017 r. przez resort sprawiedliwości 745 etatów sędziowskich i chaos organizacyjny.

    •  

      pokaż komentarz

      , zamrożenie w 2017 r. przez resort sprawiedliwości 745 etatów sędziowskich i chaos organizacyjny.

      @giku: Tak, a jednocześnie stowarzyszenia sędziowskie odmawiają opiniowania nowych kandydatów bo im się nie podoba obecna KRS.

    •  

      pokaż komentarz

      @giku: Tak przeczytałem. Iustitia zawsze próbuje zwalić winę na wszystkich dookoła, a sędziowie są cacy. Ja przedstawiam swój punkt widzenia jako praktyk, który miał okazję zobaczyć pracę sądu rejonowego od środka. Według mnie główną przyczyną obstrukcji wymiaru sprawiedliwości była i jest niska wydajność, a przede wszystkim realny czas pracy sędziów. Bezkarne lenistwo. W każdym normalnym kraju sędzia, który przychodzi na 9:00, a wychodzi o 13:00 (a tak niestety to wygląda - mam bezpośredni kontakt z sędziami w ramach wykonywanego zawodu i jak dzwonię o 13:00 to zazwyczaj "sędziego już nie ma"), a przy tym na koniec roku ma zaległość 200+ spraw zostałby wywalony na zbity pysk. Ale to jest sędzia i jego nie ruszysz...

      I tak jak napisał @Ogar_Ogar brak nowych nominacji sędziowskich, czy nawet pamiętne robienie problemów asesorom sądowym nie jest wyłączną winą ekipy Ziobera.

      Jestem skłonny powiedzieć: będzie gorzej. Dużo gorzej. Sędziowie, którzy uważają się za elitę i zgodnie z zasadą trójpodziału władzy mają być neutralni wypowiedzieli aktualnej władzy wojnę polityczną. Nie mogę walczyć bezpośrednio, ale będą stosować podobne zabiegi jak dotychczas - blokowanie kandydatów na sędziów, przedłużanie postępowań, pytania prejudycjalne bez przyczyny (SSO Stuleja ¯\_(ツ)_/¯) i listy do wszystkich świętych tego świata okraszone soczystymi łzami jak to jest im źle w reżymie.

      Moja recepta:

      pokaż spoiler Wprowadzić do sądów urząd biczownika i 80 godzinny tydzień pracy. Za trzy lata zaległość wyniesie 0.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ogar_Ogar: bo każdy w Polsce i na świecie będzie mógl podważyć wyroki sędziów mianowanych przez nową KRS

    •  

      pokaż komentarz

      bo każdy w Polsce i na świecie będzie mógl podważyć wyroki sędziów mianowanych przez nową KRS

      @Wotto: A robienie pod górę przez starą KRS asesorom to było czym spowodowane?

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer:

      wymiaru sprawiedliwości była i jest niska wydajność, a przede wszystkim realny czas pracy sędziów. Bezkarne lenistwo.

      W punkt. Brakuje jeszcze uzasadnień niektórych wyroków #pdk

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: Sędziowie nie czytają akt, nie znają spraw, w których orzekają. Nie chce im sie, bo co zwykły człowiek może im zrobić?
      Wiele spraw można rozstrzygnąć w ciągu kilku minut, a sędziowie rozwlekają je na długie lata.

      Od pewnego czasu obserwuję, co robi Iustitia i miałem do czynienia z sędzią z tego stowarzyszenia. Odnoszę wrażenie, że oni w sposób celowy i zaplanowany torpedują działania ministerstwa po to, aby pokazać, jak to teraz jest źle. Próbują wmówić społeczeństwu, że kiedyś to było dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      Sędziowie nie czytają akt, nie znają spraw, w których orzekają. Nie chce im sie, bo co zwykły człowiek może im zrobić?

      @Faraday: Bzdury.

      To tylko plotki od ludzi, którzy sprawy poprzegrywali.

      Co do zasady to jednak wygląda inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @GordonL: Sędziowie sami przyznają, że nie czytają akt ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @giku: sędziów jest ok. 10 tys. w Polsce i te 800 etatów konta 2x więcej spraw "na sędziego" niewiele by zmieniło. Więc, albo ktoś tu kłamie, albo manipuluje... albo jedno i drugie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      sędziowie jak paniska przychodzą do sądu na 9:00, wszystko musi być przygotowane przez sekretarza, z aktami zapoznają się na sali, wokandy do 13:00 maks, a potem do domku

      @HansVonGrooBer: Robię sprawdzam. Z jakiego miasta jesteś?

      Dzisiaj łatwo to sprawdzić. Przykładowa wokanda z Sądu Rejonowego dla Wrocławia. Pierwsza rozprawa o godz. 8:30 (sędzina Nagórny), ostatnia rozprawa o godz. 15:10.
      https://www.wroclaw-fabryczna.sr.gov.pl/wokanda

      Ciekawe dlaczego tak kłamiesz koleżko.

      Czas pracy sędziego powinien być regulowany wymiarem jego zadań i obowiązków - dajmy im 20 tysięcy na łapę, ale niech siedzą tak jak ja w firmie po 16 godzin na dobę, od 7:00 do 23:00.

      @HansVonGrooBer: To ciekawe kto pracuje po 16 godzin na dobę :). Zauważ, że już nawet młodzi lekarze choć jak chcą potrafią z dyżurów zarobić i 30 tysięcy miesięcznie to jednak nie chcą tyle pracować. A akurat sędziowie nagle poświęcą życie rodzinne żeby móc pracować po 16h dziennie.

      Postkomunistyczni sędziowie trzymali się swoich przyzwyczajeń, zamiast czerpać wzorce z krajów, które problemów z obstrukcją nie mają

      @HansVonGrooBer: A które kraje nie mają takich problemów? No chyba, że kolega mówi o sądach w Korei Północnej, Egipcie, Arabii Saudyjskiej. No faktycznie tam takich problemów nie ma :).

      a na domiar złego każdy kolejny rząd prawo psuje i komplikuje.

      @HansVonGrooBer: Spośród szeregu kłamstw jedno prawdziwe zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: ja pracowałem w sądzie i mam zupełnie odmienne zdanie. O ile nieroby prokuratorzy to norma, o tyle akurat o sedziach, z którymi współpracowałem złego słowa powiedziec nie mogę. To akurat była rejonowka, wydział karny i każdy sędzia miał wręcz pedantyczne podejście do każdej sprawy. Pełen profesjonalizm, doświadczenie i uczciwość, jakkolwiek to zabrzmi. Z takimi miałem do czynienia i szczerze mówiąc podziwiam, bo za taką pensje mi by się nie chciało.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzisiaj łatwo to sprawdzić. Przykładowa wokanda z Sądu Rejonowego dla Wrocławia. Pierwsza rozprawa o godz. 8:30 (sędzina Nagórny), ostatnia rozprawa o godz. 15:10.

      @Micho_master: Może wymienimy innych z tej samej wokandy?
      Karolina Gruszczyńska - zaczyna od 8:30, ostatnia rozprawa 13:00
      Agnieszka Szczerbińska - 8:45 - 13:00
      Agnieszka Golińska 8:45 - 10:00 - no brawo, brawo, tytan pracy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Joanna Stępień-Trylnik 10:00 - 13:40
      Nie chce się sprawdzać dalej...

      Jesteś kiepskim propagandzistą. Wybrałeś jeden przykład i zadowolony?

      A które kraje nie mają takich problemów? No chyba, że kolega mówi o sądach w Korei Północnej, Egipcie, Arabii Saudyjskiej. No faktycznie tam takich problemów nie ma :).

      @Micho_master: Najbardziej lubię takie pieprzenie. Gdybanie z kosmosu, trzeba było podać analogie do sądu wojskowego na Kamczatce. Oczywiście, nie odniosłeś się do linku który wrzuciłem, bo niewygodnie - przecież teraz sędziowie też tyrają, jak wtedy, tylko im przeszkadzają.

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteś kiepskim propagandzistą, manipulatorku. Wybrałeś jeden przykład i zadowolony?
      Może pojedziemy po innych wokandach?


      @KazPL: Możemy przejść, bardzo chętnie :).

      Wybrałem jeden przykład właśnie po to, żeby udowodnić, iż sędziowie nie pracują tylko i wyłącznie do godz. 13 jak to pisał autor wpisu. I nawet pominąłem to, że podczas wokandy nie pisze uzasadnienia wyroku, nie przygotowuje się merytorycznie do danej sprawy.

      Najbardziej lubię takie pieprzenie. Gdybanie z kosmosu, trzeba było podać analogie do sądu wojskowego na Kamczatce.

      @KazPL: No właśnie kolega podał info o rzekomych krajach, które nie mają problemu z przedłużaniem postępowań przed sądami. A nie znam żadnego demokratycznego kraju, który poradziłby sobie z tym.

      Ale wiadomo lepiej kogoś krytykować prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      Wybrałem jeden przykład właśnie po to, żeby udowodnić, iż sędziowie nie pracują tylko i wyłącznie do godz. 13 jak to pisał autor wpisu. I nawet pominąłem to, że podczas wokandy nie pisze uzasadnienia wyroku, nie przygotowuje się merytorycznie do danej sprawy.

      @Micho_master: Ależ przecież nie mówię, że nie ma sytuacji czy dni w których w których mają ciężko. Jak również pewnie to się różni od wielu innych sytuacji.
      Nie chce wrzucać wszystkich do jednego wora - to by było bardzo krzywdzące.
      Piszę, że wybierając skrajny przypadek manipulowałeś - to wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Podałem przykład tego, że właśnie są sędziowie, którzy pracują nie tylko do 13 godziny. Właśnie po to, aby obalić tezę Pana, który twierdził, że po godz. 13 nie sposób spotkać sędziego czy też w piątki nie chce im się pracować.

      Pamiętaj, że też na dodatek bierzemy pod uwagę tylko wokandy czyli same rozprawy. A nie wiemy jakie inne w ciągu dnia ma obowiązki, ile poświęca czasu na różnego rodzaju inne działania w ramach swojej pracy. Ale na pewno nie będzie to mniej niż 7 - 8 godzin.

    •  

      pokaż komentarz

      wokandy 3 dni w tygodniu, broń bosze w piątek

      @HansVonGrooBer: A analiza akt i pisanie uzasadnień kiedy? Praca sędziego to nie tylko rozprawy,

    •  

      pokaż komentarz

      Stowarzyszenie ma jasną odpowiedź: zwiększony wpływ spraw, zamrożenie w 2017 r. przez resort sprawiedliwości 745 etatów sędziowskich i chaos organizacyjny.

      @giku: co ma wpsolnego PiS ze zwiekszonym naplywem spraw?A te 745 etatow to jest 5% liczby sedziow. Ile etatow bylo woln ych przed reforma?

    •  

      pokaż komentarz

      właśnie są sędziowie, którzy pracują nie tylko do 13 godziny

      @Micho_master: mozliwe ze sa, tylko ilu? Na mieszkanca w Polsce mamy najwiecej sedziow w UE.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: Ale wiesz że sędziowie również cały czas muszą się dokształcać w miarę wprowadzania nowych przepisów?

      Ale oczywiście naród niewolników i niech każdy robi po 20h dziennie.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do zasady to jednak wygląda inaczej.

      @GordonL: ja mam poważne wątpliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: Nie napisałeś jeszcze o braku właściwie wokand w okresie wakacyjnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer Co? Chyba u Ciebie w sądzie.Wokandy są przez cały tydzień.Każdy sędzia ma ją dwa razy w tygodniu.Część sędziów ma w piątki i jeszcze w jakiś dzień. Kończą się różnie,ale 15.30 i po godzinach nie jest niczym żadnym rzadkim.

    •  

      pokaż komentarz

      niech siedzą tak jak ja w firmie po 16 godzin na dob

      @HansVonGrooBer: Zap?#!!%@asz w Kongo, w kopalni diamentóœ czy ki chuj?

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL a ty wiesz, że praca sędziego to przede wszystkim przygotowanie się do sprawy? Byłeś kiedyś w sądzie? Prowadziłeś kiedykolwiek jakąś sprawę przed sądem? Chyba nie, sąd to nie warzywniak, że obsługujesz petentów jak leci - na wadze są poważniejsze i bardziej skomplikowane rzeczy niż może Ci się wydawać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master dokładnie.Jak ktos nie wierzy,polecam zapoznać się z elektroniczną wokanda.Druga sprawa, że część sędziów pracuje w domu.

    •  

      pokaż komentarz

      a ty wiesz, że praca sędziego to przede wszystkim przygotowanie się do sprawy? Byłeś kiedyś w sądzie? Prowadziłeś kiedykolwiek jakąś sprawę przed sądem? Chyba nie, sąd to nie warzywniak, że obsługujesz petentów jak leci - na wadze są poważniejsze i bardziej skomplikowane rzeczy niż może Ci się wydawać.

      @sztafet: Wiem.
      A ty umiesz przeczytać więcej niż część wypowiedzi? Dobrze by było, żebyś umiał, takich ludzi potrzeba w sądach - piśmiennych i niemanipulujących.
      Masz mojego posta dwa niżej od wokandy do której się odniosłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: Tak, bo za PO pracowali a po reformach PiSu przestali. Przeczytaj o tym co się stalo

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL podałeś wokandę innych sędziów jakby to miał być dowód na ilość godzin jakie spędzają w pracy... Chyba sam jesteś kiepskim propagandzistą, a w sądzie jednak nie byłeś. Po drugie - ilość godzin na wokandzie jest ściśle powiązane z tym co sędzia ma na biegu. Jak robisz rozprawę na 4 godziny i 6 świadków to jest to wyczerpujące, w szczególności w sądach bez wideorejeatracji, gdzie musisz śledzić protokół, albo jak odczytujesz zeznania w karnym "bo świadek nie pamięta". Ale łatwiej jest założyć z góry, że sędziowie się nie przemęczają, bo taka jest ogólna opinia.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: tak, nigdy nie ma rozpraw przed 9, po 13 albo w piątek XD jak to było z tymi co w sądzie nie bywają?

    •  

      pokaż komentarz

      podałeś wokandę innych sędziów jakby to miał być dowód na ilość godzin jakie spędzają w pracy...

      @sztafet: Nie, podałem to w odpowiedzi na manipulacje kolegi co opisał coś zupełnie odwrotnego.
      Ciężko ci to zrozumieć, bo masz stosunek emocjonalny, a ja nie.
      Byłbym podobnym propagandzistą, gdybym podał jeden, skrajny przypadek i nim się radował. I gdybym nie stwierdził później, że pewnie przypadki są różne, a rzeczywistość nie taka prosta.
      Masz problemy ze zrozumieniem tekstu, to źle wróży. Meliska i spokojnego popołudnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL o tak, rozemocjonowałeś wykop do czerwoności ( ͡º ͜ʖ͡º) po prostu zająłeś głos w sprawie, w której nie masz zbyt wiele do powiedzenia poza utartymi sloganami i finalnie Twoje stanowisko to: Synek, to nie takie proste, tu trzeba na spokojnie. Na dokładkę argumenty personalne: brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, emocje, meliska. Modelowo, dzięki za wkład w rozwój polskiego Internetu.

    •  

      pokaż komentarz

      Powiem tak: kto pracował w sądzie ten wie jak to wygląda - wokandy 3 dni w tygodniu, broń bosze w piątek, sędziowie jak paniska przychodzą do sądu na 9:00, wszystko musi być przygotowane przez sekretarza, z aktami zapoznają się na sali, wokandy do 13:00 maks

      @HansVonGrooBer:
      Ale taguj #60groszyzawpis pisowczyku. Podaj miasto, to ci podlinkuję wokandę. U mnie 5 dni w tygodniu, dziś ostatnie wywołanie sprawy 14:40, a to przecież jeszcze potrwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: co za bullshit. Pracuję w sądzie więc wiem jak wygląda praca. Sesje jawne są 2-3 razy w tygodniu (rozprawy apelacyjne, publikacje ogłoszeń), dodatkowo też jakoś w podobnym stopniu są sesje niejawne (rozpatrywanie zażaleń, skarg na przewlekłość, wyroki od apelacji w postępowaniu uproszczonym). Sesje jawne (bo tylko one mają ustalone godziny) trwają od 8.30/9 do 14:30. Często się przedłużają bo sprawa potrafi trwać i 1,5 godziny i wtedy siedzi się do nawet 16. Akta są przynoszone przez sekretarzy, natomiast sędziowie zaznajamiają się z nimi znacznie wcześniej niż na rozprawie, odbywają się narady z całym składem orzekającym. Tak więc nie wiem gdzie pracujesz ale sądu to ty na oczy nie widziałeś. A oprócz sesji trzeba napisać uzasadnienia. Sędziowie biorą akta do domów i tam piszą.

    •  

      pokaż komentarz

      wokandy 3 dni w tygodniu

      @HansVonGrooBer: Ale chyba słyszałeś o czymś takim, jak posiedzenia niejawne?
      Poza tym, nie ma fizycznej możliwości, aby sędzia orzekał 5 dni w tygodniu. Po prostu nie da się tego organizacyjnie zrobić, bo nie ma dostępnych sal rozpraw.
      Dodajmy do tego jeszcze fakt, że 1 asystent przypada na 2 sędziów - więc jakieś pierdoły typu wspomniane postanowienia na posiedzeniach niejawnych sędzia musi z reguły sam odwalać.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: można sądzić i 5 dni w tygodniu na sali, tylko załatw salę i sekretarzy którzy to rozpiszą, a potem zaprotokołuja. Do tego kpk który obowiązek dochodzenia prawdy materialnej przerzuca na sąd więc prokurator w postępowaniu przygotowawczyn oleje np dopuszczenje dowodu z opinii biegłego i już masz +3 miesiące do trwania procesu w postępowaniu sądowym. Przewleklosc spraw to wina przede wszystkim archaicznych ustaw procesowych, zbędnego formalizmu i braku odpowiedniej ilości personelu pomocniczego. Leniwi sędziowie też się trafiają, ale to tylko jeden z czynników.

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master: @KazPL Cię pozamiatał, ale dobra... Nie wiem czy znasz takie powiedzenie, że wyjątek potwierdza regułę? Udowodniłeś tylko, że w konkretnym sądzie jeden sędzia na kilku ma wokandy w większym wymiarze czasu niż ja zasugerowałem to w swoim komentarzu. Zdradzę Ci tajemnicę... pewnie ten sędzia wybiera się na urlop i czyści półki z akt, które zalegały tam miesiącami. Zarzucasz mi kłamstwo, a sam nieobiektywnie dobierasz fakty pod swoją tezę.

      Nie napiszę wprost miasta, w którym dwukrotnie miałem okazję pracować w sądzie, bo chce zachować jako taką anonimowość w internetach. Świat jest mały, a jak widać środowisko nieźle zorganizowane. Nakreślę tylko, że jest to spore miasto powiatowe, województwo warmińsko-mazurskie. Dzisiaj na cały sąd odbyła się tam jedna rozprawa w wydziale karnym o godzinie 9:00. Jak mocno chcesz wyślę Ci na priv z zastrzeżeniem, że zachowasz to dla siebie. Jutro w wydziale cywilnym tego sądu wokandy są zaplanowane od 8:30 do 14:20, gdzie na dwadzieścia pięć spraw w czterech orzeka sędzia, a w pozostałych dwudziestu jeden dwoje asesorów. Asesorów, których KRS nie chciała dopuścić do orzekania. Ziew. Czy mogę wysnuć tezę, że młodym prawie-sędziom chce się zap#@#??$ać, a starzy są leniwi? Sam oceń. W piąteczek ostatnia rozprawa w całym sądzie o 12:00.

      @Dominiko_: Na co dzień współpracuję z dużym sądem w pomorzańskiej krainie. W wydziale cywilnym, który znam wokandy są od poniedziałku do środy. W pozostałe dni wyznaczane są sporadycznie, gdy sędzia nie ma innego wyjścia albo patrz wyżej: idzie na urlop/zbliżają się ferie/święta. Jak przeanalizowałem sobie strukturę piątkowych wokand z tego konkretnego sądu, to w piątek 11.10 od 8:30 do 14:45 orzeka jeden asesor. Sędziów zero. Jaki z tego wniosek?

      To ciekawe kto pracuje po 16 godzin na dobę :). Zauważ, że już nawet młodzi lekarze choć jak chcą potrafią z dyżurów zarobić i 30 tysięcy miesięcznie to jednak nie chcą tyle pracować. A akurat sędziowie nagle poświęcą życie rodzinne żeby móc pracować po 16h dziennie.

      Ja pracuję od rana do wieczora. Wielu, którzy są na swoim też tak pracuje. Dzisiaj przyszedłem do swojej firmy o 7:00, a wyjdę o 22:00. Taki przynajmniej jest plan... Często wychodzę z pracy o 1:00. Wielu moich równie młodych kolegów z branży również siedzi do ciemnej nocy, łącznie z weekendami. Nawet w ustawie, która reguluje mój zawód jest wprost wpisane, że czas pracy określa wymiar moich zadań. A pracy jest w bród.

      @Kopite: Nie napisałem też o feriach, długich weekendach i przerwach świątecznych. Dzięki za przypomnienie :P

      @TheJaster: Każdy specjalista musi się dokształcać, żeby zachować pewien poziom lub uzyskać awans. Nie dotyczy to wyłącznie branży prawniczej. Ja też chciałbym weekend spędzić z rodziną i nie przejmować się pracą. A jednak biorę do ręki kodeks, ustawę albo loguję się do lexa żeby przejrzeć orzeczenia. Problemem jest to, że w aktualnym modelu sądownictwa nie ma żadnych środków dyscyplinujących sędziów do terminowego i sumiennego wykonywania obowiązków. Podtrzymuje swoje stanowisko, że są traktowani jak święte krowy. Nie chcę sugerować, że wszyscy sędziowie są leniwi - znam też przykłady przynoszące chlubę wymiarowi sprawiedliwości, ale jest ich zdecydowanie mniej.

      @GordonL: Legendarne są już wpadki sędziów, którzy nawet nie zadali sobie trudu zajrzenia do akt. W większości przeglądają akta na 15 minut przed wywołaniem sprawy. Sędzia wchodzi, siada pod godłem i sobie wertuje. Sekretarze zaznaczają najważniejsze strony, wnioski stron albo robią notatkę. Prawda jest taka, że mało jest spraw o dużym stopniu zawiłości.

    •  

      pokaż komentarz

      @piti54: Nie rozumiem Twojej wypowiedzi w kontekście mojej wypowiedzi. Moja teza opiera się na obserwacji, że sędziowie niezależnie od władzy pracują za mało, z zastrzeżeniem że jest wyraźna tendencja spadkowa, a w kontekście przepychanek na froncie sędziowie vs Ziober można wysnuć wniosek, że powiększanie się opóźnień w sądach może być użyte w kontekście walki z ministerstwem.

      @hehenuanek: Powiedzmy :)

      @Sztafet: Zgadzam się, że sprawa sprawie nierówna, ale... no właśnie zawsze jest jakieś ale. Ile statystycznie jest rozpraw na 4 godziny i 6 świadków? Tak uczciwie. 1 na 20? A ile z tych spraw odbywa się bez obecności żadnej ze stron? Połowa? No właśnie...

      @prop: Wysłałbym na priv, ale masz zablokowane wiadomości. Zapoznaj się z tym co napisałem powyżej. Nie jest fanem Jarosława. Mam do czynienia z wymiarem sprawiedliwości od 8 lat. Głównie postępowanie cywilne i upadłościowe. System nie jest wydolny i tutaj chyba się zgodzimy?

      @Jade: Pracujesz w okręgówce/apelacji, gdzie ciężar gatunkowy i zawiłość przekłada się na czas trwania postępowań. Zgodnie ze statystykami największa liczba przewlekłości dotyczy jednak rejonów. Punkt widzenia zależy zawsze od punktu siedzenia - pracujesz w sądzie, więc zawsze będziesz na to spoglądał przez pryzmat Twojego zaangażowania i wysiłku. Akurat pracownicy sądów mają przerąbane, bo pracują jak te mrówki, a jeszcze kiepsko zarabiają. Zapytam: ile spraw rocznie przypada w wydziale, w którym pracujesz na jednego sędziego? BTW. Twierdzisz, że sądu na oczy nie widziałem, a jestem w nim dwa razy w tygodniu. Ba nawet na sali rozpraw zdarza mi się regularnie siedzieć na miejscu sędziego. Pozdro.

      @Korsek89: Ale czy ja coś innego napisałem? Akurat do pracowników sądów to szacunek mam. Odwalają dużo roboty. Często sędziowskiej. "Pani Elu proszę przygotować zarządzenie takie i takie, potem podpisze". Zarządzenia. Zobowiązania. Projekty postanowień. Wszystko to powinien robić sędzia. Nie napisałem też nigdzie, że za stan sądownictwa odpowiadają wyłącznie sędziowie i ich przywary. Ale według mnie jest to główny powód.

      Pełnomocnicy stron celowo przedłużają postępowania, sędziowie są leniwi i nic z tym zrobić nie można, bo mają status świętych krów, a na domiar złego każdy kolejny rząd prawo psuje i komplikuje.

      To mój ostatni komentarz w temacie. Nie chcę napisać za dużo, bo jeszcze ktoś Bjałka poprosi o moje IP.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer Ale nigdy nie wiesz, czy ktoś się zjawi (chyba, że masz posiedzenie niejawne) - trudno zakładać, że nie musisz przynajmniej odświeżyć akt przed wywołaniem. Fakt, sprawy są różne, większość nie jest skomplikowana - pisałem do kolegi w kontekście tego, że krótka wokanda nie może być angażująca

    •  

      pokaż komentarz

      Powiedzmy :)

      @HansVonGrooBer: Panie ławnik, ale norma pracy w Polsce to 40 godzin w tygodniu, nie 80 (a sędziowie często robią 60 godzin - piszą uzasadnienia).

      Moja teza opiera się na obserwacji, że sędziowie niezależnie od władzy pracują za mało

      @HansVonGrooBer: Czyli nie pracowałeś etatowo w sądzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego ławnik? Nie trafiłeś :)

      @HansVonGrooBer: Jeżeli twierdzisz że prowadzisz DG i czasem zasiadasz na miejscu sędziowskim to albo jesteś ławnikiem, albo bzdurzysz, albo zasiadasz tam kiedy nikt nie patrzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam do czynienia z wymiarem sprawiedliwości od 8 lat. Głównie postępowanie cywilne i upadłościowe. System nie jest wydolny i tutaj chyba się zgodzimy?

      @HansVonGrooBer:
      Kolejna manipulacja, tym razem o tym jakim jesteś autorytetem? Ja mam 80 lat doświadczenia z wymiarem sprawiedliwości i cały czas nie potwierdzam twoich obserwacji. Nie mam zamiaru się z niczym zgadzać, bo rozmowa nie dotyczy tego czy system jest wydolny. Dla przypomnienia, napisałeś:

      , wokandy do 13:00 maks, a potem do domku... niby pisać uzasadnienia i czytać przepisy. Bullshit totalny.

      Pozwoliłem sobie popatrzeć na szybko jak się sprawy mają w cywilnych.
      Warszawa:
      http://bip.warszawa.so.gov.pl/e-wokanda/szukaj?institution_id=6&department_id=I%20Wydzia%C5%82%20Cywilny&page=1&perPage=25

      Pierwszy z brzegu termin na 14:30, może są późniejsze. Wniosek? To co napisałeś to tzw. bullshit totalny.

      Łódź:
      http://wokanda.lodz.sr.gov.pl/

      Rozprawy powyznaczane na 15:00. Znów bullshit totalny.

      Poznań:
      https://poznan-nowemiasto.sr.gov.pl/index.php?p=cases&action=search&nr_wydzial=0&reper=0&nrspr=&rok_rozpr=0&wydzial=I+Wydzia%C5%82+Cywilny&data=2019-10-07&godz=GG%3AMM&sala=&s=1&s=2#articles
      Rozprawy wyznaczane na 13:30, a to przecież trwa, a miała być "do 13:00 maks, a potem do domku". Znów bullshit totalny.

      Kłamiesz i gówno wiesz o pracy sądów i sędziów.

    •  

      pokaż komentarz

      @hehenuanek: Nie prowadzę działalności, a mam firmę. Taka magia aktualnej ustawy ustrojowej. Poszło na priv coś więcej.

      @prop: Widzę, że masz monopol na prawdę. Przyznaję gówno wiem, bo tak napisałeś. Nie jestem autorytetem, a to jest portal ze śmiesznymi obrazkami. PS. Przeleć mniejsze rejonówki, gdzie nie ma trzynastu wydziałów po kilku-kilkunastu sędziów na wydział :)

      Ale muszę przyznać, że SR Łódź Śródmieście pracowity.

    •  

      pokaż komentarz

      Widzę, że masz monopol na prawdę. Przyznaję gówno wiem, bo tak napisałeś. Nie jestem autorytetem, a to jest portal ze śmiesznymi obrazkami. PS. Przeleć mniejsze rejonówki, gdzie nie ma trzynastu wydziałów po kilku-kilkunastu sędziów na wydział :)

      Ale muszę przyznać, że SR Łódź Śródmieście pracowity.

      @HansVonGrooBer:
      Kolejna manipulacja, ja nie piszę, że mam monopol na prawdę. Jestem tylko gościem, którzy wrzucił w wyszukiwarkę to co napisałeś i mu wyszło, że kręcisz świadomie albo nie. Pewnie świadomie, liczba trolli się zwiększa przed wyborami. .

      Chcesz mniejszą miejscowość? Przeglądam sobie ogłoszenia na allegro i widzę towar z Myśliborza. Patrzę na wokandę SR i ostatnie sprawy powyznaczane na 14:10 w cywilnym.
      https://www.mysliborz.sr.gov.pl/index.php?p=cases&action=search&nr_wydzial=0&reper=0&nrspr=&rok_rozpr=0&wydzial=I+Wydzia%C5%82+Cywilny&data=&godz=GG%3AMM&sala=&s=22#articles

      Myślę, że nigdy w życiu w sądzie nie byłeś to pewnie nie wiesz, ale rozprawa ma to do siebie, że trwa i wyznaczanie jej po południu nie służy nikomu.

      Z ciekawości zerknąłem sobie na wokandę w piątek i tutaj olbrzymie zdziwienie, jest pełna!
      https://www.mysliborz.sr.gov.pl/index.php?p=cases&action=search&nr_wydzial=0&reper=0&nrspr=&rok_rozpr=0&wydzial=I+Wydzia%C5%82+Cywilny&data=2019-10-11&godz=GG%3AMM&sala=

      A przecież:

      wokandy 3 dni w tygodniu, broń bosze w piątek, sędziowie jak paniska

      Kłamca, kłamca ...

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: Miałam terminy na 7:30 (sędzia przyszedł ponadprogramowo, bo programowy wolny termin miał dopiero pół roku później), a i propozycje rozprawy w sobotę - dwa różne sądy i różni sędziowie. Można? Można. Najłatwiej narzekać, ale to ciężki kawałek chleba, przy czym brak personelu pomocniczego, sal i dłuższej doby na pewno nie pomaga.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: Przecież ty nawet obok sądu nie stałeś jak wypisujesz takie brednie. Sądy są zawalone aktami. Na jednego sędziego w Warszawie przypada tyle spraw ze nie jest w stanie w pełni się z nimi zapoznać. Pracują na półtora etatu a ty piszesz jakby byli na wczasach w robocie.
      Teraz tak serio, ile płaca za takie wpisy?
      @Micho_master: Szacun za rigcz
      @TheJaster: jak wyżej
      @mibmib2: @szopa123: ale wiecie ze w sądzie okręgowym pracuje około 50 sędziów? Więc policzcie sobie ile te wolne etaty wypełniły by sądów

    •  

      pokaż komentarz

      @prop:

      ale rozprawa ma to do siebie, że trwa i wyznaczanie jej po południu nie służy nikomu.
      Jeśli komuś nie zdarzyło się przez 7 godzin jednym cięgiem słuchać pieprzenia świadków, to raczej nie powinien się wypowiadać na temat tego, jak lekka i przyjemna jest praca sędziego...

    •  

      pokaż komentarz

      ale wiecie ze w sądzie okręgowym pracuje około 50 sędziów? Więc policzcie sobie ile te wolne etaty wypełniły by sądów

      @Whatswrongwiththeworldmama: zawsze jest lepiej mieć więcej pracowników niż mniej. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale tutaj trzeba wziąć pod uwagę jeszcze aspekt, że ci nowi sędziowie będą mało wydajni. Czyli z tych 700 etatów, to będzie góra jakieś 350. A to w skali kraju daje 0.5%, czyli ilość pomijalnie mała.

      Praca sądów jest wg mnie całkowicie sp#!#?%$ona. Wokandy po 15-20 min., to wymyślił jakiś debil, albo osoby, które są żywotnie zainteresowane przewlekłością spraw. Tak samo jak np. delegowanie sędziów z sądów mniej obłożonych, do tych bardziej. Lub nawet delegowanie spraw do innych sądów.
      Jestem więcej niż pewien, że już na takim postępowaniu, można by znacząco zmniejszyć ilość zaległych spraw.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiesz że sędziowie również cały czas muszą się dokształcać w miarę wprowadzania nowych przepisów?

      Ale oczywiście naród niewolników i niech każdy robi po 20h dziennie.

      @TheJaster: Od "ale" nie zaczyna się zdań.

      Co do dokształcania to nie wiem, czy wiesz, ale niemal każdy teraz się musi dokształcać. Programista 15K poznaje nowe algorytmy, co pewien czas zmienia narzędzia pracy, które musi poznać, bankowiec musi poznać nowe przepisy, właściciel firmy sporo czasu traci na zaznajamianiu się z nowo wprowadzanymi przepisami, nawet tynkarz i murarz też muszą się dokształcać, aby nie wypaść z obiegu, bo np. nowe materiały pozwolą ich konkurencji pracować szybciej, taniej, wydajniej i stracą zlecenia.

      Więc proszę nie wyskakuj z tym bzdurnym argumentem o dokształcaniu, bo jakbym słyszał wycie strajkujących parę miesięcy temu nauczycieli, którzy się też podobno tak strasznie dokształcają.

    •  

      pokaż komentarz

      @HansVonGrooBer: Praktyk? Ciekawe jakim cudem - prędzej zawodowy pieniacz. Sędzia na telefon się zamarzył...

    •  

      pokaż komentarz

      @mibmib2: Nie mamy wcale najwięcej sędziów na mieszkańca (według ostatnich danych z 2018 jesteśmy na 7 miejscu), ale problemy z jakością w sądownictwie. Zastanawiałeś się kolego dlaczego?

      @HansVonGrooBer: Dalej twierdzę, że kolega kłamie. Proszę podaj sąd, który rzekomo tak wspaniale pracuje. Ale wiem, że nie podasz bo wtedy okazało by się, że manipulujesz.

      Swoją drogą zastanawiam się dlaczego kolega czuje się tak skrzywdzony przez sędziów, sądy.

      @Erie: Owszem każdy dzisiaj się musi dokształcać. Ale w większości podanych przez Ciebie przypadkach (programista, bankowiec, właściciel firmy, tynkarz / murarz) robi to po to, aby móc więcej zarabiać. Bo dzięki temu będzie mógł zmienić pracę. A wyobraź sobie, że taki wspomniany nauczyciel niezależnie co by zrobił chcąc pozostać w zawodzie i tak będzie zarabiał tyle samo (chyba że przejdzie do prywatnego szkolnictwa). Więc widzisz jednak różnicę?

      Swoją drogą drogi koleżko akurat przykład sędzi przygotowującego się do danej sprawy jest zły jako argument, że każdy się dokształca. Przekładając to na "środowisko programistów 15K" to byłoby na zasadzie, że w poniedziałek o godz. 9:00 dostajesz program A i masz tam wprowadzić poprawki do godz. 9:30. A potem znów za dwa miesiące musisz wrócić do tego programu i znów wprowadzić poprawki. Serio spamiętasz ten program, co dokładnie wprowadzono skoro masz 40 innych programów nad którymi pracujesz?

      Zresztą do @mibmib2 @HansVonGrooBer @Erie @KazPL:
      Ja wbrew pozorom nie twierdzę, że sądownictwo jest super spoko, wszystko jest wspaniałe, każdy sędzia jest pracowity i przyjazny a zły PiS wszystko psuje. Nie, jest wiele do poprawy jednak tak naprawdę jeszcze żaden rząd nie zastanowił się i nawet spróbował cokolwiek w tym zmienić. Tak naprawdę PiS wprowadził kilka naprawdę przeze mnie dobrze ocenianych poprawek (zmiany w postępowaniach cywilnych, karnych) za które ma u mnie plus. Ale ma też ogromny minus za upolitycznienie tego środowiska, które niestety następuje. Generalnie co raz smutniej się patrzy, że następuje coraz poważniejszy podział społeczeństwa na tych z jednej strony i drugiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master: Napisałem na priv o który sąd chodzi z linkiem do wczorajszej wokandy. Mój komentarz, pomimo że minęło kilka lat od kiedy tam pracowałem, pozostaje aktualny i sobie to oceń. W którym miejscu Twoim zdaniem skłamałem?

      Może podszedłem trochę niesprawiedliwe i przełożyłem to czego doświadczyłem osobiście w tym jednym konkretnym sądzie na wszystkich sędziów, co wytknął mi @prop - trudno dyskutować z tym, że większość sądów pracuje dłużej niż to co napisałem w pierwszym komentarzu.

      @delwin: Jak się wykonuje specyficzny zawód to można mieć dostęp telefoniczny do sędziów. Tak samo jak sędziowie i pracownicy sądów dzwonią do mnie. Zawodowy pieniacz? Nie... wojownik wykopu!

    •  

      pokaż komentarz

      @Micho_master: Bądź sprawiedliwy - podział społeczeństwa między pisowców i powców rozpoczęła PO w momencie jak miał powstać POPiS - wielka koalicja prawicy, zarówno tej liberalnej jak i tej konserwatywnej. PO uznało, że wygra wybory i PiS będzie tylko koalicjantem, który będzie wykonywał ich polecenia. Już dzielili skórę na niedźwiedziu przyznając swoim stanowiska. I peszek... wybory wówczas o włos wygrało PiS, więc to oni chcieli dzielić stanowiskami. I nagle POPiS rozpadł się jak domek z kart i rozpoczęła się wojna polsko-polska o władzę. Obie strony zaczęły wytaczać coraz cięższe działa, coraz mniej zrozumienia po obu stronach było. Dotychczasowi koledzy się tak polaryzowali, że przestali ze sobą rozmawiać, a zaczęli po prostu na siebie warczeć i obrzucać błotem.

      Aktualnie obojętnie czy któraś z tych partii będzie chciała wprowadzić coś sensownego dla Polaków, druga to będzie zohydzała na każdym kroku, ośmieszała, manipulowała społeczeństwem tylko dlatego, że to ta druga strona. Ot polski polityczny syf. Zamiast konstruktywnej krytyki i np. zmodyfikowania jakiegoś sensownego projektu, uzupełnienia go to się go uwala (o ile się jest w stanie). Tak samo z upolitycznianiem sądów - rozpoczęły to machloje z wyborem sędziów na zapas przez PO, potem to już tylko jazda bez trzymanki PiSu i mamy co mamy.

      Co do sądów i działania to wybacz, ale ludzie mają wrażenie jakie mają po bytności w sądach, po kontaktach z aparatem (nie)sprawiedliwości. Ktoś wyżej (nie chce mi się szukać) napisał, że na sędziów narzekają tylko ci, którzy przegrali w sądach. Więc nie tylko, ja dotychczas wyłącznie wygrywałem i też narzekam. Narzekam na lenistwo sędziów, na ich tumiwisizm, na brak zaangażowania, na nieuzasadnioną arogancję i butę sędziów. Oczywiście, nie wszyscy sędziowie są tacy, ale niestety za dużo i taki obraz w społeczeństwie sobie sami zbudowali. Dodatkowo, w związku z tym, że znam trochę od środka funkcjonowanie sądów i ich niezbyt zgodne z prawem i etyką działania wobec podwładnych tych sędziów to bardzo źle oceniam środowisko sądowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Może podszedłem trochę niesprawiedliwe i przełożyłem to czego doświadczyłem osobiście w tym jednym konkretnym sądzie na wszystkich sędziów, co wytknął mi @prop

      @HansVonGrooBer:

      Kłamca, przecież napisałeś:

      Mam do czynienia z wymiarem sprawiedliwości od 8 lat. Głównie postępowanie cywilne i upadłościowe.

      To masz do czynienia z wymiarem sprawiedliwości od 8 lat, czy byłeś raz w małym sądzie? I jak ta teoria małych sądów ma się do faktu, że upadłości są robione w wydziałach mieszczących się w byłych miastach wojewódzkich?

      Kłamca.

      To jest właśnie piękno Internetu, gdzie w odróżnieniu od wiadomości TVP jest szansa, że znajdzie się ktoś, kto zweryfikuje ściemę. Płatne trolle są zbyt głupie by sobie uzmysłowić prosty fakt, że za psie pieniądze podkopują gałąź, na której siedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @prop: Pracowałem w jednym konkretnym sądzie na prowincji. Sporo tekstu naprodukowałem. Wiem, że czytanie może być męczące jak się tak intensywnie szczeka. Proponuję na chwile przestać będzie łatwiej...

      Nie napiszę wprost miasta, w którym dwukrotnie miałem okazję pracować w sądzie, bo chce zachować jako taką anonimowość w internetach. [...] Nakreślę tylko, że jest to spore miasto powiatowe, województwo warmińsko-mazurskie.

      I jak?

      Dzisiaj na cały sąd odbyła się tam jedna rozprawa w wydziale karnym o godzinie 9:00. Jutro w wydziale cywilnym tego sądu wokandy są zaplanowane od 8:30 do 14:20, gdzie na dwadzieścia pięć spraw w czterech orzeka sędzia, a w pozostałych dwudziestu jeden dwoje asesorów.

      Link z wokandą wysłałem @micho_master - może potwierdzić. Dzisiaj ostatnia rozprawa sędziego 12:15. Potem walczą tylko asesorzy. Jest tam więcej smaczków: czwartek ostatnia rozprawa 10:15, w piątek szaleje do 12:00 wydział rodzinny i nieletnich. Wychodzi na to, że doświadczyłem karykatury wymiaru sprawiedliwości i przez te kilka lat od kiedy mieszkam na pomorzu nic się w moim rodzinnych stronach nie zmieniło. Wyrobiłem sobie opinię i ją zaprezentowałem. Podobne symptomy jednak widzę też w aktualnym miejscu zamieszkania.

      Na co dzień współpracuję z dużym sądem w pomorzańskiej krainie.

      To jak to w końcu jest? Zgadza się storyline czy nie? To kto teraz jest kłamczuszkiem? Negujesz wszystko co piszę. Nazywasz mnie płatnym trollem, ale to ty starasz się za wszelką cenę coś udowodnić. Ja piszę to co widzę, jako mały trybik w wielkiej machinie. Napisałem krótki komentarz na portalu ze śmiesznymi obrazkami, a ty traktujesz to jak wojnę. Wywołałeś mnie do tablicy. Wykazałeś, że część sądów ciężko pracuje i przyznałem Ci rację, bo moja opinia mogła być zbyt daleko idąca. Jednak to nadal opinia - opinia subiektywna.

      Nie widzisz też szerszej perspektywy, a mianowicie że sędziów w wydziałach jest kilku, czasami kilkunastu - orzeka w tygodniu jeden, czasami dwóch, może trzech. W jednostce sądu, z którą współpracuje jest 5 sędziów i jeden referendarz. Nigdy nie zdarza się, że w tygodniu orzeka więcej niż dwóch sędziów i nigdy nie jest to czwartek lub piątek. Myślisz, że reszta wydziałowej obsady siedzi w tym czasie osiem godzin w sądzie i sumiennie pisze/czyta akta? Akurat referendarz zap$!!##$a non stop, ale to też inna historia.

      Śmieszne jest to, że w prostej sprawie sędzia potrzebuje 3 miesięcy żeby napisać dwie strony A4 uzasadnienia, gdzie i tak połowa to ctrl + v. Śmieszne jest to, że akta leżą miesiącami zanim ktoś do nich zajrzy.

  •  

    pokaż komentarz

    Aj tam,aj tam. Podwyższyli już opłaty za pozwy sądowe w sprawach cywilnych i zaraz będzie mniej chętnych do ich składania. Sądy zostaną w ten sposób zreformowane.

    •  

      pokaż komentarz

      Sądy zostaną w ten sposób zreformowane.

      @arkus124235: Plus jeszcze dodali masę obowiązków formalnych dla stron, by można było uwalać sprawy na głupotach. I jak środowisko prowadzi wojnę z Ziobro, tak reformy które rzucają kłody pod nogi stronom poparła bez wahania XD

  •  

    pokaż komentarz

    Zmiany były tylko po to aby swoich ludzi powstawiać. Jak ktoś myśli inaczej to jest naiwny

  •  

    pokaż komentarz

    Policja kryzys.
    Sądy kryzys.
    Edukacja kryzys.
    Służba zdrowia kryzys.
    Emerytury kryzys.
    Infrastruktura kryzys.
    Wojsko kryzys.
    Media kryzys.
    Górnictwo kryzys.
    Gangsterzy z wiejskiej dobrobyt.

    Mądre poliaczki i tak znowu wybiorą bandyctwo i złodziejstwo na stery rządów.

Dodany przez:

avatar Lukardio dołączył
555 wykopali 78 zakopali 9.1 tys. wyświetleń