•  

    pokaż komentarz

    Widać trzeba było wspomóc biedne banki w walce z UE xD

    •  

      pokaż komentarz

      Sąd jest suwerenny i ma swobodę oceny wedle swojego doświadczenia życiowego, przepisy, dowody, to tylko luźna sugestia.
      Zawsze tak było i nic się nie zmieniło, to o co bić piane.( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      https://www.infor.pl/prawo/prawo-karne/dowody/229863,Zasada-swobodnej-oceny-dowodow.html

    •  

      pokaż komentarz

      Sąd jest suwerenny i ma swobodę oceny

      @Opowiem_wam_bajke_: Sądy w tym kraju to często loteria. Porozmawiaj z jakimkolwiek prawnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Opowiem_wam_bajke_: No i można np. swobodnie zabijać ludzi na ulicach, jakby co to wystarczy odpowiednio dać w łapę sędziemu i będzie się niewinnym niezależnie od dowodów.
      A tak na poważniej to Polska ma ładny system kastowy - w zależności od tego do jakiej kasty należy sprawca, tak sądy rozstrzygają.
      Jesteś w kaście sędziowskiej i rąbnąłeś 50 zł z blatu - jesteś niewinny, to na pewno roztargnienie.
      Jesteś w kaście zwykłych obywateli i zjadłeś na sklepie cukierka wartego 40 groszy - cyk i skazany na miesiąc pozbawienia wolności i 20 h prac społecznych.

      Takie to mamy prawo - a właściwie bezprawie, bo przecież wszystko zależy od "doświadczenia życiowego sędziego", kwalifikacji czynu i interpretacji przepisów.

    •  

      pokaż komentarz

      @zapamietasz: Nie muszę, gram czasem w tą loterie.( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      Z ciekawostek to mam 2 sprzeczne, prawomocne, wyroki za 1 wykroczenie, i wiem jak w praktyce działa doświadczenie życiowe sędziego i jakie czasami dalekie jest od logiki.
      Ale za 230zł, raczej kasacji nie będę składał, chociaż ciekawi mnie logika i doświadczenie sądu najwyższego.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: za zjedzeniu cukierka...czy olanie wyroku w postaci zapłaty grzywny? Chociaż weryfikujcie te fake newsy przed powieleniem.

    •  

      pokaż komentarz

      za zjedzeniu cukierka...czy olanie wyroku w postaci zapłaty grzywny? Chociaż weryfikujcie te fake newsy przed powieleniem.

      @negatyw: olej dzbana, on nawet nie wie jaki wyrok zapadł xD

      cyk i skazany na miesiąc pozbawienia wolności i 20 h prac społecznych.

      @Cyb_pl: ograniczenie wolności to nie to samo co pozbawienie wolności

    •  

      pokaż komentarz

      @zapamietasz: No sytuacja wprowadzona przez tę nowelizacje funkcjonuje w orzecznictwie sądów conajmniej od 1993 r. (patrz uchwała SN z z dnia 10 marca 1993 r. III CZP 8/93). Czy słyszałeś o jakiś wyrokach sądów, w których uznawano że konsument nie może się powołać na zarzut przedawnienia w takim stosunku prawnym (np. z telekomem)? Bo ja takiego wyroku nie kojarzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shajo Czasem jak wykopki komentują artykuły prasowe w sprawie jakichś wyroków, to się włos na głowie jeży. Najpierw jakiś pismak pół procesu poprzekręca, pół przemilczy żeby zagrać na emocjach ludzi, potem wykopki przyprawią to łyżką mitologii prawnej - i wychodzi obraz uprzywilejowanej kasty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shajo: czego innego się spodziewałeś po żydowskim państwie?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale za 230zł, raczej kasacji nie będę składał, chociaż ciekawi mnie logika i doświadczenie sądu najwyższego.( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Opowiem_wam_bajke_: przerabiałem. Rozważaniu o kasacji podlegają sprawy powyżej pewnego pułapu wartości- kilka la temu było to chyba 100 tysięcy złotych. Jak sądzisz się o mniej to zapomnij. Poza tym popieram wszystko co napisali poprzednicy- mafia i nic więcej. Masz znajomości to możesz być i uniewinniony, nie masz- dostaniesz nawet więzienie za byle co.

    •  

      pokaż komentarz

      zjedzeniu cukierka...czy olanie wyroku w postaci zapłaty grzywny? Chociaż weryfikujcie te fake newsy przed powieleniem.

      @negatyw: Cytat:
      "Przyjechała policja, spisała moje dane, nie pamiętam, czy zaproponowała mi mandat czy nie, bo byłem w emocjach. Później doręczono mi wezwanie na komendę – powiedział pan Roman.
      Pech chciał, że nie mógł się on stawić na komendzie w wyznaczonym przez funkcjonariuszy terminie, ponieważ miał w tym czasie konsultację w szpitalu. Pan Roman przekonuje, że poinformował telefonicznie policjantów o tym fakcie. Według jego relacji, zostawił wszystkie swoje dane i zapewnił, że po wyjściu z przychodni będzie gotowy stawić się na komendzie.

      Nie otrzymał powtórnego wezwania od policjantów. Zamiast niego, 11 października przyszedł do niego sądowe pismo, w którym zarzucono mu kradzież cukierka "śliwka w czekoladzie" o wartości 40 groszy. Wyrok? Miesiąc ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin"

      Gdzie tu masz niezapłacona grzywnę? Wg powyższego akcja wyglądała tak, że nie poszedł na komendę bo był w szpitalu, o czym poinformował policję. Zamiast powtórnego zawiadomienia dostał już wyrok z sądu - szybko, sprawnie, z całą surowością prawa.

      A drugi przypadek gdy sędzia zabiera z lady nie swoje 50 zł jak skomentujesz? Sądy były bardzo tolerancyjne i OIDP uniewinniły tego sędziego...

      p.s.. fakt, użyłem złego słowa "pozbawienia", powinno być "ograniczenia".

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzie tu masz niezapłacona grzywnę? Wg powyższego akcja wyglądała tak, że nie poszedł na komendę bo był w szpitalu, o czym poinformował policję. Zamiast powtórnego zawiadomienia dostał już wyrok z sądu - szybko, sprawnie, z całą surowością prawa.

      @Cyb_pl: od wyroku nakazowego przysługuje ci odwołanie, wiec jeśli się odwołasz to wtedy wyrok jest uchylany i przeprowadzana jest normalna rozprawa i każdy ma prawo zaprezentować swoją wersję wydarzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      od wyroku nakazowego przysługuje ci odwołanie, wiec jeśli się odwołasz to wtedy wyrok jest uchylany i przeprowadzana jest normalna rozprawa i każdy ma prawo zaprezentować swoją wersję wydarzeń.

      @blade9999: Owszem... ale skoro "Sąd jest suwerenny i ma swobodę oceny wedle swojego doświadczenia życiowego, przepisy, dowody, to tylko luźna sugestia." i jest wyrok jaki jest, to po co się męczyć i przedłużać?
      Tak podpowiedziało już sędziemu jego doświadczenie, myślisz że jego doświadczenie się zmieniło?
      Czasem odbębnienie kary jest mniej upierdliwe, niż dochodzenie swoich praw - nie każdy chce się kopać z koniem.

      A z kolei innemu sędziemu jego doświadczenie podpowiedziało, że jego kumpel po fachu kradnąc 50 zł wcale tego nie ukradł mimo nagrań z monitoringu... Ot taki chichot specjalnej kasty - jak jesteś w odpowiedniej kaście to jesteś nietykalny, inaczej masz przerypane...

    •  

      pokaż komentarz

      @Cyb_pl: pozbawienia a ograniczenia;
      no to gdzie Rzym a gdzie Krym. Jak piszesz o pozbawieniu wolności to mogłoby się zdarzyć właśnie w przypadku olania grzywny.

  •  

    pokaż komentarz

    Problemem jest tutaj nie to, że bank czy inna korporacja może dochodzić swoich należności, nawet jeżeli są one sprzed 100 lat. Problemem jest brak symetrii, bo prawo do tego ma wyłącznie korporacja, a klient (konsument) - już nie. Z treści tego przepisu wprost wynika, że sąd może nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia – a zatem nie znosi on przedawnienia roszczeń przysługujących przedsiębiorcy przeciwko konsumentom.

    Niektórzy prawnicy są jednak zdania, że ta zmiana przepisów łagodzi jedynie skutki wcześniejszego skrócenia okresu przedawnienia - korzystnego dla konsumentów. Dopiero praktyka sądowa pokaże jednak, czy banki lub inne przedsiębiorstwa wyciągać będą długi prawdziwe i wymyślone i wnosić pozwy przeciwko konsumentom o należności sprzed dziesiątek, a może nawet i nawet setek lat - bo przepis w takim brzmieniu na to pozwala.

    •  

      pokaż komentarz

      @marekrz: Tak, czytałem w artykule ten zarzut o braku symetrii. Żeby stwierdzać symetrycznosć lub jej brak wypadałoby przyjrzeć się obu stronom osi symetrii. Porównajmy sytuację konsumenta, która chyba nie ma być nowelizowana (kodeks cywilny)

      Art. 117 (1)
      . § 1. W wyjątkowych przypadkach sąd może, po rozważeniu interesów
      stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego
      przeciwko konsumentowi, jeżeli wymagają tego względy słuszności.

      Właśnie ten funkcjonujący AKTUALNIE brak symetrii jest zagrożeniem dla stabilności systemu finansowego, jeśli sądy zaczną unieważniać umowy kredytowe

    •  

      pokaż komentarz

      Dopiero praktyka sądowa pokaże jednak, czy banki lub inne przedsiębiorstwa wyciągać będą długi prawdziwe i wymyślone i wnosić pozwy przeciwko konsumentom o należności sprzed dziesiątek, a może nawet i nawet setek lat - bo przepis w takim brzmieniu na to pozwala.

      @marekrz: wiesz jak to wygląda w naszych sądach?
      Wyroki wydawane zaocznie, komornik zajmuje konto, Ty o niczym nie wiedziałeś, bo pisma wysyłają na jakiś adres z dupy sprzed 10 lat. Ty masz blokadę, komornik bez decyzji sądu zajęcia zdjąć nie może, a Ty udowadniaj po 20 latach że nie jesteś wielbłądem i już coś spłaciłeś.

      Dochodzi do tego skupowanie długów przez przeróżne firmy windykacyjne. Nawet przez pomyłkę Twój dług wyląduje w innej firmie, Ty go już dawno spłaciłeś i będziesz spłacał jeszcze raz.

      To daje takie pole do nadużyć że głowa mała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: pola do nadużyć by nie było gdyby każdy regulował swoje zobowiązania

    •  

      pokaż komentarz

      @761761761: policja by była niepotrzebna gdyby nikt nie łamał prawa.

      Nie generalizuj, bo różnie się w życiu zdarza. Wystarczy że stracisz pracę, nie masz oszczędności, żona Cię z domu wyrzuci i wylądujesz pod mostem. Spłacaj sobie hipotekę w terminie kiedy musisz ogarnąć miejsce do spania i jakieś jedzenie.

      Nie każdy dłużnik to kombinator, a z głupi dług na parę stów potrafi urosnąć kilkukrotnie przez koszty procesowe, odsetki, koszty komornicze, itd.

      Wystarczy że bank czy operator się pomyli w obliczeniach, Ty myślisz że wszystko spłaciłeś, a się okazuje że została Ci jakaś jedna rata.

      Ja w tym roku dostałem zajęcie komornicze za jakiś mandat za jazdę bez biletu sprzed 12 lat!
      Jakiś mandat kiedyś dostałem, jakiś mandat kiedyś zapłaciłem, a może dostałem dwa i jednego zapomniałem zapłacić. Za cholerę sobie nie przypomnisz.
      Za mandat 200zł ściągnęli mi z konta 1100 (z groszami).
      Choćbym chciał cokolwiek udowodnić to nie mam szansy, bo nawet głupi rachunek w banku z którego wtedy korzystałem jest dawno zamknięty.

      Masz 100% pewności że nie spłaciłem drugi raz tego samego? Bo ja nie.
      Tym bardziej że pozew poszedł z jakiejś firmy skupującej długi, a nie z ZTMu w Warszawie.

      Tak jak pisałem. Udowadniaj że nie jesteś wielbłądem.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: "Brak symetrii" czyli wprowadzenie krótszego okresu przedawnienia dla roszczeń wobec konsumenta został wprowadzony po to, by zmniejszyć nierównowagę stron. I jest zgodny z kierunkiem Europejskim. Jednym słowem - miało to sens.
      Ale "ustawodawca" czyli lobby uznał, że takie prawa konsumenta są niesprawiedliwe i wobec tego to wahadło wyp..ło w drugą stronę, w kosmos, bo okazuje się że przedsiębiorca będzie mógł ścigać każdy dług, nawet sprzed wielu lat. Jedyne, co go może powstrzymać to mądry sędzia, który uzna, że dług przedsiębiorcy sprzed wielu lat się faktycznie przedawnił, a jego nteres społeczny może sobie w buty wsadzić.

      Co do banków, to dzięki temu, że ich roszczenia by się przedawniły miałyby większą motywację, żeby się porozumieć z kredytobiorcami zamiast traktować ich jak podludzi bez żadnych praw. Natomiast ich radość, że art 117 (1) ich uratuje jest przedwczesna, bo ten przepis aż się prosi, żeby go zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego, a jak to nie pomoże do TSUE.

      Wyroki wydawane zaocznie, komornik zajmuje konto, Ty o niczym nie wiedziałeś, bo pisma wysyłają na jakiś adres z dupy sprzed 10 lat. Ty masz blokadę, komornik bez decyzji sądu zajęcia zdjąć nie może, a Ty udowadniaj po 20 latach że nie jesteś wielbłądem i już coś spłaciłeś.

      @Kargaroth: dokładnie wiem jak to wygląda. Patologia, z którym państwo nic nie robi i nie zamierza zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @marekrz: Skoro odpowiadasz na mój komentarz, to wypadałoby go najpierw przeczytać, w tym treść art 117 ze znaczkiem 1 kodeksu cywilnego który zacytowałem;
      Nie pisałem o terminie przedawnienia tylko o jego nieuwzględnianiu przez względy słuszności.
      Taka formuła zresztą przesądza o tym, że jej zastosowanie jest czymś wyjątkowym. Przywoływanie umów frankowych jest zasadne, bo to dosyć dobry przykład, gdzie w przypadku ich unieważnienia, czego nikt w momencie zawierania się nie spodziewał, być może względy słuszności przemawiałyby za tym, żeby nie brać pod uwagę przedawnienia roszczeń o zwrot świadczeń nienależnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: błąd w systemie i 72 złote wiszące w BIK przez rok a wisiały by dalej gdybym sam nie sprawdził BIK jak wygląda. Miałem kredyt spłacony tylko system banku tego nie wychwycił mimo że z banku miałem pismo o pełnym rozliczeniu kredytu.

    •  

      pokaż komentarz

      @marekrz: Cooo? Skąd wynika wobec ciebie to, że nie może tego żądać konsument? Bo na pewno nie z przepisu

    •  

      pokaż komentarz

      @marekrz: No a sądy stosują taką konstrukcje od 1993 r. (uchwała SN z dnia 10 marca 1993 r. III CZP 8/93 i następne wyroki), więc mamy już bardzo bogatą konstrukcję z tym związaną. I jak się przekrojowo przeanalizuje takie wyroki, to widać, że sądy uznają nieważność zarzutu przedawnienia tylko w bardzo specyficznych sytuajcach, zwykle z powodu złego stanu majątku osoby dochodzącej roszczenia bądź też z powodu niezawieszenie biegu przedawnienia (sytuacje skraje jak np. ktoś leżał w śpiączce i nie mógł rosczenia dochodzić).

    •  

      pokaż komentarz

      Przywoływanie umów frankowych jest zasadne, bo to dosyć dobry przykład, gdzie w przypadku ich unieważnienia, czego nikt w momencie zawierania się nie spodziewał, być może względy słuszności przemawiałyby za tym, żeby nie brać pod uwagę przedawnienia roszczeń o zwrot świadczeń nienależnych.

      @PC86: Czytałeś mnie nieuważnie. Dokładnie przeczytałem to Twoje uzasadnienie i podtrzymuję, że w tym przypadku nie ma względów słuszności, by nie brać pod uwagę względów przedawnienia roszczeń banku. Właśnie w tym przypadku powinny się przedawniać, bo to bank jest:
      1) stroną, która dopuściła się nieuczciwości
      2) stroną, która mimo iż dopuściła się nieuczciwości nadal, z uporem nie chce porozumienia z klientem wobec którego zawiniła.

      Aż się prosi żeby tak nieuczciwego i bezczelnego w swej nieuczciwości przedsiębiorcę ukarać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Celinka95:
      Są prawnicy, którym się ta nowelizacja nie podoba i mówią:
      "Teoretycznie biorąc silniejsza strona, profesjonalista, czyli w tym przypadku bank, będzie mógł w nieskończoność dochodzić roszczeń przeciwko swoim klientom, podczas gdy on są ograniczeni w swoich do 10 lat."
      https://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/1434602,dawid-biernat-wywiad-kredyt-frankowy-frankowicze-wywiad.html

      Natomiast zdroworozsądkowo podchodząc:
      "Z treści tego przepisu wprost wynika, że sąd „może” nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia – a zatem nie znosi on przedawnienia roszczeń przysługujących przedsiębiorcy przeciwko konsumentom, a jedynie, co też wynika z uzasadnienia do nowelizacji, łagodzi skutki, które wynikają z wprowadzonego tą samą nowelizacją art. 117 § 2[1] k.c., który wyłącza możliwość dochodzenia przedawnionych roszczeń od konsumentów."
      https://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/1434784,kredyty-frankowe-termin-przedawnienia-kodeks-cywilny-wiktor-budzewski-wywiad.html

      Moim zdaniem dopóki nie będzie jakiegoś przykładu kontrowersyjnego kiedy Sąd Najwyższy zabierze głos, to nie będziemy tego wiedzieć na pewno.

    •  

      pokaż komentarz

      12 lat? A przedawnienie?

      @remikk: Widzisz. Ja już dostałem pismo że jest wszystko przyklepane i komornik zajmuje to z pensji. Pismo poszło jednocześnie do pracodawcy i do mnie.
      Wszystko już przyklepane i było po sprawie. Od czego tu się odwoływać? Na jakiej podstawie?
      W piśmie widniała kwota, numer sprawy, masa prawniczego bełkotu z paragrafami i jakaś data kiedy mandat był niby wystawiony.
      Oczywiście mógłbym teraz tracić czas i się dowiadywać o co chodziło, ale co to zmieni w takim przypadku?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: ja dowiedzialem sie o dlugu na 5000 kiedy komornik zajal mi konto. Okazalo sie ze po tym jak w swojej pierwszej pracy na studiach pracowalem na ochronie w rossmanie, po odejsciu z pracy nie oddalem koszulki.. Listy I powiadomienia przychodzily na stary adres. Prawda jest, ze to moje niedopatrzenie , ale sytuacja pokazuje jakie sytuacje zdarzaja sie w zyciu.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma żadnego racjonalnego powodu, aby coś takiego jak długi, czy też przestępstwa ulegały przedawnieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Jeżeli masz roszczenie i nie potrafisz doprowadzić do prawomocnego wyroku w okresie kilku lat to dlaczego niby to roszczenie ma być wymagalne za 40 lat? żeby doj@$!ć konsumentowi, lub jego spadkobiercom odsetki za cały ten okres?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma żadnego racjonalnego powodu

      @SchrodingerCat: Przedawnienie wymyślono już w starożytnym Rzymie i od tego czasu napisano setki tysięcy prac naukowych na podstawie tego.
      Owszem są inne systemy prawne niewywodzące się z prawa rzymskiego ale nawet najsłynniejszy common law w angli ma przedawnienie.
      No chyba że wzorujemy się na prawie kimdzong albo innym chrl, tudzież innej juncie wojskowej.
      Tam jest prawniczy raj. Ludzie marzą o tym żeby tam żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Racjonalnego powdu to nie ma zapis :jeśli wymagają tego względy słuszności". Bo jest to nawet nie furtka a cała brama do nadużyć
      Pomijając już fakt, że jednak przedawnienie przy niektórych rzeczach jednak sens ma...

    •  

      pokaż komentarz

      @zapamietasz: @mus_tang: masz wyrok i ktoś jest sobie nie ściągalny na chwile obecna. Lub ukrywa się. Dlaczego ma to znikać? Po jakimś czasie gość się pojawia i powinnno być to normalnie wymagalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Omenu tyle że nie da się pewnych rzeczy ściśle określić w ustawie. Ustawodawca musi czasem posiłkować się klauzulami generalnymi, bo nie jest w stanie przewidzieć każdego stanu faktycznego i określić zachowania sądu na niego.

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_: Tak, tylko że to jest pojęcie cholernie szerokie. Jak się uprzeć to w zasadzie wszystko można pod to podciągnąć. Albo uznać, że nic nie pasuje. Równie dobrze można sparafrazować słowa pewnego Francuza i zapisać "Sąd wydał wyrok taki jaki wydał z polecenia naszego - rząd. I zrobił to zgodnie z prawem"

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma żadnego racjonalnego powodu, aby coś takiego jak długi, czy też przestępstwa ulegały przedawnieniu.

      @SchrodingerCat: A widzisz własnie jest i to bardzo racjonalny powód, który wymyślono już dawno temu.

      Generalnie można by się spierać jedynie o przedawnienie przestępstw bo tutaj już jest to bardziej kontrowersyjny temat, ale jeśli chodzi o długi to tutaj argumentów mówiących za tym, że warto stosować przedawnienie już jest dużo więcej.

      Od najprostszego takiego jak dług 100 zł zamienia się w kilkanaście tysięcy złotych odsetek po 50 latach :).

    •  

      pokaż komentarz

      @Omenu tak jak pod pojęcie "dobrej wiary" czy "zasad współżycia społecznego". Albo moje ulubione "dobro dziecka". Oczywiście że są to szerokie definicje, ale funkcjonują w prawie od dziesiątek jeśli nie setek lat i nikt nie postuluje ich usunięcia z systemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: powiedz ile chcesz trzymac papierowe faktury w domu? jak ktos sobie "przypomni" ze 12 lat temu nie zaplaciłeś za wstawione okna to co? płacimy jeszcze raz?

    •  

      pokaż komentarz

      Od najprostszego takiego jak dług 100 zł zamienia się w kilkanaście tysięcy złotych odsetek po 50 latach :).

      @Micho_master: nikt nie broni zapłacić wcześniej. Nie musisz czekać 50 lat.

      @bialytaboret: faktura tu nie ma nic do tego chyba ze jest potwierdzeniem zapłaty.
      Ja mówię o długu potwierdzonym wyrokiem a nie o fakturze za telefon.
      Gość dziś nie płaci bo nie ma. A za 10 lat nagle ma w h!@ kasy (swoich wierzycieli) i się śmieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat Zależy jakie długi, bo są długi powstałe na wskutek oszustwa

    •  

      pokaż komentarz

      nikt nie broni zapłacić wcześniej. Nie musisz czekać 50 lat.

      @SchrodingerCat: To tak samo działa w drugą stronę. Masz określony czas na to, aby domagać się spłacenia swojej wierzytelności. Nikt nie każe ci czekać tyle lat :).

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko: ale to już kwestia rozstrzygania przez sąd.

      @Micho_master: napisałem ci wyżej.
      Ktoś robi długi i zakopuje złoto w ogródku. Przegrywa w sądzie. Jest nie wypłacalny. Komornik umarza sprawę. Po 5 latach mu się przedawnia.
      Wykopuje złoto. Kupuje sobie wille na koszt wierzycieli.

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś robi długi i zakopuje złoto w ogródku. Przegrywa w sądzie. Jest nie wypłacalny. Komornik umarza sprawę. Po 5 latach mu się przedawnia.

      @SchrodingerCat: Ile masz lat? :D Żeby dług się przedawnił musi minąć 5 lat od ostatniej czynności przerywającej bieg przedawnienia. Np od zgłoszenia do sądu że dłużnik nie spłaca terminowo należności. Możesz to zgłaszać za każdym razem jak się spóźni z zapłatą i taki dług nie przedawni się nigdy.

      Instytucja przedawnienia ma zagwarantować to że nie będziesz się musiał tłumaczyć z wymyślonych długów sprzed wielu lat i nie jest furtką do łatwego wzbogacenia.

      Komornik umarza sprawę
      Chyba postępowanie komornicze. I nie komornik a sąd. Dług zostaje a wierzyciel dalej dysponuje sądowym tytułem wykonawczym. Ma 5 lat żeby starać się odzyskać należności, jeśli w ciągu tych 5 lat złoży np następny wniosek o egzekucje komorniczą to przewie bieg przedawnienia. I może to robić w nieskończoność.

      Wykopuje złoto. Kupuje sobie wille na koszt wierzycieli.
      :D

    •  

      pokaż komentarz

      Ile masz lat? :D Żeby dług się przedawnił musi minąć 5 lat od ostatniej czynności przerywającej bieg przedawnienia. Np od zgłoszenia do sądu że dłużnik nie spłaca terminowo należności. Możesz to zgłaszać za każdym razem jak się spóźni z zapłatą i taki dług nie przedawni się nigdy.

      @chciwykrasnolud: a ty ile masz lat? Wiesz, że każde umorzenie przez komornika to koszt wierzyciela? Po jaki ch?! to jest? Chyba tylko, żeby płacić co 5 lat za umorzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wykopuje złoto. Kupuje sobie wille na koszt wierzycieli.

      :D

      @chciwykrasnolud: No mam takiego jednego ananaska. Budował dla gminy budynek. Pieniądze przepuszczane przez zaprzyjaźnioną firmę cesją. Hujek nic niby nie ma. Kasa z gminy za budowę spływała, ale zająć nie możesz, bo cesja.
      Nie płaci nikomu i tylko wyciąga kasę za wykonaną przez innych pracę.
      Teraz się przyczaił i siedzi cicho.
      Podejrzewam, że za parę lat z czyściutkim kontem nagle będzie miał masę majątku. A ty pamiętaj, żeby hujowi co 5 lat komornika wysyłać, żeby się nie przedawniło. A h$@ będzie siedział cicho, póki ostatni dług mu się nie przedawni.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz, że każde umorzenie przez komornika
      @SchrodingerCat: Komornik nie może umorzyć postępowania komorniczego... Może to zrobić sąd na podstawie przesłanek z zamkniętego katalogu - niewypłacalności dłużnika tam oczywiście nie ma.

      Niewypłacalność może prowadzić do upadłości konsumenckiej ale to zupełnie inna instytucja niż przedawnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      Komornik nie może umorzyć postępowania komorniczego.

      @chciwykrasnolud: może może. Sam mam decyzję taką.

      edit... no nie umorzyć, a uchylić postępowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Umorzenie? Zawieszenie i bezczynność wierzyciela? Co było podstawą do wydania takiej decyzji?

    •  

      pokaż komentarz

      @chciwykrasnolud: jeden wydał decyzję o przekazaniu sprawy miejscowemu komornikowi, a miejscowy odmówił przyjęcia akt. A więc wydał postanowienie o umorzeniu.
      Najlepsze to, że miejscowy komornik jeszcze zeznał w sądzie karnym, że nie próbowałem dochodzić tego roszczenia. (chodziło o karny w sprawie nie wypłacania wynagrodzenia), a sam k??@% nie przyjął akt.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: Chyba postanowienie o odmowie wszczęcia egzekucji? Korzystając z prawa do wyboru komornika musisz pamiętać o tym że niektórzy mogą odmówić. Jak chcesz mieć spokój to wybierz takich którzy nie mogą - komornik właściwy według kodeksu postępowania cywilnego nie może wydać takiej decyzji.

    •  

      pokaż komentarz

      @chciwykrasnolud: nie może a nie przyjął akt. I co mu zrobisz?

    •  

      pokaż komentarz

      masz wyrok i ktoś jest sobie nie ściągalny na chwile obecna. Lub ukrywa się. Dlaczego ma to znikać? Po jakimś czasie gość się pojawia i powinnno być to normalnie wymagalne.

      @SchrodingerCat: jesli masz wyrok to przeciez nie ma przedawnienia (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      nie może a nie przyjął akt. I co mu zrobisz?

      @SchrodingerCat: nie musi ich przyjmowac poniewaz liczy sie to czy ty akta mu dostarczyles. Przyjecie akt jest w interesie komornika a nie twoim.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat koszty są po to, żeby Komornik nie musiał dokładać ze swoich pieniędzy do Twojego nieodzyskanego długu. Komorników właściwych miejscowo przy danym Sądzie Rejonowym masz z reguły kilka, czasem kilkunastu, w niektórych przypadkach kilkudziesięciu. Spróbuj u innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang na wykopie mam wrażenie że wiele osób by jednak chciało żyć w jakimś chorym opresyjnym państwie. Poczytaj sobie komentarze pod znaleziskami o wypadkach drogowych, Ukraincach czy w sumie dowolnych przestępstwach i wykroczeniach.

      Tak bardzo chcą takiego prawa niech jadą do Jemenu. Będą się czuć jak w raju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Smartek: zgoda. Tylko w jakim celu masz powtarzać procedurę raz na 5 lat i płacić, nawet wiedząc, że ananasek na chwilę obecną "nic nie ma"

      @karer: no i co z tego, że mu dostarczyłem akta, skoro ich nie przyjął, a później jeszcze k??%$ zeznał przed sądem, że nawet nie próbowałem egzekwować długu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      no i co z tego, że mu dostarczyłem akta, skoro ich nie przyjął, a później jeszcze k!#%% zeznał przed sądem, że nawet nie próbowałem egzekwować długu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @SchrodingerCat: nie ma czegos takiego jak "przyjecie akt" xD
      Moze byc jedynie "przekazanie akt".

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: k#%#a ty to najmądrzejszy jesteś. No mam napisane w uchyleniu postępowania, że nie przyjął akt.

    •  

      pokaż komentarz

      k%$#a ty to najmądrzejszy jesteś. No mam napisane w uchyleniu postępowania, że nie przyjął akt.

      @SchrodingerCat: jakby ci napisal w uchyleniu ze "cykl ksiezyca mi nie pozwala" to tez bys sie klocil ze to ma jakiekolwiek podstawy? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: ja p%@?!!%e. No chyba wie lepiej skoro jest tym komornikiem i takie postanowienie napisał.
      Nie będąc miejscowym wykorzystał wszystkie możliwości. Przesłał akta do komornika miejscowego a ten ich nie przyjął.

    •  

      pokaż komentarz

      ja p@@!%?%e. No chyba wie lepiej skoro jest tym komornikiem i takie postanowienie napisał.

      @SchrodingerCat: kazdy robi to co mu sie oplaca. Najwidoczniej oplaca mu sie traktowac cie jak glaba xD

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: a tobie widocznie opłaca się być debilem( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      a tobie widocznie opłaca się być debilem( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @SchrodingerCat: mamy tutaj badasssssssa xD

  •  

    pokaż komentarz

    I h$$ jebniemy sobie zapis z dupy pod nazwą względy słuszności i tak będziemy mogli sobie robić co chcemy względnie słusznie dla nas kiedy chcemy. I tak się k@?$a robi w Polsce prawo. Dla pewnych kas stosuje się wytrychy i h$$ im zrobisz.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @mikelo303: To jest instytucja 'uznaniowości', specyficzna dla prawa sowieckiego. Tam każda decyzja 'przechodziła' przez urzędnika/funkcjonariusza/decydenta i to on wydawał ostateczny werdykt w sprawie. Przez jakiś czas po 89-tym wydawało się, że wiosłujemy w stronę standardów zachodnich - przejrzystości i niezależności. Niestety obecnie nam panujący co rusz przypominają nam jaki system światopoglądowy i prawny jest najbliższy ich sercu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: ja tam bym wolal nic - brak takiego durnego zapisu

    •  

      pokaż komentarz

      I h!? jebniemy sobie zapis z dupy pod nazwą względy słuszności i tak będziemy mogli sobie robić co chcemy względnie słusznie dla nas kiedy chcemy. I tak się k!@#a robi w Polsce prawo.

      @mikelo303: lepiej od razu dac zapis w prawie "przepisy prawa stosujemy literalnie, chyba ze sprawiedliwosc wymaga inaczej" xD
      Przypomina mi to definicje slowa "lub" w SJP.

      lub I «spójnik wyrażający możliwą wymienność lub wzajemne wyłączanie się zdań lub ich części»
      I teraz ktos kto chce zrozumiec znaczenie tego slowa musi znac znaczenie tego slowa xD

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Taki przepis w polskim prawie obowiązuje - "Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony." Art. 5 Kodeksu cywilnego. I

      @gasdma: Koncepcja zasad współżycia społecznego jako swoistego wytrychu" dla sądów nie wywodzi się z ustawodastw sowieckich, tylko z cywilistyki francuskiej (pojawiły się w Kodeksie napoleona) oraz w cywilistyce niemieckiej (BGB i ABGB) czyli jakoś 100 lat przed powstanie ZSRR. Jakbyś chciał się doedkukować to tutaj źródło (http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.ojs-doi-10_17951_g_2016_63_2_43/c/2651-3196.pdf) bo piszesz piramidalne bzdury.

    •  

      pokaż komentarz

      Taki przepis w polskim prawie obowiązuje - "Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony." Art. 5 Kodeksu cywilnego. I

      @Celinka95: no tak i ten zapis jest po to zeby nie mozna bylo czlowieka nekac stosujac procedury prawne albo zeby nie mozna bylo czlowieka oszukac "zgodnie z prawem". Przykladem jest to ze nie wolno podsuwac czlowiekowi do podpisu dokumentu w ktorym ta osoba wykonuje na przyklad darowizne i jednoczesnie wmawiac tej osobie ze jest to innego rodzaju umowa. Tego robic NIE WOLNO mimo ze zgodnie z prawem do momentu podpisania dokumentu nagabywania uznawane sa za negocjacje.

      To tylko przyklad.

    •  

      pokaż komentarz

      @Celinka95: Nie napisałem, że uznaniowość wywodzi się z prawodawstwa sowieckiego, tylko jest dla niego charakterystyczna. Przeczytaj 2 razy zanim komuś odpiszesz, najlepiej przynajmniej raz ze zrozumieniem..

    •  

      pokaż komentarz

      @gasdma: No ale to nie jest instytucja uznaniowości (która występuje w prawie administracyjnym) tylko zasada zasad współżycia społecznego (lub słuszności). Mylisz pojęcia

  •  

    pokaż komentarz

    No kto by się spodziewał, że bankier na stołku premiera zadba o to, żeby zrobić bankom dobrze.

Dodany przez:

avatar mus_tang dołączył
521 wykopali 4 zakopali 19.2 tys. wyświetleń