•  

    pokaż komentarz

    Duży wykop za pasję ( ͡° ͜ʖ ͡°) podziw za wytrwałość ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Greta po obejrzeniu dymków z pociągów

    źródło: hał der ju.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Szanuję taką pasję, wymaga dużo cierpliwości i wytrwałości, podejrzewam, że uczy też spokoju i koi nerwy. Dobra i zdrowa zajawka. Ale kompletnie jej nie rozumiem - czy możesz mi @mikol wytłumaczyć, co w tym porywającego ze swojego punktu widzenia? Czego nie tu nie dostrzegam? Kto wie, może też się wkręcę i zacznę inaczej na to patrzeć :) Po prostu jestem ciekaw, bo nigdy nie mogłem tego zrozumieć a wiem, że wiele osób się tym fascynuje, więc musi coś w tym być.

    •  

      pokaż komentarz

      @Z151: U mnie to wyglądało w ten sposób, że od małego lubiłem patrzeć na pociągi. Jak jechałem gdzieś z rodzicami przez przejazd kolejowy to trzymałem kciuki, żeby akurat się zamknął i żebym zobaczył pociąg. Mam wrażenie, że to po części dzięki kolejce elektrycznej mojego taty, która była dla mnie najlepszą zabawką, a do której w dzieciństwie miałem dostęp tylko pod okiem ojca jak byliśmy u dziadków. Później pojawił się YouTube, gdzie od czasu do czasu przypadkiem trafiłem na jakieś nagranie pociągu i zacząłem coraz częściej je oglądać. Aż w końcu przypadkiem zgadałem się z kolegą, który też trochę się interesował tematem. Postanowiliśmy pojechać coś ponagrywać. No i tak mija już 8 lat jak sobie tak jeździmy, stopniowo z coraz większym rozmachem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mikol: ok, a co czujesz kiedy patrzysz na pociąg? Co Cie ekscytuje? Długość składu (that's what she said)? Czy to, że tak wielka masa żelastwa sunie gładko po torach? Siła lokomotywy? Gracja z jaką to żelastwo się przemieszcza?

      Masz dwa tory po lewej i po prawej, równocześnie przejeżdżają po nich dwa pociągu - po lewej zabytkowy pociąg parowy z dość krótkim składem, po prawej rosyjska lokomotywa z zssr z długim składem. Gdzie patrzysz?

      Wolisz elektryczne czy parowe? Stare czy nowe? Polskie czy zagraniczne? Czemu nie samoloty czy samochodu lub statki? Pytania nie mają końca...

    •  

      pokaż komentarz

      @Z151: Zdecydowanie patrzymy w prawo na starą radziecką maszynę. Wiesz, to jest podobnie jak z klasycznymi samochodami. Ludzie patrzą np. na starego dużego fiata i na starego mustanga. Ale to ten mustang kiedy porządnie przegazuje wywołuje emocje. Identycznie jest z lokomotywami. Stare radzieckie diesle są niepowtarzalne jak wiele maszyn z tego okresu. Są głośne, dźwięki pracy silnika i turbosprężarki są słyszane z setek metrów, do tego to jak wyglądają. Im bardziej spracowane tym bardziej są dla nas atrakcyjne. Coś jak urbexowcy którzy wchodzą do jakichś starych hutniczych hal pełnych starych sprzętów. Nowy tabor jest dobry, ale brakuje mu tego czegoś właśnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Z151: W sumie nie czuję nic. Jeśli to pospolity, nowoczesny pociąg to traktuję go jak coś zwyczajnego. Jeśli to coś ciekawego to ewentualnie czuję ekscytację, że będę miał wartościowe ujęcie. Godna podziwu jest wielka masa pociągów i ich ogromna moc, ale czy to przez nie akurat je lubię? Ciężko powiedzieć.
      Wybieram rosyjską lokomotywę z tego względu, że jest ona nadal normalnie eksploatowana. Zabytkowe pociągi z parowozami to atrakcja turystyczna i filmowanie jej to już nie to samo. To tak jakbyś był fanem zwierząt i mógł sfotografować rzadko występujące zwierzę w naturze albo coś, co już wyginęło, ale ktoś zachował parę sztuk w zoo, żeby je pokazywać za pieniądze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      parowe > elektryczne (a najbardziej lubię spalinowe ze względu na to, co napisałem wyżej)
      stare > nowe
      polskie > zagraniczne (choć jest parę krajów, w których marzy mi się ponagrywać)
      Jakoś tak wyszło, że to pociągi mi zawsze sprawiały frajdę, samoloty czy statki nie. Samochodami się interesuję, choć oczywiście w inny sposób niż pociągami. Jak widzę ciekawy samochód to też mu nieraz zrobię zdjęcie do własnej kolekcji.
      Jak masz jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mikol: @general-tem2: widzę, że impreza się rozkręca. Ok, jedziemy dalej. Momentami żartobliwie ale serio pytam ;)

      - czy pociągi mają swój konkretny, niepowtarzalny zapach? Czy te zapachy są różne? Np stare samochody mają swój charakterystyczny zapach - czy jest podobny do tego kolejowego?
      - ulubiony pociąg z filmu? Na mnie zawsze robił wrażenie ten z Goldeneye, kozacki był :)
      - czy filmy typu Under Siege są dla Was tym czym Fast and Furious dla samochodziarzy?
      - czy dworzec kolejowy jest sam w sobie ciekawym miejscem czy jednak jest nudny jeśli nic nie stoi na torze?
      - wasza ulubiona lokomotywa? Ulubiona albo najbardziej pożądana ;)
      - czytujecie się w jakiejś prasie kolejowej?
      - Wasze największe marzenie związane z tematem?
      - jakie są kryteria oceny pociągu? Zgaduje, że wiek i ilość działających egzemplarzy - co jeszcze?
      - czy nowinki techniczne są dla Was interesujące czy to zupełnie nie to?
      - czy jeśli pociąg byłby zwierzęciem to bardziej wężem czy stonogą?
      - są jakieś złote miejscówki do spottingu? Ile najdłużej polowaliście w jednym miejscu na jakiś konkretny model?
      - czym są dla Was tramwaje i metro?

    •  

      pokaż komentarz

      @Z151: 1. Różne są zapachy, stare pociągi pospieszne mają charakterystyczny zapach środków czystości, zwany często "zapachem kibla" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Lokomotywy spalinowe pachną olejem napędowym i smarem, myślę że stare samochody z dieslem mogą pachnieć podobnie, ale jednak to nie to samo.
      2. Nie mam ulubionych pociągów z filmów, w sumie bardzo niewiele takich oglądałem.
      3. j.w.
      4. Dla mnie obiekty kolejowe bez pociągu (najlepiej poruszającego się) są raczej nudne, ale wiem że czasami warto je nagrać do jakichś przebitek w filmach, więc powiedzmy że jakoś tam mnie interesują.
      5. Mam 4 ulubione serie lokomotyw: ST43, ST44, SU45, SU46 - większość powyższego filmu to właśnie te 4 lokomotywy. ST43 i SU45 już nie ma, ST44 i SU46 zostały ostatnie sztuki. Wszystkie były bardzo pożądane, ale też wszystkie złapałem w dużej ilości.
      6. Czytam czasem portale kolejowe, żeby być w miarę na bieżąco. Papierowej prasy nie kupuję.
      7. Nagrać pociąg dronem w pewnym miejscu, w którym prawo nie pozwala na loty. Będę się starał całkiem niebawem o pozwolenie, trzymaj kciuki ;) Nie mówię, jakie to konkretnie miejsce, żeby ktoś mnie nie uprzedził.
      8. 2 wymienione przez Ciebie kryteria na pewno są kluczowe. Dla mnie jeszcze zyskuje, jeżeli pociąg jest spalinowy i jedzie po niezelektryfikowanej linii kolejowej. Ewentualnie czasami coś może się po prostu podobać wizualnie.
      9. Traktuję je jako ciekawostkę.
      10. Wężem.
      11. Praktycznie każda linia kolejowa ma takie swoje popularne miejsca, gdzie powstaje dużo zdjęć i filmów. Kiedy jedzie coś ciekawego to jest duża szansa, że się tam kogoś spotka.
      12. Dla mnie nic ciekawego. Choć jest sporo pasjonatów kolei, którzy interesują się również komunikacją miejską.

    •  

      pokaż komentarz

      @Z151: czasem ktoś się za dzieciaka zajawi pociągami i już mu tak zostaje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pozdrawiam mikoli i mkm-ów

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Z151:
      1) Tak, mają różne. Inny zapach jest na starym dieslu, inny na starym elektrowozie a jeszcze inny na ich nowszych odpowiednikach.
      2) Nie ma takiego. W każdym filmie uderza we mnie ogrom niekompetencji twórców, tj nic się w zasadzie nie zgadza z rzeczywistością. Samorozczepiające się wagony, swobodne przechodzenie z wagonów do lokomotyw itd.
      3) Nie ma z takiego powodu jak wyżej. Prędzej takimi kultowymi filmami są po prostu mega rzadkie archiwalne nagrania z lat komuny czy jeszcze wcześniej. Zwłaszcza z państw takich PRL są to skarby, gdyż wtedy jakiekolwiek dokumentowanie kolei było po prostu ścigane. Dzisiaj każdy może legalnie nagrywać czy fotografować.
      4) Może być ciekawy, jeśli ma to coś. Ja osobiście preferuję stare zapomniane stacje, ale mimo wszystko czynne, np. Racławice Śląskie, Otmuchów, Nowy Świętów czy Kielcza. Ale inne ogromne i stare dworce np. Milano Centrale również są atrakcją same w sobie.
      5) Ulubionych jest wiele. Z tych w Polsce to TEM2, ST44 i S200. Za granicą zdecydowanie 3TE10M i TE3.
      6) Czytam niekiedy portale branżowe, chociaż w większości nieraz można zarzucić im brak profesjonalizmu. Do tego tematyczne forum (Sky Scraper City - Forum Polskich Wieżowców - dział infrastruktura kolejowa), wybrane wydania czasopism kolejowych ze względu na interesujące artykuły. Ale przede wszystkim aktywne uczestnictwo w tajnych grupach kolejowych np. na FB skupiających grupy zagłębionych w to od nastu lat pasjonatów. Sam redaguję wiele rzeczy i prowadzę stronę kolejową ze swoimi zdjęciami oraz opisami, nad którymi spędzam nieraz po kilkadziesiąt minut żeby zebrać ciekawe dla czytelnika fakty. Do tego kilkadziesiąt publikacji książkowych w mojej kolekcji.
      7) Dorwać wszystkie jeżdżące ulubione maszyny oraz zdobyć archiwalne zdjęcia tych, których nie ma, najlepiej z lat 70 i 80. A z tych bardziej realnych to poprowadzić 2TE10M czy 3TE10M. Na co dzień prowadzę pociągi w Polsce, więc z takich tematów to już wszystkie interesujące mam odhaczone.
      8) Jak kolega wyżej. Wiek, stopień zużycia, miejsce w którym jeździ, niedostępność oraz mała popularność. Wolę łapać maszyny na praktycznie nieznanych bocznicach niż łapać enty raz to samo Pendolino w jednym miejscu gdzie fotografowało już kilkadziesiąt jak nie więcej osób. To drugie preferuje jednak większość tzw miłośników. Niektórym z czasem i zdobywanym doświadczeniem to przechodzi i zaczynają interesować się innymi ciekawszymi i bardziej niszowymi tematami. Coś jak koneserzy. Możesz jak większość jeździć nad morze wylegiwać się po prostu, ale będzie grupa ludzi która zechce poznać tamtejsza kulturę, historię i te niepopularne rzeczy czy miejsca.
      9) Są interesujące. Z racji zawodu muszę być na bieżąco w tym co się dzieje.
      10) Zdecydowanie wężem.
      11) Owszem, jest wiele takich miejsc. To tzw pewniaki gdzie jest duży ruch i jedzie się tam nieraz na cały dzień, bo w ciągu przesuwania się słońca można robić konkretne ujęcia od każdej ze stron. Najczęściej bierze się tam grilla, zapas zimnych trunków i grupę znajomych. Poza tym są inne konkretne miejscówki, gdzie przyjeżdża się zrobić np. 1 czy 2 pociągi w ciągu dnia jeśli ciągnie je akurat dobra lokomotywa. Wtedy na pewno zawsze spotkasz tam kogoś goniącego.
      12) W zasadzie to tylko i wyłączenie środkiem transportu. Nie interesują mnie. Z tramwajów sympatią darzę jedynie niejeżdżące już na co dzień 17N tzw parówki ze względu na głośną pracę i klimat.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna

Dodany przez:

avatar mikol dołączył
661 wykopali 5 zakopali 6.6 tys. wyświetleń