•  

    pokaż komentarz

    5 minut temu pomyślałem "dawno nie było na wykopie żadnego wypadku z udziałem pieszego.

    No i niestety jest :/
    Kierowca zj@?@ł, niestety 18latek nie był zainteresowany bezpiecznym przejściem na drugą stronę jezdni.
    Można było uniknąć śmierci spoglądając w lewo.
    Pomijam oczywiście winę kierowcy bo ona jest ewidentna. Można jednak uniknąć śmierci z winy kierowcy. Wystarczy spojrzeć w lewo, potem w prawo zanim wejdzie się na jezdnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: Nie spojrzał, albo i spojrzał. Noc, światła samochodów, może pomyślał, że daleko jest zdążę przejść tymczasem kierowca zap#%!?%@ał setką w zabudowanym. Zła ocena sytuacji z jednej strony i bezmyślność z drugiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krole Spójrz na osobę co idzie za nim. Zatrzymała się wcześniej widząc auto, więc było to do uniknięcia. Wiem kto ponosi 100% winy itd. Życia niestety nikt nie wróci pieszemu, a mógł je uratować i to jest przykre. W jak głupi sposób zachował się kierowca,ale i też jak beztrosko zachował się pieszy. Czasami dojeżdżając do przejścia dla pieszych gdzie są trzy pasy ruchu i jeden woly zahamuje mocniej gdzie koła zapiszczą czy coś to większość pieszych z przerażeniem się ogląda. 2 sekundy wcześniej żaden się nie rozejrzał tylko prosto przed siebie. Najgłupsze jest to, że pieszych to nic nie kosztuje, a wygrać mogą życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: nie no to już jest przesada. Facet zapieprza jak szalony, tam jest max 60km/h bo jak widać teren zabudowany,a możliwe, że jeszcze mniej jak stoi znak, a ty uważasz, że pieszy jest winny? Tak, ten drugi zauważył samochód,bo szedł dużo dalej. Zresztą pierwszy pieszy też patrzył, widać na 7 sekundzie jak odwraca głowę.

    •  

      pokaż komentarz

      @nogaodkrzesla
      "nie no to już jest przesada. Facet zapieprza jak szalony, tam jest max 60km/h"

      Przesada? To zbyt łagodne słowo. Nie uważam pieszego jako winnego zdarzenia z punktu widzenia prawa.
      Uważam,że pieszy mógł uniknąć śmierci.
      Nawet jeśli seicento jechało 120 km/h to nie jest to prędkość która uniemożliwia zobaczenie auta.
      Jeżdżąc autem czy idąc jako pieszy obserwuje zachowanie pieszych i kierowców.
      Widzę którzy piesi kompletnie nie zwracają uwagi na otoczenie tylko na ślepo do przodu.
      Przykład trzy pasy ruchu zielone i autobus zasłaniający widok na dwa inne pasy ruchu.
      Zielone się pali i piesi ruszają do przodu, jest ich z 15. Tylko ja się zatrzymałem i wychiliłem głowę aby zobaczyć czy jest bezpiecznie.
      Gdyby jechał w tym momencie seicento byłoby domino i jeden który uniknął wypadku. Na drugiej stronie ulicy byłem 1,38 s później, a byłem całkowicie bezpieczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: z taką prędkością to nie dał pieszemu za wiele szans na bezpieczne przejście.

      A na wykopie tradycyjnie victim blaming
      Wszyscy już tak przywykli do dramatycznej jazdy polskich kierowców, już tak to znormalnialo, że pod takim materiałem dyskutuje się o zachowaniu ofiary i rozważa co ona mogła zrobić lepiej, a krytyka (jakaś analiza, a nie napisanie "maksymalny wyrok jak za morderstwo!") samego koerwcowy nawet się specjalnie nie pojawia, bo "szkoda szczempic ryjaz to i tak norma u nas"

      (・へ・)

    •  

      pokaż komentarz

      @nogaodkrzesla: Zjawisko victim blaming bierze się z tego, że ludzie obwiniając ofiarę czują się bezpieczni. Oni uważają, ofiara nie uważała, dlatego są zawsze bezpieczni. Jeśli byłaby to wina kierowcy, to wtedy nie mają wpływu na własne bezpieczeństwo i nie czują się bezpiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny
      Prędkość bardzo niska. Tzn na tyle niska, że pieszy mógł spokojnie ocenić poprawnie sytuacje.

      "Wszyscy już tak przywykli do dramatycznej jazdy polskich kierowców, już tak to znormalnialo, że pod takim materiałem dyskutuje się o zachowaniu ofiary i rozważa co ona mogła zrobić lepiej"

      Ci co przywykli do dramatycznej jazdy polskich kierowców w tym przypadku by zachowali większą ostrożność i poczekali aż idiota przejedzie.
      Co da wyrok jak za morderstwo skoro pieszy i tak by zginął, a kierowca siedział dożywocie?
      Dwa życia zmarnowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3:

      pieszy mógł spokojnie ocenić poprawnie sytuacje
      To jest właśnie victim blaming, o którym mówię.

      Co pieszy miał do oceniania będąc już na środku przejścia dla pieszych? Nie pytam tu o zdrowy rozsądek, ale o prawo, bo przecież sądy na tej podstawie ustalają winę.

      @VWgolf3:

      poczekali aż idiota przejedzie.
      Rozumiem że wszyscy mają się dawać terroryzować piratom drogowym. Tak jak na postępowym zachodzie wszyscy musieli przywyknąć do zamachów terrorystycznych, bo jak stwierdził burmistrz Londynu, to normalne dla dużego miasta (╯°□°)╯︵ ┻━┻

      A zobacz jak surowo do tematu podchodzą Czesi czy Slowacy.

      Co da wyrok jak za morderstwo skoro pieszy i tak by zginął,
      Ja myślę że jeszcze wsparcie psychologiczne i fundusze na powrót do normalnego życia się kierowcy należą (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny
      "Rozumiem że wszyscy mają się dawać terroryzować piratom drogowym. "

      Tak lepiej dać się steroryzowac i żyć.
      Ty byś się nie dał i zginął tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: ale nie mówimy tu o mnie, tylko ogólnym podejściu i poblazaniu dla piratów drogowych w Polsce. Zobacz na statystyki dla Europy i odpowiedz sobie na pytanie czemu w Polsce na drogach jest tak c?!@#wo. Zamiast coś z tym ostro zrobić to cackami się z piratami, doszukując się jednocześnie winy u ofiar. To odwrócenie uwagi od faktycznego porblemu.

      Nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie, gdzie z punktu widzenia Ustawy prawo o ruchu drogowym pieszy popełnił błąd. Bo kierowca popełnił co najmniej 3.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny
      Pieszy nie popełnił błędu z punktu widzenia prawa.
      Popełnił życiowy bardzo głupi błąd.
      Prawo nie gwarantuje bezpieczeństwa. Gwarantuje je własna ostrożność.

    •  

      pokaż komentarz

      a ty uważasz, że pieszy jest winny?

      @nogaodkrzesla: pieszy jest po pierwsze martwy. Fakt, miał pierwszeństwo, to nie jego wina, nie musiał patrzeć w lewo. Wciąż jednak jest martwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: Ty byś przeżył jako lewak. Zawsze patrzysz w lewo.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: Naucz się pisać poprawnie, nieuku.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: Co będziesz z debilem się spierać. I tak nie zrozumie.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: kierowca fiata był pijany. Na drugi dzień zgłosił się na policję.
      @Krole:

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3:

      Pieszy nie popełnił błędu z punktu widzenia prawa.
      I na tym powinna się zakończyć dyskusja nt. winy pieszego.

      Popełnił życiowy bardzo głupi błąd.
      A to już subiektywna ocena.

      @Vigorus:

      Naucz się pisać poprawnie, nieuku.
      Czego nie rozumiesz tłuku?

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3 Nocą nie jest łatwo ocenić prędkość nadjeżdżającego pojazdu. Spojrzał, auto było daleko - to wszedł.

    •  

      pokaż komentarz

      Prędkość bardzo niska. Tzn na tyle niska, że pieszy mógł spokojnie ocenić poprawnie sytuacje.

      @VWgolf3: zauważ że pieszy już prawie kończy przechodzenie przez przejście. Kierowca musiał go widzieć z daleka, a pomimo tego nie zwolnił. Teraz będzie pierdział w pasiaki, a pieszy stracił życie. Jak ktoś na osiedlowej drodze teslą będzie jeździł ~150km/h to też będzie wina tego co zginął? Jedyną osobą jaką popełniła błąd był kierowca i to podwójnie. Po pierwsze nie uszanował przepisów, po drugie nie uszanował drugiego człowieka. Człowiek nawet wbiegający na drogę nieprzepisowo ma prawo żyć. Tutaj kierowca nawet nie zahamował po zdarzeniu. Pojazd w takich warunkach z taką prędkością można porównać do wystrzelonego na ślepo naboju. Jak kogoś trafi to wina ofiary? Starałem się trochę skrócić moją wypowiedź, mam nadzieję że będzie zrozumiała.

    •  

      pokaż komentarz

      @nogaodkrzesla: Jest winny i są winni bardzo często. Sam w nocy potrąciłbym idiotę jadąc z dopuszczalną prędkością. Ciemno deszcz, słota przejście nieoświetlone. Droga dziurawa dlatego jechałem jakieś 30 km/h. idiota w kapturze z słuchawkami na uszach - gdyby spojrzał widziałby mnie bez problemu. Ja go nie widziałem bo ciemne ubrania i brak odblasków. Myślisz że się spojrzał? Wlazł prosto pod maskę! Później zabijesz takiego idiotę i będziesz miał problemy. Pieszy widzi auto zawsze z uwagi choćby na jego oświetlenia. Kierowcy pieszych nie widzą! Dlatego to auta zawsze powinny mieć pierwszeństwo. Mówię to z perspektywy pieszego i kierowcy. Będąc pieszym zawsze staram się ustąpić pojazdom. Dlaczego? Dlatego że ja mogę stanąć w miejscu a samochód nawet przy 30 km/h nie stanie!

    •  

      pokaż komentarz

      @kokosik: porównujesz typa w kapturze który wchodzi pod auto do chłopaka który już prawie kończy przechodzenie przez przejście?

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: przejście dla pieszych na nagraniu jest na wzniesieniu, seicento wyjeżdża z dołka - pieszy mógł nie widzieć samochodu w momencie gdy wchodził na przejście przy założeniu że samochód jechał grubo ponad limit. Na nagranym fragmencie drogi jest ograniczenie do 50km/h, dlatego jest tam wysepka.

    •  

      pokaż komentarz

      Człowiek nawet wbiegający na drogę nieprzepisowo ma prawo żyć.
      @lejs: Prawo ma, rzeczywistość bywa inna. Efekt – cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo.

      Jak ktoś na osiedlowej drodze teslą będzie jeździł ~150km/h
      @lejs: A co ma do tego tesla?

    •  

      pokaż komentarz

      Prawo ma, rzeczywistość bywa inna. Efekt – cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo.
      Pisałem o kimś kto nie miał pierwszeństwa. Czasem nie da się zapobiec zderzeniu, czasem się da. Ja widzę w społeczeństwie spory brak poszanowania dla innego człowieka. To że dzik wejdzie na drogę to potrafią przewidzieć, to że człowiek już nie. Klapki na oczy i do przodu. W domu pierdzi w fotel przeglądając twarzoksiążkę ale jak wejdzie do auta to każda sekunda się liczy i nikt nie ma prawa wejść na drogę. Chociaż w sumie czego się spodziewać po prymitywach którzy nie potrafią radia z telefonem sparować... Brak zdolności przewidywania, brak szacunku do drugiego człowieka, brak poczucia odpowiedzialności, brak szacunku do prawa - niestety ale tak nas wychowali.

      A co ma do tego tesla?

      @paliwoda: praktycznie nie emituje dźwięku i ma przyśpieszenie trochę inne niż golfiki.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy spojrzeć w lewo, potem w prawo zanim wejdzie się na jezdnie

      @VWgolf3: To już lepiej spojrzeć tylko w lewo. Ewentualnie dodać jeszcze jedno spojrzenie w lewo i będzie idealnie. Grunt to skończyć na spojrzeniu w lewo (chyba, że mówimy o drodze jednokierunkowej).

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: ja rownież nie będę bronił kierowcy, nie mniej zwracam uwagę na niezwykłą popularnośc elixirów nieśmiertelności wśród młodzieży i rowerzystów.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3 nie relatywizowalbym winy kierowcy. Facet był na środku przejścia już!

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3:

      Co da wyrok jak za morderstwo skoro pieszy i tak by zginął, a kierowca siedział dożywocie?
      Dwa życia zmarnowane


      Przestanie rozjeżdżać ludzi. Same plusy. Jak się nie potrafi kontrolować jazdy to się nie jeździ. Samochody to nie jest urwa teleportacja w czasie, że jak jesteś spóźniony o godzinę to możesz sobie wdepnąć 300 na licznik. ( ͡º ͜ʖ͡º) Trzeba jeździć wolniej ale bezpieczniej. Tym bardziej, że są jeszcze mniej rozumne na tym świecie istoty np jelenie, koty, psy które też się kierowcom zdarza rozjeżdżać tylko za nie ma 20 lat pyerdla. Niestety samochód to tylko środek transportu na który trzeba sobie przeznaczyć odpowiedni czas na dojaz, a nie popyerdalać 150 w środku miasta.

    •  

      pokaż komentarz

      @programistaza15k: no bo prawda jest taka że ludzie włażą jak barany na przejście nie oglądając się czy coś jedzie bo uważają że im się wszystko należy i że to oni są w centrum wszechświata, że każdy będzie na nich zwracał uwagę, a oni mogą mieć wszystko w dupie. A to młode pokolenie jest najgorsze, wychowane beztrosko, że wszytko mogą i wszystko im się należy.
      "Co ja kurła będę stał i oglądał się czy coś jedzie jak ten stojący obok idiota, noc, pusta droga a ty stoisz przed przejściem? patrz jak się to załatwia jeleniu" - no i wszedł na przejście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krole dobrym nawykiem jest spoglądanie dwa razy w krótkim odstępie czasu. Wtedy mózg jest w stanie ocenić prędkość nadjezdzajacego pojazdu. Za pierwszym razem cyk widzisz daleko auto, patrzysz w drugą stronę a później znów szybko spogladasz w kierunku pierwotnym i widzisz czy jest dużo bliżej czy może jednak nie. Pomaga zarówno będąc pieszym jak i kierowca dojezdzajacym do skrzyżowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: Bardzo mądrze Mirku piszesz. Dodatkowe dwie sekundy postoju przed wejściem na drogę mnie nie zbawi a w najlepszym wypadku można wygrać dalsze normalne życie. Efekt tłumu o którym mówisz (zasłaniający widok autobus) jest podobnym "owczym pędem" który ma miejsce podczas ataku zebry, na czerwonym. Jak tylko znajdzie się jeden odważny do przejścia, zazwyczaj więcej osób idzie jego śladem. Jest to nawet zabawne :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Vigorus: i znowu nie potrafisz nic mądrego napisać tylko debilizmy.
      Ta głupotę to masz od małego czy to nabyta

    •  

      pokaż komentarz

      @robergo nie mów głupot bo tam nie ma żadnego wzniesienia. Jest tam długa prosta, która jest bardzo dobrze oświetlona. Nad przejściami są pomarańczowe sygnalizatory.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: co ty gadasz? on już był dobry metr na przejściu

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: nie rozglądnął się w lewo czy coś jedzie, wlazł na jednie jak owca.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ochlapto
      On już prawie minął przejście, ale to on nie żyje.
      O tym gadam.
      Trafił na idiotę który go zabił.
      Gadam, że mógł uniknąć śmierci. Mimo, że prawnie nie jest winien, miał pierwszeństwo.
      Niestety nie żyje, a żaden wyrok dla kierowcy mu życia nie wróci.

    •  

      pokaż komentarz

      @nekosa:

      nie rozglądnął się w lewo czy coś jedzie, wlazł na jednie jak owca.
      Zgodzę się, że pieszy mógł uchybić zapisom art 13 ust 1 PoRD.

      Nadal jednak uważam, że zdecydowanie większa odpowiedzialność spoczywa po stronie kierowców w takich sytuacjach w terenie zabudowanym. Tym bardziej, że kierowca uchybił co najmniej 3 przepisom:
      - prędkość
      - ostrożność
      - zwolnić przed przejściem
      (Nie mam jak na komórce szukać konkretnych przepisów)

    •  

      pokaż komentarz

      @jeloo
      Ja nie mam nigdy problemu aby ocenić prędkość auta.
      Do 250-300 km/h (testowane) bez najmniejszych problemów wiem czy mogę wejść na jezdnie.
      W razie wątpliwości zawyżam prędkość auta i nie wchodzę na jezdnie.

      W nocy dużo gorzej zauważyć pieszego, dlatego piesi powinni brać na to poprawkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @nogaodkrzesla: dozwolone jest nie 60 tylko 50km/h.
      samochody z naprzeciwka przejeżdzają ten odcinek w ok 4 sekundy. Przeciętnie tam ludzie jadą ok 60km/h.
      ten co uderzył jedzie ok 2 sekundy. czyli średnia szybkość na tym odcinku jest 2 razy większa niż tych z przeciwka. czyli szacuję, że ok 120. Jeżeli się nie mylę to widać światła stopu - czyli na tym odcinku wyhamował ze 140 do 100?
      ile hamował zanim się pojawił w kamerce?

      ps. jak wy to widzicie że to seicento? ja widzę samochód szt. 1.

    •  

      pokaż komentarz

      Oni uważają, ofiara nie uważała
      @programistaza15k: Ciekawe to co piszesz ale w tym przypadku ewidentnie widać, że nie uważała

  •  

    pokaż komentarz

    Niedal chlopakowi zadnych szans taka predkosc. Chlopaka zabil a sam zmarnowal sobie kolejne plus minus 6 lat zycia wyjdzie to bedzie po trzydziesctce i startuje od zera z takim bagazem na sumieniu.

  •  

    pokaż komentarz

    Masakra, tak zapierdalać????
    Brak słów.

  •  

    pokaż komentarz

    Powinien dostać maksymalny wyrok. Droga to nie tor, a za kierownicą małpa nie siedziała, potrafi wyobrazić sobie konsekwencje.

  •  

    pokaż komentarz

    Smierć przybyła z nienacka, dosłownie. Gość nawet nie spojrzał w lewo tylko szedł przed siebie jak po swojej łazience :/

    •  

      pokaż komentarz

      @svempa: spojrzał - najpierw w prawo, a potem zaraz zanim zakrywa go znak, w lewo. tylko co z tego, skoro dzban za kółkiem zap?$???#ał tak szybko, że gdy ofiara patrzyła w lewo, to samochód był jeszcze w znacznej odległości?

    •  

      pokaż komentarz

      @ferr11: wszystkim, co nie chcą umrzeć przez dzbana polecam oprócz oceny odległości ocenę prędkości. Kosztuje to sekundę, a może uratować życie

      Ukaranie dzbana poświęcając własne życie nie jest tego warte

    •  

      pokaż komentarz

      Kosztuje to sekundę

      @dzek: Typ przeszedł pół przejścia zanim auto z prędkością grubo ponad 100km/h ściągnęło go z jezdni. Pewnie przejechało ze 100m od kiedy pieszy widział samochód i tym jak go trafiło. c%!#! ocenisz w nocy przy takiej odległości. Każdy się wymądrza jakby mieli radar w oczach, a tak naprawdę to widzisz tylko światła, które się zbliżają, ale nie masz ich z czym porównać bo światło z samochodu jest jednym punktem, a resztę bardzo słabo widać.

      Wyłączna wina leży po stronie tego chwasta, a już mierzenie prędkości pojazdu w terenie zabudowanym przez pieszego, to jest koncepcja, która mogła zrodzić się tylko wśród prymitywnego ludu wschodu. To jest jakieś szaleństwo. Antycywilizacyjne dno. Niemiec, czy Francuz pomyślałby, że otaczają go małpy i dyskutują o prawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: przecież ja nie zrzucam winy na pieszego, wystarczy przeczytać ze zrozumieniem mój komentarz

      A jak nie potrafisz ocenić prędkości to idź do okulisty i mówię to całkiem serio, bo może masz problem ze wzrokiem, którego nie jesteś świadomy

    •  

      pokaż komentarz

      @dzek: Nie winę za wypadek, ale winę w ostrożności. Moim zdaniem typ był bez szans, a postulat, że mógł się zachować inaczej doprowadza nas do punktu w którym pieszy ma czekać przed pasami aż kierowca zaciągnie ręczny i wrzuci bieg jałowy, inaczej jest ryzyko. Chłpak dobrze ocenił sytuację i zakładając, że kierowca nie byłby dzikim chwastem, ale jechał 50 (nawet te 60km/h) to przeszedłby śmiało. Nie mógł właściwie ocenić tej prędkości, tak jak nikt nie spodziewa się jadowitego pająka w bucie (a czasem jakiemuś idiocie ucieknie). Był już prawie na wyspie, a więc przy prędkości 50 kierowca nawet nie musiałby zwalniać.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: Nikt tutaj nie wini 18 latka. Swoją drogą widać to, że ktoś jedzie ponad limit w zabudowanym, w nocy szczególnie. Ograniczone zaufanie tutaj nawaliło, a raczej brak.

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna

Dodany przez:

avatar stopchamteam dołączył
663 wykopali 7 zakopali 13.2 tys. wyświetleń