•  

    pokaż komentarz

    Naukowcy odkryli anomalię w elektromagnetycznej dwoistości teorii Maxwella

    Cóż mogę rzec? Gratuluję ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler Jedyne z czym mi się kojarzy Maxwell to kasety VHS i płyty CD ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: 2222.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Chociaż dualność elektromagnetyczna jest nieco tajemnicza w czterech wymiarach czasoprzestrzennych, staje się oczywista, jeśli rozpatrzy się ją z perspektywy teorii M. Co więcej, teoria M zapewnia sposób analizy, w jaki sposób dualność elektromagnetyczna jest lekko naruszana przez tak zwaną anomalię grawitacyjną. Badacze mogli również wykorzystać tę teorię do wyjaśnienia, dlaczego teoria Maxwella ma taką samą anomalię jak 56 fermionów.

    „Istnieje ogromna ilość dowodów na to, że teoria strun jest spójną teorią grawitacji kwantowej, bez względu na to, czy opisuje ona nasz świat, czy nie” - powiedział Hsieh, Tachikawa i Yonekura. „Nasza praca dodaje mały, ale nowy dowód na to, że teoria strun jest naprawdę spójna w subtelny i zaskakujący sposób”.

    Analizy przeprowadzone przez Hsieha, Tachikawę i Yonekurę potwierdzają spójność teorii strun, wyjaśniając niespójności, które zidentyfikowali w swoich wcześniejszych badaniach. Ponadto ich praca zapewnia ciekawy wgląd w teorię Maxwella, która jest jedną z najczęściej badanych konstrukcji fizycznych.

    „Nawet 150 lat po tym, jak Maxwell wprowadził swoje równania, wciąż pozostaje wiele do odkrycia” - twierdzą naukowcy. „Mówiąc konkretniej, często przydatne jest„ zmierzenie ”symetrii, co w istocie oznacza uczynienie jej zarówno lokalną, jak i dynamiczną. Elektromagnetyzm i grawitacja powstają z pomiaru symetrii rotacji fazowej funkcji falowych naładowanych cząstek oraz z pomiaru ogólnego koordynacja transformacji czasoprzestrzeni odpowiednio. Nasze wyniki wskazują, że nie jest możliwe zmierzenie symetrii dualności elektromagnetycznej z powodu jej anomalii. ”

    Chociaż ostatnie badania przeprowadzone przez ten zespół naukowców doprowadziły do kilku interesujących odkryć, nie przedstawia pełnego obrazu kwantyzacji Diraca w teorii strun. W swojej przyszłej pracy naukowcy zamierzają zatem dalej badać ten temat, mając nadzieję na dokonanie nowych fascynujących odkryć.

    „Chcielibyśmy również głębiej zrozumieć związek między anomalią układu d-wymiarowego a chronionymi przed symetrią fazami topologicznymi w wymiarach (d + 1)” - powiedzieli naukowcy. „Wiele artykułów zostało napisanych na ten temat, zarówno przez teoretyków skondensowanej materii, jak i przez teoretyków strun, ale wydaje się, że jest o wiele więcej do zrozumienia”.

    •  

      pokaż komentarz

      @Edisni czytam i rozumiem piate przez dziesiąte, ale jedno mi się skojarzyło z moją wiedzą szkolną,

      czyli że elektromagnetyzm i grawitacja są wynikiem oddziaływania niesymetrii spinów sumy orbitali elektronów/protonów itp. naladowanych w atomie z "materiałem" tworzącym czasoprzestrzeń?

      Dobrze zrozumiałam?

      Bo dzieciaki mi się pytają co to jest magnetyzm, a ja eeeeee. Dzieciaki lepiej to rozumieją, intuicyjnie, niż ja. I teoria strun bardzo im się podobała, a ja nie umiałam jej powiązać z czymś większym. Było nic.......teoria strun ........dluuuugo nic........atomy

    •  

      pokaż komentarz

      le jedno mi się skojarzyło z moją wiedzą szkolną,

      @laminia: do ktorej ty szkoly chodziles, ze tam uczyli o niesymetrii spinow?

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: chodziłam (nie -łem) :-) do liceum biol chem, potem trochę chemii, ale lubię czytać, zaczęło się od Mlodego Technika, tam była taka jedna strona akurat dla mnie :-)

      a potem to juź poszło Teresi, Weinberg, trochę innych i staram się zrozumieć, głównie dla siebie ale i dla dzieciaków, bo oni zadają coraz trafniejsze pytania, a ja mówię, że nie wiem, ale się dowiem.

      A ja lubię wiedzieć, albo przynajmniej umieć sobie wyobrazić jak to wszystko funkcjonuje.

      Orbitale były chyba w 2 klasie liceum, potem jeszcze raz na studiach, a resztę doczytałam sobie, a to czego nie rozumiem to drążę aż chociaż ciut zrozumiem

    •  

      pokaż komentarz

      @laminia: Tylko magnetyzm jest wynikiem "spinu cząstek" (głównie elektronów). Z grawitacją jest taki problem że nie wiemy czym jest i od czasów Newtona dużo się nie zmieniło z zakresu naszej wiedzy na ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biedronka1234: no własnie coś mi nie do końca pasowało w tym tekście, przynajmniej w tym, co w miarę rozumiem, myślałam, że może już z tą grawitacją kroczek do przodu zrobiono, bo fale grawitacyjne wykryto, no ale to wsumie tylko potwierdzenie tego, co odkrył słynny pan o zmierzwionej czuprynie...

      No i trochę nie zgadzało mi się to z moja dyletancką wiedzą,
      rozumiem, że grawitacja oddziałuje z materią (masą) i czasoprzestrzenią i nie wiadomo jak. Tak jak nie umiem wyobrazić sobie zmiany właściwości przestrzeni wokół przewodnika z płynącym prądem takiej, że działa na kompas (oddz. magnetyczne), albo jak światło zaburza czasoprzestrzeń (na razie wyobrażam sobie to jak dźwięk w wodzie, ale nie potrafię wyobrazić sobie samej czasoprzestrzeni... A nawet ładunku, nie mówiąc o samym elektronie. fajne jest to, że widzę coraz więcej rzeczy do rozmyślania

    •  

      pokaż komentarz

      @laminia: Nie martw się, nikt nie rozumie mechaniki kwantowej a nawet jak rozumie to znaczy, że nie ma o niej bladego pojęcia. Ja sobie z tym radzę używając głównie matematyki i nie myśląc jak dana rzecz by wyglądała w naszym świecie. Nawiasem mówiąc bardzo dobry film opisujący spin i jego zachowanie https://www.youtube.com/watch?v=DJgibq2_P04&t=191s

    •  

      pokaż komentarz

      chodziłam (nie -łem) :-) do liceum biol chem, potem trochę chemii, ale lubię czytać, zaczęło się od Mlodego Technika, tam była taka jedna strona akurat dla mnie :-)

      @laminia: laska czytajaca mlodego technika? Gdzie ty bylas jak ja szukalem kobiety, pokazalbym ci moja kolekcje.

      Orbitale byly na chemi w liceum, ale mimo ze skonczylem mat-fiz, nie sadze zeby moj nauczyciell (z calym szacunkiem) cos w tym czasie kojarzyl, no moze poza tym ze trudno bylo metalowe do gitary dostac (i brzdakalismy na nylonowych).

      Czyli to nie szkola, ale wlasna nauka - to sie nie liczy. Bo ja w takim razie w szkole mialem asembler 6510, tablice prawdy i podstawy metod cyfrowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: byłam najczęściej w górach ;-) tak przynajmniej pamiętam, bo na wykładach bywałam tylko na biochemii i toksykologii bo była fajna, no i na laborkach, a tak to biegiem na pociag do Zakopca i jaka pustka na szlakach była... spałam na podlodze na Ornaku, a nocą nad Smreczyński Stawek szliśmy z latarkami, bardzo fajne wspomnienia,

      i strun faktycznie nie było, na zamówienie były spod lady czasem, ale się człowiek cieszył, tylko miałam problem odwrotny, zalatwiłam metalowe struny od akustyka i założyłam na moją ulubioną gitarę, cała się wygieła, ale przy ognisku to nie przeszkadza ;-) ech fajnie było

    •  

      pokaż komentarz

      @Biedronka1234 : dzięki za film, obejrzę sobie,

      ja sobie muszę tlumaczyć inaczej, wyobraźnią większość matematyki nadrabiać, bo w tym temacie jestem średnia, o całkach i macierzach, laplasjanach lagranżach, pamiętam, że kieeeedyś na egzaminie je zdawałam ;-) ale pewnie i na to będzie kiedyś czas

    •  

      pokaż komentarz

      tak przynajmniej pamiętam, bo na wykładach bywałam tylko na biochemii i toksykologii bo była fajna, no i na laborkach, a tak to biegiem na pociag do Zakopca

      @laminia: a to nie szkola tylko uczelnia. Uczelnia to co innego. W ogolniaku chodzilem na uczelnie tylko na laborki z chemii i do pracowni komputerowej. W szkole byly tylko meritumy, a na uczelni pojawily sie pierwsze PC'ty.
      W gory to tylko w Bieszczady. Jezu jak se przypomne te pociagi wyladowane takimi jak ja, albo jak stalem pod sklepem w ustrzykach, pilem mleko z butelki szklanej i jadlem swiezy chleb, razem z innymi, ktorzy wlasnie ze szalku zeszli. To byly czasy. Dzis wsiadam w auto, w telesnicy jestem po 5 godzinkach wygodnej jazdy, jem w knajpie po drodze, tylko na szlaku nic sie nie zmienilo. Wracam glody i brudny, ale szczesliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeanpaul: szkoła to szkoła kto by tam liczył, ja pamiętam, że uczyłam się Logo i Basica ha ha ha i się nie nauczyłam, a na informatyce na studiach mieliśmy Worda i pierwsze programy 3D do czasteczek org. o matko! Jak to smiesznie dzisiaj brzmi. Mieliśmy Pentium 120MHz na IV roku, ależ to była maszyna! Settlersi na tym chodzili w 2D ;-)

      Mi też chodzenie po lasach też nie przeszło, to chyba nie przechodzi nigdy, tylko teraz bardziej się kulam niż idę ;-) no i to zaraźliwe jest, rodzina też jest zarażona łazikowaniem tam gdzie pusto i nie ma tlumów

  •  

    pokaż komentarz

    Przypomniał mi się taki żart

    pokaż spoiler Teoria strun

  •  

    pokaż komentarz

    Wkleję tłumaczenie:
    Naukowcy z Kavli Institute for the Physics and Mathematics of the Universe (WPI) i Tohoku University w Japonii wykryli niedawno anomalię w dualności elektromagnetycznej teorii Maxwella. Ta anomalia, nakreślona w artykule opublikowanym w Physical Review Letters, może odegrać ważną rolę w spójności teorii strun.

    Ostatnie badanie to współpraca Yuji Tachikawy i Kazuya Yonekury, dwóch teoretyków strun, i Chang-Tse Hsieh, teoretyka materii skondensowanej. Chociaż badanie rozpoczęło się jako badanie teorii strun, ma ono także implikacje dla innych dziedzin fizyki.

    W obecnej teorii fizyki klasyczny elektromagnetyzm opisują równania Maxwella, które po raz pierwszy wprowadził fizyk James Clerk Maxwell około 1865 r. Do obiektów rządzonych tymi równaniami należą pola elektryczne i magnetyczne, elektrycznie naładowane cząstki (np. Elektrony i protony) oraz monopole magnetyczne (tj. hipotetyczne cząstki przenoszące pojedyncze bieguny magnetyczne).

    Do tej pory naukowcy nie byli w stanie zaobserwować monopoli magnetycznych, ale prognozy teoretyczne wskazywały na ich istnienie przez kilka dziesięcioleci. Kluczową implikacją istnienia monopoli magnetycznych jest kwantowanie wszystkich ładunków elektrycznych we wszechświecie, pierwotnie wprowadzone przez Paula Diraca w 1931 r.

    „W czterech wymiarach czasoprzestrzennych ładunki elektryczne są zawsze całkowitymi wielokrotnościami pewnej minimalnej liczby, jeśli istnieje monopol magnetyczny”, powiedział Hsieh, Tachikawa i Yonekura firmie Phys.org za pośrednictwem poczty elektronicznej. „Nazywa się to kwantyfikacją ładunków Diraca”.

    Zakładając obecność zarówno ładunków elektrycznych, jak i magnetycznych, równania Maxwella szanują pewną symetrię, znaną jako dualność elektromagnetyczna. Tę symetrię osiąga się poprzez wymianę ładunku elektrycznego i magnetycznego monopolu.

    Co stanie się z dwoistością elektromagnetyczną, gdy system zostanie skwantowany? Chociaż może się to wydawać naturalnym pytaniem, bardzo niewiele badań próbowało na nie odpowiedzieć, szczególnie w sytuacjach, w których kroczenie określoną ścieżką w czasoprzestrzeni prowadzi do nietrywialnych działań dualności.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopie tak że niby wiem o co chodzi.