•  

    pokaż komentarz

    Logika i lewica mają ze sobą wspólnego tylko pierwszą literę.

  •  

    pokaż komentarz

    Co ma jedno do drugiego?
    Ten film to propagandowka fanatykow religijnych. I w samych stanach byl dostpeny od 18. U nas jest 15 i ciagna na ten syf szkoly ;/

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: ogladanie tego filmu powinno byc obowiazkowe w ramach tej waszej "edukacji seksualnej"

    •  

      pokaż komentarz

      @Prolife: bez kpin. To nic wiecej jak syfiasty i zaklamanyfilm propagandowy. Takie rzeczy sluza wywolaniu poczucia winy u kobiet, ktore w przyszlosci zrobia aborcje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: to film oparty na faktach, na podstawie doświadczeń znanej aborcjonistki. Jak śmiesz nie zgadzać sie z aborcjonistką?! Czyżbyś miał zapędy faszystowskie i chciał znowu wprowadzać cenzurę?

    •  

      pokaż komentarz

      Takie rzeczy sluza wywolaniu poczucia winy u kobiet, ktore w przyszlosci zrobia aborcje.

      @Aster1981: Może 2 razy się zastanowią, zanim to zrobią ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @doveo: moze i 10. Tu chodzi o wpedzanie w poczucie winy ;/
      Fanatycy religijni to naprawde wstretne istoty ;/
      @Prolife: bylo to juz wyjasniane. Ot kasa sie jej nie zgadzala to "zmienila strony" i odwala propagandowy szajs.

    •  

      pokaż komentarz

      Fanatycy religijni to naprawde wstretne istoty ;/

      @Aster1981: Czym się różnią od lewicowych fanatyków?

    •  

      pokaż komentarz

      Ot kasa sie jej nie zgadzala to "zmienila strony" i odwala propagandowy szajs.

      @Aster1981: czy tybwłaśnie przyznałeś, że aktywiści lewicowi, w tym ty, są opłacani i robią to zarobkowo?

    •  

      pokaż komentarz

      Może 2 razy się zastanowią, zanim to zrobią ;)

      @doveo: lewica nie lubi jak się ludzie zastanawiają nad tym, co lewica promuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Tu chodzi o wpedzanie w poczucie winy ;/

      @Aster1981: to źle, że morderca będzie mieć poczucie winy?

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: Ten człowiek to chyba najgorszy trol. Tłumaczyłem mu raz że ojciec ma prawo decydować o swoim dziecku przy tzw. aborcji na życzenie. Napisał mi że tylko kobieta powinna decydować,a ojciec jak chce może się zrzec.Napisałem temu dzbanowi,a skąd bierze się sperma,na co ten typek napisał a co to ma do tematu, a temat był o aborcji xd

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: no wlasnie takie syfiaste filmidla wciskaja ludziom takie brednie o jakichs morderstwach. A realnie mowa o prostym zabiegu usuniecia niechcianej ciazy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: o prostym zabiegu zabicia niechcianego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      Tłumaczyłem mu raz że ojciec ma prawo decydować o swoim dziecku przy tzw. aborcji na życzenie. Napisał mi że tylko kobieta powinna decydować,a ojciec jak chce może się zrzec.

      @fm08: A co w przypadku gwałtu albo jeśli ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki? Wtedy też decyzję ojca chcesz brać pod uwagę?

      Mam żonę i synka.
      Aborcja powinna być dostępna na takich zasadach jak jest obecnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @xer78: Czytałeś mój komentarz? Pisze tam " aborcji na życzenie" Znów 78? To jest wasze IQ,czy jak

    •  

      pokaż komentarz

      @fm08: Czym się technicznie różni aborcja na życzenie od aborcji nie na życzenie?

    •  

      pokaż komentarz

      To nic wiecej jak syfiasty i zaklamanyfilm propagandowy.

      @Aster1981: Oglądałeś czy czytałeś tylko recenzje z okopresa.

    •  

      pokaż komentarz

      A wiesz, że taka aborcja taka jak obecnie dozwolona tez jest "na życzenie"?
      Nikt jej nie wykonuje "z urzędu" czy "na siłę".
      Kobieta musi wyrazić chęć dokonania zabiegu, zażyczyć sobie.

      Znów 78? To jest wasze IQ,czy jak

      To długość fiuta. W calach. Zapytaj swojej starej.

      @fm08:
      Ooo 08, To jest WASZE IQ mentalny komuchu?

    •  

      pokaż komentarz

      @xer78: No zapytałem twojej i powiedziała że jak chce go zobaczyć muszę kupić mikroskop. Naucz się pisać,bo z twojego bełkotu wynika tyle,że reforma edukacji to dobry pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: brednie z netu :D Nawet w konserwatywnych panstwach aborcja nie jest tak traktowana, a plod nie jest jako czlowiek.
      @rencista: w pelni wystarczy recenzja. Choc widzialem juz wczesniej z USA. Nie upadlem na glowe by takie syfy ogladac.
      @xer78: realnie i tak prawie wszystkie sa na zyczenie; te zgodne z naszym prawem to moze 1-2%.

    •  

      pokaż komentarz

      Zapytaj swojej starej

      zapytałem twojej

      Naucz się pisać

      @fm08: Naucz się czytać. Prawdopodobnie nie rozumiesz tego co piszę i p%!@#!!isz, że to bełkot.

    •  

      pokaż komentarz

      w pelni wystarczy recenzja.

      @Aster1981: Zależy kto pisze. Wypadałoby samemu obejrzeć żeby mieć podstawe do wymądrzania sie.

    •  

      pokaż komentarz

      @xer78: Sam bełkoczesz. Mówiłem tylko o tzw."aborcji na życzenie'

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: nawet w konserwatywnych państwach ludzie mogą się mylić. Brednie to jest odczłowieczanie ludzi dla czyjejś wygody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: :D:D:D dobra, jak pislaem to co zmyslasz to po prostu netowe kwiki fanatykow i kompletnych dzbanow.
      Nie wiem po co na to odpisuje i trace czas na trolli ;/

    •  

      pokaż komentarz

      to co zmyslasz to po prostu netowe kwiki fanatykow i kompletnych dzbanow

      @Aster1981: wiesz, że nie tylko nie masz racji, ale też jesteś żałosny?

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: oczywiscie ze mam. Opisalem proste fakty.

    •  

      pokaż komentarz

      @fm08: Każda aborcja jest na życzenie, zarówno ta zgodna z prawem jak i ta obecnie zabroniona w Polsce.
      Jeśli chodzi ci o taką nieuzasadnioną np.względami zdrowotnymi to i tak ostateczną decyzję powinna podejmować kobieta.

      Gdybyś ty był w ciąży, czy chciałbyś żeby ktoś decydował za ciebie czy masz urodzić czy dokonać aborcji?

      Niektórzy używają "argumentu": "trzeba było się nie ruchać, trzeba było nie rozkładać nóg - hue hue".
      A może lepiej nie płodzić dziecka z kobietą, która go potem nie będzie chciała urodzić?

      Z jakimi kobietami WY się zadajecie, że chcą współżycia ale w przypadku ciąży nie chcą rodzić waszych dzieci?
      Albo może: Kim WY jesteście, że kobieta może nie chcieć urodzić WASZEGO dziecka?

    •  

      pokaż komentarz

      @doveo Lewica: twoje ciało należy do ciebie. Jeżeli nie chcesz być w ciąży masz prawo do aborcji.

      Prawica: MASZ RODZIĆ KURWOOOOOOOO

      Lewica: jeżeli jesteś homoseksualistą to jest ok, żyj jak chcesz

      Prawica: NIE WYCHODŹ Z DOMU j%#%NY P E D A L EEEEEEEE!!!

      Itd, itp

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86 uuuu... od dzisiaj poronienie płodu to morderstwo, no no

    •  

      pokaż komentarz

      @xer78: Nie rozumiesz typie przenośni. Utarło się takie określenie,dla kobiet które bez wyraźnego powodu ( nie w przypadkach gdy dziecko urodzi się martwe,lub chore.Gdy dziecko jest w wyniku gwałtu,lub zagraża życiu matki) dokonują aborcji. Dziecko jest wspólne. Wszędzie krzyczy się o równouprawnieniu(kobiety maja zarabiać tyle samo nawet w pracy gdy nie wykonują tak ciężkich czynności jak mężczyźni ,co jest nonsensem) ,ale już w kwestii tzw."aborcji na życzenie" już tylko one mają decydować(są pomysły żeby była dostępna nawet do 9 miesiąca). Człowieku a co jeśli np babka chce dziecka,a w 5 miesiącu się rozmyśli? Mam ją porwać i trzymać żeby tego nie zrobiła? Dziecko to nie rzecz. Jprdl muszę tłumaczyć że dziecka baba sama sobie nie zrobi? Do tego trzeba dwojga. A ostatnie twoje słowa są tak żałosne że nie skomentuje tego.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie rozumiesz typie przenośni.

      Ja doskonale rozumiem przenośnie i wiem co to jest przenośnia, czego ty akurat nie wiesz.

      Człowieku a co jeśli np babka chce dziecka,a w 5 miesiącu się rozmyśli?

      @fm08: Typie. Z kim ty się zadajesz?

      Z jakimi kobietami WY się zadajecie, że chcą współżycia ale w przypadku ciąży nie chcą rodzić waszych dzieci?
      Albo może: Kim WY jesteście, że kobieta może nie chcieć urodzić WASZEGO dziecka?


      Dziecko to nie rzecz.

      Tak, A płód to jeszcze nie dziecko.

      A ostatnie twoje słowa są tak żałosne że nie skomentuje tego.

      Jeśli nie zrozumiałeś tych dwóch ostatnich pytań to najlepiej byłoby dla ludzkości gdybyś się nigdy nie rozmnożył.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kenoid: czemu poronienie ma być morderstwem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86 Nie wiem, konserwy i kościólkowi tak twierdzą

    •  

      pokaż komentarz

      @xer78 >Z jakimi kobietami WY się zadajecie, że chcą współżycia ale w przypadku ciąży nie chcą rodzić waszych dzieci?
      Albo może: Kim WY jesteście, że kobieta może nie chcieć urodzić WASZEGO dziecka?

      Ch$! cię obchodzi z kim się zadaję

    •  

      pokaż komentarz

      @Kenoid: nigdy czegoś takiego nie słyszałem. Przecież nie każda śmierć to wynik morderstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Ch%! cię obchodzi z kim się zadaję

      A ciebie tyle samo obchodzi czy ktoś chce rodzić czy nie.

      @Kenoid: Próbuję pomóc niektórym z was, których typiary wolą aborcję niż urodzenie waszego wspólnego dziecka, na którym to niby tak bardzo wam zależy.

      Więc teraz wprost. Bo widzę, że z pytaniami sobie nie radzisz.

      Jeśli typiara nie chce urodzić twojego bachora. Spróbuj zadawać się z odpowiedzialnymi kobietami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: tak, np. śmierć płodu w skutek aborcji (sztucznego poronienia) nie jest morderstwem

    •  

      pokaż komentarz

      @xer78: zadaję sie tylko z typiarami, które nie chcą rodzić żadnego dziecka bo nie mam zamiaru nigdy mieć żadnych dzieci

      [EDIT] tak, napisz teraz szybko standardowy bon mot prawaka - "haha przynajmniej lewaki się nie rozmnażają"

    •  

      pokaż komentarz

      @Kenoid: dziwię się jak możesz w ogóle wierzyć w to co piszesz. Jeżeli ktoś wpadnie pod pociąg, to nie jest morderstwo, ale jak ktoś go wepchnie, to jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: ale zrozum, że organizm kobiety sam może zabić płód np. w skutek konfliktu serologicznego czy w skutek działania układu immunologicznego więc nie wiem z czym masz problem. Tak, to się zdarza, płód nie jest dla organizmu kobiety jakąś świętością, to zwykła biologia

    •  

      pokaż komentarz

      Co ma jedno do drugiego?
      Ten film to propagandowka fanatykow religijnych. I w samych stanach byl dostpeny od 18. U nas jest 15 i ciagna na ten syf szkoly ;/


      @Aster1981: Nie masz racji odnośnie pogrubionego fragmentu, ale to częsty błąd. W USA funkcjonują inne niż w Polsce definicje "pełnoletności" w kontekście różnych aktywności. Dla np. kina R-rated oznacza konieczność obecności na sali "dorosłego opiekuna" jeśli oglądający nie ma skończonych 17 lat. Natomiast wytyczne te nie pochodzą od producentów filmu i każdy kraj może inaczej kwalifikować kategorie wiekową. W przypadku "Unplanned" wygląda to tak:

      Australia:M Canada:14A (Alberta) Canada:PG (British Columbia) Canada:PG (Manitoba) Canada:13+ (Quebec) Ireland:16 Mexico:B15 New Zealand:M Philippines:R-13 Poland:15 Singapore:M18 United Kingdom:15 United States:R

      W USA film otrzymuje "R" praktycznie z automatu jeśli na scenach jest widoczna duża ilość krwi, gdzie w innych krajach ważny może być kontekst sceny, a nie sama obecność krwi.

      Co do reszty Twojej wypowiedzi:
      czy film jest "syfem" nie wiem, ponieważ go nie widziałem. Podejrzewam, że jak na tematykę miał relatywnie wysoki budżet z uwagi na lobby za nim stojące, więc jakieś walory produkcyjne może mieć. Czy szkoły powinny zabierać na tego rodzaju filmy uczniów? Tu mam ambiwalentne odczucia – nie widziałbym w tym problemu, gdyby można było liczyć na stosowny komentarz kompetentnych edukatorów seksualnych. Niestety, w polskich szkołach prędzej należy spodziewać się narracji katechetów i ludzi motywowanych czysto ideologicznie. Tego rodzaju film staje się wtedy narzędziem propagandy nawet jeśli jego twórcom przyświecały dobre intencje (czego nie wykluczam – dla osób wychowanych w wierze jest to swego rodzaju "misja" i nie należy tego rozpatrywać w kategoriach złych intencji).

    •  

      pokaż komentarz

      no wlasnie takie syfiaste filmidla wciskaja ludziom takie brednie o jakichs morderstwach. A realnie mowa o prostym zabiegu usuniecia niechcianej ciazy

      @Aster1981: zabicie człowieka to też może być prosty zabieg medyczny, nie wiem dlaczego wielu uważa to za morderstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      zadaję sie tylko z typiarami, które nie chcą rodzić żadnego dziecka bo nie mam zamiaru nigdy mieć żadnych dzieci

      @Kenoid: Szanuję twój wybór.

      Chyba jesteś pierwszą osobą, która nazwała mnie tu prawakiem. Zwykle piszą lewak. Jedno i drugie jest błędne.

      Ale jak już zabrnęliśmy w te obszary.

      To prawaki powinny być za pełną dowolnością w kwestii aborcji.

      Wyjaśniam:
      Prawackie kobiety nie będą abortowały z wiadomych pobudek. Religijnych, patriotycznych, społecznych czy ekonomicznych.
      Lewackie będą skrobały na potęgę i krótkim czasie lewaki wymrą. Zostaną same prawaki i "nieokreśleni" w tym ja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: i bardzo dobrze, za odbieranie życia powinny być znacznie bardziej surowe konsekwencje niż poczucie winy

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: tylko w glowach psycho prawakow nienawidzacych kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prolife:

      oparty na faktach

      Oparty tak luźno jak konsystencja sraczki :) Nawet scena aborcji wygląda jak z czarnej komedii, te w rzeczywistości wyglądają kompletnie inaczej. Tutaj robią z tego jakąś walkę z płodem. Żenujące.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: nie jestem ani psycho, ani w ogóle prawakiem, a kobiety kocham. Po prostu jestem też świadom, że jak dają życie, to nie mają prawa go odbierać, bo mają takie widzimisię. A kobiety nie tylko szanuję, ale nawet bardzo lubię mieć kobiety w towarzystwie.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Okresy_rozwojowe_cz%C5%82owieka

      Z jednej strony lewica uważa, że za słowa krytyki, które są wpisane w zasady wolności słowa, powinny być konsekwencje prawne, która tworzy takie oksymorony jak dyskryminacja pozytywna, pogłębia zaburzenia psychiczne biednych skrzywdzonych jednostek, z drugiej odmawia człowieczeństwa człowiekowi w jednym z pierwszych okresów rozwojowych. Tyle o ile jeszczę potrafiłbym zrozumieć aborcję zarodka, bo to faktycznie jest zlepek (ludzkich co prawda) komórek, ale lewica naciska na abortowanie też płodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: dlatego standardem jest kompromis i aborcja do 12-16 tygodnia.
      Pozniej tylko w specjalnych sytuacjach.

      Choc owszem, osobiscie jestem przeciwny ograniczeniom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: i widzisz, znowu się przyznajesz. Chcecie zabijać płody, które są nie dość że ludźmi, to już nawet ludźmi z wykształconymi już wszystkimi układami. Kompromis to byłby jakbyście optowali za aborcją do 12 tygodnia ciąży, a później w przypadku zagrożenia życia, wykrycia wad genetycznych itp. To jest Kompromis

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: jestes glupi czy udajesz?
      Jakbysmy za tym optowali to byloby jak w Polsce, bo konserwy sa przeciwne aborcji w ogole.
      By zawrzec kompromis trzeba miec z czego "zejsc" w negocjacjach ;)

      Zabawny jest tez tekst ze "kochasz kobiety" a rownoczesnie chesz je scigac i zamykac do wiezienia. Klasyka psychokonserwatystow nienawidzacych kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: mężczyzn też nienawidzę, bo chcę by morderców ścigać i zamykać do więzienia! I transów za to samo też i w ogóle świata nienawidzę!!!111 Psychoanalityk za grosz. Stety lub, nie, to tylko kobiety mogą zachodzić w ciążę i ciąża to ogromna odpowiedzialność. Kobieta daje życie (z małą pomocą), więc za to życie musi być odpowiedzialna. A jak nie chce dawać życia, to srsly jest pierdyliard sposobów by jej uniknąć. Gumki, spirala, hormony, wazektomia, pigułki dzień po, kalendarzyk, szklanka wody. Ale nieeeee, najlepiej stworzyć drugiego człowieka i go zabić.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: antykoncepcja zawodzi, stad zwykle wpadki i potem aborcje.
      Aborcja to nie zadne zabijanie. Takie brednie cisna tylko religijni psychoprawacy.
      Kobiety aborcje robia czesto, statystycznie lacznie w swoim zyciu co 3 zrobi(la) ja conajmniej raz. Takze to w sumie powszechny zabieg czy zazycie srodka poronnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: jak zawodzi, to ma 12 tygodni na reakcję. Jak temat kompletnie oleje, to niech poniesie konsekwencje swojego zaniedbania. 12 tygodni człowieku. 84 dni! Nie wiem jak ty, ale ja w 84 dni potrafię zrobić dość dużo, a kobieta nie potrafi wziąć pigułki? Czy ty uważasz kobiety za jakieś ułomne? Szanuj kobiety, ich inteligencję i ich zaradność psychoprawaku, incelu jeden11

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: no tak. Ale wczesniej pislaes o zakazie aborcji i ze to morderstwo i inne podobne kretynizmy, a nie o aborcji na zyczenie do 12 tygodnia. Zdecyduj sie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: od początku pisałem że to rozsądny kompromis, ogarnij się i czytaj ze zrozumieniem, to ty się zafiksowałeś na moim psychoprawactwie zupełnie bez przyczyny. Ja jestem po biologii i jestem świadomy, że dziecko w pierwszych okresach rozwojowych człowieka, to jak sama nazwa wskazuje ludzkie dziecko. Istota ludzka. Człowiek. Wiem też, że faktycznie, zygota, embrion, zarodek nie mają jeszcze wykształconego układu nerwowego i jestem w stanie tolerować aborcję takiego istnienia. Choć niemoralne i moim zdaniem wynika z głupoty/nieświadomości. Mniej zaślepek na oczach, więcej czytania ze zrozumieniem. Od początku pisałem że stworzyłeś sobie jakiś nieprawdziwy wizerunek mnie, zaszufladkowałeś mnie takim samym mechanizmem psychologicznym jak szufladkuje prawak/seksista/homofob, bo widocznie masz więcej z nimi wspólnego niż myślisz.

  •  

    pokaż komentarz

    Lewica oburza się, że film "Nieplanowane" dostępny jest już dla 15-latków. Przypomnę, że lewicowy projekt "Ratujmy Kobiety" pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców.
    15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji ale za mało, aby obejrzeć o niej film?


    Tak jest. Są wystarczająco duże, aby ratować swoje zdrowie fizyczne i psychiczne, a za małe, aby oglądać kłamliwą, sprzeczne z naukową wiedzą, propagandę, mającą na celu tylko wzbudzić w nich poczucie winy, traumę i stygmatyzację społeczną. Nie widzę w tym hipokryzji, a jedynie troskę o młodzież.

    Polecam na dobry początek: https://www.reuters.com/article/us-abortion/abortion-safer-than-giving-birth-study-idUSTRE80M2BS20120123

    Następnie: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25560122

    A co do samej historyjki z filmu: https://www.texasobserver.org/conversion-story/

    Wreszcie w ramach równowagi wypowiedź lekarki mającej, w przeciwieństwie do twórców tego filmu i dziennikarzy DoRzeczy, duże doświadczenie w temacie:

    While everyone’s abortion is different, “Unplanned” presents the experience as an excruciatingly painful one. Women are seen crying out while insensitive doctors and nurses bark at them and hold them down. Blood ― pooling in socks, dripping on floors ― is a central motif.

    The movie gives an inaccurate and fearmongering depiction of the procedure, Villavicencio said.

    “Most people tolerate abortions throughout the first and second trimester very well,” she said, adding that clinics use medications ranging from local anesthesia to deep sedation to manage pain.

    She noted that abortions, for the most part, are exceptionally short procedures.

    “They last anywhere from three to 10 minutes,” she said. “I tell my patients: ‘This may be intense for you, but it will last a short while and I will talk you through it and you will make it.’”

    Autorka słów: https://www.uofmhealth.org/profile/30304/jennifer-clair-villavicencio-md

    Spodziewam się fali minusów od zwolenników chłopskiego rozumu, ale liczę, że może część doczyta, jak kwestia aborcji wygląda bez ideologicznego krzywego zwierciadełka.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: https://www.reuters.com/article/us-abortion/abortion-safer-than-giving-birth-study-idUSTRE80M2BS20120123 Rozumiem, że śmierć jest łatwiejsza od życia i to ma być argument za tym, żebyśmy się wszyscy zbiorowo zabili?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pradi:

      Rozumiem, że

      https://yourlogicalfallacyis.com/pl/strach-na-wroble

      śmierć jest łatwiejsza od życia

      https://yourlogicalfallacyis.com/pl/odwolanie-do-emocji

      i to ma być argument za tym, żebyśmy się wszyscy zbiorowo zabili?

      https://yourlogicalfallacyis.com/pl/rownia-pochyla
      https://yourlogicalfallacyis.com/pl/czarny-lub-bialy

      Wolę dyskutować z argumentami opartymi na faktach, nie na erystyce, ale tym razem zrobię wyjątek - linkowany przeze mnie i również przez Ciebie artykuł wskazuje właśnie, że to aborcja daje większe szanse na zachowanie życia i zdrowia przez ciężarne nastolatki i nie tylko.

      Dr. Elizabeth Raymond from Gynuity Health Projects in New York City and Dr. David Grimes of the University of North Carolina School of Medicine, Chapel Hill, found that between 1998 and 2005, one woman died during childbirth for every 11,000 or so babies born.

      That compared to one woman of every 167,000 who died from a legal abortion.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Z artykułu, który przytoczyłeś wynika, że umieralność kobiet jest wyższa w związku z porodem lub komplikacji następujących po nim, niż w ramach aborcji. A ja zwróciłem uwagę, że wnioskiem logicznym z tego rozumowania jest konkluzja, jakoby w celu ratowania życia kobiet, przeprowadzajmy aborcję, bo prawdopodobieństwo powikłań lub śmierci kobiety, w ramach aborcji, jest niższe niż w przypadku porodu. Sam tytuł tego artykułu został tak skonstruowany, żeby budzić niepotrzebne emocje: "Aborcja bezpieczniejsza niż poród". Sprzeciw wobec aborcji nie wynika z potrzeby zadawania bólu fizycznego czy psychicznego kobietom przez osoby trzecie, lecz z negatywnej oceny moralnej aborcji jako czynu zastopowania rozwoju człowieka w łonie matki.

    •  

      pokaż komentarz

      przytoczyłeś wynika, że umieralność kobiet jest wyższa w związku z porodem lub komplikacji następujących po nim, niż w ramach aborcji. A ja zwróciłem uwagę, że wnioskiem logicznym z tego rozumowania jest konkluzja, jakoby w celu ratowania życia kobiet, przeprowadzajmy aborcję, bo prawdopodobieństwo powikłań lub śmierci kobiety, w ramach aborcji, jest niższe niż w przypadku porodu.

      @Pradi: To jest twój wniosek, nie mój. Artykuł jest odpowiedzią na tezę zawartą w filmie, jakoby aborcja przyczyniała się do częstych komplikacji zdrowotnych i zgonów niedoszłych matek. to powinno być oczywiste dla kogoś, kto ten film oglądał.

      Sam tytuł tego artykułu został tak skonstruowany, żeby budzić niepotrzebne emocje: "Aborcja bezpieczniejsza niż poród".

      Reuters nie jest medium opiniotwórczym - podaje jedynie suche fakty. Badanie wykazało statystycznie większą przeżywalność kobiet po aborcji, niż po urodzeniu dziecka i ten prosty wniosek jest w tytule.

      Sprzeciw wobec aborcji nie wynika z potrzeby zadawania bólu fizycznego czy psychicznego kobietom przez osoby trzecie, lecz z negatywnej oceny moralnej aborcji jako czynu zastopowania rozwoju człowieka w łonie matki.

      Negatywna ocena moralna nie zajmuje nawet małego ułamka omawianego filmu. Mamy w nim za to pełno medycznych przekłamań, manipulacji, fałszywych nagrań pokazanych jako prawdziwe oraz wiele drastycznych (a przy tym zupełnie niezgodnych ze stanem faktycznym) scen nieodpowiednich dla młodych widzów, zwłaszcza tych, których problem bezpośrednio dotyczy lub może dotyczyć.

      Niektórzy mogą oczywiście uważać, że cel uświęca środki, ale nie wiem, czy w takim świetle sami zyskaliby ogólną moralną aprobatę.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Jeżeli film, którego nie oglądałem i mam nadzieję, że ty go oglądałeś, skoro powołujesz się na pokazane w nim opinie, przedstawia tezę, że aborcja przyczynia się do komplikacji zdrowotnych i zgonów niedoszłych matek, to teza ta nie mija się z prawdą i treścią omawianego przez nas artykułu. Wątpliwości może jedynie budzić przysłówek często. Ja nie jestem adwokatem filmu, głównie dlatego, że go nawet jeszcze nie obejrzałem. Zareagowałem jedynie na artykuł, który przytoczyłeś, a który jest według mnie nieuczciwą manipulacją w ramach dyskusji na temat aborcji.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli film, którego nie oglądałem i mam nadzieję, że ty go oglądałeś, skoro powołujesz się na pokazane w nim opinie, przedstawia tezę, że aborcja przyczynia się do komplikacji zdrowotnych i zgonów niedoszłych matek, to teza ta nie mija się z prawdą i treścią omawianego przez nas artykułu.

      @Pradi: W przypadku ciąży masz wybór - albo aborcja (większa szansa na zachowanie zdrowia i życia - zwłaszcza u nastolatek) albo donoszenie (mniejsza szansa). Wiadomo, że najlepiej byłoby nie stać przed takim wyborem, ale sprzeciw wobec edukacji o antykoncepcji raczej w tym nie pomaga i nastoletnie ciąże są faktem i problemem, wobec którego trzeba przyjąć jakąś postawę. W takiej sytuacji aborcja jest wyborem optymalnym dla zdrowia takiej nastolatki, tak samo jak leczenie (mające oczywiście różne skutki uboczne) jest optymalnym wyborem przy ciężkiej chorobie w stosunku do nieleczenia.

      Zareagowałem jedynie na artykuł, który przytoczyłeś, a który jest według mnie nieuczciwą manipulacją w ramach dyskusji na temat aborcji.

      Co konkretnie jest w nim manipulacją? Ja widzę tylko prosty naukowy wniosek stojący w sprzeczności z tezą omawianego filmu. Kwestie moralne to osobna rzecz i do tych ani artykuł ani mój komentarz się nie odnoszą.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Jeżeli ciążę traktujesz jako chorobę, to współczuję. Problem zachodzenia w ciążę, zwłaszcza u nastolatek, jest głębszy niż "sprzeciw wobec edukacji o antykoncepcji" i wynika ze zmian kulturowych oraz sposobu wychowywania nowych pokoleń. Jeżeli aborcję jako czyn uznamy za moralnie zły, to nie można go traktować jako sposobu rozwiązania problemu niechcianej ciąży. Jeśli uznamy, że z aborcją nie ma żadnego problemu, to fikołki prawne wokół tzw. dopuszczalności i określanie zasad i terminów na jakich aborcja miałaby być wykonywana są tylko próbą uciszenia własnego sumienia. Aborcja nigdy nie jest optymalnym rozwiązaniem lecz ekstremalnym, bo skutek działania jest zawsze negatywny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pradi:

      Jeżeli ciążę traktujesz jako chorobę, to współczuję.

      Nie wiem, czy tworzysz kolejnego chochoła po "zbiorowym zabijaniu", czy naprawdę nie rozumiesz, na czym polega analogia...

      Problem zachodzenia w ciążę, zwłaszcza u nastolatek, jest głębszy niż "sprzeciw wobec edukacji o antykoncepcji" i wynika ze zmian kulturowych oraz sposobu wychowywania nowych pokoleń.

      Nigdzie nie twierdziłem, że wynika wyłącznie z braków w edukacji seksualnej, a co do wychowania, to jest to raczej czynnik mało istotny, ponieważ tajemnicą poliszynela jest, że nastoletnie ciąże to problem tak stary jak ludzkość. Do lat 70. na zachodzie a do 80. u nas problem ten był po prostu zamiatany pod dywan, ale to nie znaczy, że nie istniał.

      Jeżeli aborcję jako czyn uznamy za moralnie zły, to nie można go traktować jako sposobu rozwiązania problemu niechcianej ciąży.

      Tak by było, gdybyśmy uznali ten czyn za moralnie zły w ujęciu dogmatycznym. Jeżeli prawo miałoby odzwierciedlać w pełni chrześcijańskie dogmaty (a to one są w naszej kulturze źródłem sprzeciwu wobec aborcji), to mielibyśmy zakaz aborcji w ogóle (tak jak w Hondurasie, czy El Salvador, gdzie nastolatki są zamykane w więzieniach np. za podjęcie próby aborcji z gwałtu). W przeciwieństwie jednak do morderstwa (czynu, który przeciwnicy aborcji często stawiają z nią na równi) prawo polskie zezwala na wyjątki, a jednym z tych wyjątków jest zagrożenie życia i zdrowia kobiety - kwestią osobną pozostaje ustalenie zakresu tej ochrony zdrowia i życia.

      Jeśli uznamy, że z aborcją nie ma żadnego problemu, to fikołki prawne wokół tzw. dopuszczalności i określanie zasad i terminów na jakich aborcja miałaby być wykonywana są tylko próbą uciszenia własnego sumienia. Aborcja nigdy nie jest optymalnym rozwiązaniem lecz ekstremalnym, bo skutek działania jest zawsze negatywny.

      To już zależy od punktu widzenia. Dla mnie, na przykład, próbą uciszania własnego sumienia (oraz bierności wobec krzywdy nastolatek, ich fizycznego i psychicznego bólu) jest priorytetyzowanie życia organizmu, który nie ma rozwiniętego układu nerwowego ani świadomości ponad dobrostan w pełni ukształtowanych i zdolnych do cierpienia osób, u których zakaz aborcji i zmuszenie do donoszenia ciąży ma 16 x większą szansę spowodowania śmierci niż jej dokonanie, a ponadto, moim zdaniem, godzi w jej wolność osobistą.

      Kwestia moralności sprowadza się więc jedynie do prostej dwu-stopniowej hierarchii - do tego, czyje dobro cenimy sobie wyżej. Dla Ciebie kontynuacja rozwoju płodu, który nie odczuwa bólu i nie jest niczego świadomy ma pierwszeństwo przed dobrostanem w pełni ukształtowanego człowieka, jakim jest potencjalna marka. Dla mnie dobro matki, w pełni ukształtowanego, odczuwającego ból i świadomego człowieka powinien mieć pierwszeństwo przed potencjalnym dalszym rozwojem nieświadomego jeszcze bytu.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Jeżeli sugerujesz, że aborcja jest optymalnym rozwiązaniem w przypadku ciąży i porównujesz ten stan do ciężkiej choroby i sytuacji zero-jedynkowej leczenia lub nieleczenia, to ja mam prawo to stanowisko skrytykować jako absurdalne, ponieważ leczenie choroby nie niesie za sobą skutków w postaci dylematu pozbawienia możliwości dalszego rozwoju drugiego człowieka. To jak powiedzieć, że leczenie ciężkiej choroby jak np. nowotworu sprawia, że małe dziecko umiera. Jeśli w tym porównaniu nie pojawia się u ciebie czerwona lampka, sugerująca że coś może być nie tak, to nie mam pytań.

      Nigdzie nie stwierdziłem, że twoim zdaniem niechciane ciąże wynikają WYŁĄCZNIE z braku edukacji seksualnej (pisałeś wcześniej o edukacji dotyczącej antykoncepcji, a nie szerszej edukacji seksualnej). Nie wiem nawet jak mam się zabrać za skomentowanie porównania zakazu zabijania drugiego człowieka, wynikającego z nauki Kościoła Katolickiego, do zamykania nastolatek w więzieniach, za podjęcie próby aborcji z gwałtu. Codziennie w polskich kościołach księża nawołują do łapania ciężarnych nastolatek i zamykania ich do więzień w imię zapisów Katechizmu KK. Tak było.

      Nie wiem, co rozumiesz przez stwierdzenie, że nastoletnie ciąże to problem tak stary jak ludzkość, ponieważ istota dzisiejszego rozumienia okresu nastoletniego, m.in. jako okresu niepożądanego do zajścia w ciążę, wynika z rozwoju medycyny i psychologii, a więc cofając się w historii ludzkości nie o tysiące, a o setki lat dostrzegamy, że ocena kobiety w wieku pokwitania (12-16 lat) czyli możliwości posiadania potomstwa była oceną inną niż dzisiaj.
      Nonszalancki stosunek do procesu wychowania dziecka, w kontekście edukacji seksualnej, ciąży i jej skutków pominę, bo aż szkoda słów.

      Jeżeli aborcja miałaby być zabiegiem ratującym życie matki lub dziecka, to decyzja powinna należeć do matki. Jeżeli matka nie może podjąć takiej decyzji, to powinien ją podjąć ojciec dziecka. Jeżeli ojciec nie może podjąć takiej decyzji, to lekarz ratuje matkę, chyba że nie ma już takiej możliwości, to ratuje dziecko. Jeżeli zabieg aborcji nie jest zabiegiem ratującym życie, to oceniony jako zły, powinien być jako zło traktowany. Jeżeli "dobrostan" kobiety nie odnosi się do oddalenia od niej zagrożenia jej życia, tj. potencjalnej śmierci, to aborcja nie może być rozpatrywana jako procedura medyczna nieobarczona oceną moralną, ponieważ jej skutek jest zastopowaniem rozwoju drugiego człowieka. Aborcja jest zawsze zła, ponieważ bez względu na okoliczności jej skutek jest zawsze negatywny. Jeżeli ciąża bezpośrednio nie zagraża życiu matki, to aborcja jest zabiegiem pozbawiania życia, a nie jego ratowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli sugerujesz, że aborcja jest optymalnym rozwiązaniem w przypadku ciąży i porównujesz ten stan do ciężkiej choroby i sytuacji zero-jedynkowej leczenia lub nieleczenia, to ja mam prawo to stanowisko skrytykować jako absurdalne, ponieważ leczenie choroby nie niesie za sobą skutków w postaci dylematu pozbawienia możliwości dalszego rozwoju drugiego człowieka.

      @Pradi: Tylko, że napisałeś co innego cytuję:

      Jeżeli ciążę traktujesz jako chorobę

      Nie "porównujesz" a "traktujesz". Niestety wciąż nie wiem, czy to jedynie manipulacja z Twojej strony, czy nadal niezrozumienie definicji analogii, ale zostawię temat, bo szkoda czasu, aby to drążyć.

      Jeśli w tym porównaniu nie pojawia się u ciebie czerwona lampka, sugerująca że coś może być nie tak, to nie mam pytań.

      Przedstawiłem prosty fakt - aborcja jest dla zdrowia ciężarnej znacznie mniej szkodliwa niż ciążą. Zaraz potem wyraźnie napisałem, że wypowiedź ta nie dotyczy kwestii moralnych (tylko zdrowotnych). Nie wiem, co chcesz osiągnąć emocjonalną manipulacją sugerującą rzekome deficyty w moim kompasie moralnym. To jest odpowiedź zupełnie nie na temat.

      Codziennie w polskich kościołach księża nawołują do łapania ciężarnych nastolatek i zamykania ich do więzień w imię zapisów Katechizmu KK. Tak było.

      Nie wiem, czy i ilu nawołuje. Wiem, że gdyby byli konsekwentni wobec nauk kościoła to tak własnie by robili. Konsekwencję tę widać w krajach Ameryki Środkowej:

      https://wiadomosci.wp.pl/ojczym-gwalcil-ja-przez-kilka-lat-urodzila-dziecko-ale-grozi-jej-20-lat-wiezienia-za-chec-dokonania-aborcji-6316830870632577a

      https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1711698,1,mieszkanka-salwadoru-skazana-na-30-lat-za-poronienie-to-skutek-odebrania-kobietom-ich-praw.read

      https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/02/23/gdzie-obowiazuja-najsurowsze-przepisy-antyaborcyjne-i-w-jakich-okolicznosciach-je-wprowadzono/#2

      W Polsce natomiast nie brakuje duchownych (i nie tylko) nawołujących do wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji. Gdyby postulaty te znalazły posłuch wśród rządzących, to zgodnie z literą prawa takie sytuacje jak te przedstawione powyżej mogłyby mieć miejsce i u nas.

      Nonszalancki stosunek do procesu wychowania dziecka, w kontekście edukacji seksualnej, ciąży i jej skutków pominę, bo aż szkoda słów.

      Ale dlaczego? Przecież wyraźnie napisałem, że to właśnie brak systemowej edukacji seksualnej uważam za główną przyczynę problemu nastoletnich ciąż. Wydajemy się zgadzać w tej kwestii.

      Co do ostatniego paragrafu - zgadzam się, że aborcja nigdy nie jest dobra. Czasem jednak jest koniecznością i dlatego warto poszerzać rzetelną wiedzę na jej temat, płynącą z doświadczeń lekarzy, samych kobiet, które przeszły aborcje i osób mogących obiektywnie stwierdzić dobrostan fizyczny i psychiczny samych zainteresowanych. Wciąż jednak rozmawiamy na ten temat w kontekście konkretnego filmu - filmu pełnego przekłamań, stygmatyzującego osoby, którym i tak już nie jest lekko, straszącego nieprawdziwymi scenariuszami i wyolbrzymionymi efektami wizualnymi. W tym kontekście zachęcanie, a już tym bardziej zmuszanie nastoletnich dzieci w ramach lekcji do oglądania tego horroru uważam za barbarzyństwo. Wierzę, że jako osoba uważająca się za posiadająca kompas moralny, zgodzisz się ze mną w tej kwestii.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Widzę, że lubisz odnosić się do słówek, a nie do meritum. "Aborcja jest mniej szkodliwa niż ciąża" (chyba raczej chodziło ci o poród). Możesz dokonać takiego wartościowania tylko dlatego, ponieważ wyciągasz z tego stwierdzenia aspekt życia dziecka, skupiając się tylko na "dobrostanie" matki. Skupiasz się na aborcji jako zabiegu medycznym, który w ujęciu statystycznym jest mniej śmiertelny od porodu, abstrahujesz zupełnie od tego, że porodów w skali świata jest znacznie więcej niż aborcji, odrzucasz zupełnie obiektywnie negatywny skutek aborcji i próbujesz przejść obok problemów natury moralnej, które wynikają z tego w sposób naturalny, bo mowa jest o życiu dwóch osób, gdzie jedna z nich decyduje o drugiej w sposób ostateczny. Dlatego uważam, że stwierdzenie "aborcja jest dla zdrowia ciężarnej znacznie mniej szkodliwa niż ciążą (poród)" jest stwierdzeniem wybiórczym więc fałszującym obraz rzeczywistości.

      Nie odróżniasz nauki Kościoła, od prawa stanowionego przez władzę ustawodawczą w ramach administracji państwowej. To, że ktoś nawołuje do wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji, nie oznacza, że automatycznie nawołuje do wprowadzenia sankcji, ani rodzaju tych sankcji wobec kobiet. W poście wcześniejszym powoływałeś się na błędy natury logicznej, a teraz sam dokonujesz fałszywego wnioskowania z góry upatrzoną tezą. Nauka KK w żadnym miejscu nie określa sankcji wobec kobiety dokonującej aborcji. Dokonuje jedynie moralnej oceny czynu.

      Napisałeś: "a co do wychowania, to jest to raczej czynnik mało istotny".

    •  

      pokaż komentarz

      @Pradi:

      Możesz dokonać takiego wartościowania tylko dlatego, ponieważ wyciągasz z tego stwierdzenia aspekt życia dziecka, skupiając się tylko na "dobrostanie" matki.

      Wszystko się zgadza.

      bo mowa jest o życiu dwóch osób, gdzie jedna z nich decyduje o drugiej w sposób ostateczny

      No i tu jest problem, ponieważ ja ten byt w środku uznaję co prawda za życie (z tym nie da się dyskutować), ale nie za osobę - dopóki nie ma połączeń nerwowych i świadomości to jest to po prostu byt potencjalnie ludzki, tak samo jak plemnik czy komórka jajowa. Określenie tego bytu osobą ma w sobie fubdament wyłącznie religijny - silnie oddziałujący na naszą kulturę, nie przeczę, ale jednak dość osamotniony. Nie dziw się więc, że wartościuje życie bezwzględnie ludzkie wyżej niż życie uznwane za ludzkie jedynie przez organizację, której autorytet uważam za wątpliwy.

      Dlatego uważam, że stwierdzenie "aborcja jest dla zdrowia ciężarnej znacznie mniej szkodliwa niż ciążą (poród)" jest stwierdzeniem wybiórczym więc fałszującym obraz rzeczywistości.

      Tu się nie zgodzę. Zdanie jest jasno określone i stwierdza to co stwierdza. To, że Tobie się nie podoba nie zmienia faktu, że jest prawdziwe. Chcesz dyskutować z tautologią?

      To, że ktoś nawołuje do wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji, nie oznacza, że automatycznie nawołuje do wprowadzenia sankcji, ani rodzaju tych sankcji wobec kobiet.

      Ale przecież jedno wynika jasno z drugiego. Mam rozumieć, że chcą wprowadzić zakaz, za złamanie którego nie będzie kar? To chyba trochę nielogiczne.

      Nauka KK w żadnym miejscu nie określa sankcji wobec kobiety dokonującej aborcji.

      Po pierwsze to nieprawda - nakłada ekskonunikę. Nie jest to może kara zbyt bolesna dla niewierzących lub letnich wierzących ale są to jednak swego rodzaju sankcje.

      Po drugie, patrz wyżej każdy zakaz logicznie pociąga za sobą sankcje w razie jego złamania.

      Po trzecie, legislacja nakładająca te sankcje wynika w prostej linii z wpływu środowisk religijnych i ich dogmatów na prawodawstwo - tak jest w przypadku krajów przedstawianych powyżej. Myślenie, że KK nie będzie wywierać wpływu na państwo, jeżeli tylko może, jest bardzo naiwne, co pokazuje historia.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Zarodek jako zapłodniona przez plemnik komórka jajowa, siłą rzeczy, nie jest już ani plemnikiem ani komórką jajową, ponieważ ani plemnik ani komórka jajowa nie doprowadzą do powstania dziecka, jeśli pozostaną w swoim naturalnym środowisku, w którym powstają, a więc osobno nie rozwiną się, w perspektywie czasu, w dziecko. Ocena zarodka, płodu jako potencjalnego człowieka nie jest oceną religijną lecz medyczną. Jeżeli dokonamy aborcji na tym potencjalnym dziecku, to w sposób obiektywny przerywamy rozwój dziecka. Jeżeli nie dokonamy aborcji, to w sposób obiektywny, dziecko rozwinie się doprowadzając do porodu. Jeżeli zgadzasz się, że "ten byt w środku jest życiem, ale nie jest osobą, ponieważ nie ma połączeń nerwowych i świadomości", to obiektywnie musisz założyć, że w perspektywie czasu "ten byt" rozwinie się w dziecko z rozwiniętymi połączeniami nerwowymi i świadomością, jeżeli nie przerwiesz jego rozwoju. A więc twoje zaniechanie ingerencji w proces ciąży, pozwoli się tej potencjalnej osobie w pełni rozwinąć.

      Jeżeli chodzi o zakaz, który nie niesie za sobą sankcji, to istnieją w prawie sytuacje i okoliczności, w których prawodawca przewiduje, że sąd może od kary odstąpić albo obniżyć ją do minimum. Dotyczy to nawet zabójstwa.

      Jeśli chodzi o wpływ nauki KK na prawo w państwach, które przedstawiłeś: „Szczególną uwagę pragnę poświęcić wam, kobiety, które dopuściłyście się przerwania ciąży. Kościół wie, jak wiele czynników mogło wpłynąć na waszą decyzję, i nie wątpi, że w wielu wypadkach była to decyzja bolesna, może nawet dramatyczna. Zapewne rana w waszych sercach jeszcze się nie zabliźniła. W istocie bowiem to, co się stało, było i jest głęboko niegodziwe. Nie ulegajcie jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei. Starajcie się raczej zrozumieć to doświadczenie i zinterpretować je w prawdzie. Z pokorą i ufnością otwórzcie się – jeśli tego jeszcze nie uczyniłyście – na pokutę: Ojciec wszelkiego miłosierdzia czeka na was, by ofiarować wam swoje przebaczenie i pokój w Sakramencie Pojednania. Odkryjcie, że nic jeszcze nie jest stracone, i będziecie mogły prosić o przebaczenie także swoje dziecko: ono teraz żyje w Bogu. Wsparte radą i pomocą życzliwych wam i kompetentnych osób, będziecie mogły uczynić swoje bolesne świadectwo jednym z najbardziej wymownych argumentów w obronie prawa wszystkich do życia. Poprzez wasze oddanie sprawie życia, uwieńczone być może narodzinami nowych istot ludzkich i poświadczone przyjęciem i troską o tych, którzy najbardziej potrzebują waszej bliskości, ukształtujecie nowy sposób patrzenia na życie człowieka.”

      Ja nie jestem człowiekiem wierzącym, ale nie lubię wojującego ateizmu bardzo często opartego o mity, zabobony, antyklerykalizm i ignorancję. KK ma wiele wad, ale na pewno w nauce miłosierdzia nie ucieka się do potępiania ludzi bez powodu i bez refleksji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pradi: Kwestia spojrzenia kościoła na płód i aborcję jest ogólnie zbyt skomplikowana, aby móc ją omówić w tej dyskusji. Niespójność jest nie tylko historyczna. Np. Akwinata uważał, że do 40 dni po zapłodnieniu w dziecko nie wstępuje dusza i do tego czasu aborcja nie jest grzechem, a Pius IX w Konstytucji Apostolicae Sedis ustanowił automatyczną ekskomunikę za dokonanie aborcji w każdym okresie ciąży, także preembrionalnym - to obowiązuje do dzisiaj. Benedykt XVI stwierdził z kolei, że nawet, gdy życie matki jest zagrożone, nie można uznać jej życia za ważniejsze od życia „nienarodzonego dziecka”, co już można interpretować na rożne sposoby (jedną z takich interpretacji i jej skutki widzimy w przypadkach z religijnych krajów Ameryki Środkowej i Południowej).

      Wewnętrzna niespójność jest zresztą nie tylko historyczna, ale też geograficzna, ponieważ tutaj dochodzą elementy kultur rodzimych, które różnie wpływają na podejście do tej i innych kwestii.

      Ocena zarodka, płodu jako potencjalnego człowieka nie jest oceną religijną lecz medyczną.

      Co do tego nie ma wątpliwości wątpliwości - jest to rzecz dość oczywista. Przy czym ja podkreślam tutaj słowo "potencjalnego". To zresztą napisałem wcześniej:

      dopóki nie ma połączeń nerwowych i świadomości to jest to po prostu byt potencjalnie ludzki, tak samo jak plemnik czy komórka jajowa

      Tak czy inaczej w kwestii wartościowania życia płodu można założyć, że jeszcze przez wiele lat nie będzie zupełnego konsensusu (choć działania Franciszka w tej kwestii wydają się rzeczywiście zmierzać ku złagodzeniu postawy kościoła - zakładam, że, tak jak to miało miejsce w przypadku wielu innych sporów światopoglądowych, głównie pod wpływem konsensusu naukowego i jego akceptacji przez społeczeństwo).

      Dyskusja na ten temat może się ciągnąć w nieskończoność i donikąd nie prowadzić, więc żeby tego uniknąć przypomnę tylko, że chciałem przede wszystkim zaznaczyć w moim komentarzu fakt, że takie filmy jak "Nieplanowane" są jednoznacznie szkodliwe i to pod wieloma względami. Sądzę, że nawet zdecydowani przeciwnicy aborcji nie powinni brać w obronę takich obrazów, które są co prawda zgodne z ich postawą, ale są też oparte na kłamstwie i manipulacji, a także potęgują i tak już trudną sytuację psychiczną nastolatek i młodych kobiet, które z tematem zetknęły się bezpośrednio.

      Tyle z mojej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @shiromaru: Obecnie Kościół katolicki podkreśla, iż "pierwszym prawem osoby ludzkiej jest jej życie" od momentu poczęcia. Nawet w sytuacji, gdy życie matki jest zagrożone, nie można uznać jej życia za ważniejsze od życia „nienarodzonego dziecka”. Jednak wyraźnie rozróżnia "aborcję bezpośrednią” jako cel sam w sobie (która jest potępiana bezwzględnie) od "aborcji pośredniej”, czyli poronienia spowodowanego przez zabiegi medyczne, niezbędne dla ratowania życia matki. Kościół nie potępia terapii matki, mogącej doprowadzić do śmierci płodu (tzw. "aborcja pośrednia").

      Jeżeli w procesie ciąży nie dochodzi do powikłań medycznych i płód rozwija się prawidłowo, to w ramach postępu czasu dojdzie do porodu. Ingerencja w ten proces i zatrzymanie go to właśnie aborcja. Jeśli zgadzamy się, że aborcja jest zła, to nie należy tego robić, ponieważ nasze zaniechanie przyczyni się do narodzin rozwiniętego dziecka. Dlatego uważam, że rozważania na temat przyznawania dziecku prawa do życia w pierwszym, czwartym lub ósmym miesiącu ciąży jest nieuzasadnione, jeśli skutek naszego działania lub zaniechania jest zero-jedynkowy.

  •  

    pokaż komentarz

    Lewicy przedstawianie urodzenia białego dziecka jako nieskończonej katastrofy ciąg dalszy...

  •  

    pokaż komentarz

    A porno mogą oglądać? Czy dalej od 18+? XD

Dodany przez:

avatar wigilius dołączył
1049 wykopali 85 zakopali 10.1 tys. wyświetleń