•  

    pokaż komentarz

    Z artykułu aż wypluwała się prowokacja.
    Tak na serio, im więcej ludzie skupiają się na tym ze nie ma partnera, tym większą paranoje wpada.
    Skup się na sobie, zadbaj o siebie, zmień wszystko co się w tobie samym nie podoba.
    Ludzie marnują czas na rozmyślanie zamiast działanie, żałosne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wololol: Dla niektórych małżeństwo to jedyny cel w życiu. Biedni smutni ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Skup się na sobie, zadbaj o siebie, zmień wszystko co się w tobie samym nie podoba.
      Ludzie marnują czas na rozmyślanie zamiast działanie, żałosne.


      @Wololol: w części to prawda a w części kłamstwo.
      Różnica między łatwością znalezienia kobiety na wsi a w dużym mieście jest kolosalna, więc jak ktoś siedzi na zapadłej wsi to żadna praca nad sobą mu nie pomoże.

    •  

      pokaż komentarz

      @aardwolf: Czy ja wiem, u mnie jeden z rodziców wychował się na wsi, patrząc na tą część rodziny, wszyscy co o siebie jakoś dbali, ubierali się jak ludzie, młodzi wszyscy mają partnerki, nie narzekali zajmowali się swoimi sprawami, rozwijali umiejętności, pasje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wololol: @marilyn92:
      Tak jak napisał @aardwolf: sama praca nad sobą w przypadku wsi to nie wszystko, a kolejna rzecz, że jak ktoś jest samotny (mowa tu o statystycznej osobie, która ma potrzeby uczuciowe i seksualne) to zazwyczaj mu odp@?%##!a.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucider5: Yup były to zmarnowane 3 lata mojego życia. Chwilowe znajomości są zdrowsze dla psychiki i portfela, na studiach wystarczyło fajnie spędzić wieczór z koleżankami przy tworzeniu jakiś projektów na zaliczenie czasami przyjemnie się kończyło. Ale to prawda jestem uczuciowym inwalidą, nie ruszają mnie takie rzeczy. Obecnie za granicą robię magisterkę i również nie narzekam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wololol no to pisanie czegoś takuego

      Tak na serio, im więcej ludzie skupiają się na tym ze nie ma partnera, tym większą paranoje wpada.
      Skup się na sobie, zadbaj o siebie, zmień wszystko co się w tobie samym nie podoba.

      Jest nie na miejscu, nie możesz wiedzieć co tacy ludzie czują. Równie dobrze możesz jechać do Afryki i gadać że zaspokajanie uczucia głodu nie jest takie fajne. Ciężko spełniać się zawodowo, mieć hobby jak jedne z podstawowych potrzeb nie są spełnione

    •  

      pokaż komentarz

      @Lucider5: Nie można wymagać czegoś, czego nie mamy. To wszystko musi płynąć jesteś oddany pasji, jakiejś owocnej pracy która daje niesamowite efekty w czymkolwiek by to nie było. Na pewno jakoś przyciągniesz ludzi oczywiście jakoś dobrze też musisz siebie zaprezentować.
      Lecz ludzie często skupiają się o zaimponuje jej, robią z siebie pajaców. Kobiety od razu to wyczuwają, bynajmniej tak mi się to wydaje z rozmowami z nimi, lecz gdy mówisz o czymś z pasją bez kontekstu wtedy pokazujesz pewną wartość. To tyczy się ludzi z olejem w głowie. Bo idioci którzy zachowują się i mówią jak w tym artykule to zwykła selekcja naturalna.
      Co do ludzi z Afryki gdybym mówiłbym im takie coś byłbym zwykłym imbecylem/manipulatorem, raczej doradzałbym im wziąć karabiny/maczety w dłoń i obalić Dyktatora który na czarnym runku handluje żywnością którą dostają od czerwonego krzyża.

  •  

    pokaż komentarz

    Natrafiając na znalezisko pomyślałem sobie "oho, znowu redpillerskie użalanie się nad sobą", ale doczytałem, że Newsweek, czyli jednak "feministyczne podśmiechujki".

    Narobili dziewczynom bigosu w głowach. Wmówili, że geje mogą mieć dzieci, a miejsce kobiety jest poza domem. Przydałaby się jakaś wojna, żeby zrozumiały, że jest inaczej.
    A co geje mają do spraw damsko-męskich? Poza tym, mogą mieć dzieci?

    Witamy w małopolskiej wsi Odmęt, gdzie kończy się rozum, a zaczyna życie – mówi Marcin. Blondyn, 24 lata. Singiel, podobnie jak dwóch na trzech polskich rolników w jego wieku.
    Ach, czyli tekst z kategorii "twórczość własna"? Mogłem się domyślić.

    Miała pretensje, że nie zabiera jej na wypady poza wieś. A on na wypadzie był tylko raz. Pod Szczecinkiem, po powodzi w 2010 roku, na koloniach dla dzieci rolników. Chciał wracać po tygodniu, ale musiał odsiedzieć trzy. Nie rozumiał, po co dziewczynie te wyjazdy.
    Uwielbiam te zmyślone historie lewicowych redaktorów, ciekawe czy autorka pisuje też do WP? Z racji pochodzenia, znam wielu młodych gospodarzy i wbrew wielkomiejskim wyobrażeniom wyjazd za wieś nie jest tematem tabu.

    Pracował nad nią codziennie. Tuż po obrządku wsiadał w samochód i grzał 10 kilometrów do sąsiedniej wsi. Sprawdzał: w szkole była, lekcje odrobione? Spotykała się z rówieśnikami bez zasad i ambicji, dla których liczy się tylko papierosek i flaszka? Było źle – opieprzał.
    Chyba Pani Redaktór nie zrozumiała co faceci mają na myśli mówiąc "kobietę trzeba sobie wychować" i wzięła ich słowa zbyt dosłownie. Nie, to nie polega na tym, że bierze sobie uczennicę i robi z nią lekcje.

    Ale potem nastała wiosenna orka i nie miałem jej kiedy dopilnować – mówi. – Zaczęło się, jak z innymi, od pretensji, że nie odpisuję na Messengerze. A jak mam odpisać, kiedy siedzę na traktorze i nie mam wolnej ręki?
    Przecież to brzmi jak agro-parodia piwniczaka. "Nie teraz kobieto, rajdujemy bossa!" A tak na serio to orka polega na tym, że jedziesz kilkaset metrów powoli i prosto, robisz nawrót i kolejne kilkaset metrów powoli i prosto. Momentami ledwo wyrabiasz z nudów, dlatego wielu traktorzystów umila sobie czas rozmowami telefonicznymi czy radyjkiem. Także jakby chciał to miałby czas dla dziewczyn, ale najpierw musiałby istnieć...

    Single, jak prawie czterdzieści procent mężczyzn w całej Małopolsce.
    Wliczając niepełnoletnich, rozwodników i wdowców?

    Marcin usiłował coś powiedzieć, przekonać te dwie, że życie jest święte, ale wszystkie go zakrzyczały. A przecież mężczyzna powinien o tym decydować. (...) Marcin przekonywał, że od wiek wieków facet musiał zarabiać więcej, bo na jego barkach było utrzymanie domu.
    Tak było, nie zmyślam...

    Zabrałby jakąś dziewczynę do Kina Marzenie, na przykład na „Politykę” Vegi. Podobno mocne męskie kino.
    O jak gniję ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    Po co dziś kobiecie mężczyzna? Do gadania i tańca. Kiedyś to kobieta była do tego potrzebna mężczyźnie! – denerwuje się Marek.
    Dzień dobry, zostałem zmyślony żeby poprzeć feministyczne mrzonki autorki. Dziękuję i pozdrawiam, a teraz wracam w niebyt, z którego zostałem wyrwany.

    Przydałaby się jakaś wojna. Wtedy by doceniły, że chłop jest – jak mówi PiS – po to, żeby bronił i żywił, a nie tańczył, gadał i wypłakiwał się ze swoich problemów – dodaje Marek.
    Wybaczcie, ale oplułem monitor. Ci respondenci odpowiadają tak bardzo pod tezę, że nie mają prawa istnieć ( ͡º ͜ʖ͡º) To są pasty, inaczej tej radosnej twórczości nazwać się nie da...

    źródło: pocisk.org

  •  

    pokaż komentarz

    Twórczość Newsweeka raczej zaliczałbym pod fikcje literacką.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    BEZ PARTNERKI
    W Polsce żyje 9 mln 24 tys. singli. Kawalerowie (5 mln 86 tys.) zdecydowanie przeważają nad pannami (3 mln 938 tys.). Według sondażu „Gazety Wyborczej” przeprowadzonego wśród Polaków w wieku 18-30 lat bycie męskim singlem jest szczególnie prawdopodobne wśród mężczyzn z wykształceniem podstawowym – aż 69 proc., na wsiach – 58 proc. i wśród zarabiających najmniej – 71 proc. Co najmniej jedna czwarta młodych mężczyzn nie ma żadnych szans na znalezienie partnerki, bo mają już o kilka lat starszych mężów lub partnerów.

    W przedziale 25-30 lat wyższe wykształcenie ma 58 proc. kobiet i tylko 38 proc. mężczyzn. Niespełna 80 proc. młodych i samotnych mężczyzn uważa, że „rolą mężczyzny jest praca i utrzymanie rodziny”. Związki partnerskie popiera tylko 49 proc. z nich. Wśród młodych kobiet to aż 73 proc.

    Połowa młodych mężczyzn zgadza się z twierdzeniem, że „czasem rządy niedemokratyczne mogą być bardziej pożądane niż rządy demokratyczne”. Najchętniej głosują na Konfederację (44 proc.) i na PiS (25 proc.).

    Najwięcej samotnych, młodych mężczyzn mieszka w Małopolsce, m.in. w Szczucinie i okolicach wsi Odmęt. W Małopolsce w ostatnich wyborach do europarlamentu PiS dostało prawie 60 proc. głosów.