•  

    pokaż komentarz

    Używałam e-papierosa około 3 lat. Po około 2 latach zaczął się dziwny kaszel i duszności. 2 razy ciężki atak astmy której wcześniej nie miałam. Po tym wydarzeniu zrezygnowałam całkowicie z epapierosow oraz różnych innych zastepowaczy fajek. Ciężko cholernie to rzucić. Ale dałam radę. Obecnie prawie 2 lata bez fajek i efajek. W mojej opinii e-papierosy wcale nie pomagają rzucić a nawet utrudniają oraz wydłużają ten proces.

  •  

    pokaż komentarz

    Generalnie wszystko co dostaje się do płuc a nie jest powietrzem jest w jakiś sposób szkodliwe. Sam wapuję i od czasu do czasu palę analogi, i widzę że wapowanie ma lżejszy dym i nie śmierdzi, choć najlepiej w ogóle nie palić. Najlepsze dla płuc byłoby chyba wapowanie bezdymne.

  •  

    pokaż komentarz

    W sumie i tak się przyzwoicie zachowali (jak na ich standardy) bo mogli pociąć i tak zmontować żeby wypowiedzi tego pana pasowały to całości programu.

  •  

    pokaż komentarz

    Moda na elektroniczne papierosy minęła. Teraz znowu po ulicach ludzie chodzą ze zwykłymi papierosami.

  •  

    pokaż komentarz

    Jako człowiek który palił szlugi przez 10 lat, potem 5 lat wapował, a na koniec rzucił to wszystko w cholerę: i jedno i drugie jest szkodliwe, ale e-fajki znacznie mniej. I tyle w temacie. Można debatować o tym jak bardzo mniej, ale nie ulega wątpliwosci że higroskopijny glikol powoduje podrażnienia gardła, może powodować ataki asmy (astmatyk hir, miewalem ataki ok raz na tydzień, po rzuceniu częstotliwość spadła do raz na pół roku) no i nikotyna to ciągle toksyna. Ale to ciągle nic w porównaniu z wdychaniem substancji smolistych i 1001 pierwiastków, w tym promieniotwórczych. Reportaż robiony typowo pod rodziców nastolatków żeby ich czymś zaszokować i zwrócić ich uwagę bo "jeśli twój oskarek wapuje to zaraz umrze i przyjedzie po niego śmieciarka". Ciekawe ile domowych borut, dramatów i aktów przemocy miało miejsce tego samego wieczoru po emisji reportaży gdy tate wparował do pokoju latorośli i grzebiąc jej w rurkach, wyciąga e-fajka i spółkuje w kiblu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Plp_: Ja mam identyczną historię. Paliłem 10 lat nałogowo fajki, ostatnie lata, to 2 paczki dziennie i w 2013 zacząłem wapować. Z dnia na dzień rzuciłem "analogi". Po 3 latach wapowania, przerzuciłem się na liquidy z zerową zawartością nikotyny, a po kolejnych 2 latach przestałem w ogóle wapować. Obecnie nie palę ani zwykłych fajek, ani efajek. Uważam, że epapieros, to świetne i przede wszystkim skuteczne narzędzie do walki z nałogiem, jakim są papierochy. Ale wiadomo, tu nie o zdrowie obywateli chodzi, a wpływy z tytułu akcyzy.

Dodany przez:

avatar chafer dołączył
620 wykopali 23 zakopali 17.8 tys. wyświetleń