•  

    pokaż komentarz

    No i prawidłowo. Znajomym na studiach jeden buldog zdechł kiedy dorósł, po prostu się udusił. Wzięli drugiego, ten też charczy i się ślini z niedotlenienia tak samo jak pierwszy tylko że jest nieustannie leczony / specjalnie karmiony / ograniczany w aktywności. Płacić po kilka tysięcy za psy które od początku są skazane na męczarnie to jakieś nieporozumienie, mogli se wypchać tego pierwszego.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: jest zapotrzebowanie, jest produkt. A że wadliwy od samego początku? No cóż.

      Czasem tu czytam o zagrożeniach w pseudohodowlach i śmiech mnie bierze, kiedy specjaliści od wielopokoleniowego chowu wsobnego, który zakończył się jak musiał, czyli wyposażył dodatkowo rasy w skłonność do określonych chorób, jak dysplazja bioder u owczarka niemieckiego, przerobił normalnego psa na świnię (bulterier) i stworzył takie mopsy, mają czelność zarzucać rozmnażającym na lewo szkodzenie zwierzętom. Te z lewej hodowli, skrzyżowane z bazą genetyczną spoza rasy, będą logicznie rzecz biorąc zdrowsze.

      Ale to biznes, musi się kręcić.

    •  

      pokaż komentarz

      I BARDZO DOBRZE, tylko koty!!!

      źródło: i.ytimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: A daj spokój, sąsiadka ma mopsa, którego słychać z 50 metrów. Normalne, zdrowe psy latają, biegają, hasają i ciągle im mało, a te muszą walczyć o każdy wdech. Stojąc się duszą wydając przy tym terkot jak diesel na mrozie. Także popieram zakaz i czekam aż go wprowadzą w Polsce. Bo to tak nie powinno wyglądać. Nie powinniśmy utrwalać wady rozwojowe, bo komuś pies z Downem wydaje się uroczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @JanParowka: ciebie to musieli bić jak byłeś dzieckiem bo z głowa to masz coś grubo nie tak postujac cały czas koterskiego w każdym znalezisku

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: Jedni i drudzy są siebie warci. Staram się nie generalizować ale szlag mnie trafia. Na dodatek jak spotkasz kogoś zafiksowanego na punkcie swojego psa, to schematy zachowań i bronienia swojej prawdy są takie same jak u Madka 500+ czy Koniary. "Bo on ma rodowód FCE, USB, HDMI, jest z hodowli z Radzymina, z medalem Egoist200, znamy jego drzew genealogiczne, całe !"

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: Mordo to Kubica kierowca rajdowy pierwszej formuły po pierwsze a po drugie nie mieszaj sportu do tematu o kotach, zaraz co pewnie z polityką wjedziesz

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: dostanę pewnie z 1000000 minusów ale Chciałbym tylko przypomnieć że ta rasa jest starsza niż cywilizacja europejska także ten( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Mopsy rozwijały się na Dalekim Wschodzie, a ich historia sięga 1000 r. p.n.e.  W czasie panowania dynastii Sung (960-1279 r. p.n.e.) psy podobne do mopsów występowały pod nazwą " Lo-chiang-sze" lub " Lo-sze". To właśnie one są uznawane za przodków współczesnych czworonogów.
      Wzmianki o mopsach znajdziemy już u Konfucjusza ( 551 r. p.n.e.), który pisze o małych, krótkonosych psach, wożonych na polowania. Trudno powiedzieć czy brały w nich udział – biorąc pod uwagę predyspozycje fizyczne, jest to wielce wątpliwe. W innych przekazach źródłowych występowały również pod nazwą PAI oraz HAPA (pies spod stołu), ponieważ mieściły się pod małymi, chińskimi stolikami.

    •  

      pokaż komentarz

      Płacić po kilka tysięcy za psy które od początku są skazane na męczarnie to jakieś nieporozumienie

      @sicknature: Pal diabli te kilka tysięcy, jak ktoś ma kasę i zachciankę, to niech sobie nawet pali banknotami w piecu. Ale te biedne psy się męczą i cierpią, nawet nie znają normalnego życia, bo takie się urodziły. Skazywanie ich na takie katusze tylko dlatego, żeby zaspokoić ludzką próżność i sprawić właścicielowi radość z ich wyglądu, jest po prostu nie w porządku.

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper: biorąc pod uwagę jak wyglądał owczarek niemiecki 100 lat temu to myślę, że te mopsy kilka tysięcy temu wyglądały trochę inaczej niż teraz xD

    •  

      pokaż komentarz

      @yahoomlody: pewnie tak, nie mogę porównać ze zdjęć z tamtego okresu ze współczesnymi więc możesz mieć dużo racji

    •  

      pokaż komentarz

      Te z lewej hodowli, skrzyżowane z bazą genetyczną spoza rasy, będą logicznie rzecz biorąc zdrowsze.

      @krystal_Tri_tapik: Miałbyś rację gdyby tak to wyglądało, ale niestety nie masz. W przypadku certyfikowanych przez poważne organizacje kynologiczne (np. uznane międzynarodowo) hodowli masz psy dobierane właśnie pod kątem zdrowia - miot chory nie dostaje certyfikatu (nie spełnia norm rasy które m.in wykluczają pewne choroby), i nie jest (lub nie powinien być, bo jego dzieci również nie będą mieć certyfikatów rasy) rozmnażany. W konsekwencji (w teorii) psy danej rasy z hodowli certyfikowanych powinny być zdrowsze bo rozmnażane będą tylko te, które są zdrowe - eliminujemy wadliwe mutacje genetyczne.

      W przypadku hodowli "lewych" - nie uznanych przez poważne towarzystwa kynologiczne (w Polsce każdy może sobie takie założyć) - nie miesza się psów rasowych z nierasowymi (bo to zmieniłoby ich wygląd i pozostałe cechy) tylko rozmnaża wszystkie psy (a więc także te nie spełniające norm rasowych, z chorobami genetycznymi itd.) a w konsekwencji częściej chore.
      Wiem, że są rasy gdzie chorób genetycznych jest mało albo bardzo mało, ale w przypadku owczarków niemieckich bada się psy przed rozmnożeniem czy mają dysplazje bioder, a buldogi francuskie i mopsy właśnie pod kątem wad układu oddechowego. Inne rasy podobnie.

      Więc niestety nie jest tak, że psy z "lewych" hodowli są zdrowsze. Nie są, a statystycznie rzecz biorąc będą bardziej chore. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper: Znając chinoli, to pewnie brali je na te polowania w charakterze chodzącego drugiego śniadania.

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper: Ale kiedyś to nie były karykatury.

      źródło: libraries.wm.edu

    •  

      pokaż komentarz

      @Kulek1981: ale aż tak wiele się nie zmieniły i tutaj widać skrócenie kufy i wyraźne fafle. Stop też jest silnie zarysowany także nie Generali zawał bym

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: Ale zadaję sobie jedno pytanie, po co ? Po co w ogóle bawić się w rasy ? (tylko nie mówicie o psach pracujących, wiem ale to jest mniejszość, większość i tak trafia do odbiorcy "detalicznego") ? Skoro schroniska pełne (za free psinki) to poza próżnością co może to argumentować ?

    •  

      pokaż komentarz

      @rotmorf: uogólniasz. chociażby to że różne rasy mają różne preferencje, a tym samym preferowanych odbiorców. Są psy które lepiej się nadają dla rodzin z dziećmi i takie które nadają się mniej, są takie które nadają się na polowanie, do kanapowania, do biegania... Nie każdy piesek jest taki sam, tak samo jak człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: Oddam za darmo buldoga francuskiego, nie mopsa nie wyżła.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik

      Te z lewej hodowli, skrzyżowane z bazą genetyczną spoza rasy, będą logicznie rzecz biorąc zdrowsze.
      Otóż nie będą, psy rasowe i mixy nieznanego pochodzenia z pseudohodowli mają mniej więcej podobny poziom jeśli chodzi o skłonność do chorób genetycznych, ale to te z pseudohodowli są na nie bardziej narażone ze względu na inbred.

    •  

      pokaż komentarz

      @fizzly: Jakoś argument charakteru do mnie nie przemawia. Ok nie wezmę agresywnego psa żeby nie zrobił nikomu krzywdy. Ale z drugiej strony, to wygląda trochę jak targ interaktywnych zabawek, "ten do kanapy, ten dla dzieci". Resztą, nie miałbym nic do hodowli, gdyby schroniska były puste.

    •  

      pokaż komentarz

      @rotmorf: nie no pewnie, ja teżuważam że fajnie żeby zwierzęta znikały ze schronisk zamiast z pseudo-hodowli, ale nie chodzi mi nawet o charakter psa, jego indywidualność, tylko preferencje rasowe. Pozwoliłbyś swojemu pitbulowi albo rottweilerowi bawić się ze swoim małym dzieckiem? Bo ja chyba nie... nie ważne jak bardzo ufałbym temu psu. To są po prostu z natury bardziej żywiołowe i agresywne psy, niż np. taki golden czy blablador.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale zadaję sobie jedno pytanie, po co ? Po co w ogóle bawić się w rasy ?

      @rotmorf: Nie wiem, dla mnie trzymanie psów w miastach niczym nie różni się od trzymania świni w mieszkaniu. Na wsiach już 100 lat temu ludzie nauczyli się, że nie mieszka się ze zwierzętami, a ludzie w miastach? Dalej jak w chlewie - plwociny, sierść i gówno w mieszkaniu i na kanapie, żarcie i odpadki (wywleczone przez bydle z miski) walające się po podłodze, smród i ocean gówna na trawniku przed blokiem. Czasem mam wrażenie, że należy chodzić na spacer jak po polu minowym bo nie dość, że właściciele nie umieją zrozumieć, że nie mają warunków do trzymania trzody chlewnej w mieszkaniu, to jeszcze po niej posprzątać nie umieją i później całe osiedla brodzą w gównie.

      Co innego na wsi gdzie ten pies może się wybiegać, ma podwórko do dyspozycji, jakąś budę. A nie kupujesz psa wielkości świni i trzymasz go w bloku. To powinno być klasyfikowane jako choroba psychiczna i znęcanie się nad zwierzętami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shmit: Nie szkaluj naszego memiarza, wizjonera, pretorianina nauk kubicowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @rotmorf: Albo inny przykład: wziąłbyś pudla na polowanie? No nie bardzo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: mopsa da się skorygować, zrobili to Niemcy, ograniczając płaskopyskość tego psa. Zakaz hodowli jest głupi. Wytyczne do tej hodowli jednak są do korekty.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: ale zes dowalil do pieca.. proponuje poczytac geneze powstania bullteriera..zwykla krzyzowka terriera z buldogiem w XIX w.. ktory sie specjalizowal w lapaniu szczurow i byl w tym fachu mistrzem. Cos jak bialy z czarna.. a mops etc to sa wytwory genetyczne...

    •  

      pokaż komentarz

      @fizzly: Jestem przeciwnikiem polowania :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jinsen: musisz być tak samo poryty jak on

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: W UK podeszli jeszcze inaczej, na wystawach u buldogów oprócz wyglądu oceniają także zdrowie. A co do zmiany wzorca to spotkałem się z tym kilka razy, ale niekoniecznie u psów.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: Masz chorą naturę a wiec zamilcz. Pseudo naukowcu spod mostu.

    •  

      pokaż komentarz

      @rotmorf: ja też, co nie zabrania chyba podać takiego przykładu, hm? bo chyba nie o polowaniu dyskutowaliśmy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai: o i to jest mądre.
      Ogólnie, to mops "z pyszczkiem" też jest pocieszny, a 100 razy zdrowszy. Tyle, że hodowle z jakiegoś powodu priorytetyzowały zdolność do jak najlepszego przywierania mordą do szyby i dalej było z górki.

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      pokaż komentarz

      @Nicolai to musiała być lewa hodowla,mój też był dieslem ale był energiczny i biegał jak chciał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantokrator: Ogólnie to wiele ras 100 lat temu była bardzo zdrowa, ale chów selektywny wszedł za mocno i mamy to co mamy...

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: img-9gag-fun.9cache.com

    •  

      pokaż komentarz

      @shadowsniper Mopsy ale zdrowe naprawdę szybko biegają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: tak, koniecznie wrzuć słowo 'poważne' w organizacje kynologiczne. I co, pomogło? Nope. Psy rasowe są świadomym tworem człowieka, często z ostatnich 100 lat zabawy w krzyżowanie matek z dziećmi czy wewnątrz miotu. Żeby to jeszcze miało sensowne uzasadnienie, jak wcześniej, kiedy krowy dobierano pod kątem mleczności a psa starano się uczynić szybszym czy silniejszym, ale nie, te durne rasy służą jedynie zaspokojeniu próżności właścicieli. Nawet ich choroby dowodzą wartości, stać mnie na psa, któremu trzeba zrobić cesarkę, żeby potomstwo przyszło na świat. Chore.

      Przestań z tą eliminacją chorób genetycznych - nikt nie bada psa po DNA a w tak pokręconej dziedzinie, jak hodowla, liczy się certyfikat nie zdrowia a zbieżności z rasą, bo za to dostaje się medale na wystawach. Przecież ta dysplazja nie pojawiła się ot tak, to efekt wymaganej linii grzbietu, który miał łagodnie opadać. Certyfikatu na rozmnażanie nie dostawały te zdrowe, które miały normalnie zbudowany tył.

      Logika mówi, że nierasowiec ma większe szanse na uniknięcie chorób typowych dla danej rasy, choć oczywiście na wystawie go nie postawisz. Masz jakieś badania dotyczące zdrowia psów z pseudohodowli, czy jedynie kilka anegdotek na poparcie tezy, że certyfikowane zdrowsze?

      @lejen: pies sprzedawany 'na lewo', 'w typie rasy' to nie jest inbreed, tylko zazwyczaj puściła się suczka na lewo albo kupiona na kolanka została rozmnożona. Zarzucacie tym hodowanym na lewo wszelkie zbrodnie, kiedy najbardziej zbrodnicze jest samo tworzenie ras dla ludzkiej przyjemności. 'Bo się do rodziny nadaje'. Do rodziny nadaje się każdy dobrze wychowany kundelek. Bo ma być na spacery, albo kanapowiec? Nie mam słów dla takiego traktowania żywych istot, to gorsze od rzeźni, ta przynajmniej zaspokaja głód a nie próżność.

      @fizzly: w wziąłeś pod uwagę, że te psy wytworzono celowo tak agresywne? Nie 'z natury' tylko przez dobór, bo celem było stworzenie maksymalnie silnego i agresywnego psa. No to masz, coś chciał, człowieku.

      @CodexGigas: jasssne, skrzyżowali raz i potem sam się już taki rodził. Może poczytaj o tworzeniu, lepiej, o pilnowaniu czystości rasy, gdzie szczeniaki nie spełniające norm szły na odpad a z pozostałe krzyżowano aż utrwalenia typu.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik:

      Przestań z tą eliminacją chorób genetycznych - nikt nie bada psa po DNA a w tak pokręconej dziedzinie, jak hodowla, liczy się certyfikat nie zdrowia a zbieżności z rasą, bo za to dostaje się medale na wystawach

      Moje ulubione - nie znam się, a się wypowiem. Jak najbardziej są robione badania genetyczne, ba nawet jest taki nakaz narzucony przez ZKwP, to samo dotyczy badań pod kątem dysplazji. Nie wspominając o stabilności psychicznej - żeby pies mógł zostać reproduktorem musi otrzymać odpowiednią ocenę na wystawię, jeżeli pies jest lękliwy, czy agresywny nie będzie mógł być przeznaczony do dalszej hodowli

    •  

      pokaż komentarz

      @Green81: od niedawna zapewne, bo nie robiono tego wcześniej. I nie mówię o reproduktorach a o szczeniakach, którymi handlujecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: błędne założenie, że handluje jakimkolwiek psem, albo kotem, co najwyżej kupuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik Wszystkie duże psy mają skłonność do dysplazji.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: No a mój jest okazem zdrowia.

      Buldog buldogowi nierówny

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: trochę mieszasz fakty. To, że ludzie pop%%%@!$ili w rasy w imię fajnego wyglądu to jedna rzecz. Co do bullteriera to zdjęcie które niby pokazuje bulla z początku wieku to bzdura bo to biały terierr staroangielski który był użyty przy tworzeniu rasy, zresztą poza gluchota u białych ze względu na mutacje genu oraz paru alergii to wciąż relatywnie zdrowe psy. Natomiast co do pseudo to i zwykłych hodowli to trochę mylisz pojęcia. Pseuduch to pseuduch będzie suke dopuszcza co ciężka, będzie ja wykorzystywał do 9 roku życia, trzymał w fatalnych warunkach, nie będzie badał, nie będzie patrzył co z czym dopuszcza itp tylko właśnie w imię kasy. Oczywiście, że zdarzają się swinie wśród hodowców że związku ale jest to bez porównania że wszystkimi pseudo. Bo i co im zabrania robić uprawnień sukom, reproduktoro.? Badać mioty, wystawiać itp.? Nic więc tu chodzi tylko o zarobek. Natomiast jest kilka ras które nie są uznawane przez fci jak np bulldog amerykański, pitbull itp i tu pojawiają się pasjonaci którzy robią kawał dobrej roboty. Czasem też w niektórych rasach zdarzają się linie pracujące też poza fci i tu też pasjonaci. Ale cała reszta to j%%@ne fabryki więc trochę nietrafiony twój zarzut i porównanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @krystal_Tri_tapik: I kto niby nie bada psów pod kątem dna? 9

  •  

    pokaż komentarz

    Na koniach też eksperymentują dla uroczej mordki, EL REY MAGNUM "najpiękniejszy" koń.

    źródło: el-rey-magnum-742x1024.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Mój znajomy ma tego stworka. Pies mial operacje plastyczne, bo nie mógł normalnie oddychać. Uczulenia, przeziębienia, choroby skórne. Kasa jak poszła na tego mopsa w tysiącach da się policzyć. A pies i tak się meczy.

  •  

    pokaż komentarz

    O to te psy co są wadliwe od urodzenia, masakra kto do tego dopuścił... a ludzie kupujący te rasy są jeszcze gorsi, przez nich to wszystko się napędza

    •  

      pokaż komentarz

      @lubiecie: mieszanie ras "z książeczką":, generalnie już same rasy szlachetne są trochę nienaturalne, ale nie jest źle, czasem nawet zyskują na innych polach, gorzej jak jest zbyt bliskie spokrewnienie, bo ktoś próbuje uwydatnić bardzo rzadkie cechy i to zachowując na prywatnej hodowli, takie okazy zamiast zyskiwać na popularności powinny zostać projektowo porzucone "sterylizacja". Jednak czasem ktoś tego nie dopilnuje i takie zwierzęta oddaje się, sprzedaje jako nierozpłodowe i mają ten certyfikat rasowości, ale właśnie - ile wystarczy przypadków niedopilnowania ster.?
      -jeden.

Dodany przez:

avatar DanielPlainview dołączył
1185 wykopali 4 zakopali 22.2 tys. wyświetleń