•  

    pokaż komentarz

    Ile z tych kamienic ma swoich właścicieli? Słyszałem, że jedna z nadających się do remontu, jest własnością trzech żydów, mieszkających w usraelu, których nikt nigdy nie widział, a zarządza tym jakaś agencja. Niech właściciele zaczną inwestować w te kamienice. Państwo wyremontuje, za nasze pieniądze, a oni oddadzą jakiejś zydowskiej diasporze. Gdzie byli urzędnicy przez ostatnie 10-50 lat, że te kamienice są w takim stanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @jaKlaudiusz: stan tych kamienic w znacznej mierze wynika z tego, że za komuny zrobili w nich mieszkania komunalne i nikt o to nie dbał. wyszły z tego takie slumsy w centrum miasta.
      większości wcześniejszych mieszkańców nie będzie stać na wynajęcie tych nowych mieszkań. koszt wykonania rewitalizacji w przeliczeniu na m2 mieszkania potrafi być wyższy niż przy budowie nowych bloków. ciekawy więc jestem co miasto z tymi mieszkaniami będzie robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: Najgorsze jest to, że przez wiele lat nikt z tym nic nie robił. Teraz zaczynają się katastrofy. Trochę zbyt późno. Wszystkich urzędników do wora a wór... Przez nieudolność urzędników cierpią ludzie. No i przez chciwość właścicieli też.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaKlaudiusz: Chodzi o kamienice zarządzane przez miasto, a nie prywatne. Jak miasto nie ma kasy, to niech sprzeda kamienice, a nie trzyma tak długo, aż się rozpadną.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt
      a co mają mieszkania komunalne do jakości i stanu ścian nośnych. Stropów i wietrzejących elewacji. W niektórych prywatnych też odpadają cegły, a ściany się krzywia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kopawdupeswiniom: w budynkach komunalnych często występuje podejście "to nie moje, to po co mam dbać" oraz "jak coś jest wspólne to jest niczyje". dodatkowo dochodzi do tego niepłacenie na mieszkanie powodujące brak kasy na remont. widziałem inwentaryzacje kilku kamienic sprzed kilku lat. bywały takie, w których dzikich lokatorów było więcej niż normalnych.

      jak nie ma kasy na remont, to nie naprawia się chociażby obróbek blacharskich, a to już ma duży wpływ na stan konstrukcji, bo wilgoć i grzyb mają raczej kiepski wpływ na np. belki stropowe i w wielu budynkach stropy są w całości do wymiany, a to nie jest tania zabawa. do zawilgocenia przyczyniają się również różne przebudowy robione na pałę we własnym zakresie. wydzielenie sobie łazienki bez doprowadzenia wentylacji to przepis na wilgoć i grzyb. to samo z oknami.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaKlaudiusz: Może właśnie czekają, aż te rozsypią się te kamienice, wtedy pójdą do wyburzenia i na ich miejsce postawią jakiś biurowiec?

    •  

      pokaż komentarz

      w budynkach komunalnych często występuje podejście "to nie moje, to po co mam dbać" oraz "jak coś jest wspólne to jest niczyje".

      @bukszpryt: pierdzielenie. Prawda jest taka że miasta pobierają czynsz i mają w dupie te budynki przez kilkadziesiąt lat. Zwalanie wszystkiego na lokatorów jest śmieszne. Spółki komunalne zarządzające takimi przybytkami to często oazy komuny. Co grzyb na ścianie? - Pan pewnie nie palił w piecu albo nie wietrzył mieszkania. Rozpadająca się elewacja nie ma nic do tego. Remont przewidziany na 2050 - proszę czekać.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: oczywiście, że za stan budynku odpowiadają zarządcy i miasto. ich podejście wynika między innymi z tego, że jest do dobro wspólne, a więc niczyje, nikt osobiście nie odpowiada za ich stan oraz nikt nic nie ma z tego, że są w nich mieszkania komunalne. nie przynosi to nikomu zysku, więc i nie ma kto się tym porządnie zająć.
      nie wyklucza to jednak jakiejś częściowej winy lokatorów i tego jak oni to traktują.

      pewnie się źle wyraziłem w poście wyżej, ale generalnie o to chodzi, że wszyscy to mają w dupie bo jest niczyje.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: Skoro to są mieszkania komunalne to ludzie w nich mieszkający płacą czynsze - i to wcale nie jakieś minimalne. I tak właściciel czyli miasto odpowiada za ich stan ale w razie czego to jest - Paanie nie ma kasy na remont jest kolejka bo kasa idzie do wspólnej kieszeni i idzie na coś innego.

      nie wyklucza to jednak jakiejś częściowej winy lokatorów i tego jak oni to traktują.....
      Może tak być ale rozróżniaj mieszkania komunalne od mieszkań socjalnych. Te drugie to głownie najgorsza patola.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: racja, mogłem pomylić komunalne z socjalnymi. dodatkowo dochodzi problem dzikich lokatorów.

    •  

      pokaż komentarz

      Może tak być ale rozróżniaj mieszkania komunalne od mieszkań socjalnych. Te drugie to głownie najgorsza patola.

      @ediz4: Ale w komunalnym też możne mieszkać patola która też może nie płacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt wszystko spoko, tylko ze te kamienice to sztuka, kultura i zabytki... Które
      po prostu niszczeja :(

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Powiedz to swojemu lekarzowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @m9w1: wiem, przecież właśnie o tym tu piszę.
      jako ciekawostkę mogę tu dodać, że do niedawna był w Łodzi budynek, w którym mieściła się kiedyś carska poczta gołębiowa. był to ponoć ostatni taki budynek w Polsce, o ile nie w szerszej okolicy. konserwator miał to jednak w dupie i w miejscu tego budynku będzie stało 5 albo 6 drzew i trawniczek. z kolei w przypadku kompletnie bezwartościowych strupów typu włókiennicza 15 i okolice, które nigdy nie były niczym specjalnym, w projektach są zapisy by "zachować jak najwięcej oryginalnej substancji" itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwke3100: może - akurat w moim mieście osoby niepłacące są przesuwane do mieszkań socjalnych

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: @bukszpryt:
      @kopawdupeswiniom:
      Stan tych kamienic to kowbojka budowlana po wojnnie, brak umiejętności, materiałów, narzędzi......
      Taku brak umiejętności inżynieryjnych i wykonawczych to większość budynków w Polsce wraz z blokami.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @R2D_Z_Chicago: z tym brakiem umiejętności i materiałów bym nie przesadzał. są kamienice, które są w naprawdę świetnym stanie, ale były od samego początku prywatne i ktoś o nie dbał. dobrym przykładem jest budynek siemensa na piotrkowskiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jaKlaudiusz: Dokładnie tak jak piszesz, zydki drą mordę przez swoje gazety żebyśmy my im wyremontowali a potem wyciąganą łapy. Ale to miasto jest znane z tego, obwodnicy nie robili a od upadku komuny budując tylko 1km rocznie już dawno by mieli gotową a tak czekali a miasto cały czas zaj%%#ne krokami.

    •  

      pokaż komentarz

      @R2D_Z_Chicago: To o czym piszesz może się odnosić do Warszawy (co widać na Twoim filmie), jednak zniszczenia wojenne w Łodzi były stosunkowo nieduże, więc nie można tego tłumaczyć 'bylejakością' odbudowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt:
      Moja babcia ma mieszkanie(było całe piętro, po wojnnie zabrali)w takiej kamienicy, dolny Sopot, rok budowy 1898, ściany pion wszędzie etc. Tylko ten dom jak i inne np. W Sopocie to budynki wybudowane przez Niemców.

      Polska budowlanka to zbiór różnych technologii ograniczony,materiałami, narzędziami, umiejętnościami.

      Wyobraź sobie, że w Londynie domy mają 100 150 lat i więcej i mają się świetnie. ZA chwilę przyjdzie ktoś kto zna kogoś kto mieszkał w wilgotnym domy bez ogrzewania i...

      źródło: 36978_102474000448_4caa9d119e3d41a79cd9f6ae988fd3db.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Colargololo: Trzeba by sprawdzić kto te domy w łodzi stawiał.

    •  

      pokaż komentarz

      Skoro to są mieszkania komunalne to ludzie w nich mieszkający płacą czynsze

      @ediz4: to niech płacą te czynsze w ramach normalnego wynajmu, po cenach rynkowych. Mieszkania socjalne i komunalne można spokojnie zastąpić barakami na obrzeżach miasta.

    •  

      pokaż komentarz

      @croppz: tak po prawdzie to nikt by więcej nie dał za te rozpadające się mieszkania

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: no to wyburzyć, na działki w centrum miasta na pewno znajdą się chętni

    •  

      pokaż komentarz

      @croppz: No wyburzyć a ludzi na ulicę. Kolejny geniusz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: w zasadzie to nie miałbym nic przeciwko, zdecydowana większość mieszkańców na nic lepszego nie zasługuje.

      Ale są też ludzie faktycznie niezdolni do pracy, którym jednak należałoby jakoś pomóc. Więc tak jak napisałem wcześniej - wybudować coś taniego na obrzeżach miasta i ich tam przenieść. Sama różnica w cenach działek powinna wystarczyć na pokrycie kosztów.

      Mieszkania komunalne w centrach miast to chyba najgorszy możliwy sposób na wykorzystanie tych gruntów. Już lepiej byłoby tam jakiś park zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt najtaniej będzie rozebrać te rudery

    •  

      pokaż komentarz

      @wodzirejldz: powtarzam kolejny raz, mimo że znaczna ilość tych kamienic to rzeczywiście rudery, które nie mają żadnej wartości historycznej, czy architektonicznej,to jest naprawdę sporo budynków, które wypadałoby zachować.

      rewitalizacja kamienic byłaby sporo tańsza gdyby nie wymysły miasta i konserwatora. różne zapisy w PFU i umowach miasta z generalnymi wykonawcami utrudniają znalezienie podwykonawców, i znacznie zwiększają koszty.
      np. wszyscy pracownicy na budowie muszą być zatrudnieni na umowę o pracę, nawet pracownicy podwykonawców, którzy będą tam przez parę dni. przez ten jeden warunek odpada całe mnóstwo ekip budowlanych i różnych specjalistycznych firm, które zatrudniają swoich pracowników na zlecenie.
      innym przykładem mogą być tynki. miasto życzy sobie żeby wszędzie robić cementowo wapienne, tak jak to te 100 lat temu było. nie interesuje ich to, że tynk gipsowy też spełni swoje zadanie, a istnieje wielokrotnie więcej firm, które coś takiego wykonują. mało kto już wykonuje tynki c-w, a dodatkowo wielu wykonawców na hasło kamienica odkłada telefon.

  •  

    pokaż komentarz

    Łódź powinna była zostać stolicą Polski w 1945. Niezniszczone w czasie wojny, umiejscowione niemal idealnie w centrum kraju, duże (przed wojną drugie w kraju) miasto, w dodatku wtedy akurat puste ze względu na pozbycie się żydowskiej części ludności stanowiącej wcześniej 1/3 mieszkańców. Do dzisiaj już dawno nie byłoby już problemu z sypiącymi się kamienicami.

    No ale komuniści potrzebowali jakiegoś propagandowego symbolu jakim była odbudowa stolicy, więc zamiast przenieść się w lepsze miejsce to ogołocili resztę kraju z tego co tam zostało byle tylko odbudować Warszawę, którą powinno się wówczas zostawić w postaci kupki gruzu w jaką zamienili ją powstańcy. Sama też by się z czasem powoli odbudowała, powiedzmy że do poziomu około 300-400k mieszkańców czyli dzisiaj byłaby tylko kolejnym z miast wojewódzkich ściany wschodniej kalibru Lublina czy Białegostoku.

  •  

    pokaż komentarz

    Jako Łodzianin (celowo z dużej litery), stwierdzam, że jedynym rozsądnym ratunkiem dla Śródmieścia jest wysiedlenie menelstwa i zrównanie go z trawą. Serio. Hanka się puszy, że miasto kamienic, rewitalizacje i w ogóle. Spoko, tylko zaraz zacznie się rok 2020, a połowa kamienic na Śródmieściu nie ma kanalizacji. Odważnym przyjezdnym polecam spacer wzdłuż Legionów, Wschodniej czy Jaracza. Aromat świeżooddanego moczu utkwi wam w pamięci na zawsze. Mój znajomy wynajął mieszkanie właśnie w kamienicy na Legionów. I teraz najlepsze, od frontu wygląda to jak cię mogę, kamienica jakich w innych miastach setki. Nawet bramę z domofonem zainstalowali. Jak wszedłem na klatkę schodową to juz nie jest tak różowo. Syf i malaria. Ważne, żeby z wierzchu nie wyglądało na siedlisko wszelkiego zła. Ale samo mieszkanie urządzone elegancko. Ktoś włożył sporo hajsu żeby je doprowadzić do takiego stanu. I teraz najlepsze. Nigdy nie spotkałem się z takim rozwiązaniem, ale skanalizowane są tylko mieszkania których okna wychodzą na ulicę. Czyli wchodząc z klatki na korytarz ci po prawo mają luksior, a ci po lewo w środku zimy ubierają się na cebulę i idą na dwójkę do zbitego z desek kibla w głębi podwórka
    (。◕‿‿◕。) to się k!$%a nie dzieje, wierzcie mi. I żeby nie było głupich pytań, nie mam pomysłu co zrobić z wysiedlonymi patusami. To po prostu moje myślenie życzeniowe. Jestem naczelnym hejterem Śródmieścia
    ¯\_(ツ)_/¯ i nigdy nie zrozumiem, dlaczego w normalnych dużych miastach świata, im bliżej centrum, tym więcej penthousów i apartamentów za miliony, a centralny punkt Łodzi niemal przyległy do Manufaktury i Placu Wolności wygląda jakby mieli tam Fallouta ekranizować
    (-‸ლ)

  •  

    pokaż komentarz

    rewitalizacja szła by o wiele lepiej, gdyby zamawiający, czyli miasto Łódź (a dokładniej ZIM lub ŁSI) nie utrudniał wykonawcom. wprowadzenie jakiejkolwiek zmiany do tzw. programu funkcjonalno-użytkowego wiąże się z ciężkimi pertraktacjami z urzędnikami.
    w materiale wspomniano o wielkich kosztach. wiele niepotrzebnych kosztów wynika z bzdurnych zapisów PFU, które zamawiający traktuje jak słowo objawione i nie pozwala ich zmienić. Jako przykład można podać ławki parkowe. Na niektórych adresach muszą być wykonane z drewna egzotycznego, które zwiększa ich cenę nieraz o kilkadziesiąt procent. grube miliony potrafią iść w stolarkę okienną, a same uzgodnienia dotyczące stolarki potrafią trwać miesiącami.

    kompletnie chorym pomysłem jest wykonywanie tych wszystkich rewitalizacji w systemie "zaprojektuj i wybuduj". wykonawca musi wycenić roboty bez konkretnego projektu, a z umowy z miastem wynika mniej więcej tyle, że jeśli wykonawca czegoś nie wycenił, to jest to jego problem, ale jeżeli coś było w PFU, a nie trzeba tego robić, to trzeba oddać miastu kasę za niewykonane roboty.

    warto zajrzeć do informacji z otwarcia ofert w kilku przetargach. w poprzednich latach bywało po kilka ofert na dany adres i startowało wiele lokalnych firm. dzisiaj już lokalni wiedzą jak to działa i w niedawnym przetargu na rewitalizację Zielonej 6 nie startowała żadna łódzka firma.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: mieszkałem w Łodzi w jednej z kamienic która została zrewitalizowana i powiem Wam, że to trupy które ładnie wyglądają. Mieszkałem jeszcze przed rewitalizacją w centrum przy ruchliwym skrzyżowaniu gdzie jeździły tramwaje i autobusy, przy każdym takim przejeździe chałupa się cała trzęsła, sufit i podłoga to drewniane bale z jakimś sianem, klatka schodowa z drewnianymi schodami. Oni robiąc rewitalizację przeciez ścian i sufitów nie wymieniają więc to ładnie wygląda tylko z zewnątrz i żeby nie było nieszczęścia. To są przedwojenne budynki, a w tak ruchliwych miejscach to te ściany przecież cały czas pracują, niech do tego dojdzie jeszcze wilgoć, czasem też sąsiad sąsiada zaleje i to później wszystko wpływa na wytrzymałość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Ogr: przy dzisiejszych rewitalizacjach jest naprawdę duża ingerencja w konstrukcje. jeśli chodzi o drewniane stropy, to absolutnym minimum jest zabezpieczenie przed wilgocią i grzybem końców belek w miejscu oparcia na ścianach, dotyczy to belek w najlepszym stanie. te nieco gorsze są wzmacniane przez obalowanie, a niektóre są wymieniane na nowe. w miejscach gdzie cały strop jest do wymiany, często wymienia się go na strop żelbetowy. w ściany też nieraz wprowadzane są żelbetowe rdzenie, w miejscach gdzie projektowane są nowe otwory dodawane są nadproża, a nieraz cały stalowy szkielet w danej ścianie.

      czegoś takiego jak tynk na trzcinie w aktualnie rewitalizowanych kamienicach nie uświadczysz, choćby dlatego, że nie znajdziesz wykonawcy takiego cuda.

    •  

      pokaż komentarz

      sufit i podłoga to drewniane bale z jakimś sianem

      @Zielony_Ogr: ale zaprawę ze sianem to ty szanuj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ogólnie często jest tak że te kamienice nie miały remontu od 100 lat i trzymają się zaskakująco dobrze, technologia z trzciną jest zaskakująco wytrzymała. Właśnie przy takich punktach bardziej ruchliwych, jeśli nie było w danym punkcie zalania i jakiś problemów z wilgocią to się trzyma i nie pęka. Ostatnio remontowałem mieszkanie z czymś takim na suficie, wydrapałem tylko miejsce na kable, pęknięcia, grube ubytki klejem do regipsów, potem resztę gładzią, po takich czynnościach sufit pierwsza klasa, a i koszt doprowadzenia do estetycznego stanu mały. No ale jeśli bym chciał to zrywać do dech to już wtedy jest masakra.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: A za co? Za to że mi kiedyś pół sufitu na łeb spadło?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mam_cie_w_dupie: no to musiało być tam nieźle zniszczone. Tz. dość mocno zalane i zgniłe deski. Normalnie ta trzcina jest mocowana na druty i takie zakówki metalowe. Jeśli chociażby deski są w dobrym stanie to szansa żeby to spadło na głowę jest zerowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdunek89: Sufir się odpadł od tej trzciny a ona została. Nie wiem czy wcześniej było zalane, to było poddasze ale po remoncie.

  •  

    pokaż komentarz

    Mieszkam w centrum. Sam się tu celowo przeprowadziłem. I mieszkanie kupilem.
    Tylko że w kamienicy w nurtu "modernizmu luksusowego".
    W moim kwartale ulic w ostatnich latach zawaliły się 4 budynki :)

    Łódź to pod względem budownictwa miasto magiczne.
    Nie bez powodu światowe dziedzictwo UNESCO.

    Tylko w Łodzi pałac może przylegać do rozpadającej się kamienicy. Kamienica do nowoczesnego apartamentowca a na działce obok będzie stał drewniany barak kryty papą
    I też zamieszkany.

    Obciążenie demograficzne łodzi - wynikające z upadku miasta po 1990 jest olbrzymie.
    I ten upadek przenosi się na kolejne pokolenie.

    A co do budynków. Wiele kamienic NIE MA właściciela. Bo nie wiadomo co się stało z właścicielem przedwojennym (kulmhoff chyba 6-15 osób przeżyło) i nie wiadomo czy są spadkobiercy.
    Więc miasto "dba" o takie budynki w stopniu minimalnym. Czyli tylko adres nadało :).

    Aha - przy okazji dowiedzieliśmy się jaka jest żywotność kamienic - bez nadzoru max 120lat.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna

Dodany przez:

avatar Krisu_7 dołączył
406 wykopali 6 zakopali 11.7 tys. wyświetleń