•  

    pokaż komentarz

    Naczytałem się komentarzy, mam na 4 wstać do roboty, a teraz boje się zasnąć (ಠ‸ಠ) Dzięki Wykopki (╯°□°)╯︵ ┻━┻

  •  

    pokaż komentarz

    Im szybciej uwierzycie ze instnieje ,cos czego czlowiek nie moze racjolanie (przyziemnie) wytlumaczyc tym lepiej dla Was. Nie bylo moze Wam dane jeszcze.

    Nie rozumiem tych kpin w stylu zmien dilera z osob ktore opisuja swoje doswiadczenie. Widzial ktos z Was (przy sniadaniu) jak szklanka sie przesuwa po stole i jeszcze obraca? Tak. Sama.

  •  

    pokaż komentarz

    Często tak mam. Zaraz po wybudzeniu się rano kiedy przysypiam z powrotem łapie mnie paraliż. Niby to już znam i nic strasznego ale nagle serce zaczyna szybciej bić, liczba oddechów sie zwiększa i się wybudzam. A za chwilę powtórka z rozrywki i tak nie raz kilkanaście razy pod rząd (╥﹏╥)

  •  

    pokaż komentarz

    Miałem tak i faktycznie, coś jakby na mnie siedziało/uciskało mi klatę. Nie wiedzieć czemu, byłem zupełnie spokojny, prawie wcale nie odczuwałem strachu. Ale to może ja jestem jakiś dziwny :)

  •  

    pokaż komentarz

    To są duchy. Tak, duchy zmarłych ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie czuły się godne pójścia do światła po śmierci, np. Poczucia winy, przywiązania do nałogów, dóbr materialnych, z powodu religii, która odrzucała życie po śmierci itd. Powodów dosłownie może być tyle ile duchów, bo każdy człowiek jest inny. Przychodzą do rzeczy, które macie niepozaleczane w sobie, świadomie bądź podświadomie bo żywią się ta energią strachu, lęku, żalu, smutku itd. To w człowieku jest luka, która je przyciąga i pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie tego. Wybaczenie sobie, innym, pokochanie siebie. Tak samo Ci z was którzy piszą, że nasila się to im po melanżach - alkohol, narkotyki obniża wasze wibracje przez co narazacie się na atak. Kiedy nie jesteście świadomi swojego ciała, swoich myśli jesteście bezbronii i może dojść nawet do opetania i nie mam tu na myśli scen z Emily Rose. Opetanie objawia się np. Natlokiem myśli, odczuwanie silnych negatywnych emocji często bez wyraźnego powodu. Obsesjami, zachowaniami kompulsyjno obsesyjnymi, w przypadku gdy w człowieku jest dużo duchów schizofrenia. Skąd to wiem? Wybrałem się kiedyś na Ayahuasce i wcześniej miałem bardzo melanż owe życie i trudne dzieciństwo. Wielki zal do rodziców, nienawiść i pogardę do ludzi. Na ceremonii rzucał mną jak u Natanka, nie miałem władzy nad ciałem. Na ceremonii zostałem uwolniony kiedy zdecydowałem się na pokochanie siebie, szczerze i od serca. Jeden z szamanów polecił mi egzorcystke świecka (nie będę reklamował, ale jak ktoś chce to podam na priv) i dobrze, że to zrobił, bo duchy, które siedzą w człowieku latami i nagle zostaną wyrzucone z ciała wracają, dopóki są w człowieku luki o których wspomniałem wcześniej. 6 miesięcy spędziłem w strachu praktycznie bezsennie pod opieką tej pani (kurtyna po latach opadła i musiałem zmierzyć się z przeszłością, wybaczyć wszystko tym którzy mnie krzywdzili, ale przede wszystkim sobie) , z ciągłymi paralizami sennymi, fałszywymi wybudzeniami, a nawet gwaltami nocnymi zanim udało się w pełni uwolnić. Kolejne ceremonię nauczyły mnie jak bronić się przed tymi bytami i podstawowa zasada jest NIE BAĆ SIĘ, bo to je przyciąga a także otwiera aure i pozwala im wejść. Nie wchodzić w żadne interakcje, obserwować je, być w sobie, w swoim ciele. Kiedy już wejdzie w ciało ktoś musi go odprowadzić. Samemu nie da się uwolnić od ducha, bo to jest zupełnie inny stan świadomości. Dwie (lub więcej) jaźni znajdują się w jednym ciele, jest wspólne odczuwanie emocji (u istot niskowibracyjnych wyłącznie te negatywne) i myśli. Do wszystkich sceptykow - mam gdzieś czy mi wierzycie czy nie. Wiem co przeżyłem, wiem, że teraz śpię normalnie i żyje mi się o wiele lepiej. Napisałem tu ten post nie dlatego żeby się wymadrzac czy wyklocac o to czy według kogoś mam rację czy nie. Napisałem to dlatego, żeby być może komuś pomóc. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      ronić się przed tymi bytami i podstawowa zasada jest NIE BAĆ SIĘ, bo to je przyciąga a także otwiera aure i pozwala im wejść.

      @Tanceiswawole: Coś w tym jest, od kiedy przestalem sie tego bać to mam to coraz rzadziej. Wyżej pod swoim wpisem opiszę dość ciekawą historię za chwilę.

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna