•  

    pokaż komentarz

    I w takiej sytuacji sąd okręgowy z automatu powinien przekazywać, do sądu dyscyplinarnego, wniosek o ukaranie sędziego z sądu rejonowego. Wtedy sędziowie mieliby szerokie poparcie w obronie wolnych sądów...

  •  

    pokaż komentarz

    Ale chyba nikt tutaj nie przeczytał artykułu:

    Sąd uznał, że do wypadku doszło z winy chłopca, który w miejscowości Steklinek koło Lipna (kujawsko-pomorskie) miał wyjechać rowerem pod koła auta prowadzonego przez Stanisława G.

    czyli wtargnięcie na jezdnię. Pytanie: czy gdyby kierowca był trzeźwy i miał uprawnienia, to do wypadku by nie doszło? W ocenie sądu - również by doszło. Czyli kierowca winny jazdy pod wpływem (i ukarany za to przestępstwo), ale niewinny wypadku.

    Tak w ogóle, to ciekawe, że wszyscy się czepiają sędziego, a nikt się nie czepia prokuratury....

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: Jedzie pod wpływem alkoholu, jak można bronić takiego typa..., współwina tak, ale nie uniewinnienie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawcio_Racoon: a jeśli jadąc pod wpływem alkoholu spadnie ci na samochód samobójca, to też będziesz automatycznie winny?

      Zaznaczam, że nie znam sprawy - pewnie wszyscy tu komentujący. Sędzia przynajmniej poznał jakieś dowody, a wykopki wydają wyrok na podstawie dwóch zdań opisu znaleziska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawcio_Racoon:
      Jak będziesz po mieście z niedozwoloną bronią chodził (długi nóż np), ktoś ci ją wyrwie i się zabije to też masz za zabójstwo odpowiadać bo nie miałeś prawa tego nosić?
      Współwinny powinien być jeżeli mógł uniknąć wypadku a przez to że był pod wpływem alkoholu tego nie zrobił (gorsza koncentracja, dłuższy czas reakcji). Ale to moje zdanie, zobaczymy co sąd powie

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: Nikt nie czyta artykułu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ogólnie sprawa bardzo ciężka. Nic nie usprawiedliwia gościa, ale dzieciak wtargnął na jezdnie. Nieszczęśliwy wypadek który skończył się tragicznie...

    •  

      pokaż komentarz

      @t0m3k_: No i właśnie sąd ocenił że niezależnie czy byłby trzeźwy czy nie - nie miał szans na uniknięcie wypadku. łamanie jednego przepisu nie powoduje z automatu jesteś winny wszystkiemu innemu. Zobaczymy co dalej będzie z tym.

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: Tak tylko to jest właśnie absurd w naszym prawie i kruczek, który pozwala się wymigać takim osobom od odpowiedzialności bo jest w 100% pewne, że gdyby koleś pomimo zakazu prowadzenia auta nie złamał go to do wypadku by nie doszło z jego udziałem, więc jest tak samo winny wypadkowi . Gdyby miał legalne prawo jazdy to wtedy sprawa była by jasna, patologia sądu polega na tym, że rozdzielił te dwie sprawy a nie powinien ponieważ zakaz prowadzenia pojazdów miał bezpośredni wpływ na wypadek. Tak samo było z siekielskim , tak właśnie się omija dziurawe prawo w naszym kraju.

      Koleś jest z jednej strony niewinny bo to mu wbiegł chłopak pod koła z drugiej jest winny ponieważ nie powinno go tam w ogóle być , czyli jest winny nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym bo złamał wcześniejszy zakaz prowadzenia pojazdu który bezpośrednio miał wpływ na wypadek. Powinien odpowiadać za to, ze łamiąc z premedytacją zakaz prowadzenia auta miał wypadek. Tu jest właśnie kontrowersja , przez dziurawe prawo takie zachowania uchodzą płazem takim osobom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawcio_Racoon: To jest tak samo jak przekraczasz prędkość i ktoś w ciebie wjedzie. Wina jest trgo kto w Viebie wjechał, ty dostajesz kare za przekroczenie prędkości.

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo:

      a jeśli jadąc pod wpływem alkoholu spadnie ci na samochód samobójca, to też będziesz automatycznie winny?

      Z tego co kojarzę samobójstwo nie jest w polskim prawie penalizowane, a jazda po alko jak najbardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      zakaz prowadzenia pojazdów miał bezpośredni wpływ na wypadek.

      @altrunim: Czyli gdyby kierowca nie miał zakazu prowadzenia auta, to dzieciak by nie wtargnął na jezdnię?

    •  

      pokaż komentarz

      @singollo: Poza tym typ mial 0,42 promila. Z takim wynikiem w Niemczech policjant zyczylby mu szerokiej drogi, a w Anglii spytal sie czy nie wypije jeszcze jednego piwka. Nie robmy z niego pijanego.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: ale wypadek zdarzył się w Polsce. Idąc Twoją logiką, ktoś mógłby np. zgwałcić sąsiadkę, a potem "W Indiach policjant poklepał by go po plecach, a w Pakistanie się dołączył, nie róbmy z niego gwałciciela". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kuklak: Gdyby kierowca zastosował się do zakazu to dzieciak by wtargnął na pustą jezdnię i nic by mu się nie stało. To tak jakby ktoś, nie mając do tego prawa, wyszedł sobie w mieście postrzelać do butelek i ktoś mu wszedł na linię ognia. Czy też według Was byłby niewinny bo strzelał do butelek a nie ludzi, a nielegalne strzelanie w mieście nie ma z tym nic wspólnego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pleco: To jest gdybanie, co by było gdyby ten kierowca nie jechał. Może by jechał inny? Kierowca jest winny jazdy bez uprawnień, ale według materiału dowodowego nie jest winny wypadkowi. Tak samo, jak np. przekraczasz prędkość, a ktos wymusza pierwszeństwo i powoduje wypadek. Jesteś winny wykroczenia, ale wypadek spowodował ktoś inny.
      Przykład z butelkami jest nietrafiony, bo osoba, którą ewentualnie postrzelisz, nie popełnia wykroczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kuklak: Gdybaniem jest że mógłby jechać kto inny. Tutaj zstosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów w 100% uniemożliwiłoby zajście tego wypadku z jego udziałem, więc kierowca powinien być odpowiedzialny za wszystko do czego doszło w wyniku złamania tego zakazu. Zgodziłbym się z Tobą gdyby chodziło tylko o ocenę czy fakt że był pijany wpłynął na jego czas reakcji czy nie, ale to że w ogóle tam był za kierownicą, mimo że nie miał do tego prawa, umożliwiło a więc bezpośrednio przyczyniło się do tej śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      Tutaj zstosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów w 100% uniemożliwiłoby zajście tego wypadku z jego udziałem, więc kierowca powinien być odpowiedzialny za wszystko do czego doszło w wyniku złamania tego zakazu

      @Pleco: Tutaj zastosowanie się do zakazu wbiegania na ulicę przed nadjeżdżający pojazd w 100% uniemożliwiałoby zajście tego wypadku z jego udziałem, więc pieszy powinien być odpowiedzialny za wszystko do czego doszło w wyniku złamania tego zakazu

      Zgodziłbym się z Tobą gdyby chodziło tylko o ocenę czy fakt że był pijany wpłynął na jego czas reakcji czy nie, ale to że w ogóle tam był za kierownicą, mimo że nie miał do tego prawa, umożliwiło a więc bezpośrednio przyczyniło się do tej śmierci.

      @Pleco: Właśnie do takich spraw podchodzi się inaczej. Posiadanie lub nieposiadanie prawa jazdy nie ma wpływu na wypadek. Gdyby kierowca miał uprawnienia do prowadzenia pojazdów to i tak by to nie uratowało tego dziecka, nie miało więc wpływu na wypadek

    •  

      pokaż komentarz

      "Właśnie do takich spraw podchodzi się inaczej." i to jest właśnie przyczyną patologii prawnych typu "pobicie ze skutkiem śmiertelnym" bo nie można ustalić który ze 120 ciosów zadanych przez 5 bandytów bezpośrednio spowodował śmierć, więć wszyscy są bezkarni.
      Zdarzenia powinny być oceniane całościowo a nie rozbijane na wiele części by rozmyć odpowiedzialność.
      Pełną odpowiedzialność za zdarzenie powinien zawsze ponosić sprawca łamiący prawo bez względu czy chciał kogoś zabić czy tylko potorturować czy może przejechać się po pijaku bez uprawnień do prowadzenia pojazdów. Fakt że podjął bezprawne działanie powinien automatycznie obciążać go wszelkimi skutkami jakie z danej sytuacji wynikną.
      Ale niestety żyjemy w kraju gdzie ludzkie życie nie jest nic warte, więc winy wszelkiej maści bandytów i morderców rozkłada się na części by mogli unikać odpowiedzialności, bo przecież, w przeciwieństwie do ich ofiar, oni mają swoje prawa.

      Serio uważasz że zabicie dziecka przez pijaka za kierownicą jest w porządku???

      @Kuklak:

    •  

      pokaż komentarz

      @Pleco:

      Serio uważasz że zabicie dziecka przez pijaka za kierownicą jest w porządku???

      Ooo, widzę, że zaczyna się wyciąganie wniosków z tzw. dupy. To Ty pewnie uważasz, że przy wypadku, w którym zginie dziecko automatycznie skazujemy kierowcę niezależnie od okoliczności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kuklak: Jeżeli kierowca złamał prawo lub/i nie dołożył wszelkich starań by wypadku uniknąć to tak, powinien być skazany. A pijaństwo czy prowadzenie bez uprawnień (czyli braku potwierdzenia posiadania odpowiednich umiejętności) jak najbardziej powinno być okolicznością obciążającą a nie łagodzącą.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli kierowca złamał prawo lub/i nie dołożył wszelkich starań by wypadku uniknąć to tak, powinien być skazany. A pijaństwo czy prowadzenie bez uprawnień (czyli braku potwierdzenia posiadania odpowiednich umiejętności) jak najbardziej powinno być okolicznością obciążającą a nie łagodzącą.

      @Pleco: Na szczęście wyroki są wydawane na podstawie materiału dowodowego i opinii biegłych, a nie w oparciu o żądzę krwi internautów i krzykliwe nagłówki w tabloidach

    •  

      pokaż komentarz

      @Kuklak: Obyś nigdy nie musiał zmieniać zdania gdy dotknie Cię taka tragedia osobiście. Bo niestety we współczesnym świecie prawo i poczucie sprawiedliwości coraz bardziej i szybciej się od siebie oddalają.
      BTW "opinii biegłych" ? Polskich biegłych, gdzie każdy ignorant może biegłym zostać? ROTFL :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Pleco:

      Obyś nigdy nie musiał zmieniać zdania gdy dotknie Cię taka tragedia osobiście. Bo niestety we współczesnym świecie prawo i poczucie sprawiedliwości coraz bardziej i szybciej się od siebie oddalają.
      Oby

      BTW "opinii biegłych" ? Polskich biegłych, gdzie każdy ignorant może biegłym zostać? ROTFL :D
      Czy w tej sprawie biegły był ignorantem? Nie wiem

    •  

      pokaż komentarz

      @kot_do_drzwi: Dlatego nalezy mu sie kara za jazde pod wplywem, ale nie mozna mowic ze byl pijany, bo nie byl.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja p#%?%?%e. Sędzia dysponuje profesjonalnymi ekspertyzami i analizami a mimo to wydaje wyrok zgodny z jego własnym widzi mi się i absolutnie nie zostanie pociągnięty do konsekwencji.

  •  

    pokaż komentarz

    Większość tutaj uważa się za elitę intelektualną, ale nie jest w stanie zrozumieć tego, że jazda pomimo zakazu i w stanie po użyciu nie ma wpływu na efekt zdarzenia. Trzeźwy z uprawnieniami wjechałby tak samo w to dziecko i tak samo by do dziecko zmarło, bo to ono wtargnęło na jezdnię pod pojazd. I za jazdę pomimo zakazu oraz po użyciu facet jest rozliczony.

    •  

      pokaż komentarz

      @niebiesko-niebieski: "Dodał, że ekspertyza krakowskiego instytutu zwracała uwagę na to, iż mężczyzna kierujący pojazdem, jadąc środkiem drogi, bez wątpienia przyczynił się do tragicznego skutku wypadku. Albowiem należy z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że obrażenia chłopca w wyniku uderzenia w bok pojazdu byłyby mniejsze, niż w przypadku zderzenia czołowego, do którego doszło."

    •  

      pokaż komentarz

      @niebiesko-niebieski: jazda pomimo zakazu ma taki wpływ, że to zdarzenie miało w ogóle miejsce. bo gdyby kierowca stosował się do zakazu, to by go nie było w tym miejscu o tym czasie. nie ważne czy to, że pił miało wpływ na to czy miał szanse zareagować czy nie, bo tego nikt tak naprawdę nie jest w stanie rozstrzygnąć. kierowca ignoruje zakaz, w efekcie tego ginie człowiek, do tego jest pod wpływem. i w momencie gdy powoduje wypadek to powinny być okolicznośći dodatkowo obciążające, a nie karane oddzielnie mandatem. podjął duże ryzyko, powinien zostać surowo ukarany dla przykładu.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdzich_: Przyczynił się bo jechał. Jakby został w domu to obrażenia chłopca byłyby mniejsze, bo nie byłoby samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      powinien zostać surowo ukarany dla przykładu.

      @klapsio: Nie brzmi to zbyt sprawiedliwie

    •  

      pokaż komentarz

      @Vladimis: a uniewinnienie w tej sytuacji brzmi sprawiedliwie? przekaz powinien być jasny - jeżeli jedziesz mimo zakazu i coś się stanie, to masz przesrane. jeżeli do tego piłeś to masz podwójnie przesrane. sąd ma pewne pole manewru o czym świadczy anulowanie pierwszego wyroku, nawet jeżeli prawo jest bardzo pobłażliwe dla kierowców (bo jest)

    •  

      pokaż komentarz

      @klapsio: Ale jest napisane, że za jazdę pod wpływem został już ukarany czyli pewnie za jazdę bez iprawnien/z zakazem też albo dopiero zostanie. Został uniewinniony w sprawie zabójstwa gdzie według sędziego ani jedno ani drugie nie miało wpływu na śmierć młodego

    •  

      pokaż komentarz

      @Vladimis: Jak to nie miało wpływu? Kierowca go miał. Mógł po prostu nie siadać za kółko, a nawet k@$$a nie powinien tego robić, bo miał zakaz.

      To nie wiem. Jeśli ją posiadam w domu broń, pomimo tego, że nie posiada uprawnień na nią lub nawet je miałem, ale straciłem i jakieś dziecko przez przypadek ją weźmie i strzeli sobie w łeb, to powinien być skazany tylko za posiadanie broni? No nie. Według mnie to nieumyślne spowodowanie śmierci, bo olałem zakaz, a w następstwie tego zginął człowiek. I w tej kategorii powinien być również sadzony kierowca.

    •  

      pokaż komentarz

      ale nie jest w stanie zrozumieć tego, że jazda pomimo zakazu i w stanie po użyciu nie ma wpływu na efekt zdarzenia.

      @niebiesko-niebieski: Przekombninowałeś kolego. Próbujesz dowieść, że gdy stało się większe, to mniejsze nie ma znaczenia. Tymczasem tu jest klasyczna sytuacja, w której gdyby nie dopuścił się mniejszego, to nie stałoby się większe. Przy czym gość mógł i powinien był to przewiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @klapsio:

      jazda pomimo zakazu ma taki wpływ, że to zdarzenie miało w ogóle miejsce. bo gdyby kierowca stosował się do zakazu, to by go nie było w tym miejscu o tym czasie.
      Kwestia, że "kogoś nie było w danym miejscu w danym czasie" mogłaby również być brana pod uwagę w przypadkach wypadków z udziałem trzeźwych, a jednak nie jest. W prawie karnym istnieje kilka teorii ciągu przyczynowo - skutkowego, ale obecnie największe znaczenie ma teoria obiektywnego przypisania skutku, która stanowi, że spowodowanie skutku może być przypisane konkretnej osobie tylko wtedy, gdy urzeczywistnia się w nim niebezpieczeństwo, któremu zapobiec miałoby przestrzeganie naruszonego obowiązku ostrożności - z punktu widzenia rozpatrywanej normy prawa karnego.

      nie ważne czy to, że pił miało wpływ na to czy miał szanse zareagować czy nie, bo tego nikt tak naprawdę nie jest w stanie rozstrzygnąć
      Po pierwsze, to wcale nie jest pewne, czy nikt nie jest w stanie to rozstrzygnąć, a po drugie, jeśli rzeczywiście tak jest, no to nie można przypisywać kierowcy skutku w postaci śmierci z tego wyłącznie powodu, że pozostawał w stanie po użyciu alkoholu (0,42 promila to nie jest stan nietrzeźwości, tylko stan po użyciu, konstytuujący wykroczenie).
      A co by było, gdyby ktoś takiemu kierowcy celowo rzucił się pod koła, bo chciał popełnić samobójstwo? Kierowcy również należałoby przypisać odpowiedzialność za spowodowanie śmierci?

    •  

      pokaż komentarz

      @niebiesko-niebieski: nikomu w takim razie prawo jazdy już nie jest potrzebne - no i wcale nie trzeba uważać na alkohol - bo to wg ciebie nie ma znaczenia. gratulacje

    •  

      pokaż komentarz

      jazda pomimo zakazu ma taki wpływ, że to zdarzenie miało w ogóle miejsce. bo gdyby kierowca stosował się do zakazu, to by go nie było w tym miejscu o tym czasie

      @klapsio:
      A gdyby przyjąć hipotetycznie że wypadek miał kierowca trzeźwy, z prawem jazdy, ale który umyślnie wsiadł do samochodu co do którego wiedział że nie miał prawa poruszać się po drodze - bo np. miał urwany tylny zderzak, albo niesprawny tłumik.
      To też byś nawoływał do karania w myśl że "nie miał prawa jechać"?

      To są kryteria obiektywnie pozostające bez wpływu na powstanie wypadku i jego skutki, a jednak idąc tropem "gdyby się zastosował do obowiązującego prawa, to nie byłoby go tam" może dojść do podobnych wniosków.

      W tej sprawie faktycznie istotne jest określenie czy sposób jazdy kierowcy (a nie formalności) uzasadnia jego winę w wypadku.
      Czyli głównie czy stan po użyciu alkoholu miał wpływ na jego zachowanie, czy sposób jazdy (prędkość itp.) były odpowiednie do warunków itp. itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Hand_of_Fate: Tłumaczysz ludziom bez wykształcenia/dzieciom zawiłe tematy z zakresu prawa karnego to czego Ty oczekujesz...

  •  

    pokaż komentarz

    W takich sytuacjach należy podawać nazwisko sędziego, który wydał wyrok tak daleki od sprawiedliwego.