•  

    pokaż komentarz

    Zanim bym się zabierał za takie śmiałe stwierdzenie, to bym pierwsze zrobił solidną rewizję tego znakowego złomu stawianego masowo przy drogach, bo ile razy już nie widziałem jakichś chorych ruchów, to się po prostu nie da. Prosty kawałek dwupasa, zero skrzyżowań, zero niczego, nagle z dupy ograniczenie do 50 ciągnące się przez kilkaset metrów... tylko po to żeby niedaleko za nim miśki stały na poboczu z suszarką. Łódzkie tak ze 3 lata temu pozdrawia.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam prawo jazdy od 23 lat. Ponad polowa tego czasu spędzona w PL, ostatnie kilka lat w UK.

    W UK ludzie jeżdżą fatalnie. Bez migaczy, złym pasem na drogach szybkiego ruchu, zajeżdżają drogę.
    W miastach parkują jak im popadnie, zawracają nawet na wąskich drogach, byleby zaoszczędzić 10 metrów.
    Piesi nie zwracają uwagi na brak pasów czy czerwone światło. W zależności od regionu piesi są przepuszczani gdy przechodzą ulice albo musza czekać. Nie jest to reguła.
    Rowerzyści zachowują się jak królowie drogi i nie ważny jest nikt inny.

    Generalnie kierowcy jeżdżą bardzo samolubnie, nie bardzo myśląc o komforcie innych uczestników drogi.

    Ale jakimś cudem ludzi ginie mniej. Nikt nie wyprzedza na podwójnej, nie wisi na zderzaku, nie pogania, nie hamuje w zemście, nie uczy innych jeździć, przestrzega w większości ograniczeń.

    Dawno nie jeździłem po Polsce i akurat niedawno miałem okazje pojeździć 2 tygodnie. To co się z ludźmi na drogach stało jest niewiarygodne. Żeby być ta minute wcześniej i pokazać jakim jest się panem na drodze, kierowcy ryzykują swoje i czyjeś życie bez żadnej refleksji. Jazda zgodnie z ograniczeniem prędkości to co najmniej jakieś 20 km/h za wolno, bez względu czy to miasto czy autostrada. Wisze nie na zderzaku i wymuszanie zjazdu nawet na jednopasmowych drogach nagminne. Lokalesi zachowujący się jak właściciele drogi, którym należy się pierwszeństwo przejazdu jak uprzywilejowanym pojazdom. I to ciągle dawanie lekcji, pouczanie i mszczenie się.

    Zrozumiałem ze na drodze nikt nie ceni swojego życia. Nie ważne są konsekwencje czy kary. W momencie gdy Polak staje się kierowca, dołącza się do peletonu który musi zap@##@#%ać mimo wszystko i nie wiadomo po co. A życie staje się tanie niczym w kraju trzeciego świata. Sowiecka mentalność wylewa się na każdym kilometrze...

    Skąd to się wzięło? Czemu nikt nie pomyśli ze jedna sekunda i cale swoje, i czyjeś życie, plany, rodzina, to wszystko może po prostu wyparować... I to po to tylko żeby jeden z drugim nadgonił minute, wyleczył kompleksy, stal się przez sekundę kimś lepszym?

    I jeszcze taka historyjka. Ostatnio, jucz w UK, na autostradzie było zwężenie do jednej nitki przez roboty drogowe. Oczywiście ograniczenie do 40 mil/h. I jak nigdy wcześniej, jakiś debil uwiesił mi się na zderzaku i jechał te pół metra ode mnie, dobre 10 min. Deszcz, noc i ten debil w dostawczaku. Gdy ograniczenie się skończyło i droga wróciła do dwóch pasów, przepuściłem go kulturalnie. Jaka rejestracja? PL SKcośtam... no tak, któż inny jak nie rodak...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziad_Mroz: jak się wraca po miesiącu czy dwóch z Finlandii to już przy wyjeździe z Okęcia pojawiają się napady paniki a na obwodnicy człowiek żałuje że nie wziął taksówki - na szczęście to mija po kilku dniach i szkoła sowiecka wydaje się normalna

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziad_Mroz: bardzo dobry post, to jest prawda. Często też na autostradzie spotykam się z zachowaniem gdzie ktoś jedzie mi na zderzaku (pomijam już fakt, że jadę lewym pasem PRZEKRACZAJĄC już maksymalną dozwoloną prędkość o parę km/h) migając długimi i zachowując odstęp 0,5 metra od mojego zderzaka podczas gdy ja wyprzedzam TIRy. Ogólnie często tacy kierowcy wymuszają pierwszeństwo w sposób którego w ogóle nie jestem w stanie zrozumieć, co mam zrobić, wpychać się miedzy te TIRY bo jedzie pojazd uprzywilejowany, innymi słowy służbowa skoda? Przeskoczyć tego przede mną który jedzie taką prędkością, że nie mam gdzie przyspieszyć?

      Najlepsze jest to, że bardzo często tym ludziom wcale się nie śpieszy, później spotykasz takiego przy postoju, kawka, hot dog, papierosek albo jeszcze lepiej, z rodzinką do McD/KFC - chill zupełny. Kompletnie nie potrafię sobie wytłumaczyć co kieruje takimi osobami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziad_Mroz: 8 lat w DE. Teraz 2 lata w PL. Mad and violent. Poziom agresji i chamstwa przekracza wszelkie wyobrażenie. Ludzie w Warszawie ścigają się tylko po to by stać na światłach. Ekstremalnie ryzykowne zachowania. Ciężarówki przekraczają w mieście prędkość o 20 do 40 km/h. Osobówki - sky is the limit. Piesi nie maja żadnych praw. Autostrady to strach jechać. Ludzie się nie wpuszczają.
      Jedynym rozwiązaniem w tej chwili w PL jest ustawienie radarów na każdym skrzyżowaniu. Na autostradach wszędzie na obwodnicach i wjazdach zjazdach powinny być radary. Prędkość na autostradach to powinno być Max 120kmh.
      Najgorsze ze przeciętny Polak nie widzi problemu

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziad_Mroz: podpisze się pod tym.. Zaczynam się bać jeździć.. Na drogach dramat i wieczna walka o pozycję i wyższość nad innymi..
      Ale to nie wysokość kar, a ich nieuchronnosc. Jeśli ktoś by wiedział że za każde przekroczenie o 10km/h ZAWSZE dostanie tylko 100zl mandatu i tak np 10razy w miesiącu to szybko by wszystko wróciło do normy :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziad_Mroz: Czyta człowiek te niekończące się peany na temat kultury jazdy na zachodzie i o horrorze panującym na polskich drogach. Po czym wyjeżdża za granicę i zderza się z rzeczywistością. Jechałem sobie ostatnio z Danii do Polski i myślę sobie, że w końcu zaobserwuję tę słynną zachodnią kulturę jazdy, w końcu zobaczę jak się powinno jeździć. I co? Gówno. Zajęło to jakieś 3 minuty jazdy, zanim pierwszy samochód mi zajechał drogę bo mu się spieszyło i oczywiście nie był to odosobniony wypadek. Na odcinkach gdzie było więcej niż 2 pasy ruchu, prawy standardowo pusty. Wiszenia na zderzaku może faktycznie nie było (podobno akurat za to w Niemczech mandaty srogie), ale już ograniczenia prędkości też wszyscy mieli w pompie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dziad_Mroz: Tu nie chodzi o czas, a komfort jazdy. Jechać za takim mułem co przyspiesza zwalnia i jedzie jak stary dziad na rowerze to skręca człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Alpherg: No popatrz, a ja jadąc niemiecką autostradą zawsze dostrzegam ludzi grzecznie zwalniających do 130 jak jest ograniczenie z jakiegoś powodu. W mieście również praktycznie na każdym ruszeniu ze świateł widzę, że ludzie dynamicznie rozpędzają się do 50-60, ale prędkości tej nie przekraczają o kolejne 30-40 tak, jak to się dzieje na każdej czteropasmówce w polskich miastach. Zasada "zap?#!?!?ać szybko, ale tak żeby nie stracić prawka" w ich mentalności praktycznie nie występuje. Poganiaczy na autostradach również nie widać pod warunkiem, że samemu myślisz na drodze i zachowujesz się prawidłowo, czyli zjeżdżasz na prawy pas i ustępujesz pojazdom jadącym dużo szybciej niż ty. Tak z własnych obserwacji, to im bliżej naszej granicy spotkasz poganiacza, tym większa szansa, że będzie to samochód na polskich blachach.

      Statystyki nie kłamią - w EU Polska jest w czołówce pod względem ludzi ginących na drogach. Jest to prawie tyle samo osób co w Niemczech, ale jest nas dwa razy mniej - https://etsc.eu/euroadsafetydata/.

    •  

      pokaż komentarz

      @Alpherg bo chamienie i wzrost agresji za kierownicą to nie tylko zjawisko polskie. W Niemczech tez sie nasila. Po prostu startuje z zupelnie innego poziomu.

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce wystarczy 30 km przejechać i już kilka takich, a najgorzej przy Warszawie oczywiście...
      @pomws: to weź może zastanów się nad tym jak jeździsz bo coś jest z tobą nie tak

    •  

      pokaż komentarz

      na zachodzie i o horrorze panującym na polskich drogach. Po czym wyjeżdża za granicę i zderza się z rzeczywistością.
      @Alpherg: jeżdżę sporo i mnie dziwi właśnie jak ci geniusze tutaj p?$?!#?ą głupoty xD przecież czy w DE czy Holandii, czy UK też kierowcy odp@%@#$#ają czasem takie akcje, że głowa mała, i u nas nie jest to jakoś bardzo częste tak samo jak u nich. Tymczasem oni widzą to tak: Niemcy: uuuu, idealna jazda, a u nas od razu widzą jakby jakaś wojna na drogach była. Bawi mnie ich głupota połączona z wybiórczością xD

    •  

      pokaż komentarz

      Skąd to się wzięło?

      @Dziad_Mroz: temperament i brak wyobraźni wschodniego mieszkańca. Im dalej będziesz jechał na wschód tym bardziej ludzie mają wyj?@$ne na życie swoje oraz innych. Smutne, ale prawdziwe

  •  

    pokaż komentarz

    o ponad 63 procent więcej praw jazdy niż w podobnym okresie roku poprzedniego

    bo w zeszłym roku strajkowali w tym okresie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: Strajkowali, mniej mandatów wystawili, mniej praw jazdy zabrali a wypadków było mniej.
      To pokazuje ile warte jest jęcznie wykopków na to żeby srać mandatami na co popadnie.
      Prawda jest taka, że mandaty zazwyczaj łapią dobrzy kierowcy, a wypadki powodują ofiary losu nie potrafiące nawet dobrze zaparkować.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawda jest taka, że mandaty zazwyczaj łapią dobrzy kierowcy, a wypadki powodują ofiary losu nie potrafiące nawet dobrze zaparkować.

      @azz5: jakieś statystyki? czy kolejne wymysły wykopka, który "lubi zapierdalać", albo jeździ "szybko ale bezpiecznie"? bo takie p%%$#%@enie brzmi jak jakieś teksty Sebixów o tym, że "dobre chłopaki patrzą na świat zza krat"

    •  

      pokaż komentarz

      @niochland: Miałem kilkakrotnie rozbity samochód przez "kaleki umysłowe".
      Jeden dziadek zmieniał pas z prawego na lewy na drodze z limitem 80km/h (wszyscy na lewym jadą około 80km/h), on się zatrzymuje na prawym, rozpędza do 20km/h i wp%!$@@?a na lewy pas i uderzył mi dość mocno w bok.
      Jedna razy laska wjechała mi w dupe bo zatrzymałem się przed pasami jak dziecko wbiegło. Pół samochodu skasowane, na nagraniu z kamer widać że jechała z 50km/h ale za to w ogóle nie hamowała, więc efekt jak po p!$!%#$nięciu w drzewo przez sebiksa takie zniszczenia.
      Inną panią oślepiło słońce i też przyk$!#iła mi w dupe na światłach na których stałem już z dobre 10 sekund, efekt też dość duże zniszczenia, wystrzał poduszek itd.
      Zahaczanie mnie na rondzie przez inne samochody, czy stłuczka bo jakiś parch nie zatrzymał się na znaku stop to normalka.
      Mam prawo jazdy wiele lat i te wszystkie parchy co mi uszkodziły samochód, często bardzo mocno to były właśnie takie niepełnosprawne chuje co to się toczą 20km/h prosto pod pociąg bo się rozejrzeć nie potrafią.
      A że dużo jeżdże to często ich spotykam i mam dość reprezentatywną statystykę.

      Co śmieszne przed policją się tłumaczyli czasami "a bo ja mandatów to nie mam, dobry kierowca jestem"
      Ja mam za to od zaj@?#nia mandatów ale nigdy w nikogo nie wjechałem, a nawet jak mi się kiedyś coś zdaży to i tak wyjdę pewnie z tej sytuacji lepiej niż większość tych oferm.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: Pan ze stołecznej powiedział, ze trzeba uzasadnić zakup pojazdów do specjalnej poscigowej, dodatkowo unia cisnie o poprawę bezpieczenstwa. Rachunek jest prosty, za 1 Km autostrady da sie kupic 5 beemek, ktore w przeciwieństwie do autostrady na siebie zarobią. Wszystkie podejmowane przez Panstwo decyzje sa pozorowane i kierują sie czyimś interesem

    •  

      pokaż komentarz

      @plimplam: Nawet wiem czyim interesem. Tych prosiaków przy korycie.

  •  

    pokaż komentarz

    Wyższe kary za wykroczenia i po problemie, jeśli ktoś dostanie 3 tys za przekroczenie o 40 to się dwa razy zastanowi

  •  

    pokaż komentarz

    Problem, to jazda bez zasad bezpieczeństwa, czyli wyprzedzanie na trzeciego, wyprzedzanie na styk, na zakrętach, podwójnej ciągłej, jazda na zderzaku, okupowanie lewego pasa gdy prawy pusty. To są największe problemy, które trzeba rozwiązać, prędkość swoją drogą, ale nie nastawiajmy się na walkę z samą prędkością, bo efekt będzie mizerny i tak. Nie wspomnę o parkowaniu przy pasach dla pieszych czy skrzyżowaniach gdzie ogranicza się widoczność prawidłowo poruszających się uczestnikach ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @sokollloman: A skad sie to bierze? Stad ze szansa bycia zatrzymanym za taka jazde jest minimalna.. Po prostu jestes bezkarny i stad kazdy olewa przepisy..

    •  

      pokaż komentarz

      @sokollloman: @krzyzakp:
      Dokładnie tak.Szanse,że debila ktoś zatrzyma są zerowe,to i każdy ma w dupie.Co ja nie czytałem nigdy komentarzy,że jechał ktoś za pijanym kierowcą,z policją na słuchawce przez kilka.kilkanaście kilometrów aż pijak do domu wjechał,a policja nie dała rady wyhaczyć pijaka bo radiowóz nie zdążył?? Jak pijaka nie potrafią złapać to debila złapią?? Chyba jak film wyślesz.Tylko przy 50 filmach dziennie to każdy ma to w dupie,cały dzień wykroczenia obrabiać,ludzie mają też własne życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: Ale biadolisz. Jak zwykle zła policja. Nikt nie uwzględnia że łącząc się z operatorem 911, ten musi połączyć się z dyżurnym a ten z patrolem, który akurat może jechać z końca miasta. Ponadto jeżeli jest świadek że osoba X prowadziła a jest pod wpływem alkoholu to nawet gdy wysiądzie można prowadzić czynności bo jest świadek. Zainteresuj się tematem a nie powtarzaj biadolenie wyrwanych z kontekstu materiałów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hussarian:
      Nie mam bordo to i nie siedzę w piwnicy.Po samej autostradzie robię do 1200 km tygodniowo,nie licząc wokoło komina.Może to nie skala kierowcy ciężarówki z 30 letnim stażem,ale wystarcza by zobaczyć dzicz na drodze.A to co się na A4 dzieje to już na osobne omówienie się nadaje.Policji nie ma i sam to widzę.Tyle,że dzwonić nie musiałem,a co do 112 to skarg na ich działanie też jest w necie dużo.Ludzie aż tęsknią za 997.

    •  

      pokaż komentarz

      @DumnyzbyciaPolakiem: Z mojej strony mogę tylko polecić zapisanie telefonu bezpośrednio na stanowisko dyżurnego (niestety niemożliwe przy dalekich podróżach) i dzwonienie na dyżurkę właściwą miejscowo. Niesamowicie uskutecznia to naszą pracę. Dzicz jest, ale dopóki nie będzie zaostrzenia kar, to nie ma co liczyć na zmianę mentalności kierowców. Nie mówię, że sam jestem święty, ale wystarczył mi jeden wypadek żeby zrozumieć jak wiele człowiek ryzykuje, a ograniczenia tak naprawdę są dla nas a nie przeciw nam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hussarian: no to ja ci powiem że dzwoniłem pod 112 kiedyś i policja jechała z posterunku (<2km) 40 j%#%nych minut!
      Nie wmówisz mi że tyle im zajęło skomunikowanie się z patrolem i wyjazd z posterunku (bo wcześniej ich widziałem). Interwencji też wcześniej nie mieli bo wtedy by się w 40 minut nie wyrobili.

    •  

      pokaż komentarz

      @sokollloman: ostatnio koleś mi z podporządkowanej z naprzeciwka wyjechał tak, że oś jezdni była na połowie jego auta, a jak zatrąbiłem to jeszcze zaczął na mnie trąbić.

      pokaż spoiler Marka oczywiście Ałdi

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Widocznie nie masz świadomości że cześć twojego miasta jest zabezpieczania przez 2-4 policjantów nawet w przypadku rejonu ze 100.000 liczba mieszkańców. Było zagrożone twoje życie lub zdrowie? Dojechaliby w mniej niż 8 minut. Tak jak w kolejce do lekarza. A że musiałeś czekać bo np. ukradli Ci rower, no to sorry, taki mamy klimat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hussarian: jakie zabezpieczanie jak piszę że wcześniej ich widziałem na posterunku, chcesz powiedzieć że zaraz po tym jak pojechałem to poczuli nagle potrzebę zrobienia patrolu 10 km dalej i zaraz musieli zawracać?

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna

Dodany przez:

avatar veiru dołączył
264 wykopali 27 zakopali 9.5 tys. wyświetleń
Advertisement