•  

    pokaż komentarz

    A pozniej chodza doslownie p?!?y, mamy juz pokolenia p?!?, ale teraz bedzie kumulacja.

    Pracuje w porcie jak niektorzy z was widzieli z moich wpisów, porównując moje pokolenie i jak ja zaczynałem te 10 lat temu prace, a aktualnych kmiotków naprawde dziwie sie jak oni k#?$a dają rade funkcjonować na świecie, sa osoby które ogarniaja wszystko, ale wiekszosc to wlasnie p?!?y ktore nawet nie potrafią myśleć, skala tego mnie przeraża, oni nawet sobie nie zdają sprawy z różnych logicznych spraw. Potem mamy debili wchodzących pod auta na przejsciu, bo jest przejscie więc moze mimo ze 10m dalej leci na niego auto z prędkością 50km/h. A weź go zjeb za to, odpyskuje bo nigdy nie dostał za nic kary, wtedy zostaje mieszkanie do 30tki z mamą

    Przyznaję że bylem nap$?@?%?any w dziecinstwie pasem, kablem, ręką jak cos odj%@%łem i jestem zdrowy, ba, nawet nie byłem nigdy karany sądownie . Moje dziecko jak sie wyk#?$i to czekam az sie podniesie samo i wtedy mowie ze sie nic nie stało i moge je przytulić. A jak widze tatusiów biegnących do dziecka 5 lat bo sie wyj%@%ł na trawie potykając o ziemię to mi sie smiac tylko pozostaje.

    j%@%ny internet ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    No patrzcie, co za dzieci? Za grosz poczucia humoru.

  •  

    pokaż komentarz

    Dzieciaki takie teksty odbierają dosłownie i pamiętają przez lata. Nie serwujemy pociechom traumy. Dobrze, że sprawa się nagłośniła.

  •  

    pokaż komentarz

    Często firma w której robię remontuje przedszkola i ogólnie jest dramat. Ciągłe darcie ryja, dosłownie niemal nieustanny krzyk na dzieci. Powiecie "biedne dzieci", ale nie. Biedni opiekunowie. Dzieciaki są okropne, z roku na rok jest gorzej (a od 10 lat robię w branży). Mniej więcej pamiętam jak było "za moich czasów" (początek lat 90), plus jak bawiłem się z kolegami blisko przedszkola w czasach podstawówki - jak przedszkolanka krzyknęła to dzieci reagowały, jak czegoś nie wolno było robić to dzieci nie robiły. Każdy szanował wychowawcę a dodatkowo bał się skargi do rodziców.
    Teraz kobita może sobie krzyczeć, prosić i zakazywać czy rozkazywać do woli a dzieci w ogóle nie reagują.
    Nie pochwalam przemocy czy znęcania się nad dziećmi, ale te dzieciaki czują się całkowicie bezkarne. Nawet nie mówię, że trzeba dać im klapsa, chociaż pewnie czasami by się przydało. Przede wszystkim rodzice nie poświęcają dzieciom wystarczająco dużo czasu rozmawiając z nimi i tłumacząc co i jak. Rosną nam małe potworki. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @coach_przegrywu: wytrzymałam trzy miesiące jako opiekunka w żłobku, nie wyrobiłam psychicznie ( ͡° ʖ̯ ͡°)umowa zlecenie, niecałe 2000 na rękę, mało opiekunek, dużo dzieci. Rodzice przychodzili z pyskiem bo dziecko miało zły sen i czy to wina żłobka, a dzieci? Rozerzeszczane, nieposłuszne, wiedzą że mogą opiekunkę opluć a mamusia najwyżej pogrozi palcem. My nawet do kąta nie mogłyśmy wysyłać, bo były kamery i to niby byłoby znęcanie. Jak dzieciak bił inne dzieci i był nie do opanowania, odseparowało się go od zabawy, by się wywrzeszczał i uspokoił to ojciec chciał nas pobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stereotypowa-Blondynka: no to już nie problem z dziećmi tylko z rodzicami. Ja mam to szczęście, że moja trafiła do grupy dzieci z całkiem ogarniętymi rodzicami i faktycznie widać efekt. I spotkania idą sensownie, i nikt nie drze ryja jaki to jego bombelek jest pokrzywdzony. Ale w tym samym przedszkolu jest grupa gdzie zebrała się grupa kilku madek i wygląda to kompletnie inaczej.

  •  

    pokaż komentarz

    utrwalone na płycie nagrania

    No tak, bo jakby bylo na USB to juz dalej do Policji i prokuratury by pojsc nie moglo #pdk

Dodany przez:

avatar regiony dołączył
59 wykopali 16 zakopali 3.5 tys. wyświetleń