•  

    pokaż komentarz

    Dziwne to podejście policjantów. Przyznaję się bez bicia, że dostałem mandat za takie wyprzedzanie ale maksymalny - czyli 500 zł i 10 pkt. A sytuacja wyglądała tak:
    Droga 3-pasmowa, ja na pasie środkowym, drugie auto na skrajnym prawym i z lewej strony był pieszy "oczekujący". Kierowca z prawej się zatrzymał dość gwałtownie, a pieszy widząc, że jadę te niecałe już 50 i pewnie widział, że musiałbym dawać max po heblach (na co byłem gotowy) dał mi wyraźny sygnał 3 razy machając ręką, żebym jechał dalej i się nie zatrzymywał co też zrobiłem po uprzednim zwolnieniu do 5 km/h. Zaszło jednak wyprzedzanie na przejściu do którego się przyznaję bijąc się w pierś.

    Patrol policji stał prawie na przeciwko i ruszył zaraz po tym co odp#!@#%$iłem. Jechali za mną jeszcze ładne 10 kilometrów przez caaaaaałe miasto mając co najmniej 5 przystanków i parę innych zjazdów po drodze - co jest w/g mnie kuriozalną abstrakcją. Nie wiem na co liczyli? Że przekroczę 50km/h w zabudowanym jeszcze czy ki chuj? 6 rano, żadnych korków ani ruchu.. No i jadą mi tak na zderzaku dosłownie na centymetry przez kolejne 2-3 kilometry i wiedziałem już po co i za co. W końcu włączyli bomby i dalej już wiadomo. Na pytanie dlaczego dostaję max mandat skoro tamten hamował niemal awaryjnie a pieszy machał mi ręką żebym jechał dostałem odpowiedź, że "mogę to przedyskutować w sądzie jeśli mi się nie podoba". Chuje TFU!

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan:

      Droga 3-pasmowa, ja na pasie środkowym, drugie auto na skrajnym prawym i z lewej strony był pieszy "oczekujący".

      A z prawej strony był ten fragment przejścia, którego nie widziałeś i gdzie mógł być pieszy. I za to dostałeś mandat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: Musisz dostosować prędkość do sytuacji na drodze. Jak ktoś zwalnia przed przejściem dla pieszych, ty też zwalniaj. Jak stoją przed przejściem dla pieszych, ty te musisz się zatrzymać. Wtedy nie będzie zaskoczenia, że pieszy przechodzi a niebiescy się czają za krzakiem.
      Popróbuj w kolejnych dniach tak jeździć a na gwarantuję Ci, że wejdzie Ci to w nawyk.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz: Z jednej strony masz rację a z drugiej przepisy są tak napisane, że mogą powodować groźne wypadki.
      Na drogach wielopasmowych często trafi się na prawym pasie "w dupę uprzejmy" który ustąpi pieszemu gwałtownie hamując, w takim przypadku jadący pasem po lewo od "uprzejmego" aby postąpić w 100% zgodnie z przepisami musi praktycznie wykonać hamowanie awaryjne.

      A do tego mamy często jeszcze pieszych-święte krowy bez mózgu, sytuacja:
      droga 3 pasmowa, na każdym pasie po jednym samochodzie a za nimi pustka, a pieszy się wp$#%#@!a na chama bo go zaczekanie 1-2 sekund zbawi.

      Niestety problemem jest generalnie brak kultury, tyczy się to zarówno kierowców jak i pieszych!

      Moim zdaniem powinna zostać doprecyzowana definicja wyprzedzania na drodze wielopasmowej:
      NIE nastąpiło wyprzedzanie jeśli pojazd "wyprzedzający" jechał ze stałą prędkością a "wyprzedzany" zmniejszył prędkość. Pod warunkiem, że odległość pomiędzy pojazdami była nie większa niż długość pojazdu "wyprzedzającego".

      Obecna forma służy tylko do wyrabiania planów mandatowych, nawet było głośno to tym, że policja wymuszała wyprzedzanie przy przejściach dla pieszych w celu wlepienia mandatu.

    •  

      pokaż komentarz

      @piotras-kbw: Przede wszystkim to brak kultury ale też robienie infrastruktury drogowej w imię przepustowości a nie w imię bezpieczeństwa.
      Totalny bajzel drogowy i wolna amerykanka panuje w południowych krajach, gdzie jak chcesz przejść przez jezdnie i masz zielone światło to samochody potrafią radośnie przejechać na czerwonym świetle ale nigdy nie czułem się tam niebezpiecznie. Dlaczego? IMHO robi to prędkość. Tam po prostu samochody nie zap-ierda-lają. Jeździ się dynamicznie, szybko ale nie przekracza się prędkości 50 - 60 km/h.

      Dlatego niestety ale u nas aby wyeliminować tą patologię trzeba budować światła drogowe. Innego wyjścia nie ma.
      Bo nie liczę na zwężanie jezdni.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymaczdusz:

      robienie infrastruktury drogowej w imię przepustowości a nie w imię bezpieczeństwa.
      Z moich obserwacji wynika, że tu nie masz racji, fajnym przykładem jest Holandia gdzie takich potworków "poprawiających bezpieczeństwo" jest nasranych "co rzut kamieniem" i jeździ się tam tragicznie.

      U nas problemem jest to że mamy nawalone "milion znaków na kilometr drogi", formalnych przejść dla pieszych mamy chyba najwięcej z krajów europy, co też nie jest dobre.

      Generalnie problem jest złożony a jak zwykle zamiast leczyć przyczyny to generuje się potworki prawne które nie służą niczemu innemu niż gnębieniu obywatela.

      Niech przykładem będą kontrole prędkości:
      1) Zamiast zacząć od porządkowania oznakowania to stawiają "zabudowany o długości 200m" w środku pola i tam łowią tych co tego nie zauważą.
      2) Zamiast kupić urządzenia które praktycznie uniemożliwiają pomiar z dupy to kupiono ponad 400 urządzeń które zostały wycofane w UK z powodu robienia pomiarów z dupy.
      3) Wideorejestratory które mierzą tylko prędkość radiowozu i na tej podstawie zabiera się ludziom prawo jazdy.

      Takich przykładów można podać bardzo dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: @dymaczdusz: ja tu nie o tym "dlaczego dostałem mandat" tylko leję żale o to, że na przedstawionym filmie ludzie zap?!?%!#ający przez przejście bez hamowania mijając inny zatrzymujący się nawet pojazd, dostają najniższy mandat przewidziany w taryfikatorze. Ja dostałem najwyższy możliwy mimo zwolnienia do 5km/h i "uprzejmości" pieszego.

      Wiem za co dostałem mandat ale nie wiem dlaczego najwyższy przewidziany skoro bandyci w filmie dostają najniższy. Tyle.

  •  

    pokaż komentarz

    @devopsiarz
    Odnośnie słupków z opisu. One nie przeszkadzają ani w wyprzedzaniu ani w omijaniu. Bez problemu się da. One zwężają optycznie pasy tak, że kierowcy zwalniają.

  •  

    pokaż komentarz

    10 punktów za to? Tzn że po odwaleniu tego numeru raz, można jeszcze raz i teoretycznie nie stracić prawka? Wg mnie poważny błąd w taryfikatorze. To jest jedno z najgorszych, najpoważniejszych wykroczeń, w dodatku nagminne. Za to powinno być 20 punktów. Czyli możesz raz, a potem musisz zostać wzorowym kierowcą i przez cały rok nie złamać najdrobniejszego przepisu.

  •  

    pokaż komentarz

    Chyba te „wysepki” są nieco wadliwe – w końcu zgodnie z prawem dzięki nim są dwa osobne przejścia dla pieszych. Albo wadliwe są nasze przepisy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

    Powierzchnia wyłączona z ruchu to również jest wysepka (co potwierdza rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków dla znaków i sygnałów drogowych).