•  

    pokaż komentarz

    Gościu daje pracę i powinien móc zatrudniać kogo mu się podoba, niestety nie w kraju "wolności". Dykta, mech, gówno, chlew.

  •  

    pokaż komentarz

    Co ciekawe w kontekście wspólnego rynku UE, przepisy wspólnoty nie zabraniają takiego traktowania polskich obywateli na terenie naszego kraju. Dopuszczalnym jest dyskryminowanie w ten sposób polaków w Polsce, jeżeli jednak doszłoby do dyskryminacji obywatela innego państwa członkowskiego, wówczas taki pracodawca złamałby prawo :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Internetowy_Archiwista: Źródło proszę. Bo z tego co pamiętam, przepisy w Polsce zabraniają dyskryminacji ze względu na płeć, religię, wiek, przynależność narodową. Przedsiębiorca w ogłoszeniu nie może wykluczyć jawnie którejś z grup. Może natomiast i ma pełne prawo zatrudnić kogo tylko mu się podoba, nawet Marsjanina.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7: Art 45 TFUE, rozporządzenie 492/2011, jak i fundament europejskiego prawa materialnego czyli zasada transgraniczności, którą dobrze widać przy porównaniu spraw C-281/98, gdzie transgraniczność wystąpiła oraz C-415/93 gdzie transgraniczności brak.

    •  

      pokaż komentarz

      C-415/93

      @Internetowy_Archiwista: Dz.U.2019.0.1040 t.j. - Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy Art. 183a. Zakaz dyskryminacji pracowników "§ 1. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy."

    •  

      pokaż komentarz

      @Internetowy_Archiwista:

      Art 45 TFUE, rozporządzenie 492/2011
      ""Państwa członkowskie nie mogą stosować żadnych praktyk dyskryminacyjnych, takich jak oferowanie pracy tylko swoim obywatelem lub wymaganie umiejętności językowych wykraczających poza to, co jest uzasadnione i niezbędne do wykonywania danego zawodu.""

    •  

      pokaż komentarz

      @Internetowy_Archiwista: src: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?qid=1573315092940&uri=CELEX:61998CJ0281
      Summary

      1. Under the preliminary ruling procedure provided for by Article 177 of the Treaty (now, after amendment, Article 234 EC), it is for the national courts alone, which are seised of a case and which must assume responsibility for the judgment to be given, to determine, having regard to the particular features of each case, both the need for a preliminary ruling in order to enable them to give judgment and the relevance of the questions which they refer to the Court. A request for a preliminary ruling from a national court may be rejected only if it is quite obvious that the interpretation of Community law sought by that court bears no relation to the actual nature of the case or the subject-matter of the main action.

      ( see para. 18 )

      2. The prohibition of discrimination on grounds of nationality laid down in Article 48 of the Treaty (now, after amendment Article 39 EC), which is drafted in general terms and is not specifically addressed to the Member States, also applies to conditions of employment fixed by private persons.

      ( see paras. 30, 36 )

      3. Article 48 of the EC Treaty (now, after amendment, Article 39 EC) precludes an employer from requiring persons applying to take part in a recruitment competition to provide evidence of their linguistic knowledge exclusively by means of one particular diploma issued only in one particular province of a Member State.

    •  

      pokaż komentarz

      Kot

      @Internetowy_Archiwista: src: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?qid=1573315367450&uri=CELEX:61993CJ0415
      Summary

      Gdzie w tym wyroku widzisz generalną możliwość dyskryminacji pracowników? Ja widzę wyjątki związane ze sportem i transferami.

    •  

      pokaż komentarz

      wówczas taki pracodawca złamałby prawo

      @Internetowy_Archiwista: Taki gość już łamie prawo kraju w którym publikuje zgłoszenie czyli w POLSCE. Prawo w kraju UE jest PONAD dyrektywami UE które wcale nie muszą być prawem w danym kraju UE.
      Zapominasz o tym, że UE jest od spraw ogólnych dla Unii i właśnie ochrony całej wspólnoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: Przepisy stanowiące o zasadzie niedyskryminacji do których nawiązujesz nie są dyrektywami UE, a ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, które są "wyżej" niż ustawy krajowe.Ich ratyfikacja była to jednym z warunków przystąpienia Polski do UE, na podstawie którego zmianie podległa nawet polska Konstytucja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7: Co do sprawy Bosman, musiałem się pomylić, chodziło mi o sprawę Graff.

      Cytowany tekst...Państwa członkowskie nie mogą stosować żadnych praktyk dyskryminacyjnych, takich jak oferowanie pracy tylko swoim obywatelem lub wymaganie umiejętności językowych wykraczających poza to, co jest uzasadnione i niezbędne do wykonywania danego zawodu.

      Przecież brzmienie tego przepisu traktuje o zasadzie niedyskryminacji względem obywateli innych państw członkowskich, a nie obywateli własnego kraju, o czym stanowi nawiązanie do właśnie tych(krajowych) obywateli.

      Zasada niedyskryminacji nie jest zdefiniowana w przepisach UE.

      Dz.U.2019.0.1040 t.j. - Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy Art. 183a. Zakaz dyskryminacji pracowników "§ 1. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy."

      Przepisy krajowe nie mają tej samej właściwości rzeczowej co przepisy unijne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Internetowy_Archiwista: "Co ciekawe w kontekście wspólnego rynku UE, przepisy wspólnoty nie zabraniają takiego traktowania polskich obywateli na terenie naszego kraju. Dopuszczalnym jest dyskryminowanie w ten sposób polaków w Polsce, jeżeli jednak doszłoby do dyskryminacji obywatela innego państwa członkowskiego, wówczas taki pracodawca złamałby prawo :) "

      Cytowany tekst..."Państwa członkowskie nie mogą stosować żadnych praktyk dyskryminacyjnych, takich jak oferowanie pracy tylko swoim obywatelom lub wymaganie umiejętności językowych wykraczających poza to, co jest uzasadnione i niezbędne do wykonywania danego zawodu."

      "zatrudni tylko obcokrajowców, żadnych Polaków"

      Możliwe byłoby zatem zredagowanie ogłoszenia o pracę poprzez określenie wymagań językowych (np. jęz. ang.), wymagań technicznych (np. prawo jazdy kat. B) i byłoby to zgodne z polskim Kodeksem Pracy jak i przytoczonym zapisem prawa unijnego. Złamaniem prawa jest natomiast określenie w ogłoszeniu o pracę narodowości czy to pożądanej, czy też wykluczającej z rekrutacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Internetowy_Archiwista: I jeszcze jedna ciekawostka- prawo UE chroni w zakresie niedyskryminacji tylko członków EU. Czyli nie chroni np. Chińczyków, Białorusinów, czy Ukraińców.

      (ten przepis powinien być gdzieś w jęz. polskim lub angielskim)
      "AEU-Vertrag
      Nach Art. 18 AEUV ist den EU-Mitgliedstaaten jede Diskriminierung von Unionsbürgern(Anmerkung: eines anderen Staates) auf Grund der Staatsangehörigkeit verboten, auch solche, die unter Anwendung anderer Unterscheidungsmerkmale zum gleichen Ergebnis kommt, also auch jede versteckte Diskriminierung von Unionsbürgernwegen ihrer Staatsangehörigkeit. "

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7: Co do braku ochrony nie-członków UE, absolutnie się zgodzę.
      Co do wymagań językowych, przytoczona przeze mnie sprawa Angonese (C-281/98) doskonale przedstawia ten problem.
      Co do wykluczenia kandydata ze względów narodowościowych - przypominam że przepisy unijne zakazują tego względem przedstawicieli innych narodowości UE, różnych niż kraj przedsiębiorcy (de lege, chodzi o kraj UE również).
      Natomiast kraje członkowskie mogą dalej - w drodze lex specialis przesuwać tą granicę wg. zasady de minimis - określanej przez przepisy unijne właśnie. O czym mój pierwszy komentarz w tym wątku nie wspomina nic a nic, nie bez powodów z resztą :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Internetowy_Archiwista: Reasumując:
      1) Polska powinna była zaimplementować unijne przepisy do prawodawstwa polskiego. Nie oceniam czy i jak to zrobiła.
      2) Przepisy prawa UE są nadrzędne w stosunku do przepisów prawa polskiego -->kolejna ciekawostka niemiecka konstytucja (Grundgesetz) jest nadrzędna w stosunku do prawa UE
      3) W przypadku złamania prawa w Polsce osoba fizyczna lub prawna może powołać się na zapisy prawa UE, ale w postępowaniu sądowym trzeba przejść najpierw przez ścieżkę sądowniczą w Polsce, a dopiero później można zwrócić się do Sądu Pierwszej Instancji w Luksemburgu.

      Czyli ogłoszeniodawca być może zostałby uniewinniony z zarzutu o dyskryminację ze względu na pochodzenie, ale być może odwołania do wyższych instancji zajęłyby mu kilka lat. Czy tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7:
      Ad. 1 Jednym z podstawowych warunków akcesji do UE było spełnienie tych warunków oraz usunięcie kolizji prawnych prawo UE-prawo krajowe (polecam obczaić kontrowersje oraz wyrok TK ws. ENA)
      Ad. 2 Przepisy UE, choć nie wszystkie są nadrzędne w stosunku do przepisów polskich rangi ustawowej.
      Ad. 3

      Cytowany tekst...W przypadku złamania prawa w Polsce osoba fizyczna lub prawna może powołać się na zapisy prawa UE
      - Co do zasady istnieje szereg warunków które należy spełnić. Jednym z nich jest bycie obywatelem UE, innym warunkiem jest bycie obywatelem państwa UE, innego niż te, w którym "rozgrywa" się dana sprawa(co do zasady).

      Cytowany tekst... do Sądu
      -To Trybunał

      Cytowany tekst... Pierwszej Instancji w Luksemburgu.
      Jest to organ jednoinstancyjny od którego "wyroków" nie ma odwołania.

      Cytowany tekst... ale w postępowaniu sądowym trzeba przejść najpierw przez ścieżkę sądowniczą w Polsce
      -Nie, dotychczasowe orzecznictwo TSUE, w tym przytoczona sprawa Angonese, jak i inne, wskazuje na możliwość egzekwowania swoich praw w sposób bezspośredniej skuteczności przed sądami krajowymi. Jest to odrębna instytucja prawa UE.

      Nie zostałby, gdyż sprawa dotyczy przedsiębiorcy działającego na terytorium RP, a naruszającego prawa pracowników będących obywatelami RP, będąc jednocześnie obywatelem państwa nie będącego członkiem UE oraz OBWE, co może, choć nie musi mieć znaczenia.
      Czy zajęłyby mu kilka lat? Prawdopodobnie nie, choć to stwierdzenie wyjątkowo ad casum.

    •  

      pokaż komentarz

      @Internetowy_Archiwista: Człowiek uczy się codziennie czegoś nowego. Chylę czoła przed wiedzą :-)

  •  

    pokaż komentarz

    Najlepiej rezygnować z usług gdzie pracuje ukraińska siła robocza, omijać szerokim łukiem

  •  

    pokaż komentarz

    A czy moge na aplikacji ubera zaznaczyc jakos, ze nie chce zadnych Ukraincow tylko Polaka?

  •  

    pokaż komentarz

    Taka tam dyskryminacja ze względu na narodowość, nic wielkiego xD

Dodany przez:

avatar blue-eyed dołączył
2647 wykopali 17 zakopali 29.1 tys. wyświetleń