•  

    pokaż komentarz

    Policjantka podkreśla przy tym, że obowiązujące funkcjonariuszy przepisy nie pozwalają na podłączanie zewnętrznych nośników pamięci do służbowego sprzętu komputerowego. - Nasze komputery są podłączone do policyjnej sieci. Nie możemy ryzykować, żeby doszło do zainfekowania wirusem. Z tego powodu też nie mogliśmy skorzystać z propozycji zgłaszającego, że udostępni nam plik w tak zwanej chmurze plików - tłumaczy policjantka.

    k#?%a tekst roku lub stulecia... Bo na płycie CD nie może być wirusa xDDDDDDDDDDDDDDD

  •  

    pokaż komentarz

    Od funkcjonariusza usłyszałem, że wykroczenie było błahe i najpewniej sprawcy i tak nie uda się znaleźć - opowiada
    Niech ktoś mi do k@%$y nędzy wytłumaczy dlaczego tak jest? Nie chodzi mi o obwinianie ludzi - tylko konkretnie. To nie pierwszy raz słyszę policjanta kiedy mówi "pewnie nie się znajdzie" mając dowód w postaci nagrania.
    Czy policjant po otrzymaniu zgłoszenia ma zaj##?ne tyle pracy nad papierami, że nie może się wyrobić? że odechciewa mu się pracować? Czy użycie p?$#%%!onego nagrania w sprawie jest sprzeczne z jakimś punktem ustawy i nie mogą jego wykorzystać? Czy jedyną możliwością szukania sprawcy jest zajechanie na miejsce po 3 dniach i stwierdzenie ze go tam nie ma?
    Czemu tak się dzieje? Jest jakiś obeznany specjalista?
    Czemu w tym p?$#%%!onym kraju z gówna nadal to się dzieje?
    Z jednej strony patologiczne seby które mają wyj##?ne na wszystko i robią co chcą, a z drugiej strony patologiczne seby które mają wyj##?ne na wszystko i robią co chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @myhau: to jest wbrew pozorom bardzo latwe do wyjasnienia, sprawca ma numer rejestracyjny z bulgarii wiec chodzi o wspolprace miedzy policja z roznych krajow, ktora poprostu nie istnieje. No dobra istnieje ale tylko w sytuacji jakis grubych spraw kiedy wlacza sie do tego np interpol. Polska policja musialaby wystosowac pismo do bulgarii z zapytaniem kto jest wlascicielem samochodu, po angielsku ( ͡° ͜ʖ ͡°) lub bulgarsku, ktos w bulgarskiej policji musialby znac jezyk obcy, musialoby sie mu chciec odpisac i polska policja musialaby otrzymac odpowiedz. Jak juz Polska policja mialaby informacje kto byl kierowca (postawie kazda sume ze do tego momentu by nigdy nie doszlo) musiala by mu wyslac mandat, kierowca oczywiscie by tego mandatu nie zaplacil no bo patrzac jak jezdzi samochodem po drodze to zakladam ze tak samo podchodzi do mandatu z innego kraju. Jak mandat bylby niezaplacony to Polacy musieliby sprzedac dlug jakiemus lokalnemu "KRUKowi" itd itp, daze do tego ze tej sprawy nie da sie zalatwic dopoki nie wlaczy sie w to jakas sila wyzsza (np jak stanie sie medialna przez TVN, ale i tak moim zdaniem TVN tutaj nic nie zdziala poniewaz potrzebna jest mocna wspolpraca strony bulgarskiej a bulgaria no powiedzmy sobie szczerze to raczej bedzie miec w dupie). A jak wyglada wspolpraca polski z policjami innych krajow to najlepiej obrazuje fakt, ktory na pewno zszokuje tu wielu wykopkow ze Polska nie potrafi nawet ustalic kierowcy samochodow zarejestrowanych w Niemczech ktorzy zostali uwiecznieni na fotoradarach. Pomimo ze powinna byla moc latwo ustalic te dane bo w 2016 roku podpisano specjalna umowie z niemcami o wymianie informacji, wiec to obrazuje jak dziala nasze panstwo z dykty( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @myhau: już spieszę z wytłumaczeniem. Całkiem niedawno byłem na komendzie jako świadek w sprawie przetarcia na parkingu. Ostatni taki syf widziałem w kanciapie u woznego w szkole podstawowej - całkiem możliwe że meble też brali od niego.
      Samo przesłuchanie luzik, bo trwało z 15min. Ale 30min za to czekałem aż babka znajdzie teczkę że sprawa. Ostatecznie się nie znalazła i spisalismy odreczna notatke. Jak wychodziłem policjantka odłożyła notkę na stos papierów na biurku - ciekawe jak ta sprawa się zakończyła ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @tojastefan: z jednej strony masz racje, ale z drugiej strony pojedz do francji i zlap sie na fotoradar. Dostaniesz walentynke i tyle. Tylko Polska nie karze kierowcow zza granicy

    •  

      pokaż komentarz

      @etimeel: ale ja sobie swietnie z tego zdaje sprawe, jade do niemczech, austrii, nawet hiszpanii samochodem na polskiej rejestracji, jesli fotoradar zrobi mi zdjecie to na 100% dostane mandat do Polski. Ale uwierz mi ze jezdzac samochodem z niemiecka tablica po Polsce nigdy nie dostalem do niemiec mandatu z fotoradaru. Tylko Polska policja jest tak nieudolna ze nie potrafi ustalic kierowcy zagranica, a tworca tego wykopu sie bulwersuje ze Bulgara nie potrafia zlokalizowac w kraju 3 swiata jak oni nawet Niemca nie potrafia znalesc, czyli obywatela kraju ktory w 100% bedzie chcial wspolpracowac z Polska policja

    •  

      pokaż komentarz

      jezdzac samochodem z niemiecka tablica po Polsce nigdy nie dostalem do niemiec mandatu z fotoradaru.

      @tojastefan: to jest pomysł

    •  

      pokaż komentarz

      @etimeel: Bo polska policja jest od dojenia polskiego obywatela, a nie zagranicznego.

    •  

      pokaż komentarz

      w pozorom bardzo latwe do wyjasnienia, sprawca ma numer rejestracyjny z bulgarii wiec chodzi o wspolprace miedzy policja z roznych krajow, ktora poprostu nie istnieje.

      @tojastefan: Pomijając inne przyczyny tego problemu podejrzewam, że Polski funkcjonariusz ma bardziej wyj#!%ne poprzez to, że za pensję stać go jedynie na jedzenie, rachunki i jezioro na wakacjach lub bałtyk jak zaszaleje. Jak go zwolnią a nie zwolnią to na to samo go będzie stać jak pójdzie cieciować na bramę w jakiejś firmie. Oczywiście tak nie powinno być i uważam, że policja powinna się przykładać w 100%

    •  

      pokaż komentarz

      @myhau:

      Niech ktoś mi do k%#@y nędzy wytłumaczy dlaczego tak jest?
      Jest tak dlatego, że policjant mając zgłoszenie musi podjąć określone czynności a i tak wie, że żadnych informacji od Bułgarów nie dostanie. Mając sprawę zgłoszoną, a niezakończoną postępowaniem mandatowym (bo to wykroczenie), psują mu się statystyki, dlatego zniechęca autora nagrania - niedoszłego denata do składania zeznań, aby rzeczone statystyki całej komendzie nie spadły.

      @tojastefan:

      Polska nie potrafi nawet ustalic kierowcy samochodow zarejestrowanych w Niemczech ktorzy zostali uwiecznieni na fotoradarach
      Jest tak, bo podpisaliśmy jednostronne umowy o wymianie informacji. Niemcy i reszta cywilizowanej Europy się na nas wypięli jeśli chodzi o udostępnianie danych swoich obywateli za wykroczenia drogowe. Za to nasi politycy nadstawili dupę własnych obywateli do dymania w imię "najlepszych w dziejach relacji" z zachodnią Europą.
      Kierowcę musieliby złapać w ciągu kilku minut, a tylko Bóg jeden wie w jaką stronę pojechał i czy nie jechał z pasażerem - wtedy mógłby powiedzieć, że sytuacji nie pamięta i nie wie kto w danym momencie prowadził. O ile policja w ogóle by się dogadała z nim po bułgarsku. Nie ma sprawcy - nie ma mandatu. Gdyby była kontrola graniczna, to po złożeniu zawiadomienia na granicy by go w końcu złapali i zatrzymali do wyjaśnienia, a tak - Schengen, więc droga wolna...
      @etimeel:

      Tylko Polska nie karze kierowcow zza granicy
      Nie tylko Polska, ale i inne kraje, które nie mają podpisanych stosownych umów międzynarodowych

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: tak jak napisales. "Tylko Polska" - czyli Polska wypina sie ale sama od innych niczego nie żąda

  •  

    pokaż komentarz

    Niby XXI wiek, ale w urzedach jeszcze jak za cara...

  •  

    pokaż komentarz

    @lupus919 zawołasz jak sprawa dalej się potoczy?

  •  

    pokaż komentarz

    ale z komendy ostatecznie wyszedł bez złożenia zawiadomienia.

    To chyba najgorsze, co można zrobić. Nie dość, że poświęcasz swój czas, niejednokrotnie czekasz na tej komendzie, to na końcu odpuszczasz i wychodzisz z niczym.

    Pamiętajcie - policjant nie ma prawa odmówić przyjęcia zawiadomienia. Cokolwiek by to nie było, jakkolwiek byłoby to mu nie na rękę, jest to jego psim obowiązkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: niby nie ma prawa, niby nic nie może, a jak przychodzi co do czego to Ci powie że on jest sam na komendzie i nie może odejść ze stanowiska, bo taki ma rozkaz. I przyjdź jutro. Przyjdziesz jutro, to wszyscy zajęci, a jak po godzinie jeden zejdzie na dół i zapyta o co chodzi, wyjaśnisz że zaj$$%li ci dekielki z kół, to ci powie przynieś pan podrukowane zdjęcia, bo pendrive'a to my nie możemy, a w ogóle to niska szkodliwość czynu i nikt się tym pewnie nie zajmie, i szukaj se ich pan na allegro, może ktoś wystawi...

      k%#$a jak ja żałuję że tego nie nagrałem...

    •  

      pokaż komentarz

      @czyznaszmnie: wiem, że łatwo się mówi, a rzeczywistość bywa czasami ciężka. Ja od jakiegoś czasu do wszystkich urzędów chodzę z włączonym dyktafonem. Takie mam zaufanie do zawodów zaufania publicznego.

      Tak się zastanawiam - czy zawiadomienie na policję trzeba koniecznie składać osobiście, czy jest opcja np. listem poleconym?

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: A tak z ciekaowści pytam. Zadzwoniłem kiedyś na policję zgłosic, że sąsiad mi uszkodził klamkę w samochodzie. Funkcjonariusz mi powiedział, że jeżeli chce złożyć zawiadomienie to mam się osobiście pojawić na komendzie policji i nie mogę tego zrobić przez telefon. To prawda czy funkcjonariusz chciał mnie olać? (sprawa miała miejsce jakoś 2-3 lata temu)

    •  

      pokaż komentarz

      @cmsp: z tego co wiem, to podobne zgłoszenia trzeba robić osobiście. Nie jestem tylko pewien czy nie da się tego załatwić listem poleconym, ale podejrzewam, że policjanci mają jakieś swoje formularze i procedury, których w tej formie nie da się dopełnić.

Dodany przez:

avatar lupus919 dołączył
821 wykopali 17 zakopali 35.8 tys. wyświetleń
Advertisement