•  

    pokaż komentarz

    Śmieszne trochę, bo jak miałem 5/6 lat czyli ćwierć wieku temu. Też było takie oznaczenie w przedszkolach i o dziwo dalej pamiętam, że miałem zielony trapez równoramienny, i niebieski 'kopnięty kwadrat' romb (w zerówce).
    Prace artystyczne zazwyczaj też były tym podpisane, i ewentualnie imieniem przy pomocy 'pani' wychowawczyni.

  •  

    pokaż komentarz

    A firmy od "telemarketingu", w które było wymierzone wprowadzenie tych przepisów mają to w dupie i mają się świetnie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Iudex: i to jest najlepsze w tym zj@@!nym świecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Iudex: Ale ile kasy poszło na szkolenia, regulaminy, ile teczek pełnych papierów. Małe firmy niemające prawników w strachu po kilka tysięcy powydawały. Jeśli ktoś zna hallacka z yt, on miał swój sklep z albumami itd, zamknął bo miał w dupie te cuda z rodo.

    •  

      pokaż komentarz

      @atencjon: Za te pieniądze Chińczycy lub Amerykanie wybudowali kolejną fabrykę, by umocnić swoją dominację gospodarczą nad Europą, która w tym czasie gania własnych przedsiębiorców RODO zamiast zaostrzyć kary wobec tych co te dane wykorzystują nielegalnie. "Socjalizm bohatersko walczy z problemami... "

    •  

      pokaż komentarz

      sklep z albumami itd, zamknął bo miał w dupie te cuda z rodo

      @atencjon: xD dobrze że z życiem nie skończył bo rodo mu odebrało radość życia. Jak się biznes nie opłaca, to każda wymówka jest dobra.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iudex: jak zawsze, nie handlowe niedziele miały pomóc małym sklepom, a pomagają supermarketom, ACTA miała pomóc małym twórcom nie molochom wydawniczym, 500+ miało być na dzieci nie wódkę, VAT 23% miał być na dwa lata, refundacje miały pomagać chorym, a pomagają niemieckim aptekom, a w końcu rodo miało uwolnić od naciągaczy i telemarketerów, itd itd...

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: Pewnie nie miał z tego kokosów no ale coś tam sobie działał. Wprowadzili RODO i zrezygnował. Ile takich ludzi było co mogli sobie działać a odpuścili? Pewnie nie dużo ale zawsze paru.

    •  

      pokaż komentarz

      @atencjon: Trochę jestem w temacie i gwarantuję ci, że nikt sobie nie odpuszcza. RODO wdrożyła maks 1/3 firm, a prawidłowo mniej niż 10%. To że ktoś się przestraszył przepisów o ochronie danych w sklepie z płytami poddaje w wątpliwość to jak sobie poradzi z poważniejszymi kwestiami, np podatkowymi. Rodo dla takiego sklepu to godzina samodzielnej roboty polegającej na skopiowaniu cudzych klauzul i podstawienie swoich danych, ale w założeniu nie chodzi o papiery, ale ma to chronić klientów przed sprzedawaniem np. danych z transakcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: No jak nikt jak jest już jedna potwierdzona :D Dla mnie jako klienta nic na dobre się nie zmieniło tylko trzeba podpisywać zgody, wyłączać okienka za każdym razem jak wejdziesz na stronę, telemarketerzy i tak dzwonię itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iudex: no właśnie nie do końca. Kiedyś mogłeś sobie dorobić marketingiem do innej działalności, dzisiaj musisz spełnić cały szereg wymagań, bo inaczej są kary. Więc dzisiaj musisz sobie założyć osobną spółkę tylko pod marketing, tak aby kary były liczone od jej przychodów, a nie również od wszystkiego, co robisz poza marketingiem. Więc w praktyce masz teraz 2 typy firm: takie co rzeczywiście się "ucywilizowały", oraz te założone specjalnie pod marketing, co od początku do końca jadą po bandzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @asperger15k: Dla konsumenta efekt jest ten sam - dalej dzwonią i sprzedają garnki.

    •  

      pokaż komentarz

      refundacje miały pomagać chorym, a pomagają niemieckim aptekom

      @Kami-chan: Niby w jaki sposób refundacja NFZ pomaga niemieckim aptekom?

    •  

      pokaż komentarz

      @Iudex: w Kodeksie Karnym mamy np. art. 148, albo dajmy na to art. 279, które istnieją "od zawsze", a dla konsumenta efekt też jest ten sam... Żadne prawo samo w sobie nic nie pomoże na jednostki, które to prawo świadomie łamią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Iudex: Dokładnie, szary obywatel wszędzie ma problemy, bo RODO, a banki i firmy ubezpieczeniowe biją RODO ustawą antyterrorystyczną i mają wyj$$%ne na wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kami-chan: Wiesz w ogóle jak działa refundacja? Bo ten artykuł nijak ma się do insynuacji, że "refundacja pomaga niemieckim aptekom"

    •  

      pokaż komentarz

      @Karbostyryl: masz cytat z innego artykułu

      W rodzimych aptekach często po prostu brakuje środków zarówno na przeziębienie, jak i poważne, przewlekłe choroby. Winę ponoszą nieszczelne regulacje i... refundacja.

      Jak tłumaczy w rozmowie z INN:Poland Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Generalnego Inspektoratu Farmaceutycznego (GIF), obniżenie cennika w Polsce przez refundowanie sprawia, że bardziej opłacalne jest wywiezienie leków za granicę i sprzedaż.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kami-chan: To, że tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji się opłaca, wynika z wynegocjowanej u producenta stawki za lek przez dane państwo. Cena na rynek polski może być dwukrotnie niższa niż na niemiecki, więc opłaca się taki lek wywieźć za zachodnią granicę i sprzedać z zyskiem. Refundacja na dany lek jest udzielana przez NFZ przy wydawaniu leku pacjentowi, a odwrócony łańcuch dostaw prawie zawsze dotyczy podmiotów (np. hurtownia -> apteka -> hurtownia). Bardzo rzadko owy łańcuch przechodzi przez podstawionego "pacjenta", więc również bardzo rzadko dochodzi do wyłudzenia refundacji z NFZ.

    •  

      pokaż komentarz

      @atencjon: @MinisterPrawdy: Pytanie jak te firmy działały do tej pory jak niemal identyczne (a miejscami bardziej restrykcyjne) prawo dot. danych osobowych obowiązywało od 1997 roku. Obecna nagonka na RODO wynika z jednej prostej przyczyny czyli wysokich KAR pieniężnych w połączeniu z mało precyzyjnymi, ogólnymi zapisami rozporządzenia, które w dowolny sposób może interpretować PUODO. Przesadna panika i idiotyzmy wynikają właśnie z tego i najczęściej wygląda to tak, że IOD proponuje coś normalnego a szef pyta czy weźmie za to odpowiedzialność na wypadek innej interpretacji UODO. Nikt normalny się nie podłoży bo nie ma pewności czy kontrolujący urzędas nie będzie obstawał przy swojej i nie dowali kary z dupy. Co z tego, że IOD uzna, że w firmie nie jest potrzebna analiza ryzyka, indywidulna wysyłka klauzul informacyjnych lub stosowanie konkretnego rodzaju zabezpieczeń jak byle urzędas może to zakwestionować bo ma swoją wizję i nałożyć wysoką karę pieniężną.
      Dodatkowo część kary jest przekazywana do budżetu UODO i sam ten fakt jest o tyle niepokojący, że może prowadzić do nadinterpretacji i absurdów. Wszyscy wiedzą jak działa wizja "marchewki" w postaci premii chociażby w Policji i do jakich absurdów dochodzi (nagonka na poszukiwaczy "zabytkowych" monet z Papieżem czy posiadaczy 0,007g zioła).

  •  

    pokaż komentarz

    Jest dużo absurdów, np w rckik po wprowadzeniu RODO zaczęli stosować opaski z numerami, no i na korytarzu wołają od tej pory po numerach. Powiedziałem pani w rejestracji żeby mnie normalnie po nazwisku wołali jak dawniej bo ja nie mam z tym problemu to mi powiedziała że nie może bo RODO (╯°□°)╯︵ ┻━┻
    Mówię że rozumiem ale ja wyrażam na to zgodę, ale ona nie ugieta: nie mogę bo RODO ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: ja w przychodni (w sumie trochę dla żartu bo mi to nie przeszkada) powiedziałem żeby wołano mnie po imieniu bo numer to miał mój dziadek jak mu naziści wytatuowali w obozie
      się kobieta w rejestracji oburzyła ale też stwierdziła że rodo i nie można inaczej
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: @m__b też nas segreguje po numerach, jak w jakimś obozie.

      pokaż spoiler Ale sami się tu zgłosiliśmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: w większości przychodni i SOR wołają jednak po nazwisku

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: Ty sobie życzysz, a inni sobie nie życzą i pani w recepcji ma odwalać cyrkowe wygibasy, bo jeden panicz sobie życzy, a inny nie. Wprowadzono przepisy, które w założeniu zapewniają prywatność, a jak ktoś chce z niej rezygnować to niech robi to swoim kosztem. Proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: "nie mogę wołać po nazwisku bo RODO, więc zapraszam do gabinetu panią z syfilisem" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: To samo jest w WORDach po sąsiedzku z moją pracbazą jest ośrodek egzaminacyjny i też wywołują ludzi po numerach typu 242/5/18

    •  

      pokaż komentarz

      Jest dużo absurdów, np w rckik po wprowadzeniu RODO zaczęli stosować opaski z numerami, no i na korytarzu wołają od tej pory po numerach.

      @grzylen:

      Numery lepsze, bo przynajmniej ludzie wiedzą w jakiej kolejności powinni być wołani. Jak po nazwisku jest to lekarz różnie może wołać. a numer to trochę zobowiązuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @gladagugu: W Rckik te numery niewiele dają bo są nadawane wg kolejności w rejestracji, Później i tak się tasują, bo jeden dłużej wypełnia ankietę, drugi szybciej wejdzie na pobranie próbki, u trzeciego dłużej potrwa morfologia. Jak jest dwóch - trzech lekarzy, to jeszcze więcej zamieszania, bo jeden robi badanie szybciej, drugi wolniej. We Wrocławiu numerki były na długo przed RODO( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      w większości przychodni i SOR wołają jednak po nazwisku
      @Gej: ja się spotkałem z tym że wołają jednak po imieniu.

      bo przynajmniej ludzie wiedzą w jakiej kolejności powinni być wołani

      @gladagugu: mi się wydaje że paradoksalnie może to być problem, bo o kolejności decyduje jednak wypełnienie ankiet, i przede wszystkim lekarz. Jak idę oddać płytki to z reguły starają się mnie jak najszybciej wysłać dalej bo to i tak trwa długo. No i teraz jakiś Janusz może się awanturować bo ja mam wyższy numer niż on..

    •  

      pokaż komentarz

      Wprowadzono przepisy, które w założeniu zapewniają prywatność

      @MinisterPrawdy: Te przepisy są po to, żeby ukrócić proceder handlu danymi, a nie po to, żeby ludzi po numerach wołać. Dyrektywa nic nie mówi o tym, że nie można się do kogoś zwracać po nazwisku. I cała Europa to rozumie, ale nie Polska. To jest właśnie Polska kultura prawna - tak zasrać wszystko przepisami, że niedługo do własnego dziecka trzeba będzie wołać bez użycia imienia - bo RODO!

    •  

      pokaż komentarz

      @true-true: I jak do tej pory szpitale handlowały danymi? Po co w takim razie dane medyczne zostały objęte szczególną ochroną? A no po to że celem ochrony danych jest ochrona prywatności, a ta jest naruszana gdy pielęgniarka krzyczy twoje nazwisko w lokalnej przychodni zapraszając do gabinetu proktologa. Nie muszą być to numerki, ale dziwnym trafem na poczcie, w banku i w sądzie sa numerki. To że coś się komuś kojarzy nie jest żadnym sensownym argumentem.

    •  

      pokaż komentarz

      I jak do tej pory szpitale handlowały danymi?

      @MinisterPrawdy: oczywiście, że handlowały. Może nie w Polsce, może nie wszystkie, ale tak, proceder handlu danymi działa na pełnych obrotach na całym świecie. Polska ma tą "zaletę", że informatyzacja jest u nas trochę w tyle, więc handel danymi nie jest jeszcze tak powszechny jak na zachodzie. Przeczytaj sobie rozporządzenie unijne (nie polską ustawę o RODO) i zrozumiesz. Pojęcie administratora danych nie odnosi się do pielęgniarki w przychodni. I nie chodzi o wyczytanie nazwiska, tylko o zapisywanie, przechowywanie, przetwarzanie i przekazywanie danych. Chodzi o to jak projektuje się systemy przetwarzania danych. Chodzi o umożliwienie dostępu ludziom do ich danych przechowywanych przez firmy, o możliwość ich usunięcia na żądanie itd, a nie o to, żeby jakaś stara babcia nie dowiedziała się że kogoś w dupie swędzi.

      Problem jest w polskiej kulturze prawnej, gdzie prawo tworzy się tak jakby projektowano most - potrzebny jest udźwig na 500 ton, specyfikację robi się na 800 ton, a buduje się na 1000 ton. W inżynierii lądowej to jest korzystne podejście, a w legislacji wręcz przeciwnie. To dlatego, że most musi udźwignąć ludzi, ale to ludzie muszą udźwignąć swoje prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mus_tang: W klatce mieszka (u swojej mamy) taki taksówkarz, co otwiera okna na klatce zawsze jak przechodzi nawet jak jest mróz i dla mieszkańców to jest uciążliwe i kosztowne bo klatka ogrzewana a za ciepło płacimy wspólnie. Napisaliśmy "donos" do spółdzielni, żeby coś z gościem zrobili, albo wymontowali klamki, zebraliśmy podpisy wśród sąsiadów...
      Taksówkarz zadzwonił na bagiety, że opublikowaliśmy jego dane osobowe (tak jak by spółdzielnia ich nie znała, a do tego wszystkie dane z NIP ma opublikowane w internecie: Waldemar M., usługi taksówką nip, adres, telefon... - nie podaje nazwiska, bo byście znaleźli złotówę i po jego adresie mój adres z tej samej klatki)

      Nie aresztowali mnie, ale też nie udzielili mi informacji jak należy zabezpieczyć dane osobowe jak się pisze donos na przykład na policję.

      TAXI=HIV

    •  

      pokaż komentarz

      nie podaje nazwiska, bo byście znaleźli złotówę i po jego adresie mój adres z tej samej klatki

      @ikkiz: bo na podstawie tego co napisales wcale sie nie da znalezc xD

    •  

      pokaż komentarz

      W klatce mieszka (u swojej mamy) taki taksówkarz, co otwiera okna na klatce zawsze jak przechodzi nawet jak jest mróz i dla mieszkańców to jest uciążliwe i kosztowne bo klatka ogrzewana a za ciepło płacimy wspólnie

      @ikkiz: Pewnie od tego siedzącego trybu pracy ma problemy sercowe i dlatego potrzebuje świeżego powietrza ale powinien szanować to że ciepło ucieka zimą i otworzyć sobie na chwilę, pooddychać, dotlenić się i zamknąć okno. Ludzie coraz częściej widzą tylko czubek swojego nosa i w ogóle nie zwracają że innym mogą uprzykrzać życie.

    •  

      pokaż komentarz

      Pewnie od tego siedzącego trybu pracy ma problemy sercowe

      @1realista1: ech... pomarzyć ... Niestety myślę, że otwieranie okien na przekór sąsiadom to jego jedyna forma samorealizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @ikkiz: Jak tak bardzo lubi świeże powietrze, to niech ktoś raz czy drugi otworzy mu w taksówce okno karmieniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @czup: Jeden sąsiad mu otworzył drzwi wejściowe butem (jak wracał pijany, coś w nim pękło gdy przechodził obok jego dzwi) no i teraz ma jakieś zawiasy, czy coś. Jak bym zastosował twoją hipotetyczną radę, mogło by być na sąsiada i by ojciec rodziny poszedł do sztumu, bo by na niego było. A poza tym rzucam jak dziewczyna.

  •  

    pokaż komentarz

    RODO spowodowało tyle absurdów nie dlatego że wszyscy zrozumieli jakim "skarbem" są dane osobowe ale dlatego że przepisy są mało precyzyjne co pozostawia wszechmocnym urzędasom pole do nadinterpretacji i karania. A przyzwyczaili nas że rozsądku używają w sposób skąpy i oszczędnościowy ....

    •  

      pokaż komentarz

      @wytrych: to jest zderzenie zachodniego pomysłu z postsowieckim aparatem urzędniczym.
      już zresztą pojawiły się urzędy, które nakładać będą gigantyczne kary za nieistotne rzeczy.
      (tak przy okazji: gliniarz nie chciał mnie poinformować o danych sprawcy wypadku, przez co miałem trudności z ubezpieczeniem)

    •  

      pokaż komentarz

      przepisy są mało precyzyjne co pozostawia wszechmocnym urzędasom pole do nadinterpretacji i karania

      @wytrych: a czytałeś te przepisy? Rodo akurat jest wystarczająco precyzyjne. 90% absurdów typu "listonosz nie może dostarczyć poczty do akademika bo cieć nie chce wziąć listu do ręki bo Rodo" (tak, byłem świadkiem takiej sytuacji) dałoby się uniknąć gdyby ludzie przeczytali pierwsze kilka zdań.

    •  

      pokaż komentarz

      @InformacjaNieprawdziwaCCCLVIII: Tak, tak, jak zwykle winni są ludzie, a nie przepisy. Otóż moim zdaniem jeżeli przepisy są tak powszechnie niezrozumiałe, to winny jest ustawodowca tworzący przepisy nieprzystające do zdolności poznawczych przeciętnego człowieka. Zresztą nie dziwota, że przeciętny człowiek tego nie ogarnia bo tak jak słusznie zauważył @wytrych RODO jest po prostu fatalnym prawem (np. sama definicja danych osobowych. Podchodzi pod nią praktycznie wszystko).

    •  

      pokaż komentarz

      @wytrych: Rodo jest dość konkretne, nie mniej są miejsca gdzie nie jest doprecyzowane (głównie tematy związane z danymi biometrycznymi, elektronicznymi itd) i jest to celowe ponieważ prawo zawsze będzie do tyłu z technologią i chcą żeby to było w miare future-proof.

    •  

      pokaż komentarz

      @InformacjaNieprawdziwaCCCLVIII tak czytałem pezepisy i moim zdaniem nie ma tam precyzyjnych zapisów. Zobacz np to: stosowanie zabezpieczeń adekwatnych do zidentyfikowanych zagrożeń.
      Dla mnie adekwatne może być co innego niż dla Pana urzędnika.
      Choć muszę przyznać że poziom urzędników z roku na rok się poprawia. Problemem są ich szefowie, głupie wytyczne, narzucone wzorce zachowań itp. Nawet jeżeli Pani w urzędzie wie że coś jest głupie to ma przykaz to egzekwować ...

    •  

      pokaż komentarz

      @puchacz265: @wytrych: RODO z zalozenia nie ma byc precyzyjne. RODO ma byc elastyczne i mozliwe do dostosowania dla wielu sytuacji, to jego ogromna zaleta. RODO okresla pewne granice i standardy, ale umozliwia kazdemu, kto jest nim objety realizacje tych standardow stosownie do danego przypadku. w ten sposob tworzy sie madre przepisy, ktorych nie trzeba drastycznie zmieniac co pol roku, i ktorych mozna przestrzegac na dziesiatki sposobow. to, ze ludzie nie chca zrozumiec istoty i zasad tego rozporzadzenia to juz ich wina, nie ustawodawcy.

Dodany przez:

avatar tomasztomasz1234 dołączył
516 wykopali 19 zakopali 22.5 tys. wyświetleń