•  

    pokaż komentarz

    Refugees welcome. Przez setki lat nikomu w Europie nic nie przeszkadzało, teraz nie ma dnia żeby coś się nie paliło, albo coś nie zostało zdewastowane. QUO VADIS EUROPO?

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: Czy ty właśnie przyznałeś wyższość białej, konserwatywnej kultury nad tą napływową? Jeśli tak to dam ci plusika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kciuk14: zwracam tylko uwagę, że to obcy twór na europejskiej ziemii

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: Co mi tam. Dam ci plusika za obrazek.( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kciuk14: Chrześcijaństwo to obca religia napływowa, która zniszczyła europejską tożsamość, ale islam to tylko ubogacenie kulturowe i nikomu nie zagraża. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: Jest tylko jeden Bog w Trojcy Swietej, czy tego chcesz czy tez nie chcesz. "Przez ukoronowanie cierniowa korona zakpili sobie z Jego krolewskiej godnosci. Jednak odrzucony przez ludzi Krol pozostaje nim nadal i to On przynosi zbuntowanej ludzkosci zbawienie i pokoj. "

    •  
      Nedkely

      +10

      pokaż komentarz

      @gierape: Paradoksalnie, gdy europejczycy wierzyli w swoich bogów to upadli.
      Chrześcijaństwo sprawiło, że podbili cały świat.

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: znowu tęczowy specjalista od cudzych wierzeń. Nawet bydlęcy napad na kościół i oczywista obraza uczuć religijnych tysięcy lokalnych mieszkańców to dla ciebie dobry pretekst żeby wysrywać swoje kretynizmy? (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      Paradoksalnie, gdy europejczycy wierzyli w swoich bogów to upadli.
      Chrześcijaństwo sprawiło, że podbili cały świat.


      @Nedkely: a gdy Rzymianie zaczęli bawić się na tęczowo, i mieli zasady moralne coraz bardziej w poważaniu - wkrótce nastąpił koniec imperium

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel: taaa, Zaratustra czy Mani też tak gadali, to że dany prorok miał szczęście, mnie nie rusza. Szkoda Maniego, bo podobno zaratusztrianie rozcięli go na pół. To jest jeden nieskończony krąg sp!?$??#enia. Mrówkom też wydaje się, gdy idą po wielkim okręgu, że mają przed sobą linię prostą...

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka: tak, tak wierz w to dalej, przekonasz sie po smierci, tylko ze wowczas moze byc zbyt pozno

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel: po śmierci może być czerń i nic więcej. Pascal miał rację

    •  

      pokaż komentarz

      @gierape: jako tako chrzescijanstwo "zjednoczylo" caly kontynent, owszem, wszyscy sie nap@$!!!!ali koniec koncow miedzy soba, ale coz... To Europejczycy kolonizowali Afryke, Azje, Ameryki, Australie. Nie odwrotnie.

      Takze zamknij p$!%e.

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka:a jednak nie, nawet wspolczesna fizyka zaczyna dopuszczac istnienie swiadomosci po smierci. Zadziwiajace co tez jeszcze nauka odkryje w przyszlosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek: Co za bzdury. Rzym upadł już jako państwo chrześcijańskie w którym homoseksualizm był surowo zakazany. Wręcz można rzec, że to właśnie w czasach Republiki i początkowego cesarstwa, kiedy to Rzymianie pozwalali sobie na wiele w kwestiach seksualnych, Rzym doszedł do szczytu swojej potęgi i w nim pozostawał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Awerege: Bzdura. Zmierzch imperium to II-III wiek, chrześcijaństwo jako religia panująca to okres 200 lat późniejszy, kiedy już było z górki. Właśnie "pozwalanie sobie na wiele", upadek zasad moralnych, relatywizm, hedonizm, dekadencja - są przyczynami i cechami charakterystycznymi słabości danej kultury.

      źródło: scontent-atl3-1.cdninstagram.com

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek: zaraz się ktoś przyp!?%!%#i, że patriarchat, bo nie ma women :D

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek: Większych głupot nie czytałem tu chyba.
      Na wstępie: https://www.google.com/amp/s/www.imperiumromanum.edu.pl/religia/chrystianizacja-starozytnego-rzymu/
      Jeśli chodzi o samo imperium rzymskie, to chrześcijaństwo było ogromnym i destabilizującym czynnikiem, który przyczynił się do upadku państwa w 476 r. n. e. Chrześcijanie nie chcieli się integrować, odmawiali brania udziału w życiu cesarstwa, odmawiali cesarzowi boskości i byli nastawieni pasyfistycznie, przez co armia rzymska nie miała zasobów do uzupełnienia. Chrześcijanie byli prześladowań aż do czasów Konstantyna Wielkiego, który w 4 wieku przyjął edykt mediolański. Twierdzenie, że hedonizm i relatywizm są przyczynami upadku kultury, jest kłamstwem historycznym, gdyż takie nurty pojawiały się również później, np. w romantyzmie/Młodej Polsce i nie doprowadziły do upadku kultury europejskiej.
      Trudno nazwać zachowanie Rzymian upadkiem zasad moralnych, ponieważ patrzysz na to z perspektywy dzisiejszych obyczajów - Rzymianie na między innymi takich zasadach moralnych jak hedonizm i przyzwolenie na homoseksualizm i biseksualizm, niewolnictwo itd. zbudowali jedno z największych imperiów w historii i dali początek znanej nam cywilizacji europejskiej. Można rzec nawet, że wprowadzenie chrześcijaństwa zablokowało rozwój intelektualny i naukowy w pewnych dziedzinach, nakazując uznanie nauk Kościoła za obowiązujące, nie odbierając jednak mu postępu w dziedzinie rolnictwa czy inżynierii.

      Bzdura

      No może Rzym upadł jako państwo pogańskie?

    •  

      pokaż komentarz

      a gdy Rzymianie zaczęli bawić się na tęczowo, i mieli zasady moralne coraz bardziej w poważaniu - wkrótce nastąpił koniec imperium

      @torquemadek: jak tam możesz mówić! To tak na pewno nie było! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @Awerege: Szczyt potęgi Rzymu to czasy Trajana, gdy w jednym państwie współistniało wiele religii.

    •  

      pokaż komentarz

      upadek zasad moralnych, relatywizm, hedonizm, dekadencja - są przyczynami i cechami charakterystycznymi słabości danej kultury.

      @torquemadek: Przesiadując husarzu ze swoim brodo na holenderskim portalu ze śmiesznymi obrazkami pasujesz to tego fragmentu. ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek Takie jest właśnie lewactwo skowyczące wiecznie o tolerancję.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel: gdzie jest? - nigdy go nie było, takie wmawianie, że jest, nikomu w niczym nie pomaga, bo nadal go nie ma

    •  

      pokaż komentarz

      zwracam tylko uwagę, że to obcy twór na europejskiej ziemii
      @gierape: łap plusa, nic tak nie robi mi dnia, jak człowiek o lewicowych poglądach, który "zwraca uwagę na obcy twór na europejskiej ziemi". To już prawie jak "Europa dla europejczyków"

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: Jest wszedzie ale go nie zobaczysz bo On, Bog, nie jest czescia stworzenia skoro istnial za nim powolal stworzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka: Jak najbardziej, ale zdecydowanie sprzeciwia się twierdzeniu torquemadka, że chrześcijaństwo i "zasady moralne" miały dobry wpływ na cesarstwo, bo było wręcz przeciwnie. Historia pokazuje, że chrześcijańskie zasady moralne nie były czynnikiem decydującym o potędze Europy i jej ekspansji na cały świat, a skupienie ogromnego potencjału ludzkiego na małym obszarze, wiele narodów rywalizujących że sobą oraz klimat. Chrześcijaństwo równie dobrze mogłoby nie być - duże prawdopodobieństwo, że niewiele by się zmieniło.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel: > Jest tylko jeden Bog w Trojcy Swietej, czy tego chcesz czy tez nie chcesz. "Przez ukoronowanie cierniowa korona zakpili sobie z Jego krolewskiej godnosci. Jednak odrzucony przez ludzi Krol pozostaje nim nadal i to On przynosi zbuntowanej ludzkosci zbawienie i pokoj. "

      @kar-tofel: Czy w Biblii jest napisane że Bóg jest w Trójcy Świętej? Wierzę że jest Boga ale ten dogmat robi mi bałagan w głowie.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli chodzi o samo imperium rzymskie, to chrześcijaństwo było ogromnym i destabilizującym czynnikiem, który przyczynił się do upadku państwa w 476 r. n. e.

      Napisałem, że faktyczny upadek imperium to II-III wiek. Czego nie zrozumiałeś? Nie pasuje do tezy, że to "chrześcijanie zniszczyli Rzym"?

      Chrześcijanie nie chcieli się integrować, odmawiali brania udziału w życiu cesarstwa, odmawiali cesarzowi boskości i byli nastawieni pasyfistycznie, przez co armia rzymska nie miała zasobów do uzupełnienia.

      Jasne. I dlatego upadło imperium, bo "chrześcijanie byli nastawieni pacyfistycznie" (-‸ლ)

      Trudno nazwać zachowanie Rzymian upadkiem zasad moralnych, ponieważ patrzysz na to z perspektywy dzisiejszych obyczajów - Rzymianie na między innymi takich zasadach moralnych jak hedonizm i przyzwolenie na homoseksualizm i biseksualizm, niewolnictwo itd. zbudowali jedno z największych imperiów w historii i dali początek znanej nam cywilizacji europejskiej.

      Bzdura. O ile normy moralne były różne od współczesnych, to BYŁY. Relatywizm, hedonizm, rozpasanie (również seksualne) to cecha "późnego" imperium.
      Masz tu na przykład świeżutki doktorat z UJ badający temat na przykładzie Res Gestae Marcellinusa.

      Można rzec nawet, że wprowadzenie chrześcijaństwa zablokowało rozwój intelektualny i naukowy w pewnych dziedzinach, nakazując uznanie nauk Kościoła za obowiązujące, nie odbierając jednak mu postępu w dziedzinie rolnictwa czy inżynierii.

      Poza tym, że związek przyczynowo-skutkowy jest tu (delikatnie mówiąc) dyskusyjny - to w którym miejscu pisałem, że te "zasady moralne" miały cokolwiek wspólnego z chrześcijaństwem? Zafiksowałeś się i tym gorzej dla faktów?

      zdecydowanie sprzeciwia się twierdzeniu torquemadka, że chrześcijaństwo i "zasady moralne" miały dobry wpływ na cesarstwo, bo było wręcz przeciwnie. Historia pokazuje, że chrześcijańskie zasady moralne nie były czynnikiem decydującym o potędze Europy

      Jeszcze raz - zacytuj, w którym miejscu piszę, że to "chrześcijańskie zasady moralne były czynnikiem decydującym o potędze Europy".

      Najpierw warto zrozumieć czyjąś wypowiedź, zanim zacznie się z nią polemizować.

      @Awerege:

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel więc udowodnienie, że jest, nie powinno być trudne.... Tylko jakoś nikt tego nie potrafi. I nie mów mi żebym udowadniał nieistnienie. Bo to tak nie dziala. Dowody zawsze musi przedstawić twierdzący, że coś ma miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @torquemadek: Chyba muszę przypomnieć ci twój pierwotny komentarz:

      a gdy Rzymianie zaczęli bawić się na tęczowo, i mieli zasady moralne coraz bardziej w poważaniu - wkrótce nastąpił koniec imperium

      Ja przez to zrozumiałem, że upatrujesz w rozpasaniu obyczajowym upadku Rzymu, więc domniemuję, że za te właściwe (bo przeciwne hedonizmowi i rozpuście) uważasz wartości moralne podobne do tych chrześcijańskich? Bo niby jak inaczej to interpretować, kiedy przyczepiłeś się do "tęczowej" zabawy, a pominąłeś upadek moralny w dziedzinie administracyjnej/korupcyjnej itd.?

      Napisałem, że faktyczny upadek imperium to II-III wiek. Czego nie zrozumiałeś? Nie pasuje do tezy, że to "chrześcijanie zniszczyli Rzym"?

      Niby jakie wydarzenie/czynniki w II-III wieku spowodowały faktyczny upadek Rzymu? Na załączonej mapie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Cesarstwo_Rzymskie#/media/Plik:Roman_Empire.png widać wyraźnie, że II wiek to własciwie szczyt granic. Dodatkowo upadku należałoby upatrywać znacznie później, bo końcówka III do V wieku. Rzym ostatecznie dobiły najazdy ludów barbarzyńskich w IV - V wieku, a nie jakieś hedonizmy.

      Nie napisałem, że to chrześcijanie zniszczyli Rzym, a to, że byli czynnikiem destabilizującym Imperium - nic więcej. Przyczynili się, a nie zniszczyli.

      Jasne. I dlatego upadło imperium, bo "chrześcijanie byli nastawieni pacyfistycznie" (-‸ლ)

      Nie dlatego, jak już wyżej wspomniałem, i przestań dopowiadać sobie rzeczy, których nie napisałem.

      Bzdura. O ile normy moralne były różne od współczesnych, to BYŁY. Relatywizm, hedonizm, rozpasanie (również seksualne) to cecha "późnego" imperium.
      Masz tu na przykład świeżutki doktorat z UJ badający temat na przykładzie Res Gestae Marcellinusa.


      Przeczytałem fragment tej rozprawy i autorka wyraźnie w nim zaznaczyła, że Ammian Marcellin stwierdził:

      Jest bowiem godnym uwagi, iż z jednej strony historyk
      dostrzega nasilenie i przerost negatywnych postaw moralnych, które rozpierają Miasto i państwo,
      a z drugiej ‒ jest przekonany o „wiecznym trwaniu” tych dwóch bytów. Zatem, w ujęciu Ammiana,
      dekadencja moralna, której ‒ jak zauważa ‒ ulega cała społeczność państwa i Miasta od cesarzy po
      plebs, nie przeszkadza Rzymowi ani „(…) osiągnąć szczytów swej wielkości” („perfecta summitas” ‒
      XIV, 6, 3), ani „(…) trwać tak długo, jak długo istnieć będzie rodzaj ludzki” (XIV, 6, 3).


      Jak zatem mozna przeczytać, przytoczone przez ciebie cechy rozpusty i hedonizmu, według historyka ówczesnego, nie przeszkadzały Rzymowi w trwaniu i samo sugeruje inne przyczyny upadku. Dodatkowo w pracy jest poruszonych znacznie więcej grzechów ówczesnych elit, rozwiązłość jest jednym z nich, ale nie jedynym.

      Poza tym, że związek przyczynowo-skutkowy jest tu (delikatnie mówiąc) dyskusyjny - to w którym miejscu pisałem, że te "zasady moralne" miały cokolwiek wspólnego z chrześcijaństwem? Zafiksowałeś się i tym gorzej dla faktów?

      Przypuszczam, że skoro zasugerowałeś "tęczowe" zabawy w swoim pierwotnym poście, to masz na myśli brak zasad moralnych wynikających z obyczajowości, które to sa i obecnie zwalczane przez KK. Dodatkowo "tęczowe" samo, w kontekście ostatnich wydarzeń, samo nasuwa jaki kontekst miałes na mysli, aczkolwiek to tylko domniemanie.

      Jeszcze raz - zacytuj, w którym miejscu piszę, że to "chrześcijańskie zasady moralne były czynnikiem decydującym o potędze Europy".

      Hmm, musze przyznać, że rzeczywiście nie napisałeś nigdzie o chrześcijaństwie i tam popełniłem błąd - powinno być tylko "zasady moralne".

      Najpierw warto zrozumieć czyjąś wypowiedź, zanim zacznie się z nią polemizować.

      Jedyną rzeczą jaką uważam, że zrobiłem źle, to ekstrapolowanie poprawnych "zasad moralnych" na chrześcijaństwo i to jedyny prawidłowy w mojej ocenie zarzut wobec mnie.

      Jeszcze raz:

      a gdy Rzymianie zaczęli bawić się na tęczowo, i mieli zasady moralne coraz bardziej w poważaniu - wkrótce nastąpił koniec imperium

      Posiadanie zasad moralnych w poważaniu nie było bezpośrednią przyczyną upadku, a pomijanie innych, ważniejszych zagadnień, jest kłamstwem w tej materii.

      Właśnie "pozwalanie sobie na wiele", upadek zasad moralnych, relatywizm, hedonizm, dekadencja - są przyczynami i cechami charakterystycznymi słabości danej kultury.

      Są jedynie oznakami pewnych zmian społecznych i daleko tu do słabości kulturowej. W takim wypadku kultura Hippisów przyniosłaby rozpad USA i PRL, gdyby rzeczywiście było to zgodne z prawdą.

      Było wiele czynników: korupcja, upadek autorytetu cesarza, dezercja w armii, niskie morale, korupcja, rozwiązłość, ataki z zewnątrz, imigranci i powstania wewnetrzne, nieszczelne podatki, a ty upatrujesz upadku Rzymu wkrótce po tęczowych zabawach (-‸ლ)

      źródło: Roman_Empire.png

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: wrecz przeciwnie, jesli On sam sie nie obiawi, jest to nie mozliwe. Tyle ze On, Bog sie nam objawil poprzez ludzi i ich swiadectwa o Nim. To ze ty wymysliles sobie ze ta forma objawienia jest dla ciebie nie wystarczajaca, no coz, jestes nie otrzymales daru wiary, moze nieswiadomie uwiodl cie szatan lewicowosci. To nie jest przypadek ze komunisci zawsze walcza z Panem Bogiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel urojenia, bajki, schizofrenia... Kłamstwa i bujdy na resorach, nie trzymające się kupy, już pomijając że nie mające sensu w ogóle. Kościół też takie bajki wymyśla.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja przez to zrozumiałem, że upatrujesz w rozpasaniu obyczajowym upadku Rzymu, więc domniemuję, że za te właściwe (bo przeciwne hedonizmowi i rozpuście) uważasz wartości moralne podobne do tych chrześcijańskich?

      Jeśli tęczowym lewakom (brak moralności, całkowity relatywizm i "pełna tolerancja" dla wszystkiego) jako jedyne znane ci źródło zasad moralnych potrafisz przeciwstawić tylko chrześcijaństwo, to trochę ograniczone te twoje definicje.

      Bo niby jak inaczej to interpretować, kiedy przyczepiłeś się do "tęczowej" zabawy, a pominąłeś upadek moralny w dziedzinie administracyjnej/korupcyjnej itd.?

      Odwracasz przyczynę i skutek. To brak moralności (zasad, ogólnych - a nie tylko "chrześcijańskich") skutkuje zarówno rozwiązłością obyczajową ORAZ korupcją i degrengoladą w innych sferach życia. A nie odwrotnie.

      Niby jakie wydarzenie/czynniki w II-III wieku spowodowały faktyczny upadek Rzymu?
      Na załączonej mapie widać wyraźnie, że II wiek to własciwie szczyt granic. Dodatkowo upadku należałoby upatrywać znacznie później, bo końcówka III do V wieku. Rzym ostatecznie dobiły najazdy ludów barbarzyńskich w IV - V wieku, a nie jakieś hedonizmy.


      Najazdy "barbarzyńców" to SKUTEK, a nie przyczyna upadku. Zasięg granic utrzymuje się zwykle długo po tym, jak "kolos na glinianych nogach" już dawno słabnie - musi się znaleźć ktoś, kto powie "sprawdzam" i zweryfikuje faktyczną siłę hegemona.
      Masz przykładowo podaną przez Marcellina granicę między "dobrem" i "złem" jako rok 298, a początek rozkładu nastąpił jeszcze wcześniej.

      Przyczynili się, a nie zniszczyli.
      Nawet to jest g. prawda. Imperium upadało od 200 lat, a chrześcijanie byli prześladowani i masowo mordowani jeszcze przez cały III wiek.

      Jak zatem mozna przeczytać, przytoczone przez ciebie cechy rozpusty i hedonizmu, według historyka ówczesnego, nie przeszkadzały Rzymowi w trwaniu i samo sugeruje inne przyczyny upadku.

      Tematem całej sporej pracy jest pokazanie, w jaki sposób Res Gestae diagnozuje dekadencję jako objaw i przyczynę upadku imperium - no ale ty wolisz wyrwać jedno zdanie z kontekstu i twierdzić, że wcale nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      Dodatkowo w pracy jest poruszonych znacznie więcej grzechów ówczesnych elit, rozwiązłość jest jednym z nich, ale nie jedynym.

      Wszystko sprowadza się do jednego słowa: moralność. Którego przeciwieństwem jest: relatywizm.

      Przypuszczam, że skoro zasugerowałeś "tęczowe" zabawy w swoim pierwotnym poście, to masz na myśli brak zasad moralnych wynikających z obyczajowości, które to sa i obecnie zwalczane przez KK. Dodatkowo "tęczowe" samo, w kontekście ostatnich wydarzeń, samo nasuwa jaki kontekst miałes na mysli, aczkolwiek to tylko domniemanie.

      Nie, tęczowość to właśnie lewacki relatywizm, brak zasad, akceptacja wszystkiego oraz negowanie, ignorowanie i niszczenie tradycji. Wszystkich, nie tylko chrześcijańskich.

      Hmm, musze przyznać, że rzeczywiście nie napisałeś nigdzie o chrześcijaństwie i tam popełniłem błąd - powinno być tylko "zasady moralne".

      Właśnie...

      Jeszcze raz:
      Posiadanie zasad moralnych w poważaniu nie było bezpośrednią przyczyną upadku, a pomijanie innych, ważniejszych zagadnień, jest kłamstwem w tej materii.


      BRAK zasad moralnych jest przyczyną upadku kultury. Bo kultura to właśnie zbiór zasad.

      Są jedynie oznakami pewnych zmian społecznych i daleko tu do słabości kulturowej. W takim wypadku kultura Hippisów przyniosłaby rozpad USA

      "Dzieci-kwiaty" właśnie dorosły i dorwały się do władzy na Zachodzie pod koniec XX wieku. Rezultaty w postaci słabości państw widać chyba wyraźnie? Zarówno w USA/Kanadzie, jak i w Europie. Takie zjawiska nie trwają kilka lat.

      Było wiele czynników: korupcja, upadek autorytetu cesarza, dezercja w armii, niskie morale, korupcja, rozwiązłość, ataki z zewnątrz, imigranci i powstania wewnetrzne, nieszczelne podatki, a ty upatrujesz upadku Rzymu wkrótce po tęczowych zabawach (-‸ლ)

      Korupcja, brak autorytetu władzy, brak patriotyzmu i dyscypliny w armii, "niskie morale", (kolejna?) korupcja, rozwiązłość czy "nieszczelne podatki" (czyli korupcja) - to wszystko są synonimy tego samego określenia: "brak zasad moralnych".

      ataki, imigranci i powstania - to groźby dla każdego państwa, a Rzym nie tylko radził sobie z nimi, ale wręcz ekspandował przez setki lat jako republika i wczesne cesarstwo.

      Silna kultura, z jasno określonymi i przestrzeganymi zasadami zawsze wyprze i zniszczy słabą - takie jest odwieczne prawo natury, panie kerowniku. Nawet, jeśli ta silna kultura startuje z poziomu technicznego umożliwiającego jedynie wypasanie wielbłądów. I nawet, jeśli są to koczownicze plemiona postawione naprzeciwko rzymskich legionów.

      @Awerege:

    •  

      pokaż komentarz

      ja pier... niektórzy ludzie mentalnie są w średniowieczu, fanatyzm religijny pełną gębą.
      Po pierwsze: po jaką cholerę wam kościół do wiary w cokolwiek, do tego przecież Kościół nawet nie stosuje się do tego co głosi.
      Po drugie: Jak by wam od małego dziecka wbijano na siłę że waszym stwórcą jest kamień, to byście wierzyli w ten kamień. I w imię kamienia odpowiadali agresją na każdego który by to poddawał w wątpliwość. Ta wasza wiara to czysta, wydestylowana, wbita regularna indoktrynacją rodziny i kościoła głupotą. Jeżeli została wam w głowach odrobina inteligencji zacznijcie łączyć fakty, przecież to co mówicie się kupy nie trzyma, taka masa sprzeczności że trzeba być ślepym i głuchym żeby tego nie widzieć. No ale do kogo ja piszę - debile i tak stwierdzą że to kwestia wiary. No tak wiara od nauki tym się różni że w nauce trzeba udowodnić, powtórzyć, potwierdzić, opisać, zrozumieć. W wierze wystarczy p%%@?!$nąć jakis debilizm, wmówić dużej liczbie ludzi, zagrozić ekskomuniką i piekłem, i wystarczy że ludzie w to uwierzą. Tak to działa... tak samo działa wiara w chemitrailsy, płaską ziemię, potwora z loch ness.. to jest DOKŁADNIE ten sam proces. On się nazywa GŁUPOTA. Głupi ludzie są potrzebni kościołowi bo dają mu władzę i pieniądze. Wy myślicie że purpuraci przejmują się waszym losem? Naiwność jest waszą cechą. Mnie jest Was szkoda.

      A co zrobi fanatyk? Zwyzywa mnie od faszystów, lewaków, zagrozi szatanem.... nosz q-a, czyste średniowiecze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Awerege: W tym czasie tak samo upadło cesarstwo wschodniorzymskie, Bizancjum.

      A na gruzach Rzymu nie powstała już żadna licząca się siła.

      pokaż spoiler nie jestem do końca pewny czy dasz radę wyczuć ironię, dodałem 3 linijkę

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby w ten sam sposób potraktowano jakiś meczet ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    W komentarzach wysyp buntujących się nastolatków, dla których nie pójście w niedzielę do kościoła to największe osiągnięcie ich życia. Popieranie wandalizmu nie uczyni was ateistami, a raczej umieści niżej w hierarchii niż lokalną patologię.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: kontynuacja rewolty luteranskiej

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: zdaje sobie sprawę ze nazywanie kogoś dzieckiem przychodzi bardzo łatwo i może to na kimś robić wrażenie, szczególnie jeśli sam takie rzeczy słyszał na swój temat i wychował się w środowisku gdzie innych argumentów się nie używa. Niechęć do katolicyzmu nie bierze się z powietrza.

    •  

      pokaż komentarz

      @dqdq1: Nazywam rzeczy po imieniu. Jak ktoś jest głupi, to mówię że głupek; jak ktoś ma dziecinne zachowanie, nawet będąc dorosłym, to wciąż jest mentalnym dzieckiem.

      Niechęć, a popieranie wandalizmu, to kompletnie różne rzeczy. Ja na ten przykład mam niechęć do lukrecji, ale nie palę fabryk w których się je przetwarza, ani nie popierałbym takiego procederu. Tak czynią ludzie myślący, cywilizowani, ale chyba wymagam zbyt wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: masz prawo do swoich przekonań. Zwracam jednak uwagę ze chrzescijanstwo zdobyło swoją pozycję siła, nietolerancją, zniszczeniem kultury i wyzyskiem a teraz krzyczy o swojej krzywdzie. Według mnie twoje słowa o patologii bardzo dobrze oddają ducha tej wiary. Niszczenie jest rozwiązaniem bezkompromisowym, niemniej patrząc na to jakimi środkami posługiwała się ta organizacja jest mi to wysoce obojętne.

    •  

      pokaż komentarz

      @dqdq1: Nie ma chyba w historii kultury, która nie zostałaby wprowadzona siłowo, a to wynika z prostego aksjomatu: ludzie to zaraza. Nie doszukiwałbym się tutaj podłoża religijnego, bo założenia chrześcijaństwa są kompletnie odmienne (musisz troszkę poczytać, bo masz braki w tym zakresie), a ludzie tłuką się od tysięcy lat z powodu różnych przekonań. Ludzie tłuką się, bo kibicują innym drużynom. Ludzie tłuką się, bo ktoś ma inny kolor flagi. Widzisz już część wspólną?

    •  

      pokaż komentarz

      @DrDevil: dlatego jest mi to w tym wypadku wielce obijętne.

      Założenia komunizmu tez są inne a zawsze kończyło się zamordyzmem i ludobójstwem. Identyczna sytuacja jest z chrześcijaństwem wiec nie widzę problemu żeby nie zwracać uwagi na to co chrzescijanie mówią (słowa są tanie) a raczej na to co robią.

  •  

    pokaż komentarz

    Symbol sekciarskiej okupacji ma prawo sie nie podobac laickiemu spoleczenstwu.
    W feudalnej Polszy tego nie zrozumieją ( ͡° ͜ʖ ͡°)