•  

    pokaż komentarz

    Socjalizm walczy bohatersko z problemami nieznanymi w innych systemach. Najpierw zdrowych chłopów wysyłają na emeryturę tak im prawnie warunki formułując , później chcą dawać 50 procent więcej kasy żeby tylko zostali. Cały ten cyrk dotyczy policjantów którzy siedzą tylko przy biurku też.

  •  

    pokaż komentarz

    Na komendach zła atmosfera. Ludzie na siebie donoszą, nie potrafią się dogadać.

    Pytanie jak tacy oaobnicy przechodzą psychologa? Po co ten psycholog podczas rekrutacji?

    Druga rzecz bardzo dużo osób rezygnuje już na ostatnim etapie czyli na szkółce.

    Czytałem o tym wczoraj w internecie. Masakra.

    •  

      pokaż komentarz

      @Franusss: Kolega jest w służbie i stwierdził słuchaj heam jesteśmy poj%@!ni dziwiłem się że mnie przyjęli ale dawaj choć i ty trzeba trochę normalnych ludzi, my to pikusie jakich szajbusów I wykolejeńców tam przyjmują jest to szok chorzy na władzę, zero pokory a przede wszystkim zero pojęcia i umiejętności.

    •  

      pokaż komentarz

      @heam

      Właśnie najgorsi są tacy, którzy idą tam po władze.

      W szkole i w życiu codziennym byli przegrywami a tutaj wielki Pan i władca.

      Znam niestety takie przypadki - jest tego sporo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Franusss A w normalnej robocie konflikty po jakimś czasie się nie zdarzają czy co? Podczas rekrutacji też wszystko może być olej, ale z biegiem czasu i człowiek się zmienia, różne sytuacje się zdarzają, a może po prostu ktoś się ciągle dop@!%$#!a do Ciebie i też masz dość. To wszystko nie jest zerojedynkowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mathas

      To prawda, masz sporo racji.

      Jednak po rozmowie z kilkoma policjantami i ich dorosłymi dziećmi stwierdzam, że ciężka sprawa tam pracować.

      Napewno jest dużo fajnych i normalnych ludzi. Nie wrzcum wszystkich do jednego wora.

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie jak tacy oaobnicy przechodzą psychologa? Po co ten psycholog podczas rekrutacji?

      @Franusss: To proste. Psycholog sprawdza, czy kandydat będzie bez marudzenia wykonywał wszystkie rozkazy przełożonych. To, czy ma skłonności antyspołeczne, to drugorzędna sprawa.

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętajcie tylko, że opisywana sytuacja dotyczy policjantów przyjętych na starych zasadach. Od 2013 r. "nowy" ma przepracować minimum 25 lat, po których dostanie 60% średniej pensji z ostatnich 10 lat. Pomijam fakt, że znając temat od środka, coś niespotykanego jeszcze kilka lat temu, teraz policjanci zwalniają się już na etapie szkolenia podstawowego (pierwsze 7 miesięcy służby), w pierwszych 3, a nawet 5 latach. Kto widzi funkcjonowanie tej instytucji, szybko się z niej wycofuje.

    Na co chcę zwrócić uwagę to fakt, że żeby mieć największy ekonomiczny profit z bycia policjantem, należy pracować w jednej firmie 25 lat. W jednej firmie. Znacie wiele osób, którzy pracują w jednym miejscu tyle czasu? Jak tylko nowy policjant zda sobie z tego sprawę, ucieka. Przenosiny do innych wydziałów często są możliwe tylko w teorii, a przy obecnym kryzysie kadrowym (tak, ten termin jest aktualny) ciężko wydostać się z wydziałów - każdy, nawet największy leser jest lepszy, niż nikt. Poziom policjantów systematycznie spada - mało chętnych do służby, duża rotacja, która kiedyś nie miała miejsca. Mi tylko jest przykro, bo rządzący, a jednocześnie dobra sytuacja na rynku pracy sprawiają, że do Policji wstępują ludzie, którzy nigdy tu nie powinni zagrzać miejsca. Tym samym opinia o Policji systematycznie spada...

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam jak dawno temu za dzieciaka często ścigali mnie dresiarze, skini i inne patusy. W tym samym czasie zabili jakiegoś generała policji i kilku policjantów. Już się zaczynałem zastanawiać w jakim ja gównie żyję... na szczęście wtedy szybko znalazła się kasa dla policji a ministrowie ciągle ich publicznie chwalili i dali większe uprawnienia i się uspokoiło...

    Mam nadzieję, że nie szykuje się powtórka z rozrywki...

  •  

    pokaż komentarz

    Kolega Polilcjant zastamaial sie nad wyjadem do pracy za granice. Po sedzeniu tygdnia w Holandi swierdzil ze woli swoje 4000zl z groszem niz zachodni kolorowy burdel.

Dodany przez:

avatar HaHard dołączył
582 wykopali 18 zakopali 16.5 tys. wyświetleń