•  

    pokaż komentarz

    A jakieś źródło, gdzie opublikowali te badania?

  •  

    pokaż komentarz

    Erozja szkliwa to choroba 21 wieku, coca cola, sok pomarańczowy niszczą szkliwo nawet jak ktoś dba o zęby. Wystarczy mieć słabsze szkliwo i się zaczyna.. Rada na to to szczoteczka soniczna, nie picie coca coli, fluoryzacja i zakup pasty zawierającej jony wapnia.
    Jemy za dużo kwaśnych rzeczy a nasze zęby nie są do tego przystosowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @wonsztibijski:

      Rada na to to szczoteczka soniczna

      Dlaczego?

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowaswinia: Elektryczna też może być. Obie czyszczą bardzo dokładnie zęby, rzadko kiedy ktoś potrafi umyć zwykłą szczoteczką tak dokładnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wonsztibijski: dlaczego soniczna, a nie elektryczna? Pytam poważnie, bo zastanawiam się nad zamianą elektrycznej na soniczną właśnie : )

    •  

      pokaż komentarz

      @wonsztibijski: A ja piję tylko wodę i wodę z jakąś multiwitamina jak idę na trening

      Nie rozumiem jak można pić jakieś cole czy inne gówna sztuczno-slodkie

    •  

      pokaż komentarz

      @CKNorek: zmieniłem elektryczną na soniczną jakieś pół roku temu i raczej nie dostrzegam różnicy

      Nie rozumiem jak można pić jakieś cole czy inne gówna sztuczno-slodkie

      @technojezus nie rozumiem jak można pić samą wode z multiwitaminą

    •  

      pokaż komentarz

      @wonsztibijski: masz na myśli colę czy napoje o niskim pH, np tonik gazowany jak sprawdzałem ostatnio to chyba jakieś pH2 było

    •  

      pokaż komentarz

      @wonsztibijski: Czy jak rozwadniam colę bez cukru w stosunku 1/10 to też dużo kwasu na zęby? Lubie ten smak.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: a są wgl jakieś badania wskazujące na wyższość sonicznych poza niezłym marketingiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Artoth: Nie wiem. Mogę jedynie powiedzieć, że słyszałam do tej pory opinie ludzie i wszyscy zgodnie twierdzą, że soniczne są lepsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @wonsztibijski: @SkrytyZolw: XD ale szczoteczka soniczna może być dobra na próchnicę, erozja to inna kategoria problemu bo można mieć erozję a nie mieć nigdy próchnicy. na erozję dobre jest co innego, mianowicie specjalne pasty dla tego celu (elmex fioletowy, sensodyne proszkliwo itp), nie szczotkowanie bezpośrednio po piciu lub jedzeniu kwaśnego, ogarnięcie refluksu który jest przyczyną największej części erozji i najlepiej ogólnie wyłączenie z diety napojów typu "soda" i o niskim ph - a jeśli niemożliwe to picie ich większymi partiami i przepłukiwanie ust

    •  

      pokaż komentarz

      @affairz: Jestem stomatologiem xDDD I my rozmawiamy o szczoteczkach, nie erozji xD

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: wiem, że jesteś, kojarzę Twoje posty w innych wątkach. z moich doświadczeń wynika, że stomatolog, to nie jest osoba, w interesie której jest zdrowie Twoich zębów. w interesie tej osoby jest naprawianie Twoich zębów na bieżąco, a to jest zupełnie inny cel. i nie mówię o spisku a'la te ze szczepionkami czy big pharmą, że stomatolog celowo nie pomaga holistycznie. oni nie są do tego szkoleni i mówię to na przykładzie co najmniej 5 lekarzy z mojego miasta. coś jak onkolog zeszłej dekady który poda chemię i radio, ale nie będzie się interesował, że może pacjent ma refluks, złe nawyki i dietę

      i rozmowa zaczęła się jak dla mnie jednak od stwierdzenia, że szczoteczka soniczna to sposób na erozję:

      Erozja szkliwa to choroba 21 wieku (...) Rada na to to szczoteczka soniczna

    •  

      pokaż komentarz

      @affairz:

      z moich doświadczeń wynika, że stomatolog, to nie jest osoba, w interesie której jest zdrowie Twoich zębów

      Teraz to mnie rozbawiłeś XD Czyli w kardiolodzy dobijają swoich pacjentów, bo nie jest w ich interesie ich leczyć? ( ͡° ͜ʖ ͡°) A to naprawienie to nie jest leczenie? Aleś popłynął. Za profilaktykę odpowiedzialny jest tylko i wyłącznie pacjent - czy może stomatolodzy mają jeździć dwa razy dziennie do pacjentów i myć im zęby? ( ͡° ͜ʖ ͡°) To pacjent jest odpowiedzialny za chodzenie regularnie na wizyty, za pilnowanie regularnej higienizacji. Dlaczego obwiniasz lekarza za zaniedbania pacjentów?

      Ja nie pisałam od czego zaczęła się rozmowa, tylko że my rozmawiamy o szczoteczkach. Co Ty się tak próbujesz na siłę czepiać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @affairz: Prawda pośrednia, poprzednie pokolenie nie było uczone pracy z pacjentem i bardziej zajmują się rzemiosłem przez co możesz ich tylko odebrać ze lepią dziury. Ale poza nielicznymi przypadkami nie spotkałem się z rozmyslnym działaniem na szkodę pacjenta, ja osobiście cieszę się z każdej osoby z świetna higiena która poprawi swój stan jamy ustnej, dla mnie to osobisty sukces, a przy takiej świadomości dbania o higiene to nie martwię się o to, ze mi zabraknie pacjentów ;)
      W moim interesie jest wyleczyć pacjenta tak by był zadowolony, przyprowadzi mi do gabinetu 2 kolejnych.
      Szczerze to nie uzywalem nigdy sonicznej, pamiętam tylko badania wskazujące na skuteczność elektrycznych i wątpliwa skuteczność sonicznych (głównie temat rozbija się o to, ze łatwiej umyć dobrze elektryczna niż soniczna)

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowaswinia dlatego, że przy zwykłej szczoteczce większość osób ma źle dobrana szczoteczkę i złą technikę. Przy szkliwie wytrawionym kwasami jest ono bardzo miękkie i te wytarte szyjki to wina szczoteczki właśnie.
      Szczoteczki sonicznej nie trzeba mocno dociskać a wręcz przeciwnie im delikatniej tym lepiej.
      Szczotka soniczna zapobiega też gromadzeniu kamienia. Jeśli szkliwo ma się odbudować to na czystej powierzchni. Przed fluoryzacja lakiem itd. Dentysta też oczyszcza powierzchnię ultradźwiękami żeby miało to wyższa skuteczność.
      Ja używam proszkliwo sensodyne, która neutralizuje kwasy z pastą elmex przeciw erozji,ktora ma jony wapnia.
      Sensodyne używam rano po spaniu a ta z jonami na noc i wtedy nie płucze aż tak dokładnie aby miało to szansę się wchlonac.
      Da się odbudować szkliwo są też zabiegi u dentysty, które dużo pomagają ale bez dbania codziennego najlepszy dentysta nie pomoże.
      Ogólnie to może warto zbadać żołądek bo można mieć nadkwasote a jeszcze jak się zapija energetyki i cole to w ogóle masakra.
      Energetyki są okrutne dla szkliwa nie pijcie tego gówna.

    •  

      pokaż komentarz

      @technojezus ja jestem uzależniony od słodkich napoji i niestety nikt mi nigdy nie mówił jaki wpływ to ma na zdrowie i zęby.
      Kwas fosforowy zawarty w coca coli dentyści używają do trawienia przed wierceniem to daje do myślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czesterek według indeksu, który znalazłem gdzieś w internecie sok pomarańczowy jest bardziej szkodliwy niż coca cola.
      Myślę, że jak pijesz ja raz kiedyś przez słomke aby ograniczyć styk z zębami to nie szkodzi.
      Ważne żeby pić też dużo wody oprócz samej coli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Artoth: nigdzie nie napisałem, że stomatolodzy działają na szkodę pacjenta. mówię o tym, że nie mają w interesie ogólnego zdrowia pacjenta, a jedynie sprawienie, żeby w danym momencie w jego jamie ustnej nie było próchnicy

      @SkrytyZolw: nie zrozumiałaś. wypełnienia to JEST leczenie. ale to jest leczenie objawów, a nie przyczyn. przyczyną jest niewłaściwa flora bakteryjna wynikająca z niewłaściwych nawyków (kwaśne środowisko w jamie ustnej). będąc stomatologiem sama dobrze wiesz, że jeśli tylko zrobisz wypełnienia i nie zmienisz nawyków pacjenta to na 90% ten sam pacjent wróci do Ciebie za pół roku - rok z próchnicą wtórną lub próchnicą w kolejnych zębach. na moją dociekliwość "co jeszcze mogę zrobić" stomatolog dawał mi rady: pasta z fluorem, nitkowanie, płukanie, mycie po każdym posiłku. stosowałem się do tych zaleceń i co pół roku - rok miałem regularnie nowe ubytki. dopiero szersze zainteresowanie się tematem i zaopatrzenie w wiedzę, której nie dostałem u żadnego stomatologa sprawiło, że od kilku lat nie widziałem wiertła

      stomatolodzy nie robią nic celowo i na złość, po prostu zajmują się leczeniem objawów, a nie przyczyny - tyczy się to również edukowania pacjenta. jest na świecie w stomatologii uznana metodyka CAMBRA (i to jest nauka, a nie Ziębizm), leczyło lub konsultowało mnie wielu stomatologów w PL, ilu z nich zrobiło ze mną kwestionariusz? ZERO, nikt nigdy nie zaproponował, pewnie nawet nie wiedzą, że coś takiego jest. i to nie były "leśne dziadki", tylko często młodzi lekarze. widzisz różnicę pomiędzy pokazaniem pacjentowi pełnego obrazu problemu, a "mają jeździć dwa razy dziennie do pacjentów i myć im zęby?" bo uwaga: paradoksalnie to nie częstsze mycie zębów jest rozwiązaniem problemu!

      takie podejście (CAMBRA) to jest leczenie chcemy osiągnąć efekt, żeby próchnica się nie pojawiała ponownie. przeciętny polski dentysta proponuje leczenie, którego efektem jest: po wyjściu z mojego gabinetu nie będzie miał Pan próchnicy, a co będzie za pół roku to Pana sprawa. takie trochę "gwarancja do bramy i się nie znamy". większość ludzi ma problemy z zębami przez własne złe nawyki i brak zainteresowania tematem, ale jak ja byłem pacjentem, który bardzo chciał nie mieć więcej próchnicy i aktywnie prosił lekarzy o pomoc, a jej nie otrzymywał (otrzymywał rady, które gówno dawały, kiedy w tym samym czasie na świecie dawno już istniała wiedza rozwiązująca problem) to jednak uważam, że słabo

      co do przykładu z kardiologami jest nietrafiony - wolę przykład onkologa minionej dekady - wytnie, poda chemię i radioterapię, ale na pytanie czy zmienić nawyki żywieniowe odpowie niczym onkolog w książce Servan Schreibera - nie ma takiej potrzeby. autor książki niczym pacjent stomatologiczny wrócił z nawrotem nowotworu bardzo szybko

    •  

      pokaż komentarz

      @affairz: tutaj masz sporo racji, ale użyłeś złego określenia, nie tyle co nie jest to w naszym interesie co stomatologia jako rzemiosło zaczyna być na niezłym poziomie w Polsce, jako profilaktyka lezymy i kwiczymy. Wina jest trochę obustronna bo pacjent wymaga "blomby" za to ze placi, a niee każdy rozumie potrzebę profilaktyki i analizy żywienia, sam tego nie robię ale przyznaję ze nie jest to dobre

    •  

      pokaż komentarz

      @affairz: I jaką to wiedzę nabyłeś która zlikwidowała u ciebie potrzebę odwiedzania dentysty?

    •  

      pokaż komentarz

      @loculi: w telegraficznym skrócie: jeśli masz refluks w nocy pH w ustach spada, rozwiązaniem tego jest spanie ze wzniesionym wezgłowiem a jak ktoś chce wbić poziom "hard" to także tejpowanie (zaklejanie) ust. a z takich porad dla przeciętnego kowalskiego bez refluksu: ksylitol (gumy do żucia, płukanki), dobra szczoteczka (soniczna, ultradźwiękowa), nitkowanie po każdym posiłku (chociaż ja wolę irygator, bo nitkowanie jest upierdliwe), mycie zębów 2x dziennie, probiotyk przed snem po umyciu zębów (w pl np. dentisal), a ze słodyczy głównie gorzka czekolada, która jak piszą mimo cukru ma związki, które przeciwdziałają próchnicy bardziej niż owy cukier szkodzi, dlatego nie trzeba się z nią pilnować za specjalnie. słowa klucze to ślina (działa regenerująco na zęby) i kwasy (działają w sposób przeciwny) - znalezienie balansu pomiędzy tymi dwoma czynnikami

    •  

      pokaż komentarz

      rzadko kiedy ktoś potrafi umyć zwykłą szczoteczką tak dokładnie.

      @SkrytyZolw: to nieprawda, nie rzadko kiedy, a w ogóle nikt nie jest w stanie umyć manualnie tak jak szczoteczka elektryczna/soniczna

      dlaczego soniczna, a nie elektryczna?

      @CKNorek: sam myślałem o sonicznej więc jestem w temacie, generalnie soniczna to jakby nowocześniejsza wersja elektrycznej, zauważalnie cichsza, jest delikatniejsza dla zębów, dodatkowo masuje dziąsła, czego elektryczna nie robi, ultradźwięki wytwarzają mikro bąbelki, które lepiej czyszczą zęby

      soniczna to ostateczna i najlepsza wersja szczoteczki obecnie, z badań wynika, że po prostu jest lepsza od elektrycznych w dbaniu o zęby, można tego nie zauważyć jeżeli ma się elektryczną, bo to nie jest już taki skok jak z manualnej, ale zalet jest sporo

    •  

      pokaż komentarz

      @neoandrew: Może metaanaliza tylka nie urywa bo na podstawie 6 badań, ale proszę :)

      http://www.dmp.umed.wroc.pl/en/article/2013/50/4/432/

      Wykazano istotną przewagę szczoteczek oscylacyjno-rotacyjno-pulsacyjnych nad dźwiękowymi w usuwaniu płytki bakteryjnej, w tym także na najbardziej istotnych z punktu widzenia profilaktyki stomatologicznej powierzchniach międzyzębowych. W zmniejszaniu stanu zapalnego dziąseł przewaga ta nie jest tak jednoznaczna jak w przypadku redukcji płytki naddziąsłowej.

      https://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/29758154/

      CONCLUSIONS: The entry-level oscillating-rotating brush performed better than the premium sonic brush in the reduction of plaque and gingivitis in this eight-week randomized and examiner-blind study

    •  

      pokaż komentarz

      @CKNorek: > dlaczego soniczna, a nie elektryczna? Pytam poważnie, bo zastanawiam się nad zamianą elektrycznej na soniczną właśnie : )

      Też już myślę nad zmianą, bo bateria coraz słabsza, a mam elektryczną kilkanaście lat.
      Soniczna nie robi ruchu w lewe i prawo, a wibruje i to bardzo szybko. Dzięki temu brud po prostu odpada przy lekkim dotykaniu zębów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Artoth: W takim razie temat muszę bardziej zbadać, bo to co zamieściłeś kompletnie się wyklucza z tym do czego ja dotarłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @neoandrew: spoko, nie mam na celu atakowania Ciebie ;) takie informacje kojarzyłem z artykułów i książek

    •  

      pokaż komentarz

      @Artoth: byłem już decydowany na soniczną, teraz sprawdzę bardziej

    •  

      pokaż komentarz

      @affairz:

      przyczyną jest niewłaściwa flora bakteryjna wynikająca z niewłaściwych nawyków (kwaśne środowisko w jamie ustnej)

      No właśnie nie, główną przyczyną chorób jamy ustnej, czy to zapalenia przyzębia, czy próchnicy, jest brak higieny. Oczywiście masz rację, że za mało uwagi przykłada się do profilaktyki. Ale to akurat powinny być tematy poruszane w szkole podstawowej. Kiedy w wieku dorosłym dowiadujesz się podstaw z zakresu higieny i zdrowia jamy ustnej, to często stan uzębienia jest już tragiczny. Także zgadzam się, że potrzeba edukacji, ale nie tylko w gabinecie, a przede wszystkim w szkole (i to nie tylko odnośnie jamy ustnej, ale ogólnie odnośnie zdrowia, diety, najczęstszych chorób, rozpoznawania niepokojących objawów).

    •  

      pokaż komentarz

      @affairz: Mycie zębów 2xdziennie rano i wieczorem (czasem częściej jak jemy coś mocno kleistego), nitkowanie, regularna higienizacja (skaling i piaskowanie - o ile są potrzebne).

    •  

      pokaż komentarz

      @SkrytyZolw: Ok, pisałaś, że jesteś stomatologiem. Wyobraźmy sobie następującą sytuację:
      - leczę się u Ciebie powiedzmy od 5 lat
      - przychodzę na kontrole co najmniej co pół roku, powiedzmy średnio co 5 miesięcy
      - na co drugiej są jakieś wypełnienia do zrobienia, czasem nic, a czasem np. 2-3 więc 3 lata temu zapytałem co robić, żeby nie mieć ubytków - Ty odpowiedziałaś higiena (jak w poście wyżej)
      - wracam na pierwszą, drugą i trzecią kontrolę od wdrożenia i sumiennego stosowania się do porad i na każdej z nich okazało się, że jest "coś do zrobienia"
      - pytam co jeszcze mogę zrobić ponad rekomendację mycie/nitkowanie/higienizacje - wszystko to robię dotychczas zgodnie z Twoimi zaleceniami (oprócz piaskowania, które jednak z tego co się orientuję ma usuwać przebarwienia, a nie wiąże się z obniżeniem ryzyka próchnicy)
      - jaka jest Twoja dalsza rekomendacja? bo sytuacja do tego momentu podręcznikowa co moja poprzednia pani stomatolog, jak odpowiesz napiszę co ona mi zaleciła

    •  

      pokaż komentarz

      @affairz: Nie, jeżeli mówimy o wizycie u mnie, to ja oprócz higieny pytam również o dietę i inne nawyki (np. zgrzytanie zębami). Na występowanie próchnicy oprócz przede wszystkim higieny, mają wpływ również dieta, mikroflora bakteryjna i uwarunkowania genetyczne (w małym stopniu, ale jednak).

      oprócz piaskowania, które jednak z tego co się orientuję ma usuwać przebarwienia, a nie wiąże się z obniżeniem ryzyka próchnicy

      Nie wszystko musi dotyczyć próchnicy. Zdrowe uzębienie to również estetyczne uzębienie.

      Nie wiem jaka jest dalsza rekomendacja, bo nie znam Twoich nawyków.

  •  

    pokaż komentarz

    O, w tym tygodniu jeszcze nie było!

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem ile razy już czytałem w ciągu ostatnich lat o odrastających zębach,o regenerującym się szkliwie,o zarastających ubytkach w zębinie itp.A dentyści jak kosili kasę tak koszą i nie słyszałem jeszcze żeby komuś coś odrosło.

    •  

      pokaż komentarz

      @daromer:
      Dlatego, że badania nie były prowadzone w Chinach.

      Jeśli przeczytasz o nowym leku, a w zasadzie kandydacie na nowy lek - minie od 5 do 10 lat zanim ten lek wejdzie do produkcji, lub nie wejdzie, bo nie przejdzie testów.

      Więc być może część metod o których czytałeś dopiero w przyszłości zostanie wdrożonych, a chiński lek może zostać wdrożony wcześniej, bo Chiny są chyba najbardziej liberalnym krajem na świecie pod niektórymi względami.

      I wszędzie tak powinno być, zgodnie z zasadą volenti non fit iniuria. Oczywiście atesty, z całym procesem certyfikacji powinny pozostać jak są, testowanie leków powinno być nawet jeszcze surowsze. ALE z jedną bardzo istotną zmianą - leki bez atestów (eksperymentalne) powinny być dostępne w wolnym obrocie handlowym. Każdy powinien mieć możliwość testowania eksperymentalnego leku na własne ryzyko. Coś takiego przyśpieszyłoby rozwój medycyny bardziej niż cokolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: wiele leków nie wchodzi, ale i tak można je kupić od niezależnych laboratoriów. Jak NSI 189, które zanim jeszcze przeszło badania na ludziach, zdobyło sławę w internecie i firma ją produkująca pozywała laboratoria na terenie USA. Ale poza USA już nie mieli jurysdykcji. xD Najważniejsze to decentralizacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @daromer: Bo większość doniesień medialnych to totalne wyolbrzymienie na temat badań. Ktoś wynajdzie preparat stymulujący odontoblasty do odkładania zębiny, a na wykopie od razu masz info, że koniec z ubytkami w zębach i dentyści polecą na bezrobocie xD A w rzeczywistości take coś może pomóc w uratowaniu zęba przed kanałówką.

Dodany przez:

avatar darosoldier dołączył
557 wykopali 9 zakopali 9.6 tys. wyświetleń
Advertisement