•  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Kosancz: kto wymyśla takie absurdy?
      Przecież to nie może być prawda :D

    •  

      pokaż komentarz

      @agaja: akurat z tymi "uciekającymi ze wsi" to żaden absurd a standard i to już od ponad dekady. Mam ciotkę i kuzyna na wsi pod Dębicą - parę lat temu mówili jak to wygląda. A wygląda standardowo: dziewczyny kończą liceum i jadą do Krakowa lub Rzeszowa studiować i już tam zostają i wiele z nich nie wraca na łikend. Wiele też wyjechało do Niemiec i nadal wyjeżdża - dzisiaj już nie po to by "dorobić" a żeby tam znaleźć męża i tam zostać. Niby nic nadzwyczajnego bo co one będą robiły na wsi? Kury karmiły?
      A chłopaki? Chłopaków od groma - 3/4 kościoła to niemal sami młodzi kawalerzy. Wielu zostaje na wsi pomagać w gospodarstwie.

      To nie jest pasta - to jest Polska tzw. "B".

    •  

      pokaż komentarz

      @agaja: to jest prawda, wystarczy wejść na tag przegryw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: Czyli wychodzi na to, ze dziewczyny ze wsi są bardziej zaradne niż chłopaki? One rozumieją, ze na wsi nic ciekawego w życiu ich nie spotka a mężczyźni gniją przejmując gospodarstwa po rodzicach w imię czego? Najgorzej jest, jak człowiek chce zadowolić wszystkich wokół a sam w środku cierpi z tego powodu, bo nie ma odwagi iść własna ścieżka.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek:

      zyli wychodzi na to, ze dziewczyny ze wsi są bardziej zaradne niż chłopaki? One rozumieją, ze na wsi nic ciekawego w życiu ich nie spotka a mężczyźni gniją przejmując gospodarstwa po rodzicach w imię czego?....
      No i dlatego w rolnik szuka żony jest kilkanaście panien na jednego. JPRDL jacy wy jesteście łatwo sterowalni.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: Faktycznie, reżyserowany program rozrywkowy jest wyznacznikiem sytuacji matrymonialnej w Polsce. I kto tu jest naiwny?

    •  

      pokaż komentarz

      @agaja: Bo nie jest - to jest wszystko zmyślone pod tezę. Stworzyli taką postać dla swoich czytelników - wyborcę prawicy szowinistę który by chciał wojny aby mieć kobietę. Wszystkie stereotypy wpakowane w zmyślonych bohaterów.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Kto jest? Ty. Ty się dałeś nabrać na ten zmyślony artykuł. To że kobiety uciekają do miast do rzecz oczywista. Ale za czym tam uciekają? za możliwością edukacji lub znalezienia dobrej partii. Gdy już pierwsze zdobędą to ta dobra partia może być na wsi. Jak Rolnik ma trochę ziemi ( a Ci z programu mają) to znajdą sporo zainteresowanych panien. Są ustawieni, mają ziemie, domy, pieniądz - są lepszymi partiami niż sporo chłopów z miast.

    •  

      pokaż komentarz

      @agaja: @Wasz_Pan: @koniarek: moze byc i jest prawda w malych miejscowosciach.
      Dziewczyny nie maja po co wracac na weekend, bo te miejscowosci nic im nie oferuja. Nie ma tam dla nich rozrywki, ani sensownej pracy, jak juz skoncza studia czy nawet liceum.
      @ediz4: co w ziwazku z tym? Wplywa to jakos na zjawisko spoleczne dotyczace calego kraju, o ktorym jest art?

    •  

      pokaż komentarz

      @JakovKarnic A skąd teraz nagle tyle samotnych madek, narobili im siana w głowie i jest jak jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek

      Czyli wychodzi na to, ze dziewczyny ze wsi są bardziej zaradne niż chłopaki? One rozumieją, ze na wsi nic ciekawego w życiu ich nie spotka a mężczyźni gniją przejmując gospodarstwa po rodzicach w imię czego?
      W imię tego, żebyś miał co żreć, gamoniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @piwomir-winoslaw: Tyle grup społecznych, które marnują sobie życie w imię tego, żebym ja miał lepiej. Kierowcy tirów lamia przepisy drogowe, żeby miał świeże bułki itd. na czas. Młodzi rolnicy nie zakładają rodzin, bo musza dbać o pole, żebym mial na obiad ziemniaki. Litości... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek

      @piwomir-winoslaw: Tyle grup społecznych, które marnują sobie życie w imię tego, żebym ja miał lepiej. Kierowcy tirów lamia przepisy drogowe, żeby miał świeże bułki itd. na czas. Młodzi rolnicy nie zakładają rodzin, bo musza dbać o pole, żebym mial na obiad ziemniaki. Litości... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Widzisz, ilu ludzi się o ciebie troszczy? Też bym chciał być tak dopieszczany ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko: xD wiadomo, wina lewakuw

      @ediz4: dlatego o prawdziwości tez Newsweeka świadczy statystyka, a o poparciu twojej tezy o plejbojach na dwóch hektarach świadczy program telewizyjny dla debili, gdzie idą baby z parciem na szkło?

      @piwomir-winoslaw: xD Rolnik na 300 ha nie dość, że jest bardziej wydajny od działkowca, to i ze znalezieniem kobiety nie będzie miał problemu (no chyba że jej nie szuka, bo ma wyj$#$ne czy jest gejem czy cokolwiek innego o czym aktualnie nie jestem w stanie sobie teraz przypomnieć).

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: matka mi mówiła, że to był problem już w latach 70-tych.
      Kiedyś spacerowaliśmy przez wieś z której pochodzi i pokazywała mi mnóstwo pustych domów gdzie historia była taka sama: chłopak został na gospodarce ale nie mógł znaleźć żony aż w końcu umarł i dom stoi pusty.

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego o prawdziwości tez Newsweeka świadczy statystyka, a o poparciu twojej tezy o plejbojach na dwóch hektarach świadczy program telewizyjny dla debili, gdzie idą baby z parciem na szkło?

      @JakovKarnic: zapodaj tą statystykę

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś jedna wrzuciła tam swoją fotkę i poszło po mieście, że puszczalska.

      – W sumie to ja puszczalskiej też nie chcę – mówi Zbyszek. – Siedzę więc na tym Tinderze, ale też chodzę tam, gdzie mogą być porządne dziewczyny.

      @agaja:
      :D :D
      Ja wierzę, że to jest prawda.

      Kiedyś, dawno dawno temu, jak chodziłam na randki, goście tacy jak Zbyszek mi mówili, że mam fiu bździu w głowie. Jak w końcu będę miała dzieci, to zmądrzeję i PRZESTANĘ czytać książki, a zajmę się poważnym życiem

    •  

      pokaż komentarz

      @JakovKarnic: kurna chłopie z jednej propagandówki do drugiej - wybacz nie kupiłem abonamentu. Pytałem o statystykę dotyczącą zaradności bo od tego zaczęła się dyskusja. Koleś wyżej stwierdził że te kobiety są bardziej zaradne i ich wyjazd to potwierdza.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli wychodzi na to, ze dziewczyny ze wsi są bardziej zaradne niż chłopaki? 1. One rozumieją, ze na wsi nic ciekawego w życiu ich nie spotka 2. a mężczyźni gniją przejmując gospodarstwa po rodzicach w imię czego?

      @koniarek: Ad.1 taa- bo w mieście to "ciekawe życie". Punktu drugiego ci nie wyjaśnię tak jak nie wyjaśnisz człowiekowi urodzonemu w klatce czym jest wolność (film na dole strony). A co do punktu 1. - mieszkam dziś na wsi- znam kilka przykładów, że po czasie dziewczyny żałują swojej głupoty ale czas minął. Nadto mało kto potrafi się przyznać do błędu- głowy wyprane przez TV.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      wybacz nie kupiłem abonamentu

      @ediz4: wybacz, zapomniałem żeś pisowski troll pierwszego sortu.

      Koleś wyżej stwierdził że te kobiety są bardziej zaradne i ich wyjazd to potwierdza.

      @ediz4: No i to jest fakt. Jak ktoś jest na tyle głupi, że chce zostać na mniej niż 200 ha na wsi (no chyba że prowadzi jakąś zaawansowaną produkcję to inaczej), to znaczy że jest niezaradny. Ja nie rozumiem, jak można być tak głupim, żeby prowadzić gospodarstwo i nie wziąć sobie nikogo do pomocy, żeby zap#%!%?@ać od rana do wieczora. Nawet mi ich nie żal. Mogli pójść do technikum i zostać mechanikiem albo na politechnikę i kucować za 15k. A pole sprzedać czy dzierżawić.
      Za 27 ha ziemi (załóżmy 45k) kupisz sobie dom (1,2M) we Wrocławiu.

      Na wsi można zostać jak:
      -masz jakimś dobry pomysł na siebie
      -wieś jest blisko jakiegoś dużego miasta
      -miałeś szczęście i twoi rodzice zapewnili ci przyszłość (opcja najlepsza)

    •  

      pokaż komentarz

      No i to jest fakt. Jak ktoś jest na tyle głupi, że chce zostać na mniej niż 200 ha na wsi (no chyba że prowadzi jakąś zaawansowaną produkcję to inaczej), to znaczy że jest niezaradny. Ja nie rozumiem, jak można być tak głupim, żeby prowadzić gospodarstwo i nie wziąć sobie nikogo do pomocy, żeby zap??$!$!ać od rana do wieczora. Nawet mi ich nie żal. Mogli pójść do technikum i zostać mechanikiem albo na politechnikę i kucować za 15k. A pole sprzedać czy dzierżawić.
      Za 27 ha ziemi (załóżmy 45k) kupisz sobie dom (1,2M) we Wrocławiu.
      Na wsi można zostać jak:
      -masz jakimś dobry pomysł na siebie
      -wieś jest blisko jakiegoś dużego miasta
      -miałeś szczęście i twoi rodzice zapewnili ci przyszłość (opcja najlepsza)


      @JakovKarnic: iksdee. Inaczej się tego nie da opisać. Rolnik z Ciebie jak z koziej dupy trąba.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: ufff na szczęście mam wyj!#%ne zdanie pisowskich trollów, którzy sprzedali swoją godność za socjal. Elo

    •  

      pokaż komentarz

      @JakovKarnic: No miej - nie masz pojęcia o pracy rolnika. Do tego te twoje zaradne kobiety jadę do miasta aby złapać bogatego męża a nie same zdobyć majątek. Niestety sporej części się nie udaje - jak na wioskach jest masa samotnych facetów to w miastach jest coraz więcej samotnych kobiet po 30.
      https://kobieta.wp.pl/era-tindera-i-samotnosci-dlaczego-kobietom-trudno-znalezc-dzis-partnera-6086845951386241a
      Twoje medium więc powinno Ci pasować. Aha - posiadanie dyplomu z marketingu jeszcze z nikogo nie zrobiło inteligenta.

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Nie są zaradne tylko tak je natura stworzyła, że wystarczy, że rozłożą nogi i już mają wikt i opierunek w mieście. Facet musi sobie na to wszystko zapracować.

    •  

      pokaż komentarz

      Do tego te twoje zaradne kobiety jadę do miasta aby złapać bogatego męża a nie same zdobyć majątek.

      @ediz4: co w tym głupiego, jeśli nadal istnieją idioci szukających utrzymanek ¯\_(ツ)_/¯ Swoich konserwatywek xD

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli wychodzi na to, ze dziewczyny ze wsi są bardziej zaradne niż chłopaki? One rozumieją, ze na wsi nic ciekawego w życiu ich nie spotka a mężczyźni gniją przejmując gospodarstwa po rodzicach w imię czego?
      @koniarek: Kilkadziesiąt hektarów dobrej ziemi to nic ciekawego? Może się nie znam, ale daje to fajne perspektywy, na pewno lepsze niż lada w Żabce, ale co kto lubi. Problem wsi jest trójjaki. Po pierwsze, dziedziczą niemal wyłącznie synowie, więc są na niej zatrzymywani. Po drugie, skoro córki nic specjalnie nie trzyma to niech połowa z nich wyjedzie za potrzebą posmakowania świata. I już mamy dysproporcje na rynku matrymonialnym. Po trzecie na wsiach jest mało okazji towarzyskich, na których byłoby można poznać kandydatkę na przyszłą żonę. Ot i tajemnica...

    •  

      pokaż komentarz

      @JakovKarnic: To trzeba było napisać wprost że twoja zaradność oznacza znalezienia bogatszego partnera który będzie ją utrzymywał.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: wiadomo, przecież zaradność to zostanie bez perspektyw na wsi i narzekanie, że "p0lki to kurwy"

    •  

      pokaż komentarz

      @JakovKarnic: No zdecydowanie bardziej zaradny jest rolnik który potrafi dobrze żyć z własnej gospodarki niż kobieta co jedzie do miasta szukać sponsora.

    •  

      pokaż komentarz

      z własnej gospodarki

      @ediz4: którą odziedziczył po rodzicach

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: no to co z tego, że ktoś znalazł sobie bogatego męża. Jeden odziedziczył swój majątek, a druga po prostu bogato wyszła za mąż.
      Obydwoje nie zapracowali sami na swój majątek. Nie rozumiem, co jest bardziej zaradnego w odziedziczeniu czegoś? Laska szukająca sponsora musi włożyć w to chociaż trochę wysiłku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kosancz: i już skopiowane do faktu albo lisweeka( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli wychodzi na to, ze dziewczyny ze wsi są bardziej zaradne niż chłopaki?

      @koniarek: No fajna definicja zaradności: prowadzi gospodarstwo rolne-niezaradny
      sprzedaje w żabce w dużym mieście-zaradna

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiem

      @JakovKarnic: No właśnie - tu leży pies pogrzebany. Nie widzieć różnicy może tylko mało rozumna istota - taki miś Puchatek.

    •  

      pokaż komentarz

      No i dlatego w rolnik szuka żony jest kilkanaście panien na jednego. JPRDL jacy wy jesteście łatwo sterowalni.
      @ediz4: Tam są same atencjuszki ewentualnie kobiety chcące się jakoś w życiu ustawić. Jak to jeszcze oglądałam to pamiętam, że było sporo takich, które pochodzą ze wsi, ale wyjechały studiować, więc niby czemu miałyby chcieć powtarzac historię jak z Kogla Mogla ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @JakovKarnic: a ty uwazasz ze odziedziczenie duzej gospodarki to jak sie odbywa? W pewnym momencie dziecko dostaje 200ha od rodziców i staje sie bogatym gospodarzem który skonczyl szkole a pozatym lezal i pachnial? Dupa, taki czlowiek w wieku 20 lat ma 10 lat doświadczenia w pracy na takim gospodarstwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: @Cierniostwor:
      Macie jakieś statystyki pokazujące ilość zatrudnionych dziewczyn ze wsi w Żabkach, czy po prostu chcecie celowo pokazać, ze na nic innego i bardziej ambitnego nie stać kobiety wywodzące się ze wsi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Liwiia:

      ewentualnie kobiety chcące się jakoś w życiu ustawić....
      No czyli uznają tych rolników za dobre partie i wcale im się nie dziwie.

      Tam są same atencjuszki....
      I dla tej atencji się potem z nimi żyją a potem nawet wychodzą za mąż? ( ͡° ͜ʖ ͡°) oczywiście że takie tam są ale to jest zdecydowana mniejszość

      że było sporo takich, które pochodzą ze wsi, ale wyjechały studiować, więc niby czemu miałyby chcieć powtarzac historię jak z Kogla Mogla ¯_(ツ)_/¯.....\
      Nie rozumiem. To czemu tą historię powtarzają jeśli nie chcą?

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek: Zapoczątkuj wymianę tez bez pokrycia - wymagaj od rozmówców pokrycia dla ich tez (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      No czyli uznają tych rolników za dobre partie i wcale im się nie dziwie.
      @ediz4: Takie to są zwykle odrzucane, bo to jednak widać

      I dla tej atencji się potem z nimi żenią? ( ͡° ͜ʖ ͡°) oczywiście że takie tam są ale to jest zdecydowana mniejszość
      Ale ożeniło się chyba tylko dwóch i jedna rolniczka wyszła za mąż z tego co pamiętam

      Nie rozumiem? To czemu tą historię powtarzają jeśli nie chcą?
      No właśnie nie powtarzają, zgłaszają się dla zdobycia popularności

    •  

      pokaż komentarz

      a druga po prostu bogato wyszła za mąż.
      Obydwoje nie zapracowali sami na swój majątek.


      @JakovKarnic: jak czytam takie kretynizmy to ziemniaki mi z piwnicy same wychodzą. Bycie dobrą Żoną na gospodarstwie to ciężka praca! Jak świat światem było tak, że Kobieta brała kołdrę i przechodziła na majątek męża- TO JEST NORMALNE! patologią są dziś te "niezależne i wykształcone". Ani to coś umie (choć jej tak wmówili) ani to niezależne. Długa opowieść.

    •  

      pokaż komentarz

      Macie jakieś statystyki pokazujące ilość zatrudnionych dziewczyn ze wsi w Żabkach, czy po prostu chcecie celowo pokazać, ze na nic innego i bardziej ambitnego nie stać kobiety wywodzące się ze wsi?

      @koniarek: To ty zacząłeś z uogólnieniem dużo miasto-sama zaradność, wioska-niezaradność. Ja uważam że fakt pozostania albo nie-pozostania na wsi wynika z tego co komu łatwiej, mężczyzną łatwiej prowadzić gospodarstwo we wsi, kobietą łatwiej robić studia. Nie uważam jak ty, że jedna z tych stron jest niezaradna a druga super światowa bo w większym mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      taki miś Puchatek

      @ediz4: zaorane

      a ty uwazasz ze odziedziczenie duzej gospodarki to jak sie odbywa?

      @przecier666: jesteś jedynakiem (dla uproszczenia). Rodzisz się. W każde wakacje (i czasem weekendy) pomagasz rodzicom. Gdy inni jeżdżą sobie nad jezioro, to ty zap$$!@%?asz. Potem są dwie drogi. Jesteś zafascynowany polem i idziesz do szkoły rolniczej (a może nawet na studia), w między czasie ojciec przepisuje ci pół gospodarstwa, bierzesz dopłaty itd. Druga opcja, srasz na rolnictwo, rozwijasz swoje zainteresowania i idziesz np. na polibudę. Potem stwierdzasz, że w sumie na polu było lepiej, więcej zarobków, praca nie taka ciężka, no i nie jesteś na etacie. No i wracasz, ojciec przepisuje ci pół gospodarstwa, bierzesz dopłaty....

      Tyle, że to i tak to los wybrał ciebie. Gdybyś urodził się w innej rodzinie i robiłbyś to samo, to nikt nie dałby ci ziemi wartej parę milionów złotych plus sprzętu za drugie tyle.

      Bycie dobrą Żoną na gospodarstwie to ciężka praca

      @aleksiej-trexlebov: może dlatego kobiety wybierają prostsze i lepsze życie w mieście?

      że Kobieta brała kołdrę i przechodziła na majątek męża- TO JEST NORMALNE

      @aleksiej-trexlebov: w ch## xD urodziłeś się bez pisiora między nogami? To nie zasługujesz na nic!

      patologią są dziś te "niezależne i wykształcone"

      @aleksiej-trexlebov: Wiadomo, kobieta powinna służyć mężczyźnie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @agaja wklej mnie tu ten artykuł bom za młody i za piękny żeby za to płacić. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: w ch%$ xD urodziłeś się bez pisiora między nogami? To nie zasługujesz na nic!

      patologią są dziś te "niezależne i wykształcone"

      @aleksiej-trexlebov: Wiadomo, kobieta powinna służyć mężczyźnie xD

      @JakovKarnic: o ile znalazła męża. Jeśli nie, to szła do miasta pracować w fabryce albo jako służąca.

      Proszę, oto jeden z artykułów, który znalazłam:
      http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24171311,sluzace.html

    •  

      pokaż komentarz

      @koniarek nie są, po prostu chłopaki zostają pomagać przy gospodarce, a później ją najczęściej przejmują od ojca. Więc po co mieliby wyjeżdżać?

    •  

      pokaż komentarz

      @JakovKarnic:

      jesteś jedynakiem (dla uproszczenia). Rodzisz się

      nie znam żadnej rodziny która ma dużą gospodarkę i jest tylko jedno dziecko, ale nie zaprzeczam że takie przypadki istnieją

      W każde wakacje (i czasem weekendy) pomagasz rodzicom.

      typowe p!$%##@enie człowieka który takie rzeczy tylko widział z daleka. Zapewniam że przy dużej gospodarce w sezonie jest pracy wystarczająco żeby wypełnić cały dzień po szkole łącznie z weekendami.

      praca nie taka ciężka

      nawet tego nie skomentuję

      Tyle, że to i tak to los wybrał ciebie. Gdybyś urodził się w innej rodzinie i robiłbyś to samo, to nikt nie dałby ci ziemi wartej parę milionów złotych plus sprzętu za drugie tyle.

      majątek z gospodarstwa rolnego za parę milionów to jest ciężka praca fizyczna i główkowanie kilku pokoleń, nikomu (a przynajmniej większości) z nieba to nie spadło. To że nie każdy na wsi taką gospodarkę posiada jest porównywalne z tym że nie każdy w mieście posiada majątek o wartości milionów.

    •  

      pokaż komentarz

      @JakovKarnic: reasumując, nie rozumiem dlaczego uważasz że jak ktoś odziedziczył gospodarkę na której pracuje aktywnie kilka-kilkanaście lat nie zapracował sobie na to. Bogaci ludzie z miast którzy dziedziczą majątki po rodzicach też często od młodości biorą aktywny udział w interesach rodziców. Im też zarzucisz że nie zapracowali?

    •  

      pokaż komentarz

      nie znam żadnej rodziny która ma dużą gospodarkę i jest tylko jedno dziecko

      @przecier666: dlatego napisałem dla uproszczenia. Jak już jest dwójka to albo mają gospodarstwo wspólnie albo jeden spłaca drugiego.

      . Zapewniam że przy dużej gospodarce w sezonie jest pracy wystarczająco żeby wypełnić cały dzień po szkole łącznie z weekendami.

      @przecier666: ewentualnie rodzice nie chcą, żebyś wyrósł na debila i pozwalają ci na naukę. No jeśli cię kochają, a nie szukają darmowego robola. Mnie kochali i zachęcali do nauki, żebym miał wybór.

      nawet tego nie skomentuję

      @przecier666: Praca w Amazonie jest cięższa niż praca w polu. To nie są lata 90. czy pierwsza dekada XXI wieku. Obecnie wszystko jest zmechanizowane i skomputeryzowane. Gdzie masz ciężką pracę? Nie mówię tutaj o ogrodnictwie, sadownictwie czy hodowli zwierząt. Przecież przy przemysłowej produkcji popularnych upraw, np. pszenicy, rzepaku, jęczmienia, kukurydzy czy buraków, to się nawet nie spocisz.

      To że nie każdy na wsi taką gospodarkę

      @przecier666: i to jest problem. W Polsce gospodarstwa są za małe. Za dużo jest rolników. Gospodarstwo powinno mieć między 200 a 500 ha, a nie 15 ha

      @przecier666: ja nie powiedziałem, że nie zapracowali. Napisałem że nie zapracowali sami. Samą ciężką pracą by do takiego gospodarstwa nie doszli.

    •  

      pokaż komentarz

      o ile znalazła męża. Jeśli nie, to szła do miasta pracować w fabryce albo jako służąca.

      @asique: otóż to! Aby zostać żoną dobrego mężczyzny trzeba sobą coś stanowić. Mądra GOSPODYNI to lekarz, psycholog, minister domowych finansów i masa innych - oczywiście też pielęgniarka dla dzieci, praczka i kucharka (co ja łączę z fachem lekarza bo dobre posiłki przyrządzone z miłością dla rodziny są lecznicze ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).
      Z panem Jakovkarnic nie chce mi się rozmawiać bo nic nie wyjaśnię. Kobieta jest z natury zależna! Dzisiejsze opowieści o "uniezależnianiu się" kobiet są bzdurą. Mam sąsiadkę, mądra kobieta, która mając 20 lat urodziła pierwsze dziecko. Ma ich w sumie troje - dziś dochodzi 70-tki i z radością powtarza, że dziś ma oparcie w dzieciach. Swoje odpracowała, nadal uprawia ogródek, robi nalewki i powidła, jeździ na wycieczki po świecie. W każdym razie albo kobieta jest mądra i "uzależni" się finansowo od MĄDREGO męża (którego sobie wybierze intuicją) albo uzależnia się od systemu i twierdzi, że jest "niezależna".

    •  

      pokaż komentarz

      @JakovKarnic:

      ewentualnie rodzice nie chcą, żebyś wyrósł na debila i pozwalają ci na naukę. No jeśli cię kochają, a nie szukają darmowego robola. Mnie kochali i zachęcali do nauki, żebym miał wybór.

      coś sugerujesz? Jeśli nie, to może wypadałoby pisać w taki sposób żeby nie imputować adwersarzowi debilizmu, nie uważasz? A jeśli tak, no to tutaj możesz zakończyć dyskusję i nie odpowiadać.

      Gdzie masz ciężką pracę? Nie mówię tutaj o ogrodnictwie, sadownictwie czy hodowli zwierząt.

      a ja właśnie o tym mówię, bo dla uzasadnienia swoich racji wygodnie to pomijasz a takich gospodarstw jest wiele, łącznie może nawet więcej niż wielkopowierzchniowych przemysłowych upraw.

      i to jest problem. W Polsce gospodarstwa są za małe. Za dużo jest rolników. Gospodarstwo powinno mieć między 200 a 500 ha, a nie 15 ha

      tu się zgadzam, małe gospodarstwa to przeszłość. Ale jakie rozwiązanie masz dla takich ludzi w zamian? Niech rzucą wszystko i jadą do miast szukać pracy w Amazonie? Niech żyją jak chcą, czas zrobi swoje. Bogatsi wykupią małe gospodarstwa i powstaną Twoje wymarzone dwustuhektarowe przemysłowe uprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Trzeba było mieć posag. Sama koszula i kołdra nie wystarczyły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: @Wasz_Pan: @JakovKarnic: Ale mnie nie chodziło o kwestie dysproporcji ilości osób poszczególnych płci, a raczej poglądy czy postępowanie bohatera fragmentu artykułu, który znajdowal się w usunięt komentarzu,
      To wyszukiwanie gimnazjalistek, wychowywanie sobie żony, pragnienie wojny żeby kobiety doceniły ciężko pracującego rolnika zamiast mało co wartego kawalera z miasta co tyljo w komputer klika.
      Przecież to absurd całkowity i żeby mieć takie poglądy to trzeba miev mocno w głowie nie tak...

    •  

      pokaż komentarz

      @agaja: i tez sie mylisz. "Wychowywanie sobie zony" jest tez zwiazane z konserwatyzmem i tym zeby byc jej pierwszym, czyli zeby byla dziewica.

      Pragnienie wojny to od realnej strony juz takie bredzenie debili. Ale jak bedzie wojna, przynajmniej w dawnym stylu, to zginie bardzo duzo mezczyzn, duzo wiecej niz kobiet i pozostali przyz zyciu latwiej znajda partnerki ;)

      Zgadza sie ze trzeba miec nawalone w glowie, Tzn trzeba byc konserwatysta. Oni widza ze ich swiat upada, na "zachodzie" juz upadl. To powoduje strach i prowadzi do pewnej radykalizacji i poczucia oblezenia i koniecznosci walki. Przy cyzm przyklad zachodu pokazuje ze konserwatysci przegraja. Czesc przegranych zostanie aktywnymi w sieci redpillersami, juz ich tutaj pelno ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeba było mieć posag. Sama koszula i kołdra nie wystarczyły.

      @asique: wystarczyło mieć olej w głowie - to najlepszy posag. Na przykład w Rosji był czas (19 wiek) gdy oficerowie w miastach nie mogli znaleźć dobrych żon (w miastach już wtedy był upadek obyczajów). Dogadywali się więc z uboższymi ziemianami i brali na wychowanie młode panienki. Umowa z ojcem była taka, że on jej daje wykształcenie i wszystko co może zaoferować miasto a panna po osiągnięciu pełnoletniości ma się wypowiedzieć czy chce wejść w związek małżeński z dotychczasowym "wujkiem" -opiekunem. Jeśli dziewczę nie chciało (rzadkie przypadki jak pokazała praktyka) to wracała nietknięta do ojca. W tamtym wieku miało miejsce powstanie Dekabrystów- car zsyłał zbuntowanych oficerów na Sybir. To było próbą dla wielu takich związków, dziewczyny szły dobrowolnie na zsyłkę ze swoimi ukochanymi. To były bardzo dobre małżeństwa. W ogóle w związku obowiązuje stara zasada (to tak odnośnie "zależności" kobiety): "MĘŻCZYZNA JEST GŁOWĄ A KOBIETA SZYJĄ". Mało kto dziś zna drugą część tej mądrości: "TAM GDZIE SZYJA SIĘ PRZEKRĘCI TAM I GŁOWA PATRZEĆ BĘDZIE". Mądra Żona kieruje mężem niezauważalnie, nie wchodzi w nim w spory jak współczesne -niemądre panie. Mądra żona działa powabem, prośbą a nie żądaniem - siła Kobiety to świat duchowy (energetyczny) a nie świat fizyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Jakkolwiek chciałabym w to wierzyć, wystarczy poczytać, co działo się na polskich ziemiach, chociażby w polskich książkach.
      Jedne z najsłynniejszych to np Chłopi.
      Trochę inaczej to wyglądało. No ale tu chodziło o wieś, a nie o inteligencję jak oficerowie.

    •  

      pokaż komentarz

      praca nie taka ciężka

      nawet tego nie skomentuję

      @przecier666: nie wyjaśnisz komuś kto o określonej godzinie zostawia Amazona za sobą i jest psychicznie wolny. Rolnik to przedsiębiorca - nie ważne czy ma 15 ha czy 315. Trzeba "ogarniać" całość zagadnień, 24 godziny na dobę czuwać nad kilkoma frontami zadań na dany rok, do tego przygotować opał na zimę (na 3 lata wprzód najlepiej. Twój rozmówca gdzieś pisał: "nawet się nie spocisz" (mowa była o oraniu nowym ciągnikiem). Najwyraźniej facet nie pracuje głową i nie ma pojęcia o odpowiedzialności za całość gospodarstwa. Zazdrości "brania dotacji" -jemu ktoś wytycza specjalistyczne zadanie, jest trybikiem w maszynie i odpowiada za wąski wycinek prac. Odnośnie dotacji- sam biorę ale jestem przeciw. Ja pamiętam jeszcze normalny rynek gdy rolnikowi godziwie płacono za plony bez tych wszystkich komunistycznych (UE) "regulacji".

    •  

      pokaż komentarz

      Trochę inaczej to wyglądało. No ale tu chodziło o wieś, a nie o inteligencję jak oficerowie.

      @asique: to w ogóle szersze zagadnienie bo ostatnie 1000 lat to okupacyjna patologia. Wcześniej tak nie było, nie było żadnej kasty panów - niebawem do tego wrócimy. Kończy się utrzymywanie klasztorów i innych obiboków.

  •  

    pokaż komentarz

    Przydałaby się jakaś wojna

    Wejść mu w nocy do domu, zadźgać bagnetem ojca a na jego oczach zgwałcić jego matkę i siostrę i zobaczy co to jest wojna i czy dalej będzie twierdził że by mu się przydała.

  •  

    pokaż komentarz

    Celował w sąsiadki i młodsze, bo, jak mówi, takie są łatwiejsze do wychowania.

    Nawet mi go k@!%a nie żal. XDD

  •  

    pokaż komentarz

    No, tak jak przed kompem siedzi i zarabia głową nie rękami to mięczak. Wiejska mentalność sprzed 100 lat wciąż żywa. I oni sie dziwią, że sami