•  

    pokaż komentarz

    Odpowiedz TAK lub NIE . "Bije pan swoja żonę, czy już nie? "

    jeszcze mniej poważnie:

    czy TY jesteś wstanie udowodnić w sadzie ze nie jesteś łosiem?
    tz: ilu z was ma dokument stwierdzający ze jesteście ludźmi (lub człowiekiem)

  •  

    pokaż komentarz

    "Biznesmen w BMW", nietrzeźwy w znacznym stopniu, zjechał na przeciwległy pas ruchu na czołówkę z mniejszym samochodem i okaleczył 3 osoby, po czym nie przyznał się do winy. Nawet go nie zamknęli do aresztu.
    Uszkodzenia kręgosłupa, połamane wielokrotnie największe kości, uszkodzone główne narządy wewnętrzne. A tu papuga i ich "biegły" nazywają to "dysfunkcją"?

    Jakim cudem tak oczywista sprawa ciągnie się dwa lata?

    "Oskarżony w dniu 11 listopada 2017 r. około godziny 18:10 w miejscowości Szpetal Górny skrzyżowanie ul. Włocławskiej z ul. Lipową kierując samochodem marki BMW umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że będąc w stanie nietrzeźwości i poruszając się ul. Włocławską z kierunku miejscowości Fabianki w kierunku miejscowości Włocławek nie zachował szczególnej ostrożności i nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze w wyniku czego zjechał na lewy pas ruchu, w następstwie czego doprowadził do czołowego zderzenia z samochodem m-ki Chevrolet Aveo, poruszającym się z przeciwnego kierunku ruchu w wyniku czego obrażeń ciała doznali kierujący oraz pasażerowie samochodu Chevrolet Aveo tj. o czyn z art. 177 § 1 k.k. w z w. z art. 178 § 1k.k. - informuje prokuratura we Włocławku

    Tego dnia 11 listopada 2017 r. około godz. 18.00 w Szpetalu Górnym na ul. Włocławskiej, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że będąc w stanie nietrzeźwości kierował w ruchu lądowym samochodem marki BMW, tj. o czyn z art. I78a § 1 k.k. Środków zapobiegawczych w niniejszej sprawie nie stosowano – dowiadujemy się z prokuratury we Włocławku.

    Jak ustalono w toku postępowania, podejrzany w chwili czynu był nietrzeźwy w znacznym stopniu. W toku postępowania uzyskano opinię biegłych z dziedziny medycyny sądowej i do spraw ruchu drogowego. Do zarzuconych mu czynów podejrzany nie przyznał się. Wyjaśnił, że nie pamięta zdarzenia, i że jest mu przykro"

  •  

    pokaż komentarz

    Ten biznesmen doskonale wie komu płaci. Ale obrońca powinien też być profesjonalistą. Bo jak widać na załączonym obrazku - ten proces dopiero się rozkręca.
    Jakby któryś z poszkodowanych zginął to obrońca pewnie starałby się udowodnić, że sprawca wypadku wyświadczył mu przysługę bo denat miał np sporą szansę zachorować na jakąś śmiertelną chorobę (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

  •  

    pokaż komentarz

    Pijany gość który spowodował wypadek powinien mieć rok bezwzględnego więzienia minimum bez względu na to czy złamał komuś miednice czy rękę

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym na miejscu poszkodowanych nie starał się dążyć do tego aby za wszelką cenę wsadzić sprawcę do więzienia.

    Wyrok w zawieszeniu jest lepszy o tyle, że pieniędzy z OC może nie wystarczyć, 5mln € z polisy podzielone na 3 osoby to wcale nie tak dużo, będzie na doraźne leczenie po wypadku ale potem przy płaceniu rent może być już gorzej, kasa z polisy się szybko skończy i resztę będzie musiał płacić sprawca a gdy trafi on do więzienia to nie będzie sposobu aby go zmusić do płacenia.