•  

    pokaż komentarz

    Jakiś sygnalista go zasygnałował na milicję. A ten kanister to znam. Historyczna rzecz. Kapitan Żbik lał nim benzynę do wueski.

    A z innej beczki. Czy wy nie możecie zrozumieć że wszystko co w ziemi należy do Wielkiego Państwa Lechickiego? Czuwaj!

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedy znajdą zabytki w twoim domu to własność państwa
    A jak narkotyki to Twoje.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak glosujecie tak macie. Przypominam że to pisiory juz na starcie swojej kadencji odj#%#ły te chorą ustawę - kryminał za szukanie z wykrywką. #bekazpisu

    •  

      pokaż komentarz

      @TroglodytaGerwazy: poszukiwanie zabytków "na własną rękę" zakazane jest od bardzo dawna. Podobnie od bardzo dawna wszystkie obiekty zabytkowe jakie znajdziesz, choćby kopiąc grządkę w ogródku uznawane są za własność państwa i należy mu je oddać, pod groźbą kary. PiS akurat nic szczególnego w tej mierze nie zmienił, jedynie może kwalifikację czynu jeśli chodzi o szukanie zabytków z urządzeniami elektronicznymi: z wykroczenia na przestępstwo. Co było oczywiście krokiem w dobrą stronę, bo jakiś straszak na domorosłych "archeologów" i "poszukiwaczy zaginionej arki" musi być. Ale #bekazpisu zawsze i mocno.

    •  

      pokaż komentarz

      @KatpissNeverclean sluchaj ino. Moją pasją było chodzenie z wykrywką od lat. Miałem wykrywacz za 6k white'a spectra v3i. Teraz chodzić nie mogę. Nara

    •  

      pokaż komentarz

      @KatpissNeverclean: daje ci minusa bo p!?!%??isz bez sensu ,państwo nie ma pieniędzy na poszukiwania i na wypłacanie prawdziwych nagród dla odkrywców więc lepiej żeby zgniło w ziemi

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek444: heh...możesz dać mi i ze sto minusów. Gdybyś miał choć bazowe pojęcie o archeologii wiedziałbyś przynajmniej dwie rzeczy: po pierwsze jeśli dana rzecz przetrwała w ziemi 50, 500, czy 5000 lat, to jeszcze sobie w niej z pewnością trochę by poleżała nie niszczejąc. Nie trzeba więc domorosłych "bohaterów" z wykrywaczem metalu w ręku i misją "ocalania zabytków". Bo efekty ich działalności są bardziej destrukcyjne niż efekty oddziaływania warunków zewnętrznych, czyli np. wilgoci, która jest w ziemi. Tacy "poszukiwacze skarbów" nie mając zazwyczaj żadnego pojęcia o wydobywaniu zabytkowych przedmiotów z ziemi niszczą stanowiska archeologiczne, uniemożliwiając potem pracę prawdziwym archeologom. A na dodatek na zasadzie "znalazłem to moje" kradną/przywłaszczają sobie znalezione przedmioty. Dla takich właśnie głupców jest art. 109c. ustawy o ochronie zabytków: "Kto bez pozwolenia albo wbrew warunkom pozwolenia poszukuje ukrytych lub porzuconych zabytków, w tym przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
      A teraz druga rzecz o archeologii, o której nie masz pojęcia: docelowo archeologia będzie zmierzać do tego, żeby w ogóle nie było potrzeby przeprowadzania wykopalisk, naruszania ziemi i wydobywania z niej przedmiotów. Przyszłością są metody nieinwazyjne.

      Ale nie, wykopkowi mędrcy: "hurr zabraniajo mi w ziemi kopać, durrr, co im szkodzi że sobie trochę fantów wykopię i sobie wezmę?!"

    •  

      pokaż komentarz

      @KatpissNeverclean: Kolejne przestępstwo bez ofiar - a sorry ofiarą jest państwo. j!@@na mentalność niewolnika

    •  

      pokaż komentarz

      @ryyj: j!@?ne to może być w tym przypadku niezrozumienie istoty tego, czym jest ochrona zabytków. Zabytki nie są własnością państwa. Ustalmy to sobie raz na zawsze. Państwo jest, albo go nie ma. I nie ma w tym nic dziwnego. Zabytki są własnością czegoś większego i ważniejszego niż państwo - są własnością narodu (a już bardziej generalizując - także ludzkości), nie tylko tego obecnego (i nie tylko tej obecnie żyjącej ludzkości), ale i przyszłego. Państwo nie będąc ich właścicielem (choć pozornie może taką rolę odgrywać) ma za zadanie chronienie zabytków, za pośrednictwem swoich służb, np. konserwatorskich, a jak trzeba to i policji, działając w interesie ogólnym. Przecież państwo nie sprzedaje tych rzeczy, co więcej - wydatkuje pieniądze na ich zachowanie i udostępnianie.
      I gdzie tu jest ta niby "mentalność niewolnika"?

    •  

      pokaż komentarz

      @ryyj: Problem jest taki, że ktoś w ziemi może znaleźć zabytek z przed 1000 lat i wyrzuci go na śmietnik albo rozbiję bo coś w środku się ładnie świeciło. Już nie mówiąc o tym, że ludzie są w stanie niszczyć kilkusetletnie zabytki w nadziei, że zarobią parę złotych (zdarzało się, że jakaś sprzątaczka niszczyła archiwalia bo myślała, że coś na tym zarobi).

    •  

      pokaż komentarz

      @KatpissNeverclean: a mnie chodzi tylko o to żeby było jak np: w Anglii zgoda tylko właściciela gruntu i prawo pierwokupu przez państwo a nie karać .karać karać, to już za komuny było pod tym względem lepiej, jak państwo będzie szanować mnie to ja będę szanować państwo a na razie jest odwrotnie

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek444: tylko widzisz, u nas nadal jest u ludzi mentalność jak za komuny, każąca myśleć "państwo to mój wróg, zrobię mu na złość to będzie dobrze". I to jest niezależne od tego, kto jest aktualnie u władzy. Dlatego też długo nie będzie partnerskich stosunków na linii: państwo i jego organy a obywatele. Bo wszyscy grają w tą wyuczoną za komuny grę.

    •  

      pokaż komentarz

      @KatpissNeverclean: Dlaczego kolejny szpec na wykopie spłaszcza temat poszukiwaczy do stanowisk archeologicznych... 99% poszukiwaczy poszukuje XX-wiecznych artefaktów pozostałych po dwóch światowych wojnach i śmieci po zamieszkałych dawno miejscach i szlakach. W tym konkretnym artykule na zdjęciach nie ma nawet cienia przedmiotu, który mógłby być podejrzewany o bycie zabytkiem archeologicznym. Do zdjęcia nawet wystawili pojemniki ze złomem. Polska nie ma pieniędzy na zabezpieczenie stanowisk sprzed tysiąca lat, a co dopiero żeby zabrać się za pobojowiska lub nieistniejące po wojnach miejscowości - jest to niemożliwe.
      Faktycznie, brązowej ozdobie czy złotej fibuli nie zrobi różnicy kolejne 100 lat w ziemi, ale stalowemu bagnetowi, aluminiowemu nieśmiertelnikowi, mosiężnej klamrze czy cynkowemu guzikowi już tak - a to jest gros znalezisk jakie poszukiwacze wbrew obowiązującemu prawu starają się uratować przed rozpadem cząsteczkowym, bo taki będzie ich los za kolejne 20, 50 czy 100 lat.
      Czyli reasumując - doszliśmy do tego, że ułamek ułamka poszukiwaczy w ogóle kiedykolwiek natrafia na zabytki archeologiczne. Do tego ułamek ułamka z nich robi to z rozmysłem i pełną świadomością - większość są to przypadkowe odkrycia w miejscach, gdzie pies archeologa z kulawą nogą nawet by nie próbował szukać - całkowicie przypadkowe.
      Ale narracja poszukiwacz = rozkopywanie kurhanów i najnowsze BMW za opylone fanty zawsze na propsie. Brakuje jeszcze, żeby opowiadać jak to poszukiwacze wysysają szpik z kości znalezionych i ograbionych możnowładców.

    •  

      pokaż komentarz

      @Odbytko_ze_Zwieracza: choćby taki Indiana Jones skrzyżowany z Panem Samochodzikiem szukał na śmietniku gwoździ made in USSR, nadal nie powinien tego robić. Argument o tym, że tacy "bohaterowie dnia codziennego" cokolwiek ratują swoim grzebaniem w ziemi jest zasadniczo bezpodstawny. Choćby z tego powodu, że motywacja, jaka stoi za ich działaniami nie ma nic wspólnego z dążeniem do uratowania jakichś przedmiotów, które można by uznać za zabytkowe, przed zniszczeniem. I nie musimy sięgać w dyspucie do kurhanów itd. Wystarczy zwykłe kopanie na polach bitew z pierwszej czy drugiej wojny światowej. I tak i tak, działanie takich amatorów jest zwyczajnie szkodliwe i destrukcyjne. W żadnym miejscu nie pisałam o tym, że ci Indiana Samochodzikowie dorabiają się majątków na znajdowanych fantach, zazwyczaj zresztą swe znaleziska próbują albo opchnąć na pchlich targach, albo trzymają na półeczce w domu. Co raczej nie przyniesie im majątku, a w końcu kiedyś, np. po ich śmierci te starocie wywali i i tak zniszczeją. Więc, ponownie - o żadnym "chronieniu" tych artefaktów nie ma i nie może być tu mowy. Nie jest to żaden argument.
      Co do przypadkowych znalezisk - ich dokonanie nie jest przecież karalne. Np. kopiesz fundamenty pod dom i nagle odkopujesz, no nie wiem - fragmenty jakiejś chaty sprzed 300 lat, czy coś w ten deseń, albo np. cmentarz nie istniejący od kilkudziesięciu lat, nikt Cię za to nie ukaże. Ale i tak Twoim obowiązkiem jest zgłosić to znalezisko. Ale jeśli celowo i z rozmysłem kupujesz wykrywacz metali i szwendasz się po okolicy z nim i z łopatą, no to już działasz z zamiarem popełnienia przestępstwa.
      Ach, na polu zabytków, historii sztuki i paru powiązanych dziedzin, naprawdę jestem specjalistą. Niemal pół życia się tym zajmuję. Belive it or not.

    •  

      pokaż komentarz

      @KatpissNeverclean: Cieszę się, pasuje jeszcze angielski podszlifować ;) taka szpilka malutka. Zgadzam się z Tobą i mnie też boli to, że wielu poszukiwaczy to, co wykopie - sprzedaje gdzie bądź i zatraca się całkowicie kontekst i historia przedmiotu. Potem wrzucą to do pudeł i po ich śmierci już w ogóle nikt nie wie co, skąd, część w ogóle zostanie wyrzucona i tak się skończy.
      Rozwiązaniem jest zabronienie każdemu poszukiwania czegokolwiek, niechaj zgnije i przepadnie na wieki. Jak z tym ogrodnikiem i jego czworonożnym przyjacielem. Piękne rozwiązanie, takie nie za bardzo przydatne.
      Na półeczce w domu ludzie trzymają swoje "skarby", bo boją się odpowiedzialności karnej przy próbie przekazania ich do muzeum lub zrobienia wystawy.
      Jest jeszcze szerokie grono ludzi zrzeszających się w stowarzyszeniach, zakładających prywatne muzea - niedawno tego nie było, teraz rośnie jak grzyby po deszczu - mimo, a nawet na przekór obowiązującemu prawu. Jeszcze niedawno obrzydliwi złoczyńcy i ignoranci a teraz nagle spoko ludzie z sukcesami.
      W każdym zespole ludzi są, były i będą czarne owce. Nie wolno jeździć pijanym, a jednak wielu jeździ - wszystkim kierowcom zakazać jazdy? Będą jeździć bez. Ale to nikogo nie predysponuje do szkalowania wszystkich kierowców. Patrząc szerzej - istniał w Polsce proceder szmalcownictwa, ale czy słusznie jest rozciągany na cały naród? Istniał analogiczny proceder w drugą stronę - Żydów wydających Polaków, szczególnie w zaanektowanej przez Sowietów części II RP - czy... tu już nie wiem co napisać, wiec się wstrzymam, każdy sobie dopowie. Wśród wędkarzy są tacy, którzy nie przestrzegają zasad lub łowią nielegalnie - czy powinno się zdelegalizować wędkarstwo i każdego pasjonata tej dziedziny utożsamiać z tymi, których sami zwalczają? Takich środowisk jest multum, więc jakim prawem przywołując nieliczne niechlubne wyjątki starać się można o spłaszczenie całości dyskusji do tego poziomu?
      O tej motywacji nie chcę nawet wspominać, proszę przejrzeć jakiekolwiek forum poszukiwaczy i zobaczy Pan motywację - nie jest nią chęć zysku. Na koniec jeszcze raz podkreślę - >99% poszukiwaczy zabytku archeologicznego na oczy nie ujrzy, a co więcej - przy obowiązującym prawie nawet by nie chciało, a gdyby mogło - przekazałoby do każdego muzeum samemu dowożąc przedmiot za własne pieniądze na drugi koniec Polski, żeby tylko przysłużyć się szczytnej sprawie.
      Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @KatpissNeverclean: Pisowskie państwo 2 lata temu w mojej okolicy wpadło na stanowisko archeologiczne, rozj!@%li je w całości, archeologdzy byli 1 dzień, potem odjechali, pis rozj!@%ł przy okazji las i p@%?!#@nął tam drogę. Na stanowisku archeologicznym.

      Jednak gdybym ja tam wykopał PRLowską monetę to bym zgnił w sztumie. Pluję na większośc archeologów, kradną i mają w dupie robote.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciii, ja mam dwa takie kanistry, pały już chyba się czegoś domyślają( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    hipotetycznie, babcia wiele lat temu opowiadala mi gdzie dziadek na poczatku wojny zakopal jakies ciekawe fanty.
    czyjak je wykopie to pojde siedziec? w koncu tak jakby spadek. czy fakt ze bylo zakopane powoduje ze juz nalezy do panstwa.
    jesli tak to jak wyglada status prawny marchewki i ziemniakow?

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna

Dodany przez:

avatar Bezimienny_BeZi dołączył
568 wykopali 12 zakopali 14.3 tys. wyświetleń
Advertisement