•  

    pokaż komentarz

    Na świecie zgarniają nagrody za wdrożenie technologii szerzącej życzliwość.

    Przecież to nieprawda, co życzliwego w sztucznym uśmiechu zaindukowanym jedynie mniejszym czy większym przymusem?

  •  

    pokaż komentarz

    Wymuszony usmiech jest wart wymuszonej nagrody. Ostatnio w markecie budowlanym przy kasie Pani kasjerka pytala czy nie chce fajnego, ledowego wkladu do zniczy. Jak sie na nia spojrzalem w sposob mowiacy, ze 1.11 moze byc jej swietem to sie zreflektowala i dodala cicho: "musze pytac".

    Albo: "czy wszystko smakuje" w restauracjach. No gdyby nie smakowalo to by wiedzieli o tym i bym tego nie jadl. Kiedys wybuchlem zeby mi nie przeszkadzala babka w jedzeniu, ale to nie jej wina. Teraz robie glupie miny i podniesionym glosem zachwycam sie jakie to smaczne, aldente i pirimavera. To chyba bardziej szkodliwe dla knajpy. Jak ludzie zobacza jakie friki przychodza to moze odpuszcza se wizyte nastepnym razem.

    Oczywiscie nie dziwi mnie, ze wymusza sie usmkeszki bo sa idealnym odzwierciedleniem korporacji. Piekna fasada i gowno w srodku.

    Korporacje sa jak instagramerki.

  •  

    pokaż komentarz

    "oczerniając wykopowiczów"? W którym miejscu? On napisał, jak to zareagowali ludzie z wykopu.
    Rozumiem, że jak ktoś nie jest po twojej stronie, to jest od razu wrogiem. XD

    A poza tym moim zdaniem koleś ma racje. To nie był jakiś dramat/matrix i ch%? wie co. Mały program, na który pracownicy i klienci dobrowolnie się godzili. W dodatku za tym pomysłem stały całkiem racjonalne argumenty, ale o nich jakoś wykopy nie bardzo chciały gadać - ważne, że korpo liczy uśmiechy, monitoring i koniec świata. Właściwie czym się różni taka "dyskusja" od fanów radia Maryja vs tu wpisz cokolwiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: przytoczę dwa cytaty z artykułu

      To kolejny przykład polskiego malkontenctwa

      W Polsce spotkał ich za to hejt

      Co to jest polskie malkontenctwo? Pisanie co się myśli na dany temat zliczania uśmiechów? Nie godzenie się jak stado baranów na "postępową technologię"? Branie pod uwagę jak pracownik się może czuć i do czego nas wprowadzanie takich technologii może doprowadzić? To jest malkontenctwo? Linia obrony jest bardzo kiepska. Zajęcie drugiego miejsca w "PRESTIŻOWYM KONKURSIE" (o łaaaał) jak się ma do tego, że ludziom się może nie podobać takie (za przeproszeniem) tresowanie pracownika? "My tacy fajni, bo wygraliśmy konkurs, co wy od nas chcecie?" - no słabo, słabo. Łap kolejne znalezisko na temat: RPO: liczenie uśmiechów pracowników PKO wkracza ich prywatność i godność. Nie tylko Internauci są oburzeni. Argument, że pracownicy banku PKO biorą udział w programie dobrowolnie jest średni. W komentarzach poprzednich znalezisk można wyczytać, że to może wynikać z obaw przed byciem ukaranym (w jakikolwiek sposób).

    •  

      pokaż komentarz

      @Enviador: wykopki narzekają - no niech ci będzie, ale jak inaczej nazwać narzekających ludzi? To chyba nie jest takie oczernianie.
      "Spotkał ich hejt" - no spotkał. Robisz akcje, a ktoś cie wyzywa, nawet ten biedny ktoś z banku tu pisał i zgarniał niefajne komentarze, jakby oni testowali nowy kwas na ranach pracowników. A poszło o głupi uśmiech.

    •  

      pokaż komentarz

      A poszło o głupi uśmiech

      @Abomination: o głupi uśmiech to by poszło, gdyby się ludzie przyczepiali o wskazówki pracodawcy, że nalezy się uśmiechać. Monitorowanie, rozpoznawanie twarzy i zliczanie uśmiechu idzie już kilka kroków dalej, moim zdaniem za daleko. "Pracownicy, uśmiechając się, zbierają punkty, które mogą potem wymienić na nagrodę." - Po co kumu takie pseudo-niewinne ocenianie pracowników?

    •  

      pokaż komentarz

      @Enviador: ale to nie chodziło o ocenę pracowników i patrzenie, czy mają udane życie i białe zęby, tylko czy to poprawia kontakt z klientami i może zwiększyć zyski.
      A te wszystkie działaności dobroczynne, które do tego dopisali, to takie słodkie pierdu-pierdu.
      Za to mi by się milej przychodziło do banku, w którym ktoś jest uśmiechnięty. Może nawet i pracowałoby sie lepiej, jakby to była norma, że klienta się wita uśmiechem. I nie tylko w banku - wszędzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: czemu piszesz w czasie przeszłym? Program nadal trwa, o czym można przeczytać w prnews oraz dowiedzieć się od samego @EkspertPKO, o czym informował 5 dni temu. Nawet będzie/jest rozszerzany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Enviador: eee, no to brawo i trzymam kciuki. Myślałem, że jak tu się ludzie popłakali, to z tego zrezygnują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: super. mam nadzieję że ktoś w twojej pracy też wprowadzi jakieś takie durne programy. czekam z niecierpliwością

    •  

      pokaż komentarz

      @secret_passenger: hmm, sam jestem sobie okrętem i sterem :D I już dawno wprowadziłem zasadę, że do klientów się uśmiecha, a nie częstuje jakimiś fochami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: i świetnie. ja również jestem w takiej komfortowej sytuacji. ale zauważ jedną drobną różnicę - Tobie nikt nie instaluje na biurku żadnego badziewia, które liczy uśmiechy (mnie zresztą też nie :-)

      zastanów się jeszcze nad jedną sprawa - czy nie lepiej byłoby zainwestować w lepsze warunki pracy w PKO? ja jestem pewien, że to działa tak - z jednej strony ten poroniony pomysł na liczenie uśmiechów, z drugiej super ciśnienie na sprzedaż produktów bez wsparcia, krzywe spojrzenia szefostwa, być może słabo poukładane możliwości rozwoju i awansu, kierownictwo średniego szczebla dokładające od siebie więcej stresu... ale rozumiem że instalowanie tego szajsu na biurkach jest łatwiejsze, mniej kosztowne i można się czymś "pochwalić" w mediach (że niby innowacja - ale na temat tego jak to "działa" był już wykop).

      krótko - zdecydowano się na podejście typu "malowanie trawy na zielono".

      pozwól jeszcze że odniosę się do tego co pisałeś wyżej:

      Mały program, na który pracownicy i klienci się dobrowolnie zgodzili.

      no klienci to raczej nie było świadomi. masz konto w PKO. przychodzisz "załatwić sprawę" a tutaj coś takiego... jaki masz wybór? nawet jak chciałbyś zamknąć konto z tego powodu to w w tym oddziale pewnie nie ma możliwości obsługi przez kogoś bez tego badziewia na biurku.

      co do pracowników... serio wierzysz rzecznikowi że to wszystko takie dobrowolne? ja jestem sceptyczny. może nawet i ludzie podpisywali z własnej woli, ale być może jest presją niewypowiedziana i jak nie podpiszesz zgody to out. a nie każdy ma oszczędności by móc pozwolić sobie na odejście z pracy nie mając innej oferty w ręku.

      W dodatku za tym pomysłem stały całkiem racjonalne argumenty, ale o nich wykopy nie bardzo chciały gadać [...]

      z tego co pamiętam to dyskusja była ogromna pod poprzednimi znaleziskami na ten temat. więc raczej społeczność wykopu chciała rozmawiać

      mógłbyś przytoczyć te merytoryczne argumenty za tym projektem? jeśli chodzi o to że uśmiech wpływa na standard obsługi klienta - zgoda, ale napisałem już wyżej co imo można zrobić bez uciekania się do rozwiązań wprost z Orwella czy z dzisiejszych Chin. no ale zadbanie o pracownika jest droższe (czyli mniej zysku na koniec roku...)

    •  

      pokaż komentarz

      @secret_passenger: 16 na wszystkie te osoby z okienek? Na pewno znaleźli chętnych bez problemów. Chociażby lizusów albo zaciekawionych lub po prostu takich, którym korona z głowy nie spada, bo się uśmiechną.

      Z tego co pisali, to te biurka były oznaczone, więc kliencie też o tym wiedzieli.

      Nie wiem jakie mają warunki w tej robocie, nie wiem też jakie mają warunki w innych sklepach, aptekach, fryzjerach itd. ale tam, gdzie ludzie są niemili i mają ponure mordy, to tam więcej nie wchodzę. Mam swoje psychiczne powody i lubię, jak czuję się komfortowo.

Dodany przez:

avatar Enviador dołączył
10 wykopali 3 zakopali 1.1 tys. wyświetleń