•  

    pokaż komentarz

    Dzięki temu, mogłem kiedyś pierwszy raz podziwiać takie konstrukcje jak most dla rzeki usytuowany nad inną rzeką.

    Uregulowanie kanałów wodnych jest świetną rzeczą, a przy takiej populacji jak w Chinach, wręcz wymaganą. Natomiast w Polsce niestety można znaleźć wielu zwolenników niedotykania tego, gdzie według nich, zarośnięte, zmniejszające się, niczym bagna rzeki są najlepszym rozwiązaniem.

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      pierwszy raz podziwiać takie konstrukcje jak most dla rzeki usytuowany nad inną rzeką.

      cudze chwalicie, swego nie znacie:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Akwedukt_w_Fojutowie

      oczywiście nie ta 'skala' no ale i w Polsce mamy skrzyżowania rzek ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekMiecio: Uregulować, żeby później móc walczyć z suszami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast w Polsce niestety można znaleźć wielu zwolenników niedotykania tego, gdzie według nich, zarośnięte, zmniejszające się, niczym bagna rzeki są najlepszym rozwiązaniem.

      @GienekMiecio: bo są ¯\_(ツ)_/¯ i nic na to nie poradzisz

    •  

      pokaż komentarz

      @23kulpamens: Przytoczę swoją wypowiedź, którą kiedyś już napisałem pod podobnym artykułem.

      Nie uregulowanie rzek to same minusy. Rzeki w lato wysychają, a w okresach deszczowych wylewają i powodują podtopienia. Większość jest zarośnięta i z roku na rok koryta się zmniejszają. W związku z tym transport rzeczny jest całkowicie zaniedbany, kąpieliska corocznie obrastają glonami. Natomiast brak dodatkowych zbiorników wodnych, przelewowych powoduje tylko marnowanie wody przez nadużywanie wodociągów miejskich w okresach suszy.

      Powinniśmy brać przykład z krajów, które w tej dziedzinie się wyspecjalizowały w tym, ze względu na warunki lokalne. Chociażby pomysły z Japonii, Chin i ich sposoby na przeciwdziałanie katastrofom naturalnym, a bawienie się u nas z ciągłymi podtopieniami terenów lub wysuszeniami koryt, nawet w stolicy... Wstyd. Przede wszystkim:

      - podnoszenie wysokości brzegów na całej długości rzek, kanałów.
      - budowa zbiorników przelewowych.
      - utwardzanie nadbrzeży betonowymi płytami.
      - pogłębianie koryta rzeki i ich stopniowanie.

      Strategia i zastosowania w Japonii--> http://www.a-rr.net/report/docs/9thARRNpresen2.pdf
      Prawo Japońskie--> https://www.mlit.go.jp/river/basic_info/english/admin.html
      Strategia rzeczna, Japonia--> https://researchmap.jp/?action=cv_download_main&upload_id=34342
      Zasoby wodne, Japonia--> http://www.narbo.jp/data/04_materials/ma_fmij.pdf
      Strategia rzeczna i schematy, Japonia--> https://www.mlit.go.jp/river/basic_info/english/pdf/conf_05.pdf
      Strategia rzeczna, Japonia--> https://www.env.go.jp/en/focus/docs/files/20120301-52.pdf
      Mała historia o systemach wodnych w Japonii--> http://www.waterforum.jp/eng/NoWNET/files/2007/2_Takemura.pdf

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: rivers_management_japan.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekMiecio: ja pierwszy raz widziałem taki most w Niemczech, dość duży, dwa koryta na górnym moście - jedno do transportu dużego, a drugie dla rekreacji i transportu miejskiego. W dodatku w czasie kiedy tam byłem to przepływała po tym moście ogromna barka z polską banderą :3 pod mostem druga rzeka + tory kolejowe i droga. Aż byłem pooglądać pod spodem czy to cieknie ale sucho pod spodem :p

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekMiecio chyba nie wiesz o czym mówisz. Betonowanie rzek powoduje kolejne suszę i problemy z podtopieniami. Poczytaj dlaczego Australia i USA robią renaturyzacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekMiecio:
      Glupi jestes. Uregulowana rzeka szybciej splywa do morza.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrMate: Proponuję również rozszerzyć wiedzę. Czytam i obserwuję wiele źródeł i z każdego płyną te same wnioski, które zresztą przytoczyłem powyżej.

      @adam-gancarczyk Nazywać kogoś "głupim" jest łatwo, ale przytoczyć źródła, badania i podliczyć plusy i minusy jest już trudniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekMiecio chyba jednak nie bardzo. By nie było, że odnoszę się ogólnie: -renaturyzacja rzek i dolin - km żelazko; -Renaturalization of streams and rivers—the special importance of integrated ecological methods in measurement of success. An exa mple from Saxony-Anhalt -The “renaturation” of urban rivers: The case of the St Charles River in Quebec -Impact of Urbanization on the Hydrodynamics of a Water Table in a Floodplain with High Potential for Renaturation

      Parę naukowych podejść do tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekMiecio: nie zgodzę się ( ͡º ͜ʖ͡º) Podajesz przykład Japonii, która ma zupełnie inny klimat niż my. W Polsce nie mamy monsunów.
      W naszym regionie jeśli mamy brać z kogoś przykład, to z Niemców, którzy co prawda mieli kiedyś pęd do betonowania rzek, ale szybko nauczyli się, że to głupota.
      W Polsce potrzeba jest sensowna deregulacja, która pozwoli na rozprowadzenie w sposób naturalny nadmiaru wody w czasie powodzi. Rzeka nie przerwie wałów w mieście, jeśli rozleje się na bagnach i rozlewiskach powyżej.
      (w tym miejscu słyszę kwik tych co kupili tanie działki w terenach zalewowych i się pobudowali ( ͡º ͜ʖ͡º) )

      Jak zabetonujesz rzekę, to w czasie większych opadów woda po prostu spłynie do morza. Zdecydowanie lepiej, żeby jak najwięcej z niej zasiliło grunty. Zbiorniki retencyjne mogłyby rozwiązać część problemów, ale na to nie ma kasy. Problem, że u nas gospodarka wodna nie istnieje i nawet na udrożnienie rowów na wsi nie ma pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrMate: Przygotuj się to tematu jak @GienekMiecio, a nie przekopiujesz tytuł opracowania naukowego. Jeśli masz wiedzę podyskutujcie jeszcze, z chęcią poczytam - temat ciekawy.

      Tutaj podrzucam też coś w temacie ;)
      https://www.youtube.com/watch?v=E_6-w1j4YEI

    •  

      pokaż komentarz

      @MrMate: W podanych przez Ciebie źródłach nie ma podanych wystarczających argumentów, a całość treści jest sprowadzona do naturalizacji rzek kosztem wszystkiego. Można dojść do wniosku, że dla nich ważne jest tylko aby było to naturalne i ekologiczne. Natomiast człowiek jest na drugim miejscu i to on ma się podporządkować naturze. Parę zdań wyciętych z owego źródła:

      Na terenach zalewowych powinny być realizowane działania prowadzące do: – przywrócenia naturalnej częstości i czasu zalewów.

      W wyniku renaturyzacji, może powstać rzeka, w której niektóre charakterystyki będą takie, jak przed regulacją. Byłby to więc powrót do sytuacji, która w przeszłości spowodowała podjęcie działań na rzece. Wskazuje to jednoznacznie, że radykalna zmiana warunków wodnych w krajobrazie zmienionym w wyniku regulacji rzeki nie zawsze będzie realna z uwagi na zbyt duże potencjalne komplikacje. Granice dopuszczalnych zmian będą wyznaczać częstotliwość i zasięg zalewów wielkich wód, wielkości obszarów, które trzeba wyłączyć z wykorzystania gospodarczego lub przejść na nich z gospodarki intensywnej na ekstensywną, likwidacje, przebudowy lub przeniesienia elementów infrastruktury itp.

      Stawianie celu renaturyzacji, by doprowadziła ona do stanu w pełni naturalnego, budzi wątpliwość także z tego względu, że trudno jest precyzyjnie zdefiniować do jakiego stanu uznanego za naturalny (i dlaczego) należy dążyć. Wiadomo bowiem, że rzeki pod wpływem różnych czynników, również naturalnych, ulegają ciągłym przeobrażeniom.

      Ponadto uważam, że pojęcie "uregulowanej rzeki" w wyobrażeniu autorów przedstawionych opracowań jest niczym obudowana betonem woda w kształcie prostej linii wytyczonej na mapie. Być może jest to podejście i metoda, która była stosowana w PRL-u (gdzie swoją drogą, co drugie odniesienie w tym pierwszym opracowaniu jest do tego okresu). Aczkolwiek, obecne możliwości technologiczne pozwalają na lekko mówiąc bardziej zaawansowane budownictwo. Uregulowana rzeka zawsze będzie dzika w środku, ale dzięki zabezpieczeniu w postaci infrastruktury bocznej, może w pełni wykorzystać swój potencjał bez względu na porę roku na danym odcinku o swojej charakterystyce. Kiedy nie jest to realizowane, a renaturyzacja jest priorytetem, pokazuje przykład Wisły z tego roku na wysokości Warszawy, gdzie 2 miesiące po przejściu fali powodziowej z jednego brzegu na drugi można było przejść na nogach. Dlatego jeszcze raz podkreślam, regulowanie rzek nie jest zabetonowaniem i wyprostowaniem brzegów do kształtu linii, a rozbudowanym procesem przebudowy w celu zabezpieczenia takiego nurtu do walorów i właściwości lokalnych, zarówno tych geograficznych jak i gospodarczych.

      źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Turcy już dawno idą tym torem (wydaje się że są skuteczni w swojej polityce). Chińczycy jak zaczęli to z jeszcze większym rozmachem a wpływ będą mieli na o wiele większe terytorium i znacznie większą populację - Bangladesz i indochiny to kilkaset milionów ludzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Według raportu NIK statystycznie na jednego Polaka rocznie przypada ok. 1600 m3 wody, nawet trzykrotnie mniej niż w pozostałych krajach UE. Nasze zasoby porównywalne są z Egiptem.
    https://www.money.pl/gospodarka/polska-jak-egipt-mamy-dramatycznie-malo-wody-6394372875523713a.html

  •  
    Hu_Yu_Hai_Ding

    +17

    pokaż komentarz

    GIF

    źródło: i.makeagif.com (1.33MB)

  •  

    pokaż komentarz

    Czemu w miniaturce jest Kubuś Puchatek?

Dodany przez:

avatar jafczan dołączył
341 wykopali 0 zakopali 8.7 tys. wyświetleń