•  

    pokaż komentarz

    O, stoi samochód na poboczu! To se w niego walne!
    Takich wypadków są dziesiątki rocznie. Samochód na poboczu/pasie awaryjnym i debil, który ma przed sobą wolną drogę wali w ten stojący poza drogą samochód. O co tu chodzi?

  •  

    pokaż komentarz

    Powiem wam mieszkam za granicą, i czasem oczywiście wracam do kraju, ostatnio zdziwiłem się ponieważ, eździłem trochę po kraju nie natrafiłem na żadne dziwne niebezpieczne sytuacje, ale w okolicach Gliwic na obwodnicy z pasem awaryjnym odpadł tłumik. Musiałem się zatrzymać. Postawiłem w odległości około 100-200 m m trójkąt, założyłem kamizelkę drugą powiesiłem na tylną wycieraczkę, trzepotala na wietrze włączyłem wszystkie światła w aucie auto ustawiłem na lekkim wzgórku tak żeby było widać... trójkąt straciłem po jakichś 5 minutach po tym jak po prostu jakaś ciężarówka go rozjechała i pojechała sobie dalej. ustawiłem drugi, też jakiś debil go rozjechał, złożyłem resztki tak na szybko odparłem kocem i postawiłem przykrytą konstrukcję kamizelkę odblaskową też jakiś debil wjechał w to chociaż to było wszystko ustawione na pasie awaryjnym i było widać mnie z daleka co chwilę jakiś kretyn dojeżdżał na moją wysokość hamując ostro. W końcu zadzwoniłem po policję powiedziałem że była taka sytuacja czekam na pomoc drogową żeby mnie ubezpieczyli jakiś sposób żeby ustawili jakiś radiowóz Bo sytuacja zaczyna się robić niebezpieczna powiedzieli po prostu że mam stanąć za barierką. także powyższa sytuacja mnie nie dziwi

    •  

      pokaż komentarz

      @EmilianSzwaja: stanąć za barierką to podstawa w takiej sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @EmilianSzwaja: Polacy to podludzie. Wschodnia mentalność głęboko i genetycznie zakorzeniona. Mądrzejsi już dawno wyjechali, zrób sobie przysługę i zapomnij o tym k?@?idolku

    •  

      pokaż komentarz

      także powyższa sytuacja mnie nie dziwi

      @EmilianSzwaja: Tak że.

    •  

      pokaż komentarz

      trójkąt straciłem po jakichś 5 minutach po tym jak po prostu jakaś ciężarówka go rozjechała i pojechała sobie dalej. ustawiłem drugi, też jakiś debil go rozjechał,

      @EmilianSzwaja: Mi rozjechali tylko jeden, bo drugiego nie miałem. Też pod Gliwicami na pasie skrętu przed zjazdem z A1. Przy samym krawężniku postawiłem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @NoOne3: no to.niemal w tym samym miejscu
      !.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @EmilianSzwaja: co 7 auto rozjeżdża mi trójkąt, albo hamuje, ale ch@? to ich winna, przecież nie twojej ignorancji, że z jakiegoś powodu nie widzieli twojej gówno konstrukcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @EmilianSzwaja: polecam takie swiatelka jak ma straż pożarna. Flary zdaje się na to mówią. Tylko nie niebieskie a pomarańczowe. Mam 2 takie w aucie. Stawiasz na dachu (maja magnes) i miga dookoła jak wściekłe. Ludzie to kojarzą z robotami drogowymi i nie podjezdzaja. Warto mieć 4 zeby przyczepić też do barierek koło trójkąta.
      @publiczny2010: ziooom ale trójkąt rozstawiony prawidłowo. I mówmy o pasie awaryjnym. Tych aut nie powinno być na pasie awaryjnym więc wtf? Co ma gość jeszcze tam ustawić? Niemca z karabinem na wieżyczce czy betonowy krawężnik? Na takich ludzi co wyprzedzają awaryjnym właśnie by się krawężnik ostrzegawczy przydał. Jak jebnie to tylko raz.

    •  

      pokaż komentarz

      Tych aut nie powinno być na pasie awaryjnym

      @syberyjski_kartofel: tylko że ja nie widziałem, żeby ktoś jeździł pasem awaryjnym, chyba,z ę są roboty drogowe i stoją słupki po środku pasa.
      pewnie ustawił trójkąt na krawędzi jezdni, powiew wiatru zabierał go na pas i mu rozjeżdżali, a sam stał jak p???a przy krawędzi pasa, dlatego hamowali.

      i jeszcze to p!$!@!!enie, ze w POLSCE... w Niemczech na autobamie, albo w Anglii na autostradzie na pewno było by bezpieczniej... co za bzdura.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: no nie, nie bzdura. Bardzo często jeżdżę między Berlinem, a Wrocławiem i to co dzieje się po polskiej stronie A4 przechodzi ludzkie pojęcie. Tam akurat nie ma pasa awaryjnego, ale jak pojedziesz dalej, na Kraków, to wyprzedzanie tym pasem to norma. Raz widziałem też geniusza, który wyprzedził dwie wyprzedzające się ciężarówki, środkiem. Za zachodnią granicą nagle wszyscy grzeczni.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucjaneq: A4 do Legnicy od wschodu jest przeciążona jadą tamtędy dwa tranzyty na zachód Niemcy i na południe Czechy w dodatku łączy duże miasta kraków, wrocław, Rzeszów i tranzyt ze wschodu w dodatku to bardziej droga ekspresowa niż autostrada, a bezmózgie władze jak np. wrocław, kraków zrobiło sobie z tego obwodnice.

      To wszystko powoduje, ze jest tam mieszanka wybuchowa kierowców, od niedzielnych, poprzez codziennych, po zawodowych tranzytowych, nie sposobnością jest, żeby przy takim natłoku nie dochodziło do cyrku.

      Ale nie zgodzę się z tobą,ze po stronie Niemiec jest taki porządek i spokój. Jest tego mniej, bo tam każdy zna swoje miejsce na drodze, ale są też incydenty.

    •  

      pokaż komentarz

      @paliwoda, @otylygrubas: i dobrze że tak robi! Polski język jest trudny i niestety uczymy się go całe życie, jeśli ktoś ma ochotę i do tego frajdę że poprawia to jego sprawa, ale odbiór jego zachowania zależy od adresata. Jeden się wkurzy - nie wiadomo na to, drugi nic nie zrobi. Niewątpliwą wartością dodaną jest fakt, że inne osoby czytające komentarze zobaczą jak poprawnie powinno się to napisać.

    •  
      Coundelbury

      +6

      pokaż komentarz

      @ipoproblemie: Nie lubię krzywdzących uogólnień, ale jeśli chodzi o kierowców to na drogach rzeczywiście mentalna azja. Najgorsze jest to, że przeciętny krajowy mistrz kierownicy nie widzi tym ani krzty swojej odpowiedzialności, zestaw winnych zawsze ten sam: drogi złe, za mało autostrad, za dużo znaków, za wysokie limity prędkości (bo na mitycznych niemieckich autostradach można cisnąć 200 kmh), za dużo policji, za mało edukacji - ale pieszych, bo łażą jak święte krowy; za dużo pedalarzy, rolkarzy, hulajnóg itp. Po prostu wszystko i wszyscy, z wyjątkiem samych kierowców, którzy biedni i uciemiężeni przez stawianie buspasów w miastach oraz policję i fotoradary (jeszcze kilka lat temu powszechna śpiewka).

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: w Anglii policja autostradowa na pewno by go albo zobaczyła na którejś kamerze albo powiadomili by ich inni kierowcy i pewnie sami by się zjawili sprawdzić co się dzieje i czy nikomu nie zagraża niebezpieczeństwo.
      Inna sprawa, że kultura jazdy na drogach szybkiego ruchu czy autostradach jest zupełnie inna niż w Polsce. Nikt się nikomu nie wciska przed machę, nie przepycha, ludzie pozwalają bez problemu włączyć się do ruchu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Coundelbury: Troche ból dupy, ale łap plusa. Z idea wypowiedzi sie zgadzam :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Owieczka311: z tym się nie zgodzę. Holandia jest dużo dużo gorsza od Polski. Kultura jazdy to nawet nie Rosja tylko Bangladesz. Normą jest wjeżdżanie przed maskę, wyprzedzanie prawym pasem przy 130 i nieuzywanie kierunków. Podejrzewam, że samochody na rynek nl maja kierunkowskazy w opcji i nikt ich nie kupuje. Ew włączyłem kierunek to mam prawo jechać. To normalne w nl i be. Wrzucają migacz jak już mają go kupionego i od razu jadą. Mają w dupie ze ty jesteś na pasie. Oni tam chcą być i masz ich wpuścić nawet jeśli to bus z przyczepą i jesteś centralnie w połowie. Holendrzy i Belgowie to najzwyczajniej w swicie polmozgi.

    •  
      Coundelbury

      +1

      pokaż komentarz

      @Winiolek: Nawet nie trochę tylko bardzo – serio, nic bardziej mnie w Polsce nie wkurza. Rzadko wypowiadam się gdziekolwiek w internecie, ale jeśli już, to zazwyczaj właśnie pienię się na to szaleństwo pt. polskie drogi:)

    •  

      pokaż komentarz

      @syberyjski_kartofel: Ale ja piszę o UK. Jeżdżę ostatnio dużo po autostradach i aż jestem zdziwiona kulturą. Inna sprawa, że tutejsze drogi są tak naszprycowane kamerami że policja i bez wzywania często się zjawia sama bo operator monitoringu zgłasza „ kwiatki” wszelkiej maści.

    •  

      pokaż komentarz

      w Anglii policja autostradowa na pewno by go albo zobaczyła

      @Owieczka311: W Polsce też służba autostradowa szybko działa i szybko obstawia pachołkami, ale trzeba dać im szanse dojechać to po pierwsze, a po drugie to nie była autostrada tylko droga ekspresowa i rządzi sie innymi prawami.

      Ludzie przyjeżdżający z zagranicy mają jakąś dziwną mentalność nie dostrzegania problemu za granicą, a wręcz przejaskrawianie plusów, a nie dostrzeganie plusów, a widzą same minusy w Polsce.
      Osobiście bym oszalał gdybym miał jeździć na co dzień po Anglii, co z tego e ludzie cię wpuszczą jak miasta są anty samochodowe.

      W Polsce jeździło by się lepiej niż na zachodzie gdyby nie pretensjonalność i egoizm części kierowców. Na szczęście jest ich mało, ale skutecznie widać i dają odczuć swoją obecność na drodze i bynajmniej nie chodzi tu o tych najszybszych tylko ogólny przekrój, dupków widzący tylko swój koniec nosa.

      A co do wpuszczania, to może w Niemczech cię wpuszczą jeśli jest tak pisana zasada, ale jak jej nie ma to będziesz stał, bo żaden niemiecki kretyn cię nie przepuści, bo w przepisach tak nie ma i koniec, un ma pierwszeństwo...

    •  

      pokaż komentarz

      A4 do Legnicy od wschodu jest przeciążona jadą tamtędy dwa tranzyty na zachód Niemcy i na południe Czechy w dodatku łączy duże miasta kraków, wrocław, Rzeszów

      @publiczny2010: + Warszawę i Białorus, bo na A8/ S8 sie z poludnia wszystko rozjezdza z a4 co nie leci z Rostocku

    •  

      pokaż komentarz

      @syberyjski_kartofel: jazda w Holandii to jest bajka, pomijając korki. Jest zachowana płynność i mało kto jeździ ultraprzepisowo tak jak w Niemczech.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: mam Ci pokazać filmik jak ustawiłem to wszystko i gdzie stałem. ustawiłem dwa trójkąty. stałem na pasie awaryjnym. Powiedz mi czego jeszcze nie dopilnował m

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: to chyba nie na A4 i a20 (zuid Holland). Kierunki Haga, Rotterdam, utrecht. Tam ludzie nawet nie potrafią ruszać i sami tworzą korki które zaczynają się niczym i tak samo nagle się kończą. Bez żadnej przyczyny. W miastach w ogóle jest dramat. To nie jest żadna bajka. Wolałem jeździć po Warszawie i Łodzi jak po nawet małych (powiedzmy 70k mieszkańców) miastach holenderskich. Połowa tych ludzi znalazła prawko w czipsach a druga kupiła na promocji razem z chlebem.

    •  

      pokaż komentarz

      @EmilianSzwaja: pokaż filmik, bo jeżdżę dużo i nie widziałem ,żeby ktoś komuś rozjeżdżał trójkąty na pasie awaryjnym. Poza tym kto wozi ze sobą 2 trójkąty?

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: na przykład ja wożę i dwie gaśnice bo uważam że bezpieczeństwo nie ma ceny. Filmik postaram ci się podrzucić najbliższym czasie

    •  

      pokaż komentarz

      @syberyjski_kartofel: podałeś za przykład najbardziej zatłoczone drogi w Holandii niezależnie od pory dnia. Równie dobrze można narzekać na obwodnicę Antwerpii w godzinach szczytu, Berliner Ring czy A4 na wysokości Wrocławia, Krakowa itp, chociaż i tak jest przepaść pod względem ilości samochodów. Po Holandii ogółem jeździ się dużo lepiej niż Niemczech, a nie skłamię jeżeli napiszę że srednio w skali miesiąca pokonuję 8 tys km w Niderlandach, 10-12 w Niemczech i 5-6 w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @lansvans: obwodnica Antwerpii to jest kompletne nieporozumienie jeżeli chodzi o rozwiązania. No a Belgowie to jeden pies co Holendrzy. A czy najbardziej zatłoczone? Możliwe. W tym rejonie zwyczajnie mieszkam wiec widzę to dzień w dzień. Tylko ja nie robię przelotów po autostradach a raczej po mieście więc mam inne odczucia. Dzień dzień na tej samej drodze ktoś próbuje mi się wbić w drzwi i dzień w dzień mam po 2 filmiki do pracy a później to samo jak wracam. W stronę Belgii takich korków nie ma ale robią dokładnie to samo co tu. Tylko mniej że względu na skalę. Czy jet to utrecht, Amsterdam, Rotterdam, Breda, Tilburg, Roosendaal czy jakieś Terneuzen nie ma znaczenia. Oni wszędzie jeżdżą tak samo. Tak samo źle. Tak samo maja manię przejeżdżania na czerwonym, tak samo nie używają kierunków i tak samo wpieprzaja się przed maskę. Szczególnie na rondach. Od wsi po centra miast. No i to ich wieczne trzymanie w łapach komórek. Za trabienie można dostać 390e a za telefon 240. Kpina.

      Jade po osiedlu gdzie wszystko równorzędne i patrzę się w lewo zamiast prawo bo na 99% auto które tam będzie wymusi.

      Albo tu jest tak fatalny system szkolnictwa albo ktoś ostro bierze w łapę za puszczanie tego badziewia na drogę.

  •  

    pokaż komentarz

    Przypadkiem usunąłem więc wrzucam jeszcze raz.

    Przykład jak łatwo coś przegapić jadąc nocą.

    Jedziesz autostradą. Od 2-3h ciemno. Jesień. Nuda. Nic się nie dzieje.
    Auta z naprzeciwka nieco oślepiają.
    Oglądać z perspektywy kierowcy - patrzę gdzie jadę, ewentualnie jak coś gdzieś mruga ostrzegawczo...
    https://streamable.com/a5uy8

    pokaż spoiler A teraz przewiń do 19-20s i spójrz na lewą część kadru.
    Samo zdarzenie ma miejsce w okolicach 5 sekundy.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeżdżę tamtędy bardzo często. O tej godzinie ruch tam jest żaden. Zachodzę w głowę jak oni to zrobili? Przecież jeden przy pustej drodze powinien widzieć stojące auto z daleka i profilaktycznie omijać lewym, a drugi tym bardziej powinien widzieć i słyszeć nadjeżdżające z rzadka auta... Inna sprawa że te pasy awaryjne mogły by być naprawdę z pół metra szersze - przy dużym ruchu nawet ciężko wysiąść z auta nie narażając się na śmierć, a przecież samochód może się zepsuć każdemu...

    •  

      pokaż komentarz

      @wiatrodewsi: brak oświetlenia na drodze, brak oświetlenia w zepsutym pojeździe - nie wiadomo jaka to awaria, może już padł mu akumulator.
      Na ekspresówce są tacy agenci co jadą częściowo pasem awaryjnym i myślą, że komuś ustępują. Kierowca audi mógł po prostu sprawdzać co się dzieje z jego autem i nie zwracał uwagi na inne pojazdy, chociaż mógł rozstawić trójkąt.
      Jeździ dużo dziczy i łatwo o taki wypadek, kiedyś gdzie pewnie w tym rejonie ciężarówka popierdzielała dwoma pasami. Na Lubelszczyźnie sporo ludzi ma problem z poruszaniem się samochodem, taka mentalność wschodnia, że na drodze są panami zwłaszcza w jakimś gracie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Qullion: przecież w każdym aucie masz odblaski...

    •  

      pokaż komentarz

      @elineusz: a wiesz jak to w praktyce wygląda? nie widać samochodu mimo, że ma te odblaski, do tego są brudne, zmatowiałe, ludzie w samochodach często mają źle ustawione lampy od świateł z przodu i nie wiele widzą. Kolejna sprawa to prędkość, która jest o wiele większa niż na pozostałych drogach, typ bez żadnej kamizelki łażący po drodze i godzina.
      Nawet jeżeli ktoś nie jest pijany to nie oznacza, że jest w porządku z nim, to tylko na wykopie są sami idealni ludzie z czasem reakcji 0,4 s. Wygląda to tak, że będąc trzeźwym można być tak zmęczonym jakby się walnęło co najmniej 2 piwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @wiatrodewsi: @Qullion: @elineusz: napisane " zjechał częściowo na pas awaryjny."
      Najpewniej stał częściowo na zwykłym pasie.
      Nie wiesz - nie osądzaj.

  •  

    pokaż komentarz

    W Belgii czy Niemczech średni czas życia człowieka na pasie awaryjnym to kilka minut. W Belgii to chyba 8 minut.
    W przypadku zatrzymania na awaryjnym jest tylko jedna strategia. Spi#%^*alac za barierki.

Dodany przez:

avatar regiony dołączył
340 wykopali 14 zakopali 22.1 tys. wyświetleń