•  

    pokaż komentarz

    Chcecie wysłać na bezrobocie miliony księgowych i urzędników skarbowych? Tak kochacie Polskie?

    •  

      pokaż komentarz

      @SmoczeKuleZ: Tu nawet nie o bezrobocie chodzi. Rządzący tak naprawdę mają głęboko w kakaowym oczku ludzi, bezrobocie i powiązane sprawy. Tu chodzi o WŁADZĘ I MOŻLIWOŚCI.

      Mając skomplikowane, niejasne i zakręcone prawo następuje to, co w przypadku dziesięciu przykazań boskich. Działanie w pełni zgodne z prawem jest niesamowicie trudne - a i w takim wypadku człowieka wykosi konkurencja działająca na granicy przepisów lub je olewająca.

      Dzięki temu władza ma możliwość upodlania, udupiania i niszczenia ludzi właściwie za nic - tak, jak w przypadku słynnej wymiany żarówki czy sprzedaży bułki bez paragonu. Nie ma "urzędnika dla obywatela" ani "ludzkiego podejścia do sprawy", które tak mocno szokowały polskich emigrantów na Zachodzie.

      Pamiętacie bar mleczny "Apis" z Misia? Nadal jest świetną parabolą na polskie urzędy skarbowe. Głupie utrudnienia i upierdliwe przepisy, pogarda pracowników, chaos. Duży może bardzo wiele i bardzo dużo uchodzi mu na sucho, bo ma armię prawników i wpływy - poczytajcie, ile zachodnie korporacje wyprowadzają, to jest OPTYMALIZUJA od nas zysków, mały może tylko spuścić głowę...

      Władza nie zamierza z tego rezygnować. I dlatego możemy zapomnieć o przejrzystych przepisach, równym traktowawniu oraz ludzkim podejściu do człowieka. Witamy w chlewie obsranym.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @SmoczeKuleZ: Akurat mnie ciekawi skąd im wyszło 20h. Przecież też musza sobie wprowadzić dokumenty do systemu bo raczej nie zliczają sobie wszystkich faktur na kalkulatorze i podają o tyle mam dochodu. A w większości naszych spółek przy cit to tylko wprowadzenie danych i policzenie 9% oraz sprawdzenie ile zapłacili już zaliczek.

    •  

      pokaż komentarz

      Polski system podatkowy tworzony jest przez przestepcow dla przestepcow. Specjalnie jest skomplikowany i niejasny zeby kumaci wtajemniczeni mogli trzepac kase. Kazdy ksiegowy to wie

    •  

      pokaż komentarz

      A w większości naszych spółek przy cit to tylko wprowadzenie danych i policzenie 9% oraz sprawdzenie ile zapłacili już zaliczek.

      @varmiok: Niby tak - ale jak np. jesteś na metodzie kasowej, to wystawiając fakturę w październiku PIT od niej zapłacisz w listopadzie, a VAT - dopiero jak Ci kontrahent opłaci. I już musisz to śledzić, kombinować z płynnością itp. Czemu będąc na metodzie kasowej nie płacisz wszystkich podatków od tej faktury (PIT i VAT) dopiero jak Ci klient opłaci?

      Dolicz jeszcze sporo różnych innych tego typu kwiatków i zaczyna się zabawa.

      Policz koszt wytworzenie tego oprogramowania, które "przyjmie te dane, policzy i już".

      Policz obsługę pracowników - i cyrki takie jak np. gdy pracownik ma w umowie X zł, i pójdzie na zwolenienie na jeden dzień - i w zależności od tego ile jest dni roboczych w danych miesiącu - będąc na zwolnieniu jeden dzień dostanie inną kwotę.

      Albo kolejna rzecz - prawa autorskie. Jak weźmiesz miesiąc wolnego, to w danym miesiącu nie naliczysz praw autorskich. Ale jeśli weźmiesz miesiąc wolnego ciagiem - dwa ostatnie tygodnie lipca i dwa pierwsze sierpnia - to za lipiec i sierpień naliczysz prawa autorskie tak, jakbyś tego wolnego wcale nie brał.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: w artykule mowa jest o podatku CIT. Cit płaci się prowadząc pełne księgi tak więc u nas to zaznaczenie jednej opcji w systemie. KPIR i metoda kasowa to porażka.

      Policz koszt wytworzenie tego oprogramowania, które "przyjmie te dane, policzy i już".

      @zzapal: w Estonii też raczej mają programy bo wątpię aby państwo ufało każdemu obywatelowi. A jak ufa to na 100% daje się okradać.

      Policz obsługę pracowników - i cyrki takie jak np. gdy pracownik ma w umowie X zł, i pójdzie na zwolenienie na jeden dzień - i w zależności od tego ile jest dni roboczych w danych miesiącu - będąc na zwolnieniu jeden dzień dostanie inną kwotę.

      @zzapal: to źle że nie ma płacone jak nie pracuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @SmoczeKuleZ: zapomniałeś o armii doradców podatkowych. Mam jednego takiego znajomego i za PiS dałby się pokroić - o czymś to świadczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: Nie zrozumiałeś problemu. Dziwne jest to, że jak jeden dzień mnie nie ma, to mam inne potrącenie w zależności od długości miesiąca.

      Jak po wielu latach na B2B poszedłem na UoP to bardzo mnie to zdziwilo. Co więcej - nawet jak byłem cały miesiąc to i tak każdego miesiąca inna kwotę dostawałem - bo ciągle coś wynikało z przepisów.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: To dziwnie musieli Ci liczyć skoro byłeś cały miesiąc. Przepisy zaczęły zmieniać się w ciągu roku dopiero w 2019 za czasów PIS. I właśnie te zmiany są najgorsze

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: ale co to co wymieniasz niby wladzy daje? Przeciez Ci niby z pasja gnebieni ludzie i tak jej w zaden sposob nei zagrazaja. To nie jest jakas opozycja czy cos

    •  

      pokaż komentarz

      @SmoczeKuleZ: Typie weź się doucz. Podatki w takim uk są o wiele prostsze a jakoś księgowi i podatkowcy dalej tam mają pracę

  •  

    pokaż komentarz

    Tylko nie gadajcie że to przez 50 lat komuny w Polsce bo Estonia była przez tyle samo republiką sowiecką.

  •  

    pokaż komentarz

    I co ci wszyscy doradcy podatkowi by zrobili ze sobą, gdyby to uprościć?

  •  

    pokaż komentarz

    w UK zajmowało mi to ok 2h rocznie. W Polsce miesięcznie więcej spędzamy przy tego samego typu działalności.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzemach: Dokładnie - w UK do prowadzenia działalności wystarczy mieć tylko pudełko gdzie wrzucasz paragony za wydatki plus pudełko gdzie wrzucasz faktury za to co zarobiłeś.

      A końcem roku to rzeczywiście 2h online - i system wyrzuca co masz do zapłacenia :)

      Aha - no i w UK wolne od podatku są 62,000 PLN ( £12,500 )

    •  

      pokaż komentarz

      @grzemach: @ijones: Na pewno wiecie czego ten raport dotyczy? Bo o już o metodologię nie będę wypytywał( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ijones: 62 PLN? W Polsce przecinek stawiamy przed wartością dziesiętną.

    •  

      pokaż komentarz

      @ijones: Kurcze, 62 złote kwoty wolnej od podatku. Przesrane ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @grzemach: Dokładnie - w UK do prowadzenia działalności wystarczy mieć tylko pudełko gdzie wrzucasz paragony za wydatki plus pudełko gdzie wrzucasz faktury za to co zarobiłeś.

      @ijones: A czego potrzebujesz do prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce? Bo tak naprawdę większość firm to ma w biurach po jednym segregatorze na rok działalności i elo. Od dwudziestu lat słyszę tylko jakieś legendy, że "ło, bo urzędnicy wbili szwagrowi i zażądali faktury sprzed pięciu lat i mu zaj!%%li miliard dolarów kary".

      A prawda jest taka, że prowadzenie działalności w Polsce w zasadzie się nie różni od bycia na etacie. Siedzisz może godzinę dłużej w papierach w skali roku. W moim przypadku tylko przepisywałem z Excela gotowe liczby, wysyłałem i elo. Piętnaście minut roboty. Raz się zaj!%%łem z obliczeniem podatku w skali roku, to babka z urzędu do mnie zadzwoniła, powiedziała, że jest błąd i powiedziała, że już go poprawiła, to w sumie tyle.

      Nie wiem, jaki trzeba mieć burdel w papierach, żeby narzekać na biurokrację akurat w kontekście jdg czy nawet prowadzenie spółki w Polsce. Trzeba chyba faktury trzymać w podłokietnikach i schowkach w samochodzie, wymieszane ze śmieciami i fakturami za poprzedni rok.

      Chyba że masz pracowników, ale stopień komplikacji jest wtedy ten sam, bo z tego samego Excela wystawiasz tylko pracownikowi PIT-11 i elo, pora na CSa.

      Aha - no i w UK wolne od podatku są 62,000 PLN ( £12,500 )

      No, ta kwota w Polsce może robić wrażenie, tylko że za wynajęcie najgorszej meliny pod prowadzenie działalności trzeba wyj!%%ć ponad dwa razy tyle. Aha - no i w UK nie możesz sobie lecieć w c#@#$ z ZUSem, tylko musisz odprowadzać 10% dochodu.

      Chyba że wejdziemy w prowadzenie spółki w UK, to wtedy nie ma żadnych progów i z miejsca trzeba wyj!%%ć 20%, czyli tyle samo, co w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: Mógłbyś rozwinąć co miałeś na myśli pisząc o "leceniu w chu" z ZUSem ?

      Albo zalinkować do czegoś gdzie sobie o tym poczytam ?

      Bardzo mnie to zainteresowało - bo od jakiegoś czasu bardzo zbiera mnie na powrót , tylko dawne doświadczenia z ojczyzny mnie jeszcze trzymaja na obczyźnie :/

      ps. Fajnie było przeczytać Twój, w sumie mega pozytywny tekst o prowadzeniu biz w Polsce i miłej pani ze skarbowego (ʘ‿ʘ)

      Aha- tylko te ceny lokali - powiedziałbym że są dość porównywalne niestety jeżeli stawiasz obok siebie miejsca o podobnym potencjale i statusie.
      Ostatnio porównywałem Glasgow z moim 100k miastem w Polsce i ceny najmu były praktycznie identyczne - tyle tylko że moje miasteczko w PL troche straszy pustkami a Glasgow jest bardzo "żywe".

      A 10% na "Zus " jest 9% i odprowadza się je dopiero po pewnym progu ( ponad £9000 około ) w każdym razie nie ma sytuacji takiej że czy stoisz czy leżysz ZUS trzeba opłacić ....
      Płacisz jak masz.

    •  

      pokaż komentarz

      @AmericanDreamX: 29,956 Vietnamskich Dongów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mógłbyś rozwinąć co miałeś na myśli pisząc o "leceniu w chu" z ZUSem ?

      @ijones: W sensie płacisz mniejsze stawki na początku, albo przez cały czas walisz minimalne stawki. Nie ma w Polsce liniowej stawki ZUSu - możesz zarabiać 1kk rocznie i nadal płacić minimalny ZUS XD

      To całkiem zabawny motyw, bo wielu gwiazdorów pokroju Marylki teraz narzeka na to, że dostaje gówno, a nie emeryturę.

      A 10% na "Zus " jest 9% i odprowadza się je dopiero po pewnym progu ( ponad £9000 około ) w każdym razie nie ma sytuacji takiej że czy stoisz czy leżysz ZUS trzeba opłacić ....

      W Polsce działa to całkiem podobnie - zawieszasz działalność i po problemie. Chyba że nie masz z czego zapłacić, to zapłacisz wtedy później. To nie jest tak, że ZUS z miejsca wbija Ci na konta i je blokuje. Kiedyś były srogie afery, bo januszexy później wykorzystywały ten fakt i się zdarzało, że w ogóle nie płaciły ZUSu za swoich pracowników. Ci musieli udowadniać, że chodzili do pracy w tamtym okresie XD

      Prawdziwe pieniądze robi się na spółkach i tam jest tak samo jak wszędzie - spółka nie produkuje? Nie płaci podatków. I w zasadzie to jest jeden chuj, gdzie taką spółkę zarejestrujesz, bo wszędzie w UE są praktycznie te same podatki dla spółek.

      Jeśli chodzi o inne podatki, jak np. VAT, to jest tak samo jak wszędzie w UE - czyli do pewnego progu obrotu nawet nie musisz mieć kasy. Ale też słyszałem legendy, że "urzędnicy osaczyli babę na straganie i zniszczyli jej towar za brak paragonu".

  •  

    pokaż komentarz

    Ale czy dają na bombelki? - zapyta ktoś z PIS
    I Niemcy się na to zgodzą? - zapyta ktoś z PO