•  

    pokaż komentarz

    Informacja nieprawdziwa. Zdjęcia uploadowane na soszjal media mają zmniejszaną rozdzielczość i jakość, aby nie obciążać ponadnormatywnie cdn'ów. Temat to zwykła ściema ze szmatławca

  •  

    pokaż komentarz

    Wydaje mi się że to jakiś fake news. Nie wierzę że to jest możliwe za pomocą aparatu z komórki z którego na dodatek zdjęcie zostało wrzucone na insta czy FB(pewnie portale przycinaja/kompresują fotki).

  •  

    pokaż komentarz

    "26-letni Hibiki Sato zdołał zidentyfikować przystanek autobusowy i otaczającą go scenerię. Dopasował je do ulicy za pomocą Google Maps.
    Sato oszacował nawet piętro, na którym mieszka Matsuoka, opierając się na oknach i kącie padania światła słonecznego w jej oczach."

    XD Czego ci stulejarze nie zrobią

  •  

    pokaż komentarz

    Ostatnio na pewnym portalu randkowym poznałam fajnego faceta. Przeszliśmy z rozmową na fejsa. Nie miał wpisanego nazwiska, tylko dwa męskie imiona. Od początku coś mi nie pasowało. Z wyglądu jakiś taki zbyt dziewczęcy, no ale różni są ludzie. Piszemy. Jakoś zeszlam na temat instagrama. No i nie chciał mi podać. Mówił, że może mi poda po spotkaniu. I już coś mi zaswitalo. Zaczęłam szukać jego zdjęć z fejsa w google grafika. Za dużo nie znalazłam, ale jedno że zdjęć było na insta pod tagiem #trans. Myślę sobie co do cholery. No i zaczelam przeszukiwać ten tag. I w końcu znalazłam go, a raczej ja na tym insta. To była kobieta w trakcie zmiany płci. Na insta dodawal/a zdjęcia z przemiany. Pisal/a, że bierze testosteron itd.
    Żebyście widzieli mojego mindfucka. Ja naprawdę nie mam nic do takich osób, no ale jako chłopaka, czy tam kiedyś przyszłego męża to chce prawdziwego faceta z krwi i kości.
    Znajomosc nie przetrwała ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @MajowyBez: nazwiska odimienne są stosunkowo powszechne w Polsce. Nie dziw się w przyszłości, że ktoś ma dwa imiona i żadnego nazwiska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pippo: dzieki za informacje, hehehe. Wiem, ze takowe tez sie zdarzają, ale akurat w tamtym momencie o tym nie pomyślałam. No w każdym razie sensu mojej wypowiedzi ten aspekt nie zmienil :D

    •  

      pokaż komentarz

      @MajowyBez: Znam osoby co mają nazwisko, które jest też popularnym imieniem, nie ma się co sugerować czymś takim.
      Nawet jakbyś poszła na spotkanie to nic by się nie stało, pogadałabyś, zdobyła nowe doświadczenie. Za pewne usłyszałabyś jakąś ciekawą historię i właściwie tyle. Może ten ktoś potrzebuje jakieś aprobaty, opinii innych.

      A po co w ogóle potrzebny był ci jego/jej instagram? nie widzę sensu i logiki

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion: nie byl potrzebny. Po prostu temat zszedl na instagrama, ot co. A jego naprawde dziewczecy wyglad i niechec do podania linka spowodowaly moje podejrzenia, ktore byly sluszne.
      Nie mam ochoty spotykac sie i sluchac o historii jego przemiany.
      A teraz odwroc sytuacje. Rozmawiasz z kobieta, chcesz sie spotkac, a po mini śledztwie wychodzi, ze to jest facet w trakcie przemiany. Nadal masz ochote na spotkanie?
      To takie troche oszustwo moim zdaniem.
      W życiu bym nie pomyślała, że będę kiedyś w życiu się zastanawiać, czy na pewno facet jest facetem.

    •  

      pokaż komentarz

      @MajowyBez: gdybym miał instagrama i nawet robił coś ciekawego i wrzucał tam fotki to bym ci nie podał linka z uwagi na zdjęcia. Po prostu wolałbym sam powiedzieć co i jak niż jakby ktoś miał lokalizować moje miejsce przebywania. Z poziomu facebooka można mnie zlokalizować, ale nie do końca nawet nie mam wpisanego aktualnego miasta.
      Druga sprawa to analiza samego zdjęcia. I tak jak piszesz pewne cechy widać, więc nie wiem czy bym w ogóle z taką osobą pisał. Zauważyłem, że osoby, które kłamią często piszą coś niespójnego, wykluczające się informacje i wystarczy czytać by się zorientować, że coś jest nie tak.
      A czy bym poszedł na spotkanie gdybym coś odkrył, może i tak, kiedyś spotkałem dziewczynę co opowiedziała mi swoją ciekawą historię, więc co za różnica. Na pewno bym nie poszedł jeżeli widać byłoby z samych wypowiedzi, że wszystko to bajka, nawet nie sama tożsamość.

    •  

      pokaż komentarz

      @MajowyBez: Znajoma poznała w internecie fajnego faceta. Oczytany, inteligentny, zna się na muzyce itp. Flirtowali parę miesięcy, wymieniali zdjęcia w różnych fazach negliżu, aż zaczęła nabierać wątpliwości, bo co tylko go zapraszała, to wymawiał się wymagającą pracą. Nie miał czasu w weekendy i niedziele, a zwłaszcza w święta. Wyszukała go po zdjęciu, Okazało się, że to ksiądz...

    •  

      pokaż komentarz

      @MajowyBez: bardzo odważnie. W tych czasach dziewczyny próbują być "otwarte" na wszystkiego typu inności mimo wewnętrznej niechęci, tylko dlatego że jest taki trend.
      @Qullion: nie każdy musi coś takiego akceptować, więc nie wiem skąd Twoje zdziwienie o takim podejściu Mirki.

    •  

      pokaż komentarz

      @agent-cooper: Opisałam wszystko tak pobieżnie. To rzeczywiście już był w jakimś większym stopniu facet. Był/a już po zabiegu usunięcia piersi, nosił/a ten specjalistyczny top, bral/a od pół roku testosteron. Uzewnętrzniał/a się na tym insta, pisał/a, że rodzice jej/jego nie akceptują. No i najważniejsze, że na tym portalu randkowym miał/a konto jako facet. Zastanawiałam się jak naprawdę ma na imię, czy w dokumentach też już jest Kacprem, jak na fejsie i tym portalu.
      Jak ktos chce być aż tak tolerancyjny i się spotykać z takimi osobami to proszę bardzo. Ja aż tak tolerancyjna nie jestem, chociaż tacy ludzie sami w sobie mi nie przeszkadzają. Ale do cholery, niech mi nie sciemnia, że jest chlopem i chce się ze mną spotykać. Ja nie chce. Nie mam papieru psychologa, żeby spotykać się na jakieś kawki i słuchać i historii jej/jego życia i przemiany. Nie interesuje mnie to.
      Po pół roku brania testosteronu już po samych zdjęciach mi nie pasowała ta dziewczęca uroda, jakbym była bardziej naiwna i doszłoby do spotkania to na żywo też zapewne bym poznała i po głosie i ogólnie, że coś jest nie tak. Ale jakby ta cała jej/jego terapia trwała dłużej, może nawet i by nie było widać czy słychać specjalnej różnicy, to ja sobie nie wyobrażam takiego oszustwa.
      No dobra. Piersi usunęła, no ale co penisem? Idzie jakos doszyć? Nawet jeśli, to chyba nie będzie w pełni sprawny?

    •  

      pokaż komentarz

      @MajowyBez: kiedyś widziałem animacje w jaki sposób przerabia się penisa na waginę, jest to bardzo skomplikowane ponieważ trzeba naciąć i wszyć czułe miejsce mężczyzny w miejsce łechtaczki. Ciekawe czy można w drugą stronę.

      Nie ma co owijać w bawełnę. Osoba trans nigdy nie będzie w 100% pożądaną płcią. (Nie wiem czy dobrze się wyraziłem)
      Mamy prawo nie spotykać się z takimi osobami. Fakt faktem lepiej być delikatnym bo to nie łatwa sprawa

    •  

      pokaż komentarz

      @MajowyBez Dlatego ja się nie kontaktuje z nikim co ma coś do ukrycia. Aczkolwiek przekonałem się, że podawanie prawdziwych danych na portalach w internecie może mieć zle skutki.

    •  

      pokaż komentarz

      @agent-cooper: ja też nie jestem taki tolerancyjny jakby Ci się wydawało i nie dziwi mnie, że nie chciała się spotkać. Dziwią mnie podjęte działania, już same podejrzenia, że coś jest nie tak bo ktoś ma zamiast nazwiska imię. Właściwie to nic nadzwyczajnego.
      Kolejna rzecz to taka, że zdecydowała się pisać z facetem o kobiecym wyglądzie mimo, że jej wydało się to dziwne. To nie jest żadne odkrycie i jezeli kobieta wygląda zbyt mesko to przekłada się na jej pewne zachowania. Tak samo w drugą stronę, więc jakiekolwiek sprawdzanie czy ktoś to ten ktoś jest po prostu bez sensu. Nie mój typ, więc nie piszę i nie robię nadziei. Zniewiescialy facet niby dalej będzie facetem, ale może się malować itd.
      Instagrama czy Facebooka też bym nie podawał co pewnie by się spotkało z ogromnymi podejrzeniami. Jak słyszałem to coś takiego w ogóle wyklucza jakakolwiek znajomość. A w tym przypadku nie wygląd, nie wiadomości, a Instagrama wyzwolil chęć zdobycia informacji.

      Samo spotkanie z takim typem to nie jakiś chory wymysł, a po prostu to, że mam wyrabane. Czasami warto się dowiedzieć pewnych rzeczy by ustrzec się podobnych przypadków. Taki kolega znał jakiego geja i zapytal go przy piwku jak to wygląda. Był w szoku, że tamten miał takie znajomości i jak rozległe jest to środowisko, ale też dowiedział się jak podrywac laski, które maja gejowskich znajomych, kiedy nie bać się i podrywac dziewczyny, które spaceruja z chłopakiem gejem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion: proste, należy podrywać geja, wtedy dziewczyna robi się zazdrosna a jak wiadomo to klucz do sukcesu. Później wszystko idzie gładko.

      Btw jak kiedyś spotkałem się z naprawdę ładną dziewczyną i w rozmowie wyszło że mam Instagram to zmierzyła mnie wzrokiem "facet nie powinien mieć insta"
      Śmieszne bo insta założyłem żeby móc oglądać dziewczyny :D

    •  

      pokaż komentarz

      @KubaGrom: o matko. Nie wiem co gorsze. Trans, który chce się spotkać, czy facet, ale ksiądz. Tak i tak niezły mindfuck.
      Jak znajoma przeżyła informacje, ze to ksiadz?

      Nie wiem czemu, ale ta moja przygoda z wyżej wspomnianym osobnikiem strasznie mną wewnętrznie wstrząsnęła.

      @Qullion: aleś się przyczepił o te dwa męskie imiona na fejsie. O matko.

      Na profilu randkowym "gościu" miał dwa zdjęcia bardziej w cieniu. Na jednym z nich taki wycieniowany wyglądał nawet całkiem całkiem i na to zdjęcie akurat się nabrałam. Przeszliśmy na fejsa, a tam więcej zdjęć już nie tak męskich. No ale przecież istnieją faceci, którzy mają delikatną urodę. Dopiero ta niechęć do podania linka do insta i że dopiero po spotkaniu mnie zaniepokoiła. Mówił, że dodaje "takie tam rożne zdjęcia" i po spotkaniu może da mi link. No to przeprowadziłam śledztwo i znalazłam. Wiesz jak długo musiałam przeglądać tag #trans, zeby znalezc to zdjęcie, jakie google grafika wyszukała pod nim?

      Powtórze jeszcze raz. W życiu. Po prostu w życiu bym nie pomyślała, ze bede kiedykolwiek sie zastanawiac czy aby na pewno facet co do którego być może miałabym jakieś plany naprawde jest facetem.

      Dobra, o matko koniec już tego biadolenia z mojej strony. Ile można wałkować jeden temat :D

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego ja fotografuję tylko ziemniakiem, żeby uchronić się przed moimi fankami.

    pokaż spoiler Tyle że... nie mam fanek... Ale lepiej dmuchać na zimne. A w piwnicy wszystko zimne.

Dodany przez:

avatar dot3itd dołączył
765 wykopali 24 zakopali 35.1 tys. wyświetleń
Advertisement