•  

    pokaż komentarz

    Podobno w amerykańskich więzieniach powstało kilka dobrych książek (https://www.cda.pl/video/118859cd)

  •  

    pokaż komentarz

    moi drodzy. NIE MA czegoś takiego jak ruch bezwizowy do USA. jest jedynie program Visa Waiver (https://ustraveldocs.com/pl_pl/pl-niv-visawaiverinfo.asp) który jest w Polsce (ale nie tylko u nas) nazywany programem bezwizowym.

    różnica pomiędzy tym co było dotychczas a teraźniejszością po 11 listopada będzie następująca:

    przed:
    - należało się udać do ambasady/konsulatu, przejść całą (niespecjalnie dobrze zaplanowaną - przyznaję) procedurę ubiegania się o wizę. wiązało się to z opłatą i praktycznie straconym całym dniem (szczególne dla osób spoza Krakowa/Warszawy)
    - po przylocie do USA i tak każdy przechodził kontrolę, natomiast wbita w paszport wiza była pewną wskazówką dla urzędnika na lotnisku, że ktoś już z pasażerem/pasażerką rozmawiał i podjął pozytywną decyzję
    - z tego co mi wiadomo to odmów wjazdu na teren USA było bardzo mało (nie mam danych)

    po:
    - kupujemy sobie bilet na samolot i lecimy do USA
    - na lotnisku przechodzimy kontrolę
    - w każdym momencie ten urzędnik na lotnisku może na podstawie swojego przeświadczenia odmówić nam wjazdu na teren USA.

    i dokładnie taką samą procedurę przechodzą w USA wszyscy: Niemcy, Belgowie, Francuzi... cała zachodnia Europa, Australia i kilka innych krajów z programu Visa Waiver.

    czy warto tak było za VW gardłować? wydaje mi się że nie.

    a prawdziwy ruch bezwizowy to mamy np. z Kanadą (przynajmniej posiadacze paszportów biometrycznych - więc aktualnie to chyba wszyscy)