•  

    pokaż komentarz

    Wygląda na to, że banki zaczynają siać propagandę dezinformacyjną. :)

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe są lektury sprawozdań banków, tutaj z 2008 roku z pewnego banku który miał sporo pozycji CHF:

    3. Opis istotnych czynników ryzyka i zagrożeń, z określeniem, w jakim stopniu
    emitent jest na nie narażony
    Działalność bankowa jest nieustannie narażona na różne rodzaje ryzyka m.in. na:
    - zmiany sytuacji rynkowej w zakresie stóp procentowych, kursów walut i w mniejszym stopniu cen
    produktów lub usług (ryzyko rynkowe, przejawiające się poprzez ryzyko stopy procentowej, ryzyko
    walutowe i ryzyko cenowe),
    - niewypłacalność kontrahenta (ryzyko kredytowe),
    - brak właściwej, bezpiecznej struktury finansowania (ryzyko płynności).
    W przypadku depozytów klientów na ryzyko stopy procentowej narażone są wyłącznie depozyty o
    stałym oprocentowaniu – lokaty składane na okres 1, 3 lub 6 miesięcy, które jednak stanowią zaledwie
    3% całego wolumenu (wg stanu na 31.12.2008 r.). Kolejne 41% portfela depozytów stanowią lokaty o
    oprocentowaniu negocjowanym indywidualnie, na poziomie zbieżnym z aktualną sytuacją rynkową –
    ze względu na ich krótkookresowy charakter, są one praktycznie wolne od ryzyka stopy procentowej.
    Pozostałe 56% depozytów charakteryzuje się oprocentowaniem zmiennym, ustalanym w drodze
    zarządzeń Prezesa Zarządu Banku (w tym: 15% - pozostałe depozyty terminowe, 41% - środki na
    rachunkach bieżących).
    W przypadku kredytów narażenie na ryzyko stopy procentowej praktycznie nie występuje.
    Zdecydowana większość produktów kredytowych charakteryzuje się zastosowaniem indeksowego
    mechanizmu wyliczania oprocentowania na podstawie zindywidualizowanych formuł z negocjowaną
    marżą i wybranym wariantem jednej ze stóp rynkowych jako bazą lub w oparciu o stopę bazową
    Banku i ustaloną marżę. Stosowane jest też oprocentowanie zmienne, ustalane w drodze zarządzeń
    Prezesa Zarządu Banku.
    Operacje na rynku międzybankowym, z racji krótkoterminowego charakteru, są w znacznie mniejszym
    stopniu narażone na ryzyko stopy procentowej.
    Ze względu szeroką ofertę produktów kredytowych i depozytowych w walutach obcych, Bank jest
    zmuszony do ciągłego monitorowania ryzyka walutowego. Ryzyko to wynika z odmiennej struktury
    walutowej akcji kredytowej i depozytowej klientów Banku: należności w walutach obcych stanowią
    51% należności ogółem, podczas gdy w przypadku zobowiązań jest to tylko udział 12-procentowy.
    Domknięcie pozycji walutowej następuje poprzez operacje międzybankowe w ramach Grupy Nordea.
    Pozycja wynikająca z każdej znaczącej transakcji walutowej (o indywidualnie negocjowanych cenach)
    jest bezpośrednio zamykana przeciwstawną transakcją na rynku, co powoduje całkowitą eliminację
    ryzyka walutowego.
    Pozycja wynikająca z transakcji walutowych o niższych wartościach jest
    zamykana zbiorczo na koniec każdego dnia roboczego.

  •  

    pokaż komentarz

    frankowicze to cwane gapy!
    jak frank był po 2zł brali ile się dało - bo tani, jak wzrósł do 4zł (co było możliwe i przewidywalne) to już łlaboga oszuści!!!!

    jakby fank spadł do 1zł to nie szukaliby kruczków prawnych!!!

    szkoda mi was! ynteligentni^-1

    •  

      pokaż komentarz

      @ZebMcCain:
      Masz rację. Zaplanowali to. Prawdziwi szachiści na 15 lat do przodu wiedzieli jak to rozegrać by wyjść na swoje.
      A może przejrzysz na oczy i dostrzeżesz w końcu że zostali namówieni do tych kredytów przez banki i doradców a następnie wyr..ani i jedyne czego teraz się domagają to usunięcia nieuczciwych zapisów i zwrotu nieuczciwie zabranych im pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: mnie jakoś namawiali ale nie uległem, kredyt dawno spłacony, już zapomniany bez żadnych poślizgów (wzięty na siedem lat spłacony w cztery), jak się bierze kredyt w walucie to pierwsze co przychodzi NORMALNEMU człowiekowi do łba to wahania kursowe. Cwaniaczki się połasili, pamiętam jak kozaczyli znajomi jak to dałem dupy a teraz nadal spłacają odsetki z małym procentem kapitału (jeden nawet kapitału nie ruszył). Cóż, każdemu wolno być debilem, ustawa tego nie zabrania!

    •  

      pokaż komentarz

      @ZebMcCain: Spłaciłeś. Super, zazdroszczę ci i cieszę się z Tobą że nie masz już problemów.
      Pytanie skąd tyle jadu u Ciebie w drugą stronę. Może nie wszyscy byli tak bystrzy i elokwentni jak Ty by przewidzieć ryzyko. Może po prostu zaufali "mądrzejszym" od siebie gdy brali ten kredyt. W końcu skoro zdolność kredytowa byłą większa we franku to znaczy że chyba to ryzyko nie jest większe tylko mniejsze. Zresztą gdybać można do bólu...
      Jak by nie było, nikt z nich nie szukał okazji na wzbogacenie się na czyimś garbie tylko po prostu chcieli kupić sobie mieszkanie na uczciwych rynkowych warunkach. Tak samo jak Ty.
      No i meritum: Co Ci szkodzi że walczą o sprawiedliwość. Przecież nie Tobie chcą zabrać. Zazdzdrościsz im tych wszystkich stresów po drodze i walki w sądzie? A może boisz się, że przypadkowo zyskają na tym finalnie finansowo nieco więcej niż Ty i wtedy okażesz się frajerem? Nie bój się, nikt z nich w ten sposób na pewno nie pomyśli.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: rozumiem, że gdyby frank spadł do 1zł to też by się frankowicze prowadzali po sądach, że umowa nieuczciwa?

      kolego, zaufanie do bankowca?! przecież oni nie są od pomagania Tobie a od zarabiania pieniędzy! Rozumiem, że równym zaufaniem darzysz cd-roma handlującego tombakiem?!

    •  

      pokaż komentarz

      zostali namówieni do tych kredytów przez banki i doradców a następnie wyr..ani

      @ablu: jak słyszysz wszędzie reklamy totolotka to też będziesz miał pretensję do... w sumie nie wiem do kogo, że przepuściłeś na kupony cała pensję i nie wygrałeś 5 mln?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZebMcCain: Czy nie taka właśnie była obietnicą i zapewnianie tych doradców? Że złoty się umacnia i będzie się umacniał bo nasza gospodarka się rozwija. Ci co brali te kredyty tego się spodziewali i to im obiecywano.
      Znasz kogokolwiek kto usłyszał wtedy ze frank będzie wart 4 złote i wziął ten kredyt?

      Nie. Tak samo jak teraz nikt kto bierze kredyt nie słyszy że stopy procentowe za 10 lat będą miały 15%. A wszyscy biorą te kredyty dzisiaj i powiesz ze to też cwaniacy bo kto mądry ufa bankowcom.

    •  

      pokaż komentarz

      @piernikwkropki:
      Naprawdę to porównujesz? Kupno mieszkania to dla ciebie taka sama inwestycja jak skreślenie kuponu? Motywy wg ciebie są podobne?
      Ale niech będzie. Załóżmy że doradca totolotkowy namówił mnie na zakłady bukmacherskie a następnie uznałem się oszukanym. I teraz dochodzę w sądzie u tego bukmachera odszkodowania i wyrównania moich strat.
      CO CIĘ TO BOLI?!?!? Przecież nic od Ciebie nie chcę a o moich roszczeniach czy podejrzeniach i tak zadecyduje sąd. A jeśli ten sąd w tych wielu sytuacjach orzeka na korzyść tych ludzi to chyba znaczy że coś jednak było nie tak. Czy może uważasz że sądy są w spisku z tymi cwaniakami?

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: boli mnie to, że dorośli ludzie podjęli świadome decyzje i świadomie zaakceptowali ryzyko związane z takimi kredytami a teraz udają, że nie rozumieli itp. Jak faktycznie nie rozumieli, to mogli się w to nie pchać.

      Z totolotkiem chodziło mi o to, że tam też jest ryzyko (precyzyjnie określone prawdopodobieństwo) i jakoś nikt nie narzeka, że przegrał.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu:

      Czy nie taka właśnie była obietnicą i zapewnianie tych doradców? Że złoty się umacnia i będzie się umacniał bo nasza gospodarka się rozwija. Ci co brali te kredyty tego się spodziewali i to im obiecywano.

      Jeśli ktoś uwierzył w to, że "doradcy" obiecują , że przyszłość na pewno będzie wyglądać w określony sposób, to... Piramidy finansowe też dużo obiecują. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Tak samo jak teraz nikt kto bierze kredyt nie słyszy że stopy procentowe za 10 lat będą miały 15%. A wszyscy biorą te kredyty dzisiaj i powiesz ze to też cwaniacy bo kto mądry ufa bankowcom.

      Może stopy dojdą do 10%, może nie dojdą. Sam musisz oszacować konsekwencje ewentualnego wzrostu i to przeliczyć, a nie "ufać bankowcom".

    •  

      pokaż komentarz

      @piernikwkropki: Najwyraźniej (i całe szczęście) sądy nie podzielają Twojego bólu. Sugeruję zatem użyć maści.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: nie dokończyłem - nie podoba mi się to, że za błędne decyzje dorosłych zapłacą ludzie, którzy nie mieli z tymi decyzjami nic wspólnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: jeśli dwudziestokilkulatek (pracujący od, załóżmy, pięciu lat) podejmuje decyzję o zobowiązaniu połowy jego obecnej pensji na następnych trzydzieści lat. W takim przypadku raczej ostrożnie i bez emocji powinno się podejmować decyzję. Niestety większość podejmuje decyzję emocjonalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Piramidy finansowe też dużo obiecują.

      @piernikwkropki:
      tak i twórcy tych piramid idą siedzieć do więzień zaś oszukani przez nich ludzie dochodzą odszkodowań

      Z totolotkiem chodziło mi o to, że tam też jest ryzyko

      A kredyt hipoteczny na zakup mieszkania czy domu nie jest grą hazardową i nie powinien nią nigdy się stać.

      Poza tym na prawdę wierzysz że jesteś takim omnibusem, że na wszystkim się znasz i wszystko przewidzisz? Że nikt nigdy cię nie nabierze sprzedając ci sprzęt AGD, samochód czy usługę finansową? Że twój rozsądek obroni cię przed wszystkim bo jesteś "panem świadomości"? I nie groźne ci pułapki stawiane na każdym kroku przez grupy zorganizowanych oszustów? W takim świecie chcesz żyć? Jeśli nie to właśnie powinieneś kibicować frankowiczom bo może ich wygrane sprawy teraz sprawią że kolejni banksterzy się zastanowią zanim znów zaczną wciskać podejrzane produkty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZebMcCain:
      > ostrożnie i bez emocji powinno się podejmować decyzję.
      Tak bo ci ludzie te kredyty biorą z kaprysu. Już im się znudziło obecne mieszkanko i pomieszkali by teraz nad morzem albo w willi z basenem.
      A może spełniają swoje minimum rodzinne kupując swoje pierwsze wymarzone 40m^2 ze świeżo poślubioną połówką i dzieciakiem w drodze. I stać ich jedynie na tą klitkę biorąc kredyt we franku bo ZDOLNOŚĆ w tej walucie wszyscy mięli większą.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: jak ktoś nie ma kasy to kupuje z rynku wtórnego i remontuje własnym sumptem, większość frankowiczów to zamknięte osiedla, mieszkania kupione jako dziury w ziemi za ceny wywindowane 200% powyżej realnej wartość. Teraz płacz, szkód mi, że w nieciekawej sytuacji się znaleźli ale jednak znaleźli się na własne życzenie!

      jak już napisałem, zapewne jakby frank spadł do 1zł to pewnie nie byłoby pozwów, że nieuczciwa umowa! przypomnę, że właśnie powyższe jest źródłem dyskusji!

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu:

      A kredyt hipoteczny na zakup mieszkania czy domu nie jest grą hazardową i nie powinien nią nigdy się stać.

      W wielu obszarach życia występuje jakieś ryzyko. W finansach w szczególności i w takim wypadku kredyt w PLN też możesz nazwać hazardem, bo nie wiadomo jakie będą stopy % w przyszłości. Z lokatami identycznie.
      Chodzi o to, żeby rozumieć jak to ryzyko działa. A jak nie rozumiesz to albo się w to nie pchaj, albo potem nie płacz. Tylko i aż tyle.

      Poza tym na prawdę wierzysz że jesteś takim omnibusem, że na wszystkim się znasz i wszystko przewidzisz? Że nikt nigdy cię nie nabierze sprzedając ci sprzęt AGD, samochód czy usługę finansową? Że twój rozsądek obroni cię przed wszystkim bo jesteś "panem świadomości"? I nie groźne ci pułapki stawiane na każdym kroku przez grupy zorganizowanych oszustów? W takim świecie chcesz żyć?

      Nie chodzi o rozsądek, ale o to o czym pisałem wyżej. Nikt o ciebie nie zadba tak dobrze jak ty sam.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZebMcCain:
      Bo nie mieli wyjścia a żyć jakiś trzeba, więc radzili sobie tym co było. Mieszkania z rynku wtórnego miały zawrotne ceny, myślisz że ludzie dziury kupowali bo były takie ładne?
      Jak by się kurs nie zmienił też żadnych pozwów by nie było. Ale czego to niby dowodzi?
      Do ofiar piramid finansowych też masz pretensje że się domagają zwrotu? Przecież każdy rozsądny wie że to piramida więc czego teraz chce. Jakby mi wypłacili zyski to by siedział cicho.

      Mam wrażenie że próbuje dyskutować z jakimś szczeniakiem co o życiu wie tyle na ile starcza mu kieszonkowe od mamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @piernikwkropki:

      Nikt o ciebie nie zadba tak dobrze jak ty sam.

      Poczekaj. To tylko kwestia czasu jak do Ciebie dotrze, że tyle o sobie i swej przyszłości decydujesz co zapałka w strumieniu.
      Wtedy dopiero przyjdzie pokora.

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: a ja odnoszę wrażenie, że dyskutuję z jakimś debilem, nieodpowiadającym za swoje czyny. Nie pchałem się w piramidy więc na nich nie straciłem, nie pchałem się we franki więc na nich nie straciłem!

      zasada jest bardzo prosta: najłatwiej oszukać naiwniaka i pazerniaka!

    •  

      pokaż komentarz

      @ZebMcCain: frankowicze to w zdecydowanej większości ludzie wyprani przez głęboką komunę i ciężko raczej wnioskować że znali się na ekonomii. Brali kredyty bo tylko takie im przyznawano. Miałem przyjemność pracować z kilkoma starszymi frankowiczami i ci uczciwsi przyznawali się, że po prostu taka była wtedy mentalność. Zresztą dalej jest, mieszkania dalej idą w górę bo w Polsce się utarło że koniecznie trzeba być na swoim. Nic się w tej materii nie zmieniło, ale zmieniło się wiele jeśli chodzi o łatwość uzyskania kredytu hipotecznego. Za frankowiczów było bardzo ciężko takie kredyty uzyskać, a banki, jako instytucja finansowa, wykorzystała swoją wiedzę oraz niewiedzę frankowiczów (kto był bardziej świadomy tego w którą stronę pójdzie waluta - organ specjalizujący się w obrocie finansowym czy post-komunistyczny statystyczny Polski 40-latek?), do tego banki nie posiadały tej waluty a jedynie udzielały w niej kredytu (po kursie).

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: To był skrót myślowy. Dodaję gwiazdkę:
      * ty sam, rodzina i przyjaciele

    •  

      pokaż komentarz

      @ZebMcCain: Cóż. Życzę udanego życia, choć z obserwanego poziomu zawiści podejrzewam że będzie ciężko.

    •  

      pokaż komentarz

      @piernikwkropki: ja też dodaje:
      *Pudełko zapałek
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: nie narzekam na swój żywot ale i Twoje życzenia przyjmę jako dobrą wróżbę, sam sprowadziłeś dyskusję do poziomu nawozu, cóż brakło argumentów to trzeba było jechać personalnie!

    •  

      pokaż komentarz

      @ablu: Nic tak nie cieszy, jak nieszczęście sąsiada. W drugą stronę to też działa. Tak że zrozum kolegów, szkoda dyskutować.

Dodany przez:

avatar mus_tang dołączył
13 wykopali 2 zakopali 1.6 tys. wyświetleń
Advertisement