•  

    pokaż komentarz

    Dlatego PESEL powinien być tylko numerkiem, a odpowiadać za nieprawidłowości powinna np. instytucja udzielająca kredytu, może wtedy nauczyli by się poprawnie sprawdzac osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      odpowiadać za nieprawidłowości powinna np. instytucja udzielająca kredytu

      @mietkomietko: I co, może jeszcze powinni nie stosować klauzul niedozwolonych? No dobre sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko: @willard: przeciez na sam PESEL nic nie zrobisz...... ale numer seryjny dowodu + zdjecie obustronne dowodu to inna bajka :)

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko:
      Ja to wiem, Ty to wiesz... Ale robacy mają w dupie takie rzeczy .. dla nich taniec na lodzie się liczy...

    •  

      pokaż komentarz

      @dzester: Jak najbardziej zrobisz, np. przy rejestracji numerów prepaid w kioskach spisywane są Imię, Nazwisko i PESEL. Nawet numeru dowodu nie zapisują (poza t-mobile - ten jako jedyny robi to dobrze). Miałem okazję spytać wszystkich sieci, bo właśnie na mnie założono X takich numerów.
      Z tego co słyszałem, w niektórych parabankach też to wystarczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mietkomietko: No właśnie, nie chcę nikogo martwić, ale kiedy idziecie do szpitala, każdy lekarz, pielęgniakra, ratownik, pracownik administracji i część dodatkowego personelu ma pełny wgląd w dane osobowe. A do tego pacjentami są ludzie starsi i chorzy, więc chronienie danych osobowych to chyba przegrana walka.
      Jedyne wyjście to skutecznie przerzucić ciężar dowodu na banki, stefczyki i firmy telekomunikacyjne, wtedy znajdzie się bezpieczny sposób uwierzytelniania w ciągu 3 dni. Tak zrobiono z płatnością kartą i jest bezpieczna nawet do kupowania u Chińczyków.

    •  

      pokaż komentarz

      a odpowiadać za nieprawidłowości powinna np. instytucja udzielająca kredytu, może wtedy nauczyli by się poprawnie sprawdzac osoby.

      @mietkomietko: I W TEORII tak jest. Jeśli bank lub inna instytucja finansowa udziela kredytu na sfałszowane/wyłudzone dane, to z punktu widzenia prawa jest ofiarą przestępstwa. Jeśli osoba na której skradzione dane wyłudzono kredyt dowiedzie, że to nie ona brała kredyt, to bank teoretycznie zostanie w dupie. Ale do tego zazwyczaj nie dochodzi. Parabanki pozbywają się długów na długo zanim ofiara dowie się o przestępstwie. Umowy celowo konstruowane są tak, że w przypadku niespłacenia długu w terminie, koszty i odsetki wystrzelają w kosmos. Załóżmy, że udzielili kredytu na 1000 zł i po miesiącach bez spłaty, kwota ta wzrośnie kilkukrotnie (a takie umowy są w parabankach). Dług szybko wzrasta do kilku tysięcy złotych. Wtedy parabank sprzedaje dług firmie "windykacyjnej" po śmieszne cenie, bo i tak już jest do przodu, a pozbywa się problemu. Te firmy które kupują te długi próbują je ściągać lub sprzedać dalej. W końcu trafia się w łańcuszku firma, która zechce ten dług skutecznie wyegzekwować i odnajdzie osobę widniejącą na umowie. Wtedy zaczyna się jazda z telefonami, wizytami, a ofiara w szoku, że przecież niczego nie brała. Udaje się na policję i do instytucji która udzieliła kredytu (o ile znajdzie siedzibę, bo to może być niełatwe), ale parabank ma to w dupie, bo przecież dług sprzedali pół roku temu i to nie ich problem. Policja nie chce się w to bawić, bo sprawdzać trzeba cały łańcuszek firm i firemek, z których połowa jest już zamknięta, więc mówią do ofiary "spłać pan i będziesz miał pan spokój". Polecam poczytać historie ludzi, którzy zostali w to złapani. Artykułów jest na wykopie od cholery i zazwyczaj ludzie latami walczą o to, by wyprostować te długi. Często jest tak, że już i tak mają spier*****ą historię kredytową, widnieją w bazach dłużników i co jakiś czas dostają telefon lub wizytę terenową od smutnego pana z firmy, która zdecydowała się ściągnąć "trudny dług". Tej patologii nikt nie chce naprawić bo po drodze zarabia zbyt dużo osób.

  •  

    pokaż komentarz

    1. Możesz wygenerować nr rachunku podając NIP. NIP to nie dane wrażliwe.
    2. Numeru rachunku nie musisz nigdzie ujawniać.

    Czy op mógłby wyjaśnić o co chodzi?

    •  
      taki_sobie_login

      +51

      pokaż komentarz

      @p_i_m_p_e_k: 1. Podejrzewam, że większa liczba obywateli ( zwłaszcza nie prowadzących DG) posługuje się jednak numerem pesel - ale jeśli są jakieś rzetelne opracowania mówiące co innego to chętnie zapoznam się.
      2. Oczywiście, że NIE MUSZĘ :-) . Ale czy taką świadomość będzie mieć każdy , kto kiedykolwiek będzie miał do zrobienia jakikolwiek przelew podatkowy? Czy nigdy nie zdarzyło Ci się wykonywać przelewu na poczcie? W ajencji? Hmm..

      Jak w ogóle można było wpaść na pomysł , żeby do numeru konta , który NIE JEST informacją zastrzeżoną , wplatać dane wrażliwe ? Czy wszystkie te "Lewiatany ", RPO i inne takie nie widziały w tym niczego złego ? Bo np. ja - widzę.
      Na papierowym druczku przelewu podasz imię, nazwisko, pesel ( z numeru konta) i z rozpędu jeszcze można wpisać adres - co jest jeszcze potrzebne nieuczciwej osobie, żeby zrobić z tych danych użytek...?

      Ja używam NIP - ale wkurza mnie taki brak wyobraźni u legislatorów.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy nigdy nie zdarzyło Ci się wykonywać przelewu na poczcie?

      @taki_sobie_login: z którego wieku przybywasz? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  
      taki_sobie_login

      -32

      pokaż komentarz

      @leesiuu: 30.04 mija termin dopłaty Twojego podatku, jak zwykle zwlekałeś na ostatnią chwilę i pojechałeś na ryby z lapkiem - a tu shit- komp umarł, a telefon rozładowany . US zrozumie ? ;-) Lecisz na najbliższą pocztę , najlepiej całodobową i o 23.55 nadajesz przelew - problem solved ( liczy sie data) . Czy Ty kiedykolwiek prowadziłeś DG? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Czy Ty kiedykolwiek prowadziłeś DG? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      jak zwykle zwlekałeś na ostatnią chwilę

      @taki_sobie_login: jeżeli tak prowadzisz swoją DG to życzę samych sukcesów...

      pokaż spoiler Tak poza tym to chyba własnie Ty nie prowadziłeś nigdy DG, bo nawet jak nie zapłacisz podatku w terminie tylko nawet dwa dni później to zazwyczaj nie ma żadnego problemu...

    •  
      taki_sobie_login

      -19

      pokaż komentarz

      @leesiuu: Jeezusie Nazarejski ... Potrafisz pisac na temat , czy tylko przypier.ć sie ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_login: Wspolczuje ci. Nigdy nie placilem podatku na poczcie, a ni w placowkach partnerskich. Mam 29 lat i posluguje sie tylko peselem.
      Podatki rozlcizam od razu jak mam wszystkie pity, nie zostawiam rzeczy na ostatnia chwile - jak ktos jest idiota ktory zostawia wszystko za 5 dwunasta powinien placic, chore kary zeby sie nauczyl sytematycznosci i sumiennosci - to sie w zyciu tak ogolnie przydaje.

    •  
      taki_sobie_login

      -10

      pokaż komentarz

      @Rupertciak: Autoprezentację na stanowisko w urzedzie wykonałeś poprawnie. Gratuluję. Szczerze. Tylko -co z tego ? A uczyłbyś mnie tej systematyczności - bo tak lubisz? masz taką potrzebę? masz żądzę akceptacji społecznej ? lubisz unifikację i jednorodność? uczyłbyś słownie, czy wolałbyś obóz reedukacyjny? - tak z ciekawości pytam, bo coś mi tu totalitaryzmem zajechało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_login:

      Nie pracuje w urzedzie - spokojnie
      Niczego bym cie nie uczyl - to jak soba samym zarzadzasz, twoja sprawa. Robisz jednak problemy tam gdzie ich nie ma - jesli ktos zostawia rzeczy na ostatnia chwile musi liczyc sie z tym, ze moze mu sie nie udac.

      Taka prokastynacja / tumiwisizm, tez nie sprawdza sie ani w srodowisku pracy u kogos (janusz, korpo itd), ani na swoim (mozesz stracic swoich klientow, albo zrazic do wspolpracy dostawcow).

      Slowem - nie uzasadniaj problemu widocznych peselow tym, ze ktos zostawia to na ostatnia chwile - zostawia to ponosi tego konsekwencje. W zeszlym roku rozliczylem sie 16 lutego. Mniej wiecej od polowy lutego ludzie juz moga sie zacyznac rozliczac, to daje 2.5/2 miesiace na zrobienie czegos, co zajmuje srednio 15 minut. Jesli zostawiasz to na ostatnia chwile - sam jestes sobie winien.

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_login: pokazałem Ci tylko jak Ty podchodzisz do tematu. Skoro olewasz swój obowiązek to licz się z konsekwencjami, tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy nigdy nie zdarzyło Ci się wykonywać przelewu na poczcie? W ajencji? Hmm..

      @taki_sobie_login: Nigdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_login: Widzisz, @Rupertciak trochę racji ma, tylko się zagalopował z tym, że mają Ciebie uczyć systematyczności.

      Ja i prowadziłem DG, potem na UoP, teraz znowu prowadzę DG i wiesz co? Jak ktoś zwleka z czymkolwiek na ostatnią chwilę to sam sobie szkodzi. Dla własnej wygody teraz robię wszystko w możliwie najbliższym terminie - w tym rozliczenia podatków robię jak tylko dostanę wszystkie pity. Dzięki temu, że jest masa osób jak Ty, to dla mnie składanie pitów przez internet nie jest wielkim ułatwieniem - bo jak się robi to wcześnie to i osobiście w urzędzie zajmuje to mniej niż sam dojazd do urzędu :).

      Ale nawet przez internet - składam zaraz na początku (luty) i zwrot podatku mam w ciągu 3 dni.
      Koledzy składają pod koniec marca albo i kwietnia i czekają 3 miesiące na zwrot.

      Ja wiem, że w przypadku gdy ma się dopłacić podatek to czasem opłacalne jest robić rozliczenie jak najpóźniej (bo się kredytujesz dzięki temu lub po prostu czekasz aż Ci należności spłyną) - ale robisz to wystawiając się na większe ryzyko (chociażby przykład z laptopem - jedziesz na pocztę, ale zepsuje Ci się samochód i dojedziesz 5 minut za późno - i wtedy czyja to będzie wina?)

      Inna sprawa, że nawet jak się nawet takie coś wydarzy - czy to taki problem zrobić przelew następnego dnia (po terminie) już powiększony o jeden dzień odsetek podatkowych (6 lub 8% rocznie - za jeden dzień to będzie 0,016% lub 0,022%)? Jakbyś miał 10 000 podatku do dopłaty, to daje 1,64zł-2,19zł odsetek. Warto tłuc się na pocztę i stresować?

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_login: kolego terminy to masz 20 dochodowy i 25 vat, więc chyba jednak ty nigdy nic nie prowadziłeś. Nie dziw się, że miałeś problemy jak 30tego płaciłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      Inna sprawa, że nawet jak się nawet takie coś wydarzy - czy to taki problem zrobić przelew następnego dnia (po terminie) już powiększony o jeden dzień odsetek podatkowych (6 lub 8% rocznie - za jeden dzień to będzie 0,016% lub 0,022%)? Jakbyś miał 10 000 podatku do dopłaty, to daje 1,64zł-2,19zł odsetek. Warto tłuc się na pocztę i stresować?

      @zzapal: Do tego odsetek poniżej trzykrotności kosztu listu poleconego się nie płaci, więc ta dopłata PITu musiałaby być spora. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @GrimJyu: Mowa o rozliczeniu rocznym. W trakcie roku płacisz zaliczki PIT. Dopłata jest na koniec.

    •  

      pokaż komentarz

      @leesiuu:

      z którego wieku przybywasz?

      Tak samo się zapytasz babci, jak dostanie kredyt do spłacenia?

    •  

      pokaż komentarz

      Podejrzewam, że większa liczba obywateli ( zwłaszcza nie prowadzących DG) posługuje się jednak numerem pesel

      @taki_sobie_login: nie musisz mieć DG żeby posiadać NIP

    •  

      pokaż komentarz

      @leesiuu za zapłatę pit4 dwa razy w ciągu roku spóźniłem się o jeden dzień to dostałem 5000 zł kary za przestępstwo skarbowe i wyrok w imieniu Rzeczypospolitej więc ty chyba nie masz pojęcia co to znaczy spóźnić się z podatkami możesz się spóźnić z pit-5 możesz się spóźnić z wad ale nigdy nie masz prawa spóźnić się z pit-4 bo to jest przestępstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_login: wejście w posiadanie czyjegoś peselu od dawna jest dziecinnie proste. Pesel to dane osobowe, ale nie dane wrażliwe, takimi są wyznanie, orientacja seksualna i takie tam. Pesel jest taką samą informacją jak nip czy nazwisko, dlatego jest chroniony w takim samym zakresie, jak one. Ale tajemnicą nie jest, przecież istnieje publiczny dostęp do KRS, gdzie obok nazwisk osób reprezentujących spółki są ich pesele, jest jawność ksiąg wieczystych gdzie pesele są podane jak na dłoni. Są do znalezienia w wielu innych miejscach, np. jako mieszkaniec bloku stojącego na gruncie w wieczystej dzierżawie dostałem od urzędu pismo z numerami ksiąg wieczystych 80 na 100 lokali, a w nich dane osobowe łącznie z peselami wszystkich właścicieli tych mieszkań. Nawet geoportal prezentuje numery KW w niektórych gminach, czyjeś pełne dane osobowe odczytujesz sobie klikając w mapę.
      Pesel to tylko numer do identyfikacji konkretnej osoby i nie ma w nim niczego szczególnego. Chore jest to, że niektóre instytucje traktują go jako hasło dostępu otwierające jakieś tam możliwości, a zdecydowanie tak być nie powinno.

    •  

      pokaż komentarz

      @p_i_m_p_e_k: tym bardziej PESEL to nie są "dane wrażliwe"

    •  

      pokaż komentarz

      @taki_sobie_login: Każdy prowadzący działalność zna te trzy terminy: 10, 20 i 25. Nie da się o nich po prostu zapomnieć i pojechać na ryby. A nawet jeżeli spóźnisz się te kilka dni, to nikt problemu nie zrobi. Chyba, że robisz to notorycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      1. Możesz wygenerować nr rachunku podając NIP. NIP to nie dane wrażliwe.
      2. Numeru rachunku nie musisz nigdzie ujawniać.

      Czy op mógłby wyjaśnić o co chodzi?

      @p_i_m_p_e_k Tylko nie każdy ma nip. Od któregoś tam roku numery nip osobom fizycznym nie prowadzącym działalności już się nie nadaje.

  •  

    pokaż komentarz

    Mozna sie zarejestrowac w BIKu. Bodajze 16pln rocznie, ale jak ktos wezmie kredyt na Ciebie - to dostajesz smsa. Polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      @marilyn92: 24 zł dokładnie. Tylko nie polecam robić tego w nocy bo okresowy sms, że wszystko w porzadku przychodzi co miesiac o godzinie rejestracji. Więc jeśli ktoś odpali usługę o 2 w nocy to może się wystraszyć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jacoos1: o, nie wiedziałam. Dzięki za info :)

    •  

      pokaż komentarz

      @marilyn92: A jak ktoś weźmie na mnie kredyt to co wtedy robię?
      Jak mam powiadomienie sms wcześniej, to mogę sobie komornika wybrać czy co?

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt: czyli wolisz nie wiedzieć? :) Albo dowiedzieć się dopiero od komornika, który Ci wjedzie na konto? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @marilyn92: Nigdzie nie napisałem, że wolę nie wiedzieć, tylko co mogę zrobić z tą wiedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt: Pytasz w sposób pasywno-agresywny :) Skoro inaczej nie potrafisz to użyj google i na przyszłość bądź milszy dla ludzi ;)

      BiK jest po to, abyś dowiedział się natychmiast i zareagował jeszcze zanim komornik ruszy z procedurą i np. zablokuje Ci konto - zabierając w ten sposób fundusze które np. przeznaczyłbyś na prawnika w owej sprawie. W takich sytuacjach bardzo ważny jest czas. Resztę sobie wygooglaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @marilyn92: Z tego co czytałem, to przynajmniej w 4 czy 5 takich systemach musiałbym się zarejestrować i w każdym płacić. BIK podobno nie nie sprawdza jakiś tam gównianych parabanków i chwilówek. Tak przynajmniej czytałem w artykule, który ktoś kiedyś wrzucił na Wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TenNorbert: tak, niestety tak. Nie jest to idealny system ale myślę, że mimo wszystko warto się zarejestrować. 25pln na rok to nie jest dużo. O tych innych nie słyszałam. Poszukam, poczytam. Dzięki.

    •  

      pokaż komentarz

      @marilyn92: Zauważ, że by nie pytać w sposób 'agresywno pasywny', trzeba wstawiać wszędzie emotki.
      To działa tak, że jeśli raz nie wstawisz emotki gdy zawsze wstawiasz emotki, to tak jakbyś się na kogoś definitywnie obraziła. ;)
      Tymczasem moje pytania są zawsze w dobrej wierze i zawsze jestem wdzięczny za odpowiedź.

    •  

      pokaż komentarz

      @zortabla_rt:
      1) Możesz najzwyczajniej w świecie zgłosić na Policje popełnienie przestępstwa natychmiast, wtedy kiedy najłatwiej znaleźć sprawce.
      2) W BIKu możesz zablokować wszelkie zapytania kredytowe i z automatu BIK, będzie blokował wnioski kredytowe.

      @TenNorbert
      To nie BIK sprawda te wszystkie instytucje a raczej wręcz przeciwnie, to banki odpytują BIK.
      Po prostu niektóre "parabanki" reklamują się, tym że nie sprawdzają kredytobiorcy w BIKu, ale w takiej sytuacji, jak przyjdzie co do czego, Ty miałeś wykupioną kontrole w BIKu i pójdziesz do sądu, to będzie łatwiej udowodnić, że dana instytucja nie dopełniła obowiązków, więc niech sami sobie spłacają kredyt a dodatkowo niech opłacą koszty procesu, bo wszystko wydarzyło się z ich winy.

      Z jednej strony może Ci to wogóle nie pomóc, ale z drugiej strony koszt tej ochrony śmieszny, a na pewno nie zaszkodzi, ja korzystam i nawet mi to pomaga, bo jak teraz mam wnioski kredytowe do kredytu hipotecznego w 3 bankach, to od razu wiem kto na jakim jest etapie. 3 wnioski złozone w odstępie +/- tygodnia -> 2 banki już dawno mnie sprawdziły, a trzeci nic nie robi, więc nawet nie będę na niego czekał z podjęciem decyzji.

    •  

      pokaż komentarz

      @marilyn92:
      https://www.wykop.pl/link/4889373/comment/64544819/#comment-64544819 - to o tym mowa czy coś innego? Bo nie widzę żadnych informacji o opłatach

      @zortabla_rt: chodzi o to żeby mieć czas na reakcję jak ktoś na nas założy kredyt używając wyłudzonych informacji a kredytodawca wykorzystuje dziurawe prawo dotyczące powiadomienia o zaciągniętym kredycie. Sam fakt że wiesz o co biega na czas jest ważnym narzędziem.

    •  

      pokaż komentarz

      @marilyn92: nie warto, to chroni tylko niektóre przypadki

  •  

    pokaż komentarz

    Czy na pewno na wyjściu otrzyma się numer który będzie zawierał jawnie numer PESEL?

  •  
    taki_sobie_login

    +23

    pokaż komentarz

    ee, faktycznie - afera z dupy :-) . Ponieważ "od zawsze" posługuję się NIPem , to nagle chciałem zatroszczyć się o tych niezorientowanych "peselowców" i przedobrzyłem . Faktycznie na starym druku przelewu do US i tak trzeba podać NIP lub pesel , więc wiele się nie zmieni. Pozdrawiam .