•  

    pokaż komentarz

    Ile wcześniej o tym pisałem o powodach wprowadzeniem komunizmu w latach 20 XX wieku. W tym konkretnym przypadku tak silne rozwarstwienie społeczne spowodowało napięcie które doprowadziło do rewolucji październikowej, w Stanach Zjednoczonych W tym okresie również doszły do głosu siły lewicowe które na szczęście przeistoczył się w związki zawodowe i to aż takich tragedii jak w Europie nie doszło. Bardzo fajne znalezisko dziękuję @Czajna_Seczen

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper: Cieszę się, że Ci się podoba. :) Polecam też artykuł o życiu robotników w XIX-wiecznej Łodzi. :)

    •  

      pokaż komentarz

      Ile wcześniej o tym pisałem o powodach wprowadzeniem komunizmu w latach 20 XX wieku

      @shadowsniper: jeden powód. pierwsza wojna swiatowa

    •  

      pokaż komentarz

      Cieszę się, że Ci się podoba. :) Polecam też artykuł o życiu robotników w XIX-wiecznej Łodzi. :)

      @Czajna_Seczen: Dlaczego nie napisales ani slowa o kryzysie lat 30 i jego zrodlach?? Zbyt niewygodne dla propagandowego obrazu lat 20? Kompletnie minimalizujesz tez czasy powojennych baby-boomers - tez niewygodne bo przeciez po swiecie szalal wtedy komunizm??
      ZAKOP ZA PROPAGANDE!!

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: Po pierwsze, nie jestem autorem artykułu. Po drugie, nie mam pojęcia, co miałoby być niewygodne i dlaczego, nawet nie wiem, czy krytykujesz tekst z pozycji lewicowych czy prawicowych (a więc nie wiem też, jakiego rodzaju propagandę miałby stanowić ten artykuł). Wreszcie, informacja o wielkim kryzysie jest już w zajawce, a potem pojawia się na początku drugiej strony. O przyczynach nie ma mowy, bo artykuł ma inny temat - porównuje dochody i siłę nabywczą robotników w różnych okresach, a nie zajmuje się przyczynami opisywanego stanu rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper: A powodem nie było po prostu chec zysku chłopów którym obiecano ziemie?

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper: Już tak nie dziękuj bo dziurę w podłodze czołem wybijesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper: jeden powód. pierwsza wojna swiatowa

      @asurbanipal_: dlaczego e innych krajach nie było komunizmu? Tylko Rosja uczestniczyła w I wojnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassius: Och było sporo takich ugrupowań:
      Komunistyczna partia Francji,
      > Francuska Sekcja Międzynarodówki Komunistycznej (Section Française de l’Internationale Communiste, SFIC) – 1920–1921
      Partia Komunistyczna (Parti Communiste, PC) – 1921–1943
      Francuska Partia Komunistyczna (Parti Communiste Français, PCF) – od 1943

      Komunistyczna Partia Niemiec, KPD (niem. Kommunistische Partei Deutschlands) – niemiecka partia komunistyczna. Powstała na bazie Związku Spartakusa, początkowo znajdowała się pod ideowym wpływem luksemburgizmu, od którego odstąpiła po śmierci Róży Luksemburg. Stopniowo przechodziła na pozycje leninizmu, a w 1920 roku przyjęła centralizm demokratyczny. W Republice Weimarskiej regularnie uczestniczyła w wyborach, uzyskując między 10 a 15 procent poparcia. Na początku lat 30. toczyła walki uliczne przeciwko nazistom. W 1933 roku została zdelegalizowana. Ponownie zalegalizowana w powojennych Niemczech. W radzieckiej strefie okupacyjnej w 1946 roku została przekształcona w Socjalistyczną Partię Jedności Niemiec, obejmując władzę w NRD. W RFN działała natomiast do 1956 roku, kiedy to została zdelegalizowana przez rząd.

      Komunistyczna Partia Holandii (nl. Communistische Partij Nederland) – holenderska partia polityczna o profilu komunistycznym. Istniała w latach 1909-1991 po czym wstąpiła w skład nowej lewicowej formacji politycznej, Zielona Lewica.

      Komunistyczna Partia Belgii (KPB), fr. Parti Communiste de Belgique (PCB), flam. Belgische Communistische Partij (BCP), założona 3-4 września 1921 roku na kongresie w Anderlechcie jako sekcja Kominternu. W 1923 jej działaczy objęto represjami, m.in. aresztowano cały Komitet Centralny (KC) KPB. W 1932 kierowała strajkiem belgijskich górników. W latach 1940-1944 uczestniczyła w belgijskim ruchu oporu przeciw Niemcom. W wyborach 1946 uzyskała 41 mandatów, w 1949 6 mandatów. Uczestniczyła w Międzynarodowych Naradach Partii Komunistycznych i Robotniczych w Moskwie w 1957, 1960 i 1969 roku. Organ prasowy - "Le Drapeau Rouge" (flam. "De Rode Vaan"). W 1989 roku powstały dwie niezależne sekcje - Partia Komunistyczna (Flandria) i Partia Komunistyczna (Walonia).

      Komunistyczna Partia Hiszpanii (hiszp. Partido Comunista de España, PCE) – hiszpańska komunistyczna partia polityczna, założona w 1921 (do 1931 nielegalna) jako sekcja Międzynarodówki Komunistycznej. W 1936 wspólnie z socjalistami i lewicą republikańską zorganizowała Front Ludowy, pełniąc w nim i w walce z frankistami w wojnie domowej 1936-39 znaczną rolę. Była wspierana i finansowana przez ZSRR. W 1939 zdelegalizowana i represjonowana. Konspiracyjnie działała do kwietnia 1977. Od początku lat 70. przejawia silne tendencje eurokomunistyczne.

      Komunistyczna Partia Czechosłowacji (cz., sł. Komunistická strana Československa, KSČ) – istniejąca w latach 1921-1992 czechosłowacka partia polityczna, sprawująca władzę w Czechosłowacji w latach 1948-1989.

      Ustawa o bezprawności reżimu komunistycznego i oporze przeciw niemu, uchwalona w Czechach w 1993 potępiła partię i uznała za organizację zbrodniczą.

      Obecnie największymi spadkobiercami partii jest Komunistyczna Partia Słowacji i Komunistyczna Partia Czech i Moraw.

      Komunistyczna partia USA W sierpniu 1919 roku utworzona została Komunistyczna Partia Pracy Ameryki[1]. Jej założycielami byli skrajnie lewicowi rozłamowcy z Socjalistycznej Partii Ameryki[1]. Kilka dni później powstała konkurencyjna Partia Komunistyczna USA[1]. Partie komunistyczne liczyły łącznie kilkadziesiąt tysięcy członków[1]. Obie formacje w grudniu 1921 połączyły się tworząc Robotniczą Partię Ameryki[1]. Partia natychmiast przyłączyła się do Międzynarodówki Komunistycznej[1]. W latach 20. komuniści skupili się na tworzeniu ruchu związkowego i lobbowaniu na rzecz poprawy praw pracowniczych[2][3]. W 1924 roku komunistyczny związkowiec William Foster zdobył w wyborach prezydenckich 35,361 głosów[2]. W 1929 roku formacja przyjęła obecną nazwę[3].

      Komunistyczna partia Włoch: Partia założona została w 1921 roku. Jej założycielem był Antonio Gramsci i grupa rozłamowców z Włoskiej Partii Socjalistycznej. W latach 1921–1943 była członkiem Międzynarodówki Komunistycznej[1][2]. W 1926 roku zdelegalizowana. Działała w podziemiu i na emigracji[2]. W 1934 roku komuniści podpisali umowę o współpracy z Włoską Partią Socjalistyczną. W 1935 roku odbył się wspólny zjazd socjalistów i komunistów w Brukseli. Od 1942 roku wchodziła w skład Komitetu Wyzwolenia Narodowego[2]. W trakcie II wojny światowej zorganizowała partyzanckie Brygady Garibaldiego[2].

      W latach 1944–1947 wchodziła w skład rządu koalicyjnego[2]. Następnie w opozycji. Do 1956 roku tworzyła z socjalistami sojusz Demokratyczny Fronty Ludowy[2].

      Od 1966 roku reprezentowana była w Parlamencie Europejskim. Zaakceptowała członkostwo Włoch w NATO i EWG[2].

      Organem prasowym partii był dziennik l’Unità[2].
      Całość za wiki, proszę porównać daty powstania.

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper: To że komuniści mieli filie wszędzie jest faktem. Ale nie wytłumaczył mi @asurbanipal_: Dlaczego tylko w jednym kraju komunizm powstał "samoistnie". Skoro Francja i Niemcy mieli siły komunistyczne, dlaczego I wojna światowa nie umożliwiła im przejęcie władzy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Glassius: tak jak w kazdym kraju bioracym udzial w I WWS gospodarka zostala rozj%!?na z powodu toczonej wojny co bylo katalizatorem rewolucji lutowej, dodajac do tego ze w carskiej rosji dzialaly juz w latach przedwojennych "ruchy demokratyczne/socjalistyczne" + car mikolaj 2 z reguly dokonywal "nierozsadnych" (malo powiedziane) decyzji, to wszystko skonczylo sie na przejeciu wladzy przez demokratycznie wybrana konstytuante z kiereńskim na czele. w tym momencie wkroczyl lenin i wraz z bolszewikami obalil kierenskiego (rewolucja pazdziernikowa) i w tym momencie jakakolwiek "demokracja" w rosji sie zakonczyla. co najsmieszniejsze o zwyciestwie rewolucji w piotrogradzie zadecydowały pułki łoteskie, ktorych siła przewazyła szale na korzysc bolszewików.

      w skrocie mowiac wiele czynnikow, ogromna ilosc przypadkowosci i zrzadzenia losu. postawe "bialych generalow" w wojnie domowej ktora miala miejsce po tym wszystkim juz pomine, bo oni tez jeszcze mieli szanse czerwonych pokonac gdyby nie bledy/klotnie/brak wspoldzialania z jakimkolwiek ewentualnym sprzymierzencem.

      czemu lenin nie skonczyl jak róża luksemburg i jej współkompanii? co ciekawe w obu przypadkach doszlo do "rewolucji po rewolucji" gdzie radykalni socjalisci uwazali wprowadzane zmiany za niewystarczajace i obrocili sie przeciwko dawnym towarzyszom. nie powiem zebym byl w tym momencie znawca tematu ale wydaje mi sie ze o ile w rosji silna wladza centralna upadla juz po abdykacji cara (a de facto o wiele wczesniej) tak w niemczech mozna powiedziec o raptem paru tygodniach "anarchii" i byl to okres zbyt krotki aby caly dawny aparat wladzy ulegl rozpadowi, armia niemiecka wracajaca z frontow wojennych do kraju i tworzace sie freikorpsy byli sila zdecydowanie wystarczajaca aby obalic marksistów, czego nie mozna powiedziec w przypadku rosji i rzadu tymczasowego, gdzie przyslowiowy "pulk lotyszy" zadecydował o losach świata.

      latwo zauwazyc ciekawy wzorzec iz rewolucja w zaden sposob nie poprawia jakosci zycia zwyklych ludzi, poprowadzonych do walki z wladzami centralnymi. jasnym jest ze rewolucja ma miejsce w przypadku niedostatku ekonomicznego gdzie mozna jako przykaldy dac rewolucje francuska, rewolucja 1905 roku w rosji i dalsze rewolucje rosyjskie. do czego doprowadzila zwycieska rewolucja? niczego innego a kolejnej dyktatury i zmiany "elit" (we francji zaczal decydowac majatek a nie szlachetne urodzenie, czyli narodziny burżuazji z kolei w rosji carat zostal zastapiony partią bolszewicką).

      w sumie jest jeden wyjatek gdzie sily socjalistyczne/marksisotwskie doszly do wladzy dzieki wyborom - jest to hiszpania i wybory roku 1936. jak sie to skonczylo? mowiac w skrocie rzad marksistowski zaczal realizowac swoje postulaty odebrania wlasnosci prywtanej czy tez konfiskaty dobr koscielnych - odbilo sie to na nieudanym puczu franco, ktory przerodzil sie w wojne domowa i obalenie marksistów.

      marks w jednym mial na pewno racje - wladze socjalistyczna mozna wprowadzic jedynie poprzez REWOLUCJE, tyle ze tu powstaje problem bo jak napisalem na poczatku do rewolucji moze dojsc tylko w przypadku rozwalenia gospodarki i biedy, a w kapitalzmie i wolnym rynku (bez spekulacji) cos takiego jest niemozliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajna_Seczen:
      Pierwsza uwaga do artykułu dotyczy moim zdaniem zbyt wygórowanej płacy w USA przyjętej do porównań. W latach 20. w USA płaca wynosiła zwykle 50 USD miesięcznie, a dopiero Henry Ford w swoich zakładach podniósł tę płacę do 100 USD, aby zatrzymać częstą wówczas rotację (przyjęte powszechnie częste odchodzenie pracowników) bo ta rotacja sprawiała, że na wielu stanowiskach montażowych ciągle trzeba było przyuczać pracowników. Czyli mówimy jednak o płacach dwakroć niższych niż przyjęte w artykule a po kryzysie te płace czasowo obniżyły się.

      Drugie niezbyt prawdziwe założenie to przelicznik 15 współczesnych dolarów na 1 ówczesnego. W USA przyjmowany jest powszechnie przelicznik 30. Wg ceny złota wychodzi, jak zauważyłeś, 58. Przy czym przelicznik nie zmienia relacji cen do płacy.

      Co do Forda T, to jednak najczęściej przytaczana jest cena 600 USD. Czasami 500. Nie spotkałem się by sprzedawano je po 300 USD. Zresztą, wzorowanie wg USA masowej produkcji aut sprawiło, że w Europie w latach 30. pojawiły się podobne auta, ale najtańsze Fiaty (chyba też VW Garbus) były dostępne po ok. 5000 złotych polskich, czyli przeliczając, po okrągłe 1000 USD.

    • więcej komentarzy(3)

  •  

    pokaż komentarz

    Świetne! Pozycja obowiązkowa dla wszystkich socjalistów co sądzą że bez miliona regulacji i pomocy państwa to kapitalizm wykorzysta robotników za kromkę chleba.
    A to już jest hit "dochody poniżej 3000 USD rocznie (250 miesięcznie) nie podlegały opodatkowaniu." czyli typowo robotnicy zarabiający zwykle 200 USD nie płacili podatków w ogóle. Szkoda że Polska i Europa zmierza w odwrotnym kierunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01: i te amerykanskie firmy otwieraja fabryki w Indonezji czy Indiach w imie wzbogacajnia tamtego spoleczenstwa? System tam dzialal, bo robotnik byl dobrem poszukiwanym i potrzebnym, a zastapienie go tansza wersja po uwzglednieniu kosztow logistycznych na owe czasy prawie niemozliwe.
      Niewatpliwie kapitalizm jest lepszy niz socjalizm, ale musi podlegac regulacjom, do czego doszly nawet same Stany dzielac firme "Standard Oil"

    •  

      pokaż komentarz

      @fumiasty: a czego potrzeba aby robotnik był dobrem poszukiwanym jak nie właśnie otwierania fabryk? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Z pustego to i Stalin nie naleje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01 wtedy były inne czasy. Teraz żyjemy z ogromną populacją, w czasach start up'ow i dobie social mediów. Niestety, ale teraz klasa robotnicza to klasa średnia, klasa robotnicza nie ma opcji się wybić

    •  

      pokaż komentarz

      Świetne! Pozycja obowiązkowa dla wszystkich socjalistów co sądzą że bez miliona regulacji i pomocy państwa to kapitalizm wykorzysta robotników za kromkę chleba.

      @Dupa01: Albo masz straszne braki w wiedzy, albo beszczelnie klamiesz. 90% najwiekszych amerykanskich fortun powstalo na styku biznesu i panstwa. kKrzemowa doline zbudowano z pieniadze podatnikow. Ale liberalowie beda klamac bo tylko to potrafia.

    •  

      pokaż komentarz

      @fumiasty: mylisz korporacjonizm z wolnym rynkiem, wielki kryzys byl dlatego wielki iz tak Hoover jak i Roosevelt coraz mocniej ingerowali w gospodarkę implikując błędy do katastrofy. Monopolista moze powstac tylko na styku firma biurokracja gdyz tylko państwo oficjalnie ma monopol na przemoc. Taki "duet" zniszczy każda konkurencje prowadząc do monopolu, co oczywiście jest sprzeczne z wolnym rynkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      A to już jest hit "dochody poniżej 3000 USD rocznie (250 miesięcznie) nie podlegały opodatkowaniu." czyli typowo robotnicy zarabiający zwykle 200 USD nie płacili podatków w ogóle. Szkoda że Polska i Europa zmierza w odwrotnym kierunku.

      @Dupa01: ja sie cieszę, że Europa podąża w innym kierunku. W zamian za podatki mamy dostęp do mnóstwa usług, o których Amerykanie mogą tylko pomarzyć. Tak długo, jak w zamian otrzymujemy wysoki poziom usług (w tym socjalnych), wysokie podatki mi nie przeszkadzają.

    •  

      pokaż komentarz

      Krzemowa doline zbudowano z pieniadze podatnikow

      @joannadeli: jeśli zrobili to przy takich niskich podatkach jak napisano w artykule, to chwała im za to i każdy liberał się pod tym podpisze. Nie chodzi o to aby nie było Państwa w ogóle. Chodzi o to aby nie było go za dużo. Widzimy jak skończyło USA, a jak skończyło ZSRR, Kuba, Wenezuela, PRL i inne socjalistyczne raje.

    •  

      pokaż komentarz

      Widzimy jak skończyło USA

      @Dupa01: Z rekordowo wysoką ilością bezdomnych, gdzie w najdroższym mieście możesz wdepnąć w ludzkie gówno na chodniku po ukłuciu się zużytą igłą? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      mylisz korporacjonizm z wolnym rynkiem

      @jojo-adwentures: Wolny rynek prowadzi do korporacjonizmu, bo siłą rzeczy "duży gracz" może sobie pozwolić na więcej gdyż posiada większy kapitał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kumagoro: w ZSRR zdecydowanie jest lepiej ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: jeśli zrobili to przy takich niskich podatkach jak napisano w artykule, to chwała im za to i każdy liberał się pod tym podpisze.

      @Dupa01: Rozpoczeli w czasach 2 wojny swiatowej wiec liberalow nikt nie pytal co robia z pieniedzmi z podatkow. Potem kontynuowali w czasie zimniej wojny i tez nikogo nie interesowalo co liberalowie o tym sadza.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Kumagoro: to trochę dramat aby ludzie zapewne inteligentni nie rozumieli podstaw... nie możesz zdominować jakiegoś segmentu rynku gdy jest w nim konkurencja czyli wolny rynek gdzie każdy ma te same reguły gry (podatki przepisy ect.). Wystarczy jeden błąd i ktoś zdobywa cześć dotąd twojego rynku, i odwrotnie konkurencja ma zadyszkę wtedy to ty przejmujesz więcej. Na wolnym rynku każda firma ma lepszy okres (wtedy zarabia oraz oszczędza na zły czas) i zły spowodowany błędami bądź po prostu pechem. Tylko ochrona państwa vel biurokracji zapewnia ci możliwość ekspansji niezależnie od trafności twoich decyzji bo w razie czego zapłaci za błąd twojej firmy podatnik oczywiście pod przymusem, twoja firma w takim scenariuszu możne tylko rosnąc eliminując przy okazji konkurencje niewspierana przez biurokracje. Reasumując korporacjonizm to duet firma-urzędnik i jest to zaprzeczenie wolnego rynku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01: Widzę, że wygodnie pominąłeś ten fragment mojej wypowiedzi:

      Tak długo, jak w zamian otrzymujemy wysoki poziom usług

    •  

      pokaż komentarz

      @Vielokont: Teoretycznie słusznie piszesz, tylko później wiele osób o tym zapomina, szczególnie że w z reguły państwowe usługi stoją na kiepskim poziomie z uwagi na kiepskie zarządzanie i brak prawdziwego właściciela. Na pewno nie można na to liczyć w Polsce. Amerykanie na Obama Care też się przejechali, ceny wzrosły, jakość spadła, wielu ubezpieczonych rezygnuje:
      https://mises.pl/blog/2016/11/22/wplyw-reformy-zdrowotnej-w-stanach-zjednoczonych-na-biznes-ubezpieczeniowy/

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01: W Niemczech to działa dobrze. Stany mają własne, olbrzymie problemy związane z opieką zdrowotną. Polski nawet nie ma co tu wymieniać, ale z drugiej strony składki zdrowotne są śmiesznie niskie. Z pustego i Salomon nie naleje.

    • więcej komentarzy(6)

  •  

    pokaż komentarz

    PKB na mieszkańca w 1929 roku wynosiło 13 125 dzisiejszych dolarów wedle siły nabywcze
    PKB na osobę w Polsce w 2017 roku: 13 811

    I pomyśleć, że są tacy, którzy ośmielają się głosić propagandę na temat rzekomego dobrobytu i rozwoju naszego kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vokun: bo mamy dobrobyt w porównaniu ze światem. Wiadomo, że jak się porównasz z USA to Ci wyjdzie kiepsko. Dlaczego nie z Kirgistanem? Oczywiście ten dobrobyt u nas pozostawia wiele do życzenia i nie mam zamiaru tutaj ściemniać jak w tvpis. Po prostu łatwo zapominamy, że większość ludzi na świecie jest od nas biedniejsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @zarowka12: Dlatego, że Kirgistan nie ma tak korzystnego położenia geograficznego - leży na jakimś stepie z dala od cywilizacji i graniczy z równie biednymi państwami. My natomiast mamy potencjał do rozwoju - korzystne położenie, przynależność do licznych organizacji, bliskość rozwiniętych krajów, a więc również dostęp do ich rynków, obywatele są pracowici, klimat przyjazny, brak kataklizmów naturalnych i epidemii. Wiele krajów w ciągu 30 lat rozwinęło się znacznie lepiej od Polski, choć ich możliwości były znacznie mniejsze. Zatem gdybyśmy leżeli w Afryce to owszem - uznałbym, że Polska rozwija się całkiem nieźle. Ale Polska nie znajduje się w Afryce.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiele krajów w ciągu 30 lat rozwinęło się znacznie lepiej od Polski

      @Vokun: jakieś przykłady poza Chinami i Koreą Południową?

    •  

      pokaż komentarz

      @zarowka12: Singapur, Tajwan, Izrael, Irlandia, Japonia, Niemcy Zachodnie, Hiszpania.
      W szczególności rozwój tych trzech pierwszych krajów jest imponujący, ponieważ zaczynali wręcz od "gołej ziemi" - żadnej wcześniejszej państwowości (przynajmniej nie w erze nowożytnej ani współczesnej), brak infrastruktury i surowców, w 2 pierwszych przypadkach brak wykształconych obywateli i specjalistów, w przypadku Tajwanu i Izraela konieczność ponoszenia wysokich wydatków na wojsko.
      W takim towarzystwie wypadamy dość blado, zwłaszcza że w 1989 roku nie musieliśmy zaczynać od zera.

    •  

      pokaż komentarz

      I pomyśleć, że są tacy, którzy ośmielają się głosić propagandę na temat rzekomego dobrobytu i rozwoju naszego kraju.

      @Vokun: No bo za PO to bylo bogactwo a teraz straszna bieda? Trzeba wybrac znowu Tuska i staniemy sie bogaci jak Niemcy??

    •  

      pokaż komentarz

      @Vokun: W Polsce ludzie nie potrafia sie dogadać. I tak jest od stuleci. U nas nikt nie martwi się o wspólne dobro. Wszyscy chą rządzić. I żeby osiągnąć ten cel są gotowi zrobić wszystko. Jak zauważyliście są w Polsce zawody uprzywilejowane i kosciół. Oni stanowią prawo i jednocześnie są spod niego wykluczeni. Generalnie w Polsce prawo obowiązuje tylko szarych obywateli. Chyba w żadnym innym państwie europejskim nie ma takiego ustroju prawnego jak u nas.

    •  

      pokaż komentarz

      jakieś przykłady poza Chinami i Koreą Południową?

      @zarowka12 Choćby Czechy, masz Południowy sąsiad :c Ale fakt, pomijając kraje arabskie, które glebie wystrzeliły ma hype popytu ropy, to głównie kraje azjatyckie wystrzeliły jak rakieta.

    •  

      pokaż komentarz

      @lemek3: bzdury, Czechy po 1989 rozwijały się wolniej od Polski

    •  

      pokaż komentarz

      @Vokun: Singapur to jak by porównać Watykan czy Lichtenstein istnieją, bo jest dobra wola ich sąsiadów. Izrael - gdyby nie pomoc USA to dawno znikliby z mapy świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: A jakież to masz głębokie przemyślenia na temat innych wymienionych przeze mnie państw? I nawet jeśli to, co napisałeś o Singapurze byłoby prawdą (a nie jest, bo wydatki na zbrojenia w tym państwie-mieście są takie jak w Polsce) to czy nie zmienia to faktu, że samodzielnie osiągnęli tak wiele w kwestii rozwoju gospodarczego? Wydajesz się być bardzo oczytanym człowiekiem skoro posiadasz tak głęboką wiedzę na temat funkcjonowania państwa Izrael. Czy zechciałbyś się podzielić ze mną publikacjami (literatura zwartą lub artykułami) omawiających powiązania gospodarcze i militarne pomiędzy Izraelem a USA od 1948 roku, z których to czerpiesz wiedzę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vokun: Wiadomo, że są kraje w, których pomimo kiepskich gleb, trudnych warunków atmosferycznych udało się zbudować gospodarkę, a w innych o lepszych glebach, warunkach atmosferycznych i dużej ilości surowców tego nie udało się zrobić. Na przykład 1 państwo to Szwecja, a drugie Ukraina. Szwecja miała wolność rozwoju gospodarczego, co najmniej 200 lat nikt ich nie najechał, a Polska powinna ich najechać jak oni zrobili i ograbili pół kraju. Jeżeli chodzi o Izrael to opieram się na źródłach internetowych. Co roku dostają więcej wsparcia na wojsko niż Polska ma budżetu na wojsko. Ostatnio czytam o wojnie obronnej 39 roku i też w dużej mierze czytam sobie w Internecie. Odnośnie Izraela źródło: https://www.defence24.pl/wielka-pomoc-wojskowa-usa-dla-izraela-dziesiatki-miliardow-usd

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: Tylko zwróć uwagę, że Izrael nie od zawsze dostawał pomoc od USA. W ciągu pierwszych kilkunastu lat swojego istnienia polegał na własnych siłach. Ponadto nawet jeśli jakieś państwo nie jest narażone na agresję z zewnątrz czy konflikty wewnętrzne to wcale nie oznacza, że będzie się dobrze rozwijać. Polska jest takim przykładem - od 30 lat sytuacja jest w miarę stabilna (brak zamieszek, ataków terrorystycznych, walk granicznych itd.), a i tak na tle wyżej wymienionych krajów (zarówno będących w stanie zagrożenia jak i znajdujących się w bezpiecznej sytuacji) radzimy sobie znacznie gorzej. Chodzi mi o to, że te wymienione przeze mnie kraje w 1945 roku były w równie złej sytuacji jak wówczas Polska, a mimo to do lat 70 (w przypadku Irlandii licząc od lat 90 do chwili obecnej) się podniosły. Polska w 1989 roku znajdowała się w lepszej sytuacji niż tamte kraje w chwili, gdy zaczynały się rozwijać, a mimo to w ciągu 30 lat osiągnęła tak niewiele. Tym bardziej oburza mnie fakt, że politycy i niektórzy mniej ogarnięci ludzie uważają, że odnieśliśmy jakiś sukces. Drobne sukcesy były, ale w ogólnej skali wypadamy blado.

    •  

      pokaż komentarz

      PKB na mieszkańca w 1929 roku wynosiło 13 125 dzisiejszych dolarów wedle siły
      > nabywczej
      @Vokun:
      Albo kłamiesz, albo masz mierną wiedzę i nie potrafisz posługiwać się statystykami ekonomicznymi.

      Wg tego samego wskaźnika PKB na głowę w Polsce to 29.600 USD.

      https://www.cia.gov/library/publications/resources/the-world-factbook/geos/pl.html

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek:
      Masz, stąd wziąłem dane
      I co ja poradzę, że są takie rozbieżności?

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek: Poza tym mam dla Ciebie zadanie matematyczne, mądralo.
      1. Porównaj obecne PKB per capita Polski i Niemiec (obojętnie według jakich źródeł)
      2. Sprawdź wzrost gospodarczy w Polsce
      3. Załóż, że dotychczasowe (według propagandy imponujące) tempo się utrzyma i oblicz za ile lat osiągniemy obecny poziom niemieckiego PKB per capita
      Chyba oczy wyskoczą Ci z orbit.
      Zresztą nie muszą to być Niemcy, ale jakikolwiek inny rozwinięty kraj

    •  

      pokaż komentarz

      @Vokun:

      W Polsce wg siły nabywczej mamy dwakroć większe PKB niż wynika z przelicznika walutowego (z wartości złotego do dewiz). To dość istotna różnica i warto o tym pamiętać. Aktualnie Niemiec ma już zaledwie 70% wyższe PKB niż Polak.

      Wyraźnie sam piszesz o "PKB na mieszkańca (..) 13125 dzisiejszych dolarów wedle siły nabywczej". Czyli nie porównujesz ówczesnych 438 dolarów w USA z 13125 dolarów w Polsce.

      Przytaczasz 13.125 USD i to należy porównać
      z kwotą 29.600 USD w dzisiejszej Polsce.

      Czyli jednak mamy dwakroć lepiej niż wtedy w USA.

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek: Czyli przeciętnego, niewykształconego robotnika w fabryce stać, aby kupić 2 najnowsze samochody, wynająć 8-pokojowe mieszkanie albo kupić 2 mieszkania za gotówkę lub na kredyt i wyposażyć, a to wszystko utrzymując niepracującą żonę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vokun:

      1. Już porównałem. Aktualnie Niemiec ma już zaledwie 70% wyższe PKB niż Polak.

      3. Prognozowanie rozwoju w warunkach rozdawnictwa socjalistycznego? Czy porównujemy, kto będzie bardziej rozpieprzał kasę podatników, czy RFN, czy RP?
      Komu mają wyskoczyć oczy z orbit? Czy to będzie związane z jakąś agresją przybyszów zapraszanych przez Angelę Merkel?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vokun:
      Już pisałem w komentarzu z wczoraj, że dane o płacach są zawyżone 2-krotnie ... a nawet 4-krotnie.

      Faktyczna płaca rynkowa to było wtedy 50 dolarów (dzisiejsze 1500 wg przeliczników z USA). Henry Ford płacił tak jak dzisiejsze najlepsze korporacje, dwakroć wyżej.

      Czyli zwykły robotnik zarabiał 600 USD rocznie, a auto Ford T kosztowało też 600 (nie, 300). Dziś ma wg średniej 5000 a na rękę 3550zł, rocznie 42.600zł, a najtańszy model Fiata Panda (dużo, dużo bardziej dopracowany niż Ford T) kosztuje 28.000zł.

      Domy i mieszkania to osobny temat i warto byłoby mieć rzetelny materiał porównawczy.

      Istotne dla dzisiejszych porównań jest to, że dochód przysługiwał ZA PRACĘ!
      Dziś dochód przysługuje: za państwowe emerytury, za zasiłki, za rozdawnictwo, a na koniec za ... pracę. Stąd ówczesna płaca to była przeznaczana na dzieci, na wsparcie starych rodziców, na pomoc dla pracującej w domu siostry, czy dla chwilowo bezrobotnego brata. Dziś płaca to taki dodatek dla niektórych, bo na dzieci kasa przyszła z 500+, bo rodzice emeryci lepiej się mają niż ich opodatkowany, tyrający syn itd.. Stąd płaca przy porównaniach PKB wg PPP będzie dziś relatywnie o ileś tam niższa niż byłaby bez tych wszystkich podatków.

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek: Czyli zasadniczo zgadzamy się, że obecna sytuacja i rozwiązania gospodarcze są dalekie od ideału. Co więcej, nic nie wskazuje, że ulegnie poprawie. Różnica polega na tym, że Ty pomimo tego uważasz, że przeciętny człowiek w Polsce obecnie może sobie pozwolić na więcej niż kiedyś w USA. Ja się z tym nie zgadzam. Za porównanie wybrałeś najtańszy model najnowszego samochodu - w przypadku wyboru jakiegoś innego okazałoby się, że sytuacja wcale nie jest aż taka dobra. Nie odniosłeś się do kwestii mieszkań i rozumiem Twój powód - rzetelna dyskusja wymagałaby przygotowania wiarygodnego materiału porównawczego. Jednak na podstawie moich doświadczeń mogę zapewnić Cię , że przeciętnego człowieka nie stać na zakup mieszkania ani często nawet na jego wynajem( ani tym bardziej 2 mieszkań, skoro sytuacja jest niby 2 razy lepsza).

    •  

      pokaż komentarz

      @Vokun:
      Zgadzam się z tym, że przy całkiem realnym założeniu, że dziś w Polsce żyje się ludziom 2 razy lepiej niż wtedy w USA, to przy porównywaniu zamożności z samej pracy, to jednak jest niewiele lepiej, a w przypadku domów może być nawet gorzej.

      Wtedy dom wg standardów z westernu, zbity z desek, był dobrym domem, z którego można było być dumnym. Dziś wygórowane ambicje kazałyby śmiać się z takich domów jako z ... szopy dla bezdomnych.

      Dziś, domy stawiane są na maluczkich działkach, bo takie realia, gdzie urzędasy decydują o przekształceniu działek pod zabudowę. A, z kolei, nastawienia społeczne i propaganda reklamowa wymusza uznawanie za "prawdziwy dom" taki, który jest aż za dobrze dopracowany, ale dostępny jedynie przy wsparciu kredytu aż do emerytury.

    • więcej komentarzy(11)

  •  

    pokaż komentarz

    Tymczasem obecnie mechanik w małym mieście w Stanach zarabia w sile nabywczej lepiej od programisty w Danii. Niedowiarki niech policzą ile miesięcy jeden i drugi musi pracować na ten sam nowy samochód klasy średniej jak Subaru Forester na przykład. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie dowiedziałem się niczego nt. przyczyn kryzysu (utraty american dream). Artykuł z dupy o przelicznikach walut i sile nabywczej.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie dowiedziałem się niczego nt. przyczyn kryzysu (utraty american dream). Artykuł z dupy o przelicznikach walut i sile nabywczej

      @78er3000: Bo to propagandowa papka dla slabych umyslowo. Ale ty starasz sie myslec i zauwazasz niescislosci wiec jest dla Ciebie nadzieja. Bo pewne rzeczy sa oczywiscte i nawet zaklinanie rzeczywisctosci ich nie zmieni. Ludzie sie boja, po wojnie bali sie komunizmu - zwlaszca bogaci. Dlatego zaczeli sie dzielic swoim bogactwem z robotnikami i wygenerowali niepowtarzalny w histrii swiata dobrobyt mas pracujacych lat 50-70. Potem komuna zaczela sie sypac i robolom mozna bylo znowu przykrecic srube.

      źródło: blogs.sas.com

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: Zaczęli się dzielić? A to nie tak, że po prostu protekcjonizm, wysokie cła, wysokie podatki i obecność związków zawodowych to sprawiła? Potem świat się otworzył i zaczęli korzystać mieszkańcy Bangladeszu, Chin itp. gdzie pensje też rosły astronomicznie, ale za to w świecie zachodnim nastąpiła stagnacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: Zaczęli się dzielić?

      @CzaryMarek: Patrz wykres powyzej. I to nie jest wykres ktorego szukalam bo pamietam jakis wyklad na jutubie gdzie opisywano zmiany konkunktoralnie w USA ostatnim stuleciu - dane nie byly moze odentyczne ale podobne do tego.

      Cykle magicznie pokrywaja sie z istotnymi wydarzeniami spoleczno-politcznymi w USA i w Europie - pewnie wplywala na nie troche sytuacja globalna ale wyrazniejszy wydaje sie zwiazek z wydarzeniami w bloku sowieckim i zmianiami amerykanskiego spoleczenstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: Myślę że nadinterpretujesz, czy podobne zjawisko miało miejsce w krajach Europy zachodniej?
      To jest sprzeczne z logiką, najbogatsi potrafią całkowicie olewać zmiany klimatyczne, które mogą nas doprowadzić do zagłady, a mieliby się przejmować biedakami z widłami?

    •  

      pokaż komentarz

      mieliby się przejmować biedakami z widłami?

      @CzaryMarek: Po wojnie w wielu miejscach zaczela sie rozkrecac rewolucja, czesto skutecznie (Kuba). Amerykanie tez zaczeli lekko panikowac: https://pl.wikipedia.org/wiki/Makkartyzm

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: W najgorszym wypadku sprzedajesz majątek i wyjeżdżasz, lepsze to niż (wg tej teorii) oddawanie praktycznie całego wzrostu swoich dochodów przez 50 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      W najgorszym wypadku sprzedajesz majątek i wyjeżdżasz, lepsze to niż (wg tej teorii) oddawanie praktycznie całego wzrostu swoich dochodów przez 50 lat.

      @CzaryMarek: No Polak tak wlasnie mysli i dlatego wszyscy jestesmy w szarej d...

Dodany przez:

avatar Czajna_Seczen dołączył
397 wykopali 3 zakopali 13 tys. wyświetleń