•  

    pokaż komentarz

    Warte zapoznania się. Świadomość społeczna o tym jak wielka machina jest potrzebna, by wprowadzić na rynek lek, wydaje się potrzebna do zrozumienia i oddemonizowania mitycznej ,,BigPharmy" dla szarego Kowalskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @hilton86: Wiesz co to jest "mit"? Bigpharma nie jest mitem a istniejącym koncernem farmacetycznym. Zdajesz sobie sprawę że w badaniach klinicznych eliminuje się jednostki u których wystąpiły efekty uboczne aby owy produkt bez przeszkód mógł być wprowadzony do obrotu. Oczywiście nie jest powiedzianie że tak się dzieje wszędzie ale jest to praktyka często stosowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Legion_PL: Uczestniczę w prowadzeniu badań klinicznych. Chyba nie wiesz co mówisz. Taka praktyka groziłaby jeszcze większą katastrofą. Po to się prowadzi takie badania, na coraz bardziej rozszerzającej się populacji, by nie brnąć w to dalej, jeśli substancja przestanie rokować. Im więcej ekipa prowadząca takie badanie się dowie na danym etapie, tym lepiej dla powodzenia całego projektu.

      Nie gwarantuje, że badania prowadzone w krajach trzeciego świata również spełniają wysokie standardy. Kryteria kwalifikacji, prowadzenia i eliminacji uczestników takich badań są bardzo jasno określone.

      Dlatego tak, wiem co to jest mit. I postrzeganie ogólnospołeczne ,,BigPharmy" i wysrywy niektórych szarlatanów są szkodliwe i dezinformujące. Same firmy mogą pozostawać nie do końca uczciwe, ale jest to postrzegane gorzej, niż wygląda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Legion_PL: Dlatego właśnie potrzebna jest świadomość społeczna, żeby podchodzić racjonalnie do tematu. Tutaj powinny działać instytucje nadzoru państwowego nad lekami. Uczciwości każdego nie da się zagwarantować nigdy. Problem w tym, że zazwyczaj demonizuje się leki ratujące życie, wyraźnie przedłużające funkcjonowanie w komforcie.

      To sytuacja analogiczna jak na rynku produktów spożywczych - to że zajdzie zbieg okoliczności, kiedy organy nadzoru są niewydolne, a nieuczciwy producent nie będzie przestrzegał standardów i ktoś się zatruje, zachoruje - to nie oznacza, że możemy takie sytuacje ekstrapolować na cały rynek spożywczy i kierować się mitami grzmiąc o chemii w jedzeniu.

      Mówię po prostu o zdrowym podejściu. Atmosfera strachu z pewnością nie sprzyja wyjaśnianiu takich spraw i wyciąganiu wniosków na przyszłość - bo to w tym wypadku jest najważniejszym aspektem sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @hilton86: Mój post nie jest kaczką dzienikarską ale jest oparty na faktach i informacjach dostępnych publicznie.
      Jak już wspomniałem, nie jest powiedzianie że fałszowanie wyników badań klinicznych dzieje wszędzie ale jest to praktyka często stosowana.
      Nikt nie pozwoli sobie na zmarnowanie kilkuset milionów euro bo u kilku osób wystąpiły ciężkie powikłania lub zgon jako następstwo tych powikłań/skutków ubocznych.

      Koncerny farmacetyczne to nie są organizacje dobroczynne mające na uwadze tylko dobro ludzi i ich zdrowie ale dobrze skonstruowane machiny mające tylko jeden cel : zarabianie kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Legion_PL: Rzucanie na ślepo "Big Pharmą", może najwyżej spowodować, że później rzetelna krytyka konkretnego przypadku będzie traktowana mniej poważnie, bo zostanie podpięta pod świrów, którzy wszędzie widzą spisek.

      Według modelu matematycznego, spisek o lądowaniu na księżycu, zmianach klimatycznych, szczepionkach czy ukryciu leku na raka, zostałby zdekonspirowany po max. 3-4 latach.

      Skoro w artykule piszą o średnio 1000 naukowców, którzy pracują na przestrzeni lat nad danym lekiem, do tego dolicz ochotników na których to testują oraz ilość różnych leków na rynku, to otrzymasz pewnie mniejsze prawdopodobieństwo trafienia akurat na lek, który miałby celowo spowodować ciężkie powikłania i zgon u ciebie, niż na trafienie szóstki w lotka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Legion_PL: @hilton86: @adiq94: Ja tylko przypomnę tylko, że Visanto, Duolife i cała masa różnych marek to też duże i bardzo bogate koncerny farmaceutyczne, pochodzące najczęściej z USA, tylko że z racji produkcji suplementów nie dotyczą ich standardy jakości i bezpieczeństwa, bo domyślnie nie trzeba ich spełniać, więc produkują co chcą, jak chcą, w jak najszybszym czasie, z przebitką kilkudziesięciokrotną, bez jakichkolwiek badań pod warunkiem, że nie nazwą tego lekiem, ani nie ma substancji aktywnych. I tak działa cały alt med - nie działa, więc jest po za kontrolą. Ludzie co łapią się na homeopatię i podobne badziewie łapią się też na piramidy finansowe jakie się wokół tego obracają, ale nie dziwne, skoro nie potrafią weryfikować danych, które są dostępne za darmo.

      pokaż spoiler Ale nie, Big Pharma to tylko szpitale i przekupieni lekarze.

    •  

      pokaż komentarz

      Koncerny farmacetyczne to nie są organizacje dobroczynne mające na uwadze tylko dobro ludzi i ich zdrowie ale dobrze skonstruowane machiny mające tylko jeden cel : zarabianie kasy.

      @Legion_PL: Czyli powiadasz w biznesie opierają się głównie na trzepaniu kasy? No kto by się spodziewał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Może jeszcze powiesz, że ubezpieczycielom wcale nie zależy na zdrowiu i bezpieczeństwie swoich klientów?!

      Patologia zdarza się we wszystkich zawodach świata, dlaczego miałaby się nie zdarzać również przy tworzeniu leków ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @hilton86: Zwolenników BigFarmy żadne argumenty, artykuły ani logika nie jest w stanie przekonać. To jest już taki beton intelektualny jak płaskoziemcy czy antyszczepionkowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @hilton86: A ty Kowalski, do roboty idź a nie bzdury w necie wypisujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @hilton86: A co jeżeli cały proces i wymagania zostały zaprojektowane w taki sposób, żeby wyeliminować konkurencję spoza tzw. BigPharmy?

    •  

      pokaż komentarz

      @push3k-pro: Akurat w USA suplementy diety również podlegają kontroli. Zajmuje się tym FDA, możesz poczytać. Oczywiście nie będzie to kontrola tak drobiazgowa jak w przypadku leków, ale jednak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @hilton86: Mnie interesuje w jaki sposób oni wpadają na to, ze substancja X działa na chorobę Y.
      Mają szczura chorego na wszystkie możliwe choroby i podają mu kwas acetylosalicylowy i sprawdzają na co podziałał?
      Czy człowiekowi choremu na grypę wstrzykują po kolei wszystkie związki chemiczne i sprawdzają za którym razem wyzdrowieje, a jak kopnie w kalendarz to znaczy, ze ten związek nie działa?

    •  

      pokaż komentarz

      @BigArtoo: z regally zaczyna sie od badan akademickich i tu mamy dwa sposoby : 1) wykryto substancje ktora cos moze robic, 2) mamy chorobe i rozkminiamy jak ja leczyc (testujac rozne rozwiazania). Badania akademickie to glownie rozkminy teoretyczne nt. poszczegolnych znanych i mozliwych mechanizmow dzialania, wykorzystania istniejacych lekow w innych zastosowaniach i dawkach, etc.

      Kiedy juz mamy te 10 tys protein ktore rokuja, z reguly pojawiaja sie spin offy akademickie ktore proboja to pchac dalej, testowac i dazyc do patentu, albo umowy z firma farmaceutyczna na cakup ich calego przedsiewziecia. Firmy biotechnologiczne to zespoly od 5 do 150 naukowcow. Z tych 10 tys teoretycznych protein (przykladowo) staraja sie uyzc roznych metod np. AI, zeby wyeliminowac te ktore sie nie nadaja. Zostaje im z 5-10 potencjalnych zwycieskich protein. W tym momencie po tych 3-4 latach badan i testow, trzeba kasy na testy klinczne.

      Pojawia sie farma, ktora ma srodki na badania - albo wlasne laboratorium albo zleca to CRO (Outsourcing). Doprowadza te proteiny do stanu testowalnosci na ludziach. Rekrutuje ludzi i testuje te 4-5 protein w roznych dawkach, z czego zostaje od 0-1 leku, po kolejnych 5-7 latach testow. Patentuja to na koniec.

      Caly proces trwa 10 lat i kosztuje 1 miliard USD.

      Sa oczywiscie rozne inne drogi, ale to obecnie najpopularniejszy model. Powoli konczy sie era na "leki dla kazdego" i zaczyna sie era terapii indywidualnych, gdzie proces jest oparty na testowaniu na chorym pacjencie ktory nadal zyje (ale ma nieuleczalnego raka) i lekarze, profesorowie i naukowcy pracuja na bierzaco nad stworzeniem indywidualnej terapii.

      Opinia publiczna w polsce i na swiecie nie wie o tym za duzo, ale generalnie jak masz raka, albo cos nieuleczalnego --. to lepiej zebys byl milionerem i byl w stanie sfinansowac taka terapie i sztab naukowcow i lekarzy. Przyklad : terapia komorkami macierzystymi administrowana kierowcy rajdowemu Michaelowi Schumacherowi.

      Nie bede robil AKA, bo nie mam czasu na p????#$y. Skad mam taka wiedze? Pracuje jako strateg rozwoju technologii badan nad nowymi lekami i terapiami, w duzym koncernie ktory uzwa Sztucznej Inteligencji do wsparcia eksperymentow i badan.

    •  

      pokaż komentarz

      @PolskiCzeczen a jak nie masz milionow to dobrze jakbys trafil na program badawczy

    •  

      pokaż komentarz

      @Legion_PL: pierdu pierdu, a dowody? Na ulotce każdego leku masz listę prawdopodobnych i możliwych efektów ubocznych z częstotliwością występowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @hilton86 na pewno faktem jest że jak badanie nie wyjdzie jak się tego firma spodziewała to nie jest ono publikowane... Nie mówię że wszyscy i wszędzie ale na pewno są takie przypadki...

    •  

      pokaż komentarz

      oddemonizowania mitycznej ,,BigPharmy" dla szarego Kowalskiego.

      @hilton86: warto także zdać sobie sprawę, że są także mniejsze firmy farmacutyczne, które podlegają takim samim regulacjom jak wielkie koncerny.

      Jeśli ktoś jest ciekawy jak wygląda IT w farmacji, chętnie odpowiem na pytania. Nasze rozwiązania w IT podlegają także specjalnym przepisom.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedy juz mamy te 10 tys protein ktore rokuja,

      Skad mam taka wiedze? Pracuje jako strateg rozwoju technologii badan nad nowymi lekami i terapiami, w duzym koncernie

      @PolskiCzeczen: to taki protip: nie ograniczajcie się tam w tym koncernie do protein bo strasznie sobie zawężacie możliwości, bardzo mała część nowych leków to proteiny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Legion_PL: "Bigpharma nie jest mitem a istniejącym koncernem farmacetycznym"
      Podaj stronę internetową koncernu farmaceutycznego o nazwie Big Pharma.

    •  

      pokaż komentarz

      @BigArtoo: System jest jasny:
      - Szukamy mechanizmu molekularnego przyczyniającego się do choroby; może to być na przykład choroba wirusowa, w której wirus atakuje konkretny typ komórek ze względu na posiadany przez nie specjalny typ receptora powierzchniowego
      - ustalany szczegóły działania tego mechanizmu, czyli na przykład sprawdzamy jak zachodzi powiązanie między cząsteczkami wirusa a receptorem, ustalamy strukturę receptora, ustalamy strukturę białka kapsydu wirusa, które łączy się z tym receptorem
      - wybieramy cel badawczy - albo szukamy cząsteczki, która blokuje receptor komórkowy, uniemożliwiając wirusowi podłączenie się, albo szukamy cząsteczki blokującej białko kapsydu
      - przeszukujemy bazy danych szukając informacji o podobnych receptorach i inhibitorach
      - symulujemy kształt cząsteczki, która będzie pasowała do receptora geometrycznie i będzie się z nim wiązała
      - tworzymy cyfrowe modele kilkudziesięciu/kilkuset podobnych cząstek z drobnymi różnicami
      - symulujemy proces łączenia cząsteczki z receptorem i wybieramy te, które powinny wiązać się z największą siłą
      - proces powtarzamy aż znajdziemy cząsteczki o akceptowalnie wysokiej sile wiązania
      - symulujemy właściwości cząsteczek, odrzucając zbyt niestabilne lub niewygodne (np. nie przenikające przez błony śluzowe), albo zbyt trudne do syntezy
      - syntezujemy niektóre związki z grupy i badamy czy siła wiązania faktycznie jest wysoka - jest na to kilka metod, począwszy od badania kinetyki wiązania cząsteczki z białkiem receptora zsyntezowanym biotechnologicznie, przez badania na zawiesinie komórek aż po badania choćby zdolności związku do zapobieganiu zarażeniom zawiesiny komórek potraktowanej wirusami. W przypadku leków przeciwbakteryjnych czy onkologicznych bada się eksperymentalnie minimalne stężenie hamujące wzrost oraz selektywność działania
      - I voila, mamy dowód na to że cząsteczka X działa na mechanizm Y. A to dopiero początek drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      Podaj stronę internetową koncernu farmaceutycznego o nazwie Big Pharma.

      @KubaGrom: https://bigpharma.pl

      Łyso?

    •  

      pokaż komentarz

      Zdajesz sobie sprawę że w badaniach klinicznych eliminuje się jednostki u których wystąpiły efekty uboczne aby owy produkt bez przeszkód mógł być wprowadzony do obrotu. Oczywiście nie jest powiedzianie że tak się dzieje wszędzie ale jest to praktyka często stosowana.

      @Legion_PL: Zdajesz sobie sprawę że środowisko alt-medu eliminuje i przemilcza niewygodne dla siebie wyniki badań po to tylko aby wykazać że medycyna akademicka to jeden wielki shit? Oczywiście nie jest powiedziane że tak się dzieje wszędzie ale jest to praktyka często stosowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @hilton86: czy to prawda zatem ze niektore firmy rekrutuja do badan klinicznych przez gumtree a niektorzy ludzie tak naprawde nie wiedza o co w tym chodzi i czesto zatajaja fakt ze po prostu na tym zarabiaja? Przysluchiwalem sie pewnej rozmowie w autobusie jak dwoch jegomosci wlasnie wyszlo z takiego badania i wymieniali sie kontaktami "to na chudniecie x zł" "to na watrobe y zł" itd Wawa okolice ronda ONZ ale to bylo z poltorej roku temu

    •  

      pokaż komentarz

      @cactooos: Nie wiem, tym etapem się nigdy nie zajmowałem. To leży w kompetencji samej firmy farmaceutycznej, ewentualnie firmy specjalizującej się w tego rodzaju działaniach na zlecenie innego podmiotu. Jakoś muszą znaleźć zdrowych ochotników do testów- a jak to wygląda? Szczerze mówiąc nigdy się nie interesowałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Legion_PL: Polecam przeczytać stopkę na https://bigpharma.pl
      Strona ma charakter satyryczny, a treści zamieszczone na niej są dziełem fikcji. Big Pharma Poland zachęca do krytycznego spojrzenia na wszystkie materiały publikowane w Internecie.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tych 10 tys teoretycznych protein (przykladowo)

      @kabzior:

  •  

    pokaż komentarz

    @push3k-pro; @hilton86 ; @adiq94 ; @Legion_PL
    1. "Fałszowanie wyników badań klinicznych - praktyka często stosowana" - na szczęście tak NIE jest. Po to są ścisłe procedury monitorujące przebieg badań, systemy zbierania i przetwarzania danych badania, instytucje regulatoryjne, audyty organów państwowych, wewnętrzne, producenta leku, żeby zapobiec oszustwom. Podaj przykład ostatniej takiej sprawy (rok, koncern, skalę).
    2. Nikt nie pozwoli sobie na zmarnowanie kilkuset milionów euro - szacuje się, że około 20% badań klinicznych kończy się powodzeniem (czyt. wprowadzeniem produktu leczniczego na rynek). Każde z badań ma milionowe-miliardowe budżety. Koncerny odbijają sobie potem w cenie tych dwóch leków, które z 10 wejdą na rynek (pozostałe 8 "do kosza").
    3. W USA suplementy także podlegają regulacjom (wrzućcie w google FDA guidance on supplementary medicinal/dietary products) i badaniom klinicznym (w zależności od "substancji czynnej").
    4. Koncernom zależy na marce, na opinii. Poważny fakap w jednym badaniu może zniweczyć 4 inne badania toczące się równolegle, więc ryzyko straty kasy jest zbyt duże.
    5. Warto porozmawiać z monitorami badań klinicznych (CRA) - to oni są pierwszymi audytorami badań. Bywają sytuacje, gdy badacz chce coś zafałszować - ale monitor ma to wychwycić. I tu mamy prawdę starą jak świat - chciwość zaczyna się od pojedynczego osobnika, a nie koncernu.
    6. Ochotnicy badań podpisują formularze świadomej zgody i nie są rekrutowani z ulicy, tylko wedle ścisłych kryteriów włączenia do/wyłączenia z badania klinicznego opisanych w protokole takiego badania.
    7. Badania kliniczne to nie tylko pigułki czy syropy, to także medical devices jak drukarki 3D drukujące z komórek macierzystych soczewki ludzkiego oka.
    #badania #medycyna #eksperyment
    Peace!

  •  

    pokaż komentarz

    Fajna infografika, ale warto przypomnieć, że pierwsz etapy selekcji i projektowania coraz częściej odbywają się automatycznie. Tzn. sztuczna inteligencja i programy dobierają i same selekcjonują nam cząsteczki kandydatów na bazie symulacji. To znacznie obniża koszty początkowych faz, bo zanim człowiek musi cokolwiek zrobić w labie to ma już wstępnych kandydatów do pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Fajna infografika, ale warto przypomnieć, że pierwsz etapy selekcji i projektowania coraz częściej odbywają się automatycznie. Tzn. sztuczna inteligencja i programy dobierają i same selekcjonują nam cząsteczki kandydatów na bazie symulacji.

      @Budo: ten etap nawet nie jest zawarty na infografice, z tego co widzę zaczyna się ona od ok 800 związków, a to już etap labu a nie komputerowy.
      zazwyczaj wygląda to tak, nie będę podawał szczegółów, ale powiedzmy, że na przykładzie choroby w której nadmierna aktywność enzymu jest szkodliwa i leży u podstaw choroby i trzeba ten enzym zahamować:
      1. zmapować strukturę centrum aktywnego enzymu
      2. komputerowo zaprojektować inhibitor który będzie hamował aktywność enzymu
      3. zależnie od parametrów cząsteczki wyjściowej dostaje się 100-500k związków
      4. komputerowa symulacja dokowania do enzymu
      5. zostaje ok 500-2000 związków zależnie od parametrów
      6. odrzucenie części po zbadaniu możliwości syntezy chemicznej
      7. modyfikacje chemiczne tych związków (nadal w modelach komputerowych) - dodawanie podstawników itd mające na celu osiągnięcie pożądanych parametrów (np większa/mniejsza rozpuszczalność, inna temperatura topnienia, przepuszczalność przez błony, metabolizm itd)
      8. synteza chemiczna wybranych związków, tutaj znowu część odpada ze względu na problemy z syntezą
      9. zależnie od dalszego finansowania i od perspektyw z poprzednich punktów zostaje zazwyczaj ok 200-1000 związków już fizycznie istniejących
      10. początek infografiki z artykułu

  •  

    pokaż komentarz

    Ja rozumiem coś, ale mnie k!!$ica bierze, że import równoległy z kraju bogatszego od nas jest 30% tańszy.
    A jeszcze bardziej mnie denerwuje, że nie wiem jak i gdzie takie tańsze leki kupić

  •  

    pokaż komentarz

    W skrócie jak powstają suplementy diety na porost włosów, skórę, wzwód, paznokcie itd

    - Bierzemy wyciąg z nerki kaczki 0,000000000001 % i dodajemy do tego cukier i już, gotowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dodany przez:

avatar sejsmita dołączył
503 wykopali 4 zakopali 13.6 tys. wyświetleń
Advertisement