•  

    pokaż komentarz

    to uczucie kiedy 9 letnie dziecko ma intelekt wszystkich pontonowych inżynierów razem wziętych

  •  

    pokaż komentarz

    3... 2... 1... hejt na dzieciaka start. Dlaczego wszyscy mu teraz będą współczuć, jaki on biedny...
    A prawda jest taka, że wszyscy mu zazdroszczą. Ja mu zazdroszczę. To musi być naprawdę niesamowite doświadczenie mieć taki łeb. Czy dorobi się jakiejś wielkiej kasy (co tu bardzo ludzi interesuje) - nie wiem, może tak, może nie.

    Ale nie to jest najważniejsze. Tacy ludzie są ponad takimi miałkimi rzeczami. Wykopowi troglodyci nigdy tego nie zrozumieją. Jak tego ruskiego matematyka, co mieszka z mamą w bloku. W ciasnych umysłach nie mieści się, że może być coś lepszego od konsumpcji towarów. Nieosiągalne, jak podobnie dla świnki zobaczenie gwiazd.

    Więc nie zazdroszczę mu przyszłych zysków, kasy czy nagród, zazdroszczę mu prawdopodobnie udanej kariery naukowej. Tego, że być może będzie w odróżnieniu od większości ludzi - robić coś super zajebiście ciekawego, a także niedostępnego dla innych. Będzie się bujał wśród elity. Będzie kimś.

    Pewnie wszyscy co się nad nim fałszywie litują też mu zazdroszczą. A raczej są sfrustrowani, że jakiś dzieciak, który, jak większość dzieciaków powinien być od nich dużo głupszy, prawdopodobnie jest już mądrzejszy i dopiero się rozkręca. I w czasie kiedy u nich nawet nie pojawił się przebłysk co z tym życiem dalej, on będzie w środku niezłej kariery.

    Też całkiem możliwe, że w wieku, w którym człowiek chciałby sobie najbardziej poszaleć - on akurat będzie miał za co ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: tak bardzo to. Już pierwsze komentarze pod twoim, aż nie chce mi sie czytać dalej xD

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Ja też mu zazdroszczę i to cholernie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
      Wiedza matematyczna to najlepsza wiedza jaką można przyswoić.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: A ja mu życzę żeby założył rodzinę, miał bliskie osoby, bo przy tak wysokim intelekcie wszyscy będą dla niego idiotami więc nie będzie w stanie zbudować relacji z kimkolwiek kogo spotka

    •  

      pokaż komentarz

      @Aspect:
      Oprócz innych geniuszy. Mam nadzieję, że są też genialne kobiety ;) W końcu matematyk Nash ("Piękny Umysł") poznał fajną żonę i założył szczęśliwą rodzinę, i to pomimo poważnej choroby psychicznej.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego wszyscy mu teraz będą współczuć, jaki on biedny...
      @the_revenant: dlatego, że generalnie nie ma systemu edukacji dla małoletnich geniuszy (a jeśli jest, to nie rozpowszechniony), w związku z czym tracą oni bardzo ważny element życia rozwojowego, jakim jest dzieciństwo, w tym: poznawanie świata, budowanie relacji społecznych.

      Jest stworzony ciekawy dokument o małoletnim geniuszu z Indii, który został zaproszony do USA. W USA okazało się, że dzieciak może i geniusz, ale emocjonalnie przestał się bardzo dawno temu rozwijać, co zresztą bardzo szybko wyszło w pierwszych pytaniach, dotyczących przyszłości: chłopak marzył o tym, by wynaleźć lek na raka. Czemu? Bo wiele lat temu jego rodzinę opuścił ojciec i wynalezienie takiego leku na pewno spowodowałoby, że ojciec by wrócił (wg mniemania dzieciaka).

      A prawda jest taka, że wszyscy mu zazdroszczą.
      Chyba jak masz mentalność nastolatka, który na świat patrzy w barwach czarno-białych. Nikt normalny nie zazdrości geniuszom. I nikt normalny nie chce być geniuszem.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium:
      Naturalnie jestem nienormalny. I bardzo się cieszę, że pomimo wieku nie zostałem śmiertelnie nudnym zgredem, dla którego wszystko zawsze będzie do dupy, bo innej opcji nie ma.

      Nie popełniaj oczywistego błędu typu "wszscy / nikt". Ludzie są różni. Mają różne priorytety.

      Łatwo jest nie chcieć być geniuszem ;) W sumie to też niezły sposób na życie. "Jestem przeciętny - i jestem z tego dumny!" :) Pewnie, że zdrowiej jest to akceptować. Podobnie jeszcze można bajać o tym, jak nie warto mieć wielkich pieniędzy, bo ludzie bogaci są nieszczęśliwi i wszyscy patrzą tylko na ich pieniądze. Jest to jakiś sposób na kompensację, czy osłodzenie sobie własnej biedy.

      Lepiej nie być też gwiazdą rocka, bo te przecież umierają młodo... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium:
      A, i jeszcze nie wiem czy nie mylisz geniuszów z sawantami. To nie do końca to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: no nie wiem( ͡° ͜ʖ ͡°) taki sebek z karyną 500+ z ich przytrzymanym kaszojadem myslą, że Pana Boga za ręce zlapali i to wszystko co mozna w zyciu osiągnać. To byt doskonały- nie robi nic i jest zadowolony z tego co ma nawet jesli to stara astra 99 bez przeglądu. A taki geniusz ciagle musi zdobywać wiedzę i wie, że dalej wie za mało. A seba- wie wszystko i jest najmądrzejszy bo powiedział kumplom ze człowiek w trakcie zycia polyka w czasie snu 6 pajakow( ͡° ͜ʖ ͡°) zjesc, wypic i zdefekowac( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      3... 2... 1... hejt na dzieciaka start

      @the_revenant: niby kurła gdzie? Stworzyłeś sobie hejt-chochola.
      @Aspect:

      Laurent jest najszybciej uczącym się studentem, którego mieliśmy. Co ważne, nie jest tylko bardzo inteligentny, ale też towarzyski i sympatyczny - twierdzi Sjoerd Hulshot, dyrektor nauczania na uniwersytecie w Eindhoven.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant zgadzam sie z każdym twoim słowem na temat kariery tego chłopaka oprócz 2 rzeczy. Nie zazdroszczę mu tak samo jak innym którzy w życiu coś osiągnęli, a to dlatego że cieszę się że swojego życia i chwil które do tej pory przeżyłem, że nie zamieniłbym jej na żadne innw życie nie ważne jak oplywaloby w luksusy. Chodzi o to że to my musimy że swoich żyć jak najwięcej wycisnąć, tak samo jest ze wszystkim. Z rozwinięciem skilli w danej dziedzinie, nauczenia się czegoś itd. To że innym przychodzi to łatwiej bądź wogole nie muszą się wysilać rodzi szansę możliwość nauczenia się jeszcze więcej. Życie pokazywalo już ze nie każdy umysł udźwignąl szybkie zrozumienie swiata,jak z tym. Genialnym nastolatkiem który w wieku kilkunastu lat się powiesił bo był tak mądry że chyba ogarnął coś czego nikt inny nie na moslwosci zrozumieć nawet kilkadziesiąt lat później, że życie nie ma sensu :)? Wydaje mi się że ten chlopak jeśli dobrze zostanie poprowadzony przez rodzinę i innych mu ludzi jest szansa że wyrośnie nawet na jakiegoś prowizora nowych technologii kolejnych lat ale uważam że zniszczy i wyssa go z pieniędzy kobieta. Nie ważne ile głów będzie miał ten chłopak i jak dobrze rozwiniete zdolności komunikacji i kazdy z którym bedzie przebywał z góry będzie dla niego kretynem to i tak kobieta wyssa go z pieniędzy jakie będzie posiadał. To wtedy będzie jego klęska, cudowny umysl który został wyruchany przez jakąś pusta lalkę. No chyba że chłopak będzie aseksualny to może mu się jednak uda ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: głupsi mu zazdroszczą, a on zazdrości głupszym

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: końcowo liczą się pieniądze. Nazwij mnie płytkim ale wolałbym być głupcem z własną firmą przynoszącą setki tysięcy zysku miesięcznie, niż geniuszem mieszkającym pod mostem bo jego pomysły ukradła korporacja a on nie jest w stanie nic z tym zrobić (bo oprócz matematyki nie ma innych zdolności, np. negocjacji).

      I mówienie że taki człowiek może być szczęśliwy "bo spełnia się w matematyce która jest najważniejsza" jest zwyczajnym bambinizmem.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: też mu życzę szczęścia ale uważam że w przyszłości to będzie trudna osobowość patrząca z góry na innych. Poza swoją elitą będzie miał trudności w relacjach z ludźmi "gorszymi" od niego i nawet nie mam na myśli patologicznych ludzi. Bez zdobycia jakiejkolwiek pokory względem życia i upadków może skończyć źle.

      To tylko moje nocne gdybanie i mogę mówić głupoty bo nie znam go osobiście.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: @FLAC: Dla człowieka z zewnątrz byle arduino z odstającymi kabelkami wygląda jak zaawansowana konstrukcja. Mnogość płytek deweloperskich z dedykowanymi IDE i gotowymi przykładami sprawia że każdy laik może uruchomić działające urządzenie w kilka minut. Próg wejścia w to hobby jest bardzo niski. Szkoda że film nie jest po angielsku bo można by przynajmniej zweryfikować jaką wiedze faktycznie chłopak posiada.

      Można przy okazji przypomnieć podobną historie z naszego podwórka:

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @FLAC: @the_revenant: @simperium: To uczucie kiedy elementy na płytce stykowej nawet nie są połączone ale podekscytowany zaawansowaną technologią operator kamery o tym nie wie (✌ ゚ ∀ ゚)☞.

      źródło: pcb.png

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: chlopak chce projektowac narzady. Wysoka poprzeczka a poza tym mocno w nieznane. Wiec bardzo daleko do osiagniecia postepu czyli endorfiny. A brak endorfiny siada na psyche. W odroznieniu od wiekszosci pieniadze nie daja satysfakcji osobie, ktora dazy do rozwiazania jakiegos problemu tak jak tutaj budowy narzadow. Cos jak tzw. scena w IT. Geniusze czesto niestety maja problemy ze zdrowiem. A szkoda bo swiat takich wlasnie potrzebuje.

    •  

      pokaż komentarz

      W końcu matematyk Nash ("Piękny Umysł") poznał fajną żonę i założył szczęśliwą rodzinę, i to pomimo poważnej choroby psychicznej.

      @the_revenant: Bardzo szczęśliwą

      W 1951 Nash miał romans z pielęgniarką Eleanorą Stier, z którą miał syna (Johna Davida Stiera). W 1951 przeniósł się do MIT, gdzie rozpoczął pracę jako wykładowca na wydziale matematyki. Tam poznał Alicię Lopez-Harrison de Lardé (1 stycznia 1933 – 23 maja 2015), studentkę fizyki z Salwadoru, z którą się ożenił w lutym 1957. W 1959 Alicia oddała go do szpitala dla psychicznie chorych z powodu schizofrenii, na którą cierpiał. Alicia i Nash mieli jednego syna (Johna Charlesa Martina Nasha). Nash i Alicia de Lardé rozwiedli się w 1963 i ponownie pobrali w 2001 r.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Też mu zazdroszczę, dzieciństwa może nie mieć do końca udanego, ale może potem sobie to odbije. O ile nie jest jakiś zaburzony i intelekt nie tłumi w nim potrzeb socjalnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszko111:
      No co - jak się ponownie pobrali w 2001 to chyba happy end, co? ;) I dziwisz się babce, że oddała go do szpitala? Widziałeś film? A może znasz jakąś osobę chorą na schizofrenię? Ja znam. Oczywiście ta osoba się leczy i wszystko z nią teraz w porządku (dopóki bierze leki). Ale jak zdarzało jej się nie brać to jej rodzina miała "2 światy" ;)

      Sytuacja Nasha była bardzo, bardzo trudna. Tak samo jeśli chodzi o jego rodzinę. Jeśli ktoś jest w stanie pokonać takie trudności, jeśli związek jest w stanie przetrwać pomimo takich trudności, to chapeau bas.

    •  

      pokaż komentarz

      Widziałeś film?

      @the_revenant: Widziałem, a nawet przerabiałem.

      Otaczający nas świat to lipa, schizoid widzi tylko nieco inną wersję lipy.

    •  

      pokaż komentarz

      @mieszko111:
      Toż to buddyzm w pigułce ;) Popieram.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: To zależy. Z jednej strony można mu zazdrościć, z drugiej, tylko raz jest się dzieckiem. To jest tak unikalny przypadek, że ciężko jest nawet sobe wyobrazić, jak taki dzieciak postrzega świat. Z drugiej strony dzieci nie mogą pracować, więc nie wiem po co mu te studia. Chociaż zrobi jeszcze magistra i doktora, to w sam raz będzie w okolicy 18 lat. Z drugiej strony, czuję, że system edukacji jest zyebany i sam z wielką chęcią pominąłbym 2 lata szkoły podstawowej. Sporo zbędnego gowna uczą ludzi i to jest bardzo duży problem.

      Konsumcjonizm mnie nie jara. Kiedyś jako dzieciak super fury robiły na mnie wrażenie. Sam zrealizowałem swoje motoryzacyjne marzenie, ale teraz mam super dystans do tego. Jakoś mnie to już nie jara. Potrafię docenić myśl techniczną, jaka idzie w taki produkt, ale nie może być mowy o żadnej pasji.

    •  

      pokaż komentarz

      @AdireQ: Czyli, tak jak myślałem. Robią z niego nie wiadomo kogo, a pewnie niejeden inteligentny dzieciak mógłby iść tą drogą, ale zmuszany jest przez system do standardowej ścieżki edukacji. Nigdy tego nie rozumiałem. Miałem stypendium na każdym roku studiów i nikt nigdy nie zaproponował mi przyspieszonego procesu, a z całej grupy były może 2-3 oceny bardzo dobre na dyplomie, w tym jedna moja. Nie wiem, jak to działa. Ogólnie wydaje mi się, że powinno się wprowadzać indywidualne programy nauczania. Współczesny system nie pozostawia zbyt wiele wyboru.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: ja mu niczego nie zazdroszcze.
      trzymam kciuki, zeby udali mu dokonac jakiegos waznego odkrycia.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Zgadnij kto cię minusuje.
      Ci przeciętni ze szczęśliwym dzieciństwem( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Miałem stypendium na każdym roku studiów i nikt nigdy nie zaproponował mi przyspieszonego procesu, a z całej grupy były może 2-3 oceny bardzo dobre na dyplomie, w tym jedna moja. Nie wiem, jak to działa.

      @Herron: Historie obu powyższych chłopców mają wspólny mianownik: duże zaangażowanie ojca.

      Ogólnie wydaje mi się, że powinno się wprowadzać indywidualne programy nauczania. Współczesny system nie pozostawia zbyt wiele wyboru.

      @Herron: Daleki jestem od zrzucania całej winy na system edukacji. System jest taki na jaki stać nasze społeczeństwo. Budżet jest ograniczony więc standard jest niski. Koniec końców wygrywają ci którzy sami się upominają.

    • więcej komentarzy(16)

  •  

    pokaż komentarz

    Dorośnie i przez brak asymilacji i dostosowania się do społeczeństwa popełni samobójstwo.

  •  

    pokaż komentarz

    Dorośnie założy firmę, zostanie miliarderem i dostanie Nobla.

  •  

    pokaż komentarz

    ja też mogłem tak skończyć, ale moja inteligencja została zniszczona przez zacofaną wiejską szkołę, która nie zauważyła moich zdolności

    •  

      pokaż komentarz

      @Bolek122: śmieszkujesz, a rzeczywistość jest taka, że wiele ogromnych talentów zostało zniszczonych przez nauczycieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium simperium nie smieszkuje, w przedszkolu umiałem mnożyć i dodawać pisemnie na kilku cyfrowych liczbach, a nauczyłem się tego przykładając się mojemu bratu, w pierwszej podstawówce zacząłem uczyć się ułamków. Wiesz jak się czułem, myślałem że będę uczył się czegoś nowego, a zamiast tego rysowałem szlaczki z j!!?nymi debilami którzy nawet swojego imienia niepotrafili przeliterować. Do pierwszej gimnazjum nienauczyłem się niczego nowego. W wieku 12 lat wiedziałem jak zrobić trotyl i kilka innych materiałów wybuchowych (całe szczęście na wsi nie miałem nawet dostępu do stacji benzynowej, bo skończyłoby się tragedią).

    •  

      pokaż komentarz

      śmieszkujesz, a rzeczywistość jest taka, że wiele ogromnych talentów zostało zniszczonych przez nauczycieli.

      @simperium: Wykazywałem spory talent z chemii w podstawówce. W ciągu roku w siódmej klasie od zera osiągnąłem poziom jaki się naucza na studiach inżynierskich. Wiadomo - olimpiada, wysokie miejsce w finale krajowym, zwolnienie z egzaminu do szkoły średniej. Maiłem świetną nauczycielkę w podstawówce. Prowadziła mnie, podrzucała materiały, nawet do domu mnie zapraszała na darmowe korki. Byłą dumna, że byłem jej olimpijczykiem.
      A potem zderzenie z betonem nauczycielskim w liceum. Poszedłem po pierwszych zajęciach do chemiczki, przedstawiłem się i poprosiłem czy poprowadzi mnie dalej w konkursach. a ona na to "hmm, to wypożycz sobie jakąś książkę, która cię interesuje i czytaj". I ta SUKA miała laboratorium chemiczne na zapleczu i nikt tam nie miał pozwolenia wejść. Pies ogrodnika, sama była cienka z chemii a innym nie dała porobić doświadczeń. Z czasem mi się odechciało tej chemii i przeskoczyłem na informatykę.
      Najlepsze i najbardziej satysfakcjonujące było to, że jak już poszedłem na studia to doktorki na uczelni nie mogły mnie zagiąć i zawsze miałem 100% w ocenach A moja edukacja skończyła się przecież na 8 klasie podstawówki:)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bolek122:
      @snup-siup:

      Ech, skąd ja to znam. W podbazie babka od nauczania zintegrowanego, ochrzaniła mnie bo robiłem zadania do przodu na tyle żeby skończyć podręcznik jak klasa nawet do połowy nie doszła. Co jej się oczywiście bardzo nie spodobało z jakiegoś powodu. Koniec końców ciągle dobry z matmy byłem, ale jakoś mi się w krew wbiło zerowe pracowanie w szkole, bo od tego momentu miałem nie wyprzedzać klasy i robić z nimi to samo co nie wymagało zbytniego skupienia. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ChadimusPrzegrywus: @snup-siup: @Bolek122: ale nauczycielom należy się bezwzględny szacunek

    •  

      pokaż komentarz

      @Bolek122: inteligencji nie da sie zniszczyc. Masz jeszcze czas nadrobic to co w szkole przeszkodzilo. Nie rozpamietuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bolek122: jeździłeś na jakieś konkursy? olimpiady?
      Nie chcę ci umniejszać ale materiały wybuchowe potrafiła robić przynajmniej połowa dzieciaków, szczególnie chłopców.

    •  

      pokaż komentarz

      @simperium: Nawet nie talentów, ale takich co chcieli coś więcej niż przeciętność.
      Polski "darmowy" system edukacji to porażka.
      Przypuśćmy że masz 10 uczniów i 10 złotych na ich uczenie.
      Dwóm uczniom zależy, jeden jest neutralny, pozostałych siedmiu ma wszystko w dupie i przeszkadza.
      Nie uważasz że te siedem złotych zostało wyrzucone w błoto?

    • więcej komentarzy(1)

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna