•  

    pokaż komentarz

    @pomws: Niestety tak sie konczy brak podnoszenia stawek mandatow przez 20 lat i poblazanie zap?!!$#?aczom i pijakom.
    Ludziom na podwojnym gazie i organizujacym wyscigi na drogach publicznych (vide wypadek idiotow na Slowacji ze spowodowaniem smierci) powinno sie konfiskowac samochod jako narzedzie ewentualnego zabojstwa.
    Wsiadasz za kolko na bombie albo jak jedziesz 150 w zabudowanym to jestes j?!?nym idiota i nie zaslugujesz na jakakolwiek litosc, szkoda, ze refleksja przychodzi dopiero po fakcie.

    Na kim dzisiaj robi wrazenie mandat 200-300 zl? Bez 3-5 krotnego podniesienia stawek bedzie nadal tak jak jest.
    500 zl za przekroczenie predkosci 50+km/h oraz za wyprzedzenie w obrebie przejscia dla pieszych to jest jedna wielka parodia. Tyle samo co za zaklocanie ciszy nocnej xD

    Ale zaraz i tak wyskocza obroncy, ze kierowcy to najbardziej dyskryminowana grupa spoleczna. Bo gdzie k###a ma jechac jakies 70 w miescie jak sa dwa pasy.

    Jak dojedziesz czasem 5 minut pozniej do domu to ci korona z glowy nie spadnie, nie musisz zap?!!$#?ac i cisnieniowac na tej drodze. Wyluzujcie sie ludzie do ch*ja. Wpusc kogos, pusc pieszego, usmiechnij sie, podziekuj, zachowuj sie jak czlowiek myslacy, a nie scisnieniowany burak.

    •  

      pokaż komentarz

      @Alfred_Borden: te kwoty niskie, to prawda, co to 500 zł mandatu, dla kogoś kto zarabia w 10tkach tysi. Nie zarabiam 10tek tysi, a 500zl mandatu na mnie kompletnie wrażenia nie robi

    •  

      pokaż komentarz

      @sokollloman: dlatego dobra droga do tego, aby ktos "poczul" mandat jest wprowadzenie 3 stawek jak w Wielkiej Brytanii:

      - Band A (1-10 mil/h ponad limit - 50% tygodniowych zarobkow)
      - Band B (10-20 mil/h ponad liit - 100% tygodniowych zarobkow i 4-6 punktow karnych lub zawieszenie prawka na 1-4 tygodni)
      - Band C (powyzej 21mil/h ponad limit - 150% i 6 punktow karnych (limit 12pkt na 3 lata) lub zawieszenie prawka na 1-8 tygodni)

      Tym samym w zeszlym roku pilkarz Southampton Mario Lemina dostal mandat w wysokosci 96 tysiecy funtow i 18 punktow karnych + roczny zakaz prowadzenia za jazde 150km/h i 96km/h na zakazie do 65km/h.
      Jak to porownac do naszych 500 zl i 1000 zl po sumowaniu wykroczen?

      Wedlug statystyk najwiecej mandatow placa ludzie zarabiajacy ponad 7 tys. netto/mc, wiec jest tak, ze niska kara zacheca ludzi do lamania przepisow, zwlaszcza jesli w odniesieniu do zarobkow nie spelnia zadnej roli odstraszajacej.
      https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/bogaci-kierowcy-nie-przejmuja-sie-przepisami-czesciej-placa-mandaty/6zemn6n

      Kluczowa w tym wszystkim jest oczywiscie nieuchronnosc kary, ktora w Polsce lezy i kwiczy. Prawko sie straci za punkty, to sie zaraz zrobi. Jechalo sie na grubej bombie, poczeka sie chwilke i dalej sie bedzie jezdzic na bombie. Albo sie nie poczeka i najwyzej sie bez uprawnien bedzie jezdzic, jakies prace spoleczne dojda.
      Ktos organizowal wyscigi i jezdzil jak wariat, prawie powodujac ofiary smiertelne w kilkunastu sytuacjach jak ten na filmiku? Ojtam, w najgorszym wypadku dostanie prace spoleczne i roczny zakaz, przeciez zmadrzeje.
      I tak w kolo Macieju.

      Oburzamy sie i zadamy kary smierci dla losowego kierowcy z wiadomosci, ktory zabil male dzieci na wiejskiej drodze jadac z dwoma promilami, a potem sami sie smiejemy, ze wujek albo kolega naj?$#ny zawsze jezdzi do sklepu po wodke i przez 15 lat nikt go nie zlapal albo 2 razy dal lapowke i hehe to jest zycie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Alfred_Borden: należy zauważyć, że prace społeczne można opłacić zamiast je odpracować, a do tego stawka śmiesznie niska.

  •  

    pokaż komentarz

    Od kilku lat gdzie tylko mogę piszę żeby robić łapankę na ludzi jeżdżących na obcych blachach. Sprowadzają fajne fury z niemożnością zarejestrowania w PL (albo po prostu nie chcą) i sobie jeżdżą, mimo że auto niezarejestrowane jest niedopuszczone do ruchu! (w 99% przypadków takie auta są wyrejestrowane za granicą)

    I później się słyszy takie teksty (cytat z tvn24)

    - Zwrócił uwagę, że samochód, z którym niemal się zderzyłem jest na zagranicznych tablicach rejestracyjnych

    Jakiś czas temu też było coś podobnego, że takim autem na obcych blachach które przeszło przez 10 turasów (komisy należące do ludzi pochodzenia tureckiego, którzy żeby nie można było wyśledzić auta przepisują takowe co chwila na inny komis) w Niemczech, spowodował wypadek i uciekł z auta w pole i nikt nie wie kto tym jechał...

    Ludzie.... Dlaczego policja robi na wszystko akcje a na to nie?

    Dlaczego policjanci często puszczają przy kontroli takich kierowców tylko upominając? Przecież to na 99% pewne że jak kogoś zabije to ucieknie bo i tak nikt go nie znajdzie! zawsze powinno być tak, że takie auta każą zholować i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Sprowadzają fajne fury z niemożnością zarejestrowania w PL (albo po prostu nie chcą) i sobie jeżdżą, mimo że auto niezarejestrowane jest niedopuszczone do ruchu! (w 99% przypadków takie auta są wyrejestrowane za granicą)

      @sayanek: One sa zarejestrowane na firme za granica z uwagi na to ze nie placi sie akcyzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dorodny_Wieprz: na przyklad w Czechach mozesz odliczyc caly VAT jesli rejestrujesz na spolke, a ze tam to nie problem, to coraz czesciej dobre samochody maja blachy od Pepikow.
      W przypadku silnika powyzej 2.0 litrow placisz w Polsce jeszcze 18,6% podatku akcyzowego, wiec na furach za 500k to nawet kilkaset tysiecy oszczednosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Alfred_Borden: @Dorodny_Wieprz: No właśnie nie, ilość aut zarejestrowanych na firmę w Czechach czy gdzieś to odsetek, mały procent. Większość to auta kupione za granicą, sprowadzone do polski i niezarejestrowane. Kupują 30 dniowe OC i myślą że to ich uprawnia do ruchu takim autem. Ba, zdarzają się przypadki że jeżdżą na jakichś lewych tablicach gdzie w papierach (Brif Niemiecki np) mają inne numery, a takie założyli ponieważ Niemiec jak sprzedawał to wziął tablice.

    •  

      pokaż komentarz

      @sayanek: no to nie weidzialem, ze jest az tak c$%@@wo. Dzieki za info

  •  

    pokaż komentarz

    Ale za łupinę słonecznika to chłopaka ciągali po sądach.

  •  

    pokaż komentarz

    Miałam kiedyś identyczną sytuację tylko, że z mazdą w roli głównej. Kawy tego dnia już nie potrzebowałam. Jeszcze idiota do ciebie mruga światłami...
    Za nami sznur samochodów, z naprzeciwka cały sznur ciężarówek, a debil zabrał się za wyprzedzanie wszystkich tirów. Nie było gdzie uciekać bo po obu stronach metalowe bariery. Uratował nas kierowca ciężarówki, który dał po hamulcach. Do dzisiaj pamiętam smród przypalonych hamulców. Ale dzięki temu pan debil przyspieszalski mógł wjechać w lukę między ciężarówkami i w nas nie przywalił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wejszlo: akurat światłami mógł informować "przej%$#na sytuacja, nie wiem co zrobić dalej, stwarzam niebezpieczeństwo". Sam kiedyś tak zj%$#łem na początku swojej kariery kierowcy. Świeżo kupiona gównobryczka (fiat uno), jeszcze nie do końca wyczuta. Czasy przed autostradami w Polsce. Wyprzedzałem na wiosce właśnie ciąg tirów za jakimś wlokącym się 40/90 transitem. No i ten zjeb sobie postanowił zacząć przyspieszać jak byłem na jego wysokości, a drugi zjeb za nim mnie przyblokował. I w ten sposób niby miałem duży zapas do samochodu z naprzeciwka, ale mocy w gównowypierdku brak nagle jak transit zaczął dorównywać prędkością. udało się wyhamować i wskoczyć za niego (zjeb z nim potem jeszcze z mordą do mnie, że chciał wyprzedzać), ale samochód z naprzeciwka i tak uciekał na pobocze.
      Wtedy byłem super wk!@%iony na siebie, ale pierwszym odruchem też było poinformowanie kierowcy, że jest zagrożenie - mignięciem świateł. Wtedy zjechałem, spotkałem się z "ofiarą" mojej głupoty, przeprosiłem, ten zadzwonił na policję, policja temat zlała, ale na szczęście nic złego się nie stało - poza niepotrzebnym stresem i podniesioną adrenaliną. To kierowca z naprzeciwka uświadomił mi, że większą przewinę miał zjeb za mną, który mi zablokował drogę ucieczki celowo, bo mu mały fiutek podpowiedział, że co go uno wyprzedzać będzie. Tak czy siak dobrze się stało, bo od tamtego czasu już kilkanaście lat dokładnie się upewniam, że mogę bezpiecznie wykonać manewr wyprzedzania, a do tego pilnuję żeby mieć zapas koników w razie gdy spotka się kilku zjebów, których to zaboli.

  •  

    pokaż komentarz

    @lupus919 dobrze, że walczysz o sprawę. Sam nie mogę zrobić więcej niż wykopać i obserwować temat, ale trzeba walczyć z takimi potencjalnymi mordercami