•  

    pokaż komentarz

    I Janusz straci cała kasę, weźmie kredyt, upadnie na dno, będzie patologią, zacznie kraść itd. Finalnie i tak wyląduje w ciupie:)

    •  

      pokaż komentarz

      I Janusz straci cała kasę, weźmie kredyt,

      @SkoreK89: tak na pewno weźmie kredyt.. bo ktoś mu go da. Jest lepsze rozwiązanie, otóż ów Janusz powinien jeb*ć do końca życia na ofiarę swojego czynu. Jakieś ciężkie roboty publiczne. Ale na straży takich idiotów, niestety stoją organizacje broniące praw człowieków - patrz idiotów.

    •  

      pokaż komentarz

      @groszek71: Tak, j!@#ć całe życie. Trochę jak kołchoz.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: i bardzo dobrze, niechaj zapier*ala skoro miał odwagę chlać i prowadzić. Zero litości.

    •  

      pokaż komentarz

      Jest lepsze rozwiązanie, otóż ów Janusz powinien jeb*ć do końca życia na ofiarę swojego czynu.

      @groszek71: Pytanie, jak to zrealizować? Bo już teraz są osoby, które mają od cholery długów i tego nie da rady ściągnąć. Oficjalnie nic nie mają, oficjalnie nie pracują.
      Jak znam życie, to pewnie powstałby jakiś państwowy fundusz, który gwarantowałby leczenie, rehabilitacje itd. a później starałby się ściągnąć od winnego kasę. Skończy się tak, że nie da rady ściągnąć, a na fundusz zrzucimy się my wszyscy + zapłacimy za zylion urzędników którzy będą w nim pracować itd.
      Nie pytam się czy obciążać winnego, pytam się jak to ma być rozwiązane, bo jakoś tego nie widzę. Winni będą kombinować, ty też byś kombinował i uciekał z kasą jak możesz, gdybyś "miał j$@?ć do końca życia" - i zrobiłbyś to skutecznie. W efekcie podatnik zapłaci, albo uczciwi klienci firm ubezpieczeniowych.
      Łatwo krzyknąć "hurraaa tak tak tak - niech j!#!# całe życie", ale trudnej zrealizować, a pewnie w dużej części przypadków ściągnięcie kasy będzie niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: @groszek71: od tego jest ubezpieczenie żeby opłacić leczenie a nie najpierw musisz je sobie wykupić bo tak a potem z własnej kieszeni opłacaj leczenie. Może od razu zacznijmy wszyscy zap?%%@#?ać na jakiegoś pana i łaskawie czekajmy aż coś z pańskiego stołu spadnie

    •  

      pokaż komentarz

      @groszek71: Moja wypowiedź była ironiczna. Ja na ten przykład jestem za dożywociem w ogóle za spożycie alkoholu. Napiłeś się albo się zataczasz- dożywocie. Wytępić zjawisko całkowicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wiencejfakingcaptcha: Przeczytaj całość jeszcze raz. Może wychwycisz ironię. Czy trzeba spoilery dawać albo emotę?

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie, jak to zrealizować? Bo już teraz są osoby, które mają od cholery długów i tego nie da rady ściągnąć. Oficjalnie nic nie mają, oficjalnie nie pracują.

      @KazPL: no widzisz kolego, mam świadomość, że pewnych długów nie spłacą. Ale czy to argument by m to darować? Niech tyrają by choć część spłacić. Na pewno nie darować! Żadnych funduszy i żadnych gwarancji! Mamy do czynienia z dorosłymi ludźmi i wiedzieli co robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: na start pozbawić ubezpieczenia :) mam masę pomysłów

    •  

      pokaż komentarz

      tak na pewno weźmie kredyt.. bo ktoś mu go da

      @groszek71: każda chwilówka, a tych na polskim rynku jest od c??%#

    •  

      pokaż komentarz

      @wiencejfakingcaptcha: pocwicz czytanie ze zrozumieniem mowa tutaj o pijanych kierowcach-jesli dokonujesz czynu zabronionego ubezpieczenie z automatu ma nie dzialac. Nikt tutaj nie mowi zeby trzezwy kierowca powodujacy wypadek mial placic z wlasnej kieszeni mimo ze byl ubezpieczony

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: a ja nadal będę się upierał że to ubezpieczyciel ma zapłacić a potem przy zawieraniu kolejnej umowy oczywiście może podnieść składkę albo nie zechcieć zawrzeć z tym kierowcą umowy czym wyeliminuje go z grona kierowców. Ubezpieczyciel musi wywiązać się ze swojej części umowy, już teraz robią problemy z wypłatą za stłuczki. Po co im dawać nowe przywileje?

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: Zawsze może popełnić samobójstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: to moze od razu do alkoholu dosypywać cyjanek?

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: A jak kogoś zabije to 3 lata odsiadki.

    •  

      pokaż komentarz

      @wiencejfakingcaptcha: nie wierze w to co czytam-serio?
      zawierasz z ubezpieczycielem umowe-placisz skladki ze gdyby sie cos wydarzylo to on pokrywa koszta-po czym lamiac prawo doprowadzasz do "wydarzenia" i ubezpieczyciel ma odpowiadac?
      taki przyklad-ubezpieczam sie od pozaru po czym podpalam to co ubezpieczylem-zostaje to udowodnione a ubezpieczyciel i tak ma placic?
      lepszy przyklad: sa dostepne ubezpieczenia sprzetu rtv i tym podobnych-kupujesz (i ubezpieczasz) cos co w instrukcji ma napisane unikac wilgoci a Ty uzywasz tego w ogrodku w czasie deszczu-ubezpieczyciel ma placic?
      wsiadajac za kierownice nawalony lamiesz prawo-z automatu nie ma mowy o odpowiedzialnosci ubezpieczyciela
      widze ze niektorzy juz po amerykansku mysla-trzeba pozwac restauracje bo dostalem kawe a na kubku nie bylo napisane ze goraca (nosz kutfa jak zamawiam kawe to ma byc goraca-pozwalbym jakby byla zimna)
      a tak z innej beczki-w polsce nie ma obowiazku jezdzenia na zimowych oponach i w razie wypadku (jak jechales na letnich) to nie bedzie brane pod uwage jako okolicznosc obciazajaca ALE umowa z ubepieczycielem to inna bajka-prawa nie lamiesz ale w umowie moze byc zapis ktory spowoduje ze sam se plac. Tylko ze w tym przypadku nie lamiesz prawa i potrzebny jest zapis - w przypadku gdzie lamiesz prawo z definicji ubezpieczyciel sie "wypnie" gdyz umowa dotyczy sytuacji "normalnych" a lamanie prawa nia nie jest
      Teraz pewno odpowiesz ze: "jak wymusze pierwszenstwo i bedzie wypadek to zlamalem prawo a i tak ubezpieczyciel pokryje koszta" ok pokryje mimo ze zlamales prawo tylko ze jak byles trzezwy to miales prawo prowadzic samochod - jak byles nietrzezwy to tego prawa nie miales - taka drobna roznica

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: Pomysł jak pomysł zmieni się tylko to że teraz na 100% nie będą nawet próbowali hamować. Jak sam się zabije to nie będzie miał problemu a jak kogoś zabija to nie będzie problemu z leczeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: dokładnie umowa między dwoma stronami jedna płaci druga ma się wywiązać ze swojej części - z opłacenia za szkody za leczenie.tak właśnie działa ubezpieczenie. ¯\_(ツ)_/¯ możesz sobie wierzyć albo nie to i tak nic nie zmienia.

      A co ma piernik do wiatraka? Podajesz przykłady z dupy które w ogóle nie pasują do rozpatrywanej sytuacji (-‸ლ). Ja ci podam inny przykład... Jak cie jakiś pijaczyna jebnie na pasach czy wjedzie ci "w dupe" tak że wpadniesz na czołówkę z innym autem to też będziesz chciał żeby cwany ubezpieczyciel cię olał bo ten drugi był pijany? O to chodzi, żeby ubezpieczenie nie mogły robić wyjątków od umowy tak jak z tymi oponami o których też coś ostatnio tu było. Już wystarczająco ubezpieczenie oszukują klientów i nie pokrywają całości kwoty a ty chcesz żeby jeszcze więcej ulg miały (-‸ლ) Nie wiem czy ty jakimś ubezpieczyciele jesteś czy jakimś lobbysta czy po prostu nie ogarniasz że ubezpieczenie zarabiaja hajs na NIE WYPLACANIU ubezpieczeń

    •  

      pokaż komentarz

      @wiencejfakingcaptcha: Wyceni mu śrubowanie piszczela w cenie śrubki z castoramy i 10 minut ukraińca budowlańca i bedzie zadowolony, grunt że ubezpieczyciel nie wtopił

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: Czyli tam, gdzie jego miejsce, skoro nie potrafi się nauczyć, że nie prowadzi się samochodu po pijaku. Żeby jeszcze było dobrze, musiałby pracować w tym więzieniu na rzecz społeczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Finalnie i tak wyląduje w ciupie:)

      @SkoreK89: Za 37000zł rocznie z naszej kasy :)

    •  

      pokaż komentarz

      oficjalnie nie pracują

      @KazPL: Ale przecież mogą oficjalnie pracować, na przykład za minimalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @wiencejfakingcaptcha: nie jestem ani ubezpieczycielem ani lobbysta co wiecej mialem niedobre doswiadczenia z ubezpieczalnia (nie wyplacono mi kasy za smierc ojczyma gdyz chcieli odemnie zaswiadczenie ze moj biologiczny ojciec nie zyje-tak jakbym kutfa mial zielone pojecie gdzie go szukac...
      i nie dalo sie napisac oswiadczenia ze nie bede chcial drugo raz kasy)
      ale w przeciwienstwie co do niektorych nie jestem "januszem" ktory twierdzi "panie zaplac bo mnie sie nalezy bo zaplacilem skladke"
      czego nie rozumiesz w moich przkladach? w kazdym zlamano prawo a Ty bys chcial wyplacic odszkodowanie

      " Jeśli sprawca zdarzenia na drodze prowadził samochód pod wpływem alkoholu, to zgodnie z art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, ubezpieczyciel wypłaca rekompensatę poszkodowanym, ale ma prawo potem zwrócić się do sprawcy z tzw. regresem i zażądać zwrotu wartości wypłaconego odszkodowania – tłumaczy Barbara Grześ z Gothaer TU S.A."
      "Pijany kierowca, który będzie brał udział w wypadku, nawet jeśli nie zostanie uznany za jego sprawcę, nie dostanie odszkodowania z polisy auto casco. Jeśli spowoduje wypadek pod wpływem alkoholu, nie uratuje go też polisa OC. Ubezpieczyciel co prawda wypłaci odszkodowanie poszkodowanym w wypadku, ale o jego zwrot wystąpi do sprawcy, który prowadził po pijanemu."
      https://www.motofakty.pl/artykul/ubezpieczenie-oc-ani-ac-nie-chroni-pijanego-kierowcy.html
      to zgodnie z art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych

      jest nawet przepis na cos co powinno byc oczywiste

      tylko ze my zyjemy w takim porabanym kraju gdzie ludzie ewidentne lamiacy prawo staja sie celebrytami (patrz......ktory w czasie burzy wszedl do stacji transformatorowej), inni zabijaja czlonkow rodziny podczas lamania przepisow ruchu drogowego i ani dnia w wiezieniu nie spedzaja, jeszcze inni na pasach potrafia potracic (nie pamietam czy to bylo smiertelnie czy nie) i dalej w telewizji wystepuja. Wiec czego ja wymagam od zwyklego czlowieka?

    •  

      pokaż komentarz

      @groszek71: a co miałby taki ktoś robić? Kto będzie za to płacił? Jak egzekwować jakość takiej pracy?

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: Prędzej zaczną sznur wozić w bagażniku na wszelki wypadek.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: no to ja już nie rozumiem o co ci chodzi... ubezpieczyciel ma wypłacić i już a czy sobie później będzie dochodził jakichś zwrotów od pijaczka to już nie sprawa poszkodowanego i tak powinno być.

      Przykłady które podałeś mówią o tym że ja coś ubezpieczam i niszczę dla odszkodowania co jest czymś zupełnie innym od ja KOMUŚ robię krzywdę w wypadku i ubezpieczalnia pokrywa koszty poszkodowanego nie moje. To zupełnie co innego. ac to rozumiem że mi nie wypłacą jeśli sobie coś zrobię ale jeśli mam oc wykupione to psim obowiązkiem ubezpieczalni jest opłacenie kosztów leczenia i naprawy szkód.

      Ja widać jestem takim janusze co to właśnie tak mówi... "płać ubezpieczycielu i nie piedl skoro wziąłeś ode mnie kase" ¯\_(ツ)_/¯ To jedyna gwarancja na to, że poszkodowany cokolwiek dostanie bo ofiara sama może nie być w stanie wyegzekwować długu. A koniec końców to i tak z publicznych pieniędzy zostanie opłacone. Jedyny zysk w tej ustawie ma ubezpieczyciel, który weźmie składkę i będzie lał ciepłym moczem na poszkodowanych i ja się z tym nie zgadzam.

      Tyle w temacie więc skończ już bredzić matołku, że to dobra ustawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89 Janusz Celebryta jeżdżący Porsche czy Maserati zazwyczaj nie potrzebuje kredytów

    •  

      pokaż komentarz

      Ale przecież mogą oficjalnie pracować, na przykład za minimalna.

      @Camis: Nie mogą, bo jeżeli człowiek jest wolny, nie można go zmuszać do pracy. Za minimalną? I kiedy spłacą leczenie i rehabilitacje? Za 20lat?
      Proponujesz coś, co nie przystaje do żadnego współczesnego systemu prawnego, a jest bliskie niewolnictwu. Wprowadzenie takich zasad do sprawców wypadków otworzyłoby furtkę, bo dlaczego tylko dla sprawców wypadków?
      Dlaczego nie stosować niewolnictwa dla biorców chwilówek lub tych co nie zapłacili rachunku za prąd? Itd.
      Naprawdę, zastanów się, tu nie chodzi o to, żeby krzyczeć "hurr durr na pal!!!", tylko żeby zaproponować reale rozwiązania, możliwe do wykonania.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: a ofiara i tak nie dostanie odszkodowania bo od menela nie będzie jak ściągnąć kasy, no ale będzie "sprawiedliwość ludowa"

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Nic nie proponuje, nie zrozumiałeś. Chodziło mi o to ze nawet jak będą pracować za minimalna to komornik nic im nie zabierze.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkoreK89: bardzo dobry pomysł może ktoś pomyśli zanim usiądzie po pijaku a jak z bankrutuje to niech gnije

    •  

      pokaż komentarz

      @groszek71 normalka. Powinien płacić rentę do końca życia i tyle.

  •  

    pokaż komentarz

    Rozumiem, że w związku z tym ubezpieczenie OC będzie tańsze, bo odejdzie spora kwota z wypłacanych odszkodowań.

  •  

    pokaż komentarz

    Byłoby fajnie gdyby nie pewien szkopuł. Prowadząc pod wpływem alkoholu z automatu jesteś sprawcą. Nie zamierzam tu jakoś usprawiedliwiać jazdę po alko bo moim zdaniem jest to przestępstwo jednak są przypadki odchodzące od reguł. Posłużę się tu przykładem z już nie pamiętam Rudy Śląskiej czy Świętochłowic. Facet z rana (wczorajszy) jechał po rondzie i wj#!#ł się w niego koleś który nie próbował nawet hamować. "Poszkodowany" z uszkodzonym kręgosłupem oba auta do kasacji, a okazuje się, że nie jest ofiarą. Z powodu alkoholu we krwi mimo jazdy zgodnie z regułami ruchu drogowego z automatu jest sprawcą, musi płacić regres, a gdzie tam jeszcze swoje leczenie i rehabilitacja. Życie zj#!#ne... Moim zdaniem wątek spowodowania wypadku powinien być rozdzielony od kary za jadę po alko. Jak w wymienionym przypadku, facet powinien stracić prawo jazdy i odpowiadać karnie, ale być poszkodowanym, a nie sprawcą wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krole: Juz od jakiegos czasu tak nie jest. Sady ustalaja jak bardzo przyczyniles sie do wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      Prowadząc pod wpływem alkoholu z automatu jesteś sprawcą.

      @Krole: nieprawda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krole: zle mowisz. Tak nie jest teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      Prowadząc pod wpływem alkoholu z automatu jesteś sprawcą.

      @Krole: prowadząc pod wpływem odpowiadasz tylko za to. Jak ktoś w ciebie wjedzie nie z twojej winy to zostanie ukarany a dodatkowo tobie naprawią pojazd z jego OC. Bycie naprutym nie wygasza z automatu wszystkich praw. Tego drugiego wciąż obowiązują przepisy ruchu drogowego.

      Tylko dodam żeby nie było tak słodko. Jak prowadzisz po pijaku to całkowicie gaśnie odpowiedzialność własnego ubezpieczyciela. Jak się zrobi z kogoś kalekę to do końca życia będzie trzeba płacić rentę, a za zabitych odszkodowania idą w setki tysięcy złotych i gruba odsiadka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reanef: @vitek6: @Mortas: Serio zostało to zmienione? To dobrze, myślałem, że zostało po staremu.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak prowadzisz po pijaku to całkowicie gaśnie odpowiedzialność własnego ubezpieczyciela.

      @sicknature: Xd Jak kogoś poprawiasz, to nie rób większego zamieszania. To co napisałeś jest nieprawdą. Ubezpieczenie nadal obowiązuje i skutki naprawy oraz leczenia pokrywane są z oc pijanego jakby był trzeźwy. Zakład ma jednak prawo odzyskania od sprawcy wszystkiego co wypłacił, ponieważ spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu uprawnia go do regresu. Wg twoich twierdzeń podówjan krzywda działaby się ofiarom, które w naszych realiach nie mogłyby liczyć na nic poza jakimiś drobnymi na flaszke.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: Jesteś pewien że obowiązuje ubezpieczenie gdzie są jasno opisane wyłączenia? Czy może jednak fundusz gwarancyjny? Czemu ubezpieczyciel miałby to brać na siebie jak zostały złamane warunki umowy?

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: Jestem pewny. Nie może być żadnych wyłączeń, bo podważałoby to cały system OC, jako ubezpieczenia ofiar, a nie sprawców. UFG jest dla szkód gdy sprawca jest nieznany lub nie ma OC. To nie są warunki umowy, tylko ustawy, bo ubezpieczenie tylko częściowo ma charakter umowy, a przede wszystkim wynika z obowiązków ustawowych. To nie jest ubezpieczenie dobrowolne, a i tam są pewne sztywne ramy. Rozwiązanie wyłaczające odpowiedzialność zakłądu praktycznie pozostawiałoby ofiary bez pomocy, a tych jest ogrom.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: No to dobra ale nadal to się równa temu że opłacona składka OC nie działa w sensie w jakim została zawarta. Nie chroni pijanego przed konsekwencjami finansowymi. Głównie mi o to chodziło. Nie pisałem tego z perspektywy osoby poszkodowanej i nie mówiłem że ona pieniędzy nie dostanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krole: nigdy tak nie bylo. To jest pierdelolo typu urban legend które nigdy i nigdzie nie mialo umocowania

  •  

    pokaż komentarz

    G... i populizm a nie "wspaniały pomysł". Zastanówcie się sami i przypomnijcie sobie, w jakim kraju żyjecie jeśli chodzi o prawo i orzecznictwo sądów. Z jednej strony Amber Gold, czy "reprywatyzacja" kamienic, z drugiej - wyroki za cukierka za 99gr i tym podobne. To po pierwsze.

    Po drugie - wyglądałoby to prawdopodobnie tak: Koleś o przeciętnych przychodach powoduje wypadek po pijaku - leczenie ofiary kosztuje np. 500 000 pln, albo coś w podobie. Typ tyle nie ma. To co warto, czyli np. dom, mieszkanie czy samochód przepisuje na kogoś. Nie płaci, więc po długich bojach w sądzie zaczyna się egzekucja komornicza. komornik zajmuje jakąś część wypłaty typa i tyle (bo wszystko wartościowe koleś przepisał). Komornik potrąca swoje a resztę kasy przekazuje NFZowi. W praktyce będzie to pewnie kilkaset złotych, czyli w perspektywie jakiegoś leczenia czy opieki, cały uj. Z racji tego, że NFZ to firma państwowa, to Panie Krysie tam urzędujące ten stan rzeczy zadowoli - bo na bank nie będą wojować, żeby coś REALNIE ściagnąć. One odfajkują procedury i kwita.

    ...już obecnie sąd może zasądzić rentę na rzecz poszkodowanego, która wychodzi na to samo. Więc po ch... dokładać pracy NFZowi, który już obecnie nie ogarnia (bo musiałby jeszcze zajmować się windykacją, czyli skończyłoby się na kolejnych nowych etatach urzędniczych) tworzyć nowe przepisy, które nic nie zmienią?

    •  

      pokaż komentarz

      @dalibor: Nie przepisze na kogos - mozna zlozyc skarge paulinska.

    •  

      pokaż komentarz

      @dalibor: Według tego, co napisałeś to trzeba zlikwidować jakiekolwiek kary finansowe, bo każdy może sobie majątek przepisać i kary są nieściągalne. Więc czemu nikt tego nie robi już teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mortas: pauliańska jak coś ( ͡° ͜ʖ ͡°) tylko jak ona ma zadziałać jak majątku się pozbędziesz zanim będziesz komukolwiek cokolwiek winien?

    •  

      pokaż komentarz

      @dalibor: Po pierwsze, to może zastanówmy się jak trzeba być cyniczną łajzą, aby czerpać korzyści z handlu narkotykiem, a potem wymyślać różne kary dla osób uzależnionych. Cała zabawa z pijanymi kierowcami polega na tym, że są to najczęściej uzależnieni idioci, których przerażać mogą obecne konsekwencje (więzienie i regres) ale mają wywalone bo bez chlania nie wyobrażają sobie życia, a bez samochodu aktywności społecznej. To nie jest problem zaostrzania kar, tylko znalezienia rozwiązania.

      Ciekawy jest też poklask jaki zbierają takie prymitywne pomysły - durny naród ignoruje problemy, aż mu się dupa nie zacznie palić, ale zamiast gasić, to szuka wymyślonego podpalacza, aby go polać benzyną i rzucić na zgliszcza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Z_dupy_strzelec: Nie? To zastanów się czemu powstał Fundusz Alimentacyjny :D

    •  

      pokaż komentarz

      @dalibor: Alimenty to rodzaj kary? Taki sam jak za potrącenie kogoś na pasach?
      I mam rozumieć, że takie mandaty też już nikogo nie odstraszają, bo każdy ma wszystko przepisane na rodzinę?

    •  

      pokaż komentarz

      @Z_dupy_strzelec: To zależy od sytuacji. Aczkolwiek z tego co mi wiadomo, rozwodnicy BARDZO często uważają alimenty za formę kary. Co do mandatów - to kwestia kalkulacji. Nawet przez kilka tysięcy złotych nie warto nic przepisywać, bo rózne koszta sprawią, że gra nie będzie warta świeczki. Ale jśeli mówimy o kwotach rzędu kilkuset czy nawet kilkudziesięciu tysięcy to sprawa zaczyna wyglądać trochę inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @dalibor: OC samochodu pokrywa koszty leczenia, rehabilitację i generalnie uszczerbek na zdrowiu do 6 milionów euro. ALE: wystarczy, że masz założone chińskie xenony, żeby ubezpieczyciel ściągnął z Ciebie całe wypłacone odszkodowanie. Jakoś nie słyszałem, żeby ludzie w Polsce masowo przepisywali majątek "na wszelki wypadek".
      Mało tego, świadomie narażają się na wypłaty potężnych odszkodowań z własnych kieszeni i maja to głęboko w dupie.

      Najlepsze, że już w tej chwili takiego pijanego kierowcę można łatwo zrujnować. Coraz więcej poszkodowanych w wypadkach wybiera leczenie i rehabilitację w prywatnych klinikach. Maja do tego prawo :)
      Skoro sprawca płaci to po co czekać w kolejkach?

  •  

    pokaż komentarz

    W Chinach chyba mają takie prawo. Tam efekt jest taki, że ludzie nie zatrzymują się żeby pomóc potrącenemu, tylko żeby go dobić.

Dodany przez:

avatar ntdc dołączył
497 wykopali 6 zakopali 2.4 tys. wyświetleń