•  

    pokaż komentarz

    Stary Testament był tak nie racjonalny że Chrześcijaństwo go odrzuciło budując nowe normy moralne.

    •  

      pokaż komentarz

      @t_e_o_m_o: No nie odrzucili przecież stary testament wciąż jest w Biblii i wciąż jest uważany za słowo Boże.

    •  

      pokaż komentarz

      @JemRekami: @Drakii: Oficjalnie nie odrzuciło. I niby wszystko nadal obowiązuje, tworzy ciągłość itp. Ale to tylko taka polityczna zagrywka, żeby nie było że tworzą zupełnie nową religię.
      Jeśli chodzi o przekaz, to ten zmienił się diametralnie. ST obowiązuje, ale tylko z uwzględnieniem NT, gdzie przekaz moralny, czyli podstawy, został dość znacznie zmieniony.

      Widać to choćby w akcji z kamienowaniem prostytutki, i to słynne "niech pierwszy rzuci kamieniem, kto sam bez grzechu". Tam właśnie ludzie postępowali zgodnie ze starymi zasadami, obowiązującymi na podstawie ksiąg ST, a Jezus to zmienia, znosi te zasady i mówi: od teraz będziecie postępować inaczej niż było to w księgach.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. ( Mt, 5 17 )
      @kubako: Sam Jezus mówi że nie zamierza nic znosić.

    •  

      pokaż komentarz

      @seicel: Ukrzyżowali go bo był heretykiem i tworzył sektę.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam Jezus mówi że nie zamierza nic znosić.

      @Drakii: Nic nie zniósł, tylko całkowicie zmienił. Przecież to gra słów jest. Znaczenie praktyczne takie samo

    •  

      pokaż komentarz

      Jezus to zmienia, znosi te zasady

      @kubako: Sam pisałeś że znosi a teraz się z tego wycofujesz...

    •  

      pokaż komentarz

      @Drakii: Taka manipulacja. Mówisz ludziom, że to co było wcześniej jest źle i teraz trzeba robić inaczej, po czym mówisz, że niczego nie zmieniasz..
      Tak samo teraz współcześni katolicy powtarzają takie same głupoty: nie potępiam człowieka, tylko grzech; Ewentualnie pełni prości o swojej doskonałości powtarzają jacy to oni nie są skromni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Leks albo mówią: nie czcimy obrazów, nie modlimy się do świętych itp.
      A następnie dokładnie to robią, a gdy się na to zwróci uwagę, to upierają się, że nie ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako Nie czczą obrazów, tylko Boga przez obrazy. Nie modlą się do świętych, tylko o wstawiennictwo tych świętych u Boga. Ile razy jeszcze trzeba to napisać żeby dotarło

    •  

      pokaż komentarz

      @Richyrich: Nie przemówisz, oni wiedzą lepiej co katolicy robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Richyrich: ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      pokaż spoiler Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy czczą boga, czy obrazy, zachęcam do zapoznania się z faktem oficjalnego jeżdżenia po kraju kopii cudownego obrazu matki boskiej. Wszędzie gdzie przyjedzie kopia obrazu, jest uroczyście witana i żegnana z pełną pompą. Kopia. Obrazu. Matki Boskiej. Ale tak naprawdę to chodzi o Boga :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako (╥﹏╥)

      pokaż spoiler Tak, to obraz jest czczony, kawałek drewna, trochę chemii w farbie i sklejka. To nie Matka Boska jest czczona tylko przedmiot ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Richyrich: Właśnie tak jest.
      Oczywiście matka boska też jest czczona przy tej okazji. Pewnie nawet bóg gdzieś tam również się przewija. Ale w momencie uroczystego powitania kopii obrazu, to kopia obrazu jest uroczyście witana, a nie bóg.

      Setki przykładów: https://www.google.pl/search?q=uroczyste+powitanie+kopii+obrazu

      Niestety ale katolicy często mówią jedno, a robią drugie. Na przykład gdy księża gwałcą małe dzieci, to potem mówią, że to te dzieci ich kusiły. Powiedzieć można wszystko, ale warto patrzeć na to co kto robi, a nie gada, bo to pokazuje jego prawdziwe podejście.

      To samo dotyczy zresztą polityki, reklamy, itp. To samo dotyczy też lewaków (do których pewnie mnie już większość zakwalifikowała) i ich równie zj$$?nych pomysłów - gdzie tak samo mówią jedno, a robią co innego. To samo dotyczy muzułmanów, hindusów, buddystów, ateistów i ogólnie po prostu wielu ludzi ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Na przykład gdy księża gwałcą małe dzieci, to potem mówią, że to te dzieci ich kusiły.

      @kubako: xD

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako

      Gdy księża gwałcą małe dzieci
      Dobra, to już wiem z kim mam do czynienia. Żadne argumenty Cię nie przekonają bo już masz swoją wizję katolików robiących coś innego niż powinni i księży pedofilów. Jakież to nieoryginalne ostatnimi czasy ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Richyrich nie ma argumentów na fakty? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @kubako Ja Ci podałem fakty a ty wyjeżdżasz z gwałceniem dzieci XD mowie ze ta dyskusja nie m sensu , bo ty już masz swoje tezy nie do obalenia ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Richyrich: Ło jezu, gwałcenie dzieci to tylko przykład. Zasadniczo nie mam nic do gwałcenia dzieci przez księży :)

      pokaż spoiler Ogólnie wisi mi to, bo to nie moja bajka. Generalnie jestem na nie jakimkolwiek gwałtom, ale czy gwałci ksiądz, czy dragqueen, czy ktoś kto się normalnie ubiera, to właściwie mi jest bez różnicy.


      I rozumiem, że jak rzuciłem jakieś tam słowo klucz, to zaszufladkowałeś mnie w jakimś swoim segregatorku w głowie. Ale prawdziwe życie nie jest takie proste :)

      A wracając do meritum to katolicy, przynajmniej niektórzy, ale sporo, czci obrazy, modli się do świętych, jakby mieli jakieś moce itp.
      Nie dlatego, że są jakimiś odszczepieńcami, heretykami, postępującymi celowo wbrew teologicznym podstawom swojej wiary. Oni ich po prostu nie znają, nie do końca rozumieją, wydaje im się, że dobrze postępują i o to chodzi.
      Chyba kazda większa religia ma w sobie nurt ludyczny, gdzie dużo takich dość zabawnych wierzeń i zwyczajów. Jak i nurt dla bardziej wyrafinowanych odbiorców, potrafiących zrozumieć trudne było nie było niuanse różnorakich teologii. I te dwa nurty, choć w pewnym stopniu opowiadają to samo, to jednak w niuansach zagadnień bardziej filozoficznych często się różnią.
      Zaobserwowałem że dotyczy to i chrześcijaństwa, i buddyzmu, islamu oraz hinduizmu. Wnoszę, że pewnie dotyczy to każdej większej religii. Część ludzi potrafi zrozumieć i chce niuanse transcendentu który przyszło mu wyznawać, a część potrzebuje tylko obrządków, i prostych wytłumaczeń dla trudnych spraw. Kogoś kto daje mu nadzieję na przyszłość i po śmierci. Bóg jest dla np starszej babci ze wsi dość abstrakcyjnym pojęciem, w najlepszym razie wyobraża go sobie jako brodatego starca na złotym tronie. Ale Maryja na obrazku pochylająca się nad dzieciątkiem, albo uskrzydlony anioł stróż pilnujący dzieci - to są rzeczy które przemawiają do wyobraźni i to one stają się de facto przedmiotem kultu. Cóż zrobić. Nie ma w tym nic złego w pewnym sensie, bo dotyczy to każdego.
      Nawet ateistów, wśród których pewna część zapełnia sobie swój ateizm np wróżbami i horoskopami, wiarą w różne new-age itp. I to też mogą robić na różnym poziomie wyrafinowania od prostej wiary w gazetowe horoskopy, do dość skomplikowanych panteistycznych modeli wszechświata, które mają zupełnie ciekawe uzasadnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @seicel bo tak miało się wydarzyć. Przepowiedziane kilka wieków wcześniej w księdze Izajasza:
      Jezus i proroctwa mesjańskie
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_i_proroctwa_mesja%C5%84skie
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99ga_Izajasza

  •  

    pokaż komentarz

    Przypominam, że Biblii można się dowiedzieć m.in. o tym że:
    - jeśli chce się wziąć ślub z kobietą, to wystarczy ją zgwałcić,
    - kazirodztwo jest OK,
    - mordowanie całej populacji Ziemi też
    - Ziemia jest płaska
    - nietoperz to ptak
    - bóg i Szatan to kumple
    - 2 różne sprzeczne opisy zmartwychwstania
    - 2 różna sprzeczne opisy śmierci Judasza
    - poradnik, jak bić niewolnika
    - można znaleźć przykazanie, które kk finalnie usunął

    •  

      pokaż komentarz

      @NVX78: Po prostu twórcy pisma źle zinterpretowali natchnienie Boga. xD

    •  

      pokaż komentarz

      @NVX78: To niech Pan znajdzie to usunięte przykazanie, nie mogę się doczekać jego odkrycia

    •  

      pokaż komentarz

      @venilmar: Chodzi o zakaz robienia jakiejkolwiek podobizny Boga. Jak widać po obrazach, rzeźbach i zdobieniach kościołów, zostało to odrzucone, a przez to w kk dziesiąte przykazanie brzmi idiotycznie: "Ani żadnej rzeczy, która jego jest".

    •  

      pokaż komentarz

      @NVX78: Oprócz tego:
      - w dobrym tonie jest częstowanie dziewictwem swoich córek gościom
      - lepiej jest upić ojca i wejść mu do łóżka żeby Ci zrobił dziecko, niż wchodzić do nowego miasta jako niewiasta
      - siadanie na tym samym krześle, nas którym siedziała kobieta w trakcie okresu to grzech
      - złamanie nakazu "nie odwracaj się" skutkuje zamiana w kamienny posąg

      Zresztą nowy testament też ma fajne kwiatki. Polecam dzieje apostolskie. Wyznawcy Jezusa weszli facetowi na chatę i kaszą mu dać im cały majątek. Ten się nie zgadza, więc "Bóg" go zabija...

      Rzeczywiście wzorowy kompas moralny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Leks: A to ciekawe, Katechizm Kościoła Katolickiego (wydaje się że może mieć coś wspólnego z Kościołem Katolickim) cytuje w całości owo "usunięte" przykazanie. Czym więc objawia się to usunięcie?

    •  

      pokaż komentarz

      @venilmar: No np. tym, że w oficjalnym dekalogu nie występuje, a tam gdzie jest od razu jest przypis, że tak na prawdę chodziło o coś innego. Podobnie jak z siostrami i braćmi Jezusa i wiele innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Leks: "Przypatrzmy się najpierw owemu zdaniu o braciach i siostrach Jezusa. „Czy nie jest to cieśla – pytają zdumieni Jego mądrością mieszkańcy Nazaretu – syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?” (Mk 6,3). Otóż matkę dwóch pierwszych znamy z imienia: była to „siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa” (J 19,25), nazwana gdzie indziej „Marią, matką Jakuba i Józefa” (Mt 27,56), a także „Marią, matką Józefa” (Mk 15,47) lub „Marią, matką Jakuba” (Mk 16,1).

      Zauważmy, że owa Maria, siostra Matki Pana Jezusa, też nie była Jej siostrą rodzoną – przecież nie mogły dwie rodzone siostry nosić tego samego imienia. Dlatego zaś nazwana została Jej siostrą, bo język aramejski, podobnie zresztą jak hebrajski, nie ma odrębnych wyrazów na określenie kuzyna czy kuzynki.

      Zatem sprawa jest jasna: Gdyby wśród tych czterech wyliczonych z imienia braci Pana Jezusa byli jacyś Jego bracia rodzeni, to z pewnością mieszkańcy Nazaretu wymieniliby ich na pierwszym miejscu. Tymczasem na pierwszym miejscu znaleźli się Jakub i Józef, Jego dość dalecy kuzyni. Szczegół ten chyba nie wymaga komentarza."
      I komu teraz wierzyć. Zwłaszcza że informację o braku występowania słów na kuzyna widziałem także w innych źródłach. Jakiś pomysł kto jest bardziej wiarygodny? Bo sam nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      No np. tym, że w oficjalnym dekalogu nie występuje, a tam gdzie jest od razu jest przypis, że tak na prawdę chodziło o coś innego.

      @Leks: No to nie jest usunięty, tylko co najwyżej niezrozumiany

  •  

    pokaż komentarz

    Moje ulubione fragmenty z Biblii to te o podzieleniu się waginą własnej córki z przychodzącymi w gości aniołami oraz to o rozstrzaskiwaniu dzieci o skały.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie. Dziękuję bardzo Państwu za uwagę i życzę spokojnego dnia.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, jest doskonała. Jako podpałka w piecu.

Dodany przez:

avatar wojna_idei dołączył
22 wykopali 27 zakopali <1 tys. wyświetleń