•  

    pokaż komentarz

    Krul w formie widze... Zaluje ze nie oddalem glosu

    •  

      pokaż komentarz

      @szatanEK666: Krul jest w formie niemal zawsze gdy mówi o ekonomii, a na inne tematy nie powinien się raczej wypowiadać (dla własnego dobra).

    •  

      pokaż komentarz

      @szatanEK666: @wszyscy: No skoro przestaliście się lizać po jajkach. To jakim trzeba być przychlastem żeby sądzić, że inflacja to kradzież xD Jesteście głąbami, bardziej szkodliwa jest deflacja. No ale guru myśli za was.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Jak nie masz grosza oszczędności cymbale to dla ciebie inflacja faktycznie może nie mieć znaczenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @tom3k86: Odezwał się program 500+ Nawet nie rozumiesz terminów. Przy deflacji przez dwa miesiące byś p$?#$@!ił jakim jesteś znawcą ekonomii. Potem krew by ci dupę zalała. Bo pieniążki się nie zgadzają. k!?$a i ty masz prawa wyborcze xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii A ja proszę o wyjaśnienie czemu deflacja jest bardziej szkodliwa dla przeciętnego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      Krul w formie widze... Zaluje ze nie oddalem glosu

      @szatanEK666: A na kogo oddałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Halbr: Przecież to proste. Deflacja zwiększa wartość pieniądza. Ale ta wartość nie wynika z pracy. W konsekwencji nikt nie inwestuje, bo to się nie opłaca. Normalnie biznes ma bat na plecach w postaci inflacji. Przy deflacji wszystko staje na głowie.

      Mianem deflacji określa się zjawisko odwrotne w stosunku do inflacji, którego przejawem jest spadek ogólnego poziomu cen . deflacja jest wynikiem niedostatku pieniądza w obiegu, co z kolei stanowi efekt zmniejszenia się bazy monetarnej w sposób bezwzględny bądź przyrostu pieniądza w tempie wolniejszym niż tempo wzrostu PKB.

    •  

      pokaż komentarz

      @szatanEK666: no ale pieniądz traci na wartości więc mają tych pieniędzy więcej czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @kawior2007: Skoro traci to mają więcej pieniędzy. Pomijam szczegół, że są gówno warte xD

      I te głąby chcą rządzić gospodarką xD

    •  

      pokaż komentarz

      @kawior2007:

      no ale pieniądz traci na wartości więc mają tych pieniędzy więcej czy nie?
      No przecież wiadomo, że więcej (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

      źródło: GPLPd5o.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii a jak jest inflacja to owszem ona napędza inwestycje, ale w inne waluty :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Tylko skonczony idiota twierdzi, ze inflacja nie jest problemem. Powiedz to debilu ludziom w Wenezueli albo niedawno w PRL.

    •  

      pokaż komentarz

      @manstain: Masz na myśli hiperinflację, inflacja na poziomie 4-5% jest nieszkodliwa. Kolejny co nie powinien mieć praw wyborczych xD Jak zrozumiesz czym jest deflacja, to się posrasz, nawet hiperinflacja to spacerek przy tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prylik: Ja pisze poważnie, ten komentarz to wysryw. Strugajmy idiotów to pewnie ktoś uwierzy? Zgadłem?

      EDIT: tyle minusów i zero kontrargumentów. Chyba zabolało xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Jedyny ma pojęcie o czym pisze, ale dostaje minusy. Jak widać mamy tutaj wielu ekspertów, którzy są mądrzejsi od autorów każdego podręcznika do ekonomii xD

    •  

      pokaż komentarz

      @FruMar: Najlepsze, że nawet nie jestem ekonomistą. A oram tych naszych wolnościowców-ekonomistów jak pole na wiosne xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: czyli jak deflacja zwiększa wartość pieniądza to z jakiego powodu ta deflacja się pojawia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii jeżeli moje zarobki to stałe 3000 netto, to przy inflacji będę tracił z roku na rok, przy deflacji będę zyskiwał.
      W warunkach inflacyjnych musiałbym co chwilę prosić o podwyżkę lub zmieniać pracę żeby otrzymywać stałą siłę nabywczą. W warunkach niskiej inflacji wzrost zarobków wynikający ze zwiększania kwalifikacji będzie większy niż straty spowodowane inflacją, ale jeśli zamierzasz trzymać jakiekolwiek oszczędności w formie zwyczajnego pieniądza, masz problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii ani duża inflacja (tak, 5% to JEST duża inflacja), ani duża deflacja (tak, 5% to JEST duża deflacja) nie są dobre dla gospodarki. Inflacja powoduje, że konsumenci maja mniej w portfelu, bo więcej kosztują produkty i usługi, przez co nie kupią tyle, ile by chcieli bo ich na to nie stać. A skoro nie kupią tyle ile chcą, to producenci nie wytworza więcej, bo nie sprzedadzą tego później. I następuje spowolnienie, bo nikt nie będzie produkował więcej niż się sprzeda. W konsekwencji niekontrolowana i długotrwała inflacja może doprowadzić do zwolnień i wzrostu bezrobocia.

      Wysoka deflacja z kolei nie zachęca do inwestowania, bo po co, skoro kasa wpada tak czy inaczej. I może spowodować również spowolnienie gospodarcze, przez co deflacja może przerodzić się w inflację. Poza tym deflacja powoduje niskie stopy, przez co sektor bankowy nie ma aż tyle środków na udzielanie kredytów, które zwykle są źródłem inwestycji.

      Dla gospodarki najlepsza sytuacja jest wtedy, gdy deflacja i inflacja są na poziomie 1 max 2 %, a najlepiej, jakby były wymienne, a w dłuższej perspektywie, aby jednak inflacja nie przekraczała tych 2%.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Inflacja sprawia, że oszczędzanie nie ma sensu, a na pewno oszczędzanie powyżej pewnego poziomu względem zarobków.

      Odkładając 10 000 złotych rocznie przy 5% inflacji okazuje się, że możemy odłożyć tylko wartość 200 000 zł (z pierwszego dnia oszczędzania). Przy 200 000 zł przez inflację ubywa nam 10 000 zł wartości, co tylko kompensujemy wpłacając własne 10 000.

      Przy inflacji oszczędzając nasza kasa nie rośnie linią prostą, a raczej mamy do czynienia z inercją pierwszego rzędu. Nawet mając do dyspozycji nieskończony czas nie będziemy w stanie zebrać pieniędzy by wybudować własną fabrykę.

    •  

      pokaż komentarz

      @dps: Bo brakuje pieniędzy w obiegu. To najprostsze tłumaczenie. A bardziej skomplikowane:
      - brak proporcjonalnej do wzrostu gospodarczego emisji pieniądza;
      - głęboką recesję prowadzącą do silnego spadku popytu;
      - nadmierne oprocentowanie lokat terminowych przez co tezauryzacja pieniądza staje się opłacalna;
      - spłatę zobowiązań kredytowych przy braku emisji pieniądza i wstrzymaniu akcji kredytowej.
      @ChichyKun: Gratulacje, odkryłeś, że twoja pensja podlega inflacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Okcydent: I taki jest cel inflacji masz wydawać, a nie inwestować

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepsze, że nawet nie jestem ekonomistą

      @Jariii: Widać

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii k$@$a szykuj się Nobla z ekonomii :O

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: @peterp: Przecież to oczywiste od jakiś 100 lat głąby. Deflacja nie jest niczym nowym nawet jest na wiki xD Odrobiliście lekcje?

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to proste. Deflacja zwiększa wartość pieniądza. Ale ta wartość nie wynika z pracy. W konsekwencji nikt nie inwestuje, bo to się nie opłaca. Normalnie biznes ma bat na plecach w postaci inflacji. Przy deflacji wszystko staje na głowie.

      @Jariii: Jesteś kretynem, którego należałoby izolować od społeczeństwa jako skrajnie niebezpieczny bo promujesz system kradzieży i zubażania społeczeństwa. Deflacja jest pożądana i dobra, bo to oznacza, że ciężko pracujący ludzie nie są okradani i że to co wypracują nie jest im zabierane i mogą to zaoszczędzić. I mogą oszczędzić bez oddawania procentów złodziejskim bankierom. Przy stałej ilości pieniądza w obiegu ceny spadałyby proporcjonalnie do rozwoju gospodarczego. A więc pracując działałbyś nie tylko dla swojego dobra, ale dla dobra wszystkich, przyczyniając się do spadku cen, żeby biedni mogli więcej kupić. Dziś pracujesz dla państwa, jesteś niewolnikiem.

      Jeżeli twierdzisz, że przez deflację nie byłoby inwestycji, ludzie by nie kupowali, że gospodarka by spowolniła to spójrz sobie np. na przemysł komputerowy 20 lat temu, gdzie co miesiąc wychodziły nowe lepsze, dwa razy szybsze, dwa razy pojemniejsze podzespoły, a stare natychmiast traciły na wartości. Panowała ogromna deflacja w tej branży, a jednak ludzie kupowali komputery na potęgę, a przemysł komputerowy dynamicznie się rozwijał. Mimo, że wystarczyło poczekać by to samo kupić dużo taniej. Czy już widzisz jakim idiotą jesteś? Jakiś lewak ci naopowiadał bajek o deflacji, a ty w nie uwierzyłeś, szkoda strzępić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00: > ko skrajnie niebezpieczny bo promujesz system kradzieży i zubażania społeczeństwa. Deflacja jest pożądana i dobra, bo to oznacza, że ciężko pracujący ludzie nie są okradani i że to co wypracują nie jest im zabierane i mogą to zaoszczędzić

      Kolega komunista może już wyjść. Ja j%!?! jak można mieć takie braki z ekonomii. A ten przyklad z komputerami jest tak głupi, że nawet nie wiem jak się śmiać.Tobie się wydaje, że podzespoły to są jak bochenki chleba i nie tracą na wartości xD

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to oczywiste od jakiś 100 lat głąby. Deflacja nie jest niczym nowym nawet jest na wiki xD Odrobiliście lekcje?

      @Jariii: Nie mów do mnie głąbie bo w przeciwieśtwie do ciebie ja jestem ekonomistą. Napisałem, że widać, że ty nie jesteś z jednego powodu.

      Twoje wygłaszane tezy wyglądają jak strzępki gdzieś tam zaczytanych informacji, połączonych, przeżutych i połkniętych a potem wyrzyganych i o dziwo doszedłeś do 1/4 dobrych wniosków (częściowo bo nie we wszystkim) w tak pop$?#!?#ony i idiotyczny sposób jaki ja dawno nie czytałem.

      Twój wywód to jest ogólnie rynsztok. Z jednym mogę tylko się zgodzić. Większość dzisiejszych ekonomistów skłania się ku tezie, że istortnie mała kontrolowana inflacja jest dużo lepsza od deflacji którą opisuje się jako zjawisko negatywne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: No dobra a gdzie argumenty, nawet przyznam, że nie mam racji. Ale ciągle jesteś głąbem. I na końcu jednak dajesz mi rację.O cie chuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Mój przykład właśnie trafia w punkt. W branżach dynamicznie rozwijających się właśnie panuje deflacja, bo ceny cały czas spadają mimo sztucznej inflacji. Nie masz argumentów, bo ich mieć nie możesz, gdyż gadasz kompletne bzdury i tylko to potwierdzasz tym komentarzem. A komunistą jesteś ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00 nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz pojęcia. Deflacja nie jest pożądana dlugoterminowo. Niskie stopy uważasz za pożądane przez system gospodarczy? Deflacja jest dobra w okresie krótkoterminowym, ale w okresie długoterminowym powoduje w gospodarce recesję. Recesja jest dobra Twoim zdaniem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Nie daję ci racji. Mówię, że co do jednego masz jakiś tam ciąg logiczno wynikowy który jest odzwierciedlony w dzisiejszej myśli ekonomicznej.

      Reszta twojego wywodu wygląda jakbyś pozbierał przypadkowe literki na magnes jak orangutan i nawet udało ci się złożyć jedno słowo. Wątpie jednak dlatego, że rozumiesz ekonomię i gospodarkę a po prostu dlatego, że udało się poskładać literki.

      Krótko mówiąc. Piszesz jak naćpany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: a daj przykład gdzie to deflacja zrobiła kryzys taki jak mówisz że przestano inwestować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: no ale jak brakuje ? w pierwszym myślniku napisałeś, że wzrasta gospodarka i za tym powinien iść pieniądz. To jak ? gospodarka wzrosła bez dodruku pieniądza?

    •  

      pokaż komentarz

      @tom3k86:
      Nie masz oszczędności a że względu na inflację płacisz więcej i to nie ma znaczenia? Kupujesz mniej, zadłużasz się czy co robisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @szatanEK666: lol, to co dla niego najwazniejsze to lgbt ;)
      ciemny lud wszystko kupi (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @ChichyKun:

      jeżeli moje zarobki to stałe 3000 netto, to przy inflacji będę tracił z roku na rok, przy deflacji będę zyskiwał

      Nie będziesz zyskiwał. Spadek cen spowoduje że pracodawcy zabraknie pieniędzy by płacić te 3000.

    •  

      pokaż komentarz

      @Janusz_Lubikwasa: Dzięki mirku za Twoje komentarze - prosto i merytorycznie!

      pokaż spoiler Deflacja na dłuższą metę też jest zła!

      @Jariii: wsadź swoją słomę i zadufanie z powrotem w buty!

    •  

      pokaż komentarz

      @Trucicel: Taa, największy kryzys w historii.
      https://admiralmarkets.pl/education/articles/fundamental-analysis/deflacja-przeklenstwem-dla-bankierow
      @dps: Dodruk pieniędzy to inflacja.
      @szatan_serduszko: Zabolało, bo obalam gimbo teorie xD

    •  
      P....k

      +6

      pokaż komentarz

      @Jariii: XDDDDDD
      Przestań się kompromitować chłopcze ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  
      P....k

      -2

      pokaż komentarz

      Inflacja jest zła, bo to spadek wartości pieniądza.
      Deflacja jest dobra, bo to zwiększenie wartości pieniądza.
      A inflacja spowodowana przez dodruk pieniądza to kradzież.
      Zamykam tę bezsensowną dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      P....k

      +2

      pokaż komentarz

      @Jariii: Mam nadzieję że skoro nie minusy - to chociaż komentarz usunięty przez moderatora dał ci do zrozumienia, że p%$!@$$isz bzdury. Także skończ się kompromitować chłopcze ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Wybacz, ale twoje wpisy są tak kompromitujące, że to chyba już czas abyś wyłączył komputer i poszedł spać

      źródło: i.kym-cdn.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: Naprawde masz zero wiedzy, kazda inflacja jest zla (duza czy mala) a deflacja to Japonia juz jest w niej praktycznie od 1990r.

    •  

      pokaż komentarz

      A jak kiedyś napisałem o tym, że PiS zależy na inflacji bo wówczas zwiększają się zyski z podatków, wartość 500+ maleje, itd. to zostałem zminusowany, określany mianem Mr. Obvious, itd. A tu JKM powiedział to samo i jest główna :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: dokładnie. Dodruk pieniądza to inflacja. Szybko się uczysz bo domorośli ekonomiści nazywają wzrost cen cpi inflacją ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Więc jak to jest? Najpierw wzrost i spadek cen. Czy najpierw spadek cen i wzrost....

    •  

      pokaż komentarz

      @Janusz_Lubikwasa: Deflacja powoduje niskie stopy a mimo dużej teraz inflacji to stopy % bardzo niskie..

    •  

      pokaż komentarz

      @Jah00: Ten przykład z komputerami taki niezbyt przemyślany bo dalej stare sprzęty tanieją szybko. Telefon, który kupiłem za prawie 3,5k kosztował w sklepie rok później nowy już poniżej 2k. W dodatku deflacja powoduje, że wynagrodzenia spadają i porównując do innych państw, gdzie wszystko drożeje i rosną pensje razem z inflacją może spowodować nagły wzrost cen importowanych produktów. No chyba, że waluta będzie tak mocna, że będziemy mogli kupić więcej za mniej złotówek, niż wcześniej, ale to spowoduje znowu załamanie eksportu i wzrost bezrobocia. Tak jak ktoś tu napisał najlepiej jak od czasu do czasu wystąpi inflacja i deflacja a tak naprawdę może wszyscy się mylimy a u ekonomistów są podzielone zdania.

    •  

      pokaż komentarz

      bardziej szkodliwa jest deflacja

      @Jariii: dla kogo? Bo raczej nie dla przeciętnego obywatela, który dzięki deflacji z automatu dostaje "podwyżkę" wynagrodzenia, bez konieczności nawet pytania o nią.

    •  

      pokaż komentarz

      dla kogo?

      @SchrodingerCat: Przede wszystkim dla banksterów, inwestorów-kredytobiorców no i dla państwa, zwłaszcza jeśli jest zadłużone wewnętrznie.
      Ludzie robią lokaty właśnie tylko dlatego, żeby im banki dały ten marny procent, który zrównoważy inflację. W przypadku deflacji znika ten bodziec, banki maja znacznie mniej kasy, zatem moga udzielić mniej kredytów (na dodatek znacznie wyżej oprocentowanych), zatem spadają inwestycje itd.

      Dlatego sie przyjęło że "niska inflacja jest dobra". Ogólnie dobra nie jest, ale jej brak czy deflacja powoduje zmniejszenie obiegu pieniądza i inwestycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @senkjuwerymacz: O tym mówię.

      Zacytuję siebie:

      A teraz wyobraź sobie hipotetyczną wioskę, w której żyje sobie ze sto osób. Wszystkie pracują i każda za swoją pracę otrzymuje określoną ilość jedzenia.
      I teraz jeśli ich wydajność rośnie, to znaczy, że wszyscy zaczynają dostawać tego jedzenia więcej za tą samą pracę (jest deflacja, ceny spadają)
      Ale jeśli nagle zaczynają dostawać jedzenia coraz mniej za tą samą pracę, to co to znaczy? Albo ich wydajność pracy spadła, albo ktoś im podp@@%$??a owoce ich pracy.


      Czy obecna inflacja oznacza, że wydajność naszej pracy spadła? No niby nie, ale dzięki ogromnej pomocy socjalnej poniekąd tak. Więcej ludzi chce żyć z owoców twojej pracy. To jak by do tej wioski przywieźć z 10 osób, które nic nie produkują, ale dostają swoją porcję jedzenia.
      Pozostali pracujący pomimo, że ich wydajność pracy pomału rośnie, z powodu większej ilości gęb do wykarmienia za swoją wypłatę są w stanie kupić mniej.

      Przykładowo, co roku wydajność upraw rośnie o 1%, ale do wioski przybywają 2 osoby które nie pracują. To jest skutek 500 plus i całego socjalizmu.

      Przede wszystkim dla banksterów, inwestorów-kredytobiorców no i dla państwa, zwłaszcza jeśli jest zadłużone wewnętrznie.

      I te instytucje korzystają. Zwykły Kowalski traci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jariii: dlatego, że pieniądze mocno traci na wartości i jeśli trzymasz majątek w gotówce lub na koncie to on jest coraz mniej warty? Przy bieżących wydatkach i braku oszczędności to nie ma większego znaczenia ale jak ktoś już posiada więcej to i owszem.

    •  

      pokaż komentarz

      bo domorośli ekonomiści nazywają wzrost cen cpi inflacją

      @dps: bo taka jest aktualna definicja inflacji znawco.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: a z czego będzie Tobie płacił pracodawca jak ceny jego produktów spadną bo jest deflacja?

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: ten Twój przykład z wioską nie ma nic wspólnego z inflacją.

      Ale jeśli nagle zaczynają dostawać jedzenia coraz mniej za tą samą pracę, to co to znaczy? Albo ich wydajność pracy spadła, albo ktoś im podp$%$@$@a owoce ich pracy.

      Albo ludzie chcą więcej za swoją pracę czyli musi zwiększyć się podaż jedzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: ze wzrostu wydajności produkcji. Produkujemy coraz więcej (podobno mamy największy wzrost gospodarczy w europie) oznacza to, że deflacja powinna wynosić mniej więcej tyle ile wynosi wzrost PKB

    •  

      pokaż komentarz

      Albo ludzie chcą więcej za swoją pracę czyli musi zwiększyć się podaż jedzenia.

      @vitek6: Ludzie produkują określoną ilość dóbr. I je między siebie dzielą. Jeśli zaczynają dostawać mniej, pomimo, że produkują coraz więcej, to jest coś nie tak.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie produkują określoną ilość dóbr. I je między siebie dzielą.

      @SchrodingerCat: właśnie dlatego to nie ma nic wspólnego z gospodarką i inflacją bo ludzie produkują coraz więcej dóbr a nie określoną ilość.

      Jeśli zaczynają dostawać mniej, pomimo, że produkują coraz więcej, to jest coś nie tak.

      Ale tak nie jest bo ludzie dostają coraz więcej i to nawet więcej niż wynosi wzrost cen.

      ze wzrostu wydajności produkcji. Produkujemy coraz więcej (podobno mamy największy wzrost gospodarczy w europie) oznacza to, że deflacja powinna wynosić mniej więcej tyle ile wynosi wzrost PKB

      @SchrodingerCat: produkujemy coraz więcej ale zarabiamy jeszcze bardziej coraz więcej. W jaki sposób ma tu być deflacja?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: tak jak napisałem "domorośli". Definicja klasyczna stanowi tak jak napisałem w poprzednim komentarzu. Jest precyzyjniejsza.

      Jeśli wzrost produkcji byłby równy wzrostowi podaży pieniadza ( czystko przykładowo ) to wychodziło by na to, że ceny są stałe więc nie ma inflacji, wszystko jest ok....

      .....no nie jest - w przeciwnym wypadku te dobra by najprawdopodobniej potaniały.

    •  

      pokaż komentarz

      właśnie dlatego to nie ma nic wspólnego z gospodarką i inflacją bo ludzie produkują coraz więcej dóbr a nie określoną ilość.

      Jeśli zaczynają dostawać mniej, pomimo, że produkują coraz więcej, to jest coś nie tak.

      Ale tak nie jest bo ludzie dostają coraz więcej i to nawet więcej niż wynosi wzrost cen.

      No nie dostają. Mają pensję stałą. Pensja dogania wzrost cen dopiero po kilku latach. A dodatkowo nie niweluje wzrostu gospodarczego. Dodając wzrost gospodarczy i inflacje, powinieneś mieć do roku podwyżkę w kwocie około 6 - 10%
      Jak tak się uparłeś na pieniądze, bo nie ogarniasz handlu wymiennego, to inaczej ci to przedstawię:

      Wioska: 100 ludzi pracuje na polu. Każdy z nich za swoją pracę dostaje 1000 zł. Miesięcznie. Produkują jedzenie, które w sumie jest warte 100 000 zł miesięcznie.

      W kolejnym roku zwiększyli wydajność swojej produkcji o 3%, a inflacja wyniosła 3%. I wyprodukowali jedzenie warte 103 000 zł. Ale idąc do sklepu i wydając swoje 1000 zł, każdy z nich kupuje towar warty 970 zł, według cen z poprzedniego roku.

      Podsumowując, grupa 100 osób kupuje co miesiąc towary warte 970 000 zł, a pozostają towary warte 6000 zł. Stracili zatem 6000 zł, zamiast zyskać 3000 zł.

      I tak mijają 3 lata. W końcu są wk$!%ieni, bo stać ich na około 10% mniej towarów (wartych 912 zł), niż stać ich było przed 3 laty. Negocjują podwyżkę. Dostają 10% podwyżki.

      I co się dzieje? Zarabiają 1100 zł ale za te 1100 kupią towary warte 1004 zł. (teoretycznie są na plusie o 4 zł, ale przez poprzednie lata stracili: najpierw 30 zł miesięcznie, później 60 zł miesięcznie, później 87 zł miesięcznie) Czyli są na plusie 4 zł miesięcznie, ale z opóźnieniem, a w tym czasie ich wydajność produkcji wzrosła o 30 zł w pierwszym roku, o 60 zł w drugim i o 90 zł w trzecim roku)
      W roku w którym dostali podwyżkę 10%, i ich pensja wyrównała się z poziomem życia z przed 3 lat ich wydajność produkcji wynosi już 120 zł więcej.

      W moim przykładzie, każdy z nich stracił (30 + 60 + 90 - 4 zł )x12 pomimo, że wyprodukował więcej o (30+60+90+120) zł więcej w ciągu 4 lat.

      Powiedz mi ci się stało z tymi towarami? Są w budżecie państwa i wypłacane jako 500+

      @vitek6:

    •  

      pokaż komentarz

      No nie dostają. Mają pensję stałą. Pensja dogania wzrost cen dopiero po kilku latach.

      @SchrodingerCat: wzrost pensji to jedna z głównych przyczyn wzrostu cen.

      W kolejnym roku zwiększyli wydajność swojej produkcji o 3%, a inflacja wyniosła 3%. I wyprodukowali jedzenie warte 103 000 zł. Ale idąc do sklepu i wydając swoje 1000 zł, każdy z nich kupuje towar warty 970 zł, według cen z poprzedniego roku.

      @SchrodingerCat: dlaczego inflacja wyniosła 3%? Z jakiego powodu wzrosły ceny?

      Podsumowując, grupa 100 osób kupuje co miesiąc towary warte 970 000 zł, a pozostają towary warte 6000 zł. Stracili zatem 6000 zł, zamiast zyskać 3000 zł.

      @SchrodingerCat: co się stało z tymi 6000 zł? Wyparowały?

      I tak mijają 3 lata. W końcu są wk!!?ieni, bo stać ich na około 10% mniej towarów (wartych 912 zł), niż stać ich było przed 3 laty. Negocjują podwyżkę. Dostają 10% podwyżki.

      @SchrodingerCat: dlaczego te ceny rosły w takim razie?

    •  

      pokaż komentarz

      wzrost pensji to jedna z głównych przyczyn wzrostu cen.

      @vitek6: wystarczy, aby wzrost pensji odpowiadał wzrostowi gospodarczemu. Wtedy nie masz ani deflacji ani inflacji.

      co się stało z tymi 6000 zł? Wyparowały?

      @vitek6: Zjadło je 12 bombelków z 500 +
      Państwo wrzuciło dodatkowe 6000 zł w postaci dodrukowanych/pożyczonych (jak zwał tak zwał, ważne, że nie pokrytych produkcją i pracą) pieniędzy matkom, aby kupowały bombelkom jedzenie. Te wkraczając na rynek w którym jest już 100 000 zł ze swoimi 6k spowodowały inflacje. (skoro można sprzedać towar warty 103k za 106k, to się sprzedaje za 106) Na szczęście wzrost produkcji o 3k, spowodował, że inflacja wzrosła tylko o 3k. Gdyby była stagnacja, to inflacja wyniosła by 6k.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prylik: Raczej został usuinięty ze względu na ton wypowiedzi, ale wierz w co chcesz ¯\_(ツ)_/¯

      Inflacja jest zła, bo to spadek wartości pieniądza.
      Deflacja jest dobra, bo to zwiększenie wartości pieniądza.
      A inflacja spowodowana przez dodruk pieniądza to kradzież.
      Zamykam tę bezsensowną dyskusję.

      Inflacja jest czymś całkowicie normalnym i nieszkodliwym. Ekonomiści za 5 groszy.

      @Kielek96: Albo ty ich nie rozumiesz, więc zostaje ci tylko semantyka.

      @manstain: Nie jest. Inflacja jest nawet sztucznie podtrzymywana przez państwo. Akurat Japonia to praktycznie ekonomiczny trup. Japoński bank centralny od dłuższego czasu próbuje pobudzić krajową inflację poprzez dokonywanie masowego luzowania ilościowego, jednak bez większego skutku. W ubiegłym latach BOJ zmienił swoją politykę i skupił swoją uwagę na kontroli nad średnio i długoterminowymi stopami procentowymi. Jednak do celu inflacyjnego 2% wciąż jest daleko. Popatrz taka fajna ta deflacja i jej nie chcą xD

      @SchrodingerCat: Prawda to podwyżka. Ale dla przedsiębiorcy i całej ekonomii to rak. Bo nie opłaca się inwestować, skoro trzymając pieniądze w skarpetce zarabiasz.

      @brednyk: Pełna zgoda.

    •  

      pokaż komentarz

      wystarczy, aby wzrost pensji odpowiadał wzrostowi gospodarczemu. Wtedy nie masz ani deflacji ani inflacji.

      @SchrodingerCat: dlaczego?

      Państwo wrzuciło dodatkowe 6000 zł w postaci dodrukowanych/pożyczonych (jak zwał tak zwał, ważne, że nie pokrytych produkcją i pracą) pieniędzy matkom, aby kupowały bombelkom jedzenie.

      @SchrodingerCat: pożyczone pieniądze są pokryte produkcją i pracą.

      Te wkraczając na rynek w którym jest już 100 000 zł ze swoimi 6k spowodowały inflacje. (skoro można sprzedać towar warty 103k za 106k, to się sprzedaje za 106) Na szczęście wzrost produkcji o 3k, spowodował, że inflacja wzrosła tylko o 3k. Gdyby była stagnacja, to inflacja wyniosła by 6k.

      @SchrodingerCat: nie spowodowało inflacji tylko wzrost cen jedzenia. To nie znaczy, że jest inflacja. Aby była inflacja to ceny muszą rosnąć w całej gospodarce.

    •  

      pokaż komentarz

      wystarczy, aby wzrost pensji odpowiadał wzrostowi gospodarczemu. Wtedy nie masz ani deflacji ani inflacji.

      @SchrodingerCat: dlaczego?

      Bo tak wynika z logiki. Im więcej produkujesz, tym więcej masz produktów które wymieniasz na inne produkty. Nie potrzeba do tego inflacji, bo ta zabiera część wzrostu pkb

      Państwo wrzuciło dodatkowe 6000 zł w postaci dodrukowanych/pożyczonych (jak zwał tak zwał, ważne, że nie pokrytych produkcją i pracą) pieniędzy matkom, aby kupowały bombelkom jedzenie.

      @SchrodingerCat: pożyczone pieniądze są pokryte produkcją i pracą.

      Nie są. Dopiero będą. Mój przykład ci to pokazał. Prościej się chyba już nie da tego wytłumaczyć.

      Te wkraczając na rynek w którym jest już 100 000 zł ze swoimi 6k spowodowały inflacje. (skoro można sprzedać towar warty 103k za 106k, to się sprzedaje za 106) Na szczęście wzrost produkcji o 3k, spowodował, że inflacja wzrosła tylko o 3k. Gdyby była stagnacja, to inflacja wyniosła by 6k.

      @SchrodingerCat: nie spowodowało inflacji tylko wzrost cen jedzenia. To nie znaczy, że jest inflacja. Aby była inflacja to ceny muszą rosnąć w całej gospodarce.

      Rozpatrujemy prosty przykład rolniczej społeczności 100 osób, które to tylko produkują jedzenie i tylko te jedzenie konsumują. Oczywiście, że są inne rzeczy, ale i w prawdziwym świecie matki nie kupują samego jedzenia bombelkom, ale i czasem kupią coś innego z darmowych pieniędzy, które nie są pokryte żadną produkcją z ich strony.
      Chyba, że za produkcję uznać bombelka, ale nie widziałem na rynku ofert sprzedaży.

      @vitek6:

    •  
      P....k

      -1

      pokaż komentarz

      Raczej został usuinięty ze względu na ton wypowiedzi, ale wierz w co chcesz

      @Jariii: Więc wierzę w to, że przestaniesz p@$#$%#ić bzdury na wykopie, wykorzystując fakt że jest tu wiele nieświadomych ekonomicznie ludzi ¯\_(ツ)_/¯

      Tak jak pisałem:

      Inflacja jest zła, bo to spadek wartości pieniądza.
      Deflacja jest dobra, bo to zwiększenie wartości pieniądza.
      A inflacja spowodowana przez dodruk pieniądza to kradzież.
      Zamykam tę bezsensowną dyskusję.

      Mam nadzieję że skoro nie minusy - to chociaż komentarz usunięty przez moderatora dał ci do zrozumienia, że p@$#$%#isz bzdury. Także skończ się kompromitować chłopcze ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Prylik: > @Jariii: Więc wierzę w to, że przestaniesz p@%%?@!ić bzdury na wykopie, wykorzystując fakt że jest tu wiele nieświadomych ekonomicznie ludzi ¯_(ツ)_/¯

      Taa, pomijając od Ciebie. Typowy kuc, p@%%?@!i jak to się zna na wszystkim, a nawet inflacji nie ogarnia, jakby to czarna magia była. Nawet Kaczor Donald zrobił o tym odcinek -_- Chłopcze? Synek ty pewnie jesteś milenialsem, a możliwe, że lata 90' maks.

    •  
      P....k

      -1

      pokaż komentarz

      @Jariii: Widzę że z powodu braku argumentów przeszedłeś na Ad Personam i obrażanie oponenta ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Tak jak pisałem:

      Inflacja jest zła, bo to spadek wartości pieniądza.
      Deflacja jest dobra, bo to zwiększenie wartości pieniądza.
      A inflacja spowodowana przez dodruk pieniądza to kradzież.
      Zamykam tę bezsensowną dyskusję.

      Mam nadzieję że skoro nie minusy - to chociaż komentarz usunięty przez moderatora dał ci do zrozumienia, że p!%#$#!isz bzdury. Także skończ się kompromitować chłopcze ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Prylik: No bez jaj. Komentarz usunięty przez moderatora. Zaskoczę cię, sram na to. A ty ciągle jesteś głupi. ¯\_(ツ)_/¯ Życie jest brutalne.Pisać możesz co chcesz, ale to brednie. W dalszym ciągu. Orzechy przeciw kasztanom, że pewnie mógłbym być twoim ojcem.

      pokaż spoiler Ale nie chce xD

    •  

      pokaż komentarz

      nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz pojęcia. Deflacja nie jest pożądana dlugoterminowo. Niskie stopy uważasz za pożądane przez system gospodarczy? Deflacja jest dobra w okresie krótkoterminowym, ale w okresie długoterminowym powoduje w gospodarce recesję. Recesja jest dobra Twoim zdaniem?

      @Janusz_Lubikwasa: Ale co ty p#?$@?!isz. To są kompletne i całkowite bzdury. Co mają do tego stopy procentowe? To powinien ustalać rynek, wtedy stopy są zawsze optymalne! I jaką k!#%a recesję? Skąd takie rewelacje? Czym poparte? Deflacja może być co najwyżej skutkiem kryzysu, a nie przyczyną, ale to zupełnie co innego. Ja mówię tylko o tym, że dodruk jest zły, a ty twierdzisz, że gdyby państwo nie kradło to by się zrobiła recesja. Takiego zidiocenia społeczeństwa chyba nie było w historii. System was rucha co roku na dużą kasę, a wy jeszcze mówicie że to przyjemne. Mózgi całkowicie wyprane przez propagandę. Zero własnego myślenia. Zero argumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      W dodatku deflacja powoduje, że wynagrodzenia spadają i porównując do innych państw, gdzie wszystko drożeje i rosną pensje razem z inflacją może spowodować nagły wzrost cen importowanych produktów. No chyba, że waluta będzie tak mocna, że będziemy mogli kupić więcej za mniej złotówek, niż wcześniej, ale to spowoduje znowu załamanie eksportu i wzrost bezrobocia. Tak jak ktoś tu napisał najlepiej jak od czasu do czasu wystąpi inflacja i deflacja a tak naprawdę może wszyscy się mylimy a u ekonomistów są podzielone zdania.

      @luki201: Nonsens. Pensje spadałyby tylko wtedy jeżeli nie byłoby wzrostu gospodarczego, a pieniądza w obiegu by ubywało. Nasza waluta byłaby silna i ceny importowanych produktów wyrażone w naszej walucie też by spadały. I żadnego załamania by nie było bo to jaka liczba jest wydrukowana na banknocie ma małe znaczenie dla realnej gospodarki pełnej realnych dóbr. Nie ma żadnych podzielonych zdań. Prawda jest jedna, a cała "współczesna" ekonomia to stek lewicowych bzdur, który jest jedynie narzędziem politycznym i nadaje się tylko żeby ją w całości wyj@%$ć do kosza.

  •  

    pokaż komentarz

    Korwin zaskoczył tutaj, krytyka systemu finansowego to najrzadszy argument z ust polityków, Mentzen też ma podobne przekonania. Korwin ma mój dożywotni głos.

  •  

    pokaż komentarz

    Z tego co pamiętam za PO była deflacja :D

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli teoretycznie jak zabierzemy ludziom wiecej pieniedzy to beda bogatsi?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler A tak serio inflacja ma pozytywny wplyw na gospodarke m.in dlatego aby nie trzymac pieniedzy w skarpecie tylko inwestowac. Ale tego juz nie dowiecie sie od krula

    •  

      pokaż komentarz

      @garfyld: To jest dopiero mit, pokaż mi ludzi, którzy inwestują z tego powodu.

    •  

      pokaż komentarz

      m.in dlatego aby nie trzymac pieniedzy w skarpecie tylko inwestowac.

      @garfyld: Dlatego przy dużej inflacji ludzie kupują dolary, złoto, dzieła sztuki albo bitcoina.
      Jak ok. rok temu "tąpnęło" w Turcji i wartość ich waluty solidnie spadała to obroty na tureckich giełdach krypto biły rekordy, na zagranicznych był ogromny wzrost transakcji z udziałem userów z Turcji.

      Nikt nie inwestuje "bo inflacja", jak ma inwestować to tak czy siak zainwestuje, jak nie ma takiego zamiaru to się będzie po prostu bronił przed inflacją .

    •  

      pokaż komentarz

      @senkjuwerymacz: czyli nie inwestuje z powodu inflacji ale jak jest inflacja to inwestuja

    •  

      pokaż komentarz

      @garfyld: Myślałem że użyłem słów i zdań zrozumiałych dla każdego.
      Byłem naiwny.

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego aby nie trzymac pieniedzy w skarpecie tylko inwestowac.

      @garfyld: banki to już mogą sobie trzymać w skarpetach? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Współczesna cywilizacja jest cywilizacją BIBLIJNĄ a w związku z tym opartą na lichwie- I TO JEST CAŁE NIESZCZĘŚCIE. Gdyby znieść lichwę to kończą się problemy. Nie pieniądz jest złem (umowa społeczna przecież) ale lichwiarstwo. Banki w jakiejś tam formie są potrzebne a pieniądze albo jakieś weksle są jak krew w organizmie- pomagają ludziom wymieniać się owocami swojej pracy. W Rosji trwają właśnie ciekawe eksperymenty społeczne - jest gmina gdzie wypuszcza się co roku własne bony towarowe - rodzaj wewnętrznej waluty. Przyjmują ją mieszkańcy, honorują ją sklepy. Mechanizm jest ciekawy bo na każdym kuponie jest przelicznik i przetrzymywanie bonu powoduje, że z każdym dniem traci on jakiś tam promil wartości a więc nikomu nie opłaca się ich "pchać w skarpetę". Pod koniec roku zeszłoroczne bony wymieniane są na nowe z uwzględnieniem ich aktualnej wartości- jakoś tak. Na życzenie znajdę dłuższy film- reportaż. System działa skutecznie kilka lat- ludzie są bardzo zadowoleni. Emisję bonów powierzono komuś ze społeczeństwa komu ludzie ufają- gwarancją na te bony jest suma pieniężna zdeponowana gdzieś w normalnym banku. Bon y krążą błyskawicznie a żywienie hien bankierskich jest ograniczone do minimum.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak ok. rok temu "tąpnęło" w Turcji i wartość ich waluty solidnie spadała to obroty na tureckich giełdach krypto biły rekordy,

      @senkjuwerymacz: samo nie tąpnęło - Korwin tu ma rację, że inflacja jest instrumentem w rękach cwaniaków ze Szwajcarii (albo Anglii- te "elity" pasożytów uzupełniają się w działaniu). Za pomocą giełd walutowych możesz huśtać cenami jak sobie chcesz. Oni w tym doszli do perfekcji - nawet podczas słynnego bombardowania Londynu giełda walutowa działała 24 godziny na dobę i żadna bomba (taki cud) na te dzielnice nie upadła.

    •  

      pokaż komentarz

      A tak serio inflacja ma pozytywny wplyw na gospodarke m.in dlatego aby nie trzymac pieniedzy w skarpecie tylko inwestowac. Ale tego juz nie dowiecie sie od krula
      @garfyld: Oczywiście, że nie, Korwin takich bredni w życiu by nie powiedział. Tego dowiedzieć można się tylko od lewaków.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest dopiero mit, pokaż mi ludzi, którzy inwestują z tego powodu

      @FanNWO: Nie jest mit. Dzisiaj @dzieju41: zaczął właśnie inwestować. Domniemuję, że właśnie z tego powodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Spokojnie jeszcze nie zrobiłem przelewu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dzieju41: O dywersyfikacji ryzyka myśl już twoją wygraną jest mistrzu Yoda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Ale w koszyku coś tam już czeka na kliknięcie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @garfyld tylko większość odkłada do skarpety z jakiegoś powodu, przy deflacji szybciej uzbieram na samochód czy mieszkanie niż w warunkach inflacji.
      Finał jest ten sam- kupuję auto.
      Tylko przy inflacji bardziej opłaca mi się wziąć kredyt, a przy deflacji oszczędzać. Jedyne co się tu różni to sposób uzbierania pieniędzy i tempo zakupu.
      Dlatego będąc kapitanem Państwo lepsza jest inflacją- wszyscy będą brać kredyty i kupować już teraz przez co chwilowo bogactwo się zwiększa- ludzie więcej posiadają, firmy więcej inwestują.
      Gorzej że każdy jest zasłużony.
      W warunkach deflacji ludzie musieliby oszczędzać przez co państwo nie zgarnie profitów z inwestycji, bo te pojawią się za 5 lat, a nie teraz jak po wzięciu kredytu.

    •  

      pokaż komentarz

      Współczesna cywilizacja jest cywilizacją BIBLIJNĄ a w związku z tym opartą na lichwie
      @aleksiej-trexlebov: Biblia zabrania lichwy.
      Dlatego kiedyś pieniędzmi obracali wyłącznie żydzi (pożyczając na procent wyłącznie nieżydom), a i dziś w części krajów (głównie arabskich) jest zakaz pożyczania na procent - i tak, w takich warunkach banki też sobie radzą.

    •  

      pokaż komentarz

      A tak serio inflacja ma pozytywny wplyw na gospodarke m.in dlatego aby nie trzymac pieniedzy w skarpecie tylko inwestowac.

      @garfyld: Inwestujesz pieniądze, żeby zarobić. Jeśli jest inflacja to zarobić na tej inwestycji musisz więcej, niż gdy jest deflacja. Przy deflacji wystarczy na inwestycji nie stracić i już jest opłacalna. Przy inflacji musisz mieć już duży zwrot z tej inwestycji, bo jeśli jest mniejszy od inflacji, to już jesteś w plecy na takiej inwestycji. Zatem lepiej przep$#$#!%ić na głupoty teraz, niż inwestować i zarobić mniej niż wynosi inflacja.

    •  

      pokaż komentarz

      Biblia zabrania lichwy.

      @surlin: biblia to również stary testament a więc Talmud. Tam stoi wyraźnie: "będziesz pożyczał na procent gojom a bratu swojemu nie dawaj na procent" (wersja z pamięci- ogólny sens). Arabowie faktycznie lichwy nie mają ale to nie bibliści -choć faktycznie też ludy semickie.

    •  

      pokaż komentarz

      : Biblia zabrania lichwy.

      @surlin: tu masz linki do S.T. Ksiega Izajasza -patrz punkty 10-12 https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=532 a tu księga powtórzonego prawa - też punkt 12 polecam uwadze: http://www.biblijni.pl/Pwt,28,1-14

  •  

    pokaż komentarz

    Hm, za niedługo trzeba będzie apelować żeby coś o LPG powiedzieli :P

    •  

      pokaż komentarz

      Hm, za niedługo trzeba będzie apelować żeby coś o LPG powiedzieli :P

      @senkjuwerymacz: Ty tak na serio? Abstrahując od Konfederacji (nie moja bajka ale też daleki jestem od dissowania ich, trochę ciekawych postulatów mają) JKM to przecież załgany ssyn i zwykła szuja. On ma takie poglądy jaki woda ma kształt, wielokrotnie zaprzeczał sam sobie bądź plótł kompletne brednie jak mu jego oficer prowadzący tak nakazywał.

      Serio jarasz się tym że akurat teraz powiedział kilka, zasadniczo prawdziwych, kompletnych banałów?

      Wydajesz się w miarę ogarniętym gościem, spytam zatem wprost. Z tym że za hitlera były niższe podatki też się zgadzasz?

      To nie jest czcze pytanie, jest na wielu płaszczyznach kwestią fundamentalną. Jeśli zatem zgadzasz się z tym załganym ssynem Mycke to może skonfrontujemy nasze stanowiska?

    •  

      pokaż komentarz

      Ty tak na serio?

      @chyRZy: Przestałem czytać dalej po tym zdaniu.
      Ludzie to jednak unterdzbany.

    •  

      pokaż komentarz

      Przestałem czytać dalej po tym zdaniu.
      Ludzie to jednak unterdzbany.


      @senkjuwerymacz: Czasem tak. Większość jest całkiem spoko jako jednostki choć wyjątkowo głupia w stadzie, cóż psychologia tłumu. Niemniej oczywiście bywają kompletne dzbany, kanalie i tchórzliwe piczki uciekające przed konfrontacją z rzeczywistością.
      Pytam ponownie: czy zgadzasz się ze starym capem że za hitlera były niższe podatki?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie gadam z unterdzbanami.

      @senkjuwerymacz: Rozumiem. Przepraszam że byłem taki nieczuły. Weź se przytul jakiegoś pluszaka i poczytaj kilka felietonów krula o paróweczkach. Powinno pomóc, dysonans poznawczy da się wyprzeć! Pa pa

Dodany przez:

avatar HaHard dołączył
849 wykopali 27 zakopali 5.8 tys. wyświetleń