•  

    pokaż komentarz

    To pokazuje po raz kolejny, że inne państwa na Świecie tylko z silnymi się liczą. My jesteśmy w położeniu najgorszym z możliwych czyli między agresywnymi Niemcami a agresywnie i ekspansywnie nastawioną Federacją Rosyjską. Musimy mieć silną gospodarkę i silną armię ale to tego trzeba dobrego rządu, a nie patałachów od rozdawnictwa zamiast inwestycji i dziadów, którzy zamiast zbroić armię to anulują coraz to nowe przetargi a te które są to tak robią aby tylko polskie firmy zarobiły jak najmniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: No jak te państwa założyły nam partie, to jak mamy być silni...

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: My jesteśmy w bardzo dobrym położeniu... jednak zupełnie nie potrafimy go wykorzystywać. Bycie "języczkiem uwagi" to atut a nie wada - problem w tym że niestety politycy nasi tak kiedyś jak i teraz wolą łechtać "ego" ludu zamiast dbać o dobro tegoż ludu.
      Jaki był problem Polski w 39? W sumie taki sam jaki mamy teraz a w sumie teraz jeszcze gorzej to wygląda - oby się gorzej nie skończyło.
      Bo wyjaśnijmy sobie kilka kwestii raz na zawsze:
      - Polska doskonale wiedziała na sporo przed wybuchem o planach Hitlera i doskonale wiedziano kiedy mniej więcej wojna się rozpocznie. To nie żaden niespodziewany atak
      - Polska szukała sojuszników daleko a bliskich miała gdzieś - dlatego sojusze z Francją i UK a z krajami bliższymi nie tyle brak sojuszy co nawet wrogość. Dziś mamy dokładnie to samo... Polska wypina się na EU, walczy z nią nawijając makaron o wielkości i niepodległości ludziom na uszy jednocześnie wchodząc w dupę bez mydła na kolanach wielkiemu bratu zza wielkiej wody licząc że on jako jedyny nas "wyratuje". Pomijając już kwestię samego obecnego prezydenta USA to całe stany niezależnie od tego kto rządzi - są daleko i w razie W pozostaną daleko. Amerykanie nie lubią przelewać swojej krwi za "tych co daleko" - czego również historia uczy
      - i czas też już raz na zawsze skończyć z tym sloganem i mitem pchanym przez komunistów do głów ludziom przez 50 lat o zdradzie zachodu wobec Polski w 1939 roku. Problem w tym że polska wtedy działała trochę tak jak teraz działa. Mając tę pozycję którą miała, będąc w takiej sytuacji w jakiej była robiła z siebie mocarstwo i nie tylko ludziom snuła wielkomoarstwowe mrzonki o sile armii, wielkości ale niestety przekładało się to na strategiczne plany wojskowe.
      Tak jak powiedziałem układ z UK/Francją czyli sojusznikami był taki: Przy ataku Hitlera Polska broni się w wojnie granicznej przez 2-3 tygodnie, gdyby wszystko poszło naprawdę źle to obrona będzie kontynuowana na linii Wisły po 3 miesiącach, a ogólny zamysł był taki polskich dowódców żeby "byle przetrzymać do wiosny a potem jakoś to będzie". I na podstawie takich taktycznych planów był układ z zachodem.
      Problemem był jednak fakt że: 3 września mamy już front przełamany w 2 miejscach, Armia Prusy która miała łatać przełamanie była dowodzona przez Dąb Biernackiego który okazał się totalnym partaczem który w efekcie uciekł z pola walki, 8 września Niemcy są już pod Warszawą i mimo tego jakieś zaopatrzenie płynie do PL z krajów sojuszniczych, ale problem w tym że to nie Star Trek i nie da się teleportować zaopatrzenia - ono musi fizycznie dopłynąć a na to potrzeba czasu. 3 września państwa sojusznicze przystrępują do wojny, 4 września pada rozkaz wysyłki sprzętu i zaopatrzenia do Polski, trwają załadunki, droa dotarcia jest klepnięta (przez terytorium Rumunii a 5 września klepie to Grecja i Jugosławia) pierwsze statki płyną ... ale na to potrzeba czasu.
      12 września jest konferencja w Abbeville i tam zapada decyzja o niepodejmowaniu ataku z zachodu na Niemcy i to jest co prawda złamaniem ustaleń, ale ze strategicznego punktu widzenia trzeba sobie jasno powiedzieć że to była jedyna decyzja. Gdyby nasze plany były realne, gdybyśmy nie mieli takich jak Biernacki w swoich szeregach to spokojnie dałoby się ścisnąć Niemców i ratować Polskę. W sytuacji jaka nastąpiła zachód obawiał się tego (i słusznie) że Hitler upora sie z Polską (co szło mu bardzo sprawnie) i cofniew swoje wojska na zachód to uniemożliwi aliantom łatwy atak. Więc trzeba sobie jasno powiedzieć że alianci niestety nie mieli co ratować bo już 12 września podczas konferencji doniesienia ataszatów aliantów w PL były jednoznaczne - Polski już nie ma - i to te depesze docierały już od wyciofujących się i uciekających z Warszawy atasze bo nad Warszawą już pociski latały.

      Reasumując tę moją przydługą wypowiedź - niestety dziś wygląda to bardzo podobnie gdzie wojskami OT mamy zwyciężać Specnazowców, gdzie łata się 30 letnie śmigłowce a karakale kupuje się za 1pln. I tylko strach bierze na myśl co się może zdarzyć gdy naprawdę coś walnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: Czyli jak rozumiem, sytuacja, w której nam nie pomogli, mimo zapewnień i podpisanych układów to nie zdrada? To w takim razie co nazywasz zdradą?
      Zapomniałeś dodać, że zgodnie z układem "sojusznicy" byli zobowiązani do NATYCHMIASTOWEJ pomocy, a nie do wypowiedzenia wojny po trzech dniach.
      Dlaczego, mimo (jak sam powiedziałeś) znanej sytuacji nie wysłano tej pomocy po podpisaniu paktu a dopiero 4 września podjęto decyzję? Przy okazji chciałbym zaznaczyć, że nie była to pomoc sojusznicza, ale wypełnienie wcześniejszego ZAMÓWIENIA Polski. Dla wyjaśnienia różnica między pomocą a zamówieniem jest taka, że za to drugie Polska musiała zapłacić i nie była to decyzja "sojuszników".
      Dlaczego nie podjęto ŻADNYCH działań na zachodzie, poza zrzuceniem ulotek o tym, jaki to Hitler jest zły?
      Zapomniałeś dodać, że Armia Prusy w momencie rozpoczęcia działań wojennych miała ok. 30% składu? Że Dąb-Biernacki działał na podstawie opóźnionych meldunków, które dotarły do niego z ponad 24 godzinnym opóźnieniem (nie neguję jego ucieczki z pola walki).
      Zapomniałeś dodać, że decyzje podjęte w czasie konferencji były złamaniem podpisanych sojuszy i umożliwiły sowietom atak od wschodu.
      Zapomniałeś dodać, że o podjętej decyzji nie poinformowano rządu i sztabu polskiego, nie mówiąc już o ambasadorach polski we Francji i Anglii.
      Zapomniałeś dodać, że decyzje wojskowe podejmuje się na podstawie danych wywiadu a nie depesz ataszatów, poza tym w Warszawie działała Brytyjska Misja Wojskowa, która opuściła miasto wraz z rządem i po inwazji Niemieckiej przemieszczała się wraz z władzami polskimi do Łukowa i dalej - mieli więc jasny obraz tego że Polska walczy i oczekuje na pomoc.

      FAKTYCZNIE NASI SOJUSZNICY NAS NIE ZDRADZILI

      PS. To ostatnie to była ironia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Astar: Ty mówisz o sytuacji idealnej odbywającej się w próżni - ja o realiach tamtego czasu. Problem w tym że ja tym co mówię nie staram się wybielać UK i Francuzów (tym bardziej że pod koniec wojny zachowali się jak się zachowali i to jednoznacznie można i trzeba nazywać zdradą) a staram się patrzeć obiektywnie na rzeczywistość jaka zaistniała. Z resztą wystarczy poczytać choćby dr. Smyrgałę (historyka którego nie można raczej nazwać jakimś lewakiem czy antypolakiem a wręcz przeciwnie).
      Podejście które Ty prezentujesz czyli podejście: "myśmy jedyni sprawiedliwi", myśmy szlachetni, to oni nas zdradzili, to inni zawinili etc. - jest w dalszym ciągu zaklinaniem rzeczywistości i nie patrzeniem realnie na fakty.
      I nawet gdyby przyjmować że wszyscy przeciwko nam, że wszyscy nas zdradzają, że wszyscy źli a my jedyni sprawiedliwi to tym bardziej warto by było realnie spojrzeć na siebie i na tej podstawie się zmieniać i próbować budować swoje postawy bo siebie zmienić możemy - nie możemy zmienić "ich".

    •  

      pokaż komentarz

      agresywnymi Niemcami

      @johny11palcow: ale wiesz że wojna skończyła się 80 lat temu?

    •  

      pokaż komentarz

      @korporacion agresja niejedną ma postać, nie musi to być wyłącznie agresja militarna.

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: Widzisz, nie reprezentuję podejścia "myśmy jedyni sprawiedliwi", tylko nie wchodzę w d...ę Anglii i Francji.
      Realia były takie a nie inne, a nie dotrzymanie umów, tym bardziej podpisanych nazywa się zawsze zdradą i jakiekolwiek tłumaczenie tego faktu jest ich wybielaniem.
      Poza tym nie zaklinam rzeczywistości, tylko pokazałem ci fakt po fakcie że nie masz racji, a ty zamiast odpowiedzieć, zaczynasz jechać personalnie. Jasno to pokazuje że nie masz pojęcia o czym piszesz i powtarzasz bezmyślnie jakieś wypociny.
      A skoro zaczynasz oskarżenia personalne to powiem ci, że reprezentujesz sobą postawę "tylko ja mam rację, a reszta to barany". Jeśli natomiast chcesz historyka to poczytaj sobie Topolskiego - on prawdę napisał o Anglii i Francji tamtego okresu. Poczytaj sobie wspomnienia polskich żołnierzy, którzy walczyli we Francji i Anglii - może zaczniesz myśleć samodzielnie i zdradę nazwiesz zdradą.

      PS. Sam fakt o niepowiadomieniu polskich władz państwowych o postanowieniach konferencji jest zdradą, pomijając inne rzeczy o których pisałem i nie ma tu mowy o jakiś "rzeczywistościach".

    •  

      pokaż komentarz

      @Astar: Ja atakuję personalnie? Wskaż mi gdzie to zrobiłem? Napisałem jedynie o dwóch podejściach do sprawy - moim i Twoim.
      A co do sugestii że komukolwiek wchodzę gdziekolwiek to może oszczędźmy sobie rozmowy na tym poziomie bo po co.
      Co do szczegółów myślę że się nie dogadamy bo po prostu zwyczajnie - choć obydwaj mówimy o faktach - interpretujemy je inaczej i z inną emocją do nich podchodzimy. Pozwólmy więc sobie pozostać przy swoim.

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: Pisząc o "moim podejściu" - to było raczej personalne.
      Owszem, wybielasz sojuszników, którzy zdradzili i nie potrafisz odnieść się do faktów, które przedstawiłem. Poza tym nigdzie ich nie interpretowałem.

    •  

      pokaż komentarz

      To pokazuje po raz kolejny, że inne państwa na Świecie tylko z silnymi się liczą.

      @johny11palcow: W jaki sposób to to pokazuje?
      Hitler przybył na uroczystości żałobne niemieckiego agenta który całkiem wysoko zaszedł. Nie wiem co w tym dziwnego

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: II RP nie była silna pod żadnym względem, Hitlera i Piłsudskiego po prostu wiele łączyło
      jeden i drugi dyktator i socjalista, zamach stanu i agresywna polityka w stosunku do słabszych sąsiadów, więc Piłsudski mógł być dobrym sojusznikiem Hitlera

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: ludzie myślą że w '89 komuna się skończyła to i komuniści zniknęli( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      ekspansywnie nastawioną Federacją Rosyjską

      @johny11palcow: xD
      Zapomniałeś o Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej

    •  

      pokaż komentarz

      Musimy mieć silną gospodarkę i silną armię ale to tego trzeba dobrego rządu, a nie patałachów od rozdawnictwa

      @johny11palcow: Ha, ha. Uwielbiam te górnolotne antyniemieckie mowy Polaków, które kończą się kwadrans później w Lydlu (nie zapomnij odwiedzić, w końcu w niedzielę i poniedziałek masz zamknięte). Pod sklep zajechano oczywiście niemieckim autem. xDDD

      A polityków masz jakich sobie wybrałeś xD

      źródło: volkswagen-nosacz.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: raczej ze dyktatorzy sie lubia wzajemnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: To niczego nie pokazuje. Ile miałeś głów państw na pogrzebie pary prezydenckiej po katastrofie? Albo czy myślisz, że dzisiaj w przypadku śmierci prezydenta Merkel by nie przyjechała?

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: Musimy musimy, tylko że ani jedni ani drudzy nam na nic nie pozwolą :/

    •  

      pokaż komentarz

      No jak te państwa założyły nam partie, to jak mamy być silni...

      @kaxx: trafiłeś w samo sedno, tylko wytłumacz to tumanom którzy wierzą w "demokracje" i skaczą pod sądami....

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: taaa zbrojenia... w naszym przypadku są zbędne. Nawet jak podwoimy wydatki obronne to przy rosyjskich rakietach jestesmy straceni. Studnia bez dna. Juz serio wolę na bombelki niż na F35 czy inne zabawki by zaspokoic finansowe potrzeby Wujka Sama.

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont:

      Bycie "języczkiem uwagi" to atut a nie wada

      Języczkiem u wagi #grammarnazi

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: No polska ciągle we wszystkim ma mocarstwowe plany a potem się okazuje że uj dupa i kamieni kupa xD Teraz z tą strategią wygląda wszystko podobnie żeby nie powiedzieć tak samo xD Ja to bym tylko chciał żeby chłystki z WOT zatrzymały atak na 24 godziny, zdążę czmychnąć za granicę w tym czasie i nara bawta się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: Ciekawi mnie kim są ci idioci, którzy dali minusy. Pewnie IDIOCI.

    •  

      pokaż komentarz

      @orgazm: nie pozostaje mi nic jak uderzyć się w swoją lewacką pierś ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: jakie znaczenie miałaby nasza armia, nawet najlepsza, w starciu z takimi dwoma mocarstwami jak Rosja i Niemcy? Pytam na powaznie, bez szydery.
      Edit - zakładamy, ze jak historia pokazuje, na sojuszników nie ma co liczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Astar: można prosić tytuł pozycji Topolskiego?

    •  

      pokaż komentarz

      @johny11palcow: dzieki pisowi jestesmy na dobrej drodze do takich zmian

    •  

      pokaż komentarz

      @ES_Blofeld: to co pisałem to nie z Topolskiego szło, ale jeśli chodzi o niego to muszę poszukać, bo tytułu dokładnie nie pamiętam.
      Jeśli się nie mylę to była to "Historia Polski", w latach 90-tych polecana przez MEN. On tam bardzo pięknie odniósł się do armii sojuszniczych i ich władz.

    •  

      pokaż komentarz

      12 września jest konferencja w Abbeville

      @perlikont: @Astar: Ale wiecie, że powtarzacie obalone fejk niusy?

      Faktycznym celem tej konferencji było rozlokowanie wojsk alianckich na Bałkanach w pozycji bezpiecznej wobec Niemiec i Włoch (nie było wiadomo, czy Włochy nie przystąpią do wojny), z Bałkanów było blisko do granicy polsko-rumuńskiej, o żadnym porzuceniu Polaków nie było mowy.
      Kolejna konferencja była już 22 września w Hove, jej postanowienia były dokładnie takie same.
      Łącznie konferencji było z 8 (do wiosny 1940), upadały z powodu braku porozumienia Anglików i Francuzów, co konferencję wzajemnie podważali swoje postanowienia.

      Polecam czytać zagraniczne strony, a nie Demotywatory czy Wiedzę bezużyteczną.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Anglo-French_Supreme_War_Council

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: jak odniesiesz się do ostatnich ustaleń historyków ze Francja i Anglia wiedziały o pakcie Ribentropp Molotov? Uważam że gorzej skończyć się dla nas nie mogło i napewno lepiej gdybyśmy byli w osi. 6 mln zabitych i oddanie pod strefę wpływów Rosji a Ty bronisz aliantów ?! Pliz.

    •  

      pokaż komentarz

      @quzko: Wskaż mi jedno miejsce w którym bronię aliantów to porozmawiamy. Ja jedynie wskazuję na realia i staram się nie patrzeć na rzeczywistość przez pryzmat sloganów.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: Serio? To weź napisz do MENu, żeby zmienili wszystkie podręczniki, bo ty wiesz lepiej niż jakieś fejk niusy.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: Czekaj - w którym miejscu ja powielam jakieś obalone fejk njusy? Wskaż jeśli możesz.

    •  

      pokaż komentarz

      jak odniesiesz się do ostatnich ustaleń historyków ze Francja i Anglia wiedziały o pakcie Ribentropp Molotov?

      @quzko: jakich ostatnich? To wiadomo od dawna.

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: JPRDL! Ile razy jeszcze ktoś powieli ten mit o Obronie Terytorialnej walczącej z elitarnymi jednostkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: Sorry ale to co piszesz to zwykły stek bzdur :

      - Polska doskonale wiedziała na sporo przed wybuchem o planach Hitlera i doskonale wiedziano kiedy mniej więcej wojna się rozpocznie. To nie żaden niespodziewany atak

      Tak dobrze wiedziała, że praktycznie całe swoje istnienie II Rp poświęciła aby przygotować się na wojnę z ruskimi no ale wg.ciebie przecież świetnie wiedziała

      Amerykanie nie lubią przelewać swojej krwi za "tych co daleko" - czego również historia uczy

      Można ich lubić czy albo i nie ale oni on praktycznie swojego istnieia ciągle są na jakiejś wojnie w Europie 2 X wylądowali w Wietnamie prawie przez 10 lat przelewali krew w Afganistanie niedługo stuknie 20 lat itd. a niektórzy dalej będą posługiwać się idiotycznymi sloganami bez pokrycia "historia uczy"..

      Dziś mamy dokładnie to samo... Polska wypina się na EU, walczy z nią nawijając makaron o wielkości i niepodległości ludziom na uszy jednocześnie wchodząc w dupę bez mydła na kolanach wielkiemu bratu zza wielkiej wody licząc że on jako jedyny nas "wyratuje"

      Zapominasz, że minęły już czasy, że żołnierz musi być fizycznie na polu walki i rzucać się z granatami na ruski czołg. Amerykanie mają gigantyczną przewagę techn. nad Rosją i mogą ich zarzucić nawet nie nuklerarnymi ale zwykłymi rakietami i sparaliżować ich kraj/armię czego ani UK ani Francja nie jest w stanie zrobić (o Niemcach nie wspominam)

      Dalej to już konkretnie sam sobie przeczysz, wiedzieli ale już w 3 dni przegrali.
      Natomiast zgadzam się, że jedyną gwarancją niepodległości jest silna armia, wiadomo, że ruskich nie pokonamy ale ich potencjalne straty powinny być tak duże, że powinni dać sobie spokój.

    •  

      pokaż komentarz

      @manstain: No i już spieszę Ci z wyjaśnieniem bo mam wrażenie że niezbyt dokładnie czytasz to co napisałem i interpretujesz dość jednowymiarowo.
      - co do pierowszej kwestii i wiedzy Polaków to podpowiem Ci żebyś zerknął na opracowania dokumentów dotyczących Polskiego wywiadu, do tego zerknij na teksty Studnickiego i spójrz na stan przed wrześniem i kwestię Czechosłowacji, anschluss Austrii, doniesienia francuskiego wywiadu na temat planów Hitlera. Jedyne z czego Polska wtedy sobie nie zdawała sprawy to z planów Stalina i 17 września - o planach Hitlera wiedzieliśmy.
      Poza tym powiem Ci szczerze że irytuje mnie takie stawianie sprawy - nie jest to Twoja wina bo to się wtłacza do głów ludziom od wczesnej podstawówki - i przyznam że źle się tego słucha będąc Polakiem. Bo z jednej strony byliśmy państwem ważnym przed IIWŚ, powstrzymaliśmy bolszewików, postawiliśmy nowo odzyskane państwo na nogi, mieliśmy doskonałych strategów, naprawdę przyzwoite służby (jak na realia XXlecia), ale w kwestii wszelkich znaków na niebie i ziemi, w kwestii wojny Hitlera byliśmy tak głupi tak niemrawi i tak naiwni że nic nie wiedzieliśmy i dopiero dopiero pierwsze bomby spadające na Wieluń wybudziły nas z tego błogiego letargu. No litości.
      - tak. Amerykanie nie lubią przelewać swojej krwi "za tych daleko". To wynika bezpośrednio z ich obecnej doktryny - o której zza chwilę - jak i z wcześniejszych również. 1WŚ trwa od 1914 ale USA przystępuje dopiero w kwietniu 1917 (zatopienie Luisitanii jako ważna przyczyna przystąpienia- i coraz więcej już nie tak konspiracyjnych teorii krążących wokół niej), IIWŚ trwa od września 39 jak wszyscy wiemy - USA przystępuje do wojny w grudniu 1941 po ataku na Perl Harbor (którego kulisy tez każą stawiać pytania. Społeczeństwo amerykańskie nie było zainteresowane przelewaniem krwi za Europę (rządzący i przemysł zbrojeniowy to już zupełnie inna kwestia, ale decydują nastroje społeczne) dlatego potrzebne były preteksty które dopiero sprawiły że USA przystępowało do wojny. Wojna w wietnamie to samo Wojna Wietnamska trwa od 55 a amerykanie przystępują do niej dopiero w sierpniu 64 roku. Eisenhower chciał przystapienia do wojny i jako pierwszy mówił o "efekcie domina" w kontekście komunistów, Potem prezydentem został Jonson który również czuł że powinni przystąpić ale opinia społeczna której reakcji się bał była przeciwna aż do sierpnia 64 i rzekomych ataków na rzekomo znajdującym się na rutynowym patrolu okręcie USS Maddox (polecam zapoznac się z dokumentem nazwyającym się: Rezolucja Zatoki Tonkińskiej - i jego kulisami).

    •  

      pokaż komentarz

      @manstain: Obecne wojny prowadzone są wg doktryny "we fight them over there so that we can be free overhere" i stanowisko bycia światowym policjantem (pogłosy wcześniej wspomnianego efektu domina). Która sprowadza się do jednego - z chęcią pomożemy wam być polem bitwy w tej czy innej wojnie w której wam pomożemy sprzedając wam naszą broń. Z resztą już w trakcie zimnej wojny (będąc po stronie sowietów) terytorium naszego kraju miało być w razie IIIWŚ głównym teatrem ataków nuklearnych (co również wynika z dokumentów) ... i teraz jako przedmurze między wschodem a zachodem (ale teraz po stronie amerykańskiej) - drua strona robi sobie z naszego terenu poligon.

      - tja amerykanie mają ogromną wyższość technologiczną nad Rosją, a w ostatnich wyborach Rosja pokonała amerykę przy pomocy facebooka (żeby nie było oczywiście odrobinę upraszczam, ale myślę że osoby interesujące się polityką amerykańską i stykiem z polityką rosyjską zrozumieją).

      - niczemu sobie nie przeczę - naprawdę poleca sięgnąć do jakichś rzeczowych opracowań na podstawie dokumentów a nie do historii opartej na sloganach i prostych przekazach. Wiedzieliśmy wcześniej dlatego byliśmy dogadani z sojusznikami odnośnie tego ile wytrzymamy żeby mieli czas przyjść z pomocą. I tu odezwały się - sam nie wiem - kwestie ego i postrzegania samych siebie jako mocarstwo którym nie byliśmy. Plany które miała polska generalicja miały się nijak do rzeczywistości którą brutalnie przeżyliśmy w 39 roku. Z resztą to że mieliśmy w najgorszym wypadku dopiero po 3 miesiącach bronić na linii wisły, że wojnę graniczną mieliśmy prowadzić przez pierwsze kilkanaście dni - to nie jakieś widzimisie kogokolwiek dziś. To są rzeczy które jasno wynikają z dokumentów.
      To samo dotyczy tego co napisałeś wcześniej że Polska całe swoje istnienie poświęciła na prygotowanie do wojny z ruskimi. To skoro tak było to proszę wyjaśnij mi skąd się wzięło takie a nie inne rozmieszczenie wojsk Polskich na zachodzie, skąd wzięły się plany "łatania" ewentualnie przełamanych frontów na granicy armią Prusy itd. i dlacego skoro całe swoje 20 letnie istnienie jako kraj gotowaliśmy się do wojny z ruskimi to nie wiedzieliśmy nic o 17 września i daliśmy się w zasadzie bez wielkich problemów zajśc od tyłu.
      No chyba że będziesz próbował mi teraz wmówić że Polska nie spodziewała się ataku hitlera więc gdy tylko spadły pierwsze bomby na Wieluń nastąpił szybki rozkaz o przegrupowaniu, Polskie Wojsko w te pędy z granicy na wschodzie (bo przecież gotowaliśmy się do wojny z ruskimi) przemieściło się na granicę zachodnią żeby powstrzymać hitlera co sprawiło że mimo że całe państwowe życie gotowaliśmy się na ruskich weszli w nas od tyłu bo całe wojsko które było gotowe na walkę z ruskim walczyło z niemcem na zachodzie. Serio?

      Ale będę wdzięczy gdy dalszą rozmowę będziemy prowadzić w oparciu o fakty bo dalsza dyskusja oparta na sloganach nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wachatron: zacznij tłumaczenie od merytorycznej dyskusji i przestań ludzi którzy myślą inaczej niż ty nazywać tumanami. To całkiem dobry początek rozmowy i przekonywania może być.

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiff: Czyli mówisz że twórca WOTu szerzy fejk niusy i mity? No co ty? Ale skoro tak to komu wierzyć jak nie ministrowi.

      Przeszkolenie żołnierzy Obrony Terytorialnej tak, by byli w stanie stawić czoła specnazowi, to zadanie niesłychanie trudne, ale właśnie dlatego na czele nowej formacji stoją oficerowie Wojsk Specjalnych – powiedział w poniedziałek w Warszawie szef MON Antoni Macierewicz

      Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kraj/170757,obrona-terytorialna-na-specnaz.html

      I żeby nie było to nie jakiś cytat z lewackich tefałenów a z samego Polskiego Radia i innych naszych dzienników.
      https://www.polskieradio24.pl/5/3/Artykul/1694835,Szef-MON-obrona-terytorialna-musi-byc-zdolna-stawic-czola-specnazowi

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: tlumaczenie czegokolwiek glupcom nie ma najmniejszego sensu :(

    •  

      pokaż komentarz

      zmienili wszystkie podręczniki

      @Astar: U mnie w podręczniku do historii do LO pisało ogólnikowo, że "Francja i Anglia wypowiedziały wojnę Niemcom, ale nie podjęły żadnych działań". I tyle. Mit o zdradzie łącznie z rzekomymi postanowieniami jednej z ośmiu konferencji to już efekty nauki historii z Internetu, gdzie też możesz się nauczyć, że Michnik i Kuroń byli w jednym szeregu z Jaruzelskim i Kiszczakiem lub że istniało Imperium Lechickie.

      @perlikont:

      Its first meeting was at Abbeville on 12 September 1939 with Britain represented by the Prime Minister, Neville Chamberlain, and Lord Chatfield, the French delegation headed by the Prime Minister, Édouard Daladier, and General Maurice Gamelin. The next meeting took place at Hove on 22 September 1939. At both meetings, discussion centred on Italy and whether it would be possible to deploy military force at Salonika or Istanbul without provoking Benito Mussolini.

      Czyli porzucili Polaków, ale chcieli ustawić wojska w kierunku Polski. Logiczne. Palili, ale się nie zaciągali.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej:
      1 - Nie wstydzę się języka polskiego, więc proszę o źródła polskie a nie angielskie;
      2 - Dokształć się odnośnie słowa "zdrada", ponieważ doskonale pasuje do tej sytuacji;
      3 - Nie bierzesz pod uwagę, że w angielskich źródłach oni po prostu chcą się wybielić; jak do tej pory doskonale pomijali wkład Polski w obronę Wysp Brytyjskich, Enigmę itp.
      4 - Sprawdź sobie postanowienia konferencji w Albelville, jeśli chcesz to w każdej książce poświęconej historii tamtego okresu to będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Astar: Anglicy chcą się wybielić, ehe. Koniec dyskusji, czarno.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: Kolejna osoba, która dyskutuje minusując i nie umiejąc rzeczowo odpowiedzieć na przedstawione jej konkrety.

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: To są wypowiedzi polityków i dziennikarzy, a nie wojskowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiff: czyli próbujesz mi powiedzieć że minister odpowiedzialny w razie W za wojsko, twórca danej jednostki odpowiedzialny za jej kształt z dużej mierze i założenia ustawy ją powołującej jest nic nie znaczącym głosem fejkowych lewackich mediów i dziennikarzy? Serio?
      Macierewicz jak w wielu sytuacjach gadał z głowy czyli z niczego nawijając ludziom makaron an uszy i należy to przypominać i się z tego wprost śmiać. I nie ma tu czego bronić.

    •  

      pokaż komentarz

      @BobMarlej: Tylko nie próbuj mi wmówić że wielkiej lechii nie było bo była. Tak mówią w internecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @perlikont: Ja nie bronie Macierewicza. Politycy gadają co wyborcy chcą usłyszeć. A że akurat narracja patriotyczno-historyczno-wojskowa jest taka, a nie inna, to pierdzieli sie głupoty, że nasi wojacy są najlepsi z najlepszych, że pospolite ruszenie z WOT da radę Specnazowi, że mamy najlepszy sprzęt (bo Amerykański) itp. W rzeczywistości wygląda to dużo gorzej. Nasza armia jest słaba i rządzący dobrze o tym wiedzą. Chyba nie traktujesz słów polityków poważnie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiff: Pewnie że politycy będą częściowo zawsze mówić to co chcą wyborcy usłyszeć, ale politycy a z całą pewnością dobrzy politycy kórych wybieramy i którzy powinni rządzić tym krajem przede wszystkim muszą mówić ludziom prawdę i realnie stawiać wyzwania. To co robił takimi tekstami Macierewicz to dokładnie ten sam wielkomocarstwowy bełkot, szkodliwe mitomaństwo i bezpodstawne przechwałki które uprawiali Polscy politycy przed IIWŚ o czym wcześniej pisałem i jest tak samo szkodliwe dziś jak i wtedy okazało się zgubnym.
      Nie wolno machać ręką na takie działania i słowa polityków bo to wcześniej czy później doprowadza do tragedii.
      A co do słów polityków to oczywiście że traktuję je poważnie i uważam że każdy powinien je poważnie traktowac i polityków z nich rozliczać - w innym wypadku nigdy nie będą się czuli za nie odpowiedzialnie i wczesniej czy później te słowa staną się zgubą dla narodu który ich wybierał. Tu przykład przedwojnia, przykład Brexitu, przykład w sumie bądź co bądź Trumpa itd.
      Ty albo ja czy nawet jacyś komentatorzy w telewizorach mogą sobie pierdzielić głupoty i przepychać się w dyskusjach czasem nawet w wyimaginowanych kwestiach. Od politylków powinno się wymagać odpowiedzialnego rządzenia i obrony naszych interesów.

  •  

    pokaż komentarz

    A wzial, czytalem o tym. Chyba jedyna glowa panstwa (Pilsudski), w uroczystosci na czesc ktorej wzial udzial.

  •  

    pokaż komentarz

    A potem taki numer odj??!ł (╯°□°)╯︵ ┻━┻

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem czy ktoś tu wspomniał ale czytałem, że to była jedyna msza w której Hitler kiedykolwiek uczestniczył.

  •  

    pokaż komentarz

    Putin na pogrzebie Kaczyńskiego też był ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dodany przez:

avatar Kotowsky dołączył
632 wykopali 19 zakopali 20.9 tys. wyświetleń