•  

    pokaż komentarz

    No i wszystko się zgadza, brzuchaty Janusz nie będzie strzelał do psa ... będzie strzelał do dzika ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, to był bardzo dobry przepis. To jedyna dobra rzecz, którą robili myśliwi.Nie jeden raz widziałem w TPK truchła zwierząt zagryzionych przez psy puszczone luzem.

    https://images.app.goo.gl/hPuiTMnSvpnwwFrQ6
    https://images.app.goo.gl/ZEGbC4NP5LsJVpjcA
    https://images.app.goo.gl/89PfqXKj3c6eb3Vs5

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko teraz powinno się karać właścicieli psów biegających luzem po lesie za kłusownictwo, bo psy często atakują różne dzikie zwierzęta i zagryzają je na śmierć.

    Co gorsza, pies w przeciwieństwie do wilka, nie umie szybko zabić ofiary, atakując szyję i rozszarpuje ją na kawałki żywcem, zwłaszcza gdy tych psów jest więcej.

    Kilka tysięcy kary dla właściciela psa + ewentualna odsiadka przy recydywie, oraz obowiązek chipowania psów, a szybko ta patologia się skończy, skoro myśliwi nie mogą jej już ograniczać.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko teraz powinno się karać właścicieli psów biegających luzem po lesie za kłusownictwo, bo psy często atakują różne dzikie zwierzęta i zagryzają je na śmierć.

      prawda

      tylko, że teraz dziko biegającą sforę (psy nigdy nie polują same) trzeba złapać i doprowadzić do właściciela

      prościej było zdziczałego kundla zastrzelić... teraz trzeba za nim ganiać i łapać xD

      Co gorsza, pies w przeciwieństwie do wilka, nie umie szybko zabić ofiary, atakując szyję i rozszarpuje ją na kawałki żywcem, zwłaszcza gdy tych psów jest więcej.

      Kilka tysięcy kary dla właściciela psa + ewentualna odsiadka przy recydywie, oraz obowiązek chipowania psów, a szybko ta patologia się skończy, skoro myśliwi nie mogą jej już ograniczać.

      @Strzelec_Kurpiowski: tylko jak złapać zdziczałego kundla w lesie? w siatkę? to abstrakcja

    •  

      pokaż komentarz

      tylko jak złapać zdziczałego kundla w lesie? w siatkę? to abstrakcja

      @Arachnofob: przecież nikt nie będzie ich łapać. Za to częściej będzie się słyszeć o zagryzionych zwierzętach gospodarskich.

      A dzikie zwierzęta będą rozszarpywane w społecznej ciszy, bo nikt nich nie liczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: i wszystko pięknie dalej się kręcić będzie

      za zagryzione zwierzęta gospodarskie zapłacą podatnicy

      za brak saren i jeleni (które zwykle giną zimą przez psy bo grzęzną w wysokim śniegu) będzie obwiniać się myśliwych

    •  

      pokaż komentarz

      bo psy często atakują różne dzikie zwierzęta i zagryzają je na śmierć.

      @Strzelec_Kurpiowski: te co idą z właścicielem na spacer zagryzaja zwierzęta? Czy te wsiowe co luzem latają gdzie chcą 24/7?

    •  

      pokaż komentarz

      te co idą z właścicielem na spacer zagryzaja zwierzęta? Czy te wsiowe co luzem latają gdzie chcą 24/7?

      @sokotra: różne. Jak ktoś ma psa pod ręką to widzi, ale dosyć często ludzie puszczają psy luzem.

    •  

      pokaż komentarz

      prościej było zdziczałego kundla zastrzelić...

      @Arachnofob: i dlatego właśnie myśliwi strzelają do zadbanych często rasowych psow, jak ten co go ostatnio na polu jeden zabił na oczach właścicielki bo to jest ewidentnie pies zdziczały, już nie wspominając o strzelaniu do psów w pobliżu zabudowań. Myśliwi zabijają często psy z czystej złośliwość nawet jak widać, że to jest ewidentnie pies z kimś na spacerze a nie jakiś bezdomny dzikus.

    •  

      pokaż komentarz

      @sokotra: był na smyczy i w kagańcu?

      to jak miał ocenić czy to pies zdziczały czy nie?

      pies w lesie bez pana, bez smyczy, bez kagańca = zagrożenie dla dzikich zwierząt, tyle w temacie

      jak chce żeby piesek się wybiegał to niech jedzie z nim na lotnisko jakieś, albo niech biegnie razem z nim

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski:

      kilka tysięcy kary dla właściciela psa
      i tak to byłby martwy przepis, policja nie potrafi zrobić czasem porządku z psami biegającymi w środku miasta a co dopiero jakby milicyjne dzbany miały łapać w lesie

      pokaż spoiler no chyba żeby komendant im zamienił limit z pijaczków w parku na burka

  •  

    pokaż komentarz

    Nienawidzę tych wszystkich „odwoływalnych i nieagresywnych” psow luzem w lesie. Nieraz atakowały mnie takie burki i pimpki kiedy jechałam z moim psem na rowerze. Jeśli tak reagują na innego psa to co dopiero na dzikie zwierze. Pies w lesie powinien być na smyczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zolty-snieg: Mam psa, dużego i z jednej strony rozumiem takie osoby jak ty, wiadomo, duży pies może zrobić duże kuku. Z drugiej strony np w moim mieście nie ma żadnego miejsca gdzie legalnie można psa spuścić ze smyczy. Park nie, las nie, osiedle nie. Władze mają to w dupie i nie zamierzają stworzyć nawet głupiego wybiegu dla psów 15x15 bo nie. Na pytanie do burmistrza gdzie więc mam wypuszczać psa żeby pobiegał to mi dał mówi żebym se do lasu szedł. Więc chodzę i tam spuszczam i sobie biega. No trudno.

    •  

      pokaż komentarz

      Władze mają to w dupie i nie zamierzają stworzyć nawet głupiego wybiegu dla psów 15x15 bo nie.

      @zmasowanyatak: A czemu inni mają się składać na wybieg dla twojego kundla? Kup sobie hektar łąki, ogródź i tam go puszczaj. Możesz nawet udostępniać wybieg innym psiarzom za opłatą.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: A czemu składają się na wybiegi dla bąbelków? Czemu składają się na skateparki, stojaki rowerowe, czy boiska? Co ja jakiś gorszy obywatel jestem czy co?

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: Na moim byłym osiedlu deweloper ogłosił konkurs na pomysł zagospodarowania terenu- każdy mógł zgłosić swoje propozycje z kosztorysem. Wygrał wybieg dla psow.

      Oczywiście od razu było darcie mordy (bardzo w twoim stylu). Tylko jakoś nikt Z pieniaczy nie policzył, ze są dwa oświetlone boiska, siłownie pod chmurką, drążki, miejsce na grilla, kilka ogrodzonych placów zabaw. Nieważne z czyjej kasy będzie projekt- zawsze znajdzie się ktoś komu nie będzie To pasowało „bo dlaczemu nie dla dzieci”, a najlepiej zrobicie więcej miejsc parkingowych!

    •  

      pokaż komentarz

      Z drugiej strony np w moim mieście nie ma żadnego miejsca gdzie legalnie można psa spuścić ze smyczy.

      @zmasowanyatak: Fajny argument. W mojej okolicy nie ma żadnego toru 4x4 więc mogę porozjeżdżąc quadem okoliczne lasy. A czemu nie w końcu nie mam w okolicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: nietrafione porównanie. Mój pies to nie jest hobby jako takie, to istota żywa i żyjąca ze swoimi potrzebami. Główną potrzebą oprócz jedzenia, srania, picia i spania jest właśnie ruch fizyczny, jest to niezbędny do dobrej kondycji tak fizycznej jak i psychicznej. Twój samochód 4x4 nie zepsuje się jak nie wjedzie w teren.

      Pierwszą połowę życia mój pies przeżył na warszawskim Grochowie gdzie miałem dostęp do błoni elekcyjnych parku skaryszewskiego i co najważniejsze do ogrodzonego wybiegu w innym parku. Wybieg to tylko ogrodzony teren z nieutwardzonym terenem, nic specjalnego a spełniał swoje zadanie.
      Niestety tam już nie mieszkam i znajduje się w sytuacji gdzie albo muszę łamać prawo albo muszę pozwolić mojemu psu wpaść w depresję o ile wcześniej nie rozwali mi mieszkania albo mnie albo mogę dojeżdżać do Warszawy aby legalnie psa wypuscic bez smyczy.

      To trochę inna sytuacja niż brak toru 4x4, nie sądzisz?

    •  

      pokaż komentarz

      Mój pies to nie jest hobby jako takie, to istota żywa i żyjąca ze swoimi potrzebami

      @zmasowanyatak: Ja też jestem istotą żywą i mam swoje potrzeby.

      Główną potrzebą oprócz jedzenia, srania, picia i spania jest właśnie ruch fizyczny,

      @zmasowanyatak: Główną potrzębą wewnętrzną ludzi jest spełnianie pasji. Sport motorowy wymaga kondycji. Na quadzie idzie się zmęczyć fizycznie jak i psychicznie.

      Twój samochód 4x4 nie zepsuje się jak nie wjedzie w teren.

      Ja będę cierpiał.

      Niestety tam już nie mieszkam

      Jesteś odpowiedzialnym właścicielem psa. Podjąłeś decyzję dzięki której się męczy.

      znajduje się w sytuacji gdzie albo muszę łamać prawo

      Nie musisz. Możesz go oddać komuś kto mieszka na Grochowie.

      albo muszę pozwolić mojemu psu wpaść w depresję

      Depresja psa ważniejsza niż depresja człowieka? Np moja? Po tym, że nie mogę realizować pasji, marzeń?

      To trochę inna sytuacja niż brak toru 4x4, nie sądzisz?

      Diametralnie k##!a inna potrzeby ludzkie są ważniejsze niż potrzeby zwierząt. Ty (lub twoja rodzina) mogliście wybrać miejsce zamieszkania (chyba już od 45 siłą nie przemeldowują), ew oddać psa by się nie męczył. Ja od nigdy nie miałem tu toru 4x4! w całej mojej okolicy. Nie tylko na osiedlu!

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: ty masz wachlarz innych zainteresowań które możesz wybrać, pies ma jeden sposób na wybieganie się. Ewentualnie łam prawo tak jak ja i licz się z konsekwencjami tak jak ja. Różnica jest taka, że mój pies nie niszczy lasu a przynajmniej nie w takim stopniu jak pojazdy terenowe.
      Co do powodów przeprowadzki, nie będę ci opowiadał historii życia. Nie zawsze po prostu życie układa się tak jak chcemy.
      Oddać psa? Matkę se oddaj. Ja członków rodziny nie rozdaję.

      Cała dyskusja teraz rozbija się o kawałek ogrodzonego placu wielkości placu zabaw których jest dziesiąt w mieście powiatowym. To samo co tor 4x4, litości.

    •  

      pokaż komentarz

      ty masz wachlarz innych zainteresowań które możesz wybrać

      @zmasowanyatak: Nie mam. Nic innego mi się nie podoba.

      pies ma jeden sposób na wybieganie się

      Tak np. kołoworotek dla psa.

      źródło: obraz.png

    •  

      pokaż komentarz

      Ewentualnie łam prawo tak jak ja i licz się z konsekwencjami tak jak ja.

      @zmasowanyatak: Nie, bo nie jestem odpadem i pasożytem społecznym.

      Różnica jest taka, że mój pies nie niszczy lasu a przynajmniej nie w takim stopniu jak pojazdy terenowe.

      Różnica jest taka, że zamiast niszczyć faune to niszczy florę. Płoszy zwierzęta, które mogą wbiec pod koła komuś na drodze obok i zabić rodzinę z dzieckiem.

      Co do powodów przeprowadzki, nie będę ci opowiadał historii życia

      Bo by się okazało, że można było wybrać miejsce z wybiegiem.

      Oddać psa? Matkę se oddaj. Ja członków rodziny nie rozdaję.

      To się nimi zajmuj.

      Cała dyskusja teraz rozbija się o kawałek ogrodzonego placu wielkości placu zabaw których jest dziesiąt w mieście powiatowym

      Cała dyskusja rozbija się o to, że świadomie łamiesz prawo i dajesz argumenty z dupy. Masz wybieg daleko? To k!$@a weź psa do pksu i zap?$%@!%aj do grochowa. Albo dogadaj się na tej swojej wsi u rolnika i wybiegaj go na czyimś polu. Kup mu k!$@a kołowrotek lub trenażer. Mam to w dupie. Ale nie niszcz przyrody przez swojego zapchlonego pimpusia którym nie umiesz się zająć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: powiedz mi skąd w tobie tyle agresji? Serio, nie potrafisz rozmawiać w sposób spokojny tylko rzucasz co chwila k$?#a i zap!%$@%$aniami.
      Puszczam psa po lesie, jestem odpadem społecznym, no i zajebiście. To kim dla ciebie jest złodziej albo gwałciciel? :O
      Mój pies płoszy zwierzynę? Czym, gryzieniem patyka? Nie lata między drzewami w promieniu 10 km tylko wokół mnie w promieniu 15 metrów, równie dobrze ja idąc spłoszę jelenia który zabije rodzinę z dzieckiem. Wymyślaj jeszcze, dobry w tym jesteś. Przypomniał mi się z tej okazji znany cytat z polskiego filmu "...to wtedy wy byście tę staruszkę przejechali, a to być może wasza matka", tak właśnie widzę twoje komentarze.

      Fajnie się gadało, ja dalej będę puszczał psa w lesie i walczył o wybieg dla psów, ty sobie jeździj terenówką.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmasowanyatak: trzeba było o tym myśleć przed zaopatrzeniem się w psa, fakty są takie, że pies nadaje się tylko dla osób posiadających dom i przestrzeń, na której może latać

    •  

      pokaż komentarz

      powiedz mi skąd w tobie tyle agresji?

      @zmasowanyatak: Nie jestem agresywny. Po prostu mi witki opadają jak ktoś ma wyj#!!ne na panujące prawo bo tak. I nie widzi, że jego zachowanie może doprowadzić do szkód. Jak jesteś ograniczony to sobie poczytaj w internecie dlaczego psów się nie puszcza luzem, a nie 'MÓJ PUSZEK JEST GRZECZNY ON NIE MA GDZIE". Tak bo k$$@a mieszkasz na syberii i 300 km k2 wokół jest tylko ten las. Mam gdzieś twojego psa. Ale wk$$@ia mnie to jak ktoś przyczynia się do niszczenia dobra wspólnego. A zwierzyna leśna jest takim dobrem.

      Serio, nie potrafisz rozmawiać w sposób spokojny tylko rzucasz co chwila k$$@a i zap!@#%!?aniami.

      Byłem grzeczny dopóki nie powiedziałeś matkę se oddaj. I proszę nie porównuj zwierzęcia do człowieka. Bo już nie mam mocy na twoje odpieskowe zapalenie opon mózgowych.

      Puszczam psa po lesie, jestem odpadem społecznym, no i zajebiście.

      Nie zajebiście, tak samo jak nie jest zajebiście gdy podobny tobie mentalny ciemniak wyrzuca śmieci do lasu. Bo hehe przecież nic się nie dzieje.

      To kim dla ciebie jest złodziej albo gwałciciel?

      Złodziej szkodzi jednej osobie i zazwyczaj zdaje sobie sprawę z tego, że robi źle. Ty albo udajesz idiotę albo na serio nie wiesz ile szkód mogą wyrządzić psy w lesie z konsekwencjami dla wszystkich. Szczerze? Chyba już znasz odpowiedź.

      I co to w ogóle za argument "BO INNI TEŻ ŁAMIĄ PRAWO TO JA TEŻ MOGĘ. MOGĘ TO ROBIĆ BO INNI TO MORDUJĄ A JA JESZCZE NIE" weź skończ się usprawiedliwiać jak 6 latek bo na serio pomyślę, że jesteś na poziomie rozwoju swojego pimpusia.

      Mój pies płoszy zwierzynę?

      Samym wyglądem. Zwierzyna dobrze zna wygląd psa i wilka. To są dla nich drapieżniki. Pies w lesie może zagonić sarnę na śmierć. Przypadki gdy psy na spacerze wypłaszały dziki które wybiegały na ulice i powodowały wypadki komunikacyjne też się zdarzały. W moim okręgu były conajmniej dwie takie sytuacje o którycha ja wiem. Ba. Psy potrafią dostać takiego p!!%%?@ca z instynktu i pójść w kłusownictwo, że nawet twoja tresura i szkolenie gówno dadzą. Nie rzucasz mu patyka? Nie rzucasz piłki? Myślisz, że za jenotem się nie rzuci jak poczuje instynkt? Jeśli jesteś tego w stu procentach pewny, że nie to znaczy, że nie masz żadnego pojęcia o posiadaniu psa

      Inna sprawa, że jesteś za głupi by zrozumieć, że nawet jemu może stać się krzywda. Wnyki, dzikie zwierzęta (lochy, jelenie) o chorobach nie wspominam bo to pewnie masz w dupie.

      Wymyślaj jeszcze, dobry w tym jesteś.

      Ja nic nie wymyślam. Myślisz, że tak samo sobie prawodawca wymyślał? Psy takie zagrożenia w lesie sprawiają. I to nie jest kolejny bzdurny przepis tylko jest jak najbardziej zasadny.

      Widzę, że żadne argumenty nie trafiają do twojego małego móżdżku więc, życzę ci jedno. Żebyś dostał raz i drugi 5000 grzywny i żebyś zmądrzał w końcu. Bo jedno jest pewne. Na syberii w tajdze nie mieszkasz, że w okół w każdą sktronę 6000 km lasu i nic poza tym.

      Fajnie się gadało, ja dalej będę puszczał psa w lesie

      Ile byś argumentów nie rzucił idiocie ten zawsze wie lepiej. Normalne. "JA WIEM SWOJE".

    •  

      pokaż komentarz

      @SzymonCzarownik: psa znalazłem... W lesie...
      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: przez całą dyskusję cię nie obraziłem, ty robisz to ciągle. Kultury człowieku. Mamy różne zdania ale "tobie witki opadły" i mnie wyzywasz, kto tu się zachowuje jak dziecko?
      To że jestem nawet gorszy od gwałciciela to jedno wielkie xD masz fajną piramidę moralną.

      Twierdzisz, że nie jesteś agresywny, przeczytaj swoje wypowiedzi, krzyczysz w nich wręcz. Mam obraz takiego zaplutego dzieciaka który właśnie uderza pięściami w klawiaturę.

      Kończąc te farsę, mam czyste sumienie, sprzątam po psie, nic nie niszczę, nikomu nie przeszkadzam. Zdrówka życzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmasowanyatak: a to spoko, jak ktoś znalazł psa to wtedy może go puszczać wolno

    •  

      pokaż komentarz

      @zmasowanyatak: przyjde ci do chaty wysram sie na dywaniem bo nie mam kibla - no trudno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tichy: chodź, licz się z lufą na ryj tak jak ja się liczę z mandatem.

    •  

      pokaż komentarz

      @zmasowanyatak: to był żart oczywiście, jesteś idiotą

    •  

      pokaż komentarz

      @zmasowanyatak: mam nadzieje że liczysz sie również ze wscieklizną swojego pieska, oraz tym że jakis dzik mu bok rozpruje.
      Lufa na ryj? Za zasrany dywan? Twój siersciuch może duzo wiecej w lesie szkod narobić niż moje gówno na twoim klepisku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tichy: liczę się że wszystkimi konsekwencjami.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzymonCzarownik: a ja głupiutki się złapałem, ty szczfany lisie...

    •  

      pokaż komentarz

      przez całą dyskusję cię nie obraziłem, ty robisz to ciągle

      @zmasowanyatak: Obrażasz mnie ciągle i innych Polaków nie szanując dobra wspólnego.

      Kultury człowieku

      O której zapomniałeś gdy pisałeś:

      matkę se oddaj
      ?

      Mamy różne zdania ale "tobie witki opadły" i mnie wyzywasz, kto tu się zachowuje jak dziecko?

      To nie są różne zdania. Jeśli ja daje argumenty dla których pies w lesie jest niebezpieczny dla zwierzyny, stanowi czynnik stresogenny, sam narażasz go na niebezpieczeństwa, a ty sapiesz "MAM GDZIEŚ PRAWO MOJA PUSIA BĘDZIE WOLNA, BO TAK" to to nie są różne zdania. To jest jak tłumaczenie Sebie, że ideologia JP i HWDP i Tylko Bóg może mnie sądzić to zwykły rak a do niego i tak nic nie dociera.

      o że jestem nawet gorszy od gwałciciela to jedno wielkie xD

      Nigdzie tak nie napisałem. Uroiłeś sobie coś? Napisałem, że złodziej ma tą przewagę nad tobą mentalny Sebastianie, że zdaje sobie sprawę, że robi coś złego i nie szkodzi wszystkim obywatelom ale kilku z nich. A ty jak patus: NO I CO TO SE BĘDĘ CHODZIŁ DALEJ BEZ"

      masz fajną piramidę moralną

      Ty za to żadnej nie masz. Nie dość, że nie różnisz się niczym od janusza co wypierdziela śmieci do lasu to on przynajmniej nie naraża świadomie i celowo "SWOJEGO CZŁONKA RODZINY" jak go to określiłeś.

      Twierdzisz, że nie jesteś agresywny , przeczytaj swoje wypowiedzi, krzyczysz w nich wręcz.

      To, że czytasz moje wpisy agresywnym tonem to nie znaczy, że piszę je agresywnie. Jak przeczytam twoje wypowiedzi niemieckim akcentem nie znaczy, że będziesz Niemcem. Nie wymyślaj sobie. W internecie krzyczy się CAPSLOCKIEM. I wykrzykniki stanowią tylko twoje myśli.

      Mam obraz takiego zaplutego dzieciaka który właśnie uderza pięściami w klawiaturę.

      A ja mam obraz ćwierćinteligenta który nie potrafi sobie wyobrazić co może się stać psu w lesie spuszczonemu ze smyczy mimo, że mu się to tłumaczy jak dziecku prosto i wyraźnie.

      Kończąc te farsę, mam czyste sumienie, sprzątam po psie, nic nie niszczę, nikomu nie przeszkadzam. Zdrówka życzę.

      To jest już wyższa szkoła spierdzielenia umysłowego. Mówisz gościowi który wyrzuca śmieci do lasu, że zanieczyszcza las a ten "nikomu nie przeszkadzam" "nie śmiecę bo śmieci są popakowane w workach" tyle jest warte twoje tłumaczenie, że nie niszczysz lasu i nikogo nie przeszkadzasz. Sumienie owszem możesz mieć czyste bo trzeba trochę inteligencji by zrozumieć i by sumienie złapało. Możesz kończyć tylko weź następnym razem tego psa daj do klawiatury może choć on ma z was dwóch trochę oleju w głowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zolty-snieg: Weź pod uwagę że gdyby twój pies na rowerze poczuł zew natury i się urwał żeby się wybiegać to należało go ustrzelić (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @maad sposób mocowania liny z amortyzatorem do kierownicy roweru jest na tyle dobry i pewny, ze nie widze takiej opcji. Ma 5 lat i nigdy nie uciekł, a w lesie zawsze jest na smyczy. Co do myśliwych to spotkałam na swojej drodze tylko tych fajnych i mądrych. Jeśli mój pies ucieklby i zagonił sarnę, to nie mogłabym miec pretensji za jego odstrzelenie. Takie jest ryzyko- dlatego je minimalizuje. Komentarz w płot.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zolty-snieg: Za wypadek ze spuszczenie luzem w lesie kula w łeb, a za potrącenie autem zwierzyny łownej odszkodowanie. Nie no super prawo xD Są ludzie, którzy traktują psy/koty jak członków rodziny spędzając z nimi sporą część swojego życia. Nie rozumiem jak posiadacz psa może myśleć, że tak głupi wypadek powinien być karany śmiercią swojego psiego przyjaciela. Tak linki się urywają, karabińczyki zacinają, a psy mają potrzebę zrobić kilka rundek sprintem dookoła drzew jak poj#?#ne. I masz katastrofę gotową. Minimalizujesz ryzyko, ale nigdy go nie wykluczysz dlatego ten przepis był poj#?#ny. No ale ok masz swoje zdanie z którym się mocno nie zgadzam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie prawda, w dalszym ciągu jest możliwe odstrzelenie psa ale po spełnieniu warunków:
    A kiedy myśliwy może strzelić do psa?
    Taką możliwość dopuszczają dwie sytuacje: zagrożenie zdrowia i życia człowieka oraz zagrożenie zwierząt, a także gdy pies ewidentnie kłusuje. Przepisy się zmieniły, kiedyś było więcej sytuacji upoważniających do użycia broni. Konieczności oddania strzału wcale nie jest łatwo udowodnić, a trzeba pamiętać o tym, że myślistwo to dla nas pasja i hobby. Odebranie broni powoduje, że pasja staje się niedostępna.
    źródło: https://dzienniklodzki.pl/strzelac-do-psa-mozna-tylko-jesli-zajdzie-uzasadniony-powod-rozmowa/ar/3763063

    •  

      pokaż komentarz

      @UsZ_:

      GIF

      źródło: i.imgur.com (485KB)

    •  

      pokaż komentarz

      także gdy pies ewidentnie kłusuje.

      @UsZ_: czyli?
      Znaczy... co to znaczy? Jak biegnie za sarną? I czym się w przypadku psa różni polowanie od kłusowania, w tym drugim przypadku nie ma karty wędkarskiej?
      Bo mam wrażenie że to kolejny przepis rozmyty tak by można było interpretować w zależności od widzimisię orzekającego.

    •  

      pokaż komentarz

      I czym się w przypadku psa różni polowanie od kłusowania,

      @Fearaneruial: Psy myśliwskie nie zagryzają ofiary. Tropią ją, wystawiają, aportują, osaczają, gonią, płoszą ale nie zdarzają się sytuacje (chyba, że pies zostaje zaatakowany), że pies myśliwski atakuje fizycznie zwierzynę. Pies myśliwski atakujący zwierzynę ma dyskwalifikacje z automatu i nie nadaje się do polowań. Taki pies jeśli pomimo dalszego treningu będzie wykazywał agresję i nie współpracował nie jest użyteczny w polowaniach. Psy nie mają zadania zabijać i męczyć zwierząt. Tylko właśnie wytropić, osaczyć, przynieść martwą. To myśliwy strzela i możliwie jak najszybciej zabija zwierzynę.