•  

    pokaż komentarz

    Znowu to samo. Zanieczyszczenia to nie tylko dwutlenek węgla, ile razy można tłumaczyć? ZAKOP.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zakopianin: Zakop choćby za taką polemikę:

      Tymczasem, to Niemcy produkują znacznie więcej od Polski CO2 na osobę, czyli zanieczyszczeń powietrza.
      Co więcej, w Niemczech mieszka aż 83 miliony ludzi więc ilość niemieckich brudów jest ogromna.


      Warto przypomnieć, że to Niemcy wywołały drugą wojnę światową, niszcząc naszą Europę, którą było trzeba odbudować.

      xDDDD

      To wejdzie na główną.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Duderino: niech jeszcze do prusów i krzyżaków się odwołają xD Jesteśmy poważnym portalem xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Zakopianin: Mało tego Polska produkuje mniej, ale swoje limity sprzedaje innym państwom i przez to przekracza limity. Się nie dziwię, że nagonka jest xD Tak trochę Januszowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Duderino: Napisane w stylu "plemie B"... poziom rozwoju emocjonalnego na poziomie szesciolatka. Maly, msciwy, pamietliwy i slepy. Totalnie nierzetelne i nienaukowe podejscie.

    •  

      pokaż komentarz

      Mało tego Polska produkuje mniej, ale swoje limity sprzedaje innym państwom i przez to przekracza limity. Się nie dziwię, że nagonka jest xD Tak trochę Januszowo.
      @bulistnienia: Co to znaczy, że "przekracza limity"? Każdy kraj dostaje ograniczoną ilość uprawnień do emisji i niektórym branżom może przekazać je za darmo pod pewnymi warunkami, a resztę sprzedaje tym którzy chcą je kupić (niezależnie z jakiego kraju pochodzą), nie ma czegoś takiego jak "przekroczanie limitów bo sprzedaliśmy uprawnienia".

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Nie wiem jak teraz, ale z kilka lat temu była taka sytuacja, że na terenie Polski przekroczono limity. Polska sprzedała limity firmom zza granicy i przez to sama mogła mniej wyemitować. A że zrobiły to między innymi spółki państwowe to się Polski czepiano.

    •  

      pokaż komentarz

      @bulistnienia: Masz jakiś link do tej sprawy? Bo coś to się nie zgadza z moją wiedzą na temat systemu handlu emisjami. Państwa sprzedają uprawnienia (których nie rozdały bezpłatnie) na giełdzie i nie mogą wybierać czy kupi je podmiot z kraju czy zagranicy. "Przekroczenie limitów" co najwyżej może oznaczać tyle, że polskie firmy w tamtym roku musiały kupić w sumie więcej uprawnień niż Polska miałą do sprzedania na giełdzie, ale to dzieje się w całej Europie - jedne państwa zużywają więcej uprawnień niż wynosi ich przydział, a inne - mniej.

  •  

    pokaż komentarz

    "Polskojęzyczne media", "nagonka", "szaleje". Ja prdl jaka manipulancka sieczka propagandowa :)

  •  

    pokaż komentarz

    Co to za gówniany artykuł i kto to wykopuje? Rzetelność ujemna...

    Warto przypomnieć, że to Niemcy wywołały drugą wojnę światową, niszcząc naszą Europę, którą było trzeba odbudować.
    Merytoryczny argument wiele wnoszący do tematu.

    Niemcy, czyli populacja 83 milionów ludzi, która produkuje na osobę 9,1 CO2
    9,1 czego? Co to za jednostka miary CO2?

    wreszcie Polska 8,8 CO2 na osobę
    No tak, Polska produkuje mniej na osobę, tylko może się zastanowimy czemu? Prosta matematyka: Niemcy produkują 1,034 "CO2" raza więcej na osobę, mając przy tym 3,22 razy większe PKB na osobę. W bezwzględnych wartościach i owszem, produkują odrobinę więcej CO2 na osobę, tylko jak się okazuje, mają ponad 3x większą efektywność gospodarki.

    Emisje CO2 według nazwy kraju tylko paliwa kopalne i produkcja cementu, tony Pochodzą z bazy danych emisji dla globalnych badań atmosferycznych (EDGAR) i obejmują wszystkie działania człowieka prowadzące do klimatu istotne emisje, z wyjątkiem spalania biomasy / biopaliw (węgiel o krótkim cyklu) źródło Wikipedia.
    A ten bełkot to świadectwo rzetelności, autor chyba nawet nie przeczytał tego fragmentu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tasde: no i kto to wszystko konsumuje potem, wszystkie te produkty odpowiedzialne za wzrost co2, jak nie cała Europa, a nawet świat. W tym takie przygłupy piszące artykuły dla ciemnego motłochu

    •  

      pokaż komentarz

      @Tasde: Nie żebym negowała ogólny bełkot tego artykułu, ale zawsze rozwala mnie argument o większej efektywności gospodarki. Bo już argument 'per capita' jest naciągany, bo dla klimatu nie ma znaczenia przecież czy to na człowieka czy nie, ale tu można jeszcze przyjąć, że istnienie człowieka jest wartością najwyższą, ale to, że ktoś ma większą efektywność gospodarki to co z tego? Historycznie zapewne gdyby policzyć wszytko to te efektywne gospodarki wyczerpały już swoje limity i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      bo dla klimatu nie ma znaczenia przecież czy to na człowieka czy nie

      @e-welina: ale dla człowieka ma znaczenie w negocjowaniu który bardziej syfi i pierwszy powinien się ogarnąć.

      ktoś ma większą efektywność gospodarki to co z tego

      @e-welina: To, że jeśli jakiś mały kraj coś użytecznego dla innych produkuje typu smartfony, ubrania, samochody w ogromnych ilościach, to podliczając ogólnie że ma mały udział w globalnych emisjach, ogromny per capita, to jednak może mieć mniejszy lub większy per wyprodukowane dobro i to przeważa poprzednie miary typu "mały udział globalnie" czy "per capita dużo syfią". Jak ma duży (jak Polska) to może faktycznie to wyciąć w pień? A jak mały (jak Niemcy) to może jeszcze tam produkcję przenieść z innych krajów, będzie czyściej.

      Historycznie zapewne gdyby policzyć wszytko to te efektywne gospodarki wyczerpały już swoje limity i tyle.

      @e-welina: Historycznie węgla się pali coraz więcej, jak ktoś się spóźnił 50 lat z wejściem w napędzanie gospodarki węglem to jest to w stanie nadrobić w 10 lat teraz bez jakiegoś większego wpływu na gospodarkę.

    •  

      pokaż komentarz

      ale dla człowieka ma znaczenie w negocjowaniu który bardziej syfi i pierwszy powinien się ogarnąć.

      @abraca: ma tylko wtedy, gdy przyjmiemy, że per capita jest ważniejsze niż ogółem. w tej chwili punktem wyjścia jednak jest to, ile ogółem ma większy wpływ na klimat bo jego zmiany nie zależą od per capita.

      Historycznie węgla się pali coraz więcej, jak ktoś się spóźnił 50 lat z wejściem w napędzanie gospodarki węglem to jest to w stanie nadrobić w 10 lat teraz bez jakiegoś większego wpływu na gospodarkę.

      chcę zobaczyć liczby, ale trzymam się swojego zdania.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, z pewnoscia Niemcy truja najwiecej. Tutaj mapa stezenia benzopirenu.

    źródło: bi.im-g.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Jakby ktoś potrzebował się doszkolic co to takiego to kliknie sobie tutej
      A jak komuś się nie chce klikać to powiem w skrócie że benzopireny to silnie rakotwórcze substancje występujące w smogu powstającym w wyniku niskiej emisji – przede wszystkim wskutek spalania węgla, w mniejszym stopniu – śmieci (najczęściej tworzyw sztucznych)

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: te a może ktoś wrzucić mapę produkcji odpadów radioaktywnych

    •  

      pokaż komentarz

      te a może ktoś wrzucić mapę produkcji odpadów radioaktywnych

      @butcher777: Te, a ktos w Europie te odpady wyp?!?$##a w atmosferę albo do rzeki tak, że stanowi to ciągłe zagrożenie dla zdrowia każdego z nas?

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: no ładnie pokolorowałeś mapkę, może jakieś źródła, legenda do tej mapy.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Tyle że Niemcy z tym rudym błaznem na czele i debilami u nas u władzy nawet jednej elektrowni atomowej nie chcą zbudować

    •  

      pokaż komentarz

      no ładnie pokolorowałeś mapkę, może jakieś źródła, legenda do tej mapy.
      @nietolerancja: Nie ja pokolorowałęm, ale jak chcesz więcej to prosz:
      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21075739,wyglada-przerazajaco-powinno-wdychamy-rakotworczy-benzo-a.html
      Jak gazeta wyborcza ci nie pasuje, to zachęcam do samodzielnego poszukiwania informacji pod tytułem "stezenie benzopirenu". Jest dużo róznych źródłe i materiałów na ten temat. Wszystkie twirdza to samo ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: no pewnie że nie przecież są wysyłane w kosmos i nie stanowią żadnego zagrożenia bo przecież. Jak eksportuje się śmieci z Francji do Bangladeszu to Francuzom też już one nie przeszkadzają. Wszystko zostaje na ziemi TAK?

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Panie tęczowy, to znaczy że jak wymienimy kopciuchy na gaz, to będziemy bardziej czyści od Niemiec, bo 5 z 8 największych trucicieli w postaci elektrowni węglowych znajduje się ciągle w Niemczech (Bełchatów-największy to Polska), a w wydobyciu odkrywkowym węgla, porównując do Niemiec też jesteśmy słabi- wycinka 100 ha lasu w Hambach pod kopalnie, nawet nie będę przypominał o aferze z Volkswagenem, który truł ludzi stałymi cząsteczkami, kłamiąc w żywe oczy. Obecnie rząd PiS przeznaczył ogromne środki w porównaniu do PO na termomodernizację i fotowoltanikę, a także na zabezpieczenie tanich dostaw gazu, co idzie w korelacji z działaniami samorządu w celu likwidacji kopciuchów. Do czego Ty się dopieprzasz bo nie rozumiem ?

    •  

      pokaż komentarz

      Te, a ktos w Europie te odpady wyp$#?#%!a w atmosferę

      @PDCCH: Tak, my, spalając węgiel w elektrowniach ładujemy 100 tonu uranu i toru rocznie w atmosferę (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Rtęci i ołowiu więcej. I to zakładamy wydajność filtrów na 99%. I tak co rok.
      No ale 100 ton zużytego paliwa nuklearnego siedzącego w stalowych pojemnikach zatopionych w basenach odizolowanej wody w jakimś betonowym budynku bardziej działa na wyobraźnię.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, my, spalając węgiel w elektrowniach ładujemy 100 tonu uranu i toru rocznie w atmosferę

      @abraca: Bardzo celna uwaga.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Pisowcy myślą, że w dzisiejszych czasach Internetu można pisać sobie dowolnie, jak się chce i nikt się nie zorientuje, że to nieprawda xd

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Co gdy tęczowa propaganda spotka się z „artykułem” narodowościowej.
      „Artykuł” jest o CO2 i globalnym ociepleniu. Wiec mapka tak adekwatna jak tytuł znaleziska/artykułu do Jego treści.
      Benzopiren w PL pojawia się bo zagranicznym firmom, które przejęły elektrownie węglowe nie zabrania się ich eksploatacji. Za to zamiast promować piece umożliwiające bezpieczne i ekologiczne spalanie innych materiałów niż gaz, uzależnia się Kowalskich co rusz od gazu (którego nie mamy) zabraniając palenia czym innym. W Krakowie elektrownia węglowa działa a ludzie węglem palić nie mogą. Wybudować 2-3 atomowek. Zamknąć węglowe, które sprzedaliśmy obcym firmom i po sprawie. Pozbędziemy się obcego kapitału z energetyki i benzopirenu czy innych substancji szkodliwych. Zakazać wożenia śmieci do PL z innych krajów i nałożyć kary wielkości 1mld PLN na kraj, który eksportuje tu śmieci za każdy transport. Niech odpowiadają za swoich obywateli.
      Środowisko się poprawi i gospodarka również.

    •  

      pokaż komentarz

      @beliar_ttl: Też jestem przeciw mieszaniu spraw CO2 i benzopirenu, ale skoro już o tym piszemy to:
      1) nic nie wiem o tym, aby to elektrownie/elektrociepłownie były głównym źródłem benzopirenu w Polsce
      2) ile elektrowni węglowych jest w rękach zagranicznych firm? Po tym jak EDF sprzedał swoje udziały to chyba jest to jakiś ułamek?
      3) aby śmieci do nas nielegalnie wjechały, to jakaś firma w Polsce musi je przyjąć. Czy to zagraniczne firmy się tym zajmowały?
      4) węglem to palić nie wolno chyba tylko w dwóch miastach w Polsce? A i tam oprócz gazu można stosować olej opałowy, pompy ciepła i ogrzewanie miejskie (gdzie jest dostępne).

    •  

      pokaż komentarz

      „Artykuł” jest o CO2 i globalnym ociepleniu

      @beliar_ttl: opis jest o "truciu". Oczwiście, CO2 ma negatywny wpływ na klimat, ale to nie jest trucizna, więc nie może być mowy o "truciu". Zakop, informacja nieprawdziwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: sprawdźmy. Zamkniemy Cię w pomieszczeniu wyłącznie z CO2. Jak przeżyjesz, to się zgodzę, że nie może być w ogóle mowy o truciu.

    •  

      pokaż komentarz

      sprawdźmy. Zamkniemy Cię w pomieszczeniu wyłącznie z CO2. Jak przeżyjesz, to się zgodzę, że nie może być w ogóle mowy o truciu.

      @beliar_ttl: To samo stanie się po zamknięciu w pomieszczeniu z samym azotem, którego w powietrzu jest 78% Śmierć w takim przypadku następuje nie z powodu zatrucia tymi gazami, tylko przez uduszenie, z braku tlenu.

    •  

      pokaż komentarz

      @jeden_na_dziesiec: Podnieśmy więc wartość CO2 do 78%, a następnie zapoznaj się z terminem „hiperkapnia”.

  •  

    pokaż komentarz

    Największa gospodarka i największa populacja UE emituje najwięcej zanieczyszczeń TAK k$#!A BYĆ NIE MOŻE

    •  

      pokaż komentarz

      @frutson: aaaa czyli powietrze znad Niemiec jest mniej szkodliwe, bo mają wyższe PKB i jeździsz ich passatem tak?

      Skąd was biorą to ja nie wiem ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Szumik: Powietrze znad Niemiec jest mniej szkodliwe bo jest w nim mniejsze stężenie zanieczyszczeń. CO2 to nie zanieczyszczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @frutson: ooo nareszcie piszesz z sensem. To jaki cel ma regularne publikowanie stężenia CO2 dla naszego kraju i straszenie ludzi że umrzemy? W końcu ktoś przyznaje mi rację, że raporty CO2 to czysta propaganda.

    •  

      pokaż komentarz

      aaaa czyli powietrze znad Niemiec jest mniej szkodliwe, bo mają wyższe PKB i jeździsz ich passatem tak?

      @Szumik: to tak jak bys mial blok mieszkalny dla 200 osob ktory dba o jakosc paliwa i emituje X zanieczyszczen

      i chatke pana janusza palacego plastikiem i oponami w ktorym zyje 4 osoby i tez emituja 0.5 X

      jasne ze janusz szkodzi mniej, ale 10 takich rodzin szkodzi juz duzo bardziej a nadal bedzie to raptem 40 osob, dlatego czepiamy sie kazdego debila ktory pali smieci,

      a duzo lepszym rozwiazaniem jest to w ktorym przy tej emisji masz 200 ludzi a nie 10

      Jasne ze niemcy produkuja tyle zanieczyszczen co polska i tez korzystaja np z wegla, ale jakos potrafia przy tym wyprodukowac 3x tyle energii itp wiec kto tu powinien optymalizowac rozwiazania?, idac twoim tropem myslenia panstewka pokroju litwy mogly by palic starymi oponami w elektrowniach a i tak wiecej emisji mialy by usa nawet przy najbardziej zaawansowanych technologiach bo maja w kraju wch## wiecej ludzi

      Wiec to samo moze powiedziec taka litwa o polsce - dlaczego czepiacie sie nszego palenia opon skoro polska emituje 20x wiecej zanieczyszczen (ch## tam ze maja 20x wiecej ludzi do ogrzania zima)

    •  

      pokaż komentarz

      @3mortis: Nie pisz "idąc Twoim tropem myślenia", bo nie rozumiesz do czego dążę.
      Matematyki też mnie nie musisz uczyć ;-)

      Tylko z punktu widzenia mnie, czy Ciebie: zaciągasz się powietrzem z jakimiś związakim aromatycznymi i hodujesz w ten sposób nowotwór w swoim organizmie. Jakie znaczenie dla Ciebie ma to, czy ten benzoalfapiren pochodzi z nowoczesnej elektrowni niemieckiej czy z pieca Janusza? Dla nowotworu też to nie ma znaczenia ;-)

      I teraz sedno: albo jako UE walczymy z zanieczyszczeniami, albo każdy dba o swoje podwórko. Z racji, że UE narzuca pewne obszary polityki energetycznej i środowiskowej, śmiem twierdzić że walczymy z zanieczyszczeniami w UE jako całość. Dlatego może warto stosować (nie tylko o tym pisać) energetykę rozproszoną? A może, skoro dla wszystkich jest to tak ważne, warto rozważyć rozproszenie również zakładów przemysłowych? Może warto (dla dobra klimatu) przenieść (albo chociaż zablokować rozwój) największe centra przemysłowe - właśnie po to żeby zmniejszyć stężenie emitowanych zanieczyszczeń?

      Oczywiście wymienione przeze mnie rozwiązania są bardzo kosztowne i łatwiej jest się przywalić do Polski czy innej Litwy i zarzucać nam że stawiamy za mało wiatraków i że ludzie z biedy (nie wszyscy mają ten sam powód) palą starymi płytami żeby się ogrzać. Tylko teraz pojawia się pytanie, na ile prawo unijne chce dobrze dla środowiska, a na ile chce dobrze dla swoich kapitalistów?

      Tak się składa, że siedzę trochę w prawie energetycznym. Możesz mi nie wierzyć, ale większość dyrektyw unijnych (dotyczących energetyki) pisana jest pod Niemiecki przemysł (przykład z brzegu: przepisy o wysokosprawnej kogeneracji). I z mojego punktu widzenia, nikomu tam wyżej nie zależy na środowisku, tylko niestety jak zawsze na pieniążkach.

      No i teraz kolejne pytanie: według Ciebie emisja powinna być przydzielana (istnieją tzw. darmowe pakiety emisyjne) opierając się o poziom rozwoju przemysłu/wydajność produkcji/rodzaj.prpdukowanych wyrobów? Bo tak jest teraz, a co to powoduje? Że na rozwój technologii dostajemy mniej od Niemców, którzy przecież już są rozwinięci i "nie szkodzą środowisku tak jak Polska". Do czego to doprowadza? Do coraz większej przepaści technologicznej, pomiędzy rozwiniętymi państwami i tymi nieco mniej rozwiniętymi.

      Jeszcze raz powtórzę, nie ma dla mnie znaczenia czy otruje się dymem z komina Janusza, czy z komina fabryki mercedesa.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze raz powtórzę, nie ma dla mnie znaczenia czy otruje się dymem z komina Janusza, czy z komina fabryki mercedesa.

      @Szumik: ale nie mozesz tez mierzyc emisji per panstwo, bo panstwo to nie jest ujednolicona jednostka, roznia sie iloscia ludzi, zasobow, produkcja itp

      to tak jak bys porownywal emisje spalin w silnikach per "pojazd" np silnik autobusu i skutera i stwierdzal ze autobus bardziej kopci, wiec jemu trzeba dojechac normy, a skuter moze jezdzic nawet i na plastik i siarke ale nigdy nie wykreci takiego wyniku jak autobus wiec luz, jemu wolno

      jak mowilem usa ma jeszcze wieksze emisje niz niemcy, wiec w sumie niemcom tez wolno wszystko bo usa smrodzi bardziej.... a taka litwa mogla by wylewac rtec do rzeki ale przeciez usa zanieczyszcza bardziej wiec im pozwolimy?

      idac dalej, jezeli w miejscu niemiec byly by 2 rozne panstwa to juz nie ma problemu bo kazde z nich smrodzi mniej niz polska? :P

      bez sensu jest moim zdaniem porownywanie emisji z wybranych przez siebie kawalkow terenu bo jak sam mowisz, obywatelstwo emisji nie ma znaczenia

    •  

      pokaż komentarz

      Jasne ze niemcy produkuja tyle zanieczyszczen co polska i tez korzystaja np z wegla, ale jakos potrafia przy tym wyprodukowac 3x tyle energii i

      @3mortis: po pierwsze: produkują 2x tyle co2 w porównaniu do Polaków.

      Jak tak chcą ograniczać co2 proszę bardzo. Niech ogranicza swoją produkcje o polowe. Obniża swoje pensje o polowe i będzie dobrze.
      Chyba ze oni chcą ograniczać ale komuś?

      Statystyczny Niemiec produkuje 12ton co2. Niech produkuje 5 jak Polak. A ze zarobi wtedy tyle co Polak. No sami chcą ograniczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak tak chcą ograniczać co2 proszę bardzo. Niech ogranicza swoją produkcje o polowe. Obniża swoje pensje o polowe i będzie dobrze.
      Chyba ze oni chcą ograniczać ale komuś?

      @SchrodingerCat: Są w systemie handlu emisjami, więc - jak każdy taki kraj - albo będą obniżać u siebie albo zapłacą innym krajom EOG za to, że te ograniczą własne emisje "za nich" - tak aby sumarycznie emisje spadały w ustalonym tempie.

      Statystyczny Niemiec produkuje 12ton co2. Niech produkuje 5 jak Polak.
      Skąd te dane? Bo z danych eurostatu wynika, że emisja gazów cieplarnianych (tu akurat nie tylko CO2, ale także m. in. metanu) na osobę w Niemczech jest bardzo podobna jak w Polsce i w przypadku obu krajów - o 1/4 wyższa od średniej unijnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: widzisz. Masz racje. Zle zapamiętałem dane.