•  

    pokaż komentarz

    I tak najlepsze jest podsumowanie z komentarzy jednego z przedsiębiorców budy z zapieksami:

    źródło: dobra_zmiana_przedsiebiorca_zapiekanki_i_makaron.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics a ja będę musiał zwolnić 3 ochroniarzy w firmie dorabiających do emerytury na umowę o pracę bo już teraz mnie duszą finansowo a po kolejnej podwyżce minimalnej udusili by.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: To jest jakiś bait. Dwukrotny wzrost części kosztów powoduje czterokrotny wzrost ceny ostatecznego produktu.

    •  

      pokaż komentarz

      @AutomatycznyCzarodziej: Cytując wpis innego wykopka @danio_96

      Dokładnie, trzeba wziąć pod uwagę cały łańcuch dostaw.
      Wzrośnie wynagrodzenie, a więc koszty pracodawcy.
      Transport, dystrybucja, wartość półproduktów, usługi, marketing, etc... Oczywiście PiS pomyśli o nowych podatkach, > > wyższym ZUS.
      No, ale kto by o tym pomyślał, ważne że 500zł/116,6€/128,5$ będzie xD
      A, no i pewnie inne waluty się umocnią, więc import będzie w niekorzystnych cenach.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: Nie ma podstawowych danych, na podstawie tego wpisu nic nie można wyliczyć. Kilka niepowiązanych liczb i nagle... bęc, zapieksa 26 pln. To ile on teraz płaci ZUSu? 300 pln? A pracownikowi 500 pln pensji?

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: Przy dwukrotnym wzroście kosztów wynagrodzeń pracowników ceny półproduktów też wzrosną nie więcej niż dwa razy (bo obecne ceny pokrywają wynagrodzenia). Jedynym, co może mocniej zwiększyć ceny, jest spadek popytu, ale wątpię, by sprzedawca z "budy z zapieksami" uwzględniał takie rzeczy w swoich wyliczeniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: coś im ta matematyka nie za bardzo wychodzixD 27pln za makaron penne xDDDD

      źródło: winiary.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: przecież to jakiś troll pisał.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: ale to było wiadomo, że małe firemeczki popadają, ktore zarabiaja tyle, by jedna/dwie osoby z tego jako tako żyły, nawet rozne mikroprzesiebiorstwa i pewnie troche większych i Kaczynski dobrze o tym wiedział, a jak Pan od zapiekanek chce niech pracuje sobie za tysioncosiemset.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @AutomatycznyCzarodziej:
      już teraz sporo firm się zamyka po roku, bo pomimo dobrej marży i tak się nie opłaca, bo niski popyt nie wystarcza na pokrycie ZUSu, księgowości, kosztów administracyjnych. Kończy się na tym, że gdy kończy się ZUS na preferencyjnych warunkach to działalność gospodarcza zostaje zawieszona a później zlikwidowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: Taa jasne, coś nie pasuje w tej całej jego matematyce, no chyba że kupił niewolnika z Jedynej Praworządnej Korei i płaci mu z 600 zł, to wtedy wszystko jasne ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: zapikanki 4 razy droższe, to co? cztery razy mu koszty wzrosną?
      to ile on płaci temu pomocnikowi? tysiąc zotych na czarno za pełen etat?

      tak było

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: No zobacz, a w Niemczech zapiekanki są po 5 euro. Chcecie zagranicznych płac to trzeba się przyzwyczaić do ich cen. Panu z zapiekankami radzę popracaować nad efektywnośćią i jakośćią usług, bo ludzie wciąż będą chcieli zaspokajać swoją potrzebę zjedzenia na mieście, jeśli nie u niego to u konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: Ale wy łykacie te baity jak pelikany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz0: cały czas tak jest. Nic nowego.

    •  

      pokaż komentarz

      Chcecie zagranicznych płac to trzeba się przyzwyczaić do ich cen

      @spinor: ustawowo zaprowadzić dobrobyt / znieść ubóstwo xD

    •  

      pokaż komentarz

      To jest jakiś bait. Dwukrotny wzrost części kosztów powoduje czterokrotny wzrost ceny ostatecznego produktu.

      @AutomatycznyCzarodziej: To takie pisanie pod niedowiarków, żeby liczby bardziej szokowały :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kirk85: by nie padły należałoby tępić zagraniczne koncerny które kantują na podatkach bo to one wykańczają rynek

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: mam nadzieję, że nie płaciłas za to. Jak już na zdjęciu wygląda na rozgotowane to nie jest dobrze :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: Durny naród. Sam siebie okrada i się z tego cieszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Już nie płacz. Weź się za siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: możemy sobie zrobić teoretyczne obliczenia - weźmy cenę zapiekanki z biedry - zapiekanka rigga 2.99 zł
      zus - obecnie 1300 zł
      pracownik minimalna - 2700 zł koszt pracodawcy
      księgowośc - 200 zł
      koszt utrzymania budy (prąd, gaz etc wynajem) - 1000 zł
      czyli na dzień dobry mamy 5200 zł kosztów operacyjnych - zapiekanka kosztuje nas 3 zł - sprzedajemy po 6.5 zł - teoretycznie zysk 3.5 zł (- dochodowy - vat ) = 2,77 (jak sie nie walnąłem w obliczeniach )

      czyli żeby wyjść na 0 - musi sprzedać - 1877 sztuk.
      żeby zarobić 2000 zł - musi sprzedać - 2600 sztuk
      żeby zarobić 4000 zł - musi sprzedać - 3321 sztuk

      biorąc pod uwagę że może być to czynne cały tydzień - oznacza to dziennie musi zejść około 100 sztuk żeby jako tako to się opłacało. (do zrobienia)
      8310 - 5200 = 2110 zł netto
      A teraz po zmianach

      ZUS - 2000 zł
      pracownik 4800 zł
      reszta kosztów tak samo (pewnie będzie większa ale załóżmy że nic się nie zmienia) - czyli łącznie wyjdzie (4800 + 2000 + 200 + 1000 )= 8 000 zł
      zysk ten sam na sztuce
      żeby wyjść na zero - 2888 sztuk
      żeby zarobić 2000 zł - 3610 sztuk
      żeby zarobić 4000 zł - 4428 sztuk

      zakładając tą samą konsumpcje czyli 100 sztuk dziennie - 8310 zł zarobi xD - czyli 310 zł na czysto xD

      oczywiście są to moje luźne spostrzeżenia - można atakować wg woli - ale biorąc pod uwagę nie obejdzie się bez wzrostu cen, albo gości zwolni pracownika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vigorus to nie ja będę płakał , będę miał w kieszeni kilkanaście tysięcy więcej. To ci pracownicy będą płakać że ich państwo uszczęśliwia na siłę i będą bez roboty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Polecam inteligentny monitoring o ile to u was możliwe. Gwarantowana stała cena przez 5lat. Jak zainteresowany pisz priv.

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: I to są właśnie te wyliczenia których tam brakuje. To teraz biorąc Twoje pierwotne wyliczenie i stosunek zysk netto/brutto (przy 3 zł kosztów) mamy zysk netto 18.17pln, czyli wcześniejsze 'wyjście na zero' przy 1877 zapiekankach które dawało 5200 zysku teraz da... 34105.09 pln! Czyli cena zapieksa 26 pln jest modelowym przykładem wykorzystywania danych IDZD. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: Tylko ta zapiekanka z biedry też będzie droższa 5-30% ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: Aż, mnie zaciekawiła ta cała matematyka. To tak

      Obecnie kosz minimalnej dla pracodawcy wynosi 2 710,81 cebulionów.
      Przy obiecywanym przez pis 4000 brutto minimalnej wyniesie jakieś 4 819,20 cebulionów.

      Jeśli wszytko się ładnie ze skaluje, to nowa bagieta powinna kosztować 11,50 cebulionów.

      Ewentualnie w drugą stronę, by tyle samo zarabiać przy założeniu, że nowa bagieta ma kosztować 26zł.

      To Pan Janusz ma obecne koszta pracownika na wysokości 1204.80 cebulionów, czyli całe 798,89 cebulionów na rączkę. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: Tak tylko widzisz nie można pod to wziąć ceny towaru jaki będzie potem - bo samo zrobienie takiej zapieksy będzie też droższe - bo i cena sera będzie wyższa i pieczywa i pieczarek, do tego dojdzie koszt transportu i wzrost takiej ceny może być dużo wyższy :p

    •  

      pokaż komentarz

      bo samo zrobienie takiej zapieksy będzie też droższe
      @carahiluk: I właśnie tych wyliczeń również tam brakuje :)

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: To zróbmy takie teoretyczne rozważania.

      Minimalna teraz - 1650 netto
      Minimalna 2023 - 2800 zł netto

      1650 netto przy cenie 6.5 - kupisz ich około 240
      Za to żeby przy 2800 było tyle samo - musialaby kosztować 11.60 zł brutto

      Teraz stara cena zapieksy to 3 zł (materiał )
      Zysku mamy na niej 2.77 zł
      11.60 zł - 2.77 = 8.33 zł - teoretyczna cena takiej zapieksy(materiał)

      Gościu nadal ten sam zysk na sztuce tylko że spada już na niej procent marzy i paradoksalnie zaczyna zarabiać mniej niż swój pracownik xd przy tej samej ilości sprzedanych sztuk bo ma 2100 netto a pracownik 2800 netto. Więc żeby zachować ten sam stosunek wynagrodzenia co był wcześniej czyli 2.1 do 1.6 zwiększa marzę
      I musi zarobić 3.675 zł netto.

      Czyli zakładamy teraz - 8000 zł kosztów + 3675 zł dochodu - 11675 zł
      Cena zapieksy (materiał 8.33)
      Dzieląc ta kwotę dzienny zysk musiałby być na poziomie 389 zł co daje 3.89 zł marzy na zapieksie.

      Czyli mamy (8.33 + 3.89) x dochodowy i VAT - 15.30 za zapiekankę xd

      I to wszystko dla 3675 zł które tak naprawdę gówno będą znaczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: A co do stróży - zawsze można założyć monitoring (jeśli jest to wewnątrz budynku ) jakby co to priv ^^

    •  

      pokaż komentarz

      i paradoksalnie zaczyna zarabiać mniej niż swój pracownik
      @carahiluk: Hurra! Lewicowy raj! SLD powinno poprzeć ten program ręcami i nogyma ;)

      15.30 za zapiekankę
      Do 26 pln nadal daleko :)
      Ergo: tak jak pisałem wyżej, wpis OPa powstał na podstawie danych IDZD.
      I żeby było wszystko jasne - jestem jak najdalszy od popierania PiSu, głosowałem na Krula, ale uważam, że krytyka powinna być rzeczowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @AutomatycznyCzarodziej: tak kolego bo ilość sprzedanych produktów
      a) w wersji optymistycznej sie nie zmien bo to to samo miasto / ta sama ulica i dostęp do klienta
      co koszty dodatkowe muszą sie rozłożyć na tę załóżmy 60 zapiekanek dzienie
      B) wersja pesymistyczna bedziem mniejsza podaż produktu wic koszty jeszcze bardziej będą zjadać pana od zapiekanek.
      A jeszcze dostawca sera pieczarek tez płaci zysy i pracowników to tez wpłynie na ceny dostawy produktu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: Jeśli nie wiemy ile zapiekanek się sprzedaje i ile wynosi marża to ten komentarz jest c$#!$ warty

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: No wiadomo że do tej kwoty raczej nie dobije (chociaż widzisz zwykle zwiększenie zusu pracodawcy i pensji minimalnej pracownika spowodowało wzrost cena końcowej z 6.50 zł do 15.30 zł) ale po drodze każdy zwiększy ceny a to już dość szeroki łańcuch usług. To jest takie tylko teoretyzowanie nie biorące pod uwagę wzrostu innych cen po drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      chociaż widzisz zwykle zwiększenie zusu pracodawcy i pensji minimalnej pracownika spowodowało wzrost cena końcowej
      @carahiluk: Cóż, to wie chyba każdy kto ma więcej niż trzy komórki mózgowe. Jak w popularnym kilka miesięcy temu dowcipie: Paliwo podrożało, bo podrożał transport paliwa, bo podrożało paliwo ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics Żadne zaskoczenie. Mowilem o tym od dawna. Cena usług w górę do cen niemieckich. Ceny w sklepach na niewiele wyższym poziomie niż teraz. I macie zarobki jak we wschodnich Niemczech.

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: Nie podniosłeś ceny zapiekanki w biedrze ludzie, którzy ją będą robić też dostaną większą płacę. Więc ostatecznie nie będzie po 2.99

    •  

      pokaż komentarz

      @korin_: Ale masz tam podniesioną cenę i wynosi 8.33

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: fakt - dzięki. Chodź na logikę wydaje mi się, że masz jakiś błąd - bo cena skoczyła z 3 do 8.33 a produkt końcowy skoczył początkowo z 6,5 do 11.60. Więc wydaje mi się, że wyliczenia są nie poprawne. Tzn zapiekana w biedrze nie przekroczy 6zł moim zdaniem.

      Chodź tutaj dojdzie jeszcze czynnik wzrostu cen - jak ceny rosną to sprzedaż produktów luksusowych spada. Może zapiekana nie jest produktem luksusowym - al jak będzie kosztować 15zł to raczej ludzie będą bardziej chętni zrobić sobie w domu coś do jedzenia i ostatecznie liczba sprzedanych sztuk będzie mniejsza. (Tak mi się wydaje).

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: A i mamy dodatkowo piękny przykład inflacji - bo pracodawca zarabia tyle samo (w sensie w stosunku do pracownika )
      Bo wcześniej mógł sobie kupić tych zapieksow (dla siebie ) 324 a po podwyżkach (i więcej zarabia xd ) kupi ich tylko 238 xd

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: w 2023 przewidywana srednia pensja 6,5k brutto :)

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Najtaniej makaron Penne jaki jadłem to w Galerii Krakowskiej za 19 zł. W każdej restauracji do której chodzę ceny wahają się od 25 do 40 zł (zależy od poziomu restauracji). Ale jak się jest biedakiem i jedyna restauracja w której się było to McDonald to nie dziwne, że nie ma się pojęcia o cenach na rynku :)

    •  

      pokaż komentarz

      Może ja jestem noga z ekonomii ale jeśli mam 100zł wolnego na zapiekanki to kupuje codziennie po dwie, więc co wy chrzanicie o tych cenach 15zł za zapiekankę skoro wystarczy reklama i dobre opinie

    •  

      pokaż komentarz

      @korin_: założyłem cenę początków na poziomie tej samej ilości przy większej pensji minimalnej - czyli przy 1650 zł kupujesz po cenie 6.5 kupujesz 240 sztuk. A przy 2800 netto te same 240 sztuk już musi więcej kosztować. (Marza była ta sama czyli 2.77)

    •  

      pokaż komentarz

      im ludzi stać na więcej tym więcej kupują, no ale wy nie kumacie podstaw handlu, myślicie że skąd taka taniocha w Niemczech mimo dużych podatków

    •  

      pokaż komentarz

      Przy 3000 netto to ja bym kupował kebabów za 300zł w miesiącu

    •  

      pokaż komentarz

      300x 10 = 3000 czyli x 100 klientów = 30tys

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Nie bierzesz pewnego magicznego przelicznika - wartości nabywczej pieniądza. Możemy przecież ustawowo podnieść wszystkim pensje do 10 tys. Ale to nie znaczy że kupisz tyle samo tych kebabów bo masz więcej gotówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: A niska cena w Niemczech wynika z faktu że mają znacznie lepiej rozwinięta gospodarkę ( jeden pracownik robi np 4 x tyle co w Polsce a tyle samo pracuje)

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: z tym że najpierw wyłączyłeś cenę końcowa i na jej podstawie podniosłes cenę zapiekanki w biedrze - zostawiając jako coś stałego marżę. Nie jestem ekonomistą - ale te wyliczenia nie wydają mi się poprawne.

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: ale ty piep...sz

      byłeś kiedykolwiek w tym kraju? pracują nawet wolniej od nas, w d0pie wszystko mają, jest odgórna minimalna i tyle, ceny są niskie bo jest popyt bo ludzi stać, plus skończ to pitolenie o sile nabywczej bo ta siła jest stała, to tylko nasza dobra wola czy podniesiemy teraz ceny czy potem, konkurencja nie podniesie i to jest nasz problem a nie to że ktoś zarabia 4tys co jest na świecie ŚMIESZNIE MAŁYM PIENIĄDZEM

    •  

      pokaż komentarz

      @korin_: Zakładam że za minimalną możesz kupić tyle samo tego towaru po wzroście płacy minimalnej - i założyłem to przy tej samej marży. Nie chce mi się już tego tłumaczyć. Mogę się mylić, nie mówię że nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Czyli twierdzisz że wartość pieniądza jest stała.

      Co muszą czuć hindusi pracujący za równowartość 300 $ albo Ukraińcy. Dziwne że oni chcą do nas a my do Niemiec ;D

    •  

      pokaż komentarz

      coś im ta matematyka nie za bardzo wychodzixD 27pln za makaron penne xDDDD

      @SarahC: Zaskoczę cię, ale kupuję mniej więcej po tyle u siebie. Penne carbonara 300g. Gdzie ty żyjesz, że jest taniej?

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: wartość pieniądza jest jak najbardziej stała, problemem jest zamożność, jest szklany sufit przy inflacji i popycie, jeśli inflacja przekroczy okreslony poziom to wszyscy się obs...ają na kolorowo farba z banknotów, jednak do tego potrzeba specyficznych warunków a samo podnoszenie płac tego nie powoduje

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: no tak - to samo napisałem wyżej. Rozumiem jak to policzyles - wydaje mi się, że źle. Ale nie wiem jak się to policzyć.

      Założyłeś, że liczba kupionych zapiekanek będzie stała. To kolejny błąd. Nie będzie - bo zmieniać się będzie w czasie ze względu na pojemność rynku (przecież trochę zapiekanek będzie po starych cenach i wiele innych czynników).

      Żeby to policzyć trzeba by się przyjrzeć produktom które są łatwiejsze. Np. sprzedaż kartek świątecznych. Można założyć, że ich cena będzie stała niezależnie od płacy minimalnej - ponieważ są robione maszynowo. Chodź może dało by się znaleźć jeszcze lepszy przykład. Może dobrym przykładem były by jakieś usługi. Np masaż - gdzie koszta nie istnieją. Tylko że z kolei taki przykład nie należy do łańcucha gospodarczego

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Otrzymano odznakę: WYGOB EGZBERD EGONOMII XDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: teoretycznie jest to możliwe bo każdy składnik do tej zapiekanki to koszt od produktów potrzebnych do samego wykonania. Same produkty możemy je posortować i doliczyć też wzrost kosztów tych produktów bo wzrosną też koszty tych produktów potrzebnych do finalnej zapiekanki.
      I teraz co wzrośnie :
      - energia
      - paliwa
      - koszty utrzymania pracownika (zus)
      - pensja min. pracownika
      - koszt pracodawcy (zus + księgowość)
      - podatki lokalne ( placowe czy inne np. wykorzystywanie lokalu do DG)
      - woda i ścieki
      - śmieci
      - inne ( potrzebne np. do produkcji nawozy)

      I teraz biorąc pod uwagę tylko samego producenta pieczarek to może być wzrost ceny np. 200%
      gdzie dziś przykładowo ma za kg. 6 zł a później musi już liczyć 18 zł .
      Bo sam koszt utrzymania :
      - Szklarni ( podatki, energia, woda )
      - Pracownika (wzrost pensji)
      - Siebie zus
      i innych można z grubsza przeliczyć
      Mając np 2 pracowników którzy dzisiaj kosztują legalnie przy min ok 2600 ( na rękę niecałe 1700) to samo podniesienie do 4000 daje nam w samej wypłacie wzrost prawie 45 %
      Doliczmy inne i po kolei to koszty spokojnie przekroczą 150% a jeszcze zostaje jedna sprawa - zysk tego co prowadzi DG - On też musi więcej zarobić
      I teraz trzeba sobie uświadomić to że to wyżej to tylko półprodukt tej całej zapiekanki czyli same pieczarki !!!

      I jak teraz sobie poskładamy co do tej zapiekanki potrzeba :
      Oj taki mój prosty skład :
      1) pieczarki
      2) cebula
      3) pomidor,ogórek, szczypiorek
      4) olej lub inny tłuszcz
      5) ser ( lepszy lub gorszy)
      6) inne dodatki (kukurydza, ketchup, majonez,przyprawy)
      7) inne

      Więc patrząc wyżej jak TYLKO w przypadku PIECZAREK koszt samych składników może wzrosnąć nawet do 200%
      A każdy producent tych składników będzie zmuszony robić tak samo

      A teraz mając swoich pracowników też liczymy j.w .

      Nie chcę się spierać i liczyć tutaj komuś opłacalność ale znając reala ( kiedyś już to przerabialiśmy w Polsce ) to nikt się nie będzie p#?#$!$ił tylko cena końcowa może właśnie tak wyglądać

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Ekonomie może miałem dawno, ale chyba nikt w niej nie wprowadził nowelizacji że nie ma czegoś takiego jak wartość nabywcza.
      Na prostym przykładzie
      Za 1 euro masz jakieś 0.8 litr paliwa
      Za 1 zł masz 0.2 l paliwa

      Jest już w miarę zrozumiałe ?

    •  

      pokaż komentarz

      @korin_: Tak wiem że jest mnóstwo różnych czynników które mogą ruszyć ceną w góre albo w dół - to jest tylko hipotetyczne założenie - gdybyśmy mieli średnia roczną sprzedaż plus ceny z 2023 r to może wyjść zgoła inna wartość. Może być tak że za minimalną kupisz więcej takich zapiekanek a równie dobrze może być że mniej. Jednakże nie możemy się oszukiwać - takie małe biznesy upadną, albo zwolnią ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mayki73: Będzie źle, ale to będzie przejściowe. Wszystko się przegrzeje, potem zresetuje i tyle. Z socjalizmem już tak jest. Huczny start, potem zdziwienie, następnie dramat i na końcu start na "świeżo".

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: dziecko, to jest właśnie stała wartość pieniądza

    •  

      pokaż komentarz

      @olo-bolo: socjalizm masz we wszystkich krajach taki sam jak u nas

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics a ja będę musiał zwolnić 3 ochroniarzy w firmie dorabiających do emerytury na umowę o pracę bo już teraz mnie duszą finansowo a po kolejnej podwyżce minimalnej udusili by.

      @Wolrad: Trochę krótkowzroczne komentarze tu są bo ta minimalna praktycznie nic by nie zmieniła jeśli chodzi o miejsca pracy, każdy by zarabiał więcej to wszystko by się unormowało wokół zarobków, co innego są inne sfery jak ci co np. mają spory zapas oszczędności bo oszczędzają na mieszkanie itd. jak płacisz pracownikowi więcej to i rządasz za usługi więcej tak jak gość od zapiekanek pisze tyle samo też klientów by było bo było by ich stać na tyle samo, tylko w początkowym okresie było by trochę burdelu a potem z górki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Ciężko jest się choć trochę dokształcić ZANIM się zacznie pisać takie brednie? :D
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Si%C5%82a_nabywcza

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Niestety twoja oporność na argumenty jest wybitnie silna. Nawet jeśli te wartości się zmienia
      Czyli np. za 1 zł - 0.05 l benzyny to w dalszym ciągu będziesz się upierać że to jest wartość stała. Niestety matematyka to dziedzina nauki w której masz tylko fakty, jeśli nie jesteś w stanie tego pojąć cóż to trudno.

      Ps nazywanie kogoś dzieckiem, brak ustosunkowania się do argumentow, brak prezentowania jakichkolwiek kontrargumentów, ignorancja faktów - oznacza to, że nie jestem w stanie kontynuować dyskusji i zaraz przejdziesz na jeszcze niższy poziom w którym będziesz już tylko obrażać . Z racji zasady że nie powinno się walczyć z głupkami (bo najpierw zniżysz mnie do swojego poziomu a potem pokonasz doświadczeniem) polecam siąść wygodnie w fotelu wziąć jakaś książkę od ekonomii i zacząć nadrabiać braki.

    •  

      pokaż komentarz

      @WrzodJestPrawdziwymWybranym: Niekoniecznie - być może ma kontrakt podpisany np. na 5 lat ochrony a nie były w nim przewidziane wzrosty kosztów pracy o prawie 100 %. Faktem jest, że w pewnym momencie to się unormuje, ale patrzymy realnie - na chwilę obecną jest to duże utrudnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      I tak najlepsze jest podsumowanie z komentarzy jednego z przedsiębiorców budy z zapieksami:

      @mechatronics: to jest słaby populistyczny troll albo koleś nie umie liczyć

    •  

      pokaż komentarz

      @lesny_druh: dziecko, siła nabywcza jest taka sama w polsce i na ukrainie i w niemczech, po prostu raz że podatki sa jakie są, po drugie waluta

      jeśli nie jesteś w stanie tego pojąć cóż to trudno.

      @carahiluk: szkoda że opuściłeś lekcje języka polskiego

      Ps nazywanie kogoś dzieckiem, brak ustosunkowania się do argumentow, brak prezentowania jakichkolwiek kontrargumentów, ignorancja faktów - oznacza to, że nie jestem w stanie kontynuować dyskusji i zaraz przejdziesz na jeszcze niższy poziom w którym będziesz już tylko obrażać . Z racji zasady że nie powinno się walczyć z głupkami (bo najpierw zniżysz mnie do swojego poziomu a potem pokonasz doświadczeniem) polecam siąść wygodnie w fotelu wziąć jakaś książkę od ekonomii i zacząć nadrabiać braki.

      ale się przejąłem : ) ja przynajmniej nie wyliczam ilości sprzedanych zapiekanek po liczbie wymaganej do uzyskania przychodu a po faktycznej sile nabywczej na klienta

      faktem jest że 100 klientów na miesiąc wystarczy by z zapiekanek za dychę się utrzymać przez miesiąc i jeszcze opłacić pracownika

      nawet jeśli wydadzą oni 200zł w miesiącu na nasze zapiekanki to daje nam to 20tys brutto do podziału x płaca x podatki x zysk

      owszem, nie neguję tego że 15 mogłoby być optymalnie, ale nie oszukujmy się że przy złotym wygląda to po prostu źle niż przy euro, ceny działają na wyobraźnię i to jest niezaprzeczalnym faktem

      mnie to nie boli że mnie zwyzywacie i zminusujecie bo dla mnie nie macie żadnej merytorycznej wiedzy

    •  

      pokaż komentarz

      @WrzodJestPrawdziwymWybranym: To może cofnijmy denominację? Każdy będzie milionerem (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      możemy sobie zrobić teoretyczne obliczenia - weźmy cenę zapiekanki z biedry - zapiekanka rigga 2.99 zł

      @carahiluk: no to na samym początku walisz babola. Koszt zapiekanki z biedry ma dodaną marzę sklepu/pośrednika/producenta, dlatego taki właściciel budy robi wszystko sam lub kupuje hurtowo. Przy koszcie dużej bagietki na poziomie 1,5-2 zł (4 porcje), koszcie sera zółtego 10 zł/kg (selgros) i hurtowym koszcie pieczarek oraz innych dodatków koszt moim zdaniem zamyka się w 1-1,5 zł max.

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: dlaczego podnieść więc place tylko do 4tys a nie np 8tys? przecież jak damy 8 ustawowo to będziemy dużo bogatsi niż zachód?

      Ja się zgadzam, że wartość minimalnej nie ma większego znaczenia - problemem jest jej gwałtowne ruszenie. Zresztą znając PiS to niedługo się przekonany jak to zadziała( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: czyli zgodnie co do zasady zaczynamy się już czepiać słówek (zastanawiam się gdzie popełniłem błąd)

      Niestety w twoim rozumowaniu jest potężny błąd logiczny - bo jak sam przyznałeś jedyne co widzisz w kosztach to płaca i podatki totalnie ignorując fakt, że sprzedawca w sklepie musi jeszcze zapłacić za towar który sprzeda. Jeśli obecnie jest to 3 zł za jednostkową cenę materiału to musi sprzedać ich 3000 sztuk (100 sztuk dziennie) i nieważne czy kupią to ci sami klienci czy różni bo to nie ma żadnego znaczenia.
      Wg twojej logiki zostawiają wtedy w budce - 20 tys zł a koszty tego pracodawcy przy obecnych podatkach/płacy minimalnej) - ok 5200 zł + 9000 zł koszt materiału - czyli łącznie 14200 zł koszty.

      Zostaje bez opodatkowania - ponad 5800 zl. Ale od tego musisz odjąć VAT i dochodowy.

      Fajnie się liczy - o klienci zostawili mu 20 tys zł to tylko z tego pensja dla pracownika, podatki i elo.

      A teraz 2023 już na samym starcie masz większe koszty prowadzenia samej działalności w ogole i do tego dojdzie większy koszt jednostkowy materiału.

      I weź mi proszę wytłumacz czym się różni to że klient wyda 200 zł na zapiekanki a klient który kupi takich zapiekanek 31 sztuk zapiekanek (albo 31 klientów na zakupi po 1 sztuce) - bo w dalszym ciągu nie jest w stanie zrozumieć ten logiki ?

    •  

      pokaż komentarz

      @SzitpostForReal: bierzemy tu pod uwagę cenę gotowego produktu bo nie znamy kosztu wytworzenia gdyby robić samemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mayki73: Nie do końca poprawnie liczysz, bo np. koszt pracownika w ogólnym koszcie produkcji pieczarek to powiedzmy 50%, więc wzrost kosztów pracownika o 40% powoduje wzrost ceny pieczarki o 20%. Cena nie wzrośnie aż o 200%. Co nie zmienia faktu, że tak jak napisałeś to też ma wpływ na końcową cenę zapiekanki.

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego podnieść więc place tylko do 4tys a nie np 8tys?

      @korin_: bo to ma być naturalny wzrost gospodarczy ignorancie

      jprdl po co ja próbuję dyskutować

      Jeśli obecnie jest to 3 zł za jednostkową cenę materiału to musi sprzedać ich 3000 sztuk (100 sztuk dziennie) i nieważne czy kupią to ci sami klienci czy różni bo to nie ma żadnego znaczenia.
      Wg twojej logiki zostawiają wtedy w budce - 20 tys zł a koszty tego pracodawcy przy obecnych podatkach/płacy minimalnej) - ok 5200 zł + 9000 zł koszt materiału - czyli łącznie 14200 zł koszty.


      Zostaje bez opodatkowania - ponad 5800 zl. Ale od tego musisz odjąć VAT i dochodowy.

      Fajnie się liczy - o klienci zostawili mu 20 tys zł to tylko z tego pensja dla pracownika, podatki i elo.

      A teraz 2023 już na samym starcie masz większe koszty prowadzenia samej działalności w ogole i do tego dojdzie większy koszt jednostkowy materiału.

      I weź mi proszę wytłumacz czym się różni to że klient wyda 200 zł na zapiekanki a klient który kupi takich zapiekanek 31 sztuk zapiekanek (albo 31 klientów na zakupi po 1 sztuce) - bo w dalszym ciągu nie jest w stanie zrozumieć ten logiki ?

      @carahiluk: KUR...A A KTO POWIEDZIAŁ ŻE TO STANIE NA SETCE KLIENTÓW DO CHOLERY!?!??!

      WIĘCEJ KASY W KIESZENI TO I WIĘCEJ LUDZI SE POMYSLI "a, to tylko dycha" i ją rozpie...y na zapiekanki

      JEZU

      [ukrywa twarz w ramionach na biurku]

      z kim ja tu siedzę

    •  

      pokaż komentarz

      I weź mi proszę wytłumacz czym się różni to że klient wyda 200 zł na zapiekanki a klient który kupi takich zapiekanek 31 sztuk zapiekanek (albo 31 klientów na zakupi po 1 sztuce) - bo w dalszym ciągu nie jest w stanie zrozumieć ten logiki ?

      dziecko... tym że jest popyt i większy zarobek

    •  

      pokaż komentarz

      dobra, ja ignoruję wasze odpowiedzi, mam dość, jesteście takimi dzbanami że wszystko opada

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: kiedy uważamy, że jest naturalny? Czy jak podnieślibyśmy do 4.5tys albo do 5tys to był by dalej naturalny czy już nie?

      Dlaczego w takim razie go nie zautomatyzować - np. od średniej krajowe (połowa) lub podnosić co roku o wielkość inflacji (lub innego wskaźnika)? Inaczej te liczby wyglądają mało naturalnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Czyli będziesz bez ochroniarzy? Zapłacisz za ubezpieczenie tyle że ci się odechce :)

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Zawsze mnie fascynują takie jednostki na wykopie, którym różne osoby kilkukrotnie wytkną ignorancję a one dalej brną w zaparte. Gdyby siła nabywcza była taka sama we wszystkich trzech państwach, które wymieniłeś, to Ukraińcy by nie emigrowali do Polski w celach zarobkowych, tak samo jak Polacy do Niemiec, bo nie miałoby to żadnego sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      kiedy uważamy, że jest naturalny?

      @korin_: kiedy wypracowany kapitał przekłada się na realną wydajność pracy, polacy przez 30 lat charowali bo o pracy tego powiedzieć nie można, kiedy inni się obijali, należy nam się to, jako premia za ciężką pracę, tak samo za dynamiczny wzrost jaki mieliśmy dotychczas

      dziecko, wróć na lekcje ekonomii bo dosłownie wszyscy dawali sobie takie premie mimo ch0jowej gospodarki, teraz z ta minimalną wzrosna inne, to da nam możliwości budżetowe na szybszy rozwój całej gospodarki, bo obecnie możliwości były niewielkie przez co cierpieliśmy przez kretynów z poprzednich rządów co podwyższali podatki w płacy

      zarobki to część wzrostu, już to pisałem, niemcy patrzą na to przez zamożność i mają rację minimalna 1000€ to mus w całej UE przy obecnych kosztach życia oraz wyzwaniach i to niemcy twierdzą że zarabiamy za mało, nie chce mi się szukać artykułów i analiz

      polacy są po prostu za biedni w stosunku do tego co przez lata wypracowali i wypracowywują

    •  

      pokaż komentarz

      teraz po latach platfusy się obudziły że poczynią wzrost gospodarczy dając premię od pracy xD no przecież to jest syf

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby siła nabywcza była taka sama we wszystkich trzech państwach, które wymieniłeś, to Ukraińcy by nie emigrowali do Polski w celach zarobkowych, tak samo jak Polacy do Niemiec, bo nie miałoby to żadnego sensu.

      @lesny_druh: czy ja rozmawiam z kimś psychicznie chorym?

      na ukrainie są niskie zarobki lecz siła nabywcza jest taka sama jak w polsce i w niemczech
      to samo w polsce i w niemczceh

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Sam sobie zaprzeczasz. Najpierw sam tworzysz tezę że wystarczy 100 klientów co zostawia 200 zł, teraz jej zaprzeczasz, i na końcu atak personalny.

      Tak zgodnie z twoja krzywa logika do tego czasu nic nie podrożeje tylko cena zapiekanek. I ludzie będą mieć więcej pieniędzy.

      NIE

      Zrozum wreszcie to że jest sieć naczyń połączonych. Zwiększając koszta pracy tak znacząco będzie to miało odbicie w cenie końcowej każdego produktu (tu nie chodzi tylko o to że ci najmniej zarabiający będą mieli większe cyferki na koncie, ci co teraz tyle zarabiają a np. są jakimiś kierownikami itp. też pójdą po podwyżki - bo nie po to gościu ma określone kwalifikacje / doświadczenie / odpowiedzialność żeby zarabiać tyle co szeregowy pracownik - już nie wspominając o tym że pielęgniarka i sklepowa będą miały taką samą pensje). Co z tego, że będziesz miał większe cyferki na koncie skoro będą one mniej znaczyły ? Zresztą nawet sam o tym piszesz że zapieksa będzie po 10 zł - i jeszcze śmiesz twierdzić, że nie jest to spadek wartości nabywczej waluty.

    •  

      pokaż komentarz

      stosunek wynagrodzeń w UE jest po prostu nierówny w stosunku do rozwoju gospodarki
      pracownicy po prostu powinni mieć wyrównane szanse w stosunku do ich kolegów dookoła
      stąd minimalna pisu i stąd lepsze płace platformy i innych

      ZARABIAMY ZA MAŁO JAK NA 2019

    •  

      pokaż komentarz

      do tego wzrost płac działa motywująco do dalszej pracy nad gospodarką
      a emigracja za pieniądzem jest po prostu toksyczna, to pokazuje jak nieudolnie rozwija się gospodarka mimo potężnych wzrostów

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Ja naprawdę nie wiem czego ty nie rozumiesz. Fakty, wyliczenia, definicje - wszystko zostało już wcześniej przytoczone. Może czas nauczyć się czytać ze zrozumieniem zamiast smarować dyrdymały bez żadnego pokrycia?

    •  

      pokaż komentarz

      małe pensje = stagnacja

      trzeba być naprawde kompletnym ignorantem ekonomicznym by mówić że ludzie powinni zarabiać tyle co obecnie, nie powinni i nie ma ku temu powodów z powodu ciężkiej harówy jaką mieliśmy przez ostatnie 31 lat

      polski pracownik zapiep...a jak mały samochodzik a ma z tego grosze, cos tu jest nie tak, no ale dla was to uczciwe :D
      widocznie nigdy nie pracowaliście

      jak myslicie, skąd wzrost płac na rynku prywatnym poza koniunkturą? no własnie z powodu większej wydajności i konkurencyjności pracowników z niemcami [chociażby]

    •  

      pokaż komentarz

      polacy są po prostu za biedni w stosunku do tego co przez lata wypracowali i wypracowywują

      @jacieniemog28: nie mam nic przeciwko temu co napisałeś - ale chyba zgadzamy się, że jeśli podniesiemy płacę mimimalną to ceny wzrosną - pewnie do szalonych 200% ale znacząco np. 20%

      Jeśli się zgadzamy co do powyższego to mamy kolejne problemy:
      - wartość emerytur spadnie
      - wartość 500+ spadnie
      - ceny wzrosną

      Czy nie widzisz tutaj jakiegoś takie trochę ślepego działania? Żeby to było sprawiedliwe i nie trzeba by ustawy modyfikować co 2 lata trzeba by ustalić zależności w tych wartościach - wtedy było by to naturalne. Jeśli chodzi o moje zrozumie tego co robi PiS - to zabiera teraz właśnie emerytom i rencistom oraz rodziną wielodzietnym (to co im dał). Żeby w wyborach za 4 lata znów zagrać na ich podwyżkę. Głosujcie na nas bo podnieśliśmy minimalną x2 oraz głosujcie na nas to podniesiemy +500 na 1000+ oraz emerytury x2. Jak dla mnie czysta zagrywka PR kosztem zamieszania w gospodarce.

      niemcy patrzą na to przez zamożność
      jacy niemcy?

      dziecko, wróć na lekcje ekonomii
      jakie masz wykształcenie? Jesteś ekonomistą?

      nie chce mi się szukać artykułów i analiz
      aha - czyli mam Ci wierzyć na słowo - pomimo, że Twój nick widzę pierwszy raz w życiu?

    •  

      pokaż komentarz

      w niemczech pracownik sam z siebie może wypracowywać konkurencyjnośc, innowacyjność, w polsce tyramy tyramy i nie mamy z tego nic, nie rozwijamy się

    •  

      pokaż komentarz

      polski rynek pracy NIE OFERUJE NIC

      nie rozwija się, a wy chrzanicie głupoty o tym że łolaboga podnoszą pensję

    •  

      pokaż komentarz

      teraz ściągamy do siebie ukraińców i innych bo nikt normalny nie chce tu pracować, miejsca pracy nie powstają tak szybko jak byśmy tego sobie życzyli, polski rynek pracy się zwęża i sam sobie szkodzi kapitałem obcym przez co nie ma skąd się dynamiczniej rozwijać skoro wszyscy stąd uciekają, a młodych jest mniej niż starych

    •  

      pokaż komentarz

      i skończcie chrzanić o tym że ludzie oczekują liberalizmu bo wynik pisu pokazuje że oczekują konkretnej kasy w portfelach, 8 lat rządów platformy dało im JEDNO WIELKIE NIC

      tyle są warte wasze teorie i gusła, albo państwo zacznie stawiać granicę przedsiębiorcom, albo przez kolejne 20 lat wzrost płac tutaj będzie śmiesznie niski w stosunku do wypracowywanego kapitału

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: teraz uwaga podam ci naprawdę niesamowita wiedzę, która może przewrócić twój światopogląd - pracownicy którzy pracują wydajniej / mają większe kwalifikacje dostają więcej pieniędzy i jest to naturalny wzrost. A ty chcesz każdemu podnieść place do góry bez wzrostu wydajności żeby ludzie mieli więcej "pieniędzy". A w rezultacie skończy się to tak że pensje wzrosną, ceny wzrosną i będziemy mieli tyle samo co za obecna minimalną.

    •  

      pokaż komentarz

      pracownicy którzy pracują wydajniej / mają większe kwalifikacje dostają więcej pieniędzy i jest to naturalny wzrost

      @carahiluk: chyba w niemczech bo w polsce tego nigdzie nie ma w praktyce

      skończ opowiadac bajki bo znasz rynek pracy tylko z opowiastek

    •  

      pokaż komentarz

      ceny nie wzrosną, nie w takim stopniu jak wieszczycie oszuści

    •  

      pokaż komentarz

      typo twierdzi że polacy są za mało wydajni :D jak pracują więcej i ciężej od niemców i innych : D

      jprdl, co za bęcwały

    •  

      pokaż komentarz

      coś im ta matematyka nie za bardzo wychodzixD 27pln za makaron penne xDDDD

      @SarahC: tyle kosztuje makaron penne (rurki) z jakimś sosem w knajpie.

    •  

      pokaż komentarz

      @zakowskijan72: nie jest, droga elito internetu. Sądzisz, że podniesienie minimalnej do 4k implikuje wzrost ceny budy z zapieksami ? Do budy trzeba dostarczyć produkty z jakiegoś magazynu gdzie do transportu może człowiek nie jest potrzebny, ale na magazynie kasjer będzie. Pensja kasjera wzrośnie do 4k minimalnej, więc i marża wzrośnie. Dodatkowo wzrośnie cena produkcji np. kukurydzy w puszce dodawanej do zapiekanek itd.

      Patrzysz na to jak wyborca PiSu czyli w 2 płaszczyznach. Ale, żeby wyprodukować zapieksa to drzewko masz trochę bardziej rozwinięte. Składniki do zapiekanki nie materializują się w magazynie z dupy tylko powstają w innych procesach które kosztują i potrzebują innych składników ...

      Więc cena 26 ziko za zapieksa nie jest prawdziwa ani fałszywa, a wyliczenia kolegi wyżej do których się odniosłeś są jak w Instytucie danych z dupy

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: Aha czyli elektryk zarabia tyle samo co kasjerka w sklepie ? Albo pracownik magazynu ?

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: jprdl dziecko, myślisz że czemu fachowcy wyjeżdżają

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie mają już dosyć tyrania

    •  

      pokaż komentarz

      @jacieniemog28: jesteś epicko głupi nawet jak na trolla, smutne.

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: produkt w zakupie również podrożeje, bardzo ważny czynnik.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz porównajcie sobie ceny sprzed 15 lat, kiedy minimalna była 800zł brutto, do dzisiejszych, bo według waszych obliczeń wszystko powinno być jakoś 10 razy droższe xD

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek wbrew pozorom składka ubezpieczeniowa z firmy jaką pracę w ogóle nie bierze pod uwagę tego jakie mamy zabezpieczenia czy właśnie czy jest ochrona czy nie ma ochrony zresztą to ubezpieczenie wynosi rocznie chyba połowę tego co miesięczne płaci się na ochronę więc nawet jakby mi podwyższyli o 10 20% to żadna różnica

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: to co jest na zdjęciu to najtańszy makaron + warzywa z tesco za 3 teraz to może 4 plnXD jak wy za to płacicie 27pln to XurwaD jadę biznes otwieraćXD
      @dr3vil: @donadnrew

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: to tak, to jest jakieś gówno z małej gastronomii "Grażyna" za naście zł, ale nawet k!!!a w małym mieście w restauracji musisz za jakiś makaron dać powyżej 20 zł.
      Policz sobie ile kosztuje carbonara, przecież makaronu tam jest za złotówkę, dochodzi trochę boczku, jajko i trochę sera. Sól i pieprz. 10 zł to już dużo, a za dobrą musisz zapłacić 25-30 zł minimum, zależy od lokalizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Powiem tak, jeśli ktoś jest potrzebny do działania firmy to i tak nie zostanie zwolniony, a jak nie jest to i tak by został.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: to ci pisze co to jest po produktachXD warzywa te tescowe + najtańszy makaronXD i co myślisz że jak takie samo jak na zdjęciu podadzą w knajpie to cena magicznie skacze o 2 dychyXD? ładnie się tam dajecie robić w uja

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: Dlaczego przez 30 lat ŻODYN pseudo przedsiębiorca nie pomyślał żeby podnieść płacę? Teraz jak się dorobił na niewolniczej pracy i chcą żeby legalnie uczciwie płacił to trzeba podnieść ceny o tyle ile nowe koszta wzrosły tak?? To nie jest przedsiębiorczość tylko zwykły Janusz Biznesu, który powinien zostać zamknięty jak ma takie podejście.

    •  

      pokaż komentarz

      @tHE3wORLDwARsOON: Zwykła chciwość zamiast zmniejszyć swój zarobek i pokryć nowe koszta to przerzuca koszta na obywatela. Tacy przedsiębiorcy to RAK dla narodu polskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek no właśnie wszędzie jest granica. dlatego McDonald's na przykład wprowadził automaty do zamawiania jedzenia i teraz spadło mu bardzo dużo zatrudnienie a najwyższym stanowisku na kasach ja w tej chwili muszę już przemyśleć jakbyś automatyczny system monitoringu zewnętrzną kontrolą bo koszta ochrony firmy zaraz prawie do 20 000 na miesiąc znacząco przekroczą koszty ewentualnych kradzieży czy nawet włamania raz na parę lat

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: kilo dobrego makaronu kosztuje kilka złotych, ale ch%$ przyjmijmy 10 zł za kilo.
      W kilogramie masz 7 porcji, więc wychodzi ok 1,5 zł za sam makaron. Dolicz cenę jajka, powiedzmy złotówka, sól i pieprz pomijam, do tego 50g (dużo, ale ma być na bogato) parmezanu (60 zł/kg, a to dzielimy przez 20) 3 zł. Do tego ze 100g lepszego boczku, czyli 3 zł.
      1,5 + 1 + 3 + 3 = 8,5 (zł)
      I to jest mocno przerysowane, bo parmezanu będzie mniej i boczku też. Jajka można kupić tańsze, makaron też itp. Knajpki tak to optymalizują, że wyjdzie pewnie max 5 zł. A cena w karcie to 25 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: ale ja ci mówie że to co ja wstawiłam to nie jest dobry makaronXD ale wy sie starcie na siłę udowadniać że na bank wyjdzie 27 plnxD nie to co jest na zdjęciu za c!$?! nie bd tyle kosztowaćXD

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: ale ja Ci nie chce udowodnić, że ta kupa jest tyle warta, tylko że tyle kosztuje w przeciętnej knajpce dobry makaron xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Tyle że sprzedaż w tych samoobsługowych mcdonalds tak spadła że z tego co kojarzę MCdonalds się z tego wycofał, bo ludzie lubili być obsługiwani przez innych ludzi.
      Poza tym przeciętny januszex który płaci w Polsce 2500 zł na pewno nie ma hajsu na jakieś super zaawansowane technologicznie systemy xD
      A zewnętrzna kontrola to będzie tania? Przecież ci pracownicy z zewnętrznej kontroli też będą musieli zarabiać 4k minimalnej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek ja nadal widzę te automaty w wielu miejscach , więc chyba nie zrezygnowali. A co do technologii. Kupiliśmy 10 lat temu maszynę za 300.000zl która pozwoliła nam zwolnić jednego fachowca a drugiego zamienić na zwykłego pracownika ( z 3 zostal jeden plus pomocnik ) co dało miesięcznie oszczędności 10.000na pensjach nie licząc ew. Zwolnień lekarskich. I podniosło koszty serwisu i obsługi o 1000zl miesięcznie . Może ochrony nie zlikwiduje się do 0 ale wymieni na 8 godzin na dobę gdy są pracownicy + 16 godzin monitoringu inteligentnego

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: tak ale wtedy jeden pracownik może ogarnąć np. 3 obiekty a nie tak jak teraz 3 na 1

    •  

      pokaż komentarz

      Jak kolwiek bym chciał tak nie widzę tej oszczędności w pracownika na zachodzie, żyjecie po prostu jak nosacze

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn: Pomijasz w tym inne koszty :p dochodzi w tym mycie talerzy, wynajem pomieszczeń, pensje kelnerów , pensja kucharza , inne dodatki (serwetki, jakieś kwiatki czy inne rzeczy)

      Wiadomo, że robiąc samemu pomijamy to w kosztach, ale jednak one ciągle istnieją.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechatronics: Tak tak zapiekanka z psa będzie kosztowała więcej niż w Berlinie przy o połowe mniejszym koszcie pracy xDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: Teraz też 1 ochroniarz może ogarniać 3 obiekty, chcesz mi powiedzieć, że firmy teraz pozwalają pracownikom pracować na 1/3 wydajności, a jak zostanie podniesiona minimalna to zwolnią i magicznie 1 pracownik zacznie pracować za 3?

      @Wolrad: No między innymi taki jest plan związany z podwyżką płacy minimalnej, sprawienie żeby polskie firmy były bardziej innowacyjne, także jeżeli taki byłby efekt to powtarzasz co mówi Morawiecki.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: tak, bo taki system monitoringu to duża inwestycja i czasami bardziej się opłaca na czas kontraktu zatrudnić trzech stróży zamiast jednego z kamerkami na 3 obiekty.

      Powiedzmy że koszt dużego i dobrego monitoringu wraz z alarmem i innym systemamj to na jeden duzy obiekt to 300 tys zł (razem z serwisem etc.) + pensja obsługującego przez 5 lat (niech już będzie ta minimalna ) 2700 zł x 60 = 162 000
      Daje to razem 462000 zł (jeden obiekt)

      Stróże na takiej kwocie to 3 x 2700 x 60 To 486 000 zł .

      Czyli w ogólnym rozrachunku są drożsi ale nie trzeba inwestować kupy kasy żeby zaoszczędzić 20 tys

      A teraz ich pensja do góry o 100 %.

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: Jeżeli na jeden duży obiekt to 300 tys, to na 3 obiekty to 900 tys, więc dalej się opłaca zatrudniać, ale tak jak mówię, jednym z argumentem często podnoszonych na rzecz płacy minimalnej jest to, że zmusi to firmy do inwestowania w innowacyjne technologie i podwyższenia wartości wypracowanej przez poszczególnych pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek: Ja nie mówię że w dłuższej perspektywie czasu lepszym rozwiązaniem nie jest po prostu zbudowanie czegoś takiego - tylko przeważnie przy ochronce masz płacone w formie miesięcznego ryczałtu - raczej ciężko tak z dupy wydać prawie milion złotych (ok są leasingi, kredyty, ale w dalszym ciągu to trzeba będzie spłacić).

      Teraz gdy będzie wzrost takich płac to na pensje na jednym obiekcie trzeba by wydać 864 tys. (3 x 60 x 4800). Także bardziej będzie się opłacało mieć tego jednego operatora. (Czyli pracę straci 8 osób )

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: Przecież to jest za 4 lata ta pensja minimalna 4k, a nie jutro. Firmy mają w cholerę czasu żeby się przygotować i zacząć już dzisiaj inwestować, zbierać hajs.

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: moim zdaniem:

      zapiekanka kosztuje nas 3 zł - sprzedajemy po 6.5 zł - teoretycznie zysk 3.5 zł (- dochodowy - vat ) = 2,77 (jak sie nie walnąłem w obliczeniach )

      zapiekanka kosztuje nas 3 zł brutto czyli 2,77 zł netto - sprzedajemy po 6.5 zł brutto z 8% VAT - 6zł netto

      teoretycznie zysk 3.23 zł netto (- dochodowy) = 2,68 zł przy 17% PIT (bez liczenia wolnej kwoty od podatku 3k rocznie)

      czyli żeby wyjść na 0 - musi sprzedać - 1940 sztuk.
      żeby zarobić 2000 zł - musi sprzedać - 2686 sztuk
      żeby zarobić 4000 zł - musi sprzedać - 3432 sztuk

    •  

      pokaż komentarz

      @CzaryMarek tylko ja uważam że powinno to iść naturalnie wtedy firmy inwestują wedle ekonomii rzeczywistej cen popytu i podaży bo z każdym rokiem maszyny, rozwiązania są tańsze więc prędzej czy później ten rozwój innowacji nastąpi. Natomiast jak jednego roku wywalimy wszystkich najmniej potrzebnych pracowników i jednego roku będzie setki tysięcy zamówień na maszyny które mają ich zastąpić to nie będzie to rozwiązanie ekonomiczne bo będzie to droższe ( tak jak ceny samochodów( śmieszne rabaty) na koniec 2018 przed zmianą przepisów od 1 stycznia bo popyt przewyższył podaż ) . Część firm da radę finansowo , część się wyłoży . Podczas gdy w normalnych warunkach większość dała by radę. Ogólnie zlecamy też produkcję do małych firm w biedniejszych rejonach Polski. Praktycznie 80% ceny dla nich to sama robocizna . Jeżeli podniosą nam cenę o 30% to taniej będzie zlecić mi to samo na Białorusi i zapłacić cło. Cześć firm z branży już to zrobiła .

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: no tak, ale to nagle nie sprawia, że masz z 5 zł kosztów 25 zł na danie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Poza tym kup alkohol albo wodę w knajpce- to już się zaczyna cięcie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie do końca poprawnie liczysz, bo np. koszt pracownika w ogólnym koszcie produkcji pieczarek to powiedzmy 50%, więc wzrost kosztów pracownika o 40% powoduje wzrost ceny pieczarki o 20%. Cena nie wzrośnie aż o 200%. Co nie zmienia faktu, że tak jak napisałeś to też ma wpływ na końcową cenę zapiekanki.

      @bags1111: wyobraź sobie plantacje na hektarach ... a później zejdź na ziemię i zobacz jak idzie produkcja pieczarek
      Wydaje się że te dwie osoby mogą wiele zebrać ale ... niestety nie mają co i wiele
      Więc :
      Jeżeli przychód masz na poziomie np. 10 tyś ze sprzedaży a koszty utrzymania w miesiącu urosną o ponad 5 tyś ...
      To proszę mi wytłumacz ...
      Tu koszty rosną o ponad 200% w przypadku pracowników !

    •  

      pokaż komentarz

      @olo-bolo: naprawdę tak myslisz ? jestem rocznik ja widzisz i pamiętam miliony ... nie chcę przechodzić przez to kolejny raz bo jeszcze kiedyś byłem w stanie sam prowadzić księgowość - od 2 lat już dałem sobie dość

    •  

      pokaż komentarz

      @Mayki73: Nie wiem jak działa produkcja pieczarek, wiem za to jak działa matematyka. Nawet przy wzroście kosztu utrzymania pracownika o 100% całkowite koszty nie wzrosną nawet o te 100%, bo w żadnym łańcuchu produkcyjnym koszt pracownika to nie jest 100% (ceny ropy na rynkach międzynarodowych nie wzrosną z powodu wzrostu płacy minimalnej w Polsce)
      Może podam przykład jak
      1. Końcowy odbiorca płaci za transport 800zł w tym za paliwo 400 za kierowce 400 (50% kosztów pracownika)
      po podwyżce płacy pracownika o 100% końcowy odbiorca będzie musiał zapłacić o 400zł więcej za kierowce (czyli 800)
      2. ale żeby wyprodukować paliwo też trzeba pracownika, czyli mamy paliwo za 400zł, ale w tym jest koszt pracownika 200zł (50%) i koszt ropy 200zł. po podwyżce o 100% pracownika za paliwo całkowity koszt paliwa wyniecie 600zł

      Podsumowując łączny koszt pracownika przed podwyżką to było (400+200) 600zł czyli 75% ceny transportu. Natomiast po podwyżce pracownicy zarabiają 100% więcej, ale koszt końcowy wzrósł do 1400 zł czyli o 75 p% (175% ceny początkowej), w tym aż (800 + 400) 1200 to jest koszt pracownika (bo ceny ropy się nie zmieniły) czyli aż 83% ceny transportu.

      Wiadomo jest to mocno uproszczony schemat, nie uwzględniający wielu innych czynników. Ale niezależnie od tego ile różnych czynników będzie, matematyka jest zawsze taka sama.

    •  

      pokaż komentarz

      @bags1111: teoretycznie masz rację - matematyka jest zawsze taka sama
      pieczarki praktycznie same rosną a koszty trzeba ponosić . Może być 100 kg. dziennie które niby same wyrosły trzeba też zerwać zapakować , dostarczyć , sprzedać, zafakturować ,rozliczyć z US a za pracowników zapłacić tzw. zus który jest liczony od wynagrodzenia .I teraz jeżeli policzymy że same koszty kg pieczarki to w 98% koszty pracy ,energii itd. to chyba łatwo policzyć .
      Jeżeli koszt x 2 to cena praktycznie też x 2 - nikt dla idei nie będzie produkował ...

      bo prowadząc biznes musisz umieć liczyć - matematyka jest zawsze taka sama

  •  

    pokaż komentarz

    Hmm, jak tak przejrzałem to wygląda całkiem nieźle. Gdzie jest haczyk?

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Wprowadzenie JPK VDEK jest zapowiadane i przesuwane już od 2 lat. Ale prędzej czy później wejdzie. Kasy online na pewno też, bo tu jeszcze można trochę kasy ugrać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: Że tego co do dupy to nie umieszcza się w programie.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz gdy PIS wygrał dzięki bezrobotnym i osobom z podstawowym wykształceniem szykują się "prezenty" dla kułaków:
      -Kataster 1% wartości nieruchomości rocznie. Wszystko już podobno gotowe do wdrożenia.
      -PIT dla najlepiej zarabiających już wzrósł z 19% do 23% oraz z 32% do 36% (tzw danina solidarnosciowa). Naliczany od przyszłego roku
      -Płaca minimalna i ZUS w kosmos
      -Wiele, wiele innych.

      Do tego idzie kryzys, rząd za nic nie ruszy 500 i innych 13 emerytur więc bedzie strzyżenie

      Aha i dla tych prostaczków którzy myslą, że a to dobrze, "bogaczy dojadą" to niech wiedzą że oni z innymi prostaczkami się na to wszystko zrzucą w sklepie, warsztacie, banku itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikeywwa: W takim, że każdy wpisze cokolwiek co się pozytywnie sprzeda a podwyżek podatków i utrudnień to już nikt oficjalnie nie przedstawi póki nie pojawi się ustawa z tym. Choć w tym roku chyba się wstrzymają bo i tak im podwyżki opozycja by zablokowała w senacie na tyle długo, że nie daliby rady ich uchwalić a do tego jeszcze prezydenckie zaraz.

    •  

      pokaż komentarz

      PIT dla najlepiej zarabiających już wzrósł z 19% do 23% oraz z 32% do 36% (tzw danina solidarnosciowa).

      @Mordall: to jeszcze dopowiedz, ze to opodatkowane powyzej miliona

      Daninę solidarnościową należy określić mianem nowego podatku, który wynosi 4% podstawy jego obliczenia stanowiącą nadwyżkę ponad kwotę 1 000 000 zł sumy dochodów (czyli przychodów pomniejszonych o koszty ich uzyskania i składki na ubezpieczenia społeczne możliwe od odliczenia zgodnie z przepisami ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych).

    •  

      pokaż komentarz

      rząd za nic nie ruszy 500

      @Mordall: jak wjedzie inflacja to te 500 będzie warte tyle co dzisiejsze 200

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: najbardziej zmartwiło mnie to 1% wartości nieruchomości bo to oznacza że nie będzie mnie stać na dom bo rocznie będę musiał zapłacić prawie 10tys zł

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: obowiązkowe split payment i to jest całkiem nieźle? Kogoś chyba ładnie powaliło...
      Płace wszędzie gotówką, a dostaję pieniądze tylko przelewem - mam się co miesiąc prosić o swój VAT ze swojego konta? Super sprawa bulwo, właśnie finansuję kredytowanie PiSiolandu...

      a i jeszcze najlepsze to, że to przedsiębiorcy mają sprawdzać wszystkich swoich kontrahentów na wszystkie możliwe sposoby (i kontrahentów moich kontrahentów też!) - czyli przerzucenie roboty urzędnika, na małych.... może niech od razu jedną ustawą zlikwidują działalność gospodarczą, a każdego kto takową prowadził prewencyjnie zamkną? oczywiście nie będzie to dotyczyło "swoich"

    •  

      pokaż komentarz

      @dildo-vaggins a to ile masz tych domów bo za 1 nieruchomość się nie płaci

    •  

      pokaż komentarz

      @dildo-vaggins nie musisz mieć domu za bańkę( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Leon24: ale będzie się płaciło jak wprowadza podatek kastralny.
      @Mateusz_G: powiedz to ludziom mającym miekszania 60m2 w starych kamienicach w Warszawie...

    •  

      pokaż komentarz

      -Kataster 1% wartości nieruchomości rocznie. Wszystko już podobno gotowe do wdrożenia.

      @Mordall:

      Masz jakies info konkretne w tym temacie?

      Podatek katastralny to chyba najglupszy podatek, jaki tylko mozna wprowadzic. Robia cos takiego, wypychajac tym samym z mieszkan w centrach mniej i srednio zamozne osoby (ktore np. odziedziczaly nieruchomosci), a pozniej placza, ze "gentryfikacja" i drozyzna w centrach.

      Jak to wprowadza, to mam tylko nadzieje, ze oczekiwana wycena nieruchomosci do podatku bedzie musiala byc zgodna z rzeczywistoscia, tj. uwzglednieniem obecnych cen ziem, materialow budowlanych i robocizny. Wtedy co roku wszyscy mieszkajacych na wsiach, czyli spooora czesc elektoratu PiSsu, bedzie miala pokazna sumke do zaplacenia. Moze to im otworzy oczy, na kogo zaglosowali :)

    •  

      pokaż komentarz

      @dildo-vaggins ta gęba na końcu znaczy, że to żart. Też się obawiam tego podatku

    •  

      pokaż komentarz

      najbardziej zmartwiło mnie to 1% wartości nieruchomości bo to oznacza że nie będzie mnie stać na dom bo rocznie będę musiał zapłacić prawie 10tys zł

      @dildo-vaggins: Sam podatek nie jest aż taki zły (choć generalnie wszystkie podatki są złe, nie ma dobrych), pod warunkiem że jest ustanowiony na rozsądnym poziomie, czyli rzędu 0.01, góra 0.02%. 1% to stanowczo za dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: to jest chore - najgorsze że pewne przez to wiele małych firm padnie właśnie przez split które spokojne mogłyby trwać i może się rozwinąć - szeregowy niestety je skazał na śmierć w imię "solidarności" cytuję "...Jeżeli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności w takich warunkach, tzn. że się do niej nie nadaje..." mówi to koleś który NIGDY nie pracował, nie założył rodziny ... a ustala kto może zdechnąć a kto żyć

    •  

      pokaż komentarz

      "bogaczy dojadą"

      @Mordall: bogaczy dojadą, to bogacz dojedzie pracownika, którego zatrudnia. Temat do zamknięcia, można się rozejść.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam podatek nie jest aż taki zły (choć generalnie wszystkie podatki są złe, nie ma dobrych), pod warunkiem że jest ustanowiony na rozsądnym poziomie, czyli rzędu 0.01, góra 0.02%. 1% to stanowczo za dużo.

      @dr3vil: dokladnie - dom za 800tys to dzis zadna rewelacja, zwykly przecietniak, a 1% oznacza 8tys podatku rocznie, czyli 670zl miesiecznie - to oznacza, ze sam podatek czesto bedzie w zasadzie wyzszy niz obecne calkowite koszty utrzymania takiej nieruchomosci - dla ludzi, ktorzy pracowali cale zycie na dom i sie w koncu pobudowali, albo zaciagneli duzy kredyt na jego budowe, to bedzie cios w plecy

    •  

      pokaż komentarz

      @baronio: No cóż, jak Cię nie stać na utrzymanie takiego domu, to może nie powinieneś go posiadać? (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: to jest chore - najgorsze że pewne przez to wiele małych firm padnie właśnie przez split które spokojne mogłyby trwać i może się rozwinąć - szeregowy niestety je skazał na śmierć w imię "solidarności" cytuję "...Jeżeli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności w takich warunkach, tzn. że się do niej nie nadaje..." mówi to koleś który NIGDY nie pracował, nie założył rodziny ... a ustala kto może zdechnąć a kto żyć

      @Mayki73: A bo to jedna mała firma kredytuje się VAT-em? Niech pierwszy rzuci monetą ten, który tak nie robi...

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq: chyba czegoś nie zrozumiałeś...
      To nie ja się kredytuję vatem, to ja kredytuję państwo vatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @patefoniq są firmy, które na regularnym zwrocie vatu mają oparty swój zysk, dzięki czemu mogą oferować bardziej konkurencyjne ceny dla klientów końcowych.
      Na przykład sprzedaż okien - sprzedają na 8%VATu, a kupują na 23. Zwrot podatku w ciągu i tak długich 3 miesięcy jest ich zyskiem.
      A klient końcowy ma cenę korzystniejszą o 15% różnicy.

      Teraz przy splicie takie firmy będą musiały najprawdopodobniej podnieść ceny o tę różnicę, żeby zapewnić sobie jakikolwiek zysk. Bo przy braku pewności zwrotu podatku... Ciężko myśleć o spokoju w firmie a co dopiero o rozwoju.

    •  

      pokaż komentarz

      W ciągu najbliższych czterech lat PiS ma jedno proste zadanie, tzn. dowiezienie socjalu na tym samym lub większym poziomie do kolejnych wyborów. W świetle spowolnienia gospodarczego staje się to problemem i dlatego prawie na pewno będą wprowadzać nowe podatki, w tym katastrat.

      Masz jakies info konkretne w tym temacie?

      @pawciow88: Oficjalnego stanowiska po wyborach nie ma, ale wszyscy o tym mówią bo po prostu bez tego budżet się nie zepnie za chwilę. Nie sądzę, że wprowadzą od razy yolo katastrat dla każdego, tylko raczej opodatkują wszystkie lokale będące w posiadaniu firm i mieszkania na wynajem w rękach prywatnych. Taki podatek w dużym stopniu ominie ich elektorat i pozwoli na nowe duże wpływy do budżetu.

      Podatek katastralny to chyba najglupszy podatek, jaki tylko mozna wprowadzic. Robia cos takiego, wypychajac tym samym z mieszkan w centrach mniej i srednio zamozne osoby (ktore np. odziedziczaly nieruchomosci), a pozniej placza, ze "gentryfikacja" i drozyzna w centrach.

      Uniwersalny katastrat dla każdego jest słabym rozwiązaniem, ale katastrat ze zniżkami/wykluczeniami jest super podatkiem. Taki właśnie IMO wprowadzą, bo mają bardzo dużo elektoratu, który ucierpiał by przy wprowadzeniu uniwersalnego katastratu.

      Jak to wprowadza, to mam tylko nadzieje, ze oczekiwana wycena nieruchomosci do podatku bedzie musiala byc zgodna z rzeczywistoscia, tj. uwzglednieniem obecnych cen ziem, materialow budowlanych i robocizny. Wtedy co roku wszyscy mieszkajacych na wsiach, czyli spooora czesc elektoratu PiSsu, bedzie miala pokazna sumke do zaplacenia. Moze to im otworzy oczy, na kogo zaglosowali :)

      Koszty najmu spadną bo na rynku pojawi się masa nowych lokali przy popycie na tym samym poziomie. Katastrat taki jak opisałem powyżej na pewno nie dotknie mieszkańców wsi, więc ich to nie będzie obchodziło.

    •  

      pokaż komentarz

      @baronio: przecież obniżyli dochodowy o 1 pkt procentowy, to powinno ci się to wyrównać, no i jak masz dom, to pewnie i dzieci na 500+ ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: kataster1% wartości rocznie...gdzieś te sensacje znalazł???

    •  

      pokaż komentarz

      Aha i dla tych prostaczków którzy myslą, że a to dobrze, "bogaczy dojadą" to niech wiedzą że oni z innymi prostaczkami się na to wszystko zrzucą w sklepie, warsztacie, banku itp.

      @Mordall: Jeżeli tak by było to dlaczego taki płacz tych bogaczy, skoro nic nie stracą? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pawciow88 Dla mnie kataster to jeden z najlepszych podatków jakie można wprowadzić. Musi zostać tylko spełniony jeden warunek: 'kwota wolna' w wysokości jednej nieruchomości o dowolnej wartości na jedną osobą dorosłą, w tym uwzględniając spółki prawa handlowego kontrolowane przez taką osobę. Powyżej tego ostra progresja, tak żeby nie opłacało się inwestować w mieszkania na wynajem. Obecny rynek nieruchomości jest chory, a podatek katastralny może go uzdrowić.

    •  

      pokaż komentarz

      @dildo-vaggins: mało kogo będzie stać na dom czy ogólnie nieruchomości, ja bym musiał 10k płacić rocznie więc chyba ich mocno poj##?ło.

    •  

      pokaż komentarz

      Obecny rynek nieruchomości jest chory, a podatek katastralny może go uzdrowić.

      @Sasti: oj widzę ktoś ze wsi do warszafki przyjechał i dupcia swędzi.
      Jak chory jest teraz ten system? Sam wynajmuję (posiadając własne) nieruchomości i imho wynajem w Polszy jest tani.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn Koledze podziękuję za takie wycieczki ad personam.
      Mamy w tym momencie ogromną koncentrację lokali mieszkalnych w rękach niewielkiej grupy ludzi. Kupują oni więcej mieszkań finansując je dochodami z tych posiadanych obecnie. Podbija to ceny nieruchomości i wypiera z rynku osoby słabo i średnio zarabiające. Moim zdaniem jest to problem zarówno gospodarczy jak i społeczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @aschar: A jak to kredytowanie VATem wygląda w szczegółach na przykładzie (np., gdy firma kupuje okna za 12300zł, sprzedaje (bez zysku) za 10800, czyli do momentu zwrotu podatku ma w kasie mniej o 1500zł)?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7 to nie tak do końca. Kupują za 10k z 23% vatu, sprzedają potem za 10.1k z 8% vatu. Minimalny zysk w momencie sprzedaży, po trzech miesiącach zwrot różnicy nadpłaconego vatu.
      To chyba jedno z największych źródeł dochodu małych firm z sektora budowlanego

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy w tym momencie ogromną koncentrację lokali mieszkalnych w rękach niewielkiej grupy ludzi. Kupują oni więcej mieszkań finansując je dochodami z tych posiadanych obecnie. Podbija to ceny nieruchomości i wypiera z rynku osoby słabo i średnio zarabiające. Moim zdaniem jest to problem zarówno gospodarczy jak i społeczny.

      @Sasti: ale jaki to problem? xD
      Poza tym mamy problem dużego rozproszenia, w USA znajomy mieszka w mieszkaniu wynajmowanym, w którym CAŁY BUDYNEK należy do jednej osoby (firmy) i wszystkie mieszkania są wynajmowane długoterminowo. I nie jest to jakiś rzadki przypadek. I właśnie przez takie działanie on wynajmuje mieszkanie na wypasie w cenach praktycznie polskich...

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn Ludzie chcący mieć własne mieszkanie albo dom są zmuszeni zaciągać kredyty na praktycznie całe ich dorosłe życie, gdzie rata może stanowić nawet połowę dochodów rodziny. Mamy gigantyczne środki zamrożone w nieruchomościach. Zyskują na tym tylko banki, deweloperzy i wynajmujący. Traci każdy, kto chce mieć własne lokum.

      Społecznie problem wygląda tak, że Polacy mieszkają w mocno przeludnionych mieszkaniach. Nawet jak dwie osoby biorące kredyt zarabiają średnią krajowa to mogą pomarzyć o czterech pokojach. Jak w takich warunkach zakładać rodzinę albo wychowywać dzieci? Polacy żyją ściśnieci jak sardynki.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie chcący mieć własne mieszkanie albo dom są zmuszeni zaciągać kredyty na praktycznie całe ich dorosłe życie, gdzie rata może stanowić nawet połowę dochodów rodziny. Mamy gigantyczne środki zamrożone w nieruchomościach. Zyskują na tym tylko banki, deweloperzy i wynajmujący. Traci każdy, kto chce mieć własne lokum.

      @Sasti: ale p!!!!@?isz. Polacy zaciągają kredyty, bo budują stodoły po 300 m^2 i więcej.
      Znajomy kupił działkę za 100k już z mediami i ogrodzoną. Za kolejne 150 wybudował dom. Nie ma szału, ale nie brał kredytu.
      A znam osoby, które po 30. brały kredyty na 30 czy 35 lat, żeby mieć dom 350m^2. I tacy najgłośniej narzekają.

    •  

      pokaż komentarz

      @aschar: Czyli kupują za 8130 netto + 1870 VAT; sprzedają za 9352+748 VAT. W momencie sprzedaży firma jest 100zł do przodu. Ale per saldo po 3 miesiącach otrzymuje zwrot nadpłaconego VATu 1122zł. Zgadza się na razie?

      Czyli wydłużenie czasu zwrotu podatku spowoduje, że firmy albo padną, albo przejdą w czarną strefę (sławetna budowlanka) albo będą musiały podnieść ceny sprzedaży, albo zwiększyć poziom płynności finansowej, czy tak?

      Czy możliwe byłoby w świetle prawa finansowanie przez osobę kupującą, np. sprzedaż okien za 11502zł z cash backiem/rabatem w wysokości 1402zł do realizacji po 6 miesiącach? Zysk przedsiębiorcy pozostałby na tym samym poziomie.

    •  

      pokaż komentarz

      -Kataster 1% wartości nieruchomości rocznie. Wszystko już podobno gotowe do wdrożenia.
      Pis zawsze był przeciw podatkowi katastralnemu, który swego czasu chciała wprowadzić Tusk. Przed wyborami Wyborcze i inne szczujnie kłamały że niby pis chce to wprowadzić, podczas gdy w rzeczywistości Kaczyński powiedział jasno, że podatku katastralnego za ich rządów nie będzie:

      Prezes PiS: Nie będzie podatku katastralnego w Polsce
      By Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl]
      PiS gwarantuje, że w Polsce nie będzie podatku katastralnego, bo wprowadzenie go doprowadziłoby do wywłaszczenia ogromnej części Polaków z wszelkiego rodzaju własności odnoszących się do nieruchomości - powiedział w poniedzialek prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
      źródło:https://www.prawo.pl/prawo/podatek-katastralny-prezes-pis-deklaruje-ze-nie-bedzie,429150.html

      @Mordall:

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn Działka za 100k i dom za kolejne 150k to i tak więcej niż przeciętna rodzina może wygospodarować bez kredytu. Szczególnie że takie ceny to raczej sugerują, że to dom na zadupiu. Problemem są ceny nieruchomości w miastach. Je obniżyć może podatek katastralny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sasti: aglomeracja Warszawy, dojazd całkiem znośny.
      Nie masz racji.
      Ceny nieruchomości są wysokie, bo ludzie mają pieniądze xD
      Tak samo jak sobie spojrzysz na średnią cenę auta.
      Zresztą jak pisałem, przyjechałeś ze wsi i cie dupka boli. Polski sen się nie ziścił xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn

      prawie 2020
      sugerowane że cena nieruchomości i cena samochodu mają podobne zasady kształtowania


      ¯\(ツ)

      Mój polski sen ma się całkiem dobrze, dziękuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Dlatego duzo polskich firm sie przenosi do Sofii.
      Spytacie dlaczego?
      Tu u nas jest podatek PIT i CIt liniowo 10% nawet Przy miliardach zysku.
      Mniej papierologii.Jedziemy dalej z plusami.Tansza Woda i prad.
      Dalej ZUS fakultatywny.Nie trzeba byc przez 183 dni w roku w Sofii.
      Spolke sie Rejestruje w 100 minut.To jest Biuro ,Notariusz i Bank.
      Kapital dla Spolki Z O O 100lewow.Nie ma Wspolpracy miedzy U.Skarbo-
      wym Rzeczypospolitej Polski i Republiki Bulgarii.Co to oznacza ?
      Rejestrujac Spolke w Sofii nie zostaniecie zgloszeni od Razu do
      U.Skarbowego w Warszawie.W przypadku Krajow Nadbaltyckich,
      Rep. Czech czy Slowacjii taka Wspolpraca istnieje.Malo tego
      Nie zabiora wam pieniedzy z konta Bulgarskiego.Komornik w
      Warszawie nie ma dostepu do Konta w Sofii.Odradzam Szwajcarie i
      Lichtenstein.Powiecie Dlaczego? Oto material :
      https://www.rp.pl/Banki/310069985-Szwajcaria-bez-tajemnicy-bankowej-Co-to-oznacza-dla-bankow.html
      Takze kto niechce Sponsorowac 500 plus niech przyjezdza do Sofii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sasti: a nie mają?
      Jest wolny rynek, ludzi stać, jest inflacja i ceny idą w górę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn Mają, ale ceny mieszkań rosną szybciej niż pensje. Do tego coraz więcej mieszkań jest kupowana w celu najmu krótkoterminowego. W takim Sopocie nawet 70% mieszkań w nowych inwestycjach idzie na AirB&B. Najem krótkoterminowy to już w ogóle patologia.

    •  

      pokaż komentarz

      Mają, ale ceny mieszkań rosną szybciej niż pensje.

      @Sasti: jak tak patrzę od 10 lat to ceny mieszkań raczej niewiele wzrosły, pensje mocniej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Poza tym brawo, odkrywasz podstawowe prawo ekonomii- jak rząd niszczy gospodarkę podwyżką socjalu i opodatkowania to uczciwy człowiek zarabia coraz więcej, ale ceny rosną znacznie szybciej, brawo!

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Jaka jest różnica między ludźmi z podstawowym i średnim (bo tu górował PiS) nie tylko w podstawowym więc nie manipuluj, pomiędzy tępakami z wyższy co w większej mierze na KO głosują? xDDD Co tu wykształcenie zmienia? Jedni warci drugich, tępaki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn ale że socjal do wzrostu cen mieszkań ma gówno to Ty wiedz. Od 2005 rynek nieruchomości w Polsce to pole uprawne zagranicznych funduszy inwestycyjnych. Zarobki Polaków to nie jest motor wzrostu cen. A na pewno nie główny.

    •  

      pokaż komentarz

      @MolibdenowyTadeusz: co? xD
      Przecież 500+ sprawiło, że każdy ma o te 500 zł średnio więcej, to taki motor napędowy inflacji.
      Mieliśmy świetną gospodarkę wbrew pozorom, bo nam ładnie rosły zarobki a nie rosły prawie wydatki, spożywka stała w miejscu. Przyszedł pis i jedną ustawą rozj%%%ł system. Serio.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7 to już zupełnie nie na moją głowę - chociaż łapię chyba ogólną zasadę. Wątpię tylko, żeby cash back był opłacalny pod kątem papierologii później... Chociaż to by się pewnie dało jakoś zorganizować. I o ile przy większych zamówieniach warto by się było bawić, to na jakąś drobnicę sprzedawaną w ten sposób już pewnie niekoniecznie...
      Tak jak napisałem, to nie na moją głowę :) ale zasiałeś jakieś ziarno ciekawości, będę miał o czym myśleć :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorenzo_von_Matterhorn ceny produktów rosną podobnie jak w Niemczech gdzie żyję. EWENTUALNIE bym tym tłumaczył wzrost cen usług.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawciow88 nie otworzy niczyich oczu. Jeżeli ktoś tego nie widział dzisiaj to jest zbyt ślepy żeby zobaczyć cokolwiek. Może dla kilku % jest nadzieja.

    •  

      pokaż komentarz

      @SPOLKASOFIA: jak możesz to odblokuj prywatne wiadomości, miałbym kilka pytań do Ciebie :)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma podwojenia kwoty wolnej od podatkow ? Fuck off - not interested

  •  

    pokaż komentarz

    Aha, super... a co z kwotą wolną od podatku?

  •  

    pokaż komentarz

    A kiedy podwyższenie drugiego progu podatkowego? Przypominam, że jest on bez zmian od 2009r. Porównując do wzrostu wynagrodzeń w tym czasie, teraz powinien wynosić ok 120tys. Dlaczego limit ZUS jest trzydziestokrotnością średniego prognozowanego wynagrodzenia i rośnie rok do roku, a drugi próg podatkowy nie?

Dodany przez:

avatar maja93 dołączył
748 wykopali 16 zakopali 59.2 tys. wyświetleń